orlica100 14.11.07, 22:32 Do tych, ktorzy nie maja z kim go spedzic: moze zorganizujmy jakas imprezke z forum? dla samotnych, dla sierot i nieudacznikow zyciowych ktorzy nie zostali nigdzie zaproszeni i nie wiedza, co ze soba w ten wieczor zrobic Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brite Re: no to o Sylwestrze 14.11.07, 22:51 Młoda Lekarko, na nic Twe zabiegi! :( Odpowiedz Link Zgłoś
brite oops 14.11.07, 22:58 nie wiem jak to się stało się, ale nie tutaj był zamierzony powyższy post. W ramach przeprosin i powrotu do tematu, oferuję Sylwestra w górach: tiny.pl/jcnp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: holly Re: oops IP: *.4web.pl 14.11.07, 23:06 breble powinna sobie sprawić biły fartuch i wreszcie spełnić twoje fantazje:) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: no to o Sylwestrze 16.11.07, 22:21 Może to i jest pomysł. Jest jednak kilka ale. Otóż: 1 Nie jestem samotną sierotą 2 Nie jestem nieudacznikiem (a dowodów na to mam bez liku!) 3 Co prawda nikt mnie jak dotąd w tym roku jeszcze nie zaprosił, ale to dlatego, że znajomi wiedzą, iż można to właściwie tylko na mnie wymóc i to w ostatniej chwili, bo zwyczajnie tego "ubawu" nie lubię 4 Wiem co w ten wieczór robić, zresztą tak jak i w każdy inny 5 Co to za zabawa w gronie samotnych smutasów, zapłakanych sierot i niewydarzonych nieudaczników? No dobra. "Piątkę" wycofuję;) Życzę udanej zabawy. Mimo wszystko:) Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: no to o Sylwestrze 18.11.07, 21:51 Ale to bardzo dobry temat, mój pomysł jest taki: kiedyś była taka komedia gdzie w jakimś mieszkaniu była nieustająca prywatka, każy mógł przyjść kiedy chciał byle by miał jakiegoś winiasza. Pierwszego przychodził inkasent za światło i brał nalezność od pierwszego z brzegu gościa.... Czy są jeszcze takie lokale??? Odpowiedz Link Zgłoś