Dodaj do ulubionych

Co z naszą Piotrkowską?

    • Gość: carlos Co z naszą Piotrkowską? IP: *.171.240.46.dsl.crowley.pl 17.03.08, 14:11
      Nowy plac wolności, hilton, przebudowa dworca fabrycznego, to
      wspaniałe otoczenie dla niegdyś pieknej ulicy. Ci ludzie, którzy
      paskudza po kątach pojecia nie maja o toczącej sie tu dyskusji, o
      artykule i że tak powiem, gdzieś mają co sie bedzie działo z ulicą.
      dla nich jest jak jest i już. Utrzumanie porządku na ulicy - są od
      tego służby. Gdyby właściciele lokali mieli wsparcie z magistratu,
      pewnie bardziej przykladaliby uwagę do otoczenia. to ich biznes, ich
      pieniądze. Brak klientów- brak kasy i się wynoszą. ponoć jest dużo
      lokali do wynajecia. obowiązuja chyba jakieś stawki, magistrat
      mógłby zaproponować preferencyjne - ponoć mają doświadczenie w
      sciąganiu inwestorów do miasta. Jeśli dodatkowo miasto pomoże
      utrzymac porządek, to jak sie zrodi cieplej ludzie ruszą na spacery
      i zapełnią się kawiarnie. pomysłó bylo chyba wiele, lecz z
      wykonalnościa jest gorzej. a szkoda.a w krakowie sa galerie, stary
      rynk etc. sa jeszcze turyści. jak ktoś przyjedzie do hiltona i
      zobaczy to smetne oblicze miasta, to nie będzie go nigdzie polecał.
      na lotnisko i jak nie zlikwiduja lotow to śmignie od na i następnym
      razem wyladuje ... gdzies tam, lecz nie tu.
      • mr_pio0 Re: Co z naszą Piotrkowską? 17.03.08, 15:14
        Hilton jak Hilton, ciekaw jestem jak będzie wyglądała okolica Grandki kiedy już jego nowi właściciele zrobią z niego 5-gwiazdkowy hotel. Goście będą wjeżdzać pod hotel terenówkami przez zwałowiska kartonów.

        Swoją drogą ciekawe, że przyjemniej niż na Piotrkowskiej bywa już w sąsiednich uliczkach - ostatnio ciekawym ewenementem jest dla mnie Traugutta - nie mam pojęcia, jakim cudem na tej nieciekawej niegdyś, a nadal brudnej ulicy, znalazł się fantastyczny antykwariat/kawiarnia, całkiem elegancki butik z najlepszymi markami odzieży i wysokiej klasy winiarnia o ładnym wystroju. Dodaj do tego Fanaberię, knajpę i hotel i już jest miejsce o większej koncentracji dobrzyzny niż którykolwiek analogiczny kawałek pietryny.

        A kropa naprawdę jest do odstrzału, bo Piotrkowska wygląda tak niesympatycznie jak on sam. Natrzaskali projektów napraw ulic, bo tak najłatwiej wyrobić unijną normę projektów do finansowania. A wymyślić koncepcję utrzymania organicznej, zdrowej i czystej tkanki śródmieścia to już za duży wysiłek. No chyba że ktoś jako wysiłek w tym kierunku widzi nowy plac Wolności, gdzie będzie można przysiąść na spacerze od EC1 do Manu.

        Rzeczywiście obawiam się, że jak te remonty drogowe skończą, to już nie będzie po co do centrum jeździć.
    • bloco Co z naszą Piotrkowską? 17.03.08, 15:00
      Tydzień temu w niedzielę byłam ze znajomymi na spacerze na Piotrkowskiej...
      Mocno dołujące uczucie. Brudno, szaro, ponuro i żywej duszy oprócz meneli na
      każdym dosłownie kroku (to już nie jest tzw miejscowy folklor). Ja estetka
      wybrałam to miasto z potencjałem świadomie parę lat temu. Jestem załamana, bo na
      naszych oczach to miasto się stacza.
    • Gość: Dorka Co z naszą Piotrkowską? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:04
      Kiedyś ???? kiedyś nie było tylu bezrobotnych, w sumie w ogóle nie było
      bezrobocia to pracodawcy prosili sie pracownika o przyjscie do pracy!!!! nikt
      nie grzebał po śmietniku za jedzeniem!!!! o czym Ty piszesz człowieku, widać że
      jesteś bardzo młody....
    • Gość: adi Co z naszą Piotrkowską? IP: *.toya.net.pl 17.03.08, 15:07
      własnie wrocilem z Wroclawia, i powiem krotko i dosadnie Łódź obecnie to mega kibel i syf z gilem !!! Dziwne jest to ze ktokolwiek odwiedza to miasto!!

      ps
      Gdzie jest do q....y nędzy nasz prezydent !!
      aaa wiem oryganizuje nam dzień wolny w święto III Króli, byśmy mogli pojechać do wrocka i zobaczyc jak powinno sie gospodarować!
    • Gość: Anna I kiedyś nie było bezrobocia !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:07
      Kiedyś ???? kiedyś nie było tylu bezrobotnych, w sumie w ogóle nie było
      bezrobocia to pracodawcy prosili sie pracownika o przyjscie do pracy!!!! nikt
      nie grzebał po śmietniku za jedzeniem!!!! o czym Ty piszesz człowieku, widać że
      jesteś bardzo młody....
      • Gość: bruna6 Re: I kiedyś nie było bezrobocia !!!! IP: *.toya.net.pl 17.03.08, 18:38
        Jeszcze z 15 lat temu Łódź wygladała, jakby od wojny nic się nie
        robiło, bylo bardzo siermieżnie, socjalistycznie. Teraz przynajmniej
        są remontowane kamienice, coś się buduje, coś co nie przypomina
        bloków z wlk płyty.
      • martineu Re: I kiedyś nie było bezrobocia !!!! 17.03.08, 18:48
        wez sie puknij w głowe kobieto.
    • Gość: fidel Brud, syf, a gdzie ludzie odpowiedzialni IP: 212.160.172.* 17.03.08, 15:38
      za taki stan rzeczy. Dlaczego w GW nie podadzą nazwisk urzędników
      odpowiedzialnych za porządek w mieście. Dlaczego....
      można tak bez końca.
      To, że jest syf każdy widzi. I pisanie bzdurnych "artykułów" jeszcze
      nic nia zmieniło.
      Konkretnie kto i za co poproszę panie dziennikarzu !!!!
      • Gość: unfidelity Re: Brud, syf, a gdzie ludzie odpowiedzialni IP: *.centertel.pl 17.03.08, 19:10

        kto wybrał tych ptysiów, odczep się od gazety - sam sprawdź, może jeszcze gazeta
        ma sprzątać?
    • Gość: kamiluz Co z naszą Piotrkowską? IP: *.toya.net.pl 17.03.08, 16:36
      Problem syfu, smierdzacych bram i niezliczonej ilosci kup oraz
      dokarmiania golebii skorkami z chleba wszedzie gdzie tylko to
      mozliwe, to nie tylko problem Piotrkowskiej ale calego Śródmieścia -
      może wreszcie ktos zacznie egzekwowac od wlascicieli psow posiadanie
      torebek na odchody po swoich pupilach i ich uzywanie, do tego
      przydaloby sie jeszcze egzekwowanie podatku od psow. Warto rowniez
      wspomniec o tym, że czasem widac jak w okolicach Fabrycznego badz co
      badz glownego dworca PKS w Łodzi widac grupki Policjantów, ktorzy
      usilnie staraja sie nie zauwazac Zuli spiacych lub konsumujacych w
      okolicach dworca - co zreszta na Piotrkowskiej jest równie czestym
      widokiem. Przydalaby sie rowniez jakas kampania dla ludzi , którzy
      zyjac w poczuciu misji dokarmiaja golebie skorkami chleba, ktore
      nota bene rowniez pzyczyniaja sie do syfu jaki mamy dookola pseudo
      reprezentacyjnego centrum, przyczyniaja sie do przenoszenia chorób i
      zarazkow przez te zwierzeta.
    • Gość: darek Do Pietryny trzeba dorosnąć IP: *.toya.net.pl 17.03.08, 17:12
      Pamietam czasy świetności Pietryny kiedy na prawie całej długosci
      była rozswietlona neonami(każdy sklep miał swój),pelna ludzi i
      czekam na wielki come back.Tyle że my musimy do tej świetności
      dorosnąć albo inaczej wyrosnąć z wielkopowierzchniowego zachwytu.A
      magistrat musi egzekwować prawo wśrod jej mieskańcow i urzędników.
    • Gość: eM. Co z naszą Piotrkowską? IP: *.toya.net.pl 17.03.08, 17:28
      Mam nieszczęście mieszkać w bezpośrednim sąsiedztwie Piotrkowskiej, bywa, że muszę nią chadzać- a niemal codziennie jeździć do pracy. I moje obserwacje są następujące- Straż Miejska i policja- widoczni ale starający się za wszelką cenę nie widzieć tego, co widzieć powinni- meneli sikających już nawet nie w bramach a wprost na chodnik, łobuzerii rozpierniczającej nieliczne kosze na śmieci, wszystkich tych, którzy radośnie spluwają z głębi zacharchanych płuc na "cudną" kostkę,parkujących auta gdzie się da i jak się da-że nie wspomnę o tych wszystkich, którzy pędzą swoimi wehikułami z zawrotną prędkością.No to ja się pytam- czy sam fakt, że na pierwszy rzut oka wiadomo, iż delikwent nie zapłaci mandatu a prędzej sprzeda wiązankę stróżom porządku-należy udawać, że się ich nie widzi? Bywalcy pubów czy china town- im też rybka, gdzie się odleją i gdzie śmieci rzucą-przecież to nie ich podwórko... Jakby tego było mało- co dla mnie jest totalnym kuriozum i zaprzeczeniem praw wygodnictwa- jak może się komuś chcieć wypełznąć z ciepłego pubu-by nawalić kupę w cudzej bramie, wymienić tampon czy odcedzić tzw. kartofelki- po czym najspokojniej w świecie do pubu wrócić?? Ulica Roosevelta- nie ma na niej absolutnie żadnego kosza na śmieci, Pasaż Schillera- są bodaj dwa, jeden bliżej Sienkiewicza, drugi przy samej Pietrynie-nie licząc uroczego, zawsze załadowanego z czubem, pojemnika dla kilku firm przy dawnym domu papieru. Park Sienkiewicza- miasto postawiło niegdyś specjalny stojak z torebkami na psie odchody- akurat ten temat mnie żywotnie interesuje, więc sprawdzam kilka razy dziennie jego zawartość- od wczesnej jesieni zeszłego roku nie dołożono torebek.Wiem, że normalny właściciel psa i tak sprzątnie- ale wielu psiarzy dopiero patrząc na innych uczyło się-często przez zakłopotanie-że od sprzątania się nie umiera. Tzw. młodzież w parku-od piątku do niedzieli niekończące się pijaństwo- i ok, za swoje piją, ale kurczaczki- jaki to wysiłek wrzucić butelki do kosza stojącego pół metra od ławki?? W efekcie- park pokonuje się jak surwiwalowy szlak grozy- albo psie miny, albo potłuczone szkło. I nie mówcie mi proszę, że to element i okoliczne menelstwo- to często młodzież z tzw. dobrych domów, studiująca niezłe kierunki.
      Kiedyś, gdy mieszkałam w jednym z najbardziej zakazanych rejonów miasta- rozmawiałam z "autochtonem", konkluzja była mniej więcej taka-pani, kiedyś grandy nie robiło się w swojej dzielnicy, potem-przynajmniej na swojej ulicy- a teraz strach do bramy własnego domu wyjść. Więc- skoro Piotrkowska jest niczyja i każdy jest tam gościem- to widzę dwa rozwiązania- albo wszyscy zachowujmy się jak w gościach albo przyjmijmy standardy "chłopców z ulicy"-po nas-choćby potop.
      Pozdrawiam.
      • Gość: mns Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: 85.89.187.* 17.03.08, 18:13
        oj mylisz się do do straży miejskiej
        kiedyś mnie wylegitymowali i straszyli sądem grodzkim czy innym piekielnym, bo
        wjechałem na odcinek z tymczasowym "zakazem ruchu" żeby moją kobietę do pracy
        dowieźć (było to gdy remontowali piotrkowską przy katedrze). Potem się okazało,
        że akurat imć Kaczyński miał jakąś imprezę w katedrze, a że było to przed
        ostatnimi wyborami władza nie była pewna z kim trzymać.
        czyli, w czasie wizyt państwowych notabli straż przypomina sobie o swoim
        powołaniu, może by zamówić u jakiego wicepremiera że pojawi się z
        niezapowiedzianą wizyta na piotrkowskiej, to SM sie wezmie do roboty ??????
    • Gość: tomek zapomniec o piotrkowskiej... IP: *.toya.net.pl 17.03.08, 17:35
      ...a wyburzyc cztery kwadraty niszczejacych kamienic i stworzyc
      prawdziwy rynek (plac) miejski.Bez zadnego ruchu kolowego, tramwajow
      itp. Pozwolic developerom zbudowac kamienice uzytkowe
      (niemieszkalne) wokol, na warunkach architekta miasta i tchnac zycie
      prawdziwymi imprezami kulturalnymi.
    • nakole Re: Co z naszą Piotrkowską? 17.03.08, 17:50
      Św. Faustyna wszystkiemu zaradzi.
    • histeryx przeszedł Piotrkowską Marsz dla Jezusa ? 17.03.08, 18:03
      ludzie byli zadowoleni, cieszyli się i podrygiwali ? no to czego biadolicie !!
    • Gość: Wiesiek Co z naszą Piotrkowską? IP: *.slkc.qwest.net 17.03.08, 18:13
      To jest dla pana prezydenta miasta Lodzi . Zobaczcie jak wyglada
      prezydiom kwiatki na ulicy a reszta w odleglosci skrzyzowania
      ruina.Co robi prezydent miasta .Czy tego niewidzi prezydent i inni z
      Po ,PiS .Wstyt dla ludzi ktorzy niby rzedza .A mnie wydaje sie ze
      tylko biora pieniadze i to duze .Miasto ich nieobchodzi .Ludzie co
      wy robicie czy tego niewidzicie .
    • Gość: Petrusz Bez przesady! IP: *.centertel.pl 17.03.08, 18:15
      Z Piotrkowską nie jest jeszcze tak źle. Zmniejsza się liczba sklepów i
      lokali gastronomicznych na rzecz banków i operatorów sieci
      komórkowych. Czy to nie naturalna ewolucja? Podaż dostosowana do
      popytu i tyle. Wciąż na Piotrkowskiej są najlepsze knajpy w Łodzi i
      najwygodniej do nich dojechać z każdego punktu miasta, nawet
      komunikacją miejską. Bo na piwo chyba nikt samochodem nie jeździ...?
      Ale za brud na ulicy odpowiadają włodarze tego miasta. Dlaczego nie
      wyposażyć w sprzęt właściwe służby i zatrudnić w nich więcej
      pracowników? Przy tak dużym nagromadzeniu lokali gastronomicznych na
      dość niewielkim obszarze, utrzymanie czystości jest tytaniczną pracą.
      Co robi tzw. Straż Miejska? I dlaczego jest tak marnie opłacana? Brak
      pieniędzy? To może zapytamy Pana Prezydenta ile wydał na swoje wojaże
      zagraniczne? I jakie efekty przyniosły te wojaże?
      • Gość: literka_m Re: Bez przesady! IP: *.sttb.pl 17.03.08, 18:59
        15 lat temu zeby kupic buty jechalo sie na Piotrkowska. tak samo marynarke,
        kurtke a nawet pralke do prania.

        Zulera na piotrkowskiej zawsze byla. uczniowie zawsze chodzili na winiasza do
        bramy, bo tak bylo trendy. tyle ze gineli w tlumach zakupowiczow.

        jak jest dzisiaj ? gdzie sie robi zakupy, wiadomo. restauracje ? genaralnie
        Piotrkowska slynie z roznej masci Sfinxów i pizzerii, Sfinxy to zarcie
        przecietne, jak mam isc do pizzerii na piotrkowskiej, to wole u siebie na
        osiedlu (kiedys tak nie bylo, teraz mam dwie pizzerie w zasiegu reki).

        elegantsze restauracje ? no dobra jest kilka ale to wlasciwie tylko na lato
        (dobra pogode) bo jak sie ma gosci to z parkingiem na Pietrynie jest cienko. W
        takiej manufakturze tez jest Anatewka, jest jakas Wloszczyzna a do tego
        Manufaktura sie podoba przyjezdnym (pewni znajomi menagerowie z W-wy regularnie
        odwiedzajacy Lodz, kaza sie wozic na kolacje wylacznie do Manufaktury).

        Kiedys Baltyk czy Polonia to bylo Kin - potem szlo sie na Piotrkowska. Dzisiaj -
        wiadomo. Do tego inne rozrywki jak kregle, bilard - tez cienko.


    • Gość: 1111111111 Co z naszą Piotrkowską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 18:42
      spostrzeżenia i wniosku rewelacyjne. oby za nimi poszły ulepszenia.
    • Gość: koles Co z naszą Piotrkowską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 19:06
      co tutaj sie dziwić jak w centrum mieszka pleps i do tego prymitywy z ŁKS
      wszystko dewastują!!
    • Gość: co tutaj sie dzi Co z naszą Piotrkowską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 19:07
      wić jak w centrum mieszka pleps i do tego prymitywy z ŁKS
      wszystko dewastują!!
    • martineu podziękujmy wtym miejscu: 17.03.08, 19:20
      Biuro Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą
      ul. Piotrkowska 87, 90-423 Łódź
      e-mail: promocja@uml.lodz.pl, bpt@uml.lodz.pl


      Godziny pracy:
      Poniedziałek, Środa - Piątek od 8.00 do 16.00
      Wtorek od 9.00 do 17.00


      Dyrekcja:
      dyrektor Justyna Jedlińska, tel.: +48 (42) 638-44-76
      zastępca dyrektora Monika Karolczak, tel.: +48 (42) 638-44-76


      Dyrektor lub jego Zastępca przyjmują interesantów:
      w każdy wtorek od godziny 9.00 do 12.00 oraz od godziny 14.00 do
      17.00

      26go lutego br był ogłoszony nabór na stanowisko główny specjalista
      w Zespole Architekta Miasta
      w Wydziale Planowania Przestrzennego i Ochrony Zabytków Urzędu
      Miasta Łodzi

      Wymiar etatu: 1 etat
      Rodzaj umowy: umowa o pracę (zgodnie z art. 25 Kp)
      Wykształcenie: wyższe – magister inżynier architekt

      wynagrodzenie pewnie 1500zł,
      swoją drogą, mysle ze wszystko mozna zrobic tylko w wydziale
      promocji siedzą sobie ciocie i mają za przeproszeniem wszystko w d,
      popijaja kawke i tyle, moze by ich pozwalniać?
      przypadek mckinsleya pokazuje ze mozna, w komorce do spraw
      specjalnej strefy ekonomicznej pracują mlodzi kreatywni ludzie,
      wystarczy chcieć, za nasze cholerne podatki wystarczy.
      swoją drogą to 1 etat grafika który za darmo tworzyłby/ konsultował
      projety reklam, bannerow elewacji to niezbyt duzy wydatek dla urzędu
      miasta, a architekt miast to nie wiem co robi, tez bym go wylała!
    • Gość: wania żądasz czystości? najpierw zachowaj ją sam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 19:35
      Dlaczego gazetka nic nie pisze o mieszkańcach Łodzi, czyli tych, którzy m.in.
      tworzą ten syf?
      Nie mam zamiaru brać w obronę leniwych urzędasów ale patrząc na zachowanie co
      niektórych osób, dochodzę do wniosku, że nawet kilkutysięczna armia sprzątaczy
      nie dałaby rady codziennie wysprzątać do czysta Pietryny i okolicznych ulic. Co
      kilka chwil leci na chodnik pet, papierek lub psia kupa...
      • Gość: żal.pl Re: żądasz czystości? najpierw zachowaj ją sam! IP: *.pai.net.pl 17.03.08, 23:49
        Niestety muszę się zgodzić, ludzie mają wszystko gdzieś...
        • Gość: Eqonix Re: żądasz czystości? najpierw zachowaj ją sam! IP: *.toya.net.pl 20.03.08, 16:10
          Dlatego Strażnik Miejski na każdym rogu i mandat mandatem mandat pogania. I
          niech nikt mi nie mówi ze nie ma za co żyć bo mu się w twarz śmiał będę.
          Mieszkanie przy Piotrkowskiej jeden z drugim ma na "fajki" i browary/wina
          ma!!!!! To niech mu zabiorą na poczet długów!!!!Niech eksmitują do baraków w
          dupie świata. Nie bedzie mu się opłacało na Pietryne przyjeżdżać
    • Gość: abi Co z naszą Piotrkowską? IP: *.popl.cable.ntl.com 17.03.08, 20:59
      Brod, smrod i niechlujstwo na kazdym kroku!! Wstyd i hanba dla tych
      ktorzy biora pieniadze a miasto tak wyglada. Niedobrze mi sie robi
      od tych ohydnych pstrokatych reklam. Kiedy w koncu tego zakaza??
      Chyba prezydent Lodzi do tych z jakimkolwiek poczuciem estetyki nie
      nalezy skoro nic z tym nie robi.Powinien sie wstydzic!!!!
      • Gość: łódzianin Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: *.lodz.mm.pl 18.03.08, 01:20
        pamietajmy o tym co tu zostało powiedziane przy najbliższych
        wyborach i rozliczmy winnych... a naszego prezydenta na emeryture
        niech już nie szkodzi więcej temu miastu!!!
      • Gość: mapi7 Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: *.toya.net.pl 20.03.08, 22:52
        Prezydent i pozostali WŁODARZE naszego miasta, to nieprofesjonalni ludzie bez
        krzty poczucia smaku, gustu i estetyki! Zajmują się drugorzędnymi sprawami.
        Miasto od 5 lat upada, a z nim ulica Piotrkowska!
    • maciekzy Winę ponoszą właściciele sklepów na Pietrynie 18.03.08, 08:13
      Otóż Ci właściciele nadal zresztą uważają że klienta
      można traktować jak w PRL....
      Zamykają oni sklepy o 18stej lub 19stej,...nie mają stron
      w internecie, obsługa jest niemiła, niegrzeczna, brudna,
      niekompetentnta.
      Klient chce obejżeć w internecie katalog sklepu zanim przyjdzie
      wieczorem po pracy to jest teraz po 19stej

      Te księgarnie gdzie nie ma żadnej organizacji ksiązek, te cukiernie gdzie ściany
      i fartuchy sprzedawczyń lepiją sie od brudu...
      nie należą do współczeności

      Sami handlarze doprowadzili do upadku bo ich oferta jest przestarzała.
      Jaka podobna ulica w Europie zamyka o 19stej...???

      Jedyny sposób na Piotrkowską to sprzedać cała ulice jednej prywatnej firmie
      która będzie mogła zmusić pracowników w sklepach do
      pracy do 23ciej, w czystości i z usmiechem i która wprowadzi do
      sklepów nowe czasy.

      Jeśli oferta większości sklepów pozostanie w PRL to nadal tylko chińska tandeta
      będzie
      zainteresowana wchodzeniem na Pietryne.



      • panajotow Re: Winę ponoszą właściciele sklepów na Pietrynie 18.03.08, 10:17
        wine ponosza wladze na ktorych spoczywa obowiazek dbania o ulice.
        Handlarze to ludzie, a ludzie sa czasami niesubordynowani i leniwi,
        rowniez intelektualni. Wladza jest od tego zeby im czasem
        przypomniec o wlasciwym kursie...
      • Gość: Piotras Re: Winę ponoszą właściciele sklepów na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 23:32
        > Sami handlarze doprowadzili do upadku bo ich oferta jest przestarzała.
        > Jaka podobna ulica w Europie zamyka o 19stej...???

        Taka na której o 18.10 nie ma klientów.
        Obwiniasz właścicieli sklepów za to, że nikt nie chodzi już na zakupy na
        Piotrkowską?
      • Gość: pancernik Re: Winę ponoszą właściciele sklepów na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 23.03.08, 12:49
        no chyba ci się coś pomyliło...
        na Piotrkowskiej jest mnóstwo ciekawych miejsc otwartych do późna w
        nocy, natomiast np. w Krakowie musisz się naprawdę sporo naszukać,
        żeby zjeść coś, albo gdzieś usiąść po godzinie 20...

        a co do czystości:
        do póki sprzątanie nie wejdzie w krew właścicielom kamienic przy
        Pietrynie - wysokie kary,
        i strażnik na każdym rogu wlepiający mandaty mieszkańcom i
        przyjezdnym (niech brudzą swoje 'tak piękne i czyste' mista) za
        wdeptywanie petów w chodnik...

        --------------------------------------------------------
        czy naprawdę tylko 'brudna i zaniedbana' Łódź?
        więc czemu tylu ludzi zakochuje sie w niej i już zostaje?
        ten kto potrafi patrzeć dostrzeże w niej to co naprawdę piękne i
        niepowtarzalne, ukryte pomiędzy rozsypującymi się kamienicami, w
        podwórkach... czego ani przereklamowany Wrocław, ani pachnący Kraków
        nigdy mieć nie bedą...
        • Gość: lodzianin Re: Winę ponoszą właściciele sklepów na Pietrynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 17:52
          np. co konkretnie???
    • Gość: skunk.s Relacja z III Sztabu IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 09:16
      Zapraszam do poczytania:
      www.dlalodzi.info/home/sztab-piotrkowska-relacja-z-17-marca-2008-roku/
      • panajotow w diably z tym sztabem! 18.03.08, 10:14
        hehehehehe....zalosny ten sztab. Wiedzialem, ze tak sie skonczy. Nic
        nie mozna, nic sie nie da zrobic. Zielen w bramach, szpetne slupy
        musza byc ba sa MPK....buahahaha! Panie Michalik, prosze rozwiazac
        to nieruchawe cialo sluzace pochlanianiu kawy i ciastek, bo
        problemow Piotrkowskiej nie rozwiaze. Ewentualnie prosze ustapic
        miejsca W. Szygendowskiegu i ludziom zwiazanym z GPO i Fundacja
        Ulicy Piotrkowskiej - oni maja pomysly - panscy urzednicy wiedza
        tylko, ze nie da sie nic zrobic!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: skunk.s Re: w diably z tym sztabem! IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 10:19
          NIE MASZ RACJIIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!

          ...nie było ciastek.
          • panajotow Re: w diably z tym sztabem! 18.03.08, 10:21
            Ciesze sie, ze moja pomylka dot. tylko ciastek. Choc moze by
            urzedasow pokrzepily...
      • panajotow Re: Relacja z III Sztabu 18.03.08, 10:40
        Sztab naprawde nie powinien mieć kłopotów ze zidentyfikowaniem
        problemow i ze wskazaniem właściwego sposobu postepowania z
        Piotrkowska. Wojciech Szygendowski przedstawil swietny sposób
        uporządkowania sytuacji na ulicy. Nadanie jej statusu parku
        kulturowego nadaloby Piotrkowskiej wlasciwa range i obligowaloby
        miasto nie tylko do wskazywania kolejnych problemow z którymi nic
        nie da się zrobic, a do aktywnych działań na rzecz wyczyszczenia
        chodnikow, zadbania o wyremontowanie kamienic (skandaliczne
        skrzyżowanie Piotrkowskiej z Zielona i Narutowicza), uporządkowania
        reklam (powrot do drewnianych, stylowych plansz – takich jak na
        archiwalnych zdjęciach z początku XX wieku?), wprowadzenia na ulice
        kultury (plenerowe wystawy, marzy mi się rzezba Mitoraja w którymś z
        pasazy). Dlaczego dla internautow wiele spośród tych problemow to
        sprawy oczywiste a dla urzędników nie? Skad tyle zlej woli??!!
        • Gość: furippu Re: Relacja z III Sztabu IP: *.p.lodz.pl 06.04.08, 20:31
          ''Nadanie jej statusu parku kulturowego nadaloby Piotrkowskiej
          wlasciwa range i obligowaloby miasto nie tylko do wskazywania
          kolejnych problemow ''

          Eh, slodka naiwnosci :-)
    • Gość: arch Co z naszą Piotrkowską? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 10:00
      Na piotrkowską postawiono już chyba krzyżyk. Najlepszym tego dowodem jest
      konkurs na Pl. Wolności. Marne projekty, marni architekci, marny efekt.
      • Gość: Andzia Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 10:20
        Piotrkowska umiera bo znikają dobre sklepy. Znikają, bo jak się robi zakupy, to
        nikomu nie chce się ich taszczyć na piechotę! Jestem przeciw parkowaniu a
        Pietrynie, ale gdzieś w pobliżu trzeba ten samochód zostawić, a to w chwili
        obecnej niezły wyczyn. O ile nie będzie w pobliżu parkingów, nie będzie ludzi -
        czyli sklepów, restauracji itp.
        Mam wrażenie, że w naszych urzędach pracują sami miłośnicy spacerów. Coraz
        więcej jest barierek zagradzających wjazdy na chodniki, czy różnego rodzaju
        skwerki, a coraz mniej miejsc wyznaczonych do parkowania. Jeżeli władze myślą,
        że uda się im zniechęcić ludzi do poruszania się samochodami,to gratuluję
        dobrego humoru i nieznajomości realiów z innych krajów.
        • Gość: mtrex Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: 82.160.254.* 18.03.08, 10:42
          Zastanawia mnie jak można mieć pretensje do galerii handlowych o to że ginie
          życie na piotrkowskiej!!!!???? Czy Manufaktura śmieci, załatwia się, bije i
          napada na piotrkowskiej???czy może galeria łódzka????Jeżeli macie np. kupę kasy
          na to żeby wydać w sklepie Boss to pójdziecie do takiego sklepu na zapyziałej
          uliczce gdzie nie ma gdzie zaparkować!!!
          Wina za stan piotrkowskiej ponoszą władze miasta (właściciel kamienic
          komunalnych,odpowiadający za porządek na ulicy) oraz MIESZKAńCY!!!! To MY lejemy
          w bramach, to my się napadamy, to my brudzimy!!!! NIKT INNY!!! Nie protestujemy
          jak ktoś leje w bramie!!! bo nie obchodzi to NAS oraz lejemy w bramie bo nie ma
          WC publicznego!!!!!! Chodzimy nachlani po piotrkowskiej i to nam nie
          przeszkadza, rzygamy gdzie popadnie!!!
          A dlaczego tak nie robimy w Manufakturze??? Ano ochrona, ochrona i jeszcze raz
          monitoring i ochrona. JESTEśMY ZDZIECINNIAłYM SPOłECZEńSTWEM KTóRE MUSI BYć
          MONITOROWANE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH BO INACZEJ WSZYSTKO ZNISZCZYMY!!!!!

          I nie co nad tym się rozczulać. Puki nie będzie porządku na piotrkowskiej Ona
          ZGINIE.(może to i dobrze, trzeba zniszczyć żeby zrozumieć co się straciło).
        • panajotow Re: Co z naszą Piotrkowską? 18.03.08, 10:46
          Oto wlasnie chodzi w deptaku - zeby chodzic! Sklepy nie znikaja
          dlatego, ze sie ludziom nie chce chodzic! Myli sie Pani....
        • Gość: widzewianka Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 11:14
          no przepraszam, ale jak ja idę ze znajomymi do pubu wieczorem to na pewno nie
          przyjeżdzam własnym samochodem. Są taksówki, tramwaje, autobusy. Wychodząc na
          każdej przecznicy z Piotrkowskiej można się przedostać do jakiegoś środka
          komunikacji i jest nawet bliżej niz idąc od Manufaktury, bo stamtąd kawał trzeba
          zapychac do tramwaju czy autobusu.Nie przesadzajmy że winny jest brak parkingów.
          Kiedyś też ich nie było i ulica kwitła. Rzeczywiście wina spoczywa na wynoszeniu
          się znanych marek do hipermarketów czy jak kto woli galerii handlowych, bo jeśli
          czynsz taki sam to lepiej być tam gdzie wszyscy, bo ciuchy najlepiej sprzedają
          się w kupie. Na Piotrkowskiej powinny byc galerie sztuki, fajne butiki -
          niekoniecznie firmowe, szkoły językowe,fajne kawiarenki i restauracje.
          • Gość: nett1980 Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 11:38
            A sprobuj w taka pogode jak dzis pochodzic z przyjemnoscia po
            Pietrynie, z cieplego sklepu na snieg i chlape, znow cieply sklep
            i ... przeziebienie gotowe. Zadaszenie to jest jednak pomysl, ale
            musi to jakis geniusz zaprojektowac. I oczywiscie dach nie nad cala.
          • miejskie_narty Re: Co z naszą Piotrkowską? 18.03.08, 17:36
            czynsz taki sam to lepiej być tam gdzie wszyscy, bo ciuchy najlepiej sprzedają
            > się w kupie. Na Piotrkowskiej powinny byc galerie sztuki, fajne butiki -
            > niekoniecznie firmowe, szkoły językowe,fajne kawiarenki i restauracje.

            A kiedy ostatnio kupiłaś obraz?:) I za ile, jeśli wolno spytać?
            • Gość: Eqonix Aktywacja Piotrkowskiej!!! IP: *.toya.net.pl 20.03.08, 17:30
              Ale bzdury opowiadacie!!!! Jak ja mam po piotrkowskiej spacerować jak chodnikami
              nie da się chodzić a po ulicach szaleńcy pomykają z zawrotną prędkością ???????
              W Krakowie nie ma ruchu na rynku a jak jest to dostosowany do prędkości pieszych
              bo ci chodzą po deptaku !!!!! Powtarzam deptaku!!!!! A co do parkowania to
              zapomnij bo dookoła rynku strefa B wjazd tylko po wykupieniu winietki a dalej
              strefa C i kolesie w żółtych kamizelkach na każdym rogu po 10min wkładają ci
              mandat za parkowanie bez opłaty a i wtedy masz spory kawałeczek do rynku a tam
              Empik, markowe salony obuwnicze i odzieżowe czynne do 22 giej albo jeszcze
              dłużej, prześcigające się w ofercie i jakości obsługi i kawiarnie i banki i
              delikatesy i restauracje i puby i nocne kluby i McDonald's i KFC i o drugiej w
              nocy pod owym McDonaldsem syf i masakra papiery bułki parówki wszystko!!!! Ale o
              7 rano kostka już lśni !!!! kosze są opróżniane 2-3 razy dziennie a wysikanie
              sie w okolicach owego ryneczku kończy sie napotkaniem patrolu straży miejskiej i
              zapłaceniem kolegium bo wszędzie są kamery

              Da się trzeba chcieć
    • binbash8przez5 Co z naszą Piotrkowską? 18.03.08, 13:07
      Wszystko ma swój koniec.
    • jbed Co z naszą Piotrkowską? 18.03.08, 13:26
      Ludzie, czytam te Wasze żałosne zawodzenia i dziwię się, że nie
      szkoda Wam czasu na stukanie w klawisze. Połowa komentarzy w ogóle
      nie dotyczy Piotrkowskiej, reszta ogranicza się do biadolenia i
      ogólnikowych opowiastek o tym jak to fajnie jest w innych
      miastach... A może byście wysilili szare komórki i zaproponowali
      jakieś konstruktywne rozwiązania problemów?
      • Gość: literka_m Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: 81.15.180.* 18.03.08, 13:41
        > Ludzie, czytam te Wasze żałosne zawodzenia i dziwię się, że nie
        > szkoda Wam czasu na stukanie w klawisze.
        (,...)
        A może byście wysilili szare komórki i zaproponowali
        > jakieś konstruktywne rozwiązania problemów?

        a Twój meil gdzie się kwalfikuje ? do zawodzeń czy konstruktywnych rozwiązań ?
        Nie szkoda Ci czasu na stukanie w klawisze?
        • jbed Re: Co z naszą Piotrkowską? 18.03.08, 17:33
          Chętnie wezmę udział w merytorycznej dyskusji o Piotrkowskiej, ale
          na tym forum można podyskutować tylko o kompetencjach władz miasta,
          jadłospisie powołanego zespołu ds. Piotrkowskiej i atrakcjach
          Wrocławia. Czy od tego coś się zmieni na Piotrkowskiej?
          • miejskie_narty Więc otwórz nowy wątek 18.03.08, 17:39
            i tam wklikaj własne pomysły. Ok?

            A jeśli nie, to czego potrzebujesz, by rozpocząć taką dyskusję?
            • jbed O Piotrkowskiej merytorycznie 18.03.08, 22:44
              Proponuję potraktować Piotrkowską jako element całego miasta, a nie
              jako pojedynczy obiekt. Każdy kto popatrzy na mapę miasta zauważy z
              pewnością, że Piotrkowska (a przynajmniej ta atrakcyjniejsza jej
              część) ma na jednym końcu Manufakturę a na drugim Galerię Łódzką.
              Podobno te dwa obiekty zdegradowały ulicę. A może należałoby
              spróbować potraktować Piotrkowską nie jako konkurencję, ale jako
              uzupełnienie tych obiektów? Za chwilę między Manufakturą a
              Piotrkowską pojawi się zmodernizowany Plac Wolności, a kawałek dalej
              zmodernizowany Stary Rynek z sąsiadującym parkiem. Czy nie byłoby
              fajnie potraktować tych wszystkich obiektów jako jednej całości -
              takiej trasy turystyczno-użytkowej. Manufaktura jest już centrum
              handlowo-rozrywkowym. Sąsiedni park wraz z Rynkiem mógłby pełnić
              funkcję wypoczynkowo-rekreacyjną.Plac Wolności mógłby stać się
              miejscem imprez masowych. Ulica Nowomiejska i Piotrkowska powinna
              zostać deptakiem z dobrze rozwiniętą siecią obiektów
              gastronomicznych, klubów, galerii i urzędów. Galeria z sąsiednim
              Centralem byłaby głównie obiektm handlowym. Oczywiście do tego
              potrzebne są parkingi dla użytkowników terenu i doskonała
              komunikacja łącząca wszystkie części tego kompleksu (może
              ekologiczne pojazdy na wzór tych w Manufakturze?). Przypominam,
              że "za chwilę" będziemy mieli także przebudowane okolice Teatru
              Wielkiego i Dworca Fabrycznego - to przecież blisko Piotrkowskiej i
              także należałoby uwzględnić to w tym projekcie. Co o ty sądzicie?
      • Gość: VIVIAN Re: Co z naszą Piotrkowską? IP: *.smrw.lodz.pl 28.01.13, 13:17
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka