Dodaj do ulubionych

Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej?

03.06.08, 12:30
Czy można wysłac paczkę lub odebrac avizo?
Obserwuj wątek
    • Gość: pocztowiec Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 12:46
      kawusia, herbatka, pani Ania przyniosła wiedeńskie. strajkowac nie umierac,
      przynajmniej tych namoli klientow nie ma.
      • zamek Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 04.06.08, 08:53
        Gość portalu: pocztowiec napisał(a):

        > kawusia, herbatka, pani Ania przyniosła wiedeńskie. strajkowac nie umierac
        Tylko potem zamiast dniówki ucho od śledzia, a w perspektywie dyscyplinarka. I
        będziesz sobie strajkował do końca świata i o jeden dzień dłużej.
        • longeta Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 04.06.08, 10:45
          zamek napisał: > Tylko potem zamiast dniówki ucho od śledzia, a w perspektywie
          dyscyplinarka. I
          > będziesz sobie strajkował do końca świata i o jeden dzień dłużej.

          Qu.. płaca ci za straszenie pocztowców cycuś?
    • big_news Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 03.06.08, 12:53
      "Mój" listonosz, który dzisiaj dostarczył (jak sam zaznaczył) zaległą
      korespondencję oświadczył był mi, że świeże listy, przekazy i pozostałe
      przesyłki, prawdopodobnie utknęły w sortowniach i ich dostawy w najbliższym
      czasie nie będzie. Z lekka się podk[...]iłem, bo spodziewam się ważnych pism.
      Sam wczoraj nadałem priorytet polecony do W-wy, który teraz pewnie zamiast u
      adresata, leży sobie w jakimś pocztowym zakamarku. Ja tam nikomu źle nie życzę,
      ale w tej sytuacji ślę dzielnym pocztowcom nader serdeczne wyrażenia.
      • przyslowie Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 03.06.08, 13:06
        Ja też czekam na przesyłki i prenumeratę. Ale, co zrobić?
        Poczcie Polskiej potrzebna jest reforma, zwłaszcza, że konkurencja
        nie będzie spać. Mailowanie też im klientów odbiera.
        • big_news Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 03.06.08, 13:13
          Co zrobić?
          Chyba tylko czekać na obiecane Cuda...
          • longeta Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 03.06.08, 13:24
            Mam nadzieję ze dobrze:-)
            • big_news Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 03.06.08, 13:27
              Mógłbyś dokładniej wyłożyć, co oznacza Twoja nadzieja? Bo nie wiem;)
              • longeta Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 13:38
                big_news napisał:

                > Mógłbyś dokładniej wyłożyć, co oznacza Twoja nadzieja? Bo nie wiem;)

                Z przyjemnością,tylko ostrzegam ze nie będzie to miłe dla wszelkiej maści
                POlitycznych oszustów i oszołomów z Kaszub oraz wyborców PO...dlatego radzę nie
                czytać;-)

                Z przyjemnością stwierdzam ze król jest nagi,na dodatek to pasztet
                wyborczy......bez Pomysłu i dlatego mam nadzieję że pocztowcy a niedługo też
                inne grupy zawodowe obalą ten cudaczny rząd kłamców którego jedynym sukcesem
                były wakacje w Peru:-)))
                • Gość: poirytowany [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 14:02
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: nett Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ IP: *.toya.net.pl 03.06.08, 14:14
                    Moj drogi przedmowco, nie mozna tak traktowac chorego na nerwice.
                    Nerwice natrectw ;>
                    Gdzie Big rzuci "cud", tam jak echo slychac "Donek". Moze jak
                    dobrodziej na mszy w Brzezinach mowi o cudzie w Kanie Galilejskiej,
                    to zaraz z lawki slychac glos"DOOOONEK, nu pagadzi".
                    PS. Do podku..jacych postow mozna stosowac kosz(ale jak sie
                    przyznasz do uzywania, to zaraz bedziesz stal tam, gdzie stalo zomo).
                    • longeta Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 14:18
                      Gość portalu: nett napisał(a):. Do podku..jacych postow mozna stosowac kosz

                      Mam lepszy sposób zamiast podpie..nia...nie czytać:-)
                      • Gość: nett Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ IP: *.toya.net.pl 03.06.08, 14:24
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=80315893&a=80346588
                        Jeszcze lepszy: na dramtyczne przezycia sie nie narazac.
                        • longeta Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 14:29
                          Gość portalu: nett napisał(a):

                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=80315893&a=80346588

                          > Jeszcze lepszy: na dramtyczne przezycia sie nie narazac.

                          Lubię dobre sztuki.....bez szczęśliwego zakończenia ;-)
                          Taka Antygona n/p;-)
                          • Gość: poirytowany Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 14:37
                            witold, ale z ciebie erudyta, o ja p
                            na pewno jej zaimponowales
                            • longeta Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 14:39
                              na pewno(rotfl) tak samo jak jakiemuś baranowi co mnie nie odpuszcza na post:-)))
        • cyberdyne Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 05.06.08, 12:51
          > Ja też czekam na przesyłki i prenumeratę. Ale, co zrobić?
          > Poczcie Polskiej potrzebna jest reforma, zwłaszcza, że konkurencja
          > nie będzie spać. Mailowanie też im klientów odbiera.
          >
          >

          Reforma jest jedna - całkowita prywatyzacja Poczty polskiej
          [czekam na przesyłke z Argentyny juz chyba 3 tydzień...]

          pzdr
    • Gość: poirytowany Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 14:02
      Porozjezdzalbym walcem tych wszystkich pocztowcow

      Nienawidze z calego serca tej instytucji

      1. listy polecone i paczki roznoszone sa tylko w terminach dogodnych
      dla emerytow i rencistow, jak cie nie ma w domu to bron boze nie
      doniosa ci przesylki drugi raz - ZA KARE ze cie nie bylo jedz sobie
      odebrac paczke przez cwierc miasta - w przypadku poprzedniego
      strajku poczta podnajela firmy kurierskie i ludzie byli b.
      zadowoleni, bo mozna sie bylo z kurierem umowic, i tak powinno byc -
      to poczta jest dla mnie a nie ja dla poczty

      2. jak odbieram paczke to zawsze daja mi podpisania "paczke
      odebralem w dobrym stanie" zanim laskawie rusza tylek po nia do
      magazynu. Kiedy pytam dlaczego kaza mi podpisywac nieprawde to sa
      wielce oburzeni

      3. na piec przesylek z zagranicy ktore w tym roku otrzymalem za
      posrednictwem ukochanej poczty polskiej cztery byly otwierane -
      pocztowi zlodzieje przystawiaja oczywiscie pieczatke ze "przesylka
      nadeszla z zagranicy w stanie uszkodzonym"

      4. nawet pozostawienie awiza to tez wielka laska, kiedys dostalem
      UPSem paczke z USA ktora utknela w urzedzie celnym, zeby ja odebrac
      stamtad potrzebowalem NIPu. Zalatwilem formalnosci w urzedzie
      skarbowym, a NIPu nie otrzymalem (przychodza poleconym) - gdyby nie
      to ze poszedlem na poczte sie dowiedziec czy cos im nie zalega moja
      paczka zostalaby z powrotem odeslana do USA. drugi przypadek to
      paczka z UK ktora byla wyslana przez ParcelForce, EMS rowniez nie
      raczyl zostawic awiza, zostawiono je dopiero po tym jak paczke
      odebralem (!)

      precz z tymi baranami
      • mechantloup Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 03.06.08, 15:54
        Pkt2 - święta prawda. Jak babsztylowie mówie, że podpiszę, jak
        zobaczę, to mi mówi, że bez tego to ona do magazynu nie może.
        Awiza to temat-rzeka. Na pocznie na ul. Dabrowskiego mają w zwyczaju
        niezostawiania awiz (sporadycznie zastaję awizo wtórne. Z reguły
        leży na skrzynce, razem z innym i można sobie wziąć, to co człowieka
        zainteresuje). Człowiek czeka jak bałwan na paczkę a tu dupa. Trzeba
        się fatygować osobiście.

        Irytuje mnie jeszcze jedno, w mały urzędzie, gdzie czasem kupuję
        znaczki, siedzi tak ogroma, opasła baba po 50-tce, zawsze ma bluzki
        z dekoltem do pasa i zawsze wylewają się z nich wielgachne, obwisłe
        cyce jak donice. Masakryczny widok. Obrzydliwe.
      • link2 Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 03.06.08, 21:57
        A mnie ten cyrk... bawi ;)

        Nie od dziś wiadomo, że to jeden z ostatnich bastionów minionej
        epoki. Od tej złodziejskiej i mafijnej organizacji mogli by się
        uczyć największe Włoskie bandziory. Może dzięki
        dzisiejszym 'wagarom' pocztowych ślimaków, zostanie uchylona
        ustawowa ochrona tego molocha i jeszcze wcześniej zostanie
        rozszarpany przez wolny rynek.

        Większość emerytur i tak już trafia na konta bankowe, druki
        reklamowe były podobno 'za ciężkie'... więc teraz nosi je kto inny
        (tak trzymać!!). Jeszcze trochę i te NIEUKI będą biegały z pustymi
        torbami, a tu już tylko krok do wywalenia NA ZBITY PYSK (redukcja
        zbędnych etatów) ! I co wtedy zrobi 'biedny' listonosz, żądający
        teraz podwyżki w kwocie za którą niejeden emeryt musi jakoś
        przetrwać cały miesiąc ??? Do zmywania garów za granicą, większość
        nie ma kwalifikacji, bo trzeba by pewnie znać trochę języka, a do
        szkoły było ... za daleko(?), a może tornister był ... za ciężki ?
        I z tym optymistycznym akcentem czekam na jutrzejsze poranne
        wiadomości - dzisiejsze paczki już wysłałem InPost'em !
        • Gość: on Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej IP: *.13.rev.vline.pl 04.06.08, 16:46
          Ciekawe ile zarabia listonosz?
        • protz Re: Jak w Łodzi przebiega strajk Poczty Polskiej 05.06.08, 12:43
          Tez mam szczera nadzieje ze ten strajk to poczatek konca tego nieefektywnego
          molocha.
    • przyslowie Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:05
      Właśnie słyszę, że Donek wziął się do pracy, widocznie w tym Peru
      nabrał takich sił i odżył. Chce spełnić jeden z moich snów. Czyż
      życie nie jest cudowne?
      • big_news Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:08
        W z i ą ł__s i ę__d o__p r a c y?!?!?!
        Czyli Cud już nastąpił?!
        Niewiargodne:/
        • przyslowie Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:10
          To dopiero początek.
          • big_news Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:18
            Tak tak.
            To początek.
            Końca. Nader smutnego, zresztą.
            • przyslowie Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:29
              To się jeszcze okaże, kto ze smutkiem będzie kończył. Są tacy, co
              kończą nie bez przyjemności.
              • big_news Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:34
                Sama piszesz, że Cudów nie ma.
                Nie ma zatem wątpliwości, jak skończy Cudotwórca-uzurpator.
                Marny ten koniec będzie, oj marny!
                • przyslowie Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 19:29
                  Marny ma być koniec, a może właśnie z przyjemnością? A w cuda po
                  prostu nie wierzę.
        • przyslowie Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:12
          Bigi, Bronek to tę powieść publikuje na swoim blogu w salonie24?
          Czy Leo jest Lwem? Czy jak mu tam?
          • przyslowie Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:14
            Przecież ja tej książki nie będę kupować, nawet jeśli ją przecenią.
            • big_news Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:18
              To po co sobie zawracasz głowę tym, czy jest na S24?
              • przyslowie Re: Donek wstydu oszczęź i odejdź sam........ 03.06.08, 16:32
                Po to, by poznać to za darmo. Z mojej strony to i tak będzie duże
                poświęcenie. Szkoda, że akcja kończy się na 2004 roku. Muszę
                zobaczyć, na ile strawny będzie ten political fiction.
    • Gość: diogenespies Przez okno widzę, że siedzą i palą papierochy IP: *.toya.net.pl 04.06.08, 17:15
      czasami nie pala a sie opalają a jak przy tym pięknie się oflagowali...
      lodz2016.blox.pl/2008/06/Strajk-sklada-sie-z.html
      • rioterini Re: Przez okno widzę, że siedzą i palą papierochy 05.06.08, 10:08
        Listy nie dochodzą, nawet nie przyjmują od masowych nadawców (info z wczoraj).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka