Gość: Elyta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.03, 19:32
Z okazji pobytu przewodniczącego w Łodzi
Zacząć należy od przypadku następcy posła Ż. na poselskim stołku. Niejaki
Piotr W. przyłapany na prowadzeniu samochodu w stanie nietrzeźwym, będąc już
w radiowozie oddał mocz na policyjną tapicerkę. Czynem tym doskonale nawiązał
do świetnej tradycji starożytnych cyników.
Niczym Diogenes, który zbył Aleksandra Wielkiego słowami "odejdź, bo
zasłaniasz mi słońce, tak Andrzej L. traktuje oponentów, którzy nie pozwalają
mu w spokoju przeglądać się w lustrze władzy.
Kolejnym nawiązaniem do programu wielkiego filozofa jest wdrażane z całą
stanowczością zamiłowanie do ascezy, umartwiania ciała i ducha, czyli
rezygnacji z wszelakich uciech cielesnych.
Back to the nature-genialne w swej prostocie hasło cyników zaadaptowane do
nowych czasów, które zawiera w sobie propozycję powrotu do sposobów bytowania
ludów półdzikich i rezygnacji z krępujacego wolność jednostki nalotu kultury
i cywilizacji(czyli korupcji, zepsucia obyczajów i kultu pieniądza).
Kwestią czasu jest kiedy członkowie S. wybiorą za swe miejsca zamieszkania
beczki-oczywiście w narodowych barwach.
Przykłady te dobitnie wskazują na S. jako ugrupowanie głęboko czerpiące ze
skarbnicy dorobku intelektualnego ludzkości i zaprzeczają, jakoby członkami
partii byli jedynie bezideowii, ograniczeni tępacy.
Trzeba stawiać na ludzi, którzy filozoficzne postulaty potrafią wcielać w
życie!
Podpisali: pracownicy naukowi UŁ, UW i UJ-katedry humanistyczne.