Dodaj do ulubionych

Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej

14.03.08, 20:56
""Turysta" czekał na materiały dwie minuty. Oczywiście mogło mu się wydawać,
że czeka w nieskończoność. Ale to były dwie minuty!"
=
niechaj każdy sam oceni, czy to były "tylko dwie" minuty:
gpo.blox.pl/2008/03/Obsluga-turystow-w-Lodzi.html

Panie Bonisławski, mam do Pana ogromny szacunek, ale takimi tekstami deczko
się Pan ośmiesza :-( Przykre, że człowiek z Pana klasą nie umie przyznać się
do błędu.
Obserwuj wątek
    • Gość: diogenespies Brite rozśmieszyłeś Bonisławskiego! IP: *.toya.net.pl 14.03.08, 21:29
      najłatwiej jest zamienić coś niewygodnego w żart...
    • snake-eyes Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 14.03.08, 22:12
      Policzyłem... wyszło mi dokładnie 5 minut (: Dobrze czy coś źle liczę?
    • Gość: She.... Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: 91.193.97.* 14.03.08, 23:11
      Myslalam, ze w GPO sa ludzie na poziomie... okazuje sie jednak, ze
      nie... i tak jak na poczatku popieralam GPO tak teraz nie bede tego
      robic...
      W CITie jestem przynajmniej raz w tygodniu i kilka razy widzialam
      jak Panie obslugiwaly obcokrajowcow... Robia to naprawde dobrze. A
      Pan z GPO wykorzystal moment, kiedy wiekszosc osob byla na targach w
      Berlinie, a osoba ktora miala zostac w pracy rozchorowala sie.
      Przykre jest tez to ze łodzka telewizja bazuje na takich tanich
      sensacjach.
      Reasumujac, postawa Pana z GPO i ten film w moim mniemaniu jest
      czyms zalosnym i pustym na bardzo niskim poziomie;) Zajmujcie sie
      czyms pozytecznym i robcie cos dobrego dla tego miasta, a nie
      robicie sensacje z niczego;)
      • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 14.03.08, 23:52
        Wydawać by się mogło, że ONA myślała, że ma oczy i to w pełni
        sprawne, a tu okulista wraz z optykiem się kłania i to bardzo nisko.

        Należy operować faktami, a nie hasłami żywcem zdartymi z płotu.


        • Gość: She... Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: 91.193.97.* 15.03.08, 00:00
          faktami?? czyli tym ze autor tych zdjec zrobil to celowo?? doskonale
          wiedzial ze nie ma nikogo w CITie do obslugi... wykorzystal to i
          robi afere na cala Polske... przez takich ludzi to miasto nigdy sie
          nie zmieni... nadal bedzie daleko daleko z tylu... i bedziemy coraz
          bardziej narzekac!!

          a wzrok mam doskonaly...
          • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:17
            Jeśli ten wzrok ONEJ jest tak bardzo dobry, że aż doskonały, to
            pewnie jeszcze do tego doskonale wybiórczy!

            A że autor zrobił swój materiał celowo, to i słusznie, bo po co
            robić cokolwiek bez żadnego celu.

            Przypominam, że sytuacja się powtarza!!!
            Z tą tylko różnicą, że uprzednio podobnego "najścia" zagranicznego
            turysty dokonał niemiecki student, bądź stażysta na potrzeby
            Dziennika Łódzkiego. (Ten DZIENNIKARSKI materiał jest w moim
            posiadaniu, więc nie jest to pustosłowie w rodzaju propagandy
            mniemanego sukcesu).

            Ale uważam, że nie trzeba przywoływać tak speltakularnych
            incydentów, bo takie sytuacje należą do stałej praktyki owego
            zaklętego centrum, pod dyrekcją przewielebnego ojca dyrektora.
            • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:19
              fu.turysta napisał:
              > Przypominam, że sytuacja się powtarza!!!
              > Z tą tylko różnicą, że uprzednio podobnego "najścia" zagranicznego
              > turysty dokonał niemiecki student, bądź stażysta na potrzeby
              > Dziennika Łódzkiego. (Ten DZIENNIKARSKI materiał jest w moim
              > posiadaniu, więc nie jest to pustosłowie w rodzaju propagandy
              > mniemanego sukcesu).
              ==
              Możesz podać datę publikacji? poczytam sobie na www.dziennik.lodz.pl
              • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:40
                Nie ma problemu, tyle tylko, że nie w tej chwili.

                Było to jeszcze w czasie, gdy cit był na Kościuszki 88.
                W treści tego textu stwierdzono, że ów Niemiec
                natknął się jedynie na
                "jakiegoś starszego pana, który mógł z cudzoziemcem
                rozmawiać tylko po rosyjsku"!

                PS. Dziękuję Ci Hubar'ze.
                Jesteś dobry, ale bądź jeszcze lepszy.
                Jestem z Tobą i to nie od dzisiaj.

                • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:51
                  Dziękuję za miłe słowa.
          • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:25
            Gość portalu: She... napisał(a):
            >faktami?? czyli tym ze autor tych zdjec zrobil to celowo?? doskonale
            > wiedzial ze nie ma nikogo w CITie do obslugi... wykorzystal to i
            > robi afere na cala Polske...
            ==
            Wybacz, ale gadasz bzdury. Czy tego dnia, z założenia nie mógł pojawić się żaden
            prawdziwy turysta, który z pewnością zostałby obsłużony w ten sam sposób???


            > przez takich ludzi to miasto nigdy sie nie zmieni...
            ==
            Przez dyletantów, konowałów i tych, co uważają że lepiej przemilczeć problem,
            niz go wskazać i spróbować następnym razem rozwiązać!


            >nadal bedzie daleko daleko z tylu... i bedziemy coraz bardziej >narzekac!!
            ==
            Aha, czyli lepiej niechaj problemy pozostaną, a my przestańmy je zauważać?
            Genialne!!! Genialne w swojej prostocie.
            Tylko jak do tego przekonać tez przyjezdnych, aby po jednej wizycie nie
            pamiętali tego co tu zobaczą?
            > a wzrok mam doskonaly...
          • Gość: łodzianka Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.toya.net.pl 16.03.08, 18:26
            Ja odwiedziłam Biuro Promocji przy pełnej obsłudze. Niewiele z tego wyniknęło, bo panienki-urzędniczki sprawiały wrażenie pogrążonych w letargu. Wrażenie wszechobecnego marazmu. Chciałam porozmawiać o planach promowania miasta. Niestety, nie wzbudziło to zainteresowania ze strony zatrudnionych tam osób. Poczułam się jak intruz i rozczarowana wyszłam.
      • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:17
        Gość portalu: She.... napisał(a):
        > Myslalam, ze w GPO sa ludzie na poziomie... okazuje sie jednak, ze
        > nie... i tak jak na poczatku popieralam GPO tak teraz nie bede tego
        > robic...
        ==
        A na jakiej podstawie oceniasz kilkadziesiąt osób? Na podstawie jednego filmu,
        który ukazuje jak działa CIT? Że promujemy się poza granicami, w sposób bardzo
        dobry, a jak już sie ktoś skusi i przyjedzie to spotykają go takie zonki. Fakt,
        filmu nie dałoby sie nagrać po 18 lub w weekendy (poza sobotami, chyba do 15?)


        > W CITie jestem przynajmniej raz w tygodniu
        ==
        No to nasuwa się podejrzenie, że jesteś osoba zainteresowaną i co gorsza raczej
        mało obiektywną.


        >i kilka razy widzialam
        > jak Panie obslugiwaly obcokrajowcow... Robia to naprawde dobrze.
        ==
        Też słyszałem takie głosy. No ale cóż, nie zawsze i nie wszystkie.


        >A Pan z GPO wykorzystal moment, kiedy wiekszosc osob byla na targach >w
        Berlinie, a osoba ktora miala zostac w pracy rozchorowala sie.
        > Przykre jest tez to ze łodzka telewizja bazuje na takich tanich
        > sensacjach.
        ==
        No fakt, przeciętny turysta też o tym wiedział, a obcokrajowca mógł o tym
        przeczytać z kartki. Ale czy to w jakikolwiek sposób usprawiedliwia
        niedziałający punkt informacji turystycznej JEDYNY w Łodzi?


        > Reasumujac, postawa Pana z GPO i ten film w moim mniemaniu jest
        > czyms zalosnym i pustym na bardzo niskim poziomie;)
        ==
        Film faktycznie zajmuje się czyms takim.


        >Zajmujcie sie
        > czyms pozytecznym i robcie cos dobrego dla tego miasta,
        ==
        Jeszcze jakieś rady? A może lepiej się przyłącz i sama zacznij działać?


        > a nie robicie sensacje z niczego;)
        ==
        Masz rację. Obsługa tego dnia w CIT była niczym. Dobrze, że choć Dział Promocji
        uratował twarz miasta.
        • yez.hodowca Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:38
          Gość portalu: She.... napisał(a):
          > W CITie jestem przynajmniej raz w tygodniu

          hubar napisał:
          > No to nasuwa się podejrzenie, że jesteś osoba zainteresowaną i co gorsza raczej mało obiektywną.


          Dobra, skoro z góry odrzucamy argumenty osób, które regularnie odwiedzają CIT - jako zainteresowanych i nieobiektywnych, to niestety powinniśmy odrzucić również cały filmik "angielskiego turysty" jako nieobiektywny. Zakładając, że było to przypadkowe wejście o przypadkowej porze, należałoby eksperyment powtórzyć jeszcze ze trzy razy, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski i robić sensację w telewizji. Zaczynam podejrzewać jednak, że autor filmu wybrał dokładnie chwilę wizyty, bo wiedział, co zastanie w środku i dlaczego. Jeśli tak, to kto tu jest nieobiektywny?
          • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 00:50
            yez.hodowca napisał:
            >Zaczynam podejrzewać jednak, że autor filmu wybrał dokładnie chwilę >wizyty, bo
            wiedział, co zastanie w środku i dlaczego. Jeśli tak, to >kto tu jest nieobiektywny?
            ==
            Tylko że zarejestrowana sytuacja nie powinna sie nigdy zdarzyć. I tu nie chodzi
            o nieobecność czy chorobę, ale sposób zainteresowania się klientem na dole,
            wystawienie tej małej karteluszki z info tylko po polsku.
            Informacja turystyczna od dłuższego czasu sprawia wrażenie, że działa bo musi, a
            nie że chce. Rozumiem, że to praca, ale myślę że potrzebna jest też jakaś misja.
            Pewnie jakiś utopista jestem, ale cóż.
      • Gość: :) No to po co pojechali do berlina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 11:16
        Pojechali do berlina.

        Wypromowali miasto.

        Wypromowani turyści przyjeżdżają z berlina. Idą do informacji tur.

        A tam znowu nikogo nie ma bo pojechali promować miasto do honolulu.
    • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 14.03.08, 23:46
      hubar napisał:

      > ""Turysta" czekał na materiały dwie minuty. Oczywiście mogło mu
      się wydawać, że czeka w nieskończoność. Ale to były dwie minuty!"
      > =
      > niechaj każdy sam oceni, czy to były "tylko dwie" minuty:
      > gpo.blox.pl/2008/03/Obsluga-turystow-w-Lodzi.html
      >
      > Panie Bonisławski, mam do Pana ogromny szacunek,

      i to zupełnie niepotrzebnie, bo jest zupełnie inny,
      niż na ekranie i w kontaktach z publisią!

      > ale takimi tekstami deczko się Pan ośmiesza :-( Przykre,
      > że człowiek z Pana klasą

      tylko z którą i czego?! Bo ja u niego nie widzę żadnej klasy, a
      wręcz przeciwnie.

      > nie umie przyznać się do błędu.
      >

      Przecież on jest tak samo przezroczysty, jak i miłościwie nam
      panujący - boski - perzio! Jemu pewnie też tego CBA tam trzeba!
      Może zrobiliby z tym całym - pożal się Boże - centrum właściwy
      porządek.

      Brawo Panowie - jestem z Wami.

      • Gość: Kika841 Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.4web.pl 15.03.08, 08:24
        I po co te inwektywy?
        Atakuj problem, nie ludzi!
        Braki trzeba wytykać, podsuwać dobre pomysły, to na pewno jest
        potrzebne.
        A Pan Bonisławski ze swoją wiedzą na temat Łodzi i swoją pasją i
        umiejętnością upowszechniania tej wiedzy jest łódzkim skarbem!
        Wiem, co mówię! Uczestniczyłam w konferencji, na której Pan
        Bonisławski oprowadzał po Łodzi uczestników z całej Polski. Wszyscy
        byli zachwyceni!
        Może z racji wielu obowiązków powinien ktoś mu pomagać w sprawach
        bieżących, administracyjnych?
        • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 10:57
          Inwektyw w swoich wypowiedziach nie znajduję, ale rzeczywiście od
          lat już atakuję największy problem cit, czyli samego ojca dyrektora,
          bo akurat on powinien się zająć oprowadzaniem i niczym więcej,
          bo na nic więcej mu czasu, umiejętności, ani też chęci nie staje!

          Przecież przez takie okazjonalne (?) oprowadzanie, którego
          wcale nie ma w swoich obowiązkach służbowych (!!!), to go
          najczęściej nie ma w pracy i to w godzinach urzędowania cit!

          I to dzięki Hubarowi i skupionym wokół niego PL mam ogromną
          satysfakcję, że taką ogólną sromotę citu wreszcie nie tylko ja
          dostrzegam!

          A poza tym, to co to za dyrektor z dwoma pracownikami?
          Przecież to kpina.
        • Gość: probl A jak problem jest w człowieku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 11:28
          Gość portalu: Kika841 napisał(a):

          > I po co te inwektywy?
          > Atakuj problem, nie ludzi!

          A jak problem jest w człowieku?
          To co wtedy?

          P.S.(To niekoniecznie o Bonisławskim)
    • Gość: fwfewfw Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: *.t.is 15.03.08, 00:27
      rudolf.filipino.from.keflavik.patrz.pl/
    • Gość: She... Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: 91.193.97.* 15.03.08, 08:19
      Wy chyba naprawde nigdy nie widzielicie jak CIT pracuje... ALe oni
      sami nie zmienia Łodzi... Sadze ze nie ma potrzeby wydluzenia
      jeszcze bardziej czasu pracy CITu... Lodz to nie Paryz, gdzie jest
      mnostwo zagubionych turystow...
      A Pan Bonisławski przeciez przyznal sie, ze to byl wypadek, ktory
      nie powinien sie zdarzyc i tu sie zgadzam, ale chodzi mi o forme w
      jaka GPO to przedstawilo!! I tak jak Hodowca uwazam, ze powinno sie
      ten zabieg powtorzyc z 3 razy i dopier wtedy wyciagac wnioski...
      Nie chodzilo mi o to, zeby ukrywac takie rzeczy, ale jestescie
      nieobiektywni bo zrobiliscie to w chwili kiedy w CITie nikogo nie
      bylo, a to byl zwykly zbieg okolicznosci.
      Gdyby byl jakis turysta, to by dostal materialy od dziewczyn z gory.
      Osoby, ktore tam pracuja, zwlaszcza Pan Bonislawski staraja sie jak
      moga, zeby promowac miasto i region. Tylko ze zwykly Lodzianin tego
      nie widzi... Bedzie za to wiedzial, ze w CITie nie mozna na nikogo
      liczyc (po Waszym filmie), co jest totalna bzdura!

      milego dnia:)
      • Gość: morfiak Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.range86-130.btcentralplus.com 15.03.08, 10:19
        Po pierwsze moi drodzy w CIK wszyscy ale to wszyscy powinni znac
        jezyk angielski przynajmniej!!!!!(nie pisze o sprztaczkach itd). A
        zwlaszcza ktos kto pracuje na tzw pierwszej lini czyli portier, pani
        (e) na dole. Kartka po polsku ? Moglaby byc po arabsku dla
        zagramanicznego nie robi to roznicy. I nie tlumaczyc mi sie ze
        pojechano promowac Lodz i nie ma nikogo do obslugi na miejscu bo z
        takim podejsciem to zaden turysta nie zabaluje dluzej niz only one
        day. Greetings from Manchester!!!!!
        • Gość: :) Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 11:34
          Gość portalu: morfiak napisał(a):

          > Po pierwsze moi drodzy w CIK wszyscy ale to wszyscy powinni znac
          > jezyk angielski przynajmniej!!!!!(nie pisze o sprztaczkach itd).

          Czyli nie wszycy;)
    • brite Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 12:03
      Jako sprawca tego zamieszania winien jestem chyba Wam wszystkim jakiś komentarz.

      Co do tego, jak wyglądała wizyta i jak można ją ocenić, nie ma chyba żadnych
      wątpliwości - w nagranym materiale nie ma manipulacji.

      Mnie osobiście satysfakcjonuje wypowiedź pana Bonisławskiego - że to był
      jednostkowy przypadek i coś takiego nie powinno się było zdarzyć.

      To niefortunne wydarzenie pokazuje jednak co innego - Targi + choroba pracownika
      rozkładają łódzką Informację Turystyczną na łopatki - a przecież to nie jest
      sklepik osiedlowy, żeby chwilowe braki kadrowe powodowały zawieszenie działania.
      To jest Centrum Informacji 700-tysięcznego europejskiego miasta.
      Łódź odniosła na targach w Berlinie sukces - promujący nasze miasto film zdobył
      pierwsze miejsce. Boję się tylko, że pod wspaniałym garniturem i muszką na
      zewnątrz wystaje goły tyłek, zaniedbane zaplecze.

      CIT skarży się, że pracownicy władający 4 językami zarabiają 1200zł. Promocja
      podlega bezpośrednio pod Prezydenta, może nadeszła okazja, by powalczyć o lepsze
      uposażenie i zwiększenie obsługi?

      Wydział Promocji robi niewątpliwie dużo, by wypromować Łódź w świecie.
      Pamiętajmy jednak, że Łódź trzeba przede wszystkim wypromować w... Łodzi - duża
      liczba mieszkańców naszego miasta nie zna, nie lubi, nie czuje. Duża część z
      nas, Łodzian, codziennie niszczy, dewastuje nasze miasto, począwszy od
      przechodniów rzucających niedopałki i śmieci na chodnik, właścicielu psów nie
      sprzątających po pupilach, dzieciarni malującej po ścianach i niszczącej
      wszystko co się da oderwać od podłogi, firm obklejających nielegalnie miasto
      strzępami reklam aż po urzędników wydających zgodę na burzenie zabytkowej tkanki
      miasta.

      Poprawienie zarówno wizerunku, jak i stanu faktycznego panującego w Łodzi nie
      jest możliwe tylko przez PR-owe zaczarowanie rzeczywistości, trzeba też w kilku
      miejscach ponakłuwać i podrapać.

      Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji.
      • brite addendum 15.03.08, 12:39
        Przykro mi również, że odium kierowane jest po części na pana Bonisławskiego,
        który, jeżeli chodzi o sprawy łódzkie, jest moim idolem i ma niepodważalne
        zasługi w promocji wiedzy o Łodzi i okolicach.
        • Gość: x Re: addendum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 12:58
          Każda ekipa w Polsce wygrywa wybory jeśli przyrzeknie że urzędnikom
          nie da podwyżek. Toteż wkrótce za te pieniądze, którzy dostają nasi
          urzednicy nie znajdzie się nawet faceta który powie "idź pan na
          górę".
          Sprawa jest zmanipulowana pod gust GW i koniec.
          • hubar Re: addendum 15.03.08, 13:16
            Gość portalu: x napisał(a):
            > Sprawa jest zmanipulowana pod gust GW i koniec.
            ==
            Jak z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi się z Tobą zgodzę, tak tu uważam że
            zaczynasz fantazjować i szukać teorii spiskowej. Ale Twoje prawo szanowny iXie
            • Gość: x Re: addendum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 19:31
              GW nie lubi urzędnikowi nie przepuści okazji żeby im dowalić.
      • Gość: tu-turysta jednostkowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 19:04
        "Mnie osobiście satysfakcjonuje wypowiedź pana Bonisławskiego - że
        to był
        jednostkowy przypadek i coś takiego nie powinno się było zdarzyć."

        Wielokrotne wizyty w tym miejscu za każdym razem wywoływały u mnie
        wrażenie,że jestem intruzem.
        Obecność pana Bonisławskiego na dole nie zmniejsza tego odczucia ale
        je niestety potęguje. Tu nie chodzi jedynie o obecność kogokolwiek
        czy znajomość angielskiego. Chodzi o braki w elementarnej kulturze
        obsługi i zrozumieniu roli jaką ma do wypełnienia.
        Chodzi o butne spojrzenia zza wysokiej lady, o rozpartego
        ochroniarza na bramce, który samą swoją obecnością wypędza
        turystów/natrętów.
    • Gość: gosc z Kaliforni Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: *.socal.res.rr.com 15.03.08, 16:33
      Polska sie kompromituje na kazdym kroku , to nic nowego, zalosne sa
      tlumaczenia , ze nie bylo ludzi itp , a kto tam? krowki, chodzi o
      elementarny brak kultury w tym narodzie i kindersztuby, czlowieka
      traktuje sie jak jakiegos intruza, oczywiscie jezeli ktos pyta w
      obcym jezyku a urzednik odpowiada po polsku , to jest kolejny teamt
      na kawaly about dumm Polacks, ale widac dumm Polacks nie pomysleli
      ze w centrum informacji ludzie musza znac jezyki , a podobno Polacy
      ucza sie tych jezykow ale niestety jakos ich nie znaja czyli chyba
      klamia.Podobno w Lodzi ma byc polskie Hollywood i to miasto ma
      nawiazac kontakty z Los Angeles,niech Angeleons ucza sie lepiej
      polskiego jezeli chca tam robic biznes
      • Gość: lodzianin zwolnic Bonislawskiego IP: *.toya.net.pl 15.03.08, 17:12
        Za prace centrum odpowiada jego szef. jezeli to jest taka wpadka to powinno sie go zwolnic z pracy i zastapic kims kompetentnym. a cale to bicie piany nie jest potrzebne. trzeba wyciagac wnioski i dzialac. Brawo GPO!
        • Gość: She... Re: zwolnic Bonislawskiego IP: 91.193.97.* 15.03.08, 17:48
          A Ty jestes taki idealny?? Nigdy nie zdarzylo Ci sie popelnic bledu
          w pracy?? I co?? Szef od razu powinien Cie wylac?? Najlepiej jest
          oceniac innych... Nie znasz Pana Bonislawskiego, nie wiesz jakim
          jest czlowiekiem. Nie ma w Lodzi drugiego takiego przewodnika... i
          nie chodzi mi tu o jego wiedze o Lodzi... bo to jest akurat mala
          kropla tego co on wie. Przez caly czas CIT pracuje bez zarzutow,
          wiec nie rozumiem skad taki glupi pomysl ze zwolnieniem Pana
          Bonislawskiego.
    • Gość: pytanie Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: *.gprs.plus.pl 15.03.08, 17:49
      A ja się zastanawiam czy łączenie promocji i informacji turystycznej
      to dobry pomysł. To dwie odrębe sprawy, turysta nie powinien dotrzeć
      do osób które zajmują się czymś zupełnie innym. Mam wrażenie że od
      jakiegoś czasu Promocja działa w Łodzi naprawdę dobrze, zresztą
      centrum informacji turystycznej też - to rzeczywiście była wpadka
      która nie powinna się zdarzyć. Filmik promocji łodzi niewątpliwie
      zaszkodzi, ale z drugiej strony trzeba takie fakty nagłaśniać nawet
      jeśli są incydentami jednorazowymi. A Bonisławski jako dyrektor CIT -
      nie, nie, NIE. Ten Pan nadaje się tylko do oprowadzania turystów i
      opowiadania o łodzi - robi to świetnie, ale dyrektor z niego bardzo
      zły.
      • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 18:08
        Gość portalu: pytanie napisał(a):

        > to rzeczywiście była wpadka
        > która nie powinna się zdarzyć. Filmik promocji łodzi niewątpliwie
        > zaszkodzi, ale z drugiej strony trzeba takie fakty nagłaśniać
        > nawet jeśli są incydentami jednorazowymi. A Bonisławski jako
        > dyrektor CIT -
        > nie, nie, NIE. Ten Pan nadaje się tylko do oprowadzania turystów
        i
        > opowiadania o łodzi - robi to świetnie, ale dyrektor z niego
        bardzo
        > zły.

        I TO JEST SEDNO CAŁEJ SPRAWY,
        która tak właściwie trwa już od dłużsego czasu...
      • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 18:11
        Nie wiem jakim szefem jest Pan Bonisławski, który jako przewodnik jest świetny
        (wcale nie jedyny, tak dobry w Łodzi), jednak wyznaję zasadę że dyrektorem
        szpitala NIE MUSI być lekarz, tylko dobry manager.
        • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 15.03.08, 22:59
          To prawda, ale trudno od erudyty po filologii polskiej oczekiwać
          tych umiejętności manager'skich!
          I ponownie muszę powoływać się na wcześniejsze pisane precedensy,
          gdzie stoi wyraźnie napisane i podpisane ręką urzędnika Urzędu
          Miasta Łodzi, że Bonisławski może nie jest najlepszym managerem, ale
          jest błyskotliwym erudytą...
          Tylko co ma jedno do drugiego; czyli, co ma piernik do wiatraka?
    • Gość: skrzat waldzicho Klecz i drzyj przed cudzoziemcem IP: *.bstnma.east.verizon.net 15.03.08, 18:44
      Jakies straszne kompleksy w naszym narodzie siedza...moze autor filmiku powinien
      sie wybrac do Paryza i nagrac jak tam probuje uzyskac informacje po angielsku
      np. na Garre du nord na temat rozkladu jazdy pociagow...a moze w Madrycie...albo
      w londynie po hiszpansku lub francusku...ale by byl odkrywczy filmik, tylko tam
      by to nikogo nie obchodzilo.
      • Gość: x Re: Klecz i drzyj przed cudzoziemcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 19:34
        Chyba Gare du Nord.
      • Gość: akodo przecież to tylko dzieci IP: *.chello.pl 15.03.08, 20:38
        smarki które nigdy nic powżniejszego w życiu nei zrobiły poza
        nagraniem filmu komórką. To tylko nuda i rozumek ograniczony do
        rozrywki na tym poziomie, w życiu poza swoim miastem nie byli a chcą
        być bardziej papiescy od papieża. Do włoch chłopcy z kamerką
        jedźcie, pokażcie światu jacy oni dopiero są niedobrzy! żenada
        • hubar Re: przecież to tylko dzieci 16.03.08, 11:25
          Znasz kogoś z GPO, że wyrażasz taką opinię?
          Zdziwiłbyś się, oj zdziwił.

          No ale jak się czegoś nie rozumie, to lepiej przylepić łatkę. Ech Kubusiu
          Puchatku...
      • brite Re: Klecz i drzyj przed cudzoziemcem 16.03.08, 12:48
        Gość portalu: skrzat waldzicho napisał(a):

        > moze autor filmiku powinien
        > sie wybrac do Paryza i nagrac jak tam probuje uzyskac informacje po angielsku

        Nie wiem jak jest na dworcu północnym, ale bez problemu porozumiewałem się z
        kasjerką na stacji metra oddalonej od centrum. Natomiast z angielskim problemy
        miałem podczas kupowania kartek i znaczków przy La Defense. No ale to już
        zmartwienie Paryżan...
    • Gość: pytanie Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: *.gprs.plus.pl 15.03.08, 21:35
      Muszę zgodzić się z przedmówcą (przedpiszącym) w kwesti sytuacji w
      innych miastach - francja i język angielski :), zero możliwości
      porozumienia, a jeszcze ci nawtykają że nie posługujesz się ich
      cudownym językiem. I tak jest w wielu miastach - instytcje miejskie
      działają średnio. Pod tym względem łódź rzeczywiście wypada nieźle -
      i w kwestii obsługi turysty i w innych - syf na ulicach - włochy,
      anglia biją łódź na głowę. Zrujnowane kamiennice - znów włochy, ale
      i grecja i portugalia i kilka innych. U nas naprawdę nie jest źle.
      Ale znów czepianie się GPO to moim zdaniem błąd - oni robią wiele
      dobrego. Tak trzymać, tylko może faktycznie zaczniecie też chwalić
      to co dzieje się dobrego :)

    • Gość: turysta Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: *.skomur.pl 16.03.08, 00:20
      bywam w CIT co jakiś czas i zawsze jestem dobrze "obsłużony"
      również dziś spotkałem w tym miejscu bardzo uroczą i kompetentną osobę:)

      fajnie jest wszystko krytykować, to takie nasze - polskie... a krytykujacy to zawsze ten dobry co robi to w trosce o dobro nas wszystkich, ta...

      ja mam nadzieje, że była to wyjątkowa sytuacja (być może w pewnym stopniu uzasadniona) która nie zdarzy sie nigdy więcej
      • Gość: x Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 08:59
        Ocenianie instytucji i ludzi tam pracujących na podstawie
        jednorazowego przypadku uwiecznionego na filmiku, nagranym akurat
        wtedy kiedy wszyscy byli na targach. Można wpaść do znajomego w
        czasie gdy ma grypę i ogłosić że się zaniedbał. Proponuję aby GPO
        skupiła się na prawdziwych problemach a nie wyszukanych ze
        świecą.
        • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 16.03.08, 11:23
          Gość portalu: x napisał(a):
          > Można wpaść do znajomego w czasie gdy ma grypę i ogłosić że się
          > zaniedbał.
          =
          Płacisz swojemu znajomemu, aby dbał i zachwalał twoją osobę? Płacisz mu, aby
          kreował Twój wizerunek? Czy płacisz swojemu znajomemu, aby pracował w domu i tam
          przyjmował interesantów?
          Chyba nie, więc skąd tak niedorzeczne porównanie?


          > Proponuję aby GPO skupiła się na prawdziwych problemach a nie
          > wyszukanych ze świecą.
          =
          Dziękujemy wujku Dobra rada :-)
          A tak na poważnie - to skąd przekonanie, że sprawy którymi zajmuje się GPO nie
          są ważne? Dlaczego przekonanie, że tymi innymi rzeczami nie zajmuje się nikt inny?
          • Gość: x Re: do hubara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 19:48
            Łopatologicznie: człowiek przyszedł do centrum informacji kiedy było
            w osłabionym składzie personalnym i ogłosił że instytucja źle
            działa, bo interesant czekał 5 minut na materiały promocyjne, a
            urzędnik na wejściu nie umiał się odezwać po angielsku.
            Przykładowo mój znajomy przychodzi do mnie kiedy jestem zaziębiona,
            zakatarzona i z wysoką gorączką i zastawszy mnie w złej formie
            ogłasza że się zaniedbałam jako kobieta
            Chodzi mi o wydawanie krzywdzących opinii na podstawie
            jednostkowego wydarzenia.
    • Gość: powracajacyzzagran Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: *.cust.tele2.pl 16.03.08, 12:25
      Gratuluje filmiku i nie rozumiem oburzenia.
      Biuro MUSI pracowac, niezaleznie od delegacji, wyjazdow i kataru pani Zosi... a
      poza tym dlaczego my ciagle wywazamy otwarte drzwi. Dlaczego wracajac z innych
      osrodkow, gdzie promowali Lodz, pracownicy CIT nie zauwazyli ze miasta promuje
      sie WSZEDZIE.. na lotnisku, dworcu kolejowym (sic:) w hotelach i restauracjach,
      biurach podrozy, sklepach z pamiatkami.
      Dlaczego po materialy pracownik musial isc do magazynu (i szukac klucz??) a nie
      ma materialow dostepnych na regalach w widocznym miejscu???!!!!(w kilku wersjach
      jezykowych, nie wylaczajac polskiej
      To potrafia wszedzie, nie bede dawac przykladow aby nie urazic (ale sluze w
      razie potrzeby)
      Lodz jest smutnym, prowincjonalnym miejscem, co czuje sie szczegolnie po
      powrocie do miasta. I nie robi sie prawie nic aby to zmienic.
      Gratuluje inicjatywy pokazywania, osmieszania i straszenia naszym zasmieconym
      zasciankiem, w imie wspolnego dobra tych, ktorzy go zaieszkuja
      • Gość: She... Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: 91.193.97.* 16.03.08, 13:48
        I widac ze nie byles nigdy w CIT:) sa regaly na dole... KAZDY moze
        sobie podejsc i wziac rozne ulotki o hotelach, o restauracjach, o
        imrezach w miescie, o kinach i teatrach, o biurach podrozy i
        wreszcie o miescie!! Jest kilka wersji jezykowych: polska,
        angielska, niemiecka i francuska!! A dziewczyny poszly po klucz do
        magazynu, poniewaz chcialy dac turyscie inne materialy... ktore nie
        byly wystawione na dole... Pomijam fakt ze turysta z filmu nie
        podszedl nawet do regalow na dole...
        Lodz wcale nie jest prowincjonalnym miasteczkiem... Zobacz sobie
        film, za ktory dostalismy nagrode w Berlinie;) A jak sie nie podoba,
        to mozesz wyjechac na wyspy... tam sa wypasione miasta:]
        przynajmniej w Lodzi bedzie o jednego pesymiste mniej;)
        • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 16.03.08, 19:55
          Gość portalu: She... napisał(a):

          > Pomijam fakt ze turysta z filmu nie
          > podszedl nawet do regalow na dole...
          =
          Ale dlaczego pomijasz? Skąd turysta miał wiedzieć, że to tam coś jest, skoro
          wszedł i nie było NIKOGO, a Pan cieć powiedział "idź pan na górę"... no to poszedł.


          >Lodz wcale nie jest prowincjonalnym miasteczkiem... Zobacz sobie
          >film, za ktory dostalismy nagrode w Berlinie;) A jak sie nie podoba,
          >to mozesz wyjechac na wyspy... tam sa wypasione miasta:]
          >przynajmniej w Lodzi bedzie o jednego pesymiste mniej;)
          =
          Kierując się tym tokiem rozumowania, trzeba by wygonić wszystkich, którzy
          oczekują czegoś więcej. Czegoś więcej poza średni mizerny poziom.
          A film? ile to ma wspólnego z rzeczywistością? Czy my tym filmem nie zrobimy
          sobie krzywdy, naganiając gości do syfu. Tacy zachęceni przyjadą i co zobaczą?
          Zacznijmy porządkować Łódź, bo inaczej taki zniesmaczony i zawiedziony turysta
          wróci do siebie i naopowiada jak tu jest w rzeczywistości. Wtedy nawet 10
          jeszcze bardziej superaśnych filmów nic nie wskóra :-(
          • Gość: She... Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: 91.193.97.* 16.03.08, 21:35
            ehh...Regaly sa na widocznym miejscu... jestem pewna ze "turysta"
            napewno je widzial... bo stala tam Pani,ktora ogladala ulotki... no
            tak, ale lepiej udawac glupka, ze sie nic nie widzi...
            a tak w ogole to jest to pracownik ochrony, a nie cieć - i dokladnie
            wiem co pisze;)
            Ale jakiego syfu? Jedz sobie do Paryza i zobacz jaki tam jest SYF...
            albo do Londynu... wielkie europejskie stolice... brud i patologia
            jest wszedzie;) I kolejny raz powtorze... obcokrajowiec jest
            wlasciwie obslugiwany w CIT!!
            Mam wrazenie, ze wiekszosc z Was nie lubi tego miasta... wszyscy
            tylko narzekaja i narzekaja... juz teraz wiem, ze to prawda, ze
            Lodzianie sa na 1. miejscu pod wzgledem narzekania! Wspolczuje Wam
            tego pesymizmu;)
            • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 17.03.08, 20:39
              Gość portalu: She... napisał(a):
              >ehh...Regaly sa na widocznym miejscu... jestem pewna ze "turysta"
              >napewno je widzial... bo stala tam Pani,ktora ogladala ulotki... no
              >tak, ale lepiej udawac glupka, ze sie nic nie widzi...
              =
              Wiesz co... ja jednak wolę, kiedy wchodzę do jakiegoś sklepu, aby był ktoś z
              obsługi i był w stanie mi doradzić. Idąc do sklepu z ladą, nie oczekuję
              samoobsługi. No ale może ja mam jakieś staromodne przyzwyczajenia ;-)


              >a tak w ogole to jest to pracownik ochrony, a nie cieć - i dokladnie
              >wiem co pisze;)
              =
              Ja wiem, że Ty doskonale wiesz. Coraz bardziej widać, jak bardzo
              niezainteresowaną osoba jesteś :-)
              A że nie "cieć" to wiem. Celowo tego ochroniarza nazwałem per Pan cieć, bo jego
              odzywka na to wskazywała.


              >Ale jakiego syfu? Jedz sobie do Paryza i zobacz jaki tam jest SYF...
              >albo do Londynu... wielkie europejskie stolice... brud i patologia
              >jest wszedzie;)
              =
              To ja Tobie proponuję tam pojechać i jeszcze raz poobserwować. Czy w centrach
              wspomnianych miast, znajdziesz taka mase patologicznych zachować co w naszym
              mieście? Czy tam wszystko co w centrum jest niezadbane, nieczyszczone,
              nierestaurowane i zrobione bezmyślnie? Otóż nie! A niestety, w Łodzi przykładów
              jest takich wiele, za wiele - i to trzeba zmienić!



              >I kolejny raz powtorze... obcokrajowiec jest wlasciwie obslugiwany w >CIT!!
              =
              Jeszcze raz proponuje wycieczkę zagraniczną. Podróże kształcą i pozwalają nabrać
              pozytywnych wzorców, które można przeszczepić na nasz grunt.


              > Mam wrazenie, ze wiekszosc z Was nie lubi tego miasta...
              =
              Po raz kolejny pudło!


              >wszyscy tylko narzekaja i narzekaja...
              =
              Pudło!


              >juz teraz wiem, ze to prawda, ze
              > Lodzianie sa na 1. miejscu pod wzgledem narzekania! Wspolczuje Wam
              > tego pesymizmu;)
              =
              A może to oczekiwania łodzian są na wyższym, niż urzędników poziomie?
              Dopuszczasz do siebie taką myśl? Może mieszkańcy miasta mają dość bylejakości ze
              strony niektórych, opłacanych z podatków urzędników?
              I postaraj się rozróżnić pesymizm (bo ten według mnie przejawia się bardziej
              marazmem, obojętnością i chęcią wyjechania za wszelką cenę), od troski o swoje
              miasto i pragnienia zmiany na lepsze!
    • Gość: kas Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystycznej IP: *.toya.net.pl 16.03.08, 15:09
      No cóż ... wybrałem się raz do CiT po jakieś informacje lub materiały (po
      polsku, a nie po angielsku) odnośnie Muzeum Sztuki w Łodzi ... Powiedzieli mi,
      że zazwyczaj mają takie materiały ale aktualnie nie mają, i żebym sobie poszedł
      do muzeum ...

      ... Klient obsłużony.

      • Gość: lodzianka Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.toya.net.pl 16.03.08, 17:05
        Akcja Czarne Kropy bardzo mi sie podobala, ale niestety pomysl z filmem jest co najmniej chybiony. Szkoda ze brakuje pomyslu na konkretne dzialania i dla popularnosci (?) trzeba sie imac chwytow ponizej pasa. Chyba ze ktos zwyczajnie chce komus "dowalic" albo wrecz go "zalatwic". Jakie to polskie...
        • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 16.03.08, 20:25
          Gość portalu: lodzianka napisał(a):
          >Akcja Czarne Kropy bardzo mi sie podobala, ale niestety pomysl z >filmem jest
          co najmniej chybiony.
          =
          A czym według Ciebie różniły się te akcje?


          >Szkoda ze brakuje pomyslu na konkretne dzialania
          =
          Zapewniam Cię, że nie brakuje.


          >i dla popularnosci (?) trzeba sie imac chwytow ponizej pasa.
          =
          Nazywanie tego filmu, jako imanie się czegoś dla popularności, to jest dopiero
          chwyt poniżej pasa!


          >Chyba ze ktos zwyczajnie chce komus "dowalic" albo wrecz go >"zalatwic".
          =
          Komu? Jak tam NIKOGO na dole nie było, więc KOMU dowalić? Nie szukaj spisku tam
          gdzie go nie ma

          >Jakie to polskie...
          =
          No właśnie, jakie to polskie szukanie spisków, intryg i ukrytych interesów. TAK
          GPO ma w tym interes, aby było normalniej!
          • Gość: lodzianka Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.toya.net.pl 16.03.08, 21:56
            Wszystko wskazuje ze GPO ma interes aby bylo o nim glosno. GPO jest podobno anonimowe ale jak przychodzi co do czego to znajduja sie osoby, ktore udzielaja imiennie wywiadow w mediach. Zdecydujcie sie - albo to jest GPO, albo to sa konkretne osoby i nie mowmy ze to anonimowo, dla dobra itd itp.bo to zwykla hipokryzja.
            • hubar Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 17.03.08, 20:22
              Taaaa niewidzialna ręka czy jakoś tak?
              Chcąc coraz bardziej aktywować ludzi, nie można być w rozmowie z nimi cały czas
              anonimowym. Może gdybyś łodzianko coś robiła, społecznie i bezinteresownie, to
              byś zrozumiała że niestety cały czas wszystkiego robić się nie da w taki sposób.
              Nie da się robić czegoś, bez brania za coś odpowiedzialności, choćby poprzez
              podpisywania się.

              I tak sobie odpowiedz, nawet sama przed sobą - o co Ty właściwie czepiasz?
              Nic się nie dzieje - źle.
              Ktoś coś robi - źle.
              Jak zrobi dobrze, to też pewnie źle, bo ktoś inny się spyta, a jak się spyta to
              chciałby się dowiedzieć z kim ma przyjemność. I co, wtedy? Też źle, jak się
              przedstawi?

              Zastanów się, czy aby nie wyłazi taka polska natura - zgnoić innych za wszelką
              cenę. W pierwszej kolejności tych aktywnych, którzy odważyli się choć delikatnie
              wystawać ponad przeciętność.
    • Gość: fikołek Problem jest czy go nie ma? IP: *.chello.pl 16.03.08, 18:53
      Na tym forum jest dużo specjalistów od zachowań społeczeństw. Co chwile po
      krytyce czytam reakcję: jakie to polskie.

      więc i ja dopiszę.
      a jakie to polskie "przymykać oko" na niedoróbki różnych instytucji - "no,
      zdarzyło sie i co z tego".

      Może obsługa w CIT nie jest to najważniejszym problem Łodzi - ale jest. I nie ma
      co sie zżymać, że ktoś go pokazuje, aby nie powtarzał się. Aby Dyrektor zajmował
      się zarządzaniem, a nie oprowadzaniem gości miasta - być może należy zmienić mu
      etat. I nie ma co przywoływać, że to Bonisławski, bo on swoją renomę w
      Encyklopedii Łodzi robi za konkretne wynagrodzenie. A jak widać nagrywane jest
      to w godzinach jego pracy - czy bierze urlopy? A tak po prawdzie dostaje kasę z
      TVP za wiedzę w dużej mierze zdobytą w czasie za który dostaje pensję z UMŁ.
      Jeśli do obowiązków Dyrektora placówki CIT należy oprowadzanie wycieczek gla
      gości Urzędu - to chyba nie najlepiej z zarządzaniem kadrami.
      Dyrektor ma włożyć maksimum wysiłku w zarządzanie CIT. I żadna sława z programów
      telewizyjnych i spacerowników nie jest wytłumaczeniem.
      Poza tym to jest Prezes Towarzystwa Przyjaciół Łodzi i być może jest to jego
      działalność społeczna (tak trudno odróżnialna od czasu pracy na etacie).

      Ten Pan sam sobie namotał zarządzając placówką podległą Urzędowi Miasta, a
      jednocześnie zarządzając stowarzyszeniem korzystającym z pieniędzy tegoż urzędu.
      Sam tu dopiszę: jakie to polskie wytykać innym,
      (ale dodam) wytykać innym, że nie wiadomo czy ich działanie jest godne pochwały
      czy nagany.
      • fu.turysta Re: Problem jest czy go nie ma? 16.03.08, 19:51
        I jakie TO świetne, i jakie prawdziwe, a przecież wcale nie moje!!!

        Traf chce, że to akurat dzisiaj o TYM SAMYM rozmawiałem z Hubarem!
        Wielkie dzięki, za ową trafność obserwacji i celność formułowanych
        wniosków.

        Tylko, że nikt z Urzędu i to nawet radni uprzedniej Rady Miejskiej
        Łodzi nie chcieli i nadal nie chcą na nie reagować, stwarzając
        pozory przeźroczystości funkcjonowania - przepraszam - egzystowania
        informacji turystycznej w trzecim mieście w kraju.

        • Gość: lodzianka Re: Problem jest czy go nie ma? IP: *.toya.net.pl 16.03.08, 21:59
          Jak jestescie tacy odwazni i dostrzegacie wazne dla miasta problemy, to ciekawe dlaczego bardziej Was boli kwestia CIT niz chociazby podrozy zagranicznych Prezydenta, biura promocji i rezsty Urzedu. Ano dlatego ze na tym sie tak latwo kapitalu nie zbije, a jeszcze mozna podpasc wiec lepiej zajac sie tematami zastepczymi. No i mozna w telewizji wystapic, bo to chetnie pokaza, a ataku na Krope na pewno nie.
          • Gość: She... Re: Problem jest czy go nie ma? IP: 91.193.97.* 16.03.08, 22:17
            ktos tu ostatnio pisal ze miasto promuje sie nie tylko na targach,
            ale i w biurach podrozy, hotelach, restauracjach, itd:>
            Dzieki znajomosciom naszego prezydenta, powstal nowy prodykt
            turystyczny, a mianowicie wyjazdy "Z ziemi obiecanej, do ziemi
            swietej" czyli wyjazdy z Lodzi do Izraela... tak wiec... te podroze
            nie sa do konca takie zle... Kaczynski tez jezdzi po calym
            swiecie... i do tego nikt sie jakos nie czepia...
            • Gość: Hyarmendakil Bzdura! :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 19:17
              > Dzieki znajomosciom naszego prezydenta, powstal nowy prodykt
              > turystyczny, a mianowicie wyjazdy "Z ziemi obiecanej, do ziemi
              > swietej" czyli wyjazdy z Lodzi do Izraela...

              Kulą w płot - Kropiwnicki z tymi wyjazdami nie ma NIC wspólnego, wymyśliło je i
              organizuje łódzkie biuro podróży, które na własne ryzyko uruchomiło czarterowe
              loty z Łodzi do Tel-Awiwu.
              • Gość: She... Re: Bzdura! :) IP: 91.193.97.* 17.03.08, 22:39
                Owszem:) ale chyba nie czytasz prasy:) albo za malo uwaznie to
                robisz;)
                • hubar Re: Bzdura! :) 17.03.08, 23:43
                  Co masz na myśli? Wyjaśnij proszę.
                • Gość: Hyarmendakil Re: Bzdura! :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 11:52
                  Gość portalu: She... napisał(a):
                  > Owszem:) ale chyba nie czytasz prasy:) albo za malo uwaznie to
                  > robisz;)

                  Przykro mi wyprowadzać Cię ze świata złudzeń, ale nie radziłbym Ci czerpać
                  wiedzy o działaniach naszego bardzo biegłego w PR prezydenta z łódzkich mediów.

                  A co powyższego mojego postu o lotach do Tel-Avivu - dostajesz informację z
                  pierwszej ręki, jeżeli nie chcesz jej przyjąć do wiadomości i wolisz zawierzyć
                  prasie - trudno.
                  • Gość: She... Re: Bzdura! :) IP: 91.193.97.* 18.03.08, 17:44
                    Masz Racje!! Nie powinnismy wierzyc w to co podaja nam media;) tak
                    wiec nie powinnismy wierzyc w to co przedstawila TVP 3 i gazeta.pl
                    nt obslugi obcokrajowca w CIT:] piekne podsumowanie:) dziekuje za
                    uwage:] papa:)
            • hubar Re: Problem jest czy go nie ma? 17.03.08, 20:05
              Gość portalu: She... napisał(a):
              > Dzieki znajomosciom naszego prezydenta, powstal nowy prodykt
              > turystyczny, a mianowicie wyjazdy "Z ziemi obiecanej, do ziemi
              > swietej" czyli wyjazdy z Lodzi do Izraela...
              =
              Powiedz mi kochana, kto Ci takich głupot nawciskał? Bo się tak składa, że wiem
              kto podjął inicjatywie stworzenia tego połączenia, kto pracował i kto nawet
              wymyślił to hasło... jakoś Pana pRezydenta w tym gronie brakuje. Co więcej, te
              osoby raczej nie są w gronie "znajomych" Kropiwnickiego.


              > tak wiec... te podroze
              > nie sa do konca takie zle... Kaczynski tez jezdzi po calym
              > swiecie... i do tego nikt sie jakos nie czepia...
              =
              Który Kaczyński? Prezydent Warszawy (obecnie RP)?
              A co mnie jako Łodzianina obchodzi co robią głowy innych miast?
          • Gość: fikołek Re: Problem jest czy go nie ma? IP: *.chello.pl 17.03.08, 19:42
            Gość portalu: lodzianka napisał(a):

            > Jak jestescie tacy odwazni i dostrzegacie wazne dla miasta problemy, to
            ciekawe dlaczego bardziej Was boli kwestia CIT niz chociazby podrozy
            zagranicznyh Prezydenta, biura promocji i rezsty Urzedu.

            Jak widać, bardzo cię boli, ze ciebie nie zabierają.
            A jedno jest problemem i drugie. Chcemy turystów zagranicznych w Łodzi - to
            dbajmy o czyste ulice, działanie CIT, plan miasta na dworcu i inne ......
            O wizytach Prezydenta Kropiwnickiego w Łodzi, już wiele powiedziano - ale jest
            bezkarny, bo nie będzie już kandydował. A miej raczej żal do radnych, ze starają
            sie nie dociekać, za jakie czynności Kropiwnicki pobiera pensję. Bo z pewnością
            miastem już przestał zarządzać.
          • hubar Re: Problem jest czy go nie ma? 18.03.08, 00:09
            Gość portalu: lodzianka napisał(a):
            >Jak jestescie tacy odwazni i dostrzegacie wazne dla miasta problemy, >to
            ciekawe dlaczego...
            =
            Bardzo proszę wyjaśnij, skąd masz takie przekonanie? Na jakiej podstawie tam
            mówisz? Sądzisz, że wszystko o wszystkich z GPO wiesz, bo weszłaś na stronę i
            poczytałaś?
            hmmmm
            Skoro więc, zawartość strony internetowej jest miernikiem
            aktywności/poglądów/umiejętności, to pokaż w takim razie swoją stronę
            internetową, to my ocenimy jak bardzo Ty jesteś aktywna :-D
            • fu.turysta Re: Problem jest czy go nie ma? 18.03.08, 00:35
              To już pewnie jest młócenie plew,
              bo ziarna już tam nie ma ...
              Szkoda cepa.
            • Gość: tutiki Re: Problem jest czy go nie ma? IP: *.net-partner.pl 19.03.08, 17:01
              błędy każdy popełnia. wiadomo też, że nikt nie lubi jak przyłapie się go na
              uchybieniach w pracy i co gorsza się to nagłośni. potem są nieprzyjemności
              zarówno ze strony przełożonego jak i nieprzychylne komentarze dziennikarzy.

              dlatego przy całej masie pozytywnych rzeczy wychodzących od CITu byłabym w
              stanie wybaczyć tą wpadkę, ale pod jednym warunkiem. Że wyciągnie się z całej
              sprawy konsekwencje a nie będzie oskarżać GPO o chęć uzyskania rozgłosu kosztem
              kompromitacji miasta.

              pani She, rozumiem że było w pracy troche problemow po tym zdarzeniu, ale nie
              trzeba od razu obrazac sie na GPO tylko naprawic to co zaszwankowalo (nastepne
              targi juz za rok)

              co do GPO to mam nadzieje ze nie byla to celowa akcja majaca osmieszyc CIT, gdyz
              pojedyncze wpadki zdarzaja sie wszystkim.
              • Gość: She... Re: Problem jest czy go nie ma? IP: 91.193.97.* 19.03.08, 19:03
                to ze jestem tam prawie raz w tygodniu, nie oznacza, ze tam
                pracuje;) znam tam kilka osob i widze jak oni pracuja... dlatego ich
                bronie...
    • Gość: gość Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.toya.net.pl 28.03.08, 23:01
      Kochani! Pojedżcie do Paryza i tam w informacji sprubójcie dowiedzieć się czegoś po angielsku! Życzę powodzenia! Najprościej jest robić zadymę z niczego. Dostaliście tyle materiałów, że dla Was to i tak za dużo i to ładnie podane. A tak na marginesie - wracając do wspomnianego wcześniej miasta - ja tam czekałem na cokolwiek prawie 15 minut. Poza tym na parterze są stojaki z materiałami w różnych językach, w tym również po angielsku. Każdy NORMALNY turysta najpierw się dokładnie rozgląda, a później pyta.
      • Gość: x Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:19
        U nas obcokrajowiec to święta krowa. A tu domniemamy obcokrajowiec
        musiał czekać aż 5 minut(!)w chwili gdy biuro pracowało w osłabionym
        składzie. Głowy powinny polecieć! (ironia, jakby się kto nie
        domyślił).
        O co w tej sprawie chodziło? O to by zaatakować Bonisławskiego? Nic
        się tak nie przyczynia do zwolnień jak nieprzychylne artykuły w
        prasie. Może ktoś jest chętny na jego stołek?
        Ciekawe, że autor filmiku zrobił go akurat w dniu kiedy pracownicy
        biura byli w osłabionym składzie.Pewnie przypadek.
        • Gość: x Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:29
          Często jest zapotrzebowanie żeby komuś dowalić. Wtedy robi się
          materiał "z tezą".
          Stażyści w gazetach (to do wypowiedzi Futurysty) doskonale wiedzą że
          żeby zaistnieć trzeba mieć "wejście smoka", czyli zrobić szokujący
          materiał, który będzie dyskutowany, niekoniecznie musi być
          prawdziwy. Tacy specjaliści są np.w Dzienniku. Robi się absolutnie
          zmyślony, nierzetelny materiał, wyrządza się komuś krzywdę życiową
          np. doprowadzajac do zwolnienia z pracy i dostaje się etat.
          Autentyczne.
          • fu.turysta Re: Obcokrajowiec w Centrum Informacji Turystyczn 07.04.08, 23:22
            Gość portalu: x napisał(a):

            > Stażyści w gazetach (to do wypowiedzi Futurysty) doskonale wiedzą [...]
            > Autentyczne.

            O którą tu wypowiedź idzie, bo ich było kilka?
            A co do zwalniania i zajmowania etatów, to bardzo
            wiele wie sam prezes TPŁ a zarazem dyrektor CIT.
            Autentycznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka