Dodaj do ulubionych

Futrzak w domu

28.09.03, 21:36
Od kilku godzin mam w domciu nowego domownika. Ni mniej, ni więcej tylko
przybyła mi szynszyla. Wszystko co było dostępne w necie na jej temat to
już wyczytałam. Ogólnie mam więc już pojęcie o tym jak pielęgnować i dbać o
tego małego gryzonia. Nie mniej jednak, jeśli ktoś posiada w domu takie
stworzonko to chętnie bym się dowiedziała czegoś bliżej. Może ktoś podzieli
się swoimi doświadczeniami? Nie wiem np. czy z tym zwierzaczkiem należy
wybierać się do weterynarza w celach kontrolnych? Za wszelkie informacje będę
bardzo wdzięczna.

pozdrawiam, mewaa
Obserwuj wątek
    • keltoi Re: Futrzak w domu 28.09.03, 22:43
      Po pierwsze: kupuj jej (albo jemu ;)) karmę tylko w sklepach. Koleżanki
      szynszyla sie poważnie zatruła tzw. "mieszanką dla gryzoni" kupioną na
      Bałuckim. Polecam takie specjalne "dropsy witaminowe" w różnych składach i
      smakach-zawierają dużo potrzebnych składników, lubią je dranie ;). Od czasu do
      czasu troszkę jogurtu (do 1 roku życia), ze względu na kościec i zęby.
      Po drugie: do weterynarza idź odrazu, na kontrolę i szczepienia jeśli bedą
      potrzebne, w jakim teraz jest stanie zwierzaczek, ustali Ci Pan Dochtór, jak
      często masz przychodzić też, bo to zależy od pojedyńczego sztuka, a nie od
      gatunku.
      Po trzecie: zastanów się nad wielkościa klatki-ja mam coprawda dwa szczury, to
      jakby inne cuś (dwa chłopaki-zabijaki. Atakują nowoprzybyłych, kradną jedzenie
      nawet z ust, potrafią zabrać zapalonego !!! fajka z ręki ;P), ale ja je trzymam
      wolnobiegająco. I są szczęśliwe. Znajomy wypuszczał szynszylkę na cały swój
      pobyt w domu na wolność.
      Polega to na tym, że zwierzaki w klatkach są bardziej osowiałe, tyją, robią się
      agresywne. Na "pokojowej wolności" maja odpowiednio pobudzane mięśnie, są
      bardziej zadowolone, otwarte, weselsze, a przedewszystkim zdrowsze. Jasne, że
      trzeba uważać, żeby nie rozdeptać, ale jak wlezie za kanape to i tak wyjdzie po
      żarcie. Trzeba je tylko zaobserwować, gdzie sobie regularnie kupkają i
      skaładaja żarcie. Kupki zaizolować od podłoża, żarcie zabierać. (ja chłopakom
      nie zabieram zazwyczaj, i tak mieszkają wszędzie)
      Życzę wiele przyjemności w hodowaniu.
      PS: Doszło do tego, że oglądam chom-chomy, chociaż to chomiki. Chyba zostanę
      fanką gryzoni ;D
      • mewaa Re: Futrzak w domu 29.09.03, 18:36
        Bardzo dziękuję za informacje. Właśnie teraz "buszuje" po pokoju i już chyba
        upodobał sobie [bo to facet :)] miejsce za pufą.
        Do weterynarza pójdę, niech mi powie co i zacz.
        Klatkę już mam, dość duża i obszerna, na jego potrzeby chyba wystarczy.
        Jeszcze raz dzięki serdeczne

        pozdr, mewaa
        • keltoi Re: Futrzak w domu 29.09.03, 21:29
          Prosię Cie bardzo ;)
          Co ze spiskiem bAardzo kosmetycznym? ;D
          • mewaa Re: Futrzak w domu 29.09.03, 21:33
            keltoi napisała:

            > Co ze spiskiem bAardzo kosmetycznym? ;D

            ~~~~~~~~
            Ja jestem jak najbAardziej za :D
      • mewaa Re: Futrzak w domu 30.09.03, 19:24
        Tak jak mi poradziłaś wypuściłam go dziś znów na "wolność". teraz tak buszuje
        po klatce, że chce ją roznieść na kawałki. Spodobało mu się poza kratkami :)

        pozdrawiam, mewaa
      • rubeus Re: Futrzak w domu 30.09.03, 19:39
        keltoi napisała:

        > PS: Doszło do tego, że oglądam chom-chomy, chociaż to chomiki. Chyba zostanę
        > fanką gryzoni ;D
        hamtaro jest boski :)
    • Gość: Phak Re: Futrzak w domu IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 01.10.03, 01:21
      Kup kota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka