Dodaj do ulubionych

Wiocha w centrum miasta

    • adam_143 z czym do gości? 15.02.08, 19:15
      Autor artykułu niech zaznajomi się z danymi ekonomicznymi łódzkiego - PKB per capita jedno z niższych w kraju, od mazowieckiego dwukrotnie niższe.

      Centrum miasta przenosi się powoli do Manufaktury.
      • adam_143 Re: z czym do gości? 15.02.08, 19:18
        Na takim etapie rozwoju ekonomicznego Łódź ma małe szanse by stać się np. Europejska Stolicą Kultury lub entrum rozrywki.
      • Gość: ... Re: z czym do gości? IP: *.gprs.plus.pl 16.02.08, 18:34
        adam_143 napisał:

        > Autor artykułu niech zaznajomi się z danymi ekonomicznymi łódzkiego -
        > PKB per capita jedno z niższych w kraju, od mazowieckiego dwukrotnie niższe.

        Niskie dochody nie powinny być pretekstem do tłumaczenia złego zarządzania
        miastem - one są tu skutkiem, nie przyczyną!!!
    • Gość: armorial Wiocha w centrum miasta IP: *.toya.net.pl 15.02.08, 20:00
      Pomysł na wykonanie elewacji parteru kamienicy na ulicy
      Piotrkowskiej na wzór elewacji wiejskiej chaty jest adekwatny do
      poziomu wrażliwości na architekturę prezentowany
      przez ludzi decydujących o obliczu naszego miasta. Jest to
      niewątpliwie profanacja czystej wody. Co z tego, że zaproponowana
      konwencja architektoniczno-plastyczna
      kompletnie nie pasuje wyglądem do sąsiadujących budynków i nie ma
      najmniejszego związku z tradycją miejsca, ważne że w knajpie
      kryjącej się za pseudowiejską fasadą
      można zjeść prażoki, które są akurat przysmakiem jednego z członków
      wszechwiedzącej i wspaniałej ekipy "miłościwie panującej" w Łodzi od
      ponad pięciu lat.
      Jest to wrażliwość profana, Wandala niszczącego starożytny Rzym czy
      też sankiuloty odrąbującego głowy posągów królewskich w czasach
      Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
      Nic dziwnego, że Łódź wygląda tak jak wygląda skoro ma takich
      decydentów. Panu pełnomocnikowi i wiceprezydentowi w jednej osobie
      wydaje się z pewnością, że jest wielkim
      znawcą i koneserem architektury.
      • Gość: ... Re: Wiocha w centrum miasta IP: *.gprs.plus.pl 16.02.08, 18:41
        Dokładnie tak. Warto przypomnieć, że prażoki Michalika zasiedliły kamienicę
        autorstwa samego Hilarego Majewskiego - budowniczego Łodzi. To jest jakiś
        dramat, gdy historia miasta przegrywa z... prażokami :-(((
    • 3amanda Wiocha w centrum miasta 15.02.08, 21:58

      Panie Włodzimierzu!

      Dziękuję za trafne wyrażenie myśli i spostrzeżeń wielu mieszkańców tego miasta.
      Pragnę dodać jeszcze kilka innych luźnych uwag.
      Współzarządzający Łodzią pełnomocnik do spraw dalszych losów ul. Piotrkowskiej, żeby móc określić strategię rozwoju tej wyjątkowej pod względem architektonicznym i urbanistycznym ulicy, zapewne powinien mieć świadomość materii, o której przyszło mu decydować, a przede wszystkim świadomość jej rangi historycznej i artystycznej (niekoniecznie kulinarnej)!
      Gdyby Pan przypadkiem wątpił w jej istnienie, odsyłam do strony UMŁ prezentującej sylwetki naszych Gospodarzy. Otóż nasz Pełnomocnik, jak dowiedziałam się z niej, pełnił już w swej karierze politycznej bardzo wiele różnych funkcji, począwszy od bycia historykiem, poprzez bycie ekspertem z zakresu ochrony środowiska (po kilku kursach), bycie specjalistą od przebiegu reformy górnictwa węgla kamiennego, aż do bycia specjalistą ds. realizacji pożyczki na usuwanie skutków powodzi.
      Tak szerokie spektrum działania Pełnomocnika powinno usunąć z naszych serc wszelki niepokój. W zakresie wszystkich tych funkcji zapewne poradził sobie doskonale, więc nie możemy wątpić, że i w sprawie ul. Piotrkowskiej też tak będzie. Co prawda Pełnomocnik do spraw Strategii dla ulicy Piotrkowskiej to przecież tylko kolejna funkcja sprzyjająca dalszemu owocnemu rozwojowi kariery politycznej. I nikt nikogo nie pyta o dokonania, ważne są stanowiska i funkcje, które da się dopisać do życiorysu!
      Pan, jako człowiek bacznie przyglądający się temu miastu i jego kolejnym Włodarzom, powinien o tym doskonale wiedzieć i nie zadawać tego rodzaju pytań.
      Pana głos o wykorzystanie potencjału środowiska artystycznego Łodzi to jak głos wołającego na puszczy.
      Jakiego środowiska, kto ma wykorzystać, o czym my tu mówimy?
      Proszę przypomnieć mi jakiś udział władz naszego miasta w imprezach artystycznych promujących Sztukę (wysoką) –chociażby w Muzeum Sztuki, autentyczne zainteresowanie Kulturą, czy osiągnięciami twórczymi łódzkich Artystów! Mam wrażenie, że Nasi kolejni Prominenci na podstawie jedynie własnych wyobrażeń na różne tematy dokonują ocen i co się z tym wiąże, wyborów, kompletnie ignorując głos autentycznych specjalistów, ludzi wykształconych w danej dziedzinie. Taka postawa nazywa się AROGANCJĄ!!!
      Przypomnę tu żenującą sprawę sprzed kilku lat dotyczącą „pomnika” A. Rubinsteina i zignorowany list p. K. Kuzyszyna (reprezentanta środowiska artystycznego tego miasta)na temat zawłaszczania przestrzeni publicznej w dowolny/samowolny sposób przez przypadkowe osoby („krasnoludki” na Piotrkowskiej). Ze zdumieniem stwierdzam, że w dalszym ciągu mnożą się one w sposób nieprzewidywalny! Na przekór estetycznym, historycznym i artystycznym wartościom otoczenia. I one także tworzą, jak Pan słusznie zauważył, przaśną i – dodam – tandetną atmosferę tej Ulicy, tego miasta!

      Losy ul. Piotrkowskiej, obecne i przyszłe, to nie tylko prosta odpowiedź na pytanie: jaka strategia? Problem jest bardziej złożony i aby uzyskać odpowiedź na to kluczowe zagadnienie należy zadać inne pytanie – o stan intelektualny osób decyzyjnych.
      To właśnie intelektualna – historyczna i kulturowa świadomość miejsca i czasu, w jakim znajdujemy się, jest podstawą do odpowiedzi na pytanie o wizję przyszłości, o STRATEGIĘ nie tylko dla ul. Piotrkowskiej. Ale tego nie uczą na żadnych kursach!

      Panie Włodzimierzu, nie oczekujmy niemożliwego!


      • mojemiasto.org.pl Re: Wiocha w centrum miasta 16.02.08, 14:12
        Dlaczego niemożliwego? Dlaczego pesymizm? Dlaczego nic nie da się zrobić? Dlaczego rozmowę o tym co jest do zrobienia zastępują personalne ataki? Konflikt jest z natury rzeczy, z istoty sprawy wpisany w każde działanie. Dyskusja służy temu aby konflikt rozwiązać i znaleźć konstruktywne rozwiązanie, z pożytkiem dla wszystkich. Nie da się znaleźć konstruktywnego rozwiązania kiedy atakujemy i traktujemy adwersarza jak przeciwnika. Skoro już, czy może nareszcie, ktoś ma zająć się tematem to chyba lepiej mu pomóc niż go zwalczać. Dlaczego od razu z góry zakładamy że nic z podejmowanych działań nie wyniknie? Ze mają one jedynie stwarzać pozór działania i je udawać?
        Przytoczona tutaj krytyka może zmiażdźyć każdego. Może skutecznie zniechęcić do konstruktywnego działania. Najłatwiej zresztą krytykować. Trudniej samemu coś zrobić, wymyślić , czy nawet chowając żale do kieszeni , porozmawiać. Dziwi mnie i jednocześnie nie dziwi kierunek w którym ta dyskusja zmierza. Dziwi, ponieważ nie jest konstruktywny. Nie dziwi bo taka jest ludzka natura... Jednak apeluję do rozsądku, rozwagi, dobrej woli.. Odpuśćmy awantury.
        • Gość: urzędnik Re: Wiocha w centrum miasta IP: *.toya.net.pl 16.02.08, 14:38
          Pan Adamiak nie napisał, że coś jest niemożliwe. Skrytykował, bo miał do tego
          podstawę. A sam fakt, że napisał to w takiej właśnie formie może być początkiem
          czegoś dobrego.
          A Pani? Co Pani zaproponowała oprócz teoretycznych rozważań? Co zrobiła
          konkretnego? Zabawa w rozumienie procesu powstawania planu miejscowego? Bardzo
          ładne... ale nasze społeczeństwo jeszcze do tego nie dojrzało. Niestety tu wciąż
          jeszcze potrzeba konkretnych akcji (w stylu Jurka Owsiaka), które trafią do
          zwykłego tłumu i wyzwolą emocje a nie intelektualnego teorytyzowania, które może
          trafić tylko do małej grupki...
          • mojemiasto.org.pl Re: Wiocha w centrum miasta 16.02.08, 21:39
            hmm, a kto powiedział ze krytykuję artykuł który stał się przyczynkiem do stworzenia tego wątku? Wręcz przeciwnie. Bardzo się z niego cieszę. Nie podobają mi się za to ataki personalne na forum zamiast dostrzegania złych sytuacji. Ale moze nie mam racji skoro nawet urzędnicy się do nich przyłączają.
            Natomiast co do do mojej własnej roli to mogę jedynie mówić głośno co myślę. Co też czynię przy każdej możliwej okazji.
    • Gość: gość Wiocha w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 14:17
      Zgadzam się z opinią, że władze miasta nie mają pomysłu ani na
      ul.Piotrkowską ani na przyszłość m.Łodzi. Jak patrzę na prezydenta
      ubranego w czapkę 'ciecia", to nie mam żadnych wątpliwości. Pan
      Kropiwnicki nie nadaje się na sprawowanie urzędu prezydenta. Jest
      bez wyrazu i bez pomysłów. Niech uczy się od władz Wrocławia.
      • Gość: Łodzianin Re: Łódź miasto bez głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 01:18
        Władze, oczywiście wszystkiego nie załatwią, ale winny mieć minimum
        poczucia estetycznego (patrz strój prezydenta) i być inspiratorem
        oraz oscylatorem "parcia do przodu", a nie (rentierem drugiej
        kadencji).Łódź psuje się od głowy czyli tzw."elit
        politycznych".Dawno zawiodłem się na klanie prezydenta-emeryta
        Kropiwnickiego, stałej ekipy z PSL-u oraz ekipy aparatczyka,
        wiecznie odpowiedniego "młodego" Makowskiego. Ostatnio
        przykład "TKM" dała też PO. Pan Marszałek mianował dyr. ośrodka
        WORD, którego jedyną zaletą merytoryczną jest fakt zamieszkiwania w
        miasteczku Marszałka - Konstantynowie. Nie dziwcie się
        estetyką "prażoków" ekipy prezydenckiej. Ten nowy "menedżer WORD" z
        poręki marszałka, zaadoptował wystrój swego gabinetu do swojskiego
        skrzyżowania "polnej kapliczki z kabiną kierowcy TIR-a" (obrazki
        przytwierdzane do ścian pinezkami). Taki człowiek też kształtuje
        obraz estetyczny miasta. A swoją drogą, jest paradoksem, że
        ministrowie z PO w Łodzi (Drzewiecki i Grabarczyk), są naczelnymi
        organizatorami EURO 2012 przy zerowym udziale ich miasta. Ludzie
        wybierajmy mądrze, choć sam nie wiem kogo.
    • Gość: urzędnik Wiocha w centrum miasta IP: *.toya.net.pl 16.02.08, 14:23
      Panie Włodku!
      Jestem urzędniczką-architektem. Niestety zgadzam się z Panem prawie w pełni.
      Władze miasta nie robią nic na temat uporządkowania przestrzennego Łodzi. Nie
      robią, bo jak sam Pan zauważył, mogą wypowiadać się tylko na temat swoich gustów
      kulinarnych... bo innej wiedzy nie posiadają i nie mają takiej potrzeby, żeby to
      zmienić. Władzom owym nie zależy na tym, aby coś dobrze funkcjonowało, tylko na
      tym, aby statystyki były dobre (z jakich czasów ja to pamiętam?). W związku z
      tym my-urzędnicy pracujemy dobrze, jeśli robimy sprawnie przerób i nikogo nie
      interesuje co mamy do powiedzenia jako architekci. Jesteśmy chwaleni (ale nie
      nachalnie)za to, że w dyskretnie i szybko obsłużymy pewnego zasłużonego dla
      władz radnego ale krytykowani, jeśli wyegzekwujemy (bezprawnie) zachowanie
      pewnego ładu w przebudowywanej śródmiejskiej kamienicy (dla tegoż radnego
      zresztą). Być może w niedalekiej przyszłości będzie jeszcze gorzej jeśli chodzi
      o ludzi odpowiedzialnych za ład przestrzenny miasta. Architekci-urzędnicy czują
      się niedocenieni i niewykorzystani odpowiednio, mają dość pracy w takiej
      atmosferze i coraz częściej rezygnują z urzędniczej pracy. Zastąpią nas młodzi
      prawnicy, którzy dobrze poruszają się w procedurach administracyjnych ale nie
      będą rozumieć, co to ład urbanistyczny ani kompozycja elewacji... Ale wtedy ich
      współpraca z władzami będzie lepsza...
    • Gość: szczyrz Wiocha w centrum miasta IP: *.toya.net.pl 17.02.08, 10:25
      Niestety autor artykułu ma całkowitą rację. Do tendencji karczemnej
      w wystroju reprezentacyjnej ulicy "pięknie" się komponują rzeźby
      uliczne i pstrokacizna reklam szyldów i banerów. Wszystko to jest
      akceptowane przez
      Radę Miasta, a nad tym wszystkim "czuwa" Urząd Wojewódzkego
      Konserwatora Zabytków, Urząd Miejskego Konserwatora Zabytków i na
      dodatek Plastyka Miasta. A wszystko dla tego że rządzą tym miastem
      Prażoki z kapuścianymi głowami. Smacznego.
      • Gość: gosc Re: Wiocha w centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 20:26
        Ale do diaska - prażoki czy prażochy. ostatnio słyszałem tez forme prażochi.
        Kto to wyjaśni!!!
    • minigry.amor.pl Re: Wiocha w centrum miasta 17.02.08, 13:13
      Nowoczesność i biznes zamiast tandety. Nie wiem czy się nie mylę,
      ale riksze to takze tandeta. Natomiast m.in. wysokiej klasy
      burdele, kluby sado-maso itp. widziałbym na Piotrkowskiej. To jest
      najlepszy generator turystów.


      -----
      minigry.amor.pl
      • Gość: Tomek Największy wysysacz IP: *.toya.net.pl 18.02.08, 08:19
        To nie Manufaktura czy Galeria Łódzka ale Hale Targowe Antoniego
        Ptaka wysysają popyt z centrum miasta I Piotrkowskiej.
        Może gdyby władza dogadała się z Ptakiem to tak gigantyczne
        pieniądze które mają być wpompowane w Centrum Targowe II
        zrewitalizowały by Piotrkowską na całej długości, mieszkańcom
        wybudowało by się bloki a całe kamienice wzdłuż Piotrkowskiej
        przerobiło na jedną wielką galerię Piotrkowska z zadaszonym dachem
        ogrzewaną klimatyzowaną z setkami barów knajp sklepów wszystko
        całoroczne,

        Będzie drugi Ptak w Rzgowie
        dziś
        Antoni Ptak, przedsiębiorca ze Rzgowa, wykupuje od rolników grunty
        pod budowę Centrum Targowego II. Ma ono stanąć po zachodniej stronie
        drogi krajowej - naprzeciw istniejących hal. Szacowane koszty
        inwestycji to 750 mln zł.

        CH Ptak Bis wraz z parkingami i drogami wewnętrznymi zajmie ponad 40
        hektarów powierzchni. Centrum będzie powstawać segmentami. Dokońca
        roku potrwają przygotowania do otwarcia trzech hal o powierzchni 90
        tys. mkw., a do końca 2010 r. pod dachem znajdzie się 30 ha sklepów.
        A to oznacza podwojenie dzisiejszej powierzchni handlowej.

        - Charakter nowego centrum będzie inny niż obecnego - zapewnia
        Kazimierz Ćwikła, wiceprezes ds. ekspansji CT Ptak. - Odchodzimy od
        tekstyliów. Skupimy się na handlu artykułami wyposażenia wnętrz,
        budowlanymi, wykończeniowymi, sprzętu gospodarstwa domowego.

        ::: Reklama :::


        - Nastawiamy się na współpracę m.in. z dużymi sieciami handlowymi -
        dodaje Paweł Babski, dyr. CH Ptak.

        Włodzimierz Kupisz - POLSKA Dziennik Łódzki

        www.lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/819581.html
        • Gość: Dyletant Re: Największy wysysacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:59
          Piotrkowska to nie wyspa na morzu.Nie można mysleć o niej jak o
          czymś jednostkowym.To integralna część miasta ,trzeba stworzyć cały
          kwartał w którym Piotrkowska bedzie jedną z głównych cześci /ale
          części/.A potem połączyć miasto w całość z Manufakturą ,Galerią i
          Księżym Młynem /o którym miasto zapomina/.Trzeba tylko chcieć i
          działać,a u nas robi się tylko dużo szumu medialnego i na tym koniec.
        • minigry.amor.pl Re: Największy wysysacz 18.02.08, 13:42
          Ptak zabiera co najwyżej hurtowych i ewentualnie detalicznych
          klientów. Nie handluje sie tam oryginałami lub czymś ekskluzywnym i
          lokali też nie ma ciekawych.

          Nie mniej jednak fajnie byłoby jakby Ptak zainwestował w centrum
          Łodzi.
        • Gość: barnaba Re: Największy wysysacz IP: *.lodz.msk.pl 18.02.08, 16:36
          > To nie Manufaktura czy Galeria Łódzka ale Hale Targowe Antoniego
          > Ptaka wysysają popyt z centrum miasta I Piotrkowskiej.

          Guzik prawda. Ptak to konkurencja dla Tesco i Bałuckiego Rynku, a nie dla
          Piotrkowskiej.

          > a całe kamienice wzdłuż Piotrkowskiej
          > przerobiło na jedną wielką galerię Piotrkowska z zadaszonym dachem
          > ogrzewaną klimatyzowaną z setkami barów knajp sklepów wszystko
          > całoroczne

          Powiedz mieszkańcom Pragi, żeby zadaszyli rynek.

          Nie wiem, czemu uparłeś się przerobić główną ulicę miasta na kolejny pasaż
          handlowy w hipermarkecie. Chyba już wystarczy na Piotrkowskiej tandety i kiczu,
          dach z pleksi zostawmy na np. pl. Barlickiego.
          • Gość: tomek Re: Największy wysysacz IP: *.toya.net.pl 19.02.08, 08:37
            Uparłem się na to by każdego dnia o 22 czy później codziennie było
            tyle ludzi na Piotrkowskiej jak tu

            krzysztofrozmus.net/szwajcaria/zdjecia/0006/Galeria-Wiktora-Emanuela-Mediolan-Wlochy.jpg

            Tylko zadaszenie da że będą na Piotrkowskiej najlepsze marki inaczej
            wygra odzież używana

            www.mediolan.pl/images/Galeria%20(3).jpg
            lh6.google.com/wygas.krk/RuWbTZFXeLI/AAAAAAAAAUc/B9viyG4tbmc/071.JPG?imgmax=512

            Wejście
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/85/GalleriaVittorioEmanueleII20020323.JPG/240px-
            GalleriaVittorioEmanueleII20020323.JPG

            To nie tandeta z pleksygliasu ale wysoko hartowane szkło.Rynek jest
            za trudny do zadaszenia ale ulica bardzo prosto dzięki zadaszeniu
            elewacje kamienic wytrzymają bez remontów 200 lat.


            images.google.pl/images?
            um=1&hl=pl&lr=&q=+site:lh3.google.com+Galeria+Vittorio+Emanuele+
            • Gość: tomek Jedyna szansa dla Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 19.02.08, 08:47
              Sorki to dobry link

              Do Googla i na grafikę

              site:lh3.google.com Galeria Vittorio Emanuele
            • Gość: barnaba Re: Największy wysysacz IP: *.lodz.msk.pl 19.02.08, 16:48
              > Tylko zadaszenie da że będą na Piotrkowskiej najlepsze marki
              > inaczej wygra odzież używana

              Jasne, bo centrum Warszawy, Pragi i Wiednia już zostało opanowane przez
              szmateksy. Właśnie przez brak zadaszenia.

              > To nie tandeta z pleksygliasu ale wysoko hartowane szkło.Rynek jest
              > za trudny do zadaszenia ale ulica bardzo prosto dzięki zadaszeniu
              > elewacje kamienic wytrzymają bez remontów 200 lat.

              Wysoce hartowane szkło, gdy się zabrudzi, wygląda tak samo ohydnie jak brudne
              pleksi.

              A zabrudzi się na pewno- wystarczy sprawdzić dane dot. imisji pyłów w centrum Łodzi.
        • Gość: Waldek Pawlak Ptak nie strażak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 13:12
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > To nie Manufaktura czy Galeria Łódzka ale Hale Targowe Antoniego
          > Ptaka wysysają popyt z centrum miasta I Piotrkowskiej.
          > Może gdyby władza dogadała się z Ptakiem to tak gigantyczne
          > pieniądze które mają być wpompowane w Centrum Targowe II
          > zrewitalizowały by Piotrkowską na całej długości,

          Piszesz tak jakby Ptak był strażakiem który nie ma co robić tylko codziennie myśli gdzie by tu sikawkę skierować i przepompować jakieś pieniądze
          • Gość: tomek Re: Ptak nie strażak IP: *.toya.net.pl 19.02.08, 15:24
            Jak bys wiedział ile miesięcznie zysku dają wszystkie hale to byś
            wiedział że warto z Ptakiem gadać kiedyś wpuścili go w kanał sportu
            sponsorowanie i prowadzenie drużyny tzw. studnia bez dna ale gdyby
            choć część środków przeznaczył na kamienice i przerobienie centrum
            byłoby dobrze.Ptak wolał wydawać mamonę ostatnio chyba w Szczecinie
            na sport zamiast prowadzić tu na miejscu biznes szkoda takiego
            milionera i lepiej by inwestował tu w Łodzi.W Polsce nie szanują
            ludzi z mamoną wolą wysyłać ABW i innynych zazdrosnych ciołów.
            • Gość: lenin Re: Ptak nie strażak IP: *.grs-k0.g1.pl 19.02.08, 23:06
              ptak niech buduje te "JANKI" pod łodzią..bo takie centrum naszej
              aglomeracji jest niezbędne(1,4 mln ludzi) + bełchatów +piotrków +
              tomaszów..centrum potencjalnie obsługiwać może blisko 2 mln
              osób!!..świetnie skomunikowane s-8,a-1, dk-1...więc prawdziwe JANKI
              mogą tylko pomarzyć o takim łatwym i szybkim dojeżdzie(z warszawy do
              janek zawsze korek:))...ta inwestycja to idealny motor naędowy dla
              PBIANIC i RZGOWA I TUSZYNA..nie zabirajmy tej inwestycji tym
              miastom:):)..


    • tomasz.bu Re: Wiocha w centrum miasta 19.02.08, 21:33
      Widzę, że ludność Łodzi, a przede wszystkim jej kapitan nadal nie wiedzą, na
      czym polega żeglowanie i że do tego potrzebna jest woda.
      Pozwolę więc sobie przypomnieć refleksje, które zmaterializowały się z okazji
      "Tygodnia Mobilności". Traktują one temat nieco szerzej ale tak naprawdę
      obejmują i pokazują owe tajemnicze i nieidentyfikowalne "problemy
      Piotrkowskiej", nad którymi to dumać musi cały sztab urzędników i "serdecznych
      przyjaciół". Jak ktoś ma niechęć do długich tekstów, to wystarczy przejrzeć zdjęcia.

      www.ipt_lodz.toya.net.pl/publ/pub_4/TB_20070914.htm
      • skunk Re: Wiocha w centrum miasta 20.02.08, 07:49
        Tomaszu.bu, tak nie na temat: Twoje opracowanie o ulicach dla ludzi
        to najbardziej inspirująca rzecz w kwestiach rozwoju miasta jaką
        miałem okazję przeczytać. Stop.
      • Gość: Panajotow Re: Wiocha w centrum miasta IP: 192.193.245.* 20.02.08, 14:43
        TO co pokazujesz na tych zdjeciach do dla Lodzi ideal, ale z racji
        na tumiwisizm i brak konsekwencji jak i zdecydowania w
        przeprowadzaniu zlozonych projektow do konca, nie ma u nas szans
        powodzenia. Chcialbym sie mylic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka