Dodaj do ulubionych

Dzień bez samochodu

IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.08, 22:28
Po co truc ludziom o dniach bez samochodu jesli miasto nie proponuje
nic w zamian! komunikacja publiczna w Lodzi to dno! Brak
punktualnosci, chamstwo, powolnosc, awaryjnosc itd. Rozumialbym sens
takiej akcji gdyby miasto mialo metro lub inne tego typu pokrewne
rozwiazania. W tym momencie w Lodzi brak alternatywy dla samochodu.
Rower?! smiech na sali! szczegolnie podczas takiej pogody jak
dzisiaj, a jak wiadomo takie pogody mamy od pazdziernika do co
najmniej kwietnia. Rowerem lepiej pojechac sobie do lasu na piknik.

Dla chetnych - proponuje dzis przesiasc sie na rowery, a za jakis
czas zorganizowac sobie maczuge i zamieszkac w jaskini -
ekologicznie, w zgodzie z natura :rofl:
Obserwuj wątek
    • Gość: justyna Dzień bez samochodu IP: *.4web.pl 23.09.08, 10:34
      Jak na człowieka dbającego o ekologię segreguję śmieci, staram sie dbać o naturę i wczoraj postanowiłam pojechać do pracy autobusem a nie swoim samochodem. No to miałam za swoje!! 20 minut czekałam na przystanku na autobus linii 74 lub 83. W końcu poszłam do tramwaju. Tu czekałam tylko 18 minut. Razem z przesiadkami droga do pracy zabrała mi 83 minuty!!! I już więcej nie skorzystam z miejskiej komunikacji.
      A co do ekologii to kto wreszcie zajmie sie kierowcami autokarów międzynarodowych, których kierowcy na Dworcu Fabrycznym nigdy nie wyłączają silników? Na ich stanowisku już ktoś napisał "Wyłącz silnik", ale ci panowie pewnie nie umieją czytać. Tworzymy tyle bzdurnych przepisów, a nie ma takiego, który by zakazywał stania 30-40 minut z włączonym silnikiem.
    • yez.hodowca Dzień bez samochodu 23.09.08, 11:56
      No więc wczoraj około godziny 20 musiałem pojechać z Widzewa do Manufaktury i z powrotem. Pogoda, dystans oraz charakter sprawy w jakiej jechałem, raczej wykluczały rower. Ewentualnie zostawał tramwaj, ale ich częstotliwość o tej porze pozostawia wiele do życzenia, o czym pisał już ktoś wyżej. Bardzo chętnie pojechałbym metrem, ale jakoś do tej pory Łódź go nie posiada.
      Wybrałem więc samochód. Również dlatego, że o tej porze przejazd przez nasze rozkopane miasto i tak jest szybki, pewnie porównywalny z metrem.

      Poza tym, co u licha robił ten elektryczny samochód podczas dnia bez samochodu! Proszę nie wciskać bzdur, że nie zanieczyszcza on środowiska. Bo niby z czego ładuje swoje akumulatory? Chyba nie z baterii słonecznych ani wiatrowych. Prąd w naszym kraju wytwarza się inaczej i nie jest to takie zielone, jak się ludziom wydaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka