Dodaj do ulubionych

Skutek "polityki historycznej"

11.09.08, 16:02
Oto przykład kreowanej polityki historycznej, w której ważniejszy od faktów
jest omłot na postacie, która ważniejsza. Wtłaczanie informacji o koszmarze
komunistycznym, a olewanie faszystowskiego.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5683714,Pamiatkowe_zdjecie_z_Majdanka__nastolatka_w_piecu.html
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Skutek "polityki historycznej" 11.09.08, 16:14
      Taaa...
      Fajne wnioski.
      A ja bym powiedział, że to skutek osławionego... róbta co chceta.
      No i kto będzie mia rację?
      • longeta Re: Skutek "polityki historycznej" 11.09.08, 16:25
        To normalne w tych POjebanych czasach...za tydzień zatańczy w Tańcu z Gwiazdami
        i będzie OK;-)
      • nett1980 Re: Skutek "polityki historycznej" 11.09.08, 16:28
        A juz chcialam powiedziec, dobrze ze sie tu POszeklu nie udziela, a
        tu prosze...
        > A ja bym powiedział, że to skutek osławionego... róbta co chceta.
        • longeta Re: Skutek "polityki historycznej" 11.09.08, 16:36
          Aaa tak na marginesie to piece są zarezerwowane tylko da koszernych i stąd ten
          oburzenia ton?
          rozumiem;-)
        • big_news Re: Skutek "polityki historycznej" 11.09.08, 16:56
          Taa
          Znów powiedziałaś co wiedziałaś...
          • Gość: n1980 Re: Skutek "polityki historycznej" IP: *.toya.net.pl 11.09.08, 17:50
            Zaraz, to ty nie czytasz ogolnopolskiego forum? A z tym "robta co
            chceta", to poszeklu najczesciej wyjezdza.
            Panie, bo ta dzisiejsza mlodziez to skaranie boskie, robta co
            chceta...
            • big_news Re: Skutek "polityki historycznej" 11.09.08, 18:55
              hehehehe
              No tak.
              Popełniłem co najmniej wykroczenie.
              Umknęło mi, że gdzieś tam produkuje się POszeklu.
              No..., wybacz.
              • nett1980 Re: Skutek "polityki historycznej" 11.09.08, 20:16
                Porownanie cie do niego, to nie byl komplement, sorki. Jednak ty
                przy nim to oswiecony europejczyk, postac mila i sympatyczna,
                ciekawa swiata, umiarkowny wielbiciel PiS.
    • aaa202 Czy to, że na widok ślicznej panienki 11.09.08, 18:14
      w piecu krematoryjnym przeszły mi ciarki po plecach, świadczy o tym,
      że dobrze uczono mnie historii? He, he.

      Dzieciaki jak świat wielki mają pewną skłonność do zgrywy,
      przeginki, często brakuje im wyobraźni, jaki wydźwięk może mieć ich
      zachowanie. Jeśli ktoś tu zawinił to opiekun grupy, który nie
      przygotował tych dzieci do wizyty na Majdanku. Nie dorabiajmy do
      jednego zdjęcia wielkiej ideologii. Nie przesadzajmy po prostu.
      Jestem też przekonana, że wiele osób, pedagogów i młodzieży,
      wyciągnie wnioski z incydentu. Może być on pouczający, jeśli się
      zechce.
      • iszkariota Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 11.09.08, 18:47
        Tiaaa, my tu dyskutujemy o niezbędnej potrzebie kastracji pedofili, by ochronić
        dzieci, a one włażą do pieców krematoryjnych.
        Ten kraj jest chory.
        • longeta Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 11.09.08, 18:54
          iszkariota napisał: > Ten kraj jest chory.

          Jaki rząd tacy obywatele :-)
        • miejskie_narty Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 11.09.08, 19:00
          Po prostu dla dużej części dzisiejszej młodzieży piec krematoryjny wywołuje podobne emocje co dyby czy młyńskie koła. Dla nich II wojna światowa to prehistoria, tak zresztą jak wyszystko, co zdarzyło się wcześniej niż sięga ich pamięć.
          • iszkariota Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 11.09.08, 19:11
            miejskie_narty napisał:

            > Po prostu dla dużej części dzisiejszej młodzieży piec krematoryjny wywołuje pod
            > obne emocje co dyby czy młyńskie koła.

            Mała różnica polega na tym, że tam dookoła sa jeszcze ludzkie kości, włosy,
            garderoba, przedmioty osobiste, walizki. Jest tam również wychowawca i
            przewodnik grupy. Są też lekcje historii, a także powinno być wprowadzenie do
            wycieczki i zwiedzanych obiektów.
            Piece krematoryjne to nie sa dyby, czy koła. Tam ginęły dziesiątki, setki
            tysięcy ludzi. Ja z uwagi na wiek też mógłbym do tego podchodzić jak do bajek z
            mchu i paproci, a jednak byłem tam, widziałem i mimo upływu dziesiatek lat
            miejce to przesycone jest cierpieniem, przemoca i śmiercią. Ten kto tego nie
            wyczuwa i robi sobie tam żarty jest po prostu idiotą/tką.
            • nefnef Tymczasem to my 11.09.08, 20:45
              Tymczasem to my, Polacy, wciąż my, Polacy, jesteśmy oskarżani o polskie obozy
              zagłady i mówi się, że to pomyłka redaktorów, nieuwaga, a tam ginęły setki
              tysięcy osób, setki tysięcy nas, Polaków różnej narodowości i nie tylko.
              • longeta Re: Tymczasem to my 11.09.08, 20:48
                nefnef napisał: Polaków różnej narodowości i nie tylko.

                ciekawe.......możesz to rozwinąć?
                zwłaszcza różnej narodowości Polacy :-)))
                • vauban Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:05
                  Ja rozwinę: Obywatele Polscy różnych narodowości.
                  Long, ja rozumiem, że lubisz się czepiać, ale usprawiedliwię przedmówcę: to był
                  niefortunny skrót myślowy, który jakoś bez trudu odszyfrowałem.

                  Mały offtopic: może ktoś mi zarzuci, że jam nie z Łodzi miasta, ino z Torunia -
                  ale ja po prostu lubię czytać łódzkie forum. Jest fajne. Staram się nie wcinać
                  za często - no, chyba że temat jest ogólnoludzki, nie ogólnołódzki :)
                  Może jestem przewrażliwiony, ale pod bokiem mamy Bydgoszcz i bydgoskie forum,
                  cóż :/ To uczy ostrożności :)
                  • nett1980 Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:09
                    A powiedz o co chodzi z waszym animozjami. Dzis dowiedzialam sie o
                    genezie konfliktu miedzy Slaskiem a Zaglebiem, a tak to moze i
                    czegos nowego sie dowiem przed snem?
                    • vauban Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:11
                      Ooo, to długa historia, ciągnie się od średniowiecza...
                      Ale w największym skrócie, chodzi o to, że dwa spore miasta odległe od siebie o
                      40 km po prostu nie mogą nie konkurować ze sobą - na słowa i na decyzje
                      polityczno - administracyjno - gospodarczo - sportowe - i jakietylkochceszinneteż ;)
                      • vauban W pewnym sensie 11.09.08, 21:21
                        jest to skutek "polityki historycznej" naszych miast:
                        Racje toruńskie:
                        www.turystyka.torun.pl/index.php?jezyk=1&strona=51
                        Racje bydgoskie:
                        www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=183&Itemid=93
                        Jedni drugich nie przekonają. Ale można poczytać, to daje jakiś wgląd w konflikt.
                        • longeta Re: W pewnym sensie 11.09.08, 21:24
                          vauban napisał:

                          > jest to skutek "polityki historycznej" naszych miast:
                          > Racje toruńskie:
                          > www.turystyka.torun.pl/index.php?jezyk=1&strona=51
                          > Racje bydgoskie:
                          > www.tmmb.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=183&Itemid=93
                          > Jedni drugich nie przekonają. Ale można poczytać, to daje jakiś wgląd w konflik
                          > t.

                          takich konfliktów jest wiele....np.Rogów -Dmosin;-)
                  • longeta Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:23
                    vauban napisał: ale usprawiedliwię przedmówcę: to był
                    > niefortunny skrót myślowy, który jakoś bez trudu odszyfrowałem.

                    zdziwisz się,ja też...ale nie można aż tak skracać
                    fakt że ktoś ma polski paszport jeszcze nie upoważnia,co innego działanie na
                    rzecz Rzeczpospolitej,o śp. piracie drogowym nawet nie wspominam;-)
                    • vauban Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:33
                      >fakt że ktoś ma polski paszport jeszcze nie upoważnia,co innego działanie na
                      > rzecz Rzeczpospolitej,o śp. piracie drogowym nawet nie wspominam;-)

                      Pijesz do Geremka ? Zacności był facet. Wierzysz w to, co pisali o nim ubecy ?
                      A taki np. Putin z Miedwiediewem mają zupełnie inne zdanie o obywatelach Rosji w
                      Osetii. Nawet wojnę w ich obronie zaczęli...
                      • iszkariota Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:35
                        vauban napisał:

                        > Pijesz do Geremka ? Zacności był facet. Wierzysz w to, co pisali o nim ubecy ?

                        Hehehe, nie tylko wierzy.
                        • longeta Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:41
                          iszkariota napisał: > Hehehe, nie tylko wierzy.

                          to akurat wiem
                          • iszkariota Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:43
                            longeta napisał:

                            > to akurat wiem

                            Wiem że wiesz, dlatego napisałem że nie tylko wierzysz. Trudno wierzyć samego w
                            siebie.
                            • longeta Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:47
                              iszkariota napisał:

                              > longeta napisał:
                              >
                              > > to akurat wiem
                              >
                              > Wiem że wiesz, dlatego napisałem że nie tylko wierzysz. Trudno wierzyć samego w
                              > siebie.

                              tu akurat nie wypowiem się szaaa;-)
                              • iszkariota Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:50
                                longeta napisał:

                                > tu akurat nie wypowiem się szaaa;-)

                                Tak wiem, uważasz że nadal obowiązuje cię tajemnica służbowa. Napisz do IPN,
                                oni zdejmą klauzulę.
                                • longeta Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:52
                                  iszkariota napisał: >
                                  > Tak wiem, uważasz że nadal obowiązuje cię tajemnica służbowa. Napisz do IPN,
                                  > oni zdejmą klauzulę.

                                  POza tym jesteś zdrowy?
                                  życzliwy;-)
                      • longeta Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:40
                        vauban napisał: > Pijesz do Geremka ? Zacności był facet. Wierzysz w to, co
                        pisali o nim ubecy ?

                        No nie, bez jaj proszę:-)))
                        nie zlustrował się to wystarczy,np.możesz w każdej chwili;-)
                        i taka jest różnica miedzy prawem a kłamstwem
                        • iszkariota Re: Tymczasem to my 11.09.08, 21:42
                          Nooo, tekst lepszy od ubeckiego. Niezawodny longeta.
                        • vauban Ja lustrować się nie mam zamiaru 11.09.08, 21:42
                          bo wiem, że nie mam z czego.
                          • longeta Re: Ja lustrować się nie mam zamiaru 11.09.08, 21:49
                            cóż,skoro nie chcesz zajmować poważnych stanowisk to nie musisz,za komuny
                            sprawdzali do piątego pokolenia...później przestali i oto mamy premiera heheheh
                            • glupia_blondynka Re: Ja lustrować się nie mam zamiaru 11.09.08, 21:54
                              longeta napisał:

                              > cóż,skoro nie chcesz zajmować poważnych stanowisk to nie musisz,za komuny
                              > sprawdzali do piątego pokolenia...później przestali i oto mamy premiera heheheh

                              Tak, ja też żałuję, że trafił nasz się nie sprawdzony do piątego pokolenia premier
                              neweurope2006.blogspot.com/2006/10/kim-by-ojciec-kaczyskiego.html
                            • vauban Cholera, zapomniałem 11.09.08, 21:56
                              mojego dziadka chcieli wcielić do Wehrmachtu. Ale się Niemcom nie udało. Wiesz,
                              dlaczego ? Bo moja babcia, władająca niemieckim lepiej niż polskim (ale za
                              zaborów to było raczej normalne), zrobiła w biurze werbunkowym taki raban, że
                              dziadka zwolnili i jeszcze przepraszali.
                              Widać babcia Tuska nie miała takiej siły przebicia, jak moja. A może miała
                              mniejszy talent do języków obcych.
                              • iszkariota Re: Cholera, zapomniałem 11.09.08, 22:02
                                Nie pisz takich rzeczy na forum łódzkim, bo w następnym wątku zostaniesz
                                zmieszany z błotem, wyzwany od obcych i zmarginalizowany. Tutaj jest kilku
                                takich, którzy zamiast argumentów używają kloacznych wyzwisk.
                                • longeta Re: Cholera, zapomniałem 11.09.08, 22:07
                                  iszkariota napisał:
                                  • vauban Re: Cholera, zapomniałem 11.09.08, 22:27
                                    Aha, z łaciny w liceum miałem piątkę. Wiem dotąd, co jest wyzwiskiem, a co nie,
                                    a to nie jest ;)
                                • vauban Re: Cholera, zapomniałem 11.09.08, 22:25
                                  Ee tam, spokojnie. Już mnie wyzywali na forum prawdziwi specjaliści, uodporniłem
                                  się.
                                  W porównaniu z niektórymi bydgoskimi asami, to np. longeta to pełną gębą lord z
                                  ą i ę, a mariańczyk - światowy dżentelmen.
                                  Co ciekawe, ja tam się z bydgoszczanami nie kłócę, a najbardziej mi się dostało
                                  od nich samych, kiedy broniłem ich przed atakiem z zewnątrz. Nauczka na całe
                                  życie :P
                                  • longeta Re: Cholera, zapomniałem 11.09.08, 22:28
                                    jak to w rodzinie na zdjęciu;-)
                                    • vauban No tak, najlepiej 11.09.08, 22:32
                                      wychodzi się z rodziną właśnie na zdjęciach :)
                                      • vauban A tak w ogóle, to 11.09.08, 22:53
                                        udało nam się rozmyć wątek w najlepszym stylu. O ile sobie przypominam, to kanwą był fakt iż młode i płoche dziewczę trzasnęło sobie fotę w piecu oświęcimskiego krematorium.
                                        Sam bym może sobie taką trzasnął (fotę, nie panienkę, bo pedofilia jest be i mogą zapodać jakąś chemię, zaznaczam tu swój dystans), ale gdybym był w jej wieku i nie kojarzył śmierci i cierpienia z czymś, co może się przytrafić - i w końcu się przytrafi mnie samemu, kto wie. Młodość to głupość, pisze anonimowy poeta. Sam kiedyś fotografowałem się chętnie na tle tablic z napisem "zakaz fotografowania" - choć to nie ten ciężar gatunkowy, a tablice ktoś pozdejmował, ku memu utrapieniu. Dziś jednak, jeśli miałbym być w środku takiego pieca, to ja poproszę już po zgonie, bo na żywca to mnie ciarki przechodzą, tak jak aaa202. Skoro pannica miała możność wpełznięcia na ruszta, to znaczy, że jej nikt nie dozorował, to znaczy, że nauczyciel miał w d. tzw. edukacyjny charakter wycieczki i w ogóle nadzór nad powierzoną młodzieżą, to ostatecznie znaczy, że młodzież czasy II wojny traktuje jako niepoważną prehistorię, czasy dominacji pterodaktyli, kamienia łupanego i w ogóle.
                                        Mając do dyspozycji internet, można wrzucić każde #1..., i dopiero potem okazuje się, że nie jest to OK. I stąd skandale.
                                        To banał, ale im bardziej nalega się na świadomość historyczną młodych ludzi, tym bardziej zwyrodniałe bywają efekty. Może i mówiono, ale przeszło koło ucha, jak nam kiedyś oracje o przyjaźni polsko - radzieckiej. Tej panny nie ciekawiło to, czym był Auschwitz. Pojechała, bo klasa jedzie, a reszta ? Nieważne, jest okazja do lansu.
                                        W komunie też tak bywało. Ja osobiście nie przeżyłem tego, ale koledzy do dziś wspominają wycieczkę szkolną do Oświęcimia, jako wielki kac. Niczego innego nie zapamiętali, tylko mdłości spowodowane nadużyciem poprzedniego wieczoru. Hm. Poprawka. Nie było jeszcze internetu i cyfrowych kamer.
                                        W sumie to wszystko smutne, ale urzędowo się tego raczej nie zmieni. Raczej pogorszy. Skoro młodzi mają Auschwitz w dupie, to może wpuszczajmy tam tylko tych, którzy zapłacili osobiście za bilet ?
                                        • longeta Re: A tak w ogóle, to 11.09.08, 23:07
                                          Też jestem za Włochami...ależ się rozpisałeś(pod wrażeniem)
                                          idę spać...na razie
                                          • vauban Re: A tak w ogóle, to 11.09.08, 23:25
                                            Na razie, coś mnie też ziewanie chwyta ;)
                              • longeta Re: Cholera, zapomniałem 11.09.08, 22:05
                                vauban napisał:

                                > mojego dziadka chcieli wcielić do Wehrmachtu. Ale się Niemcom nie udało.

                                jak widać nie każdy myśli po Polsku
                • nefnef Re: Tymczasem to my 11.09.08, 23:38
                  Żaden skrót. Dosłowność i tyle. Longet to wie. Polak – raz w znaczeniu
                  obywatelstwa, raz w znaczeniu narodowości. Zadziwiające?
            • Gość: Eola Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki IP: *.toya.net.pl 11.09.08, 20:55
              Przez wiele lat krematoria byly tabu w Polsce, ciala spala sie w
              nich dopiero od niedawna, mysle ze coraz wiecej dzieci bedzie
              widzialo na pogrzebach urny, a nie trumny, coraz mniej bedzie do
              nich przemawiala historia, krematoria zostana zaanektowne przez
              wspolczesne obrzedy pogrzebowe.
              Najbardziej przerazajace sa laznie gdzie sial smierc cyklonB.
      • senor.eugenio Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 11.09.08, 21:09

        No, ta panna raczej nie wygląda mi na Woodstockowiczkę ale znamienne jest to, że
        najwięcej o Owsiaku, jego imprezach i idei gadają ci, którzy nie mają o tym
        żadnego pojęcia.
        Powiedz jeszcze, że pewnie pije heroinę i wącha hasz.
        • big_news Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 11.09.08, 21:26
          Ponieważ nie mam pojęcia o owsiakowej "idei", nie napiszę więc nic z tych rzeczy.
          Nie wiem, może ona je smażoną z jajkiem i szczypiorkiem amfę na śniadanie, ale
          to już raczej Twoja domena, zatem oświeć ciemnego...
          • senor.eugenio Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 12.09.08, 07:03
            big_news napisał:

            > Ponieważ nie mam pojęcia o owsiakowej "idei", nie napiszę więc nic z tych rzecz
            > y.

            Się zobaczy.

            > Nie wiem, może ona je smażoną z jajkiem i szczypiorkiem amfę na śniadanie, ale
            > to już raczej Twoja domena, zatem oświeć ciemnego...

            Moja domena?
            • nett1980 Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 12.09.08, 08:50
              A tak sobie k o n f a b u l u j e MisterBig, ze rano lubisz sie
              nielegalnie wzmocnic. Akcent grozy, zaszczepienie reszcie lemingow,
              zes cpun i twoje opinie niegodne uwagi.
              • big_news Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 12.09.08, 09:35
                Coraz cieniej przędziesz...
            • big_news Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 12.09.08, 09:34
              Napisz coś o tej idei, to wtedy rzeczywiście się zobaczy.
              Co do domeny to założyłem, że skoro wyskoczyłeś z tymi narkotykami, to pewnie
              swobodnie się na tym polu poruszasz.
              • senor.eugenio Re: Czy to, że na widok ślicznej panienki 12.09.08, 10:29
                big_news napisał:

                > Napisz coś o tej idei, to wtedy rzeczywiście się zobaczy.

                Może i ktoś miałby taką cierpliwość ale ja ludziom, którzy nie przyswajają na
                odcinku nastu lat, już nic nie tłumaczę.
                Jeżeli rozglądałeś się w temacie i nie zauważyłeś niczego pozytywnego - twoje
                nieszczęście. Jeżeli nawet rozejrzeć się nie próbowałeś to właśnie o tym pisałem.

                > Co do domeny to założyłem, że skoro wyskoczyłeś z tymi narkotykami, to pewnie
                > swobodnie się na tym polu poruszasz.

                Nie przyszło ci przypadkiem do głowy, że pewne aspekty wiedzy są do zdobycia nie
                tylko poprzez ćwiczenia praktyczne? To się nazywa "erudycja" - polecam, nie boli.

                A co do picia heroiny to cytat z pieśni pewnego Staszewskiego.
                Tak, tak - z utworów muzycznych można dowiedzieć się czegoś więcej niż tego w co
                ułani stukają, kto tańczy w murowanej piwnicy lub ostatecznie, że kulig osiąga
                prędkość błyskawicy.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Skutek "polityki historycznej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 02:27
      Przes te wasze gadki w wątku antyaborcyjnym przeczytałam "sutek"
      polityki historycznej :)
      • radioaktywny Re: Skutek "polityki historycznej" 12.09.08, 07:18
        Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

        > Przes te wasze gadki w wątku antyaborcyjnym przeczytałam "sutek"
        > polityki historycznej :)

        Nie szkodzi, to tylko pewnie "freudowska" pomyłka;))))
        Miłego dnia
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Skutek "polityki historycznej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 13:28
          Najpewniej matka za krótko karmiła mnie piersią. Wtedy lekarze
          twierdzili,że to niezdrowe i że lepij karmic z butelki :)
          • nett1980 Re: Skutek "polityki historycznej" 12.09.08, 13:30
            A podobaja ci sie kobiety z duzymi piersiami? To podobno skutek
            uboczny karmienia butla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka