Dodaj do ulubionych

Łódź - jak sama nazwa wskazuje jest miastem

22.08.07, 14:00
żeglarzy..
wobec tego pragnę zaapelować przy okazji tragedii na Mazurach, żeby
żeglarze zakładali kamizelki asekuracyjne i nie pili alkoholu na
pokładzie swoich łódek w trakcie pływania. uważam, że, sory-gregory,
ale ci, którzy pływają pod wpływem promili są tacy sami jak pijani
kierowcy. nieodpowiedzialni.
nawałnica, ktora przeszła, miała wyjątkową siłę, dawno nie
spotykaną, ale nawet mniejszy wiatr może spowodować wywrotkę i
działania nieprzewidziane. dlatego bardzo proszę: uważajcie, jak
jesteście na wodzie.
Obserwuj wątek
    • rozmowy_kontrolowane Re: Łódź - jak sama nazwa wskazuje jest miastem 22.08.07, 15:35
      Pijany żeglarz powinien być karany tak samo, jak pijany kierowca: zabrać mu łódź
      i wsadzić do więzienia na długie lata.
      Pijanemu kierowcy zabierać auto i też do więzienia.

      Szkoda, ze to nierealne.
    • vazz Widziałem dzis jednego marynarza 22.08.07, 15:44
      Rzucało nim po chodniku jakby dopiero o ze statku zszedł, pewnie
      rumu w kantynie łyknał przed zejciem na ląd ;)

      a hooj
      • evonka krok marynarski 22.08.07, 15:52
        wydaje się zawsze krokiem "pod wpływem".. jednak, kazdy kto pływał
        po morzu wie, że kiedy sie schodzi na ląd, zwłaszcza po długim
        pływaniu na rozfalowanym morzu, chodzenie bywa zabawne.. istotnie
        ląd się "buja"...

        marynarz w Łodzi to nie lada gratka! raz widziałam. raz.
    • misiomis Skoro nazwa zobowiązuje 22.08.07, 16:03
      to każdy mieszkaniec naszego miasta powinien chodzić w kapoku.
      No i pić nie powinien ; )

      Właśnie się dzisiaj zastanawiałem, czy w takiej kamizelce idzie
      utonąć.
    • Gość: lavinka z nielogu I żeby nie stawiali łódki bokiem do wiatru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:26
      Widziałam wczoraj na filmie na kanale 3 (tv regionalna) jak na własną prośbę
      ludziska wywrócili łódkę... starczyło jej nie ruszać i pozwolić jej dryfować...
      a Ci skręcili w lewo... i podmuch wiatru ich przewrócił w sekundę.... pominę
      minutą milczenia fakt co tyle żaglówek robiło na jeziorze... i kto pozwolił im
      wypłynąć w taką pogodę... zapowiadali burze już dzień wcześniej...
      lav
      • evonka w taki wiatr, 22.08.07, 17:48
        to niewiele pomoże..
        a ci konretni próbowali się do wiatru wlasnie obrócić. i dlatego ich
        przegielo. mieli wiatr z tyłu, chcieli sie obrocić i ich wywrocilo.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: w taki wiatr, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 22:30
          Oj daj spokój... płynęli rufą do wiatru jak Pan Bóg przykazał... i nagle w
          bok... jedyne co mogło się stać, to ster mógł się złamać... albo sternik go nie
          utrzymał...
          lav
          • nett1980 Re: w taki wiatr, 23.08.07, 09:23
            Ok ,powiedz mi czy widzialas kiedys bialy szkwal na wlasne oczy?Na
            akwenie wodnym?A w sumie czy bylas chociazby na tygodniowym rejsie
            na Wlk Jeziorach ? Przezylam kiedys 10 na Darginie, nie siedzialam w
            kajucie , dzielnie balastowalam z chlpakami, ale szkwalow takich jak
            tamten nie widzialam , zwykly szkwal to grozny widok , a to co tamci
            przezyli ,wow.Najbardziej sie zasmucilam ,ze utonal 5 letni szkrab,
            rodzice przed burza uciekali do Okartowa ,ale czemu nie wlozyli mu
            kapoka???
            Dziwne ,ale w nocy przed ta tragedia snilam glazy Sztynorckie , byla
            duza fala ,a te glazy co rusz to za burta w bezposredniej bliskosci
            szczerzyly sie do mnie...
      • Gość: leslaw_m Re: I żeby nie stawiali łódki bokiem do wiatru... IP: *.lodz.msk.pl 22.08.07, 22:32
        tego na filmie nie widać,ale musieli mieć sporą prędkość i za około
        1 minuty perspektywę spotkania z mostami w mikołajkach,dlatego
        próbowali się odwrócić,czy też skierować do brzegu.

        >i kto pozwolił im
        > wypłynąć w taką pogodę... zapowiadali burze już dzień wcześniej...
        jak zapowiadają burze nie wychodz z domu
        ,prawie codziennie zapowiadają burze,policja ma stać na brzegu i
        zabraniać wypłynięcia?
        • Gość: lavinka z nielogu Re: I żeby nie stawiali łódki bokiem do wiatru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 23:59
          To Ty nie wiesz,że jak jest burza to NIE wolno wypuszczać łodzi z portu?
          • trooly Re: I żeby nie stawiali łódki bokiem do wiatru... 23.08.07, 07:48
            Jak po wczorajszej burzy?
          • nett1980 Re: I żeby nie stawiali łódki bokiem do wiatru... 23.08.07, 09:26
            Ciekawe jak to praktycznie zrobic.Bardzo rzadko ludzie sprawdzaja w
            bosmanacie prognoze pogody. To co sie dzialo , to
            wydarzenie ,ktorego najstarsi zeglarze nie pamietaja .Trzeba sie
            pochylic przed potega przyrody. Zamieszcze dzis w ramach pozdrowien
            z wakacji na fotoforum jakies foty ze Sztynortu.
            • Gość: lavinka z nielogu Re: I żeby nie stawiali łódki bokiem do wiatru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 22:59
              No jasne, bo w ogóle nie widać,że się na burzę zbiera... jak ma być burza to
              już parę godzin wcześniej inaczej pachnie powietrze, poza tym jest "klasyczna"
              cisza... Ale jak się jest po paru piwkach to.... no właśnie....
          • evonka cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 09:39
            bo wypowiadasz się jakbys nie miała pojęcia o jeziorach.
            jeziora mazurskie sa dość duże. śniardwy nawet przy małym wietrze
            jest dość mocno rozfalowane.
            jak wiadomo tego dnia pogoda od rana była dobra, wiał lekki wiatr i
            było słońce. zeglarze wypłyneli. burza nie przychodzi znienacka.
            widac ją. każdy żeglarz porządny to wie. widać, że idzie chmura.
            tylko trzeba patrzeć i zdawać sobie sprawę. jeśli wiatr się wzmaga i
            chmura idzie to ma się max.30min na spłynięcie. trzeba to zrobić, bo
            inaczej może się to różnie skończyć.
            teraz o wypuszcznaniu z portu. nikt zdaje się w samą burzę nie
            zamirzał wypuszczać łodzi z portu. wszystkie ktore pływały wypłynely
            wczesniej. poza tym kapitanat portu nie może ludzom zabronic
            pływania. tak jak gopr w górach.
            • trooly Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 09:41
              Mądrze prawisz. Pomyśl teraz jaki mistrzem był Noe.
            • nett1980 Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 09:41
              Mam wrazenie ,ze to nie bylo do mnie ? :)
              • trooly Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 09:47
                To było tylko wrażenie, pewnie że Wiesz. To było do Evonki, jedynej
                doskonałości tego dnia.
                • nett1980 Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 09:52
                  Coz, ja tez pisalam do Evonki ,drzewko na to wskazuje ...A z kolei
                  jej wpis wskazywal ,ze pisalam do Lavinki. Tak sobie zagailam ,zeby
                  sprawdzic czy mnie wyszarzyla czy co ,bo w podobnym tonie tez do
                  Lavinki pisalam dzis wczesniej ,tlumaczac dziewczynie ,ze nic nie
                  jest takie proste ,jak w tv pokazuja.
                  • trooly Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 09:56
                    Słusznie prawisz, nic nie jest tak proste. Natura jak bestia i jak
                    pluszowy misiak. Evonka nie chce odpisywać, pogniewała się chyba za
                    wyznanie o wielkości. Jest taka delikatna.
                    • nett1980 Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 10:03
                      Na moje szczescie na jestem zafiksowana na jej punkcie tak jak
                      ty :) .Kiedys pisala ,ze jest zeglarka, a i autorka tego
                      watku ,wiec stad to zagajnie.
                      • evonka hmm... 23.08.07, 10:14
                        to się pokiełbasiło chyba wszystko... czy o biały szkwał pytałas
                        mnie czy lavinę???
                        jeśli mnie to odpowiem, że nie mialam z nim do czynienia, jednak mam
                        naprawdę duże doświadczenie w temacie. szkoliłam ludzi. wiec jestem
                        zafiksowana na punkcie bezpieczeństwa.
                      • trooly Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj 23.08.07, 10:15
                        Zafiksowany jestem na punkcie Evonki, nie chyba, nie aż tak. Evonka
                        ma coś w sobie, jest jak pączek po francusku. Tolerancji troszkę jej
                        brakuje ale wiadomo, sam nie jestem doskonały. To w niej cenię.
                        • evonka mi brakuje?? 23.08.07, 10:16
                          mi brakuje tolerancji???? mi??? no wiesz, obrażę się chyba...
                          • trooly Re: mi brakuje?? 23.08.07, 10:19
                            Śmiałości mi nie starcza na obrażanie tak miłej osoby. No troszkę to
                            nosem krecisz jak wylewmy myśli polityczne, może jest w tym mądrość.
                    • evonka wielb mnie! 23.08.07, 10:15
                      wielb, nieustannie, mam manię wielkości!! ;-))
                      • trooly Re: wielb mnie! 23.08.07, 10:17
                        Evonko, kurze jajka zbierasz? Jesteś fajna i tyle, zaraz mam
                        wielbić. Bez przesady, przesady bez.
                        • evonka kurze jajka?? 23.08.07, 10:19
                          hmm.. to mogłoby być zabawne nawet... weszłam kiedyś do kurnika, ale
                          nie za bardzo mi sie podobało...
                          • trooly Re: kurze jajka?? 23.08.07, 10:20
                            Kurnik, to taki mały domek kur. Jest tam sielskość, też wchodziłem.
                            Smrodzicho spore ale jaja smaczne.
                            • evonka mały domek kur! 23.08.07, 10:23
                              - jakie to urocze! chyba sobie zapiszę.. :-) o ile lepiej brzmi niż
                              kurnik..
                              sielskości nie odczułam, raczej owy smrodek.. kur było sześć. i
                              wszystkie znosiły jajka. w pewnym momencie zostały zjedzone.
              • evonka do laviny, nie do ciebie 23.08.07, 10:10
                ty zdaje się na łódce byłaś.. lavina pisze, jakby nie miała pojęcia
                o żeglarstwie..
                • nett1980 O i o to mi chodzilo.. 23.08.07, 10:23
                  Ostatnio probuje z nia jakos sie dogadac ,na jakis odcisk nie
                  nadepnac,ale troche nie zdzierzylam jej teorii .Zeglowalam wiele lat
                  temu ,gdy Mazury byly jeszcze mniej skomercjalizowane i w niejednych
                  tarapatach bylam.Cichcem slucham sobie dzis 3 ze ...Sztynortu i w
                  serce sie rwie, bo bylam tam w tym roku ,ale samochodem ,ale niech
                  no dzieci podrosna!
                  • evonka sztynort 23.08.07, 10:26
                    pamiętam z 1999r... fajnie było. pusto, cicho, nie było tych
                    budynków, ktore teraz są.. teraz to sie marina zrobiła.. ale i tak
                    lepiej niż w mikołajkach..

                    co do tarapatów, to przeżyłam jeden sztorm. ale taki, że mi w
                    pietach poczułam. sztorm na morzu. od tamtej pory mam zaburzony
                    błędnik i sie niemoge kręcić na karuzeli..
                    • trooly Re: sztynort 23.08.07, 10:42
                      Na morzu i mnie wybujało ale z błędnikiem wszystko dobrze, może
                      dlatego że w myślach zawsze byłem falą.
                    • nett1980 Re: sztynort 23.08.07, 10:53
                      Szczeniakiem bylam ,ale pamietam Sztynort i Mikolajki zzzz hehe 1990
                      roku , wtedy tam i tak nie bylo pusto w sezonie.Na morze lajba sie
                      jeszcze nie wybralam ,jakos halsowanie na nim kojarzy mi sie z
                      nuuuda, no wlasnie ale jak przyjdzie morski sztorm .Jeziora to tez
                      jednak wyzwanie ,znajomosc locji sie bardziej sie przydaje .5 lat
                      temu byla podobna burza (polozyla Puszcze Piska), grzybka zrobila
                      wiekszosc lajb ,ktore byly na wodzie,ale zmarla tylko jedna osoba i
                      to na zawal ?!
                      • evonka widziałam 23.08.07, 12:09
                        Puszcze Piską po tej burzy... tragiczny widok.. pierwszy raz coś
                        takeigo widzialam, po prostu wszystkie drzewa połamane..okropne..

                        a co do morza, to nie jest nudno.. czasami można spotkać delfiny :-)
                        • nett1980 Re: widziałam 23.08.07, 12:14
                          Baa i wieloryby przyplywaja ostatnio ,Balcyfik sie robi ...
                          • evonka he he, nie na bałtyku 23.08.07, 12:16
                            widziałam...
                            na troche cieplejszym..
                            • nett1980 Re: he he, nie na bałtyku 23.08.07, 12:26
                              E plywanie po Adriatyku czy innym Srodziemnym ,to cos o czym mozna
                              pomarzyc .O!A np. pokrecic sie pomiedzy wysepkach greckich to juz
                              frajda.
                • Gość: lavinka z nielogu Re: do laviny, nie do ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 22:57
                  No akurat mam patent żeglarski więc trochę wiem. I jakoś nigdy łódki nie
                  przewróciłam a w warunkach różnych się pływało, szkwałowo-burzowych także.
                  Pomijam fakt co za idiota bierze na łódkę pięcioletnie dziecko albo z niewiele
                  starszymi wypływa na środek Śniardw...
                  Ale już przynamniej wiadomo dlaczego pozwolono im wypłynąć na to nieszczęsne
                  jezioro. Nie było połączenia z radarem...
                  lav
            • Gość: leslaw_m Re: cos ci napiszę, a ty uwaznie przeczytaj IP: *.lodz.msk.pl 23.08.07, 22:51
              pomijając fakt,ze łodki w większości cumują poza portami.
              pani żólta koparka po prostu musi otworzyć swoją koparkę w każdym
              wątku,tak już ma i koniec,a ze prawi bez sensu to już jej sprawa.

              co do burz,to w tej z wtorku ponoć była co najmniej godzina na
              dobicie w spokojne miejsce,to nawet ze sniardw mozna w takim czasie
              gdzieś na silniku zniknąć.

              ale niemal dokładnie 7 lat temu przewróciła kilkadziesiąt jachtów
              burza,która powstała w ciągu kilku dosłownie minut,nie była tak
              porwista jak ta ostatnia,ale jej nagłe nadejscie rzeczywiście mogło
              zaskoczyć wytrawnych szuwarowców oczym jeszcze przez wiele m-cy
              rozpisywali się w Żaglach.
              widziałem wówczas wenuskę ,która mknęła na samym maszcie z
              prędkością jakichś 40 km/h,stąd nie dziwi mnie ten na pozór załosny
              manewr,który odstawili goście na łajbie z filmiku

              • mgr.inz.akrobata Kto to jest "pani żólta koparka"? Lavinka? 24.08.07, 11:09
                Gość portalu: leslaw_m napisał(a):

                > pomijając fakt,ze łodki w większości cumują poza portami.
                > pani żólta koparka po prostu musi otworzyć swoją koparkę w każdym
                > wątku,tak już ma i koniec,a ze prawi bez sensu to już jej sprawa.
                >
                > co do burz,to w tej z wtorku ponoć była co najmniej godzina na
                > dobicie w spokojne miejsce,to nawet ze sniardw mozna w takim czasie
                > gdzieś na silniku zniknąć.
                >
                > ale niemal dokładnie 7 lat temu przewróciła kilkadziesiąt jachtów
                > burza,która powstała w ciągu kilku dosłownie minut,nie była tak
                > porwista jak ta ostatnia,ale jej nagłe nadejscie rzeczywiście mogło
                > zaskoczyć wytrawnych szuwarowców oczym jeszcze przez wiele m-cy
                > rozpisywali się w Żaglach.
                > widziałem wówczas wenuskę ,która mknęła na samym maszcie z
                > prędkością jakichś 40 km/h,stąd nie dziwi mnie ten na pozór załosny
                > manewr,który odstawili goście na łajbie z filmiku

                Z jednym muszę się zgodzić; nie ważne czy na temat, czy nie, wpisać się musi
                wszędzie.
    • Gość: lavinka z nielogu A pijanemu maszyniście cały pociąg! ;-)))... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:28
      A pijanym posłom mandaty.....
      lav
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka