Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi

IP: *.biol.uw.edu.pl 16.10.03, 15:53
MAM nadzieje że przynajmniej kilku Warszawiaków przeczyta ten
artykuł. Dla wiekszości "Warszawiaków" Łodzianie są
niebezpieczną konkurencją, ludźmi z małego, szarego i
obrzydliwego miasta. Łódź jest zła brzydka i nieciekawa, często
ze swoich podwarszawskich miejscowości dojeżdzają dłużej niż z
Łodzi do /Warszawy/ . A pomimo tego nie byli nigdy w naszym
mieście, i się dziwią strasznie gdy słyszą że mamy dwa
uniwersytety i zabaduwe która w przeciwieństwie do warszawaskiej
jest sprzed wojny...

Obserwuj wątek
    • Gość: Kamil Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: 193.109.123.* 16.10.03, 17:23
      Jestem z Warszawy. Z Woli. I ci, którzy stąd wyjeźdząją,
      wyjeźdźają dlatego,. że przegrali, stracili pracę i "przyjaciół"
      i chcą odreagować. Lubię Łódż, ale tam moźna mieszkać, a nie
      pracować. Choć jeśli ktoś jest dobry, pracę znajdzie wszędzie.
      Ja nie marzę o Łodzi. Marzę o Warszawie europejskiej. Bo na
      razie za dużo tu wieśniaków.
      • Gość: Andre L Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.ipt.aol.com 16.10.03, 21:50
        Na poczatek krotkie wyjasnienie.Urodzilem sie w Lodzi, mieszkalem
        w LODZI oraz skonczylem studia w Lodzi.Znam Lodz do roku 1985.Od
        tego roku mieszkam pod Paryzem.Wydaje mi ze jestem w moich wypo
        wiedziach obiektywny.Dobrze sie czuc mozna wszedzie,wystarczy
        byc wrazliwy na cos .Potrzebowac cos miec cos przezyc w
        zyciu.Takze i w LODZI.W lodzi jestem co kilka lat.Jest to
        grajdolek, a Warszawa to wiekszy grajdol.Co sie dzieje w lodzi.
        Nic.W porownaniuz innymi miastami polskimi - naprawde nic.
        Powiekszenie problemow polskich tutaj w Lodzi,widac naprawde.
        To ze ma ktos somochod ,to o niczym nie swiadczy.I ten Prezydent
        - ktory zachowuje sie jakby mial naprawde trudne dziecinistwo.
        Piotrkowska 2km odnowionych fasad.A co dzieje sie na podworkach
        tych kamienic.Jakie zycie kulturalne -istnieje-ale czy
        odpowiednie na miasto prawie milionowe.Mnie serce boli gdy widze
        to i czytam w mediach o LODZI.Nie chcialbym powiedziec przegrane
        miasto.Zycze Lodzi samych dobrych poczynan.Ale do tej pory -
        tragedia.Tak jak powiedzialem na poczatku.Zyc mozna wszedzie ,
        przerzyc pierwsza milosc , ukonczyc szkola ale to za malo aby byc
        obywatelem duzego kraju ,Europy , swiata.Zostaje coraz mniej
        czasu gdyz rozdajacymi karty , sa inne dupne miasta polskie.

        Andrzej
        Chennevieres/Marne France
        • jasam Re: dla Łodzi 16.10.03, 22:23
          Mam propozycję.
          Stań się honorowym "ambasadorem" Łodzi we Francji - wówczas może za 10 lat
          napiszesz coś ciekawszego.
          Stać cię na to aby pomóc temu miastu ?

          pozdr.
    • Gość: exthorn Re: Mieszkańcy Łodzi marzą o Barcelonie IP: *.lodz.mm.pl 16.10.03, 17:43
      ..... w łodzi jest szaro ,w Łodzi jest brudno mało miejsc do
      zabawy , chyba że w ramach zabawy traktujesz siedzenie ,picie
      piwa albo kawy . Wogóle wszędzie jest nudno bo podstawa to
      znajomi jak ich nie masz to wszędzie jest gówno !!!!
    • Gość: Blawit Dajcie ten artykuł w gazecie ogólnopolskiej! IP: *.vline.pl 16.10.03, 18:22
      JESTEM ŁODZIANINEM! Od 4 pokoleń! Znam moje miasto! Wiem gdzie
      jest bezpiecznie, gdzie się zabawić i gdzie lepiej nie chodzić!
      Nie należy tego miasta porównywać z Warszawą! Nie ten szmal nie
      ci ludzie! Ale każdy kto tylko bez negatywnego nastawienia
      zechce poznać moje miast będzie oczarowany! Oglądajcie w soboty
      w TV2 jak i co mówią aktorzy o Łodzi! Byli już Gajos i
      Machulski! Cieszę się, że wreszcie zaczyna się jakaś pozytywna
      promocja Łodzi! SZKODA, ŻE TEGO ARTYKUŁU NIE MOŻE PRZECZYTAĆ
      CAŁA POLSKA!
    • kuubaa Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 16.10.03, 20:38
      DWA uniwersytety?! A, już wiem o co chodzi. No to jeszcze Uniwersytet Trzeciego
      Wieku, ulica Uniwersytecka, Uniwersal itd.
      Wszystko jest tu taniej? Pewnie - prąd elektryczny, benzyna, telewizor Sony i
      samochód Skoda, znaczki skarbowe... Chyba cusik się komuś popierdzieliło. Jest
      raczej odwrotnie bo w Warszawie jest więcej i bliżej źródła. Ostatnio za buty
      Gino Rossi, dokładnie takie same, w Łodzi w M1 koleś zapłacił 20 zł drożej niż
      potem zobaczył w Warszawie. Różnica jest tylko w knajpach i mieszkaniach. Ale w
      Paryżu jest nawet drożej niż w Warszawie - i pewnie dlatego nie wyprowadzicie
      się do Paryża?
      A już najbardziej idiotyczny jest argument że jest tu jak w filmach Barei.
      Chyba trzeba mieć coś pod kopułą żeby się cieczyć że można grać w komedii Barei
      ale w REALU.
      • beers Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 16.10.03, 21:06
        kuubaa napisała:

        > DWA uniwersytety?! A, już wiem o co chodzi. No to jeszcze Uniwersytet
        Trzeciego
        >
        > Wieku, ulica Uniwersytecka, Uniwersal itd.

        Chodzi o Uniwersytet Medyczny, kolego...
        Nie ma to jak ktos chce blysnac i sili sie na ironie ;-)
        • Gość: psotek Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.toya.net.pl 16.10.03, 21:24
          kuubaa słusznie się dziwi liczbie łodzkich Uniwersytetów. Nadal
          mamy jeden prawdziwy Uniwersytet.Uniwersytet Medyczny, mimo
          bałamutnej nazwy, nie jest uniwersytetem gdyż nie spełnia
          pewnych podstawowych kryteriów. Nazwa i kształt nowej-starej
          uczelni wynikają jedynie z urzędniczych gierek ministra
          Łapińskiego.
          • beers Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 16.10.03, 21:28
            Gość portalu: psotek napisał(a):

            > kuubaa słusznie się dziwi liczbie łodzkich Uniwersytetów. Nadal
            > mamy jeden prawdziwy Uniwersytet.Uniwersytet Medyczny, mimo
            > bałamutnej nazwy, nie jest uniwersytetem gdyż nie spełnia
            > pewnych podstawowych kryteriów.

            jakich kryteriow?

            Zreszta nazwa Akademia jest bez sensu, poza tym zagranica mysleli, ze to jest
            jakas uczelnia "undergraduate"
      • yarro Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 16.10.03, 21:29
        Mój miły, czyżbyś miał kompleks warszaffki?
        A może kompleks względem Łodzi?
    • Gość: blenda Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 20:48
      Milo przeczytac cos takiego. dalaczego od razu doszukiwac sie w tym czegos
      zlego?
      Dobrze ze ludzie idza w lodzi spokoj i lepiej jest im tu mieszkac.

      :))

      ps. a warszawiacy niech przeczytaja, bo niestety bardziej zapatrzonych w
      siebie ludzi nie znam. warszawa jest najlepsza raeszyta to zadupie i wiocha
      echhhh
      • jasam Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 16.10.03, 22:33
        Gość portalu: blenda napisał(a):

        > a warszawiacy niech przeczytaja, bo niestety bardziej zapatrzonych w
        > siebie ludzi nie znam. warszawa jest najlepsza raeszyta to zadupie i wiocha

        Warszawiacy czy warszawiacy ?
        Najwyżej nosy zadzierają "warszaiacy" dojezdżający. Znam wielu rodowitych - z
        nimi inaczej się rozmawia. A napływowi, którzy chwilowo załapali się do pracy z
        forsą - nie pogadasz.
        pozdr.
        • Gość: blenda Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 16:59
          Niestey jasami i rodowici czesto zadzieraja nosa a wszystko niesttey zalezy od
          pieniedzy im wicej ich maja tym mniemanie o sobie i o ich miescie maja wyzsze

          ps. oczywiscie znam tez takich ktorzy sa ok i ktorzy sa normalni;),a raczej
          nie sa zepsuci...
    • Gość: Ingo Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 08:25
      Dużo w tym prawdy.
    • Gość: szczegół Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: 217.8.186.* 17.10.03, 08:54
      Niebawem minie smutny jubileusz mojego 10 lecia mieszkania i
      pracy w Warszawce. Z perspektywy czasu przeprowadzkę uważam za
      błąd; owszem - ważna jest praca, ważny własny kąt z własną
      rodziną , ważne jest to, że można realizować swoje poważne i
      trywialne marzenia, ale kto się w Łodzi urodził warszawiakiem n
      i g d y nie będzie. Z jednej strony i tu i tam chamstwo
      codziennego życia jest takie samo, ale trudne do nazwania "coś"
      każe rozpoczynać każdy dzień od lektury internetowych
      stron "Gazety Łódzkiej". Jestem dumny z łódzkich numerów
      rejestracyjnych samochodu (raz po raz wyginanych przez jakąś
      cholerę); mam nawet nalepkę z "Gazety" z napisem MOJE MIASTO TO
      ŁÓDŹ, ale z racji zbliżającej się zimy wolę jej nie naklejać na
      szybie... I tak jak swego czasu "chrabia" dziekanowski nie
      cierpiał widzewskiego powietrza, tak i ja mijając tabliczkę z
      napisem Łódź (oczywiście jadąc od warszawki) otwieram okno, aby
      zaczerpnąc m o j e g o powietrza... Cholera, nastały zbyt
      parszywe czasy na zmianę pracy właśnie teraz, ale czuję, że
      wcześniej czy później wrócę na stare śmiecie...
    • Gość: Lokalny Patriota Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:10
      Aż się łezka w oku kręci... To tylko moje odczucie czy powoli
      robi się ruch wokół Wielkiej Łodzi?! Może wreszcie coś się ruszy
      z pracą, bo niestety to główny powód, dla którego tak dużo ludzi
      musi opuścić Łódź...
    • Gość: Łodzianin w Gdyni Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 11:25
      A ja właśnie już trzeci rok siedzę w tym wietrznym i zimnym
      Trójmieście i... tęsknie! Przeprowadziłem się z dwóch powodów:
      1) moja dziewczyna (obecnie już żona) jest z Wybrzeża, 2) pracy
      w Łodzi przez ponad rok po studiach nie mogłem znaleźć. Różnice
      między Trójmiastem a Łodzią są ogromne, ludzie są zupełnie inni,
      zawsze kiedy wracam do Łodzi mam wrażenie, że tu wszyscy są dla
      siebie milsi i to wszędzie: w sklepie, na ulicy na dworcu...
      Powiem Wam drodzy Krajanie, jeśli nie musicie nie wyprowadzajcie
      się z Naszej Łodzi. Szybko się przekonacie, że jest za czym
      tęsknić...
    • Gość: Łodzianin w Gdyni Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 11:26
      Chciałem jeszcze trochę powspominać,ale przecież jestem w pracy
      i mnie zaraz ten cholerny Kaszub wywali za nieróbstwo ;-)
      • slobod Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 17.10.03, 12:40
        Nie daj się.
        Ja tez, tak jak Ty pracowałem poza Łodzią. Dwa lata spędziłem za kołem
        podbiegunowym, czyli w Białymstoku, (który jego mieszkańcy określają
        wieśniackim miastem). I było mi tęskno. Na próżno szukałem knajpek mających
        klimat łódzkich. Nie było drugiej Pietryny i mojej kostki na ulicy. Zresztą
        zawsze jak byłem w Łodzi na weekend to szedłem się odwiedzić. Teraz też to
        robię.
        A co do warszawiaków to udało mi się poznać kiedyś tych prawdziwych i super mi
        się z nimi rozmaiło i piło piwko. Tu musze dodać, ze oni są kibicami Legii i
        Polonii a ja Widzewa. I co? I nie było żadnych kłótni.
        A główna grupę, która powoduje tak zły odbiór Warszawy są Ci napływowi z
        Białego, Radomia, Ciechanowa... To oni opuszczając swoje miasteczka chcą jak
        najszybciej odciąć się od korzeni i pokazać, że to oni rządzą światem. Liczy
        się tylko kasa, dobra praca, w której dostaje się wszystko za friko. I tym
        można potem poszanować przed kolegami na osiedlu w Ciechanowie, Radomiu.....
        Kiedyś, jak zbliżał się koniec moich studiów myślałem tak samo jak oni. Pojadę
        do Wawy i zawojuję świat, będzie mnie stać na wszystko. Ale nie wyjadę stad, bo
        tu jest moje miejsce!
    • maxxman Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 17.10.03, 15:09
      Nie wiem kto w Wyborczej wpadł na ten pomysł aby napisać taki artykuł ale
      zostaje mi tylko pogratulować. Oby więcej takich publikacji :)

      A mój komentarz jest taki że nie pozostaje nam nic innego jak wybudować kolej
      TGV pędząca 400 km/h między Łodzią a Warszawą a problemy rozwiążą się same.
      Myślicie że żartuję??? To policzcie sobie zyski dla miasta dzięki takiej
      kolei :p

      maxxman happy noise
      • Gość: Maruda To ja poproszę.... IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.10.03, 15:19
        Ja poproszę TGV na trasie Łódź - Wawa za rok i tak przez pięć lat, potem mogą sobie zdemontowac....
        • Gość: blenda Re: To ja poproszę.... IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 22:39
          Ja też ja też!! :))
    • Gość: teufel Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi IP: *.toya.net.pl 17.10.03, 17:28
      Szkoda, że takie osoby zdarzają się bardzo rzadko. Łódź jest traktowana jak
      piąte koło u wozu. Bardzo często jest pomijana, bo Łódź to owieczny wróg
      Warszawy (ale tylko wg. warszawiaków)
    • hubar Re: Mieszkańcy Warszawy marzą o Łodzi 19.10.03, 19:20
      Bardzo przyjemny tekst. Zwłaszcza sympatycznie się go czyta
      siedząc w pociągu do Warszawy.
    • Gość: szymon kocham lodz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 19:29
      Lodz kochalem od zawsze i kocham do dzis. Wychowalem sie w malej osadzie Lasow
      Panstwowych 10 km od Lodzi i odwiedzalem zawsze w wakacje babcie, ktora mieszka
      w wiezowcu z lat 50 na Balutach. Bardzo lubilem, po obudzeniu, sluchac i
      obserwowac jak miasto sie wlewa powoli we mnie, minuta po minucie. Najpierw do
      pokoju przenikal ruch uliczny - niezbyt intensywny i raczej orzezwiajacy niz
      meczacy. Potem swiatlo, ostre i jasne, mimo ze przedzierajace sie przez
      firanki. No a na koniec zar letniego dnia.
      Przed poludniem chodzilismy czasem z babcia na Rynek Balucki, wielki ogrod
      glow, namiotow i stosow warzyw, zar lal sie z nieba i bylo wszedzie brudno i
      jakos tak przyjemnie swojsko...
      Pamietam tez ze meczylem wielokrotnie babcie (ktora Lodzi nie lubi) zebysmy
      poszli ogladac Piotrkowska. jechalismy wtedy 19ka albo 1ka, bo jak sie jechalo
      1ka to moza bylo wysiasc kolo Parku Na Sledzia i przejsc kawalek w zieleni. A
      potem Nowomiejska do placu Wolnosci i dalej Pietryna, gapilem sie na kamienice,
      fascynowala mnie kopula kamienicy naprzeciw 'Magdy' i bank u wylotu Moniuzki.
      Lubiem tez zawsze kosciol NMP na placu Koscielnym, przy nim skrecaly 15ki i
      19ki. Zawsze mnie zloscilo to, ze byl glownie zamkiety, mozna bylo tylko
      patrzec przez krate w przedsionku.
      Potem sie przeprowadzilem do Lodzi na 4 lata; spowszedniala mi troche. A potem
      znow pod Lodz. Przez ostatnie 1,5 roku jestem w Lodzi turysta i z jednej strony
      bardzo chce wrocic i cieszyc sie lodzkocia znow, a z drugiej - boje sie, ze
      utkne w Lodzi na zawsze, a lepiej jest miec cos, do czego sie chce wracac
      anizeli cos, co czasem sie nienawidzi, czasem kocha, a czasem sie po prostu nie
      zwraca na to uwagi.
      Kocham Lodz jak nie wiem. Warszawa jest brzydka i tandetna - a udaje wielki
      swiat. W Warszawie czuje WIELKI WSCHOD, Warszawa to drugie miasto imperium, po
      Moskwie. Kicz i udawanie. Zarowno w kamieniu, szkle jak i w czlowieku.
      Lodz to dalej duch przedsieborczosci, nasze male miasteczko, wiee kultur,
      tolerancja, handlowa dyplomacja...
      Kocham Lodz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka