27.01.08, 17:03
...wyje i śniegiem sypie...
Obserwuj wątek
    • carpatia Re: Wicher... 27.01.08, 17:06
      oj sypie sypie...a piaskarek nie widać :)))
      • nakole Re: Wicher... 27.01.08, 17:09
        ...drogowcy zwieraja szeregi, a piaskarki jak zwykle śpią.
        Przynajmniej to jest stałe ;-)
        • carpatia Re: Wicher... 27.01.08, 17:11
          myślą sobie...jechać...nie jechać...eee...posiedźmy jeszcze trochę;)
          • przyslowie Re: Wicher... 27.01.08, 17:28
            ... och,... jak cudownie jest...
            ... jaki cudowny jest ten świat... ach...
          • przyslowie Re: Wicher... 27.01.08, 17:30
            ... pojechałbyś... na kole?...
            • nakole Re: Wicher... 27.01.08, 17:32
              Wyobraź sobie, że udało mi się wrócić przed wichurą, ale już w
              deszczu ze śniegiem. Cały mokry, spd cięzkie od wody. Sredni
              przyjemnie.
              • przyslowie Re: Wicher... 27.01.08, 17:41
                Powinieneś się cieszyć, że zdążyłeś przejechać się, zanim nie
                zmokłeś bardziej.
                Ja szykowałam się właśnie do wyjścia, by zrobić kilka fot, gdy
                zaczęło padać i nic mi z tego nie wyszło.
                • nakole Re: Wicher... 27.01.08, 17:45
                  Hi-hi-hi, już bardziej nie mogłem zmoknąć, ale cóz zrobić, cykloza :-
                  )
                  • przyslowie Re: Wicher... 27.01.08, 17:52
                    Nie dorobiłeś się jeszcze jakiegoś nieprzemakalnego kombinezonu?
                    • nakole Re: Wicher... 27.01.08, 18:01
                      Mam tzw. membranę, taką nieprzemakalną cienką kurteczkę, ale szkopuł
                      w tym, że nie zawsze chce mi się zatrzymywac, aby się w nią odziać.
                      Leniwy jestem....
                      • przyslowie Re: Wicher... 27.01.08, 18:16
                        Skoro jesteś za leniwy, to nie narzekaj.
                        Ta membrana to przypadkiem nie wiąże się z inteligentną kurteczką
                        tzn. taką oddychającą?
                        • nakole Re: Wicher... 27.01.08, 18:33
                          Przy dużym, stałym wysiłku i nadmiernym poceniu się te inteligentne
                          dają za wygraną i to szybko. Z nieprzemakalnością też są kłopoty. Ta
                          moja chroni przed przemakaniem, ale podczas intensywnej jazdy czuję
                          się w niej jak we własnym sosie. Pożytek taki, że nie się wychładzam.
                          Inne efekty przy normalnym korzystaniu, np. spacer, marsz.
    • carpatia Re: Wicher... 27.01.08, 21:21
      na szczęście już tak nie wieje ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka