Dodaj do ulubionych

Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków.

18.08.07, 22:27
niby nie ma kampanii wyborczej jeszcze oficjalnie, a ja dziś w
przeciągu 1 godziny w TVP1 obejrzałam 3 spoty wielbiące obecnie
rządzących. jeszcze żaden rząd do tej pory tego nie robił. szkoda,
ze nie wysyłają newsletterów do wszystkich internautów z informacją
o "swoich" sukcesach.. naprawdę, żenujące to jest.. niezależnie od
tego jaka opcja polityczna to robi, po prostu jest to niesmaczne...
Obserwuj wątek
    • iszkariota Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 18.08.07, 22:29
      Spodziewałaś sie gry fair?
      Żeby grać uczciwie trzeba mieć klasę.
      • longeta Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 18.08.07, 22:32
        iszkariota napisał:

        > Spodziewałaś sie gry fair?

        Grając ze zbrodniarzami i złodziejami? Nie!
    • longeta Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 18.08.07, 22:30
      No i dbają jak widać,skoro jeszcze piszesz;-)
      • evonka co to ma do rzeczy?? 18.08.07, 22:35
        ..?
        • longeta Re: co to ma do rzeczy?? 18.08.07, 22:41
          Aaa,kto się sugeruje takimi spotami,ba kto pójdzie na wybory?
          • evonka ja sie nie sugeruję 18.08.07, 22:47
            tylko zadziwia mnie pewne zjawisko.
            zapomnij, że to są spoty PiSu. niech to bedzie jakakolwiek partia.
            SLD, albo PO albo AWS.. partia rządzaca zachwala samą siebie w
            spotach puszczanych w kazdym bloku reklamowym, mówiąc ustami
            siedemdziesieciolatków, albo młodych ludzi: "rządzący dbają o nas.
            bezrobocie spadło, jest dobrze dzięki nim."... no kurcze blade!!! co
            to jest??!!! propaganda rodem z PRL: cały naród ze swoja partią!
            partia dba o lud pracujacy! ... i jeszcze te sukcesy przypisywane
            tylko sobie.. żenujące!
            • longeta Re: ja sie nie sugeruję 18.08.07, 22:52
              evonka napisała:i jeszcze te sukcesy przypisywane
              > tylko sobie.. żenujące!

              Może i jest to żenujące dla niektórych(mnie to śmieszy),ale jakie mieliśmy
              sukcesy do tej pory?
              Wejście do UE,Okrągły Stół to klęski dla tego kraju.
              • evonka co cię śmieszy??? 18.08.07, 23:04
                bo nie łapię..

                co do sukcesów, to naprawdę nie jest to tu najistotniejsze...chodzi
                mi o sam fakt takiej nachalnej propagandy.. dwa lata temu było
                huliganów - dziś nie ma. dzięki obecnej władzy. dwa lata temu ktoś
                był bez pracy. dziś ją ma. też dzięki władzy. wszystko dzięki
                władzy.... nie rozumiesz, że to pobrzmiewa PRL'em, populizmem??
                • longeta Re: co cię śmieszy??? 18.08.07, 23:07
                  evonka napisała:wszystko dzięki
                  > władzy.... nie rozumiesz, że to pobrzmiewa PRL'em, populizmem??

                  Dlatego mnie to śmieszy że jest to takie same jak propaganda euroentuzjastów i
                  wkład Brukseli w rozwój Polski,to taki sam populizm:-)))
                  • evonka spytaj ekspertów 18.08.07, 23:16
                    a powiedzą Ci, ze:
                    - to wejscie do UE i fundusze europejskie dały Polsce obecny wzrost
                    i ekonomicznego "kopa". autostrady i remonty dróg to nie zasługa
                    PiS. oczywiscie dobrze, że to robią, że kontynuują to co ktoś inny
                    rozpoczął...jestem pewna, że działoby się dokładnie tak samo, gdyby
                    u władzy były inne partie.
                    a te spoty są po prostu populistyczne, nachalne i do tego
                    nieszczere.. to są reklamy na zasadzie: o, zobaczcie jacy jesteśmy
                    cudowni, a najcudowniejsze są ostatnie dwa lata, "nasze" dwa lata,
                    reszta sie nie liczy, bo byli wandale, huligani i ciemnogród... no
                    ręce opadają..
                    • longeta Re: spytaj ekspertów 18.08.07, 23:23
                      evonka napisała:> a powiedzą Ci, ze:
                      > - to wejscie do UE i fundusze europejskie dały Polsce obecny wzrost
                      > i ekonomicznego "kopa".

                      Kiedyś to byli eksperci z POP PZPR,teraz trochę inaczej się nazywają:Centrum
                      adama(czy jakos tam):-)))

                      Kop to był entuzjazm po 89 roku,tak skutecznie schłodzony przez Balcerowicza,to
                      co zostało jeszcze się toczy.
                      A fundusze(?)Stara Unia więcej zarobiła na przejęciu banków i ubezpieczeń niż
                      wszystkie fundusze na niewidzialne drogi i nie tylko:-)))
                      • evonka do sporu o UE 18.08.07, 23:33
                        można wracać w nieskończonosć. ja nie mam wyrobionego zdania do
                        końca. nie jestem politolożką ani ekonomistką. opieram się na
                        opiniach tychże, których znam i nie muszą mnie omamiać.. póki co,
                        korzystam na wejściu do UE.

                        niezależnie od wszystkiego, uważam, że te spoty to jest ostre
                        przegięcie w stronę populizmu w sposób tak dosadny i natrętny, ze
                        nie chce mi sie właczać TVP... bo znowu się dowiem, że to teraz jest
                        najpiękniej, najbardziej polsko, narodowo, patritycznie, prawo i
                        sprawiedliwie... a wcześniejsze 15 lat to było samo zło. nic a nic
                        nie było dobre. teraz jest idealnie. bo jest rząd, ktory o nas dba.
                        niczym dobry ojciec, jak trzeba to zgani, a jak trzeba to przytuli..
                        i wie co dla nas dobre i jak powinniśmy żyć.. że-na-da.
                        • longeta Re: do sporu o UE 18.08.07, 23:39
                          evonka napisała: korzystam na wejściu do UE.

                          Właśnie,a ja tracę:-)))

                          evonka napisała: .. a wcześniejsze 15 lat to było samo zło. nic a nic


                          Aaa,coś było dobre? Może jakiś link?


                          evonka napisała:i jak powinniśmy żyć.. że-na-da.

                          faktycznie,tak samo jak lansowanie UE,jako najlepszej rzeczy która spotkała Polskę
                          • evonka Re: do sporu o UE 18.08.07, 23:52
                            > faktycznie,tak samo jak lansowanie UE,jako najlepszej rzeczy która
                            spotkała Pol
                            > skę
                            pokaż mi spot, ktory mówi, że w UE jest fascynujaco i, że to jest
                            najlepsze co nas spotkało...? nie było takich spotów. były spoty w
                            trakcie kampanii przed referendum.. ale potem nie. ani teraz.

                            przykro mi, ze tracisz.

                            co było dobre??? no nie podrzucę Ci link'a, bo nie kolekcjonuję. ale
                            nie powiesz mi, że od 1989 roku nie widzisz poprawy choćby ogólnego
                            standardu życia ludzi i zwiekszenia ich praw...? to pierwsze co
                            przychodzi mi na mysl, bo juz nieco jestem zmęczona na zaawansowana
                            dyskusję, wybacz.. ale pewnie zaraz mi napiszesz o bezrobociu i
                            upadku państwowych firm i tym, ze są dysproporcje, etc... ale nie
                            wiem czy wiesz, że to normalne w demokracji. nic lepszego nie
                            wymyslono póki co. nie mniej fajnie, ze mama moja nie musi stac
                            5godzin po masło i nie musi sie wpisywać na listę społeczną, żeby
                            kupic węgiel, bo stać ją było na założenie sobie pieca gazowego i,
                            co więcej, dzięki zmianom po 89 roku, stać ją było na zbudowanie
                            własnego domu, bez czekania 20 lat na łaskawie wydane M3.. no. to
                            tyle. miłej nocy.
                            • longeta Re: do sporu o UE 18.08.07, 23:58
                              evonka napisała:> pokaż mi spot, ktory mówi, że w UE jest fascynujaco i, że to jest
                              > najlepsze co nas spotkało...?

                              Spotów nie ma,ale są pieśni pochwalne śpiewane od góry do dołu,zwłaszcza w GW

                              ze mama moja nie musi stac
                              > 5godzin po masło i nie musi sie wpisywać na listę społeczną, żeby
                              > kupic węgiel, bo stać ją było na założenie sobie pieca gazowego i,
                              > co więcej, dzięki zmianom po 89 roku, stać ją było na zbudowanie
                              > własnego domu, bez czekania 20 lat na łaskawie wydane M3.. no. to
                              > tyle. miłej nocy.

                              To był chory system,ale najgorsze jest to:że ci sami ludzie dalej nas
                              uszczęśliwiają swoimi pomysłami np.Kwaśniewski,Miller itp...
                        • nett1980 Re: do sporu o UE 19.08.07, 08:12
                          Juz minister propagandy IIIRzeszy , glosil-
                          "Klamcie ,klamcie ,klamcie ,zawsze cos z tego zostanie" .A ,ze ida
                          wybory ...
            • madox44 Szczęśliwa rodzina ze spotu PiS nie istnieje ! 19.08.07, 09:04
              Stanisław nie zdobył pracy dzięki rządom PiS, a Halinka nie
              wyjechała na kolonie. Jak donosi "Kurier Poranny", szczęśliwa
              rodzina, której w IV RP żyje się lepiej niż wcześniej, nie istnieje.
              To zwykli aktorzy.
              W nowym klipie Prawa i Sprawiedliwości zatytułowanym "Dbamy o
              Polskę. Dbamy o Polaków" występuje piękna młoda kobieta, która
              opowiada o problemach finansowych, jakie miała jej rodzina. Znikły
              dzięki rządom PiS. Mąż dostał pracę, córeczka wyjechała na wakacje.
              Istna sielanka w cukierkowych kolorach.
              I wszystko byłoby OK, gdyby nie jeden drobiazg. Jak odkrył "Kurier
              Poranny", główna bohaterka spotu to Joanna Domańska, była wicemiss
              Podlasia. Nie ma córki Halinki ani cudem wyratowanego z bezrobocia
              męża Stanisława. Kobieta występowała już wcześniej w jednej z
              reklamówek PiS.

              Znacie starą radę speców od marketingu, że partie polityczne powinno
              się reklamować dokładnie tak samo jak proszek do prania? Jak widać,
              PiS też ją zna. Jak skomentował w rozmowie z dziennikarką "Kuriera"
              wicepremier Przemysław Gosiewski:

              Niech pani nie będzie naiwna. Wiadomo, że w tego typu materiałach
              występują aktorzy. Wystarczy wziąć reklamę leku lub proszku do
              prania. Chyba każdy wie, że ci, co je zachwalają, to wynajęci
              ludzie, którzy zawodowo się tym zajmują.
              Rozsądnie gada? Może i tak. Problem w tym, że jeszcze niedawno
              politycy PiS-u powtarzali, iż takie spoty powinny mówić całą prawdę
              i tylko prawdę. Pamiętacie "antyspot", w którym zarzucali
              manipulację Platformie, bo ta zaniżyła zarobki występującego w
              reklamówce lekarza? Czyli jak Kalemu kraść krowę, to jest źle, ale
              jak sam Kali...

              Rację ma oczywiście "Kurier", gdy pyta, czy PiS nie jest w stanie
              znaleźć choćby jednego Polaka, któremu naprawdę żyje się lepiej
              dzięki rządom tej partii. Ale nie tylko w tym rzecz. Kolejne
              awantury z partyjnymi reklamówkami pokazują, jak niedojrzały jest
              polski marketing polityczny. Podczas gdy w Stanach zwolennicy i
              przeciwnicy kandydatów w wyborach "spontanicznie" kręcą świeże,
              oryginalne i często bardzo ostre klipy, o których głośno na całym
              świecie, u nas klepie się sztuczne minitelenowele z uśmiechniętymi
              paniami domu w roli głównej.

              Rok temu PiS pokazał Polakom klip zerżnięty z reklamówki Ronalda
              Reagana z 1984 roku. Sprzed ponad 20 lat. I to jest najtrafniejsze
              podsumowanie bajki o nowoczesnym polskim marketingu politycznym.

              Marta Wawrzyn - Poniedziałek [13.08.2007, 19:44]



        • marianczyk1 Re: co to ma do rzeczy?? 19.08.07, 01:21
          jego sygnaturka to klucz do wszystkiego
          megatruizm brzezinskiego filozofa z tira
          odpowiedz na wszystkie pytania wszechswiata
    • graz.ka Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 18.08.07, 22:40
      Tak... "Zaponiana" nowelizacja przedszkolna to wynik wyjątkowej
      dbałości :/
    • big_news Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 18.08.07, 22:48
      Zbijcie ARGUMENTAMI wszystkie grzechy rządu.
      Niech się niczym nie chwalą, no bo nie mają czym, niech się z niczego nie
      cieszą, no bo powodów brak, niech założą zgrzebne łachy i idą na kolanach gdzie
      im tylko wskażecie, no bo przez niespełna dwa lata wszystko się zawaliło.
      Gospodarka w ruinie, inwestorzy wzięli nogi za pas, € i benzyna..., no już Wy
      tam wiecie co wytknąć.
      Aha! Przypomnijcie jeszcze te delicje, które były poprzednio, a których już
      dzisiaj nie można uświadczyć. To bezrobocie, ta korupcja, te wysokie zarobki
      służby zdrowia, to cudne szkolnictwo..., no już Wy tam będziecie dobrze
      wiedzieli, co jeszcze trzeba wyłuskać z zakamarków pamięci.
      • marianczyk1 Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 01:22
        teraz pewnie bys chcial zeby ktos napisal ze gospodarka idzie na
        fali poprzedniej ekipy gwizdaczku jeden

        nic z tego grubasku
      • breblebrox Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 10:17
        Kiedy ja nie chce zgrzebnych łachów - ja chcę liczby, dane, konkretne informacje o tym, co się zmieniło na lepsze, zamiast pani byłej miss Podlasia z dwoma aktorami zasuwającej teksty rodem z "Doktor Quinn".

        big_news napisał:

        > Zbijcie ARGUMENTAMI wszystkie grzechy rządu.
        > Niech się niczym nie chwalą, no bo nie mają czym, niech się z niczego nie
        > cieszą, no bo powodów brak,

        A niech się cieszą, niech się chwalą - tylko ja bym chciała wiedzieć czym, bo wakacje Halinki do mnie jakoś nie przemawiają; jeżeli to ich największy sukces to ja im już podziękuję.
        • big_news Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 11:02
          Umówmy się: rozmawiamy o spotach.
          Jeżeli tak, to trudno wymagać od twórców tychże, aby obsadzili w głównych rolach
          autentycznych polityków. Filmiki, w zamyśle ich autorów, pokazują bowiem
          przeciętnego Polaka i jego codzienność. Rozumiem, że są tacy, którzy na fotelu
          emeryta chętniej widzieliby Kaczyńskiego niż jakiegoś aktora, a Gosiewskiego już
          zawsze w kitlu sprzedawcy w małym osiedlowym sklepiku. Cóż, wszyscy z takimi
          marzeniami, muszą jeszcze wziąć na wstrzymanie.
          Do tego chyba nikogo nie powinno dziwić, że reklamówki są optymistyczne, że
          pokazują atuty i dobre strony "towaru". Czy widziałaś kiedykolwiek reklamę,
          która zwraca uwagę na słabsze strony produktu? Czy wyobrażasz sobie 30-sekundowy
          _interesujący_spot_, w którym zasypie się widza tabelkami, wykresami, danymi
          statystycznymi czy słowotokiem eksperta? Już to widzę...
          Co do tego, że Ty im już podziękujesz, nie miałem złudzeń dużo przed tymi
          ogłoszeniami płatnymi, jak zwą się te filmiki. Bez względu na to czego by PiS
          nie zrobił, Ty i tak masz ich w głębokim poważaniu. W tym sęk.
          • breblebrox Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 11:11
            Dziękuję za ta niesamowitą i jakże głęboką analizę mojej osobowości - to tak, jakbym ja powiedziała, że niezależnie od tego, czego by politycy PIS zrobili, Ty widzisz twierdzisz zawsze, że są idealni.
            Nadmienię tylko, że jednak reklama a spot partii politycznej to dwie różne rzeczy - jednak polityka ma troszkę większy wpływ na moje życie niż plama na ulubionej nawet bluzce.
            • desidero1 człowiek-wyborca jak pasta do butów 19.08.07, 11:21
              "Mówi im[Tymochowicz] : społeczeństwo to debile. Zapytajcie je,
              czego chce, a później to obiecajcie, niezależnie, jak bardzo
              nieracjonalne i niezrealizowane byłoby to chcenie. Powtarza:
              człowiek jest jak produkt. Jak pasta do butów."

              Ewa Winnicka „Polityka”
              • big_news Re: człowiek-wyborca jak pasta do butów 19.08.07, 11:27
                No widzisz...
                Tymochowicz (mniejsza o jego ocenę w tym wypadku, bo to kreatura nie warta
                większego namysłu, chociaż pewnych umiejętności odmówić mu nie sposób) tak
                ulepił Leppera, tak wygładził, że dzisiaj były pegieerowiec jawi się niektórym
                niczym mąż stanu. Co do słów przywołanych przez redaktorkę Polityki, to nic w
                nich odkrywczego. Jest jakaś partia, która nie mówi wyborcom tego, co ci
                chcieliby usłyszeć? No może UPR, ale ta, jak wiadomo, w praktyce nie istnieje.
            • big_news Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 11:35
              Nie ma powodu się unosić. Stwierdziłem oczywisty fakt. Chyba, że nagle się
              okaże, iż tak na prawdę, to zastanawiasz się wciąż nad ewentualnym poparciem PiS-u.
              hehehe
              Dobry(?) żart.
              Każdy człowiek ma wolną wolę. Ma też swój własny umysł, różne sympatie,
              priorytety i na swój sposób postrzega świat. Ciebie może mierzić ta czy inna
              metoda prezentacji przez kogoś własnych dokonań. Do innego to akurat dociera.
              Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki.
              Aaa..., a plamę i tak będziesz zmuszona usunąć. W ten czy inny sposób.
              Spokojnie. Pozostali macherzy od prania, też się za moment objawią.
              • tome.k Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 11:49
                > Każdy człowiek ma wolną wolę. Ma też swój własny umysł, różne sympatie,
                > priorytety i na swój sposób postrzega świat.
                --

                Nie każdy, właśnie w tym dowcip że nie każdy. Byłoby fantastycznie, gdyby każdy
                potrafił sam ocenić i wyciągnąć wnioski z tego co się wyprawia w cyrku, yyy,
                znaczy chciałem powiedzieć w sejmie.
                Tymczasem ktoś mało odporny na telewizyjną papkę, a niestety wśród starszych
                ludzi takich jest sporo, zobaczy wakacje Halinki, usłyszy słowa "inni szatani są
                tam czynni", posłucha o wzroście gospodarczym, pójdzie do urn po mszy świętej i
                odda głos na tę cudowną partię.

                To nie fair, to nie uczciwe i z mojego punktu widzenia przede wszystkim przejaw
                rozpaczliwej walki o utrzymanie się przy korycie.
                To, aby Polakom żyło się lepiej jest gdzieś w tle.

                Do mnie, i myślę że nie tylko do mnie, dotarłby spot, w którym Jarek i jego
                kumple sami mówią co zrobili a czego nie zrobili nie zwalając przy tym na sld,
                na unię, na tvn, na polsat, na gw i nie wiem co jeszcze. Gdybym ujrzał kilku
                poważnych ludzi bijących się w pierś i proszących o kolejną szansę - może
                wykrzesałbym resztki szacunku.

                Tylko jak wierzyć komuś, kto mówi "jeżeli mój brat zostanie prezydentem, ja nie
                zostanę premierem"?

                Zostaje kłamać i cukrzyć. Obrzydliwie kłamać.
                • big_news Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 12:16
                  Chwali Ci się taka troska o ludzi starszych. To miłe, że zamartwiasz się o
                  bezwolnych.
                  Tylko..., czy przypadkiem nie stosujesz wybiórczych metod?
                  No bo co z tymi starszymi, którzy może i są odporni na PiS-owskie agitki, ale
                  stają się zupełnie zwiotczali kiedy słyszą tevałenowskie gromy płynące w
                  kierunku premiera, są sparaliżowani czytając niewybredne komentarze w GW, stają
                  się bezrefleksyjni wobec pohukiwań wszelkiej maści "autorytetów" oraz
                  mechanicznie przyjmują do wiadomości każdy bzdet zrodzony w "oświeconej" głowie?
                  Takimi też się zadręczasz?
                  A co z tymi młodymi, którzy co prawda jeszcze nie mają demencji, ale już ktoś
                  tam zadbał o odpowiednią ich indoktrynację? Nie śpisz po nocach, masz zgryzoty,
                  turbuje Cię ich nieświadomość?
                  Piszesz, że niby ktoś rozpaczliwie walczy o utrzymanie się przy korycie. No i
                  czemu ma służyć taka manipulacja?! Przecież już 1,5 roku temu PiS chciał nowych
                  wyborów! Pamiętasz może kto był wtedy przeciw, czy cierpisz już na przypadłości
                  przypisane staruszkom? Kto tu gra fair?
                  Jarek i kumple pokazują to, co własnym zdaniem zrobili dobrze. Od pokazywania
                  rzeczywistych, ale i całkiem wyimaginowanych wpadek oraz od wysysania bujd z
                  brudnego palucha, są inni fachmani. Także i tu na forum. Czego dowody można
                  spotkać na każdym kroku.
              • breblebrox Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 19:40
                Ja się bynajmniej nie unoszę - nie stanowi dla mnie zgryzoty fakt, że masz takie a nie inne poglądy na temat moich poglądów (sic!). Fascynuje mnie natomiast to, jak sobie upraszczasz świat - jeżeli nie podoba mi się reklama PISu, to znaczy że "bez względu na to czego by PiS nie zrobił, Ty (czyli ja - przyp. red.) i tak masz ich w głębokim poważaniu" - ale widocznie lubisz sobie upraszczać świat (kto nie jest z nami, jest przeciwko nam?)

                big_news napisał:
                > Każdy człowiek ma wolną wolę. Ma też swój własny umysł, różne sympatie,
                > priorytety i na swój sposób postrzega świat. Ciebie może mierzić ta czy inna
                > metoda prezentacji przez kogoś własnych dokonań. Do innego to akurat dociera.
                > Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki.

                Brawo!!!! Owacje!!!! Wypowiedziałam tylko i jedynie swoją opinię! Czy ja gdziekolwiek napisałam, że skoro Tobie się ona podoba, to świadczy ona o jakiejś stronniczość Twojej osoby?

                I cóż to za przedziwny pomysł, aby w takim spocie politycy grali zwykłych ludzi ? - uwielbiam Twoją ironię wielką niczem Titanic, ale za dużo rzeczy dopowiadasz sobie sam na potrzeby dowcipu, więc napiszę to jaśniej: chodzi mi właśnie o to, aby nikt nikogo nie grał, aby to ciutkę bardziej autentyczne było.
                • big_news Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 20:27
                  Prosty człowiek = uproszczone problemy.
                  Tu mogę się zgodzić.
                  Natomiast już owo nawiasowe przypuszczenie, iż kto nie z nami itd, podpada pod
                  brzydką sugestię.
                  Więc tu zgody nie ma.
                  Nigdzie nie napisałem wprost, że spot mi się podoba, że jestem entuzjastą takich
                  agitek. Jeżeli podjąłem temat, to tylko dla zachowania pewnej równowagi w
                  dyskusji. Zrobiłem to także dla podkreślenia faktu, że PiS może spokojnie liczyć
                  na zwolenników. Nie bezkrytycznych, ale rozumiejących nawet potknięcia. Gromkie
                  huzia na Józia, w każdej sytuacji, wywołuje we mnie naturalny sprzeciw. Siedzi
                  we mnie coś takiego, co nie pozwala mi zawieruszyć się w owczym pędzie. Gdyby
                  jakimś cudem okazało się, że FŁ opanowały przeważające głosy walące bez pardonu
                  np. w PO, a ja wciąż tutaj bym rezydował, to zapewniam, że stawiałbym im opór.
                  Taka już moja przewrotna natura. Co oczywiście nie oznacza, że chcę się wykpić z
                  optowania za PiS-em. Nic z tych rzeczy. W żadnym razie nie zmieniam ich ogólnej
                  oceny, nie mam zamiaru brać tyłka w troki i się na tę partię wypinać. Dalej będę
                  na nich głosował.
                  Co do obsady zarówno spotów politycznych, jak i wszelkich reklamówek, to uważam,
                  iż lepiej to zrobią fachowcy, czyli aktorzy. Dam głowę, że żadna gospodyni
                  domowa z rurą odkurzacza w dłoni, nie zagra lepiej od B. Tyszkiewicz, stawiam
                  dolary przeciw orzechom, że żaden przeciętny klient banku IMG nie pochwali jego
                  ofert lepiej od M. Kondrata. Nawet gdyby tym Kowalskim płacili takie fortuny,
                  jak gwiazdom naszego ekranu. To samo z politykami. Żaden z naszych asiorów, mimo
                  wielu "naturalnych" umiejętności łgania na zawołanie, nie zrobi tego przed
                  kamerą tak cacanie, jak absolwent łódzkiej filmówki czy warszawskiej szkoły
                  dramatycznej. Każdy z tych gości, mimo nawet wieloletniej praktyki, w najlepszym
                  razie zostanie co najwyżej dobrym naturszczykiem. A to oznacza ni mniej, ni
                  więcej jak tylko, może i niezłe, ale jednak amatorstwo.
    • misiomis Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 18.08.07, 23:47
      Mi od jakiegoś czasu oglądanie telewizji publicznej szkodzi na
      nerwy, więc tego nie robię. Mam nadzieję, że dużo nie tracę.
      Widział ktoś coś fajnego ostatnio w TVP?

      Poza tym reklamy są w większości przypadków żenująco głupie,
      a skoro są takie jakie są, to dlatego, że takie właśnie
      są skuteczne, co niestety świadczy o poziomie intelektualnym
      dużej części społeczeństwa. Oby nie wystarczająco dużej...
    • brite Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 00:57
      Najlepsze jest to, że te reklamy były już gotowe, zanim oficjalnie zaczęło się
      mówić o nowych wyborach, co oznacza jedno - cyniczne wykorzystanie władzy przez
      obecnych rządzących do mamienia ludzi, co nie ma nic wspólnego z troszczeniem
      się o Polaków, tylko z utrzymaniem własnych posadek.
      • nett1980 Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 08:15
        W czerwcu musieli wiedziec ,ze na jesieni cos sie zmieni! Wycyckali
        przystawki i heja do przodu.Ciekawe ,ze z tasmami Ziobry szybko sie
        sprawili ,a tasmy Rydzyka leza ,leza i czekaja .
    • tome.k Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 09:37
      No jak dbają, jak mi fundusze lecą na łeb na szyję, we Francji rozbijają się
      polskie autokary, Polska pewnie się nie wyrobi z organizacją Euro 2012, osły z
      sejmu przez ostatnie dwa miesiące nie robią nic, na policję czeka się 2,5 godziny.
      Niby zarobki idą w górę a moja matka ciągle zarabia tyle samo, wjeżdżam na
      autostradę a tam zapierdzielamy 60 km/h.

      Nie można wszystkiego zrobić, ale uprawiać taką propagandę jak tak chora partia
      to już szczyt wszystkiego.
      PiS może kpić z Polaków, z PiS-u kpić nie można.

      Jeśli w tym kraju coś idzie do przodu, to dzięki UE a właściwie jej pieniądzom.
      Ale oczywiście i to trzeba skrytykować. Ba, Kaczory nie rozumieją zasady
      partnerstwa tylko unia musi dać!

      Sami nie są w stanie nic zaoferować więc muszą gadać.
      • longeta Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 09:41
        tome.k napisał: > Jeśli w tym kraju coś idzie do przodu, to dzięki UE a
        właściwie jej pieniądzom.

        Słońce też świeci dzięki UE, O! Przypominam że gdyby nie RWPG,nie było by
        Gierkówki,a nakole w życiu by się niczego nie nauczył;-)
        • tome.k Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 09:51
          Gierkówka to kredyt. UE to bezzwrotna pożyczka w postaci funduszy strukturalnych
          i innych form dotacji.

          Jeżdżę z zhr na obozy harcerskie i kolonie zuchowe. Nawet tam widać macki UE,
          bez której pomocy większość dzieciaków również w wakacje byłaby głodna. Banki
          żywności - nie kojarzę przed UE takiej formy wsparcia w takiej ilości.

          Co jeszcze wymyślisz? Stocznię, hutę? Same udane inwestycje...
          • longeta Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 09:53
            tome.k napisał:

            > Gierkówka to kredyt. UE to bezzwrotna pożyczka w postaci funduszy strukturalnyc
            > h
            > i innych form dotacji.

            Jaka "piękna" ta UE rozdaje kasę za free,hehehe,może lekarzom da i emerytom
            • tome.k Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 09:59
              Spójrz na Irlandię i Portugalię a nie dyrdymały opowiadasz.
          • tome.k I a propos sygnaturki 19.08.07, 09:58
            I jeszcze coś. Coś, co dotarło do mnie wbrew mej woli i przekonaniu.
            Na kapitalizm jest czas, nie ma na demokrację. Usłyszałem to od Francuza, z
            którym rozmowa wyglądała tak:
            -Demokrację, wy macie demokrację?
            -Tak, mamy, już od 18 lat..
            -Czy człowiek, który ma 18 lat jest dojrzały i dostatecznie wykształcony?
            -Różnie, czasem jest, czasem nie jest.
            -Nie, nie jest. Jest młody, mało wie o życiu. Wasza demokracja jest młoda,
            ciągle się uczy. To my mamy demokrację, 60-letniego starca, który może służyć
            radą, ale który wie, że młody tej rady nie chce.
            Nie macie demokracji, musicie się jej nauczyć.
    • markus.kembi Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 10:40
      evonka napisała:

      > niby nie ma kampanii wyborczej jeszcze oficjalnie, a ja dziś w
      > przeciągu 1 godziny w TVP1 obejrzałam 3 spoty wielbiące obecnie
      > rządzących. jeszcze żaden rząd do tej pory tego nie robił.
      ____________________________________________________

      A rząd Jaroszewicza?
      • evonka miałam na myśli 19.08.07, 11:35
        rządy po 89 roku...
        nie było takiego, ktory by po jakimś okresie swoich rządów zaczął
        puszczać ludziom w kółko niczym mantrę, która sięma wryć w mózg, że
        to ten rząd właśnie jest najlepszy, bo wcześniej był bród, smród i
        malaria.. nawet SLD tego nie robił..
        • markus.kembi Re: miałam na myśli 19.08.07, 11:50
          To jest akurat dla PiS-u na plus, że wolą sami się chwalić, nawet łżąc jak bure
          suki, niż powtarzać, że kiedyś było tak strasznie. Zazwyczaj, gdy jakiś
          dziennikarz skrytykuje politykę rządu, PiS-owczyk odpowiada "a za rządów
          SLD/Buzka/UW było tak a tak". Tym razem właśnie nie krytykują, tylko pokazują,
          że teraz jest tak pięknie, jak w pokazywanym w kronice filmowej kołochozie.
          Akurat jest w tym trochę prawdy, bo pokazują jakiegoś facia, który mówi, że nie
          miał pracy, a dzięki PiS-owi pracę dostał (tak samo jak szwagier Gosiewskiego),
          bo przecież tak marnego aktora żaden marny serialik nawet by nie chciał, a co
          dopiero mówić o teatrze, a tu pan Bulterier dał mu szansę występu przed
          kamerami. Ale mnie obchodzi tylko to, że ja nie mam pracy - czy to także zasługa
          Kaczyńskich?
          • evonka he he przewrotnie 19.08.07, 11:57
            można by nakręcić spot w którym jakiś aktor mówi, że kiedyś miał
            pracę w fabryce nici, a teraz nie ma i siedzi pod sklepem i zapija
            smutki. i jego dziecko nie ma za co pojechać na wakacje. i zapytać
            czy to też zasługa obecnej "władzy"... bo przecież tacy ludzie nadal
            są, i dopóki im się nie da na tacy zasiłku, to nic sami nie zrobią.
            ..
            • markus.kembi Re: he he przewrotnie 19.08.07, 12:02
              Eee, jak stracił pracę w ciągu ostatnich 2 lat, to znaczy że widocznie zasłużył,
              bo był z "układu" a "układ" został rozbity. A jak pracę stracił znacznie
              wcześniej, to widocznie były ubek jest albo zomowiec.
    • iszkariota Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 19.08.07, 11:26
      Kurski to określił kiedyś jednym celnym zdaniem:
      "ciemny lud to kupi"
      Nie ma sie co rozwodzić nad treścią tych spotów. One nie są dla
      intelektualistów, a nawet dla inteligentnych. Kurski Wam wyjasnił dla kogo są i
      koniec kropka.
      Szkoda sobie głowę zawracac duperelami.
      • evonka kawa poranna z płatnym ogłoszeniem 19.08.07, 11:42
        nawet w niedzielę nie dadzą ludziom odpoczać.. dobrze, że sa inne
        kanały, bo już naprawdę miałam odruch wymiotny. przysiadłam sobie z
        poranną kawą, wycelowałam pilotem w TV, a tam znów pani mi mówi, że
        kiedyś jej dziecko nie mogło pojechać na wakacje, a teraz może, bo
        dba o nich władza... nie powiedziała, że jest zaradna, że
        wykorzystała możliwość pozyskania funduszy i rozwinęła firmę, a mąż
        jest jej partnerem i się przekwalifikował i dlatego są dumni... ale
        dlatego, ze to władza o nich dba. inaczej trwaliby w tym maraźmie
        dalej... co za bzdury!!! to jest uczenie ludzi niezaradności,
        oczekiwania, że "władza" da, "władza" pomoże, "władza" urządzi całe
        życie...
        • iszkariota Re: kawa poranna z płatnym ogłoszeniem 19.08.07, 12:02
          Nie jest ważne w jakim żyjesz kraju. Nie jest wazne czy masz wpływ na jakieś
          decyzje. Masz jedynie czekać na aż Ci władza coś da, a jeśli nie da znaczy to,
          że musisz zasłuzyć.
    • evonka zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 12:31
      bo nei o to mi chodziło kiedy zakładałam wątek. chodzi mi o sam fakt
      takiej kampanii propoagandowej, kiedy nie ma wyborów. nie wiadomo
      kiedy będą.
      chodzi mi o to, że "władza" w ten sposób chce wlewać w głowy ludzi
      pewne opinie. i, że tego nikt w "wolnej polsce" jeszcze nie robił.
      nie jest dla mnie wazne, czy to pis, po czy inna partia.. bo to
      zamazuje pewne zjawisko i sprowadza wątek na polityczne manowce, a
      nie to było moim zamiarem.. o zjawisko mi chodzi. o to
      czy "władza"(niezaleznie czy z prawa czy lewa) powinna prowadzić
      taką kampanię sukcesu, niczym w PRL...????
      • iszkariota Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 12:47
        Prowadzona propaganda jest bardzo podobna do tej, prowadzonej w latach
        sześćdziesiatych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Udoskonalono ją, bo środki
        do jej uprawiania są o lata świetlne lepsze od tamtych, zgrzebnych.
        Samo jądro tej propagandy jednak nie zmieniło się; to samo wpajanie, że na
        wszystko radę ma władza, ona ma tylko rację i ona jedynie może decydować o
        wszystkim. Jeśli na władze ta ktoś podniesie rękę to się ją utnie, a jest
        mnostwo szkodników, którzy knują, podjudzają i sabotują. Przejsciowe trudności
        sa oczywiście winą różnych ciemnych sił i szarej sieci.
        Nawet w polityce zagranicznej sa oszałamiajace zapozyczenia. W ubiegłym wieku w
        Polsce centralnymi postaci reprezentujacymi niemiecki rewanżyzm byli panowie
        Hubka i Czaja z ziomkostw. Teraz taka postacia jest Erika Steinbach.
        Jeśli ktoś ma ochotę pogrzebać sobie w dawnych gazetach lub materiałach
        wydawanych przez ówcześnie rządzaca partię, to używane sa te same zwroty majace
        wzbudzic nieufność i nienawiść do naszych zachodnich sąsiadów.
        • big_news Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 12:49
          Jak matkę kocham!
          Zacznij się leczyć!
          Jesteś już tylko o krok od szaleństwa...
          • iszkariota Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 12:58
            To nie ja powinienem sie leczyć, a ta oczywistą niegrzeczność i pogarde dla
            piszącego odbieram jako brak sensownych argumentów, które są zastępowane wyzwiskami.
            • big_news Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:11
              Nie z pogardy dla Ciebie, a jedynie z troski zaapelowałem o to, abyś się leczył.
              Przeczytaj jeszcze raz to, co sam naskrobałeś i zastanów się choćby i ułamek
              sekundy nad tym.
              Jeżeli nie z powodu zachwiania umysłowego wypisujesz takie bzdury (porównywanie
              demokratycznie wybranych i postępujących władz, do reżimowych morderców - swoją
              drogą to dziwne, że się za takie coś ZDROWYCH nie karze), to pewnie z bardzo
              złej woli, która Cię cechuje. Już nie wiem co gorsze.
              • iszkariota Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:17
                Znowu atak i przejaw pogardy, a podobno partia ta miłuje ludzi.
                A co do wybranych demokratycznie wladzach to nie prowokuj do przypomnienia ilu
                "politykow" wybranych demokratycznie doprowadzilo panstwa do katastrof,
                przesladowan i wojen.
                Zajrzyj do ksiązek, poczytaj. Zrozumiesz
                • big_news Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:23
                  Wiesz co?
                  Jak tak Cię czytam, to potrafię sobie wyobrazić, że siedzisz w domu przy własnym
                  biurku, na którym leży kilkadziesiąt fotografii Kaczyńskiego (mniejsza o to
                  którego), Ty trzymasz w ręku czarny ołówek i przy jego pomocy systemowo, zdjęcie
                  po zdjęciu, z wysuniętym językiem i zapalonymi oczami..., domalowujesz
                  charakterystyczny wąsik postaci na fotach.
                  Jak bony dyny!
                  Takim mi się teraz jawisz!
                  hehehehehehehe
                  • iszkariota Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:29
                    :-)))
                    Spoko. Lubię sobie tylko podyskutować. Przykro mi tylko, że argumenty w dyskusji
                    odbierane sa jako atak, a nastepnie następuje poniżanie i wyzywiska. Lubię
                    wymieniac poglądy na płaszczyźnie merytorycznej natomiast nie przepadam gdy
                    zamiast argumentów mogę spodziwać sie siekiery wbitej w plecy. Ja rozumiem, że
                    to jest taki styl debaty publicznej, równiez w sieci, jednak ja uważam że jest
                    niestosowna i nie przystoi ludziom mieniacych się umiejetnościom pisania i
                    czytania ze zrozumieniem.
                    • big_news Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:39
                      Ech...
                      Żebyś tak jeszcze stosował te swoje kanony w praktyce...
                      No cóż.
                      Wychodzi na to, że wprawdzie nie lubisz podstępów, nie pasuje Ci jatka,
                      tylko..., że jakoś nie potrafisz się przed nimi ustrzec, że nie są Ci obce
                      podobne metody.
                      A może Ty zwyczajnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że niemal wciąż i wciąż
                      kogoś dotykasz lub ranisz?! Że kimś poniewierasz, że przypisujesz osobiście
                      wymyślone skazy?
                      Hm. Czasem warto przeczytać sobie samego siebie. Na prawdę.
                      • iszkariota Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:47
                        Nie zauważyłem podstępów i jatki, ale zawsze można sobie tak napisać, by znów
                        opluć i napisać że sie jest zraniony :-))))
                        Wystarczy raz spojrzeć w konferencje prasowe. Oni wszyscy tam sa ranieni,
                        okrążani, niszczeni, bezprzykładnie atakowani, i w sposób oczywisty musza się
                        bronić:-)))))
                        Ale poza tym są spoty, które pokazuja prawdziwą Polske :-))))
                        • big_news Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:54
                          :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          Też umiem pyknąć troszkę wypasiony uśmieszek.
                          Ale, czy on coś przykryje?
                          Dobra.
                          Pośmiej się, ponaigrywaj. Oczywiście będzie to wszystko zrobione z klasą, bez
                          niecnych intencji, czyli tak jak to zwykle robisz.
                          To cudnie, że są tacy fajowi, wyluzowani i przychylni innym ludzie.
                          Jakie to szczęście...
                          • iszkariota Re: zapomnijmy, że to są spoty PiS 19.08.07, 13:59
                            Dobra, wole pisać o temacie watku bo jest ciekawy.
            • evonka taki lajf... 19.08.07, 13:29
              że w pewnym momencie schodzi się na poziom pogardy i insunuacji.
              uważaj kiedy ci przyłoży dziadkiem z wermahtu albo ojcem prominentem
              (buahahaha, chciałabym, ale było inaczej i musiałam na wakacje
              jeździć pociągiem, a nie z wynajętym kierowcą)...
              • big_news Re: taki lajf... 19.08.07, 13:49
                Już Ci kiedyś napisałem:
                masz chęć o tym pogadać, to zrób to ze mną, wprost, nie za plecami.
                Oczywiście, możesz dalej stosować metodę olewania mnie, unikania i w ogóle
                postawienia się ponad. Tylko, że wtedy wygląda to dość kuriozalnie, bo jak widać
                wciąż Ci spokoju nie daję. Pamiętliwość to nie zaleta. A już jeżdżenie po kimś,
                właściwie bez dania takiemu możliwości polemiki, w żadnym razie cnotą nie jest.
                Zwróć łaskawie uwagę, że ja od pewnego czasu staram się nie komentować Twoich
                mniej lub bardziej zakamuflowanych przytyków wobec mnie. Jeżeli nie masz ochoty
                ze mną dyskutować, ok, rozumiem. Ale przestań w końcu każdemu z osobna i grupowo
                wmawiać, że moim głównym przesłaniem jest wyciągać forumowiczom ich ciemne
                karty. Zachowaj odrobinę klasy.
                • evonka obiecałam ci kiedyś 19.08.07, 14:14
                  ze nie będę więcej z tobą prowadzić dyskusji. obraziłeś mnie
                  insynuacją najniższych lotów, obrzydliwym kreowaniem rzekomo
                  haniebnego życiorysu mojej rodziny, więc nie pisz mi tutaj o
                  zachowywaniu klasy, bo masz o niej mgliste pojęcie.
                  na podstawie jakichś szczątkowych informacji wpisałes mojego ojca na
                  listę współpracowników ubecji, obśmiewając moją naiwną wiarę w jego
                  uczciwość. dlatego uznałam, że nie ma sensu dyskutowanie z osobą,
                  której celem jest obrażanie i pogardzanie innymi.

                  nie zamierzam wyjaśniać ci historii życia mojego ojca, bo nigdy mnie
                  o to nie spytałeś, tylko wydałeś osąd, nie zadając sobie trudu
                  pomyślenia czy po prostu zapytania. nie chciałeś tego wiedzieć, bo
                  wygodniej było ci napisać, że tylko ubecki prominent mógł sobie
                  pływać po morzu śródziemnym... pamietam to dość dokładnie.. tkwij
                  więc zatem w tym przekonaniu, niech podejrzliwość zatruwa twoją
                  krew. ale nie truj krwi innych, nie masz prawa osądzać ludzi
                  bezpodstawnie.

                  nie zabraniam ci polemiki. nie rozmawiam o tobie grupowo ani z
                  osobna. ale też nie zamierzam rozmawiać z tobą wprost dopóki
                  będziesz utrzymywał swoją insynujację i się z niej nie wycofasz. nie
                  jestem pamiętliwa. jestem uważna i mam swój honor.
                  to tyle w kwestii wyjaśnień.
                  • big_news Re: obiecałam ci kiedyś 19.08.07, 14:32
                    No i dziękuję.
                    Wszystko jasne.
                    Rozumiem, że od tej pory nie będzie z Twojej strony postów typu:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=67672599&a=67689676lub
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=67672599&a=67690568
                    Starszych przykładów nie będę przywoływał.

                    Przeprosić oczywiście potrafię.
                    Jeżeli niesłusznie posądziłem Twojego ojca, to zrozumiałe, że nad tym ubolewam.
                    Nigdy nie było moim zamiarem wyrządzić komukolwiek świadomie krzywdy. Jeżeli źle
                    oceniłem ówczesną dyskusję, podszedłem do gorącej dysputy z nieuzasadnioną
                    podejrzliwością, to mam z tego powodu wyrzuty sumienia.
                    Nie będę się usprawiedliwiał, nie zrzucę swoich słów ani na kontekst, ani na
                    cokolwiek innego.

                    Przepraszam.

                    I żeby nie było wątpliwości.
                    Nie oczekuję, że po mojej skrusze natychmiast nawiążesz ze mną poprawne
                    stosunki. Rozumiem, że masz do mnie zadrę, uznaję, że mnie co najmniej na pewien
                    czas skreśliłaś. Tym bardziej, że jak się okazuje, dzieli nas wiele (żeby nie
                    powiedzieć - wszystko) politycznie.
                    Trudno.
                    Będę musiał jakoś sobie z tym poradzić.
                    • evonka Re: obiecałam ci kiedyś 19.08.07, 14:44
                      big_news napisał:

                      > Rozumiem, że od tej pory nie będzie z Twojej strony postów typu:
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=67672599&a=67689676
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=67672599&a=67690568
                      > Starszych przykładów nie będę przywoływał.

                      nie, nic ci nie obiecałam takiego. będę komentować zjawiska, jeśli
                      tylko będę mieć na to ochotę. nie insynuuję swoimi postami nic.
                      wsazuję na pewne fakty. tyle.

                      przeprosiny zostały przyjęte.

                      politycznie potrafię się różnić z wieloma osobami. choćby z longetą.
                      nie uważam, że polityczne poglądy muszą przekreślać dyskusję. staram
                      się być otwarta. jeśli tylko dyskutant nie stosuje chwytów poniżej
                      pasa, spierać się mogę z przyjemnoscią, bo to zawsze jakaś nauka.

                      reasumując: zapominam o tym co było. ale nie deklaruję nic poza
                      zachowywaniem przyzwoitości w dyskusji.
              • iszkariota Re: taki lajf... 19.08.07, 13:49
                Tiaa, przynajmniej się czegoś o sobie dowiem.
                • evonka dowiesz się 19.08.07, 13:58
                  o swoich "ciemnych kartach". .. wiesz, że takie masz?? nie wiesz, to
                  sie dowiesz.
                  • iszkariota Re: dowiesz się 19.08.07, 14:04
                    Kiedy ostatni raz widzieliście tęczę? bo ja w pierwszej połowie lipca. Była
                    piękna, podwójna. Wszystko było takie czyste, przejrzyste, nasycone kolorami:-)
                    • szprota w czerwcu 19.08.07, 14:43
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,722574,2,74.html
                      • iszkariota Ajaj! 19.08.07, 14:48
                        Jaka piękna:-)
                        Ja też swoja sfotografowałem, ale mam ja jeszcze zachomikowaną w aparacie...
                        Zawsze po spostrzeżeniu teczy spotykaja mnie same miłe zdarzenia, a Was?
                        Może mi się tylko zdaje, sugestia?
                        • szprota Dzięki 19.08.07, 14:57
                          w imieniu tęczy, rzecz jasna ;)
                          Ta akurat objawiła się w trakcie miłych wydarzeń.
                          Teraz sobie przypomniałam, że ostatnią chyba widziałam podczas podróży nad morze
                          w drugiej połowie lipca. I rzeczywiście, wystarczyło się przemęczyć 11h w
                          pociągu, a potem już było samo miłe.
                          Generalnie dość powszechne jest wierzenie, że tęcza przynosi szczęście, odwraca
                          złą passę.
                          • iszkariota A więc 19.08.07, 15:07
                            nie sa to wierzenia, a twarde, obiektywne fakty:-)
                            Szkoda tylko że są tak rzadkie. Wolałbym się częściej upewniać o dobrej passie.
                            • szprota Przestałbyś wtedy 19.08.07, 15:12
                              ją doceniać, zapewniam. Musi być rzadkie coś, co jest rarytasem :)
    • cassani a macie wrażenie zażenowania i wstydu jak to 19.08.07, 13:10
      oglądacie? Bo ja mam - wstydzę się zautora. To takie uczucie ze
      czlowiek rozglada sie po pokoju i patrzy czy inni też to samo czują.
      • szprota też czujemy 19.08.07, 13:45
        i aż pcha się na usta pytanie: "Kto puścił tego bąka".

        Jak to dobrze, że częściej zmieniam bieliznę i myję głowę niż oglądam telewizję :D
        • cassani o własnie! 19.08.07, 17:36
          to takie uczucie jakby ktoś puścił bąka!
    • podpisanym nikt im nie wmówi, że czarne jest czarne 19.08.07, 14:04
      a białe jest białe
      - paranoja w czystaej postaci -
      jeszcze dziś się przebadaj, bo mogłeś zostać zainfekowany...
    • tome.k Każdy kto ma trochę oliwy we łbie wie.. 19.08.07, 17:16
      ...co ma myśleć o obecnej sytuacji w kraju.
      Jednym będę ja, który jest zniesmaczony czy nawet oburzony polityką rządu PiS,
      drugim będzie Bignews, który ten rząd wielbi.

      Może jak się zmieni ekipa rządząca będzie na odwrót w tej kwestii, ale jedno
      zostanie niezmienione - żadne kampanie nie są nam potrzebne. Zarówno ja jak i
      przykładowy Bigi potrafimy czytać, umiemy słuchać, umiemy patrzeć i oceniać. To,
      że pochodzimy z innych rodzin, byliśmy inaczej wychowani prowadzi do tego, że
      patrzymy na dokonania tych politykierów trochę inaczej. I tak siłą rzeczy być musi.

      Która partia nie byłaby przy korycie - wydaje mi się, że Bigi też to powinien
      przyznać - jest pewna granica, której przekraczać nie można. To granica dobrego
      smaku i szacunku dla drugiego człowieka.
      Papka telewizyjna w okresie gdy kampanii wyborczej nie ma jest przekroczeniem
      takiej granicy.

      Kampania to taki magiczny okres, który idzie przeczekać, na spoty patrzy się z
      przymrużeniem oka, bo każdy z nas wie o kiełbasie wyborczej.

      Takich wybryków jak ten tutaj przedstawiony trudno przeczekać, bo nawet nie
      wiadomo kiedy miną.
      Przykre to i nieeleganckie zachowanie moim zdaniem.
    • evonka premier kaczyński się reklamuje w TV 22.08.07, 19:05
      dwa lata temu obiecał wzrost gospodarczy i spadek bezrobocia i
      spełnił obietnicę. no. i cacy. ja za to obiecuję, że ten trend się
      utrzyma jeszcze dwa lata. albo i dłużej. czy wybierzecie mnie na
      premierkę?
      • iszkariota Re: premier kaczyński się reklamuje w TV 22.08.07, 19:35
        Ja będę lepszym premierem.
        W spotach jasno wskaże, że tylko dzieki mnie słońce wschodzi na wschodzie, a
        zachodzi na zachodzie. Ptaki śpiewajom, a drzewa rosnom.
        Kłosy trza rżnąć sierpem, a elektryka to wróg.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: premier kaczyński się reklamuje w TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:03
          Biorąc pod uwagę,że w 2012 roku słońce będzie wschodzić na zachodzie... musisz
          się pośpieszyć z tym kandydowaniem :))))
          Lepiej obiecać,że czarne będzie czarne a białe będzie białe. :)
      • Gość: lavinka z nielogu No jasne :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:02
        W każdej ilości :)))
    • saba.marszalka.dorna Re: Dbamy o Polskę. Dbamy o Polaków. 22.08.07, 21:42
      Bo smaczne jest tylko jedzenie, które mi podaje mój Pan. Długo go dziś w domciu
      nie było, ale jak przyszedł, zaraz go wylizałam :~
      --
      Hau!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka