Gość: Uważny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.02.08, 14:36
Przejeżdżałem dziś przez Zachodnią Próchnika. W stronę Więckowskiego
cała zachodni tor rozwalony w tzw. drzazgi. Nie ma szyn, podkładów i
tłucznia, jest za to głęboki rów. Czy to czasem właśnie nie na tym
odcinku wcześniej na tip-top ułożono torowisko, mimo że w środku
stały tam stare lampy? I czy niektórzy nie mówili tu na forum, że to
nie ma znaczenia, bo lampy się zetnie bez jakiejkolwiek ingerencji w
już wykonaną pracę? A może jest jakaś inna przyczyna rozwalenia
wcześniej położonych szyn? Po prostu pytam...