Dodaj do ulubionych

Kiedy 57 wróci na swoją trasę???

IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 14:01
Na czas remontów krańcówka linii 57 została przeniesiona z Karpackiej na
Rembielińskiego. Remonty można powiedzieć, że się skończyły, Piotrkowska jest
przejezdna z 57 dalej tkwi na Rembielińskiego.
Co więcej w rozkładach jazdy z numerek 57 już nie jest czerwony ale "zwykły"
czarny!

Czy to oznacza, że MPK oszukało pasażerów i pod pozorem czasowej zmiany trasy
zmieniło ją na stałe???

Jeśli tak to jest to zachowanie co najmniej niepoważne, linia 57 zawsze była
dość obciążona, z czego wynika, że była bardzo potrzebna.

Kiedy 57 wróci na swoją trasę??????
Obserwuj wątek
    • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 05.11.08, 14:07
      > Czy to oznacza, że MPK oszukało pasażerów i pod pozorem czasowej
      zmiany trasy
      > zmieniło ją na stałe???

      Nie, bo to nie MPK decyduje o takich rzeczach.

      > linia 57 zawsze była
      > dość obciążona, z czego wynika, że była bardzo potrzebna.

      Wynika z tego również, że mogła zachodzić potrzeba rozczłonkowania
      jej.

      > Kiedy 57 wróci na swoją trasę??????

      Wstępnie - nigdy. W zamian jest linia 16/16A.
      • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 14:16
        > Wynika z tego również, że mogła zachodzić potrzeba rozczłonkowania
        > jej.

        wyjaśnij mi potrzebę jej rozczłonkowania? Ni.by po co, skoro wielu pasażerów z
        niej korzystało.

        > > Kiedy 57 wróci na swoją trasę??????
        >
        > Wstępnie - nigdy. W zamian jest linia 16/16A.

        hahahaha, no super, i co mi 16 skoro nie dowiezie mnie tam gdzie 57,

        może i MPK nie decyduje, za to decydują durnie z ZDIT lub UM, a nie wierzę, że
        MPK nie ma głosu doradczego przy tej decyzji, mieli problem z obciążoną linią to
        ją zlikwidowali, ot co.
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 05.11.08, 15:14
          > hahahaha, no super, i co mi 16 skoro nie dowiezie mnie tam gdzie 57

          O matko, znowu to? Za to innych 16 dowiezie tam gdzie nie dowiezie
          ich 57. Zresztą jest tu już jeden taki wątek na 100 postów, znajdź
          go i poczytaj sobie, ja już nie mam siły

          > mieli problem z obciążoną linią to
          > ją zlikwidowali, ot co.

          Zdecyduj się co z nią zrobili: skrócili czy zlikwidowali?
        • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 15:51
          > wyjaśnij mi potrzebę jej rozczłonkowania? Ni.by po co, skoro wielu pasażerów z
          niej korzystało.

          To, że wiele osób z niej korzystało nie znaczy, że jej przebieg był optymalny
          (czego najlepszym dowodem cotygodniowy lament na łamach EI, że
          "znowunieprzyjechało12autobusów57podrządskandal"). To, że w Bangladeszu wielu
          ludzi jeździ rikszą, to jeszcze nie znaczy, że należy w Łodzi zastąpić tramwaje
          rikszami.

          > a nie wierzę, że
          > MPK nie ma głosu doradczego przy tej decyzji

          To nie jest kwestia wiary tylko odpowiednich umów i zapisów prawa miejscowego.

          > mieli problem z obciążoną linią to ją zlikwidowali, ot co.

          Aha. "Sąd sądem, ale wina musi być po stronie MPK". Studi się sklonował, czy
          skodabodzio rozbił swoją favoritkę?
          • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 05.11.08, 17:17
            Znowu z cyklu że MPK za nic nie odpowiada, nie ma żadnych obowiązków itd...
            Są tylko wszyscy dookoła wini ale nigdy MPK.
            • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 18:13
              No cóż. Normalny człowiek tak ma, że jest w stanie przyjąć do wiadomości, że
              skoro ZDiT ustala częstotliwości kursowania na poszczególnych liniach i
              zatwierdza rozkłady jazdy, to za niewystarczającą liczbę kursów w rozkładzie nie
              odpowiada pan Zenek zatrudniony u przewoźnika na stanowisku sprzątacza, tylko
              [uwaga, odkrywcze] ZDiT. To powinno być zrozumiałe nawet dla trzecioklasisty - a
              jak do jakiegoś jełopa to nie dociera, to pozostaje współczuć jego pracodawcy i
              rodzinie.
          • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 05.11.08, 21:36
            > Aha. "Sąd sądem, ale wina musi być po stronie MPK". Studi się sklonował, czy
            > skodabodzio rozbił swoją favoritkę?

            Nie.
            Po prostu łodzianie mają dość "wynalazków" tylu skracanie 57 i zastępowanie tego
            jakąś tam linią 16/A.
            Fakt że po raz kolejny ten temat pojawia sie na forum to dowód na to że
            mieszkańcy takich zmian nie akceptują.
            • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 22:30
              > Po prostu łodzianie mają dość "wynalazków" tylu skracanie 57 i zastępowanie tego
              > jakąś tam linią 16/A.

              Tą "jakąś tam 16" jeździ bardzo dużo osób, często jest zatłoczona, nawet
              bardziej niż 6, łącząca Kurczaki z Piotrkowską najkrótszą trasą. Dziwne, nie?
              Jak przywrócą 57 to się zrobi afera, że kasują linię tramwajową, z której
              korzystało mnóstwo osób. Wszystkim dogodzić się nie da, a że tu jest Polska to
              każdy chłopek uważa się za najmądrzejszego i chce mieć autobus tylko dla siebie.
              Wg mnie optymalnym rozwiązaniem byłoby 57 z Karpackiej, przez Pabianicką,
              Wólczańską, Radwańską i dalej obecną trasą. Oczywiście przy zachowaniu linii 16.
              • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 23:08
                > Wg mnie optymalnym rozwiązaniem byłoby 57 z Karpackiej, przez Pabianicką,
                > Wólczańską, Radwańską i dalej obecną trasą. Oczywiście przy zachowaniu linii 16

                I na czym miałaby ta optymalność polegać? Na skierowaniu do obsługi autobusów o
                zdolności przewozowej ok. 1 tys. pasażerów/h, tam, gdzie jak na razie obecne
                linie wystarczają?
              • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 05.11.08, 23:19
                > Tą "jakąś tam 16" jeździ bardzo dużo osób, często jest zatłoczona, nawet
                bardziej niż 6, łącząca Kurczaki z Piotrkowską najkrótszą trasą. Dziwne, nie?

                Jak byś miał do wyboru iść pieszo lub jechać 16 też byś wybrał ten drugi
                wariant. Nie dziwi Cię to?

                > Jak przywrócą 57 to się zrobi afera, że kasują linię tramwajową, z której
                korzystało mnóstwo osób.

                Po tym co można przeczytać na forum mam odmienne zdanie.

                > Wszystkim dogodzić się nie da, a że tu jest Polska to każdy chłopek uważa się
                za najmądrzejszego i chce mieć autobus tylko dla siebie

                :) Piszesz o sobie?

                > Wg mnie optymalnym rozwiązaniem byłoby 57 z Karpackiej, przez Pabianicką,
                Wólczańską, Radwańską i dalej obecną trasą. Oczywiście przy zachowaniu linii 16

                Aż mnie zamurowało. Sam piszesz o powrocie linii 57 na Karpacką.
                Zdecyduj się. Jesteś "za" czy "przeciw", bo z tego co widzę to na razie się miotasz.
                • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 23:31
                  > Po tym co można przeczytać na forum mam odmienne zdanie.

                  A co można przeczytać na forum poza spamem studiego i lamentem trzech - czterech
                  krzykaczy, którym akurat bardziej pasowała stara trasa?

                  W sprawie powrotu 98 na trasę przez Maratońską też mieliśmy batalię silnej grupy
                  krzykaczy - no i autobus wrócił na starą trasę by znów woził powietrze. Zmieniło
                  się to nieco dopiero po wydłużeniu na Nowy Józefów.

                  Tak więc powtórzę jeszcze raz - o rozwiązaniach komunikacyjnych nie można
                  decydować pod wpływem lamentu kilku osób, które muszą sobie pokrzyczeć.
                  • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 23:46

                    > W sprawie powrotu 98 na trasę przez Maratońską też mieliśmy batalię silnej grup
                    > y
                    > krzykaczy - no i autobus wrócił na starą trasę by znów woził powietrze.

                    jechałeś kiedyś 57? chyba nie, ten autobus nigdy nie woził powietrza, zawsze był
                    zatłoczony do granic możliwości, no i znalazło się rozwiązanie, tak zmienić
                    linię aby mało komu była potrzebna
                  • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 06.11.08, 00:03
                    > Tak więc powtórzę jeszcze raz - o rozwiązaniach komunikacyjnych nie można
                    decydować pod wpływem lamentu kilku osób, które muszą sobie pokrzyczeć.

                    Czyli fakt że linia 57 cieszyła sie dużą popularnością i rzadko kiedy woziła
                    powietrze, nie jest tu żadnym argumentem?
                    Ten tok rozumowania ZDiT sprawia że coraz więcej ludzi wypina sie na KM i kupuje
                    własne auto, a efekty możemy obserwować na ulicach miasta.

                    > W sprawie powrotu 98 na trasę przez Maratońską też mieliśmy batalię silnej
                    grupy krzykaczy - no i autobus wrócił na starą trasę by znów woził powietrze.
                    Zmieniło się to nieco dopiero po wydłużeniu na Nowy Józefów.

                    Fakt. Była "batalia silnej grupy krzykaczy", ale widocznie nie natrafiła na opór
                    "jeszcze silniejszej grupy" zwolenników zmienionej trasy.
                    Co do wożenia powietrza. Popatrz sobie na trasy przejazdu linii 98 i 10.
                    Dublowanie linii nie przemawia za dużą frekwencją na obu liniach.
                    Spójrz również przy okazji na trasy przejazdu linii 11 i 16.
                    • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.08, 00:45
                      > Czyli fakt że linia 57 cieszyła sie dużą popularnością i rzadko kiedy woziła
                      > powietrze, nie jest tu żadnym argumentem?

                      Nie nie jest, bo 16 też "cieszy się popularnością i rzadko kiedy wozi powietrze".

                      > Ten tok rozumowania ZDiT sprawia że coraz więcej ludzi wypina sie na KM i >
                      kupuje własne auto, a efekty możemy obserwować na ulicach miasta.

                      Bzdura - to, że ludzie zniechęcają się do komunikacji miejskiej to właśnie
                      skutek nieefektywnego układu tras, który "dogina się" do potrzeb różnej maści
                      krzykaczy. Wskutek tego system transportowy zamiast elastycznie odpowiadać
                      potrzebom większości - przypadkowo dopasowuje się do tych, którzy mają odwagę
                      sobie pokrzyczeć. Przykładów można mnożyć na kopy - poza wspomnianymi 57 i 98
                      także np. podział 80tki na 80 i 80A, czy trasa D2 (już zawieszona) z Wydawniczej
                      do Arturówka, albo 56 robiąca tour de Telefoniczna, albo 99 i 80 jadące zawsze
                      parami, albo nocne popodciągane pod zajezdnie, albo różnej maści pokraczne trasy
                      typu 75 czy 63, albo pospieszna linia autobusowa wzdłuż trasy szybkiego tramwaju
                      (59).

                      > Fakt. Była "batalia silnej grupy krzykaczy", ale widocznie nie natrafiła na opór
                      > "jeszcze silniejszej grupy" zwolenników zmienionej trasy.

                      Aha - czyli twoim zdaniem rozwiązania komunikacyjne należy dostosowywać tylko do
                      potrzeb tych, którzy będą lamentować, a nie do potrzeb większości? Jak będziesz
                      prowadzić sklep, to będziesz kierować się tym, które towary się dobrze
                      sprzedają, czy tym, że jedna babcia będzie ci truć, że cośtam jej bardziej
                      odpowiadało?

                      Popatrz sobie na trasy przejazdu linii 98 i 10.
                      > Dublowanie linii nie przemawia za dużą frekwencją na obu liniach.

                      No i dlatego 98 przez długi czas woziła powietrze (z Retkinii do Centrum - bo na
                      Olechów to inna bajka), zaś 10 jeździła zawalona po sufit.

                      > Spójrz również przy okazji na trasy przejazdu linii 11 i 16.

                      Spojrzałem i co? 11 i 16 mają się uzupełniać do taktu 5 minut. Równie dobrze
                      mógłbyś narzekać na pokrywanie się trasy 16 i 16A.
                      • gothmucha Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 06.11.08, 09:08
                        Gość portalu: . napisał(a):

                        > No i dlatego 98 przez długi czas woziła powietrze (z Retkinii do Centrum - bo n
                        > a
                        > Olechów to inna bajka), zaś 10 jeździła zawalona po sufit.

                        Który bardzo długi czas? Bo jeśli idzie o lata 2001-06 to chyba jeździliśmy zupełnie innym 98, jak wygląda to obecnie to nie wiem (już nie jeżdżę na Retkinię tym autobusem), ale jeszcze dwa lata temu to wyglądało tak, że pod Centralem pasażerowie się praktycznie wymieniali, pod Kaliskim zaczynał się robić tłok, rozsądne zapełnienie trwało do Maratońskiej, a później kilka osób na krzyż (działkowicze?) - pomijam oczywiście godziny zmian w Żyletkach.

                        I tak, pomysł odcięcia Olechowa od bezpośredniego dostępu do dworca kaliskiego był kretyński - na szczęście szybko to skorygowano.
                        • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.gprs.plus.pl 07.11.08, 17:08
                          Dziś, godz. 7.45, Mickiewicza na wys. Łąkowej. 98, kierunek Centrum - w
                          autobusie nawet nie wszystkie miejsca zajęte. Jadąca równolegle 10 - zawalona po
                          sufit, jadąca tuż za nią 14 - zajęte wszystkie siedzące i co najmniej dwa razy
                          tyle ludzi na stojąco. Więc lekko licząc w tym samym czasie na 98 jest 8-10 razy
                          mniej chętnych niż na jazdę tramwajem.
                          • Gość: . errata IP: *.gprs.plus.pl 07.11.08, 17:44
                            98, kierunek Centrum - w
                            > autobusie nawet nie wszystkie miejsca zajęte.

                            Chodziło rzecz jasna o miejsca siedzące.
                          • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 00:23
                            Dziś, godz. 14.45, Mickiewicza na wys. Łąkowej. 98, kierunek Centrum - zawalone po sufit. Nie wsiadam, schodze na dół do tramwaju. Jadąc za autobusem, 14 - równiż nawalona po sufit. Autobus doganiam dopiero na wysokości palmiarni, ALE doganiam i nie stoje 15 min. w korku.
                            • ukalo Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 08.11.08, 08:20
                              Gość portalu: gosc napisał(a):

                              > Dziś, godz. 14.45, Mickiewicza na wys. Łąkowej. 98, kierunek Centrum - zawalone
                              > po sufit.

                              Między Puszkina, a Rydza nie jeździły tramwaje i tam 98 się tak ładnie
                              wypełniało. Potem nawet wysiąść było ciężko.
                              • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 15:12
                                eee, nie pomyliles godziny? Wysiadłem przy marszałkach z 14, a w kier. slaskiej przejezdzała akutat siodemka. Wszystko jezdzilo poprawnie, podobnie jak na WZ. A tłok w 98 to chyba mieszkancy okolic ronda Sybirakow i Olechowa.
                                • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.gprs.plus.pl 08.11.08, 18:06
                                  Prędzej podejrzewałbym zmianę w Gilette, skoro tłok i to duży był przy Łąkowej.
                                  Spory tłok w 98 bywa też, dość paradoksalnie, w soboty - prawdopodobnie wtedy
                                  system przesiadkowy w Łodzi pasażerowie uznają za kompletnie niefunkcjonujący
                      • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 06.11.08, 16:24
                        > > Ten tok rozumowania ZDiT sprawia że coraz więcej ludzi wypina sie na KM i
                        kupuje własne auto, a efekty możemy obserwować na ulicach miasta.
                        > Bzdura - to, że ludzie zniechęcają się do komunikacji miejskiej to właśnie
                        skutek nieefektywnego układu tras, który "dogina się" do potrzeb różnej maści
                        krzykaczy.

                        Przykład: 11+16 w 90% po tej samej trasie :(

                        > Wskutek tego system transportowy zamiast elastycznie odpowiadać potrzebom
                        większości - przypadkowo dopasowuje się do tych, którzy mają odwagę sobie
                        pokrzyczeć.

                        Zgadzam się w 100%

                        > Przykładów można mnożyć na kopy - poza wspomnianymi 57 i 98 także np. podział
                        80tki na 80 i 80A,

                        Podziału linii 80 dokonała miejscowa Rada Osiadla. Niestety argumenty o zmianie
                        trasy całej linii do wielu osób nie docierały.
                        Nawet mieszkańcy najbardziej zainteresowanego osiedla "Botanik" twierdzili "Co
                        mnie to interesuje. Ja mam samochód" i zagłosowali jak zagłosowali. :(

                        > > Spójrz również przy okazji na trasy przejazdu linii 11 i 16.
                        > Spojrzałem i co? 11 i 16 mają się uzupełniać do taktu 5 minut. Równie dobrze
                        mógłbyś narzekać na pokrywanie się trasy 16 i 16A.

                        Tu żeś pojechał. Normalnie jak po szynach, bez hamulców. ;)
                        Ja sądziłem że po oddaniu ŁTR linia 11 z częstotliwością 7,5min. da sobie sama
                        rade, przynajmniej na południowym odcinku. Niestety myliłem się. Wybudowane
                        krótkie przystanki oraz zakupione tylko 5-członowe składy PESA zmusiły ZDiT do
                        wsparcia tej linii dodatkową "16". I tyle.
                      • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 06.11.08, 16:31
                        > Bzdura - to, że ludzie zniechęcają się do komunikacji miejskiej to właśnie
                        skutek nieefektywnego układu tras, który "dogina się" do potrzeb różnej maści
                        krzykaczy. Wskutek tego system transportowy zamiast elastycznie odpowiadać
                        potrzebom większości - przypadkowo dopasowuje się do tych, którzy mają odwagę
                        sobie pokrzyczeć. Przykładów można mnożyć ... nocne popodciągane pod zajezdnie

                        Czyli co? Autobusy nocne powinny omijać z daleka zajezdnie, bo Franek w sobotę
                        po nocnej imprezce na Pietrynie chce szybciutko wrócić do domu?
                        Zauważ że ten Franek skorzysta z nocnej linii raz, może 2 razy w tygodniu, a
                        kierowcy i motorniczowie do/z zajezdni muszą dojechać codziennie. Niestety
                        specyfika ich pracy w wielu przypadkach nie pozwala na skorzystanie z
                        komunikacji dziennej. I "nocne popodciągane pod zajezdnie" jest jak najbardziej
                        uzasadnione.
                        • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 06.11.08, 16:34
                          > krzykaczy. Wskutek tego system transportowy zamiast elastycznie odpowiadać
                          > potrzebom większości - przypadkowo dopasowuje się do tych, którzy mają odwagę
                          > sobie pokrzyczeć.

                          to jak wytłumaczysz swoim rozumowaniem fakt, że 57 NIGDY nie był pusty, NIGDY
                          nie woził powietrza, ale zawsze był pełny?
                          • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 00:20
                            57 było (i jest) pełne w okolicach Galerii. Jak wysiedli przy Zaolzaińskiej to do Karpackiej jechały pojedyncze osoby. A jak było pełne przy Onkologu to widocznie nie było żadnego przez 30 minut - urok tej linii.
                • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 06.11.08, 17:58
                  > Jak byś miał do wyboru iść pieszo lub jechać 16 też byś wybrał ten drugi wariant.

                  Dlatego 16 jest potrzebna, żeby ludzie nie musieli "iść pieszo".

                  > :) Piszesz o sobie?

                  Nie ;P O spamerach i ujadaczach, którzy nie wnoszą nic nowego do dyskusji, tylko
                  wiecznie krytykują bez podawania jakichkolwiek pomysłów na poprawę. Wiadomo
                  chyba o kogo głównie chodzi...

                  > Zdecyduj się. Jesteś "za" czy "przeciw", bo z tego co widzę to na razie się
                  miotasz.

                  Analizuję sytuację i szukam najlepszego wyjścia. Jeżeli ludziom potrzebne jest
                  57 na Karpackiej, mogą je mieć. Ale żeby nie pokrywało się z 16, która zapewnia
                  mieszkańcom osiedla wzdłuż Paderewskiego dojazd w inne punkty miasta, szukam dla
                  57 alternatywnej trasy. A jakiś autobus na stałe po Wólczańskiej by się przydał,
                  zwłaszcza do obsługi okolic hal MTŁ. To była tylko propozycja.
                  • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 00:21
                    Trasa 57 oplatająca EXPO i PŁ jest jak najbardziej dobra. Na Rembielińskiego mało kto jedzie i jest od zawsze 77.
              • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 23:43
                > Tą "jakąś tam 16" jeździ bardzo dużo osób, często jest zatłoczona, nawet
                > bardziej niż 6, łącząca Kurczaki z Piotrkowską najkrótszą trasą. Dziwne, nie?
                > Jak przywrócą 57 to się zrobi afera, że kasują linię tramwajową, z której
                > korzystało mnóstwo osób.

                57 było zatłoczone, 16 jest zatłoczona, najlepszy dowód, że nic nie trzeba
                kasować ale 57 musi wrócić na swoje miejsce i 16 tez musi zostać, może to
                wreszcie odciążyłoby tą trasę, po prostu MPK ma gdzieś pasażerów i nie
                wyskakujcie i z ZDiT bo to MPK robiło kiedyś badania obciążenia linii


                a tak swoja drogą to na tym forum jest chyba przewaga sfrustrowanych kierowców
                MPK i pracowników zdit
                • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.08, 00:54
                  > 57 było zatłoczone, 16 jest zatłoczona, najlepszy dowód, że nic nie trzeba
                  > kasować ale 57 musi wrócić na swoje miejsce i 16 tez musi zostać,

                  Jakiś kiepski ten dowód - po co? Po to, żeby każdy mieszkaniec os. Piastów miał
                  miejsce siedzące? Owszem - proszę bardzo - jak znajdziesz pieniądze na to, by
                  podobny komfort zapewnić w całej Łodzi.

                  > po prostu MPK ma gdzieś pasażerów i nie
                  > wyskakujcie i z ZDiT

                  Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć, że TO ZARZĄD DRÓG I TRANSPORTU DECYDUJE O
                  TYM CO POJEDZIE NA JAKIEJ TRASIE I Z JAKĄ CZĘSTOTLIWOŚCIĄ??? Naprawdę nie trzeba
                  wysiłku, żeby to sobie sprawdzić - skoro nie wierzysz na słowo.

                  > bo to MPK robiło kiedyś badania obciążenia linii

                  No tu mnie normalnie wbiłeś w ziemie z tym swoim dowodem. Nawet jeśli MPK robiło
                  kiedyś badania napełnienia to co to ma do rzeczy??? Jeśli firma geologiczna bada
                  grunt pod stadionem narodowym, to znaczy, że firma geologiczna jest inwestorem
                  stadionu?!
                  A tak nawiasem mówiąc to badania napełnień już od kilku lat robi SITK, a nie MPK.

                  > a tak swoja drogą to na tym forum jest chyba przewaga sfrustrowanych
                  > kierowców MPK i pracowników zdit

                  Oczywiście. Jak się nie ma nic do powiedzenia, to najlepiej ludzi wyzwać od
                  frustratów i powiedzieć że pracują w ZDiT. Swoją drogą to byłaby niezła
                  schizofrenia, bo na ZDiT to na tym forum lecą takie bluzgi, że głowa mała (na
                  motorniczych i kierowców z resztą też) - no ale oczywiście takimi subtelnymi
                  "drobiazgami" pewnie się nie przejmujesz.
                  • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 07:43
                    > A tak nawiasem mówiąc to badania napełnień już od kilku lat robi
                    SITK, a nie MP
                    > K.

                    Dodajmy: robi SITK na zlecenie ZDiT, ale "dziecko toyi" lepiej wie,
                    a ty masz tatusia kierowce :>
            • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 23:16
              > Nie.
              > Po prostu łodzianie mają dość "wynalazków" tylu skracanie 57 i zastępowanie
              tego jakąś tam linią 16/A.

              Drogi magiku. A teraz wytłumacz mi jaki to co napisałeś ma związek z próbami
              wciskania MPK odpowiedzialności za zmianę trasy 57???

              > Fakt że po raz kolejny ten temat pojawia sie na forum to dowód na to że
              > mieszkańcy takich zmian nie akceptują.

              Jak dla mnie to jest dowód, że paru krzykaczy stwierdziło, że jak się narobi
              dużo hałasu, to miasto im podciągnie linię spod domu bezpośrednio do pracy, a
              nie, że jakakolwiek większość potrzebuje tego połączenia. Jak się zlikwiduje 16
              a na powrót przedłuży 57 to dla odmiany zacznie się lament mieszkańców ul.
              Tuszyńskiej, którym zabierze się jakiekolwiek połączenie z centrum (nie licząc
              jadącej opłotkami 15tki) oraz odwieczny lament, że 57 stoi w korku, spóźnia się
              i nie przyjeżdża. Nie ma żadnych logicznych argumentów przemawiających za tym,
              że mieszkańcy os. Piastów są tak nietypową grupą, że bardziej potrzebny jest im
              dojazd na Sienkiewicza i Północną (którego to dojazdu nie ma żadne inne osiedle
              poza położonym na drugim końcu trasy Marysinem).
              • Gość: qwerty Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 23:47
                Nie ma żadnych logicznych argumentów przemawiających za tym,
                > że mieszkańcy os. Piastów są tak nietypową grupą, że bardziej potrzebny jest im
                > dojazd na Sienkiewicza i Północną (którego to dojazdu nie ma żadne inne osiedle
                > poza położonym na drugim końcu trasy Marysinem).

                nie, potrzebne jest bezpośrednie połączenie szpitala wojewódzkiego z łodzią
                fabryczną, czy ty tego matołku forumowy nie rozumiesz?
                • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.08, 01:07
                  > nie, potrzebne jest bezpośrednie połączenie szpitala wojewódzkiego z łodzią
                  > fabryczną

                  Nie jest potrzebne. Dwa największe łódzkie szpitale radzą sobie bez
                  bezpośredniego połączenia z dw. kaliskim, to szpital Kopernika może sobie
                  poradzić bez bezpośredniego autobusu na dworzec fabryczny, obsługujący mniej
                  kierunków. Zwłaszcza, że 57 nie podjeżdża pod sam dworzec. To, że kilku
                  pacjentów dziennie jeździ komunikacją publiczną na trasie dworzec fabryczny -
                  szpital, to nie jest powód, żeby ciągnąć tam linię autobusową o gigantycznym
                  potencjale. Szczerze powiedziawszy to taniej by było zafundować tym kilku osobom
                  taksówki.

                  Podróż w relacji dworzec - szpital można odbyć na kilka sposobów z przesiadkami,
                  jak na łódzkie warunki, całkiem wygodnymi:
                  15/46A-12 (przesiadka w obrębie jednego przystanku, czas oczekiwania na
                  przesiadkę - max. kilka min.)
                  11/16-57 (do przejścia jakieś 20 metrów, czas przesiadki j.w. - nie licząc
                  wypadających kursów 57 - ale to wychodzi dokładnie na to samo, co bezpośrednie 57)
                  11/16/50-5 (blisko do dworca z przystanku)
                  11/16-9/12/13 (minimalny czas przesiadki, do przejścia kilkadziesiąt metrów+światła)

                  > czy ty tego matołku forumowy nie rozumiesz?

                  Bez wyzwisk nie umiesz?
                  • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 00:23
                    Fabryczny obsługuje więcej kierunków, bo jest tam dworzec PKS. O PKSie nikt nie myśli tylko kolej, kolej... A własnie z wioch ludzie przyjeżdzają autobusami do szpitala wojewodzkiego. Ci którzy kursują pociągami przeważnie mieszkają w miastach i tam mają juz podobne szpitale.
                    • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.gprs.plus.pl 08.11.08, 18:12
                      > A własnie z wioch ludzie przyjeżdzają autobusami d
                      > o szpitala wojewodzkiego.

                      Z wielu najbliżej położonych "wioch" autobusy nie dojeżdżają na dworzec
                      centralny, tylko np. na Pl. Niepodległości, Broniewskiego, dw. Północny, pod
                      Central itp. Z wielu innych - mogą sobie wysiąść bezpośrednio pod szpitalem, lub
                      w jego pobliżu.
                  • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 11.11.08, 23:25
                    > 15/46A-12 (przesiadka w obrębie jednego przystanku, czas oczekiwania na
                    przesiadkę - max. kilka min.)

                    15 z jednego przystanku 46A z drugiego.

                    > 11/16-57 (do przejścia jakieś 20 metrów, czas przesiadki j.w. - nie licząc
                    wypadających kursów 57 - ale to wychodzi dokładnie na to samo, co bezpośrednie 57)

                    Skoro są "wypadające kursy 57" to nie wychodzi "na to samo".
                    Przykład?
                    a) 57 z Karpackiej przyjeżdża 30min. spóźniony. Wsiadasz kasujesz bilet i od
                    tego momentu liczy sie czas jazdy.
                    b) 11/16-57 Wsiadasz na RLL (pomijam już fakt że tramwaje te odjeżdżają z dwóch
                    różnych przystanków). Dojeżdżam do Radwańskiej i tu czekam 30min. na spóźniony
                    autobus.
                    Różnica?
                    W przypadku a) płacę za faktyczny czas jazdy.
                    W przypadku b) płacę za faktyczny czas jazdy + 30min. EXTRA
                    (sam pisałeś że 57 często się spóźnia lub nie przyjeżdża).

                    > 11/16/50-5 (blisko do dworca z przystanku)

                    Tak blisko z przystanku do dworca nie jest. Odległość porównywalna jak z
                    przystanku 57.
                    11/16/50 - każde z innego przystanku :( - Rewelacja
                    5 i Kilińskiego. Wiem, wiem, 57 jedzie w tym kierunki ulica Sienkiewicza co
                    wychodzi nieco szybciej ;)

                    > 11/16-9/12/13 (minimalny czas przesiadki, do przejścia kilkadziesiąt
                    metrów+światła)
                    + duże natężenie ruchu pieszego i kołowego.
                    Po co komuś utrudniać życie, ale skoro tak lubisz to niech będzie.
                    Widzę że masz swoje racje i nikt nie jest w stanie ci ich wyperswadować.

                    P.S.
                    RLL a budowa ŁTR
                    Nikt z "mądrych" w ZDiT nie pomyślał, aby wyznaczyć przystanki tramwajowe
                    wspólne dla danego kierunku jazdy ("za skrzyżowaniem"):
                    * 11/46 na Pabianickiej w kier. Chocianowic
                    * 15/16 na Paderewskiego w kier. Kurczaków
                    * 11/16 na Pabianickiej w kier. centrum
                    * 15/46 na al.Politechniki w kier. uczelni

                    Za to uszczęśliwiono nas tego typu przystankami np. na Kościuszki przy Struga (i
                    nie tylko), gdzie to wcale nie było/jest potrzebne :(
                    • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 18:55
                      Czytając twoje "analizy", można by wywnioskować, że przy Rondzie LL jest co
                      najmniej 10 różnych przystanków. Tymczasem sprawa jest banalnie prosta:
                      1. Jeśli ktoś naprawdę ma kłopoty z chodzeniem (albo akurat nadjeżdża autobus),
                      to wychodzi na 50, bo ten przystanek jest najbliżej.
                      2. Jeśli nie, to idzie na jeden z dwóch przystanków - albo ten na Pabianickiej,
                      albo ten na Paderewskiego. I na każdym z nich wsiada w każdy tramwaj, jaki
                      przyjedzie, przesiadając się dalej wedle potrzeb.

                      Co do tego, że układ przystanków mógłby wyglądać inaczej - owszem, mógłby. Przy
                      pewnych rozwiązaniach nawet powinien.

                      Co do biletów - po części masz rację. Pamiętaj jednak, że osoby przyjezdne
                      najczęściej korzystają z biletów jednodniowych, bo nie są na tyle "obcykane",
                      żeby sobie wyliczyć, że tu dojadą w 20 minut, a tu w 31 (a przynajmniej należy
                      do tego dążyć, aby te bilety były przez takie osoby najczęściej wykorzystywane -
                      bo właśnie dla nich są przede wszystkim stworzone). Zaś duża liczba stałych
                      mieszkańców korzysta z migawek (i znowu - należy dążyć do tego, aby bilety te
                      były jak najbardziej popularne - a nie, żeby sobie zrobić 150 bezpośrednich
                      linii, bo pan magik chciałby skasować bilet na 30 minut, a złożyło się, że musi
                      jechać przez 31).

                      > Po co komuś utrudniać życie,

                      Pisałem już dziesiątki razy po co. Przeczytaj sobie wcześniejsze posty to się
                      dowiesz.

                      > Widzę że masz swoje racje i nikt nie jest w stanie ci ich wyperswadować.

                      Głupawe tekściki nie robią na mnie wrażenia. Dyskutuj na argumenty, a nie na
                      średnio śmieszne i równie nietrafione przytyki. Realne argumenty przyjmuję bez
                      większych problemów.
                      • Gość: magik 16 => 15+11 IP: *.retsat1.com.pl 12.11.08, 21:02
                        Proponujesz tu multum wariantów przesiadkowych na trasie szpital-dworzec. OK.
                        Jesteś zwolennikiem przesiadek. OK.

                        Czy rozważałeś też przesiadkę 15<=>11, w miejsce linii 16?

                        Oczywiście wiąże się to ze spacerkiem wokół RLL, tak jak lubisz i innym serwujesz.
                        • Gość: . Re: 16 => 15+11 IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 22:25
                          > Czy rozważałeś też przesiadkę 15<=>11, w miejsce linii 16?

                          A czy napisałem coś takiego? Nie. To po kiego ciula wymyślasz sobie jakieś
                          bzdety i potem mi wmawiasz, że napisałem? Nauczyłeś się od studiego - wymyślić
                          sobie co ja uważam i potem tryumfalnie obwieścić, że się ze mną nie zgadzasz? Co
                          w ten sposób chcesz udowodnić - że co by nie napisać to jakoś się odszczekniesz?
                          Mądrość polega na tym, żeby nie mówić, kiedy nie ma się nic do powiedzenia, a
                          nie by bawić się w "finezyjne" wykręty o tym, że gdyby linii 16 nie było, a
                          dwadzieścia jedenastek przyjechałoby spóźnionych, to wtedy cośtamcośtam.

                          > Oczywiście wiąże się to ze spacerkiem wokół RLL, tak jak lubisz i innym serwujesz.

                          Ani nikomu niczego nie serwuję, ani nie lubię - jak byś umiał czytać, to co
                          piszę, choćby z odrobiną zrozumienia, to byś o tym wiedział. A tak - wymyślasz
                          sobie jakieś bzdeciny i sztucznie nabijasz sobie posty (nie wiem po co, na tym
                          forum nie ma żadnych statystyk). Jeszcze raz pytam się: po co? Chcesz pobić
                          studiego w jego spamowaniu?
                          • Gość: magik czyżby wyszło szydło z worka ;) IP: *.retsat1.com.pl 12.11.08, 22:59
                            > > Czy rozważałeś też przesiadkę 15<=>11, w miejsce linii 16?

                            > A czy napisałem coś takiego? Nie. To po kiego ciula wymyślasz sobie jakieś
                            bzdety i potem mi wmawiasz, że napisałem?

                            Spokojnie. Bo widzę że kolega nerwowy się jakiś robi.
                            Zadałem tylko proste pytanie. I nic Ci nie wmawiam.
                            Proponowałeś wiele rozwiązań przesiadkowych na potwierdzenie słuszności
                            skróconego wariantu linii 57 i konieczności funkcjonowania linii 16. Ja z kolei
                            spytałem czy rozważałeś opcje przesiadkową 15+11 w miejsce obecnej linii 16.
                            Nic więcej.

                            > Co w ten sposób chcesz udowodnić - że co by nie napisać to jakoś się
                            odszczekniesz?

                            Nie. Chciałem sprawdzić tylko czy jako zwolennik systemu przesiadkowego
                            dopuszczasz wariant w którym to TY musisz sam się przesiąść z tramwaju 15 na 11.
                            Nic więcej.

                            > Mądrość polega na tym, żeby nie mówić, kiedy nie ma się nic do powiedzenia, a
                            nie by bawić się w "finezyjne" wykręty o tym, że gdyby linii 16 nie było, a
                            dwadzieścia jedenastek przyjechałoby spóźnionych, to wtedy cośtamcośtam.

                            Widzę że uderzyłem kolegę w jego czuły punkt.
                            Sam serwujesz wszystkim system przesiadkowy, ale w przypadku kiedy to Ty sam
                            musisz się przesiąść z jednego tramwaju na drugi stajesz się nerwowy i szukasz
                            podtekstów.

                            Prosta to i jakże nieskomplikowana reguła:
                            "Jak Kali ukraść krowę, to dobrze;
                            ale jak Kalemu ukraść krowę, to źle".
                            • Gość: . Re: czyżby wyszło szydło z worka ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 23:23
                              > Zadałem tylko proste pytanie. I nic Ci nie wmawiam.

                              A ja Ci mogę tylko zadać pytanie czy często bijesz swojego chłopaka i też Ci nic
                              nie wmawiam.

                              > Nie. Chciałem sprawdzić tylko czy jako zwolennik systemu przesiadkowego
                              > dopuszczasz wariant w którym to TY musisz sam się przesiąść z tramwaju 15 na 11

                              Ja sam nie korzystam regularnie ani z 16, ani z 11 ani z 15, a przynajmniej nie
                              w okolicach os. Piastów. Może Tobie to trudno zrozumieć, ale niektórzy umieją
                              patrzeć na problem nie tylko przez pryzmat swojego interesu, ale przede
                              wszystkim z punktu widzenia sprawności systemu.
                              Żebyś już się nie wysilał - mieszkam na Retkini, dojeżdżam w różne miejsca.
                              P.S. Jako zwolennik systemu przesiadkowego dopuszczam sytuację, w której jadąc z
                              os. Piastów trzeba się przesiąść w 11, ale na pewno nie z 15 - bo z tej nie ma
                              jak zrobić sensownej przesiadki.

                              > Prosta to i jakże nieskomplikowana reguła:
                              > "Jak Kali ukraść krowę, to dobrze;
                              > ale jak Kalemu ukraść krowę, to źle".

                              Magik, to Ty może jesteś, ale wróżka z Ciebie kiepska. :-/ Dobrej nocy,
                              tropicielu krów.
                              • Gość: magik Re: czyżby wyszło szydło z worka ;) IP: *.retsat1.com.pl 14.11.08, 22:43
                                > Ja sam nie korzystam regularnie ani z 16, ani z 11 ani z 15, a przynajmniej
                                nie w okolicach os. Piastów. Może Tobie to trudno zrozumieć, ale niektórzy
                                umieją patrzeć na problem nie tylko przez pryzmat swojego interesu, ale przede
                                wszystkim z punktu widzenia sprawności systemu.

                                Drogi kolego. Sprawny system KM uwzględnia potrzeby większości mieszkańców, a
                                nie tylko zaspokaja wydumane teorie fachowców.
                                Skoro mieszkańcy danego osiedla nie są zadowoli z danego układu, a jednocześnie
                                ISTNIEJE możliwość zastąpienia go innym alternatywnym rozwiązaniem należy z tego
                                skorzystać. Ważnym elementem też jest skomunikowanie takich instytucji jak
                                dworce PKP/PKS m.in. ze szpitalami, dużymi osiedlami itd. W szczególności
                                dotyczy to dużych miast, a Łódź chyba do nich jeszcze się zalicza.
                                Sam pisałeś że sprawny układ to nie "kreski" na planie miasta.
                                Ja Ci z kolei zwracałem uwagę na dublowanie się linii 11 i 16 na dość długim
                                odcinku przejazdu, co nie jest "atrakcyjną ofertą" dla mieszkańców nie tylko
                                os.Piastów (Kurak), ale również Helenówka i Radogoszcza.
                                Twoja riposta dotycząca dublowania się linii 10 i 14 jest nieco chybiona.
                                Powiedz mi jakie inne rozwiązanie byś zaproponował dla tych linii po stronie
                                zachodniej miasta, skoro istniejący układ torowiska wymusza skierowanie ich albo
                                na Retkinię, albo na Teofilów?

                                > Żebyś już się nie wysilał - mieszkam na Retkini, dojeżdżam w różne miejsca.

                                Tu Cię może zaskoczę.
                                Ja też "mieszkam na Retkini" i "dojeżdżam w różne miejsca". :)

                                > P.S. Jako zwolennik systemu przesiadkowego dopuszczam sytuację, w której jadąc
                                z os. Piastów trzeba się przesiąść w 11, ale na pewno nie z 15 - bo z tej nie ma
                                jak zrobić sensownej przesiadki.

                                Jako zwolennik systemu przesiadkowego powinieneś wiedzieć, że najważniejszym
                                elementem tego systemu są WĘZŁY PRZESIADKOWE.
                                Reformę komunikacji miejskiej przeprowadzono na przełomie 2000/2001 i od tego
                                czasu (a minęło już ponad 7 lat) władze miasta nie zrobiły nic, albo prawie nic,
                                aby takie węzły powstały. Budowa ŁTR pod tym względem to wielka PORAŻKA i
                                KOMPROMITACJA.
                                1. Co z tego że zbudowano 2 przystanki A+T przy pl.Niepodległości, skoro i tak
                                do końca nie wykorzystywane są tak jak powinny - patrz skomunikowanie z linią 95
                                i Z3 - ŻENADA.
                                2. Układ przystanków na RLL - bieganie dookoła ronda (było, jest i będzie) - a
                                jak chcesz dojechać w danym kierunku musisz czatować na tramwaj między dwoma
                                przystankami.
                                3. Przystanki "za skrzyżowaniem" tam gdzie tego nie potrzeba (przykład:
                                Kościuszki/Struga), a tam gdzie powinny sie pojawić (np. Kościuszki/Zielona) ich
                                nie ma.
                                4. Długość przystanków "tylko 30m" co nie pozwala na obsługę dłuższych składów
                                np. 3x 805N.

                                > Magik, to Ty może jesteś, ale wróżka z Ciebie kiepska. :-/ Dobrej nocy,
                                tropicielu krów.

                                Tu nie chodzi o magię ani o czary, tylko o zdrowy rozsądek.
                                Komunikacja ma być dla ludzi, a nie ludzie dla komunikacji.

                                Rozumiem to że KM powinno mieś układ spójny i odpowiednio zaplanowany.
                                Dublowanie dwóch linii na trasie RLL-Helenówek temu na pewno nie służy.

                                Pozdrawiam.
                                Również życzę miłego dnia/nocy*.

                                * - w zależności od pory kiedy to będziesz czytał ;)
                                • Gość: . Re: czyżby wyszło szydło z worka ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 18:25
                                  > Drogi kolego. Sprawny system KM uwzględnia potrzeby większości mieszkańców, a
                                  > nie tylko zaspokaja wydumane teorie fachowców.

                                  Drogi kolego(?). Potrzebami większości mieszkańców nie jest autobus, którego
                                  opóźnienia sięgają kilkudziesięciu minut, tylko szybkie przemieszczenie się.

                                  > Sam pisałeś że sprawny układ to nie "kreski" na planie miasta.
                                  > Ja Ci z kolei zwracałem uwagę na dublowanie się linii 11 i 16 na dość długim
                                  odcinku przejazdu,

                                  Coś chyba nie idzie ci zrozumienie, zdania, które zacytowałeś. Rzekomy problem
                                  wynikający z "dublowania się linii" to jest właśnie wynik patrzenia na system
                                  komunikacyjny jako na układ kresek. Jeśli takie będą potrzeby to mogą się
                                  pokrywać choćby i w 90%. Jeśli poprzez przesiadki gwarantują dotarcie do
                                  wszystkich ważniejszych miejsc, to jest to w porządku. Więc daruj sobie te
                                  wywody, że koniecznie musi istnieć "np. połączenie dworców i szpitali" oraz, że
                                  "straszne - z Chocianowic do Helenówka jadą dwa tramwaje - nikt nie jeździ z
                                  Chocianowic do Helenówka. Najważniejszy jest dojazd do Centrum, a nie połączenie
                                  dwóch osiedli położonych na przeciwległych skrajach miasta. Najważniejsze jest
                                  regularne kursowanie co kilka minut, tak by nie tracić czasu na stanie na
                                  przystankach.

                                  > Twoja riposta dotycząca dublowania się linii 10 i 14 jest nieco chybiona.
                                  > Powiedz mi jakie inne rozwiązanie byś zaproponował dla tych linii po stronie
                                  > zachodniej miasta, skoro istniejący układ torowiska wymusza skierowanie ich
                                  albo na Retkinię, albo na Teofilów?

                                  No właśnie - a jakie inne rozwiązanie proponujesz dla 11, 15, 16 i 46, skoro
                                  układ torów wymusza skierowanie tramwaju na Chocianowice lub Kurczaki?

                                  Wydłużenie 57 na Karpacką w zamian za likwidowanie 16tki to mniej więcej tak,
                                  jakbyś 77 wydłużył na Retkinię po Karolewskiej i Wyszyńskiego i w zamian
                                  skasował 14.

                                  Jedyna różnica jest taka, że 57 już kiedyś jeździło na Karpacką - a 77 na
                                  Retkinię - jeszcze nie.

                                  > Jako zwolennik systemu przesiadkowego powinieneś wiedzieć, że najważniejszym
                                  > elementem tego systemu są WĘZŁY PRZESIADKOWE.

                                  Jako zwolennik czytania ze zrozumieniem przeczytaj sobie post, w którym
                                  wymieniam jakie są możliwe przesiadki z linii 11, 15, 16 i 46 i przestań się
                                  ośmieszać tym, "jak to strasznie i źle jest". To, że w drugim końcu miasta
                                  przesiadka jest niewygodna nie zmienia faktu, że najważniejsze przesiadki z tych
                                  linii są całkiem wygodne.

                                  > Komunikacja ma być dla ludzi, a nie ludzie dla komunikacji.

                                  No to pozostaje, jak już postulowałem, wynająć każdemu taksówkę, bo "komunikacja
                                  jest dla ludzi" a pan Henryk nie umie korzystać z innej linii niż 57.

                                  > Dublowanie dwóch linii na trasie RLL-Helenówek temu na pewno nie służy.

                                  Służy równie dobrze, co dublowanie trzech linii na trasie Retkinia -
                                  skrzyżowanie marszałków, albo dwóch linii na trasie Teofilów - Central, albo
                                  pięciu linii na trasie Teofilów - Piotrkowska, albo trzech linii na trasie
                                  Zarzew - Zachodnia/Legionów.
                                  Liczba linii łączących przypadkowo wybrane punkty w mieście nie ma nic wspólnego
                                  ze służeniem spójnemu układowi komunikacyjnemu i nie jest również żadnym
                                  miernikiem efektywności układu komunikacyjnego.
                                  • Gość: STUDI Re: czyżby wyszło szydło z worka ;) IP: *.prokom.pl 17.11.08, 16:49
                                    >No właśnie - a jakie inne rozwiązanie proponujesz dla 11, 15, 16 i >46, skoro
                                    >układ torów wymusza skierowanie tramwaju na Chocianowice lub >Kurczaki?

                                    Nic nie wymusza wystarczy nie myśleć kategoriami koniecznie Kurczaki albo tylko
                                    tramwaj na Paderewskiego.

                                    16 jeśli już ma dojechać do ścisłego centrum to czy koniecznie musi jechać na
                                    Kurczaki?
                                    Wystarcza tyko kursy do Zgierza a nie jak obecnie dodatkowa 16A by blokować
                                    pętlę Helenówek. Trasa - np. Zgierz - Zgierska - Zachodnia - Piłsudskiego -
                                    Widzew. Jest dojazd aż do Centralu bez przesiadek?

                                    11tk-a w takcie co 7 minut.

                                    46 - a musi akurat ta linia jechać na Chocianowice?
                                    nie może np. pojechać na Bratysławska - przez Gdańską i Kopernika. A może i
                                    nawet do Wyszyńskiego. 46 i z tą tzw 16 skorelować takt by nie jechać stadem.

                                    Z Chocianowic linia jak dawna 27. Wtedy 12 nie musi co 7 minut wozić powietrze
                                    na Stokach. 46 pozwala dojechać do Gdańskiej tam jest przesiadka na 9, 13 oraz
                                    linię w stylu 27. 27 w szczycie co 7,5 minuty.

                                    12 rzadziej - na Stokach wraz 43 nie potrzeba ponad 10 kursów na godzinę.

                                    57 zostałoby jak jest ale ul Sienkiewicza dwukierunkowa z zakazem parkowania. Są
                                    zatoki na przystanki na odcinku Narutowicza - Piłsudskiego - autobus nie były
                                    zawalidrogą. Tylko zgrać to z sygnalizacją oraz zastanowić się nad możliwością
                                    skręcania.
                                    Aby wyeliminować wąskie gardło przebicie jezdni z Sienkiewicza do Wschodniej tak
                                    aby samochody jadące w takiej relacji nie ładowałyby się na Narutowicza pod
                                    Filharmonią.

                                    98- tak jak to było już raz - Z Mickiewicza - przez Żeromskiego, Al. Politechnki
                                    do Obywatelskiej i dalej na Retkinię. Może coś by się zdało puścić na samej
                                    Wróblewskiego - jest 72 które nie musi kończyć trasy pod dawną Foniką
                                    (Wróblewskiego - al. JPII do Dworca Kaliskiego). Ew. - tylko te przejazdy
                                    kolejowe - 98 - Mickiewicza - Żeromskiego - Al. Politechniki - Wróblewskiego -
                                    Maratońska... (co może było dobrym pomysłem jeśli mają byc rewitalizowane
                                    okolice tejże ulicy a tramwaj do Proletariackiej nie wróci)

                                    Jest wada - obydwie linie z Al. Politechnik jada w podobne miejsce - ale może w
                                    przypadku łączenia dwóch campusów (UŁ i PŁ) mogłoby by to być zaletą.
                                    • Gość: STUDI P.S. IP: *.prokom.pl 17.11.08, 17:45
                                      Linia P (czemu nie 41?) od Pabianic do Pl. Niepodległości.
                                      • Gość: magik Re: P.S. IP: *.retsat1.com.pl 17.11.08, 19:10
                                        > Linia P (czemu nie 41?)

                                        Bo to jest teraz linia o charakterze specjalnym (komercyjna), podobnie jak
                                        trambus "A" na Pietrynie, "L" na lotnisko, czy tez "ART" między dworcami. Sorry,
                                        między teatrami, muzeami i kinami.
                                        • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 22:37
                                          Te, panie wróżka, znowu Ci kula kryształowa śnieży. P jest komercyjna na odcinku
                                          granica Łodzi - Pabianice. ART, L i A to linie LTZŁ, finansowane przez miasto
                                          wynikające z widzimisię naszego pajaca zwanego przez co bardziej rozmodlonych
                                          prezydentem - wszystkie trzy utworzone z wyraźnego prikazu z góry. Przy czym L
                                          to pomysł "Lotniska dla Łodzi", A - to wymysł autorski Kropy, a pierwotna wersja
                                          ART (nigdy nie wcielona w życie) - autorstwa Łódź Art Center.
                                          • Gość: magik Re: P.S. IP: *.retsat1.com.pl 18.11.08, 19:25
                                            Panie kropek. Może "kula kryształowa śnieży", ale drugi raz racze zapoznać się z
                                            przepisami porządkowymi związanymi z przewozem osób, zwierząt i rzeczy w
                                            środkach komunikacji lokalnego transportu zbiorowego w Łodzi, zanim się
                                            popisywać na forum.

                                            Te przepisy określają m.in. sposób oznakowania. W myśl zapisu § 5 ust. 3:
                                            Linie o charakterze specjalnym oznacza się literami alfabetu.

                                            A to jak ta linia funkcjonuje, kto ją powołął i dlaczego - nie wnikałem.
                                      • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 22:34
                                        A co ja wróżka? Co to program "100 pytań do"? A co to ma do 57?
                                    • Gość: . Re: czyżby wyszło szydło z worka ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 22:32
                                      > 16 jeśli już ma dojechać do ścisłego centrum to czy koniecznie musi jechać na
                                      > Kurczaki?

                                      No nie. Może przecież pojechać:
                                      Broniewskiego do Pętli Chojny
                                      skręcić z Paderewskiego w Rzgowską
                                      Zawrócić na pętli Karpacka

                                      > 46 - a musi akurat ta linia jechać na Chocianowice?
                                      > nie może np. pojechać na Bratysławska - przez Gdańską i Kopernika. A może i
                                      > nawet do Wyszyńskiego.

                                      O, to wyborne. Mieszkańcom Radogoszcza i Ozorkowa jest niezwykle potrzebny
                                      dojazd na Retkinię, Retkini kolejna linia, a Politechnika zapewne obędzie się
                                      bez tego. W końcu do 15 jakoś ludzie się mieścili, przynajmniej na dachu.

                                      > Jest wada

                                      Jedna - zasadnicza. Nazywa się Studi. Dyskutowanie o tym, że można piętnastu
                                      liniom zmienić trasy dla jaj jest bardzo zabawne, ale nijak się ma do realnych
                                      potrzeb, o których najwyraźniej nie masz pojęcia. Jak byłem w przedszkolu to też
                                      sobie układałem, jaką linię z jakim numerkiem skierowałbym jakąś niezwykle
                                      ciekawą trasą - tylko, że wyrosłem z tego w 3 klasie podstawówki - Ty
                                      najwyraźniej zatrzymałeś się na tym poziomie. Pozostaje współczuć rodzinie i kotu.
                                      • Gość: STUDI A nie umiesz kretynie czytać? IP: *.prokom.pl 08.12.08, 15:07
                                        Na Politechniki byłby 15 i linia o trasie dawnej 27 do tego autobusy 50 i 98.

                                        Na razie to wasze pomysły super naukowo wymyślone zostały przez mieszkańców
                                        odrzucone (16 i 57).
                                        • irasiad.prof.kaczynskiego Uuu, powiało kulturą hipokryty 09.12.08, 00:47
                                          jak zwykle zresztą.
                • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 07:44
                  > nie, potrzebne jest bezpośrednie połączenie szpitala wojewódzkiego
                  z łodzią
                  > fabryczną

                  I moze powiedz jeszcze, ze tobie jest potrzebne, hehehe
              • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 05.11.08, 23:47
                > Drogi magiku. A teraz wytłumacz mi jaki to co napisałeś ma związek z próbami
                wciskania MPK odpowiedzialności za zmianę trasy 57???

                Co Ci mam tłumaczyć? Zacytowałem przedmówcę i tyle. Jeżeli masz jakieś "ale"
                pisz post wyżej.

                > > Fakt że po raz kolejny ten temat pojawia sie na forum to dowód na to że
                mieszkańcy takich zmian nie akceptują.
                > Jak dla mnie to jest dowód, że paru krzykaczy stwierdziło, że jak się narobi
                dużo hałasu,

                Sorry. Kolejny schizofrenik na forum czy co?

                > to miasto im podciągnie linię spod domu bezpośrednio do pracy, a nie, że
                jakakolwiek większość potrzebuje tego połączenia.

                Jeśli o mnie chodzi to nie mieszkam przy trasie przejazdu ani 57, ani 16 - i
                całe szczęście. Zatem "linię spod domu bezpośrednio do pracy" to strzał w płot.
                Dla mnie idiotyczne jest zaproponowane przez ZDiT rozwiązanie w którym aż 3
                linie (11, 16/A, 46/A) łączą RLL z Helenówkiem (w tym dwie po tej samej trasie)
                w sytuacji w której to nie jest konieczne.
                Potencjalny pasażer wychodząc na przystanek - jaki ma wybór?
                11 - Kościuszki, manufaktura
                16 - Kościuszki, manufaktura
                46 - Politechnika, manufaktura
                Wiem. Wg. Ciebie oraz tobie podobnym wszystkie drogi powinny prowadzić do
                manufaktury. Zważ jednak że manufaktura to nie jest jedyne miejsce gdzie
                łodzianie (w tym i mieszkańcy Kuraka) podróżują.
                System przesiadkowy w Łodzi tez nie stoi na wysokim poziomie - zatem argument że
                można sie zawsze przesiąść tez jest mało atrakcyjny.

                Dla mnie zastępowanie linii 57 linią 16 kojarzy się z chowaniem się pod rynną w
                czasie deszczu.
                • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.08, 01:46
                  > Co Ci mam tłumaczyć? Zacytowałem przedmówcę i tyle.

                  To na przyszłość bądź łaskaw spojrzeć czego dotyczy post przedmówcy - w tym
                  wypadku mój.

                  > Jeżeli masz jakieś "ale" pisz post wyżej.

                  Nie będę sam sobie odpisywał na swoje posty!

                  > Sorry. Kolejny schizofrenik na forum czy co?

                  Sorry, co Cię boli? Czy jak uważam, że nie należy zmieniać trasy autobusu tylko
                  dlatego, że kilku krzykaczy robi lament na forum, to już jestem
                  schizofrenikiem?! Może lepiej nie pisz o tak późnej porze, bo na mądrości to Ci
                  się nie zbiera...

                  > Jeśli o mnie chodzi to nie mieszkam przy trasie przejazdu ani 57, ani 16 - i
                  > całe szczęście. Zatem "linię spod domu bezpośrednio do pracy" to strzał w płot.

                  Jaki znowu strzał w płot? Czy ja gdzieś napisałem, że TY chcesz sobie podciągnąć
                  57 pod dom???

                  > Wiem. Wg. Ciebie oraz tobie podobnym wszystkie drogi powinny prowadzić do
                  > manufaktury.

                  Nie no K8&^^, epidemia jakaś. Byłbyś łaskaw dyskutować z tym, co ja piszę, a nie
                  z tym, co wydaje Ci się, że uważam?!?!?!

                  > Dla mnie idiotyczne jest zaproponowane przez ZDiT rozwiązanie w którym aż 3
                  > linie (11, 16/A, 46/A) łączą RLL z Helenówkiem

                  Jak zaczniesz patrzeć na system transportowy jako na całość, a nie z perspektywy
                  problemu "jak obsłużyć rondo", to przestanie "dla Ciebie być idiotyczne".
                  Ma to swoje wyraźne uzasadnienie, chociaż gdybym to ja projektował te
                  rozwiązania, to bym to zrobił nieco inaczej.

                  > w sytuacji w której to nie jest konieczne.

                  No w ogóle istnienie tramwaju "nie jest konieczne". Ale jak już są, to jakoś
                  muszą jeździć. Ale z chęcią wysłucham co proponujesz, żeby zmienić tę fatalna
                  sytuację, w której różne linie tramwajowe dojeżdżają do Manufaktury pamiętaj
                  tylko, że trzeba spełnić następujące warunki:
                  - autobus nie powinien dublować tramwaju (ekonomia)
                  - całe os. Piastów (a nie tylko połowa, jak w przypadku 57) powinno mieć dojazd
                  do Centrum miasta - i to raczej nie na Kilińskiego, która nie generuje
                  całodziennych potoków na odpowiednim poziomie - pomijając już korki
                  - Na Zgierskiej potrzebne są 3 linie tramwajowe o częst.>=10 min
                  - Politechniki musi mieć 2 linie tramwajowe o częst.>=10 min
                  - budżet miasta nie jest z gumy

                  > Potencjalny pasażer wychodząc na przystanek - jaki ma wybór?
                  > 11 - Kościuszki, manufaktura
                  > 16 - Kościuszki, manufaktura
                  > 46 - Politechnika, manufaktura

                  No i co z tego? Jak by nie patrzeć tramwaje dowożą do centrum dwoma różnymi
                  trasami, a także do campusów UŁ i PŁ. Tak - dojeżdżają również do Manufaktury
                  (przy czym akurat 46 to tak średnio) - trudno żeby system transportowy
                  konstruować w taki sposób, żeby wszystkie linie omijały Manufakturę, bo ktoś ma
                  awersję.
                  A jak byś chciał być obiektywny, to należałoby to zapisać tak:
                  > 11 - Pabianicka, Górniak, Piotrkowska, katedra, Central, Kościuszki,
                  Zachodia,manufaktura, Bałucki, Julianów, szpital Kniaziewicza (który nb też nie
                  ma bezpośredniego autobusu na żaden dworzec), Radogoszcz,
                  > 16 - Pabianicka, Górniak, Piotrkowska, katedra, Central, Kościuszki,
                  Zachodia,manufaktura, Bałucki, Julianów, szpital Kniaziewicza, Radogoszcz,
                  > 46 - delegatura UŁ Łódź-Górna, Politechnika, targi łódzkie, hala sportowa,
                  Żeromskiego, WAM, Kopernika, biblioteka miejska, gdańska, muzeum sztuki,
                  manufaktura, Pl. Wolności, Stare Miasto, Pl. Kościelny, Rynek Bałucki,Julianów,
                  szpital Kniaziewicza, Radogoszcz, Zgierz, Ozorków
                  > 15 - delegatura UŁ Łódź-Górna, Politechnika, targi łódzkie, hala sportowa,
                  Żeromskiego, WAM, Kopernika, biblioteka miejska, gdańska, muzeum sztuki,
                  manufaktura, Pl. Wolności, Pomorska, sądy, Sterlinga (szpital), Rondo
                  Solidarności, campus UŁ, Lumumbowo

                  Dzięki temu z taniej manipulacji lista staje się próbą zestawienia miejsc i
                  obszarów w mieście do których można dojechać bezpośrednio - choć oczywiście
                  wciąż niewiele to mówi o sprawności rozwiązań komunikacyjnych.

                  > System przesiadkowy w Łodzi tez nie stoi na wysokim poziomie - zatem argument że
                  > można się zawsze przesiąść tez jest mało atrakcyjny.

                  To, że gdzieśtam przesiadki są niewygodne nie ma wiele do rzeczy, bo akurat w
                  najbardziej pożądanych kierunkach przesiadka jest na bardzo cywilizowanym poziomie:
                  - 2,(3),5,6,50,72,(95) na wspólnym przystanku
                  - 12 na wspólnym przystanku
                  - 57,55,77 - jak rzadko kiedy przystanki dosunięte do przejścia dla pieszych -
                  20 metrów do przejścia
                  - 9,12,13 - kilkadziesiąt metrów
                  - 8,10,14 - tu już gorzej, ale i tak o wiele lepiej niż z 57
                  - 80,83,74,99 - w 4 najważniejszych z 8 możliwych relacji też blisko

                  > Dla mnie zastępowanie linii 57 linią 16 kojarzy się z chowaniem się pod rynną
                  w czasie deszczu.

                  No ale może poza poezją wysiliłbyś się na jakiś argument? 16 dojeżdża w miejsca
                  bardziej uczęszczane niż 57, czego prostym dowodem jest to, że na Kościuszki
                  jeździ 30 składów na 200 miejsc każdy, zawalonych po sufit, a na Sienkiewicza i
                  Sterlinga - 6-8 autobusów ze 170 miejscami z których zajęta jest może połowa. Na
                  czym w tej sytuacji polega chowanie się pod rynną?
    • Gość: kolin_lodz Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 21:55
      Mam dwóch znajomych mieszkających w okolicach Karpackiej i
      Tuszyńskiej/Paderewskiego i obaj w czasie ostatniego pół roku
      zrezygnowali z usług MPK kupując własne samochody. Obaj argumentują
      to likwidacją 57.
      Jeden z nich zagorzały przeciwnik samochodu pracuje w okolicy
      Kilińskiego, przez wiele lat zaklinał się że nie kupi własnego
      pojazdu bo po co. Po informacji o tym, że 57 nie jest zawieszone w
      tym rejonie a zlikwidowane na amen kupił Gratkę i wybrał jakiegoś
      grata.
      Drugi pracuje w okolicach Dołów podczas budiwy ŁTR też stwierdził,
      że jeśli 57 jest zawieszone już pół roku, jeżdżą jakieś Zetki, które
      co chwila zmieniają trasy to on ma to gdzieś i kupił 5-letniego
      matiza.
      Może to są pojedyncze przyapadki i akurat na nie trafiłem, ale może
      warto się nad tym zastanowić.
      • camelot Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. 06.11.08, 15:00
        "Fachowcy" ze ZDiTu wiedzą lepiej jak ludzie mają podróżować. Skąd dokąd mają
        jechać. Po co więc ta dyskusja? Ono zawsze mieli rację.
        • tomasz.bu Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. 06.11.08, 20:04
          Ze ZDiTu to może akurat nie koniecznie, ale to, że przeciętny pan Henryk nie ma
          pojęcia o zarządzaniu transportem publicznym, to jest akurat oczywiste. Równie
          dobrze można by udowadniać, że konstruowaniem układów scalonych powinni zajmować
          się użytkownicy komputerów, bo przecież najlepiej wiedzą czego potrzebują. Po
          prostu - zarządzanie transportem to taka sama dziedzina, jak każda inna - wymaga
          odrobiny specjalistycznej wiedzy i zyskania odpowiedniego sposobu patrzenia na
          problem. Takiego patrzenia, które pozwala dostrzegać jednocześnie nadrzędny
          interes większości użytkowników i nadrzędny interes miasta, zaś umożliwia
          odcięcie się od partykularnych interesów pana Henryka i pani Ani oraz
          przeszacowanych potrzeb transportowych pana Józka, który z tramwaju korzysta raz
          na rok, ale będzie zażarcie twierdził, że on i cała jego dwustuosobowa rodzina
          jeżdżą na danej trasie 10 razy dziennie.
          Jeśliby transport publiczny rzeczywiście odzwierciedlał każde żądanie pasażerów,
          to w kilka miesięcy okazało by się, że każdemu mieszkańcowi fundujemy darmową
          taksówkę na każde zawołanie.
          Podsumowując - ludzie wiedzą skąd dokąd chcą się przemieścić. Urzędnicy są od
          tego, by wymyślić - jak im to zagwarantować, aby nie doprowadzić miasta do
          finansowej, organizacyjnej i urbanistycznej ruiny.

          @kolin - prawdopodobnie, gdyby ZDiT miał w zwyczaju wychodzić do ludzi z
          jakąkolwiek informacją, to obu Twoim znajomym bez problemu znaleziono by
          alternatywne połączenie - i to dużo szybsze niż owo 57, którego wszystkie wady
          już tu dawno wyliczono. Z czystej ciekawości zapytam w jaki rejon ul.
          Kilińskiego dojeżdża Twój znajomy, bo doprawdy trudno mi sobie wyobrazić miejsce
          w które 57 dowoziło wygodnie, a do którego nie sposób dojechać obecnie (i to
          przypuszczalnie - szybciej).
          • Gość: kolin_lodz Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.toya.net.pl 06.11.08, 21:10
            kolin - prawdopodobnie, gdyby ZDiT miał w zwyczaju wychodzić do
            ludzi z
            jakąkolwiek informacją, to obu Twoim znajomym bez problemu
            znaleziono by
            alternatywne połączenie - i to dużo szybsze niż owo 57, którego
            wszystkie wady
            już tu dawno wyliczono. Z czystej ciekawości zapytam w jaki rejon ul.
            Kilińskiego dojeżdża Twój znajomy, bo doprawdy trudno mi sobie
            wyobrazić miejsce
            w które 57 dowoziło wygodnie, a do którego nie sposób dojechać
            obecnie (i to
            przypuszczalnie - szybciej).


            Może masz rację - nie mieszkam w tym rejonie. Powtarzam tylko to co
            mi powiedziano. I pewnie masz rację, że takie decyzje powodowane są
            często brakiem informacji. Ludzie są naprawdę wygodni i
            podejrzewam, że nie bardzo mu się chce drałować od 16-tki na
            Kościuszki ani przesiadać na naszych węzłach przesiadkowcyh, gdzie
            wystarczy przejść kilkaset metrów by przenieść się na właściwy
            przystanek i czekać na kolejny pojazd który przyjedzie albo nie.
            A rejon gdzie dojeżdża z Karpackiej to okolice Poczty Głownej.

            • Gość: T.B. Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 22:30
              Ludzie są naprawdę wygodni i
              > podejrzewam, że nie bardzo mu się chce drałować od 16-tki na
              > Kościuszki ani przesiadać na naszych węzłach przesiadkowych, gdzie
              > wystarczy przejść kilkaset metrów by przenieść się na właściwy
              > przystanek

              Rzecz w tym, że w przeciwieństwie do większości przypadków w Łodzi przesiadka z
              16tki jest całkiem wygodna.

              No ale do rzeczy.

              W kierunku "do pracy" można pojechać na kilka sposobów:
              1. 16 i na Pl. Niepodległości na tym samym przystanku przesiąść się w 5, która
              dowiezie bezpośrednio na miejsce. Czas przesiadki - owszem - niezbyt rewelacyjny
              - 7 minut, ale nie ma żadnego zbędnego spacerowania.
              2. 15 i przy Curie-Skłodowskiej przesiadka w 74/80/83 - przy przesiadce do
              przejścia jest jakieś 20-30 metrów, potem trzeba dojść od Nawrot do Tuwima
              3. 16 i przy Brzeźnej przesiadka w 57. Do przejścia - znowu nie więcej niż 20-30
              metrów. Linia jeździ niepunktualnie - ale jeszcze bardziej niepunktualnie
              jeździła, gdy jechała z Karpackiej.
              Natomiast to, na co warto zwrócić uwagę, że w tym kierunku od 57 (zarówno na
              dawnej jak i obecnej trasie) trzeba było dojść spory kawałek - od przystanku
              przy Pasażu Schillera.

              W kierunku przeciwnym mamy sytuację analogiczną, z tym, że zarówno 57 jak i
              74/80/83 mamy już "pod bokiem", bo na Kilińskiego/Tuwima, ale jednocześnie
              zarówno 57 jak i 5 stoją w megakorku (cały czas jednak w tym samym, w którym
              stało również i "stare 57"). Tak więc jak się zdaje w tym kierunku najszybciej
              jest jechać 80/74/83 do Andrzeja/Gdańskiej i tam mając do przejścia jakieś 20
              metrów przesiąść się w 15.

              Dodajmy, że 16 w przeciwieństwie do dawnego 57 nie jest obarczona koreczkami (bo
              wielkich zatorów tam nigdy nie było) przy Rondzie Lotników, Bednarskiej i na
              Piotrkowskiej oraz niekiedy dość potężnym korkiem na Sienkiewicza. Owszem -
              uruchomienie systemu sterowania światłami przeciąga się w nieskończoność i to
              "już przestaje być śmieszne".

              Podsumowując:
              Na trasie o jakiej mówimy - można dość spokojnie przejechać w czasie podobnym
              lub lepszym niż dotychczas. Owszem - występuje potrzeba przesiadki, ale
              pozostaje ona na całkiem przyzwoitym poziomie. Jeśli Twój znajomy byłby w stanie
              na spokojnie sobie przejrzeć możliwości dojazdu - to by się o tym przekonał.
              Oczywiście - o takich możliwościach, moim zdaniem, powinien otrzymać od ZDiTu
              pełną i wyczerpującą informację, bo pasażer nie jest od tego, żeby znać na
              pamięć wszystkie trasy autobusów i tramwajów.
              Ogromnym problemem - i to jest osobny rozdział - jest sprawa punktualności
              kursowania. Ta jednak nie wygląda gorzej dla linii tramwajowych na wydzielonych
              torowiskach, zwłaszcza gdy punktem odniesienia jest 57, które potrafi mieć
              opóźnienia rzędu 2 godzin...

              Co do drugiej osoby, to już doprawdy nie rozumiem - skoro mieszka przy
              Tuszyńskiej to do 57 zmuszony był dojść dość długi przystanek (albo podjechać
              ten przystanek 15tką). Obecnie ma 16 pod domem i wystarczy, że na dowolnym
              przystanku na Piotrkowskiej/Kościuszki przesiądzie się w 6 i dojeżdża na Doły.
              Ewentualnie - znowu przesiadka w 57 przy Brzeźnej - 57 stoi w korkach tak jak i
              dawniej, a wyeliminowano spacer do Karpackiej.
              Oczywiście - można też jechać 15tką (jeśli akurat przyjedzie, a nie chcemy
              czekać) i przesiadać się z niej w zależności od tego w który konkretnie punkt
              Dołów chcemy się dostać.
              • camelot A tradycja??? 07.11.08, 00:34
                Jest jeszcze takie pojęcie jak tradycja. W wielu miastach Europy istnieją linie
                tramwajowe jeżdżące po trasach od ponad 60 lat. I nikt nie manipuluje aby to
                zmienić. Powiem dalej nikomu nawet na myśl nie przyjdzie aby to można było
                zmienić. Ludzie się przyzwyczaili. U nas w Łodzi co chwila "fachowcy ze ZDiTu"
                stale coś muszą machlować aby udowodnić, że są bardzo potrzebni. Typową wpadką
                była zmiana pasów ruchu na Wólczańskiej przy Pabianickiej. Przed ta zmianą
                korków nie było a po zmianie kończyły się przy rynku. Tylko, że "fachowcy ze
                ZDiTu" potrzebowali aż pół roku aby to odkręcić co namieszali. Czasami rzeczy
                najprostsze i od wielu lat funkcjonujące są najlepsze. To pasażer jest dla
                komunikacji a nie komunikacja dla pasażera.
                • camelot Re: A tradycja??? 07.11.08, 00:41
                  A protoplastą linii 57 była linia pośpieszna L
                • Gość: gosc Re: A tradycja??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 08:39
                  Bzdury opowiadasz. Potrzeby przewozowe sie zmieniaja i utrzymywanie
                  linii w imie jakichs "tradycji" to najwiekszy idiotyzm jaki mozna
                  sobie wyobrazic. Pewnie wlasnie w imie "tradycji" tak dlugo
                  pokutowaly linie nocne 151-158
                  • Gość: kulawa Re: A tradycja??? IP: *.toya.net.pl 07.11.08, 14:29
                    Nikt nie pomyślał o starszych ludziach,których przy Karpackiej mieszka mnóstwo,bo Kurak to stare osiedle.Podjeżdżali 57 2-3 przystanki aby zrobić zakupy itp.Uświadomiłam sobie ich stratę gdy sama zrobiłam się niesprawna po skręceniu nogi.Do krańcówki mam ok.50 metrów i jakoś bym o kuli doszła.Tramwaj jest dwa razy dalej,poza tym ma dwa schody.Nie mam oprócz taksówki innej możliwości dostania się do przychodni czy bankomatu a to tylko 3 przystanki.Ja za parę tygodni będę normalnie chodzić ale okolicznym "dziadkom" raczej się nie poprawi.
                  • Gość: magik Re: A tradycja??? IP: *.retsat1.com.pl 07.11.08, 22:34
                    > Bzdury opowiadasz. Potrzeby przewozowe sie zmieniaja...

                    W przypadku linii 57 i 16 - faktycznie potrzeby przewozowe zmieniły się , a
                    raczej zostały wymuszone zmianami tras przejazdu ww. linii.
                    Przepraszam. Przewozy powinny być dostosowane do potrzeb mieszkańców. Zatem
                    pytam - Czy ZDiT prowadził jakieś badania wśród mieszkańców południowej części
                    miasta na temat ich "potrzeb przewozowych"?
                    Ja przynajmniej o takowych nie słyszałem.
                    • irasiad.prof.kaczynskiego Re: A tradycja??? 08.11.08, 09:41
                      > W przypadku linii 57 i 16

                      Mowa była o tradycji ogólnie, a nie o przypadku
                    • Gość: STUDI Re: A tradycja??? IP: *.prokom.pl 12.11.08, 17:21
                      A po co badania - przecież autorytety wiedzą lepiej. Tak jak jeden podpisujący
                      się m.in. jako J.S. który kategorycznie stwierdził tu na forum że z tramwaju
                      linii 3 na Łagiewnickiej korzystał kilka osób.....

                      ZDiT chyba uwierzył - pozbawiając mieszkańców tej dzielnicy podano 50% kursów
                      bezpośrednich do centrum (po tzw szczycie ciecie jeszcze bardziej drastyczne)
                      • Gość: Cyganka Re: A tradycja??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 19:10
                        > A po co badania - przecież autorytety wiedzą lepiej.

                        W innym wątku właśnie twierdzisz, że badania nie maja sensu, a liczą się tylko
                        Twoje obserwacje poczynione na podstawie lektury ogłoszeń. To może byś się
                        łaskawie zdecydował?

                        Tak jak jeden podpisujący
                        > się m.in. jako J.S. który kategorycznie stwierdził tu na forum że z tramwaju
                        > linii 3 na Łagiewnickiej korzystał kilka osób.....

                        Jakoś nie przypominam sobie, jakoby mówił o "kilku osobach", po co znowu kłamiesz?
          • Gość: gosc Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 00:33
            Może receptą na narzekania jest stworzenie nowego układu tramwajowego z dodatkowymi liniami, aby nikt nie marudził, że nie może dojechać z os. Piastów bezpośrednio na dworzec Fabryczny? Każda linia (poza m.in. 8) co 10 minut przy czym na głównych trasach w centrum byłoby tyle samo kursów/h. NIE chodzi mi o powtórke z przed reformy z 2001 roku, ale o coś nowego, dostosowanego. Tak, aby śmiało można było pociąć choćby 57.
            • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. 08.11.08, 16:31
              > aby nikt nie marudził

              Dobre! Musisz być chyba jeszcze bardzo młody ;)
            • Gość: XYZ Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.toya.net.pl 08.11.08, 20:31
              Niezależnie co byś zrobił, zawsze znajdzie się banda krzykaczy i ujadaczy,
              którym się nie podoba. Ale to nie powód, by rezygnować z działania. Również
              uważam, że istniejący system nie jest doskonały i łatwo można by go poprawić,
              ale należałoby to zrobić rozsądnie, prowadząc odpowiednie badania i konsultacje
              społeczne. W Łodzi na pewno są eksperci od spraw logistyki, którzy potrafiliby
              porządnie przygotować taki projekt. Szkoda tylko, ze są oni uważani przez ZDiT
              za największych wrogów i niesłuchani przez pseudoekspercki beton.
            • Gość: STUDI Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 17:28
              Np wystarczy stworzyć dwie kategorie linii komunikacyjnych.
              Pierwsza to podstawowe linie np. o takcie 7,5/15 (powinno być stopniowe
              rozrzedzani ale to nie jest istotne).
              Potem linie uzupełniające - oferujące dodatkowe połączenia bezpośrednie.
              np. linia 1 rozbita np. na trzy (przykład powtarzam) z Dołów dwie linie
              kursujące w szczycie co 15 minut - jedna np. na Chojny druga np. na
              Zieloną/Legionów. Z Chojen - ta jedna na Doły a druga np na
              Radiostację/Telefoniczną.

              Takty tych linii pozwalają na unikanie stad. Jeśli ktoś ma awersję do
              przesiadek albo rzeczywiście są niewygodne (po szczycie i tak się obecnie czeka
              nierzadko podczas przesiadki kilkanaście minut)ma więcej kursów bezpośrednich.
              Coś w podobnym stylu jest Krakowie.

              Jest tez miejsce w takim systemie na linie które nie muszą kursować przez cały
              dzień i przez wszystkie dni tygodnia.
              • Gość: magik Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.retsat1.com.pl 12.11.08, 18:48
                > Takty tych linii pozwalają na unikanie stad.

                Nie takie rzeczy w MPK i ZDiT potrafiło zepsuć.
                Zobacz rozkłady linii 7 i 13. Jakoś ww. instytucje nie mogły ułożyć rozkładu w którym tramwaje te nie jechałyby w parach :(

                Piszesz tu o tramwajach. A pamiętasz ten wątek?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=74210429&a=74210429

                Niby jedna linia. Rozkład jazdy umieszczony na jednej tablicy - a spiep..... od A do Z.
              • Gość: Geniusz Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 19:04
                > Potem linie uzupełniające - oferujące dodatkowe połączenia bezpośrednie.
                > np. linia 1 rozbita np. na trzy (przykład powtarzam) z Dołów dwie linie
                > kursujące w szczycie co 15 minut - jedna np. na Chojny druga np. na
                > Zieloną/Legionów. Z Chojen - ta jedna na Doły a druga np na
                > Radiostację/Telefoniczną.

                Tak, najlepiej każdą z linii rozbić na 8 oddzielnych linii, każda jeżdżąca raz
                na godzinę. Jak będziesz miał 60 linii tramwajowych, to na pewno uda Ci się je
                tak spasować, żeby na wszystkich odcinkach powychodził Ci równy takt. Że o
                czytelności takiego układu nie wspomnę.

                > Jest tez miejsce w takim systemie na linie które nie muszą kursować przez >
                cały dzień i przez wszystkie dni tygodnia.

                Na takie linie jest też miejsce w obecnym systemie - jeśli rzeczywiście są
                potrzebne.
                • Gość: STUDI Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 20:06
                  > Tak, najlepiej każdą z linii rozbić na 8 oddzielnych linii, każda jeżdżąca raz
                  > na godzinę. Jak będziesz miał 60 linii tramwajowych, to na pewno uda Ci się je
                  > tak spasować, żeby na wszystkich odcinkach powychodził Ci równy takt. Że o
                  > czytelności takiego układu nie wspomnę.

                  60 linii - ciekawe jakim cudem. A co nauczenie się kilku linii albo przeczytanie
                  rozkładów przekracza Twoje możliwości. To qrcze jak sobie radzą ludzie np. w
                  Tójmieście, GOP-ie czy Warszawie gdzie potrafi być ponad setka linii
                  autobusowych a nawet jest ich kilkaset. Jacyś nadludzie tam mieszkają.

                  > Tak, najlepiej każdą z linii rozbić na 8 oddzielnych linii, każda jeżdżąca raz
                  > na godzinę.
                  Twój urojony tępy łeb każe tak rozumować. jakieś 7 linii maximum rozbitych na
                  trzy. przeciętnie na dwie. okolo 8 linii podstwowych i reszta uzupełniające.

                  Mniejszy (jeśli chodzi o sieć tramwajowwą) Kraków jakoś ma więcej niż 16 linii
                  tramwajowych i qrcze jakoś nie mają zapaści komunikacyjnej.

                  > Na takie linie jest też miejsce w obecnym systemie - jeśli rzeczywiście są
                  > potrzebne.

                  Najbardzirj jest potrzebne bieganie po 300 - 400 metrów jakn RLL i czekanie po
                  15/20 minut na kolejną linię. Efekt ten sam co kursowanie linii bezpośredniej co
                  30 minut.

                  • Gość: Geniusz Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 22:15
                    Że też człowiek, który wmawia ludziom, że 9 to tak naprawdę 20 ma jeszcze
                    czelność wyzywać innych od mało pojętnych i tępaków. Jesteś zwyczajnym, żałosnym
                    chamem, niezdolnym do przyznania racji komukolwiek i uzależnionym od trollowania
                    i spamowania na forach internetowych. Tyle z mojej strony.
                    • Gość: STUDI Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 13:13
                      Dziecko się zapowietrzyło.
                      Nie rozumie tego: PRZESIADKA NA INNY TRAMWAJ KURSUJĄCY CO 20 MINUT.
                      Ma tylko jedno zakodowane 11 i 16.
                    • Gość: STUDI Re: Fachowcy ze ZDiTu wiedzą lepiej. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 13:20
                      Weź sobie ułomny móżdżku rozkłady jazdy ze strony Twojego ukochanego MPK.
                      Sprawdź np. przesiadkę w dni wolne od pracy z tramwaju linii 7 na tramwaj linii 4.
                      Sprawdź sobie ile musisz poczekać. 19 minut.


      • Gość: kolin_zgierz Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 00:27
        Albo kłamiesz, albo masz kolegów matołów. Ja mieszkając przy Tuszyńskiej do roboty jeździłbym 5 i 6 z pobliskiej Rzgowskiej. Po co jeździć naokoło przez rondo Lotników autobusem-widmo? Odpowiednio na Kilińskiego i na Doły obiema liniami tramwajowymi dojedziesz. A jedynką (zapomiana linia...) z pobliskiego ronda Insurekcji dojedziesz i tu i tu (koledzy mogą jeździć dalej i gadać o pensji Wąsiewicza). Plusem jedynki jest czas przejazdu - 10 min od Broniewskiego do Piłsudskiego.
    • Gość: qwerty Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 08.11.08, 16:34
      idąc tokiem rozumowania co niektórych krzykaczy i trolli można poważnie rozważyć
      likwidację linii...

      11

      nie jest ona potrzebna bo dubluje się z liniami 46 i 16, a co więcej 16 ma
      dłuższą trasę, w takim układzie linia 11 nie ma racji bytu i powinna być jak
      najszybciej zlikwidowana

      a 57 to była bardzo przydatna linia nie autobus widmo jak to ktoś tu napisał,
      rozumiem, że nigdy nim nie jeździł ale cała masa mieszkańców tak
      • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.gprs.plus.pl 08.11.08, 18:17
        > a 57 to była bardzo przydatna linia nie autobus widmo

        To co, te wszystkie artykuły o tym, że "Nie przyjechało x autobusów 57 pod rząd,
        pan Henryk jest oburzony" były wyssane z palca?
        • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 09.11.08, 16:05
          Gość portalu: . napisał(a):

          > > a 57 to była bardzo przydatna linia nie autobus widmo
          >
          > To co, te wszystkie artykuły o tym, że "Nie przyjechało x autobusów 57 pod rząd
          > ,
          > pan Henryk jest oburzony" były wyssane z palca?

          zlikwidujmy też w takim razie 69, też jedzie Paderewskiego i rano z 3 potrafi
          przyjechać jeden, też autobus widmo, rozumując jak ty. Zlikwidować linie na
          których są opóźnienia i wypadają kursy a problem będzie z głowy i nikt się nie
          będzie skarżył. Ale chyba to nie tędy droga?
          • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.gprs.plus.pl 09.11.08, 21:55
            > zlikwidujmy też w takim razie 69,

            Nie "też", bo 57 nie zlikwidowano.

            > też jedzie Paderewskiego

            A czy ja gdzieś pisałem, że trzeba zlikwidować autobusy jeżdżące po Paderewskiego?

            > i rano z 3 potrafi przyjechać jeden,

            No to i tak lepszy wynik, niż w przypadku 57, gdzie nawet obecnie z pięciu
            potrafi nie przyjechać żaden. Ale to nie ma większego znaczenia - 57 dało się
            zastąpić tramwajem, przy okazji eliminując "wypadające kursy" - 69 - nie da się.

            > Zlikwidować linie na
            > których są opóźnienia i wypadają kursy a problem będzie z głowy

            Pewnie Cię to zdziwi, ale skoro jakaś linia permanentnie tkwi w korku, a da się
            zorganizować komunikację publiczna tak, aby nie tkwiła - to owszem, należy te
            zmiany przeprowadzić.

            > Ale chyba to nie tędy droga?

            A którędy? Wykupić każdemu z mieszkańców samochód i szofera na koszt miasta?

            Pytam jeszcze raz - wszystkie te artykuły o seryjnie nieprzyjeżdżających 57 to
            było kłamstwo?
            • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.08, 02:47
              Niestety nawet po skróceniu trasy 57 ten szanowny autobus sie spoznia, jak stoje
              i slysze na przystanku ze ludzie od godziny czekaja to mnie krew zalewa. Ale
              najciekawsze jest to ze wszyscy stoja i czekaja. Przeciez mozna sie przesiasc,
              pojechac innym ale to nasze lenistwo. Ja przynajmnie wychodze z zalozenia zeby
              jechac czymkolwiek byle do przodu:P.
              P.Sorry za skladnie ale juz jest pozno i juz zbytnio nie mysle.

    • Gość: jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 10.11.08, 17:34
      Ciekawe....a czy zwraca ktoś uwagę na komentarze pasażerów kiedyś jeżdżących autobusem 57 w kierunku centrum , a teraz zmuszonych do przesiadek? Niektóre naprawdę nie nadają się do zamieszczenia na forum...i nie interesuje ich jakieś taktowanie , łatwość przesiadek , które jak znam życie zimą szlag trafi...ale kto by się nimi przejmował?Jedną z wad przesiadek jest dłuższy czas jazdy , a co za tym idzie , zwiększona opłata za przejazd... Zresztą z tego co mi wiadomo ani MPK ani ZDiT nie mają nic naprzeciw powrotowi lini 57 na starą trasę,co wiązałoby się oczywiście z likwidacją jednej z lini 16. Wszystko zalezy podobno od urzędników Prezydenta Miasta......ale chyba to nie pierwszy przypadek kiedy mieszkańcy są dla urzedów a nie na odwrót....Mieszkam na osiedlu Nowe Rokicie i niech nieliczni zwolennicy obecnego układu komunikacyjnego w okolicach RLL uwierzą: lwia część mieszkańców nie jest zadowolona z obecnego połączenia z centrum.....wolała stary układ
      I jeszcze jedno: powodem opóźnień ( bo wypadnięcia kursów częściej były naprawdę sporadyczne)jest odcinek na ulicy Kilińskiego a akurat w tym się nic nie zmieniło , więc argument opóźnień jest nieco chybiony.
      • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 10.11.08, 21:00
        > lwia część mieszkańców nie jest zadowolona z obecnego połączenia z
        centrum..... wolała stary układ

        Ale najważniejsze jest że Kurczaki mają teraz bezpośrednie połączenie z
        manufakturą. I to się teraz tylko liczy. To że szpital Kopernika odcięli od
        dworca Fabrycznego to jest nic. To że szlak trafił rozkłady jazdy linii 2, 3, 6,
        11 to jest nic. Najważniejsza jest manufaktura i tylko manufaktura.
        W tym mieście jest tylko manufaktura i nic więcej...

        Pozdrowienia dla goscia i innych zapatrzonych tylko w to centrum rozrywki :/
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 10.11.08, 22:35
          Co ty masz za obsesję z tą Manufakturą?

          > To że szpital Kopernika odcięli od dworca Fabrycznego to jest nic

          Kto jeździ z dworca do szpitala? Wiele szpitali nie ma połączenia z
          dworcami i jakoś nie zauważyłem, żeby było to specjalnie dla ludzi
          uciążliwe, okazuje się, że bardziej jest uciążliwe jak Retkinia nie
          ma bezpośredniego połączenia z lotniskiem, hie hie hie

          > To że szlak trafił rozkłady jazdy linii 2, 3, 6, 11 to jest nic

          Z tym akurat się zgadzam, reszta to biadolenie dla samego biadolenia
          typu

          "a bo ja się k**** ch** przyzwyczaiłem do 57" - czasem to się
          wierzyć nie chce, że reforma w 2001 r. w ogóle została przeprowadzona
          • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 10.11.08, 23:42
            > Co ty masz za obsesję z tą Manufakturą?

            Nie. Jeszcze nie mam obsesji, ale to chyba jedyny argument jaki mi sie udało znaleźć na tym forum w temacie "obrony" powstania linii 16/A.

            > > To że szpital Kopernika odcięli od dworca Fabrycznego to jest nic
            > Kto jeździ z dworca do szpitala?

            Nie trudno sie domyśleć że przyjezdni. Pełna nazwa szpitala przy RLL brzmi "Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. M. Kopernika w Łodzi"
            www.kopernik.lodz.pl/
            "Od 21 grudnia 1998 roku Szpital jest Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej zarządzanym przez Samorząd Województwa Łódzkiego"

            Zatem należy się domyśleć że mieszkańcy Województwa Łódzkiego z niego tez korzystają. A jak najlepiej dojechać do stolicy województwa?
            Pomyśl a zgadniesz. :-)
            Dla ułatwienia podam że pod tym pojęciem nie tylko kryją się Pabianice i Zgierz.

            > Wiele szpitali nie ma połączenia z dworcami i jakoś nie zauważyłem, żeby było to specjalnie dla ludzi uciążliwe,

            1. Widocznie nie wszystkie szpitale "obsługują" mieszkańców województwa - NFZ i te sprawy (już nie wnikam).
            2. Jak sobie wyobrażasz protest staruszki która się cieszy że w ogóle dotarła i przyjęli ją do szpitala. Ma się oflagować, czy w necie kilka ciepłych słów napisać.
            • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.08, 00:24
              > Nie. Jeszcze nie mam obsesji, ale to chyba jedyny argument jaki mi sie udało zn
              > aleźć na tym forum w temacie "obrony" powstania linii 16/A.

              No to się chyba nie naszukałeś za mocno. Naprawdę tak trudno zrozumieć, że 16 w
              przeciwieństwie do 57 nie stoi w korkach i nie gubi iluśtam kursów pod rząd? Czy
              tak trudno zrozumieć, że 16 dojeżdża na Piotrkowską, Kościuszki i Zachodnią,
              czego nie robiło 57? Czy tak trudno zrozumieć, że 16 obsługuje także przystanek
              przy Tuszyńskiej? Gdzie Ty szukałeś tych argumentów, ze nei mogłeś ich znaleźć,
              we własnych postach?

              > Zatem należy się domyśleć że mieszkańcy Województwa Łódzkiego z niego tez korzy
              > stają. A jak najlepiej dojechać do stolicy województwa?
              > Pomyśl a zgadniesz. :-)

              A ile jest takich osób w skali godziny? Ile z tego dojeżdża własnym samochodem,
              ile taksówką z dworca a ile z komunikacji publicznej. I ile osób w tej ostatniej
              grupie nie jest w stanie skorzystać z jednej, wygodnej przesiadki?
              "Pomyśl a zgadniesz"
              Czy Ty w ogóle czytasz to, co inni piszą? Dziesiątki razy już Ci to tłumaczono,
              a Ty nadal klepiesz swoje. Myślisz, że jak napiszesz okrągłe 100 razy, że ten
              jeden jedyny szpital potrzebuje koniecznie dojazdu na dworzec fabryczny, to
              nagle za setnym razem stanie się to prawdą???

              > 1. Widocznie nie wszystkie szpitale "obsługują" mieszkańców województwa - NFZ
              i te sprawy (już nie wnikam).

              W ICZMP leczą się ludzie z całej Polski i jakoś problemu nie ma.

              > 2. Jak sobie wyobrażasz protest staruszki która się cieszy że w ogóle dotarła i
              > przyjęli ją do szpitala. Ma się oflagować, czy w necie kilka ciepłych słów
              napisać.

              No i tym samym właśnie udowodniłeś, że tych, którzy rzeczywiście dojeżdżają z
              dworca do szpitala niespecjalnie obchodzi połączenie - a argument został tylko
              naprędce sklecony na potrzeby krucjaty w imię powrotu 57.
              • Gość: . P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.08, 01:26
                I jeszcze co do dworca fabrycznego:
                - z powiatów: wieruszowskiego, wieluńskiego, pajęczańskiego, sieradzkiego,
                bełchatowskiego, zduńskowolskiego, łaskiego i pabianickiego (z wyj.
                Konsatntynowa) PKSem dojeżdżamy bezpośrednio pod szpital
                - z powiatów: radomszczańskiego, części opoczyńskiego, piotrkowskiego, części
                łódzkiego wschodniego PKSem dojeżdżamy do Broniewskiego i tam wsiadamy w 69 lub
                15 lub 16 lub 52
                - z części powiatów brzezińskiego i zgierskiego dojeżdżamy i tak tylko na dw.
                północny, z którego jak nie mieliśmy bezpośredniego dojazdu do szpitala tak nie mamy
                - z powiatów: wieluńskiego, pajęczańskiego, sieradzkiego, bełchatowskiego,
                zduńskowolskiego, łaskiego, pabianickiego, zgierskiego, łęczyckiego,
                kutnowskiego jadąc koleją dojeżdżamy na dworzec kaliski

                Mówiąc krótko dworzec fabryczny w dojazdach do szpitala Kopernika obsługuje nam
                Skierniewice, Koluszki i częściowo Radomsko w dojazdach koleją oraz Rawę Maz.,
                Łowicz, Kutno, Łęczycę, Poddębice, Tomaszów i częściowo Opoczno w dojazdach PKS.
                • Gość: magik Re: P.S. IP: *.retsat1.com.pl 11.11.08, 10:33
                  > - z powiatów: wieruszowskiego, wieluńskiego, pajęczańskiego, sieradzkiego,
                  bełchatowskiego, zduńskowolskiego, łaskiego i pabianickiego (z wyj.
                  Konsatntynowa) PKSem dojeżdżamy bezpośrednio pod szpital

                  Napisałem że nie tylko Pabianice mając na myśli ten kierunek.
                  Ale niech ci będzie.

                  > - z powiatów: radomszczańskiego, części opoczyńskiego, piotrkowskiego, części
                  łódzkiego wschodniego PKSem dojeżdżamy do Broniewskiego i tam wsiadamy w 69 lub
                  15 lub 16 lub 52

                  Do szpitala - OK.
                  Powrót często wygląda tak że ludzie jada na dworzec, aby zająć miejsca zwłaszcza
                  jak czeka ich dłuższa podróż a dany kurs (w danym dniu) cieszy się większa
                  popularnością.
                  Ot, taki szczegół dla łodzian niezauważalny, a dla ludzi z prowincji istotny.

                  > - z części powiatów brzezińskiego i zgierskiego dojeżdżamy i tak tylko na dw.
                  północny, z którego jak nie mieliśmy bezpośredniego dojazdu do szpitala tak nie mamy

                  Są też kursy kończące się na Fabrycznym. Nie zapominaj o tym.
                  Zabranie linii 57 pozbawia tych ludzi nawet tego luksusu.
                  Nikt w ZDiT nie pomyślał aby chociażby ww zastępstwie zamienić południowe
                  odcinki tras linii 6<=>16. Było by to już jakieś rozwiązanie.
                  Poszukaj na forum. Gdzieś już o tym pisałem.

                  > - z powiatów: wieluńskiego, pajęczańskiego, sieradzkiego, bełchatowskiego,
                  zduńskowolskiego, łaskiego, pabianickiego, zgierskiego, łęczyckiego,
                  kutnowskiego jadąc koleją dojeżdżamy na dworzec kaliski

                  Nie wszyscy mają dostęp do kolei. Sieć PKS jest znacznie rozleglejsza i w
                  związku z tym należy w jednakowym stopniu rozpatrywać połączenie z dworcami PKP
                  jak i PKS.

                  > Mówiąc krótko dworzec fabryczny w dojazdach do szpitala Kopernika obsługuje
                  nam Skierniewice, Koluszki i częściowo Radomsko w dojazdach koleją oraz Rawę
                  Maz., Łowicz, Kutno, Łęczycę, Poddębice, Tomaszów i częściowo Opoczno w
                  dojazdach PKS.

                  I chociażby dla tych mieszkańców powinno zachować sie dotychczasowa trasę linii 57.
                  Nie wszyscy przed każdym wyjazdem kupują najaktualniejszy plan miasta (o ile w
                  ogóle wydanie 2008 uwzględnia zmiany). Wiele osób jeździ na pamięć, lub
                  posługuje się planami nieco starszymi. Idź teraz na dworzec i tłumacz tym
                  ludziom że jakiś nieodpowiedzialny człowiek pozbawił ich połączenia dworzec-szpital.
                  Pamiętam jakie było zamieszanie jak linię 97 zastąpiono linią 70. Zmiana trasy
                  dotyczyła co prawda kilku przystanków, a ludzie i tak szukali 97 bo wiedzieli że
                  tym autobusem dojada do CZMP.
                  Teraz mają 57 z tą różnicą że do szpitala nie dojadą :(

                  P.S.
                  Widzę że ty tez odporny jesteś na pewne argumenty.
                  Zwłaszcza jak ciebie (łodzianina z dziada-pradziada) nie dotyczą.
                  • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.08, 23:04
                    > Do szpitala - OK.
                    > Powrót często wygląda tak że ludzie jada na dworzec, aby zająć miejsca zwłaszcza
                    > jak czeka ich dłuższa podróż a dany kurs (w danym dniu) cieszy się większa
                    > popularnością.

                    Skoro mają tyle czasu, żeby jechać na dworzec, by potem wrócić PKSem pod szpital
                    to mogą się również przesiąść.

                    > Są też kursy kończące się na Fabrycznym. Nie zapominaj o tym.
                    > Zabranie linii 57 pozbawia tych ludzi nawet tego luksusu.

                    Jak ktoś chce luksusu to niech jeździ taksówką. Poza tym - niezły mi luksus -
                    stanie kilkadziesiąt minut w korku w zapchanym autobusie - w sam raz dla osoby
                    chorej.

                    > > Mówiąc krótko dworzec fabryczny w dojazdach do szpitala Kopernika obsługu
                    > je
                    > nam Skierniewice, Koluszki i częściowo Radomsko w dojazdach koleją oraz Rawę
                    > Maz., Łowicz, Kutno, Łęczycę, Poddębice, Tomaszów i częściowo Opoczno w
                    > dojazdach PKS.
                    >
                    > I chociażby dla tych mieszkańców powinno zachować sie dotychczasowa trasę
                    linii 57.

                    No to może w ogóle idźmy o krok dalej - skoro bezpośrednie połączenie Koziej
                    Wólki ze szpitalem Kopernika jest niezbędne i jeżdżą na tej trasie tysiące ludzi
                    dziennie, to zorganizować pętlę autobusów PKS pod szpitalem. No przecież teraz
                    jest zgroza, bo jadąc z niektórych miejscowości w województwie trzeba się
                    przesiąść na dworcu w autobus miejski - skandal.

                    > Nie wszyscy przed każdym wyjazdem kupują najaktualniejszy plan miasta (o ile w
                    > ogóle wydanie 2008 uwzględnia zmiany). Wiele osób jeździ na pamięć, lub
                    > posługuje się planami nieco starszymi. Idź teraz na dworzec i tłumacz tym
                    > ludziom że jakiś nieodpowiedzialny człowiek pozbawił ich połączenia
                    dworzec-szpital.

                    Właśnie - wszelkie zmiany w układzie komunikacyjnym to "nieodpowiedzialność", bo
                    przecież ktoś może mieć stary plan Łodzi i wtedy natychmiast zginie w miejskiej
                    dżungli. Ja bym ustawowo zakazał zmian tras autobusów, a zwłaszcza 57, bo to
                    ładny numer.

                    > Pamiętam jakie było zamieszanie jak linię 97 zastąpiono linią 70. Zmiana trasy
                    > dotyczyła co prawda kilku przystanków, a ludzie i tak szukali 97 bo wiedzieli że
                    > tym autobusem dojada do CZMP.

                    No i co, nadal szukają, czy się nauczyli?

                    > Teraz mają 57 z tą różnicą że do szpitala nie dojadą :(

                    Straszne. Powinno się o tym w prasie napisać.
                    Pytam się po raz ostatni: ilu ludzi w skali dnia może podróżować na trasie
                    dworzec fabryczny - szpital Kopernika komunikacją publiczną. Pięciu? Dziesięciu?
                    Piętnastu "w dzień targowy"? Dla kilku osób dziennie będziesz ciągnął kilka
                    kilometrów linii autobusowej o częstotliwości 7-10 minut?!

                    > Widzę że ty tez odporny jesteś na pewne argumenty.

                    Za to Ty wszystkie przyjmujesz bez najmniejszych problemów.

                    > Zwłaszcza jak ciebie (łodzianina z dziada-pradziada) nie dotyczą.

                    A co to ma do rzeczy? Mnie, jako łodzianina finansującego transport publiczny w
                    tym mieście (i to w dwojaki sposób - poprzez płacone przeze mnie podatki i
                    poprzez zakup biletów), jak najbardziej dotyczy jak wydane zostaną pieniądze,
                    które płacę. Mnie, jako łodzianina jak najbardziej obchodzi, czy po mieście
                    będzie się można sprawnie poruszać komunikacją miejską, bo od tego zależą
                    warunki życia w tym mieście. Łożenie ciężkich pieniędzy na nieefektywne trasy,
                    bo kilka osób dziennie chce dojechać z dworca do szpitala nie mieści się dla
                    mnie w kategoriach "logicznych argumentów".
                    • Gość: jack Re: P.S. IP: 91.193.99.* 12.11.08, 16:18
                      jeżdżąc codziennie linią 57 zauważyłbyś że te " kilka osób " między 6.00 a 16.00 zapełniały autobus w dość znaczącym stopniu....czasami już przy "Koperniku" nie było miejsc siedzących.
                      Jest dziś w prasie mały artykuł właśnie na temat 57 i jego powrotu na starą trasę. Jeśli się zbiera ok 1000 podpisów pod petycją o powrót tej lini na starą trasę, to chyba dowód na to , czego chcą pasażerowie , a nie ZDiT . To własnie te " kilka osób " podpisuje tę listę....
                      Co do naszego finansowania komunikacji: dziś widziałem na Radwańskiej przegubowego 57 wiozącego JEDNEGO pasażera. Jeśli mam dopłacać z moich podatków i płacąc za bilety do takich kursów , to ja dziękuję.
                      • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 16:34
                        No ale według np. kogoś który podpisuje się 'imieniem' czyjegoś pieska to czego
                        chcą mieszkańcy miasta nie ma żadnego znaczenia.
                        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: P.S. 12.11.08, 23:20
                          Skup się z łaski swojej na swoim zdaniu, chamie. I pilnuj
                          swoich "przyjaciół", he he
                          • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 13:30
                            O boli brak przyjaciół... Czyż nie?
                            Proszę jak bardzo zabolało....
                      • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 16:37
                        > jeżdżąc codziennie linią 57 zauważyłbyś że te " kilka osób " między 6.00 a
                        16.00 zapełniały autobus w dość znaczącym stopniu....

                        1. Mowa tu o osobach jadących ZE SZPITALA KOPERNIKA na DWORZEC FABRYCZNY lub w
                        przeciwnym kierunku, a nie o liczbie pasażerów 57 na Pabianickiej czy Paderewskiego
                        2. Obecnie te osoby mają do dyspozycji tramwaj - i 16 też pusta nie jeździ.

                        > Jeśli się zbiera ok 1000 podpisów pod petycją o powrót tej lini na starą t
                        > rasę, to chyba dowód na to , czego chcą pasażerowie

                        Po pierwsze - zapewne pasażerowie myślą, że wycwaniakują powrót 57 na starą
                        trasę i jednocześnie zachowanie 16tki.
                        2. Już ja wiem, jak się zbiera takie podpisy - głównie wśród osób, które
                        korzystają z autobusu raz do roku
                        3. 1000 pasażerów, nawet jeśliby jeździli dzień w dzień to zdecydowanie za mało,
                        aby uzasadnić rentowność oddzielnej linii autobusowej o takiej częstotliwości
                        4. Pod powrotem 98 na trasę przez Maratońską też podpisało się kilkaset osób i
                        co z tego, skoro przełożyło się to na znikomą liczbę pasażerów.
                        5. System transportowy nie może być kształtowany przez zachcianki grupki
                        krzykaczy z jakiegoś osiedla.
                        • Gość: STUDI wybory zweryfikują.... IP: *.prokom.pl 12.11.08, 16:48
                          Co do tramwaju na dworzec PKS i PKP Fabryczny. Po 18.tej oznacza to czekanie na
                          przesiadkę oraz całkiem spory spacer od tramwaju do dworca.

                          Pasażer ma niby 11 i 16. Tyle że odjeżdżają nie z dwóch przystanków Najbliższy
                          przystanek tramwaju i tak była sporo dalej niż autobusu 57. Spacerek 300 metrów
                          do przystanku 11 to naprawdę super propozycja....
                          • Gość: barnaba Re: wybory zweryfikują.... IP: *.lodz.msk.pl 12.11.08, 16:59
                            Przesiąść się można też przy Radwańskiej. Jakieś 15 metrów do przejścia.
                            • Gość: STUDI Re: wybory zweryfikują.... IP: *.prokom.pl 12.11.08, 17:01
                              15 metrów - no troszkę przesada. Jest to dłuższy dystans. Dla starszej osoby to
                              ma ogromne znaczenie.
                          • Gość: . Re: wybory zweryfikują.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 18:33
                            > Co do tramwaju na dworzec PKS i PKP Fabryczny. Po 18.tej oznacza to czekanie na
                            > przesiadkę oraz całkiem spory spacer od tramwaju do dworca.

                            Akurat od tramwaju do dworca spacer jest dokładnie taki sam jak z 57. Poza tym
                            po 18.00 to już całkiem opłaca się pojechać 57 i przesiąść się przy Brzeźnej, a
                            poza tym, na Boga, kto o tej porze jeździ do szpitala!?

                            Najbliższy
                            > przystanek tramwaju i tak była sporo dalej niż autobusu 57. Spacerek 300 metrów
                            > do przystanku 11 to naprawdę super propozycja....

                            Nie kłam. Jak ktoś nie chce chodzić, to może pojechać:
                            50 (ten sam przystanek co 57)
                            16 (przystanek na Paderewskiego).
                            • Gość: STUDI Re: wybory zweryfikują.... IP: *.prokom.pl 12.11.08, 18:48
                              > Nie kłam. Jak ktoś nie chce chodzić, to może pojechać:
                              > 50 (ten sam przystanek co 57)
                              > 16 (przystanek na Paderewskiego).

                              W kierunku do centrum? Połowę kółeczka tego rodna trzeba zasuwać.
                              OK dodatkowa przesiadka, dodatkowy kłopot, dodatkowa zachęta do korzystania z KM.

                              > Akurat od tramwaju do dworca spacer jest dokładnie taki sam jak z 57. Poza tym
                              > po 18.00 to już całkiem opłaca się pojechać 57 i przesiąść się przy Brzeźnej, a
                              > poza tym, na Boga, kto o tej porze jeździ do szpitala!?

                              Porównaj ilość kursów linii 57 a ilość kursów tramwajów. Jeszcze ulubiona jazda
                              stadem 16 i 11. Jeden za drugim tramwaj a potem blisko 15 minut przerwy. A co
                              tam, czas na bilecie leci i dodatkowy bilet do skasowania.

                              Co do pory oj zdziwiłbyś się jak długo przebywają osoby opiekujące się bliskimi
                              chorymi w szpitalu - bo personel ma dwoje obowiązki totalnie w 4 literach
                              (pielęgniarka jak nie dostanie w łapę to nie podejdzie do chorego).

                              • Gość: . Re: wybory zweryfikują.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 19:20
                                > W kierunku do centrum? Połowę kółeczka tego rodna trzeba zasuwać.

                                Facet, przestań bredzić. 50 zatrzymuje się na tym samym przystanku, na którym
                                zatrzymywało się 57. Jak nie wierzysz, to tu masz rozkład 50:
                                tiny.pl/sshw
                                > Porównaj ilość kursów linii 57 a ilość kursów tramwajów.

                                Porównałem. 6 kursów 57 i 8 kursów 11+16

                                > Jeszcze ulubiona jazda
                                > stadem 16 i 11. Jeden za drugim tramwaj a potem blisko 15 minut przerwy.

                                Znowu kłamiesz. Po 18.00 w obu kierunkach łączny takt 16 i 11 wynosi 6-9 minut.

                                > Co do pory oj zdziwiłbyś się jak długo przebywają osoby opiekujące się
                                bliskimi chorymi w szpitalu

                                No ale to jak ktoś siedzi do nocy, to mu nie pomoże autobus na dworzec, bo już
                                nie będzie miał czym z tego dworca odjechać.

                                > - bo personel ma dwoje obowiązki totalnie w 4 literach
                                > (pielęgniarka jak nie dostanie w łapę to nie podejdzie do chorego).

                                Tak tak. Pewnie pisali o tym w ostatnim "Fakcie"...
                                • Gość: STUDI Re: wybory zweryfikują.... IP: *.prokom.pl 12.11.08, 19:31
                                  > Porównałem. 6 kursów 57 i 8 kursów 11+16

                                  Nie teraz ale przed skróceniem linii 57.... I w dzien powszedni.

                                  > Znowu kłamiesz. Po 18.00 w obu kierunkach łączny takt 16 i 11 wynosi 6-9 minut.

                                  Idź na przystanek i przekonaj się jak te takty są realizowane w praktyce.

                                  > Tak tak. Pewnie pisali o tym w ostatnim "Fakcie"...
                                  Co ma Fakt do tego? Wystarczy ze w rodzinie była osoba ciężko chora - personel
                                  miał gdzieś opiekę nad chorym. no ale przecież zgodnie z propaganda sukcesu w
                                  naszej tzw. służbie zdrowia jest suuuuper.
                                  Gdy by nie przebywanie osób z rodziny przy łóżku to ta osoba by zmarła jeszcze
                                  pierwszego w szpitalu.
                                  • Gość: . Re: wybory zweryfikują.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 19:44
                                    > Nie teraz ale przed skróceniem linii 57.... I w dzien powszedni.

                                    Podałem dane dotyczące dnia powszedniego. Na starej trasie 57 jeździło w takcie
                                    7minutowym, czyli 9 kursów/h w szczycie. Po szczycie musiało jeździć rzadziej,
                                    więc jeździło rzadziej niż obecnie 11+16.

                                    > Idź na przystanek i przekonaj się jak te takty są realizowane w praktyce.

                                    A jak są realizowane? Siedząc w swoim bloku na Dołach słyszałeś, że 16 nie
                                    przyjechała?

                                    > Co ma Fakt do tego?

                                    Podaje informacje równie zgodne z prawdą, co te, które podajesz Ty i oparte na
                                    tych samych źródłach - ktoś coś kiedyś powiedział na rynku, ktoś coś usłyszał, a
                                    potem ktoś przekręcił. I w podobnym stopniu je "ubarwia". Prawdopodobnie
                                    tradycja odziedziczona po radiu Erewań.
                                    • Gość: STUDI Re: wybory zweryfikują.... IP: *.prokom.pl 12.11.08, 19:54
                                      Po szczycie ale to było po 20-tej. Tyle że praktycznie do końca czyli ostatniego
                                      kursu nie kursowało rzadziej niż co 12 minut.
                                      co 15 minut było tylko w niedziele. W soboty wieczorem co 12 minut niemalże
                                      przez cały dzień.

                                      I nie musiałeś czekać na przesiadkę.

                                      > A jak są realizowane? Siedząc w swoim bloku na Dołach słyszałeś, że 16 nie
                                      > przyjechała?

                                      Wystarczy dwa razy dziennie korzystać z usług MPK by trafić na niezrealizowane
                                      kursy.
                                      • Gość: . Re: wybory zweryfikują.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 22:27
                                        Korzystam z MPK dwa razy dziennie lub częściej i nie trafiłem ostatnio na żadne
                                        niezrealizowane kursy, więc daruj sobie te brednie, pa!
                                        • Gość: STUDI Trybuna Ludu czy Głos Robotniczy IP: *.prokom.pl 13.11.08, 11:39
                                          jest twoim wzorem komuchu?
                                          • Gość: . Co za rynsztok :-( [no txt] IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 00:55
                                    • Gość: kropek Re: wybory zweryfikują.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 22:59
                                      Podajesz informacje zgodne z prawdą hahaha. 57 miało 9 kursów na godzinę od 6 rano do 19, czyli dłużej niż ta twoja ukochana 16. 11 miała 8 kursów na godzinę co daje łącznie 17 kursów.

                                      Obecnie 11 + 16 daje raptem 12 kursów na godzinę i to na tej samej trasie!

                                      Mści się brak linii 27, tak jak częściowo 22. Z okolic Fabrycznego na Teofilów kursuje 5, 13, 96, w planach pozostaje wydłużona 7 na Żabieniec. Tymczasem na Radogoszcz pozostaje nam jedynie linia 4. Poza tym żadna linia autobusowa z Radogoszcza nie dojeżdza w okolice placu Dąbrowskiego i UŁ. Wszystko kursuje na plac Barlickiego...
                                      • Gość: . Re: wybory zweryfikują.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 23:16
                                        57 miało 9 kursów na godzinę od 6 r
                                        > ano do 19, czyli dłużej niż ta twoja ukochana 16. 11 miała 8 kursów na godzinę
                                        > co daje łącznie 17 kursów.

                                        Ok. Zgada się, mój błąd. Co prawda szkoda, że 16 od razu musi być "moja
                                        ukochana" (pomijając już, że ani mnie ta linia ziębi ani grzeje, to nie uważam
                                        jej za optymalne rozwiązanie), no ale najwyraźniej inaczej tego sobie nie umiesz
                                        wytłumaczyć.

                                        > Mści się brak linii 27, tak jak częściowo 22. Z okolic Fabrycznego na Teofilów
                                        > kursuje 5, 13, 96, w planach pozostaje wydłużona 7 na Żabieniec. Tymczasem na
                                        Radogoszcz pozostaje nam jedynie linia 4

                                        Coś pięknego. Otoczony ruinami dworzec, z którego odjeżdża mniej pociągów niż z
                                        pierwszego lepszego powiatowego miasteczka w Niemczech staje się nagle pępkiem
                                        świata, do którego każdy musi mieć 5 bezpośrednich połączeń. Urocze.
                                        P.S. Nie wiem skąd sobie wytrzasnąłeś przedłużenie 7 na Żabieniec. Musiałby
                                        nastąpić prawdziwy kataklizm w betoniarni na Piotrkowskiej 175, żeby ktoś ten
                                        pomysł "kupił"
                                        P.S.2 Jak żyję nigdy jeszcze nie widziałem, żeby 4 była pod dworcem mocno
                                        zatłoczona. Może nie jeżdżę tam zbyt często, ale chyba jednak o czymś to świadczy.
                                        P.S.3 Jeżeli coś się mści, to to, że reformę komunikacji rozgrzebano i
                                        zostawiono w połowie, po czym zaczęto doraźnie psuć (zaczęło się od słynnego
                                        lamentu o 98 - wycofanie linii z obsługi politechniki rozmontowało takt 15tki,
                                        co po pewnym czasie poskutkowało cięciami na 14, no a potem jak już ludność to
                                        przełknęła, to ZDiT mógł sobie dowolnie ciąć i rozkręcać dalej). Zreformowano
                                        taryfę i układ linii tramwajowych (z pewnymi brakami), a nie zajęto się liniami
                                        autobusowymi oraz jakością - przesiadek, rozkładów, przestrzeni publicznej,
                                        podróżowania itp. itd.
                            • Gość: aa Re: wybory zweryfikują.... IP: *.devs.futuro.pl 22.11.08, 13:58
                              A co z autobusem 95 podobna historia ??
                          • Gość: gosc po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 13:17
                            dupku
                            • Gość: STUDI Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.prokom.pl 13.11.08, 13:27
                              Na pewno nie gorzej jak obecnie gdy MPK ma gdzieś pasażera.
                              Pojazd ni musi przyjechać na przystanek. Komunikacji zastępczej nie potrzeba.
                              Pojazdów się nie sprząta. Ogrzewania nie wolno łączyć itd...
                              Tak źle jeszcze nie było.

                              A bo mało płacą.... wszyscy dookoła winni.... Wystarczy może ogłosić otarty
                              przetarg. Okaże się że jeszcze za mniejsze pieniążki można świadczyć przewozy i
                              to bez tej arogancji. Jak to jest że prywatne firmy tak skutecznie wycinają w
                              pień te relikty komunizmu jak PKS, PKP itd....

                              Zobacz połączenie miedzy dwoma miastami MPK Łódź plus MZK Pabianice ponad
                              dwukrotnie droższe od prywatnych busów do których nie trzeba dopłacać, nie
                              trzeba busiarzom taboru kupować, nie trzeba milionów na tory itd.

                              • Gość: . Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 18:45
                                > Na pewno nie gorzej jak obecnie gdy MPK ma gdzieś pasażera.

                                Pojedź sobie na Śląsk, do Kielc, albo do Szczecina jak nie wierzysz, ze może być
                                gorzej.

                                > Tak źle jeszcze nie było.

                                Już nie pieprz. Pomijając fakt, że problemy z ogrzewaniem i komunikacją
                                zastępczą były także za Rydeckiego, to akurat względem tego, co było jeszcze 3-4
                                lata temu po wesołej działalności w MPK "specjalisty Kropiwnickiego" niejakiego
                                Dziwisza to i tak jest cud, miód i orzeszki

                                Wystarczy może ogłosić otarty
                                > przetarg.

                                Z tego co wiem również MPK jest za.

                                > Okaże się że jeszcze za mniejsze pieniążki można świadczyć przewozy i
                                > to bez tej arogancji.


                                Jakoś jak są potrzebne dodatkowe autobusy na Zetki przy okazji remontów to
                                jedynym chętnym jest PKS ze swoim pomarańczowym Ikarusem. No i był jeszcze
                                forbus z krótkimi manami, który wycofał się, jak tylko złapał jakikolwiek
                                przetarg u siebie. Więc ciekawy jestem, skąd wiesz, że "na pewno ktoś się
                                znajdzie" - nie odpowiadaj, wiem już, usłyszałeś przez okno, jak 6 nie przyjechała.

                                > Zobacz połączenie miedzy dwoma miastami MPK Łódź plus MZK Pabianice ponad
                                > dwukrotnie droższe od prywatnych busów do których nie trzeba dopłacać, nie
                                > trzeba busiarzom taboru kupować, nie trzeba milionów na tory itd.

                                No ale za to jeździ się na stojąco w trzydziestoletnim dostawczaku, właściciel
                                nie płaci podatków, nie wydaje biletów, ma w d* ulgi ustawowe i rozkład jazdy,
                                nie honoruje migawek, "oszczędza" na przeglądach, bilet nie zezwala na
                                przesiadki, zaś zgodnie z ustawą kierowca ma wydłużony czas pracy względem czasu
                                pracy kierowcy autobusu/motorniczego. Wiec nic dziwnego, że "mu się opłaca".
                                Chcesz, żeby na miejskich liniach jeździło się w takich samych warunkach?
                                • Gość: STUDI Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.prokom.pl 17.11.08, 14:06
                                  > Pojedź sobie na Śląsk, do Kielc, albo do Szczecina jak nie wierzysz, ze może by
                                  > ć
                                  > gorzej.

                                  Wzór brać to trzeba z lepszych nie gorszych

                                  to akurat względem tego, co było jeszcze 3-
                                  > 4
                                  > lata temu po wesołej działalności w MPK "specjalisty Kropiwnickiego" niejakiego
                                  > Dziwisza to i tak jest cud, miód i orzeszki

                                  I poprawy brak..... a arogancja przewoźnika coraz większa.
                                  Brud oblepione mazią miejsca siedzące, brak aktualnej informacji, notoryczne
                                  awarie...

                                  > Już nie pieprz. Pomijając fakt, że problemy z ogrzewaniem i komunikacją
                                  > zastępczą były także za Rydeckiego

                                  Jakoś lodowate tramwaje to od czasów prezydentury Kropaszenki nastały.
                                  Szczególnie jak przygarnął wyrzuconego z pracy z MPK Kraków....

                                  > Z tego co wiem również MPK jest za.
                                  Od kiedy monopolista jest za dopuszczeniem konkurencji do koryta?

                                  > Więc ciekawy jestem, skąd wiesz, że "na pewno ktoś się
                                  > znajdzie" - nie odpowiadaj,
                                  O ogłoszono wolny przetarg na obsługę komunikacji miejskiej w Łodzi? Nie, więc
                                  nie pieprz głupot.


                                  > Chcesz, żeby na miejskich liniach jeździło się w takich samych warunkach?
                                  No właśnie się jeździ zdezelowanymi trupami z logo MPK. Więc o co Tobie chodzi?

                                  > No ale za to jeździ się na stojąco w trzydziestoletnim dostawczaku, właściciel
                                  > nie płaci podatków, nie wydaje biletów, ma w d* ulgi ustawowe i rozkład jazdy,
                                  > nie honoruje migawek, "oszczędza" na przeglądach, bilet nie zezwala na
                                  > przesiadki, zaś zgodnie z ustawą kierowca ma wydłużony czas pracy względem czas
                                  > u
                                  > pracy kierowcy autobusu/motorniczego.

                                  Jechałem - jakoś nie musiałem stać. A jeśli już to tramwaje by MPK to bardzo
                                  dużo miejsc siedzących oferują. W zasadzie pasażer korzystający z tramwaju MPK
                                  ma tylko miejsca siedzące. Z co do tłoku - polecem linie 6 na Wojska Polskiego,
                                  3 na Łagiewnickiej itd.

                                  Nie wydaje biletu. No proszę, a kasa fiskalna to co? Paragon jest biletem. Ba
                                  nie da rady 'zwrócić biletu' - jest numer seryjny i godzina.
                                  Przy okazji - w przypadku busów nie muszę szukać kiosku (albo do niego dojechać)
                                  by kupić bilet.

                                  Czyich migawek? Innej firmy? Socjalizm ci mózg zlasował?
                                  Bez migawek, bez ulg przejazd tańszy od tego z ulgami środkami MZK i MPK. Ba,
                                  bilety miesięczne z ulga to i tak wyjdą drożej od przejazdów busem.
                                  • Gość: . Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 17:06
                                    > Wzór brać to trzeba z lepszych nie gorszych

                                    Ja ci nie każę brać wzoru z tych miejsc, tylko pokazuję, że bredzisz twierdząc,
                                    że jest "tak strasznie źle, że gorzej być nie może".

                                    > I poprawy brak.....

                                    Jasne, a świstak siedzi i zawija. Odejście na emeryturę ikarusów 280.56 to
                                    zapewne skutek "drakońskich oszczędności Wąsowicza na częściach zamiennych do
                                    Ikarusów".

                                    > a arogancja przewoźnika coraz większa.

                                    A w czym nasza wyrocznia delficka mierzy "arogancję przewoźnika", że jest w
                                    stanie nieomylnie ocenić jej wzrost?

                                    > Brud

                                    Bredzisz.

                                    >oblepione mazią miejsca siedzące,

                                    Sam jesteś oblepiony mazią, bredniopisarzu.

                                    > brak aktualnej informacji,

                                    Konkretnie niby jakiej?

                                    > notoryczne awarie...

                                    Notoryczne to są tylko Twoje brednie. Od kilku tygodni jeżdżę tramwajami i
                                    autobusami regularnie po kilka razy dziennie i mimo "notorycznych awarii", ani
                                    jednej nie spotkałem. Może wszystkie czyhają na tramwaje na Dołach?

                                    > Jakoś lodowate tramwaje to od czasów prezydentury Kropaszenki nastały.

                                    Nie nastały. Za czasów Rydeckiego to Ty siedziałeś sobie w tych swoich
                                    Pabianicach, więc może Ci się po latach myli z PKSem do Kolumny.

                                    > Od kiedy monopolista jest za dopuszczeniem konkurencji do koryta?

                                    Pewnie od momentu, kiedy musi jeździć za głodowe stawki i jeszcze w dodatku
                                    świecić oczami za błędy urzędników ZDiTu, wymysły prezydentów i urojone problemy
                                    pana Henryka I. z Bałut i pana Tomasza P. z Dołów.

                                    > Czyich migawek? Innej firmy? Socjalizm ci mózg zlasował?

                                    Z chamem nie będę dyskutował.
                                    • Gość: STUDI Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.prokom.pl 17.11.08, 17:30
                                      > Ja ci nie każę brać wzoru z tych miejsc, tylko pokazuję, że bredzisz twierdząc,
                                      > że jest "tak strasznie źle, że gorzej być nie może".

                                      Łodź, aktualnie TU jest obecnie najgorzej z KM od 1989 roku.

                                      > Jasne, a świstak siedzi i zawija. Odejście na emeryturę ikarusów 280.56 to
                                      > zapewne skutek "drakońskich oszczędności Wąsowicza na częściach zamiennych do
                                      > Ikarusów".

                                      A 'nowy' autobus rozkracza się prawie że zaraz po wyjeździe z zajezdni...

                                      > > Brud
                                      >
                                      > Bredzisz.

                                      Chyba że ty masz inne pojęcie słowa 'czysty'. Alto Twój problem. trudno, miej
                                      pretensje do swoich rodziców że tak Ciebie wychowali.

                                      > >oblepione mazią miejsca siedzące,
                                      >
                                      > Sam jesteś oblepiony mazią, bredniopisarzu.

                                      Usiądziesz na takim krzesełku w jasnym czystym ubranku? Udowodnij w ten sposób
                                      że czyste. No ale jak pisałem możesz mieć inny pogląd na czystość. Ale nie
                                      zmuszaj innych by brudne uważali za czyste.

                                      > > brak aktualnej informacji,
                                      >
                                      > Konkretnie niby jakiej?

                                      Wsiądź do PES'y zobacz na schemat linii tramwajowych.
                                      Wsiądź do tramwajów z wyświetlaczami o popatrz co one wyświetlają poza
                                      najważniejszą informacją dla pasażera czyli imieninami labo reklamą
                                      nieistniejących ELA... Czasem nazwa przystanku w postaci mało czytelnych skrótów
                                      KILIŃ/POM. ale .
                                      Tablice kierunkowe - mało komu chce się ustawić właściwą relację na sterowniku
                                      albo zmienić tablicę (jak są zwykłe to jedna w filmie druga pod spodem - i wg
                                      motorniczego jest OK.) no bo zmiana tablicy to strasznie ciężka praca....

                                      Objazdy zmiany trasy - w tramwajach tylko info o tramwajach a w autobusach tylko
                                      o autobusach (w pojazdach i na przystankach).

                                      Tablice elektroniczne dezinformujące. Fajne relacje pokazują - np. 16 do
                                      Bednarskiej, 3 do Centralnej, 16 do 3 Maja w Zgierzu (skrócono linię????) 5 do
                                      Pl. Niepodległości.

                                      Zapowiedź z PES'y jadącej do Helenówka: Następny przystanek Zachodnia Próchnika.
                                      No super. Pewnie zapowiadany był jeszcze przystanek Piotrkowska, Plac Reymonta.

                                      Linia 57 stała a tablice na czerwonym tle.

                                      Linia N6 - odjazd z Pl Wolności i autobus jedzie Pomorską - a wyświetlacz
                                      informuje następny przystanek Nowomiejska / Północna...
                                      Ta zmiana trasy to nie na jeden dzień lecz od wielu tygodni tak ten autobus kursuje.

                                      Tablice boczne - czasem jakaś sprzed kilku lat. Coś nabazgrolone ręcznie
                                      mazakiem na kartce papieru. nowe tablice z wykazem przystanków super - litania
                                      linii (często nieaktualna) na które się można przesiąść a żadnej informacji o
                                      ważniejszych relacjach (jak w Warszawie), ważniejszych obiektach (za trudne)....

                                      > Nie nastały. Za czasów Rydeckiego to Ty siedziałeś sobie w tych swoich
                                      > Pabianicach, więc może Ci się po latach myli z PKSem do Kolumny.

                                      Gó... prawda.... Jak nie wiesz to nie pisz.

                                      > Pewnie od momentu, kiedy musi jeździć za głodowe stawki i jeszcze w dodatku
                                      > świecić oczami za błędy urzędników ZDiTu, wymysły prezydentów i urojone problem
                                      > y
                                      > pana Henryka I. z Bałut i pana Tomasza P. z Dołów.

                                      Nie rozumiesz pytania. No cóż, sam używasz argumentu ze MPK by nie odbierało
                                      sobie kursów do realizacji. Może się zdecyduj na jakąś wersję ujadania.

                                      > Z chamem nie będę dyskutował.
                                      Oooo jaśnie Pan który na codzień w chamski sposób ruga innych się odezwał.
                                      • Gość: . Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 18:57
                                        > Łodź, aktualnie TU jest obecnie najgorzej z KM od 1989 roku.

                                        Buahahahaha. Normalnie powieszę sobie tę Twoja złotą myśl na ścianie. Jak byś w
                                        ogóle w 1989 jeździł po Łodzi, to bym Ci przypomniał jak się jeździło
                                        rozklekotanymi ikarusami i jelczydłami stłoczeni jak sardynki, jak się czekało
                                        po 40 minut na tramwaj około godz. 18.00 (bo akurat MPK miało zmianę czy inną
                                        przerwę na posiłek i miedzy 17.00 a 19.00 mało co jeździło), jak funkcjonowały
                                        linie nocne - ale, że jak zwykle dyskutujesz o czymś o czym nie masz pojęcia, to
                                        mi się zwyczajnie nie chce.

                                        > A 'nowy' autobus rozkracza się prawie że zaraz po wyjeździe z zajezdni...

                                        Jakoś jeżdżę często i żaden w ciągu ostatnich kilku miesięcy się nie rozkraczył.
                                        Nota bene najbardziej awaryjne były Volvo B10LA oraz Jelcze M181 - oba modele
                                        kupione za dobrego Rydeckiego i właśnie wycofywane lub wycofane za złego Wąsowicza.

                                        > Chyba że ty masz inne pojęcie słowa 'czysty'. Alto Twój problem. trudno, miej
                                        > pretensje do swoich rodziców że tak Ciebie wychowali.

                                        Nie sil się chamie na uczenie innych kultury.

                                        > Usiądziesz na takim krzesełku w jasnym czystym ubranku?

                                        Tak, wielokrotnie siadam.

                                        > Udowodnij w ten sposób że czyste.

                                        Udowodniłem. Teraz pora na Ciebie, żebyś pokazał nam ową legendarną maź na
                                        siedzeniach, która istnieje tylko w twojej chorej wyobraźni. Wiesz - wystarczy
                                        zrobić zdjęcie - no ale pewnie będzie tak jak z wagonem GT6 złożonym z dwu
                                        różnych - dziwnym zbiegiem okoliczności "akurat nie będziesz mieć pod ręką aparatu"

                                        > Wsiądź do tramwajów z wyświetlaczami o popatrz co one wyświetlają poza
                                        > najważniejszą informacją dla pasażera czyli imieninami labo reklamą
                                        > nieistniejących ELA... Czasem nazwa przystanku w postaci mało czytelnych
                                        skrótów KILIŃ/POM.

                                        To może Ty lepiej wsiądź wreszcie do tramwaju, bo znowu zmyślasz - od pewnego
                                        czasu konsekwentnie udało się wyeliminować nazwy skrócone - z tego, co obserwuję
                                        pojawiają się wyłącznie nazwy pełne wraz z informacją ile minut do najbliższego
                                        przystanku (to akurat można sobie było darować - no ale skoro jest - to też dobrze).

                                        > Gó... prawda.... Jak nie wiesz to nie pisz.

                                        W ten sposób raczej nikogo nie przekonasz.

                                        > Nie rozumiesz pytania.

                                        Nie - to Ty nawet nie rozumiesz co piszesz.

                                        > No cóż, sam używasz argumentu ze MPK by nie odbierało
                                        > sobie kursów do realizacji.

                                        Sytuacja 1: MPK wybiera między "jeździć przy obecnych stawkach będąc na łasce i
                                        niełasce jednego zleceniodawcy, nie liczącego się z potrzebami firmy, po
                                        kosztach" a "jeździć może i nieco mniej ale za uczciwe pieniądze i mając jasno
                                        określone zasady"

                                        Sytuacja 2: MPK wybiera między "jeździć przy obecnych stawkach będąc na łasce i
                                        niełasce jednego zleceniodawcy, nie liczącego się z potrzebami firmy, po
                                        kosztach" a "jeździć jeszcze mniej na równie parszywych warunkach"

                                        jeśli te dwie sytuacje są dla Ciebie tożsame - to doprawdy dyskusję uważam za
                                        zamkniętą.

                                        > Może się zdecyduj na jakąś wersję ujadania.

                                        A może Ty zdecyduj się na dowolna wersje odchamiania?
                                        • Gość: STUDI Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.prokom.pl 17.11.08, 20:06
                                          > po 40 minut na tramwaj około godz. 18.00 (bo akurat MPK miało zmianę czy inną
                                          > przerwę na posiłek i miedzy 17.00 a 19.00 mało co jeździło), jak funkcjonowały
                                          > linie nocne - ale, że jak zwykle dyskutujesz o czymś o czym nie masz pojęcia, t
                                          > o
                                          > mi się zwyczajnie nie chce.

                                          Sprawdź na rozkładach jazdy jak masz obecnie.
                                          Takie sam problem ze sprawnym powótem z pracy po 17-tej jak przed reformą. Na
                                          nawet gorzej bo rozrzedzono kursy podstawowych linii i skasowano alternatywne
                                          połączenia.

                                          A 40 minutowe przerwy to sobie uroiłeś.

                                          O liniach nocnych nie mówiłem.

                                          > Nota bene najbardziej awaryjne były Volvo B10LA oraz Jelcze M181 - oba modele
                                          > kupione za dobrego Rydeckiego i właśnie wycofywane lub wycofane za złego Wąsowi
                                          > cza.
                                          I kupione za Wąsowicza psujące się Jelcze, nowe Mercedesy...
                                          To powiedz czemu we Wrocławiu jakoś mają te Volvo i mało jest innej marek
                                          autobusów. Chyba tam idioci są.

                                          > pojawiają się wyłącznie nazwy pełne wraz z informacją ile minut do najbliższego
                                          > przystanku (to akurat można sobie było darować - no ale skoro jest - to też dob
                                          > rze).

                                          Tylko na linii 11. Na innych niet. Cholernie dużo no nie.
                                          Dziś jechałem takim złomem 1252+1253. Jakieś znaki podkreślenia. Napis Imieniny
                                          i i dwie litery imiona przez, potem czas przez 5 sekund, słowo przystanek i
                                          nic więcej. Suuuper.

                                          > Sytuacja 1: MPK wybiera między "jeździć przy obecnych stawkach będąc na łasce i
                                          > niełasce jednego zleceniodawcy, nie liczącego się z potrzebami firmy, po
                                          > kosztach" a "jeździć może i nieco mniej ale za uczciwe pieniądze i mając jasno
                                          > określone zasady"

                                          Co ty żeś za bełkot wymyślił? Że niby co ta sama kwota za wozokilometr raz jest
                                          uczciwa za raz nie? Konkurenci aby otrzymać kontrakt na przewóz zaoferują niższą
                                          kwotę i co wtedy?

                                          Nadal jeden zleceniodawca, tylko ryzyko utraty zleceń i jeżdżenia za niższą
                                          stawkę (nawet znacznie niższą). Nie wymyślaj takich bzdur.

                                          Chyba że liczę że będzie można bezkarnie nie realizować kursów, nie będzie
                                          rozliczania z jakości usługi itd..
                                          • Gość: . Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 21:34
                                            > Sprawdź na rozkładach jazdy jak masz obecnie.
                                            > Takie sam problem ze sprawnym powótem z pracy po 17-tej jak przed reformą.

                                            Bredzisz. Nie ma żadnej linii tramwajowej, która jeździłaby co 30-40 minut. No
                                            ale skoro dla Ciebie 9 to tyle co 20, to zapewne równie dobrze 20 może dla
                                            Ciebie oznaczać 40 - nic zaskakującego.

                                            > A 40 minutowe przerwy to sobie uroiłeś.

                                            Nie uroiłem sobie. W rozkładach z 1993 roku najdłuższa przerwa w godz.
                                            17.00-19.00 wynosi ponad 30 minut*. Natomiast to było już po "ucywilizowaniu
                                            komunikacji miejskiej" i wywieszeniu rozkładów na przystankach. Kilka lat
                                            wcześniej rozkładów nie było a tramwaje przyjeżdżały jak chciały. A jako, że
                                            każda przesiadka oznaczała kasowanie nowego biletu - to się stało do usr^&**^&
                                            śmierci i liczyło na to, że "kiedyś przyjedzie" to, na co się czeka. Może w
                                            Pabianicach komunikacja miejska działała inaczej – ale w Łodzi wyglądało to w
                                            ten sposób. Jak w Łodzi bywałeś raz w miesiącu przy okazji zakupów na Górniaku,
                                            to dla Ciebie może wszystko było pięknie – sadzałeś zadek w 41 i jechałeś od
                                            krańcówki do krańcówki. Ale normalne podróżowanie po Łodzi to był kompletny koszmar.

                                            > I kupione za Wąsowicza psujące się Jelcze, nowe Mercedesy...

                                            Co nie zmienia faktu, że najbardziej psujące się byłe te dwa modele, które
                                            wymieniłem i zostały one wyeliminowane.

                                            > Tylko na linii 11. Na innych niet.

                                            Bredzisz. Ja dzisiaj jechałem m.in. 5tką, w której wyświetlacze działały bez
                                            zarzutu.

                                            > Co ty żeś za bełkot wymyślił?

                                            Napisałem już - za Twoją tępotę intelektualną nie odpowiadam - jak nie rozumiesz
                                            różnicy - do podstawówki, do psychiatry, do sanatorium, do zamiatania ulic -
                                            masz wybór, mi wszystko jedno.

                                            ---
                                            * specjalnie dla Ciebie przytoczę fragmenty rozkładów jazdy:
                                            Linia 2 - trasa Chochoła - Aleksandrowska - Limanowskiego - Zachodnia -
                                            Piotrkowska - Rzgowska - Kurczaki:
                                            Odjazdy z Kurczaków:

                                            9: 05 25 46
                                            10: 08 28 45
                                            11: 08 30 47
                                            12: 03 19 30 41 49 57
                                            (...)
                                            16: 03x 13 24x 32 41x 55 (tak, o godz. 16.00 – czyli w ścisłym szczycie – 3
                                            kursy – zjazdy nie dojeżdżają nawet na Pl. Niepodległości)
                                            17: 02x 14 17x 34 37x 58
                                            18: 23 46
                                            19: 08 33 53
                                            ostatni kurs na pełnej trasie 22.19

                                            Odjazdy z Chochoła:
                                            16: 02 11 17 24 34 45x 58
                                            17: 25 44
                                            18: 09 25 45

                                            Linia 6 trasa: Rzgowska –Paderewskiego - Piotrkowska – Pomorska – Telefoniczna
                                            Odjazdy z Kurczaków:
                                            15: (...) 56
                                            16: 15 23 39 52 56x 919minutowa dziura w ścisłym szczycie)
                                            17: 07 15x 28 57
                                            18: 29 53 (34 minutowa dziura)
                                            19: 15 44
                                            20: 09 36 55

                                            Odjazdy z Telefonicznej:
                                            16: 03 12 24 37 58
                                            17: 19 36x 54
                                            18: 18 49 (dziura 31 minut)
                                            19: 20 45
                                            20: 05 33 57

                                            x – zjazd do zaj. Dąbrowskiego

                                            Linia 8, trasa: Wyszyńskiego – Kopernika – Gdańska – Nowomiejska – Łagiewnicka –
                                            Wycieczkowa; Podkreślmy JEDYNA linia jadąca z Wycieczkowej, jedna z czterech na
                                            Retkini
                                            Odjazdy z Retkini:
                                            7: 09 21 31 46 53x
                                            8: 02 13x 26 49 (tak o godz. 8 – 3 kursy)
                                            9: 12 26 44 55
                                            10: 12 26 46
                                            11: 03 16 34 48
                                            12: 05 18 36 55
                                            13: 09 20 35 47 56
                                            14: 05 16 27 36 45 56
                                            15: 09 24 36 46 58
                                            16: 08 20 31 37x 51
                                            17: 00x 17 38 59
                                            18: 31 57 (dziura 32 minuty)
                                            19: 20 40
                                            20: 00 20 40

                                            W przeciwną stronę:
                                            12: 00 12 28 40 59
                                            13: 20 40 51
                                            14: 01 12 27 40 50
                                            15: 00 11 22 31 41 52
                                            16: 02 20 27x 38 52x (dziura 27 minut w samiuśkim szczycie)
                                            17: 05 17x 37 (dziura 32 minuty)
                                            18: 00 25 47

                                            x – zjazdy do Telefonicznej

                                            Czas jazdy Wyszyńskiego – Zielona 22 minuty (obecnie mimo korków 20);

                                            Linia 10 – trasa jak obecnie, jedna z czterech na Retkini (obecnie 3):
                                            Odjazdy z Augustowa:
                                            7: 08 20 31 44 57
                                            8: 02x 18 22x 40 (od 8.00 do 12.00 – po trzy kursy na godzinę)
                                            9: 03 24 46
                                            10: 08 29 49
                                            11: 07 30 53
                                            12: 10 28 46
                                            13: 06 16 26 37 48
                                            (...)
                                            16: 04 18 25x 36 49
                                            17: 01 11x 25 47
                                            18: 14 42 (28 min. dziura)
                                            19: 07 30 54
                                            20: 15 37
                                            21: 01 27 50
                                            22: 19 26x 54x

                                            W drugą stronę:
                                            7: 05 15 25 37 56
                                            8: 10 30 37x 54
                                            9: 18 39 59
                                            10: 17 39
                                            11: 01 19 40 58
                                            12: 20 38 59
                                            (...)
                                            16: 00 13 28 41 52x
                                            17: 04 31 37x 57
                                            18: 22 43
                                            19: 05 26 49

                                            Linia 11 trasa Chocianowice – Piotrkowska – Julianów

                                            Odjazdy z Chocianowic:
                                            8: 10 28 47
                                            9: 08 27 48
                                            10: 07 24 45
                                            11: 04 31 49
                                            12: 05 18 27 34 46 55
                                            (...)
                                            16: 08 17 33 54
                                            17: 25 55 (31 min. dziura, i dalej tramwaj raz na pół godziny – choć akurat
                                            wtedy na Pabianickiej były 4 linie miejskie)
                                            18: 13 46
                                            19: 08 41
                                            20: 14 45
                                            21: 12 37
                                            22: 03 30

                                            Ale to jest dopiero hit! Linia 12 – tak, tak ta sama 12 co obecnie, jedna z 4
                                            linii na Retkini (obecnie – 3 linie), jedna z dwu na Stokach, jedna z dwu na
                                            Narutowicza przy Konstytucyjnej

                                            Odjazdy z Wyszyńskiego:
                                            7: 00 10 20 30 41 51 57x
                                            8: 06 19 34 43x 55
                                            9: 17 43 (sic!)
                                            10: 04 21 38 56
                                            11: 18 37 59
                                            12: 16 28 48
                                            13: 07 18 30 41 53
                                            14: 03 15 26 39 50 59
                                            15: 10 18 29 37 55 (tak, tak, 18 minutowa dziura) w samym środku ówczesnego
                                            szczytu komunikacyjnego)
                                            16: 05 12x 21 33 43
                                            17: 03 21 52
                                            18: 20 48
                                            19: 10 35 57
                                            20: 17 29 46
                                            21:08 31
                                            22: 02 19 40x
                                            23 03x

                                            No i może jeszcze 25 czyli obecna linia nr 8: jedna z 5 linii na pętli Augustów
                                            – obecnie 4 linie
                                            odjazdy z Augustowa:

                                            7: 14 25 36 49 55x
                                            8: 09 12x 29 55
                                            9: 12 37 58
                                            10: 16 42
                                            11: 01 21 40
                                            12: 03 26 43 59
                                            13: 14 34 45 56
                                            14: 09 21 32 43 54
                                            15: 12 24 36 49
                                            16: 01 12 22 29x 44 50x
                                            17: 09 22x 36 58
                                            18: 27 50
                                            19: 19 40
                                            20: 02 24 46
                                            21: 12 35
                                            22: 00 13x 32x 57x
                                            23: 20x
                                            x- zjazd do Telefonicznej

                                            ----
                                            Masz jeszcze coś „mądrego” do powiedzenia? W kwestii rozkładów i komunikacji
                                            miejskiej najgorszych od 1989 roku?
                                            • Gość: gosc Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 08:15
                                              Obawiam sie, ze bedziesz musial panu jelopowi przedstawic stosowne
                                              *skany* rozkladow, bo tak to ci nie uwierzy :>
                                              • Gość: STUDI Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.prokom.pl 19.11.08, 16:59
                                                A jakie piękne wybiórcze zestawienie. A może jak taka niby przerwa w kursach dla
                                                12 to czemu nie podał rozkład linii 27? A 12 na Stoki - no cóż wielkie
                                                blokowisko było jest na Stokach. Jak widać tak wielkie jest i teraz że obecnie
                                                tam tramwaje jeżdżą częściej niż na Łagiewnickiej, Przybyszewskiego i Limanowskiego.

                                                Linia 2 - poruszający przykład. Ale do ścisłego centrum dojeżdżała tez linia 6.
                                                Owszem kółeczko robiła ale był bilet jednorazowy. Do tego linie 4 i 18. No i
                                                autobusy 52, 70, C.
                                            • Gość: przecinek Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 16:24
                                              17.57 - 18.29 to 32 minuty przerwy, a nie 34, kropek.
                                            • Gość: STUDI Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.prokom.pl 19.11.08, 16:46
                                              > Nie uroiłem sobie. W rozkładach z 1993 roku najdłuższa przerwa w godz.
                                              > 17.00-19.00 wynosi ponad 30 minut*. Natomiast to było już po "ucywilizowaniu
                                              > komunikacji miejskiej" i wywieszeniu rozkładów na przystankach

                                              Po pierwsze 1993 to daruj sobie bo to zanim MPK nie przekształcono w inną spółkę
                                              i inaczej zorganizowano rozkładu itd. 1993 to jeszcze początek organizowania
                                              komunikacji miejskiej w zasadzie od nowa. Może dajmy jako przykłady rozkładów z
                                              okresu 1995 - 2000.

                                              Ale jeszcze przed reformą można było się przesiadać bo były bilety czasowe. Więc
                                              może zsumować pewne relacje i porównać z dzisiejszymi.

                                              > Kilka lat
                                              > wcześniej rozkładów nie było a tramwaje przyjeżdżały jak chciały
                                              Nie bredź bo były. Może nie na przystankach ale rozkłady były. Kto chciał miał
                                              je spisane od dyspozytorów. Jakoś nie miałem problemu z uzyskaniem rozkładu 56,
                                              60, 8 w pierwszej połowie lat 80-tych. Nie tylko ja.

                                              > Może w
                                              > Pabianicach komunikacja miejska działała inaczej – ale w Łodzi wyglądało
                                              > to w
                                              > ten sposób. Jak w Łodzi bywałeś raz w miesiącu przy okazji zakupów na Górniaku,
                                              > to dla Ciebie może wszystko było pięknie – sadzałeś zadek w 41 i jechałeś
                                              > od
                                              > krańcówki do krańcówki.

                                              Do maja 1995 roku mieszkałem w Łodzi. a ty jako przykład podajesz sytuacją z
                                              roku 1993. W Pabianicach od maja 1995 do grudnia 1998. Potem znowu w Łodzi i
                                              ponowny okres mieszkania w Pabianicach to marzec 2000 - luty 2005. Praca w Łodzi
                                              to do lutego 1995, potem kilka miesięcy w 1996 (i to był Widzew) roku oraz od
                                              lutego 1997 do dziś. Wiec daruj sobie z tymi tekstami. A mieszkając w
                                              Pabianicach jakbym chciał iść sobie na ryneczek to miałem do niego na pieszo
                                              jakieś 350 metrów. Więc sobie daruj te docinki.

                                              > Co nie zmienia faktu, że najbardziej psujące się byłe te dwa modele, które
                                              > wymieniłem i zostały one wyeliminowane.
                                              To należałoby jako te najbardziej psujące się wymienić wszystkie. Jakoś inne
                                              miasta mają Volvo i są znacznie lepiej utrzymane niż te w posiadaniu MPK Łódź.
                                              Również mniejsze miasta miasta i mniej zasobne niż Łódź.


                                              > Bredzisz. Ja dzisiaj jechałem m.in. 5tką, w której wyświetlacze działały bez
                                              > zarzutu.
                                              Aż w jednym tramwaju. No super.


                                              Twoje piękne zestawienie. Super 1993 rok - odpada. Po drogie to należałoby
                                              zestawić to pewnymi trasami i alternatywnymi połączeniami.

                                              Linia 6 z Telefonicznej. Super. Dodaj jeszcze rozkład linii 17 w tego okresu i z
                                              tego przystanku. Do tego dolicz jeszcze linie 12 i 27 jako inny dojazd do
                                              centrum. Tak podane rokłady to tylko półprawda.

                                              W późniejszych latach masz bilety czasowe.

                                              Równie dobrze mogę podać inne przykład - linia 60 - do czasu jej wydłużenia do
                                              Imielnika - dni powszednie co 15 minut w szczycie - poza szczytem, soboty i
                                              niedziele co 22,5 minuty. Jak jest obecnie - sprawdź zobaczysz nawet blisko
                                              godzinne przerwy. Ostatni kurs do centrum 22:45. Pierwszy z Centrum 3:40. Dni
                                              robocze.
                                              Co jeszcze - linia 8. Ostatni kurs dojeżdżał do pętli Warszawska sporo po
                                              północy - kilka minut po 00:30. Odjazd był 00:40. W nocy były jeszcze kursy
                                              nocne - do centrum przez pętlę Bema i dalej po swojej trasie.


                                              A teraz obecne kwiatki:
                                              Linia 1
                                              Kilińskiego/Pomorska -> Strykowska
                                              17:22, 17:37, 18:01, 18:19, 18:39.... takt 15, 24, 20... bo nie można inaczej...

                                              Kilińskiego/Zaj. Dąbrowskiego -> Chojny
                                              17:26, 17:41, 18:06, 18:23, 18:42..... takt 15, 25, 17, 14 i dalej 15. Jedyna
                                              linia i żadnej alternatywy. w 1993 roku do tamtej pętli dojeżdżały linie 5, 15 i 20.

                                              Linia 14:
                                              Śmigłego-Rydza/Dąbrowskiego -> Wyszyńskiego
                                              17:04, 17:14, 17:39, 17:59.... takt 10, 25, 20 minut. Tez sienie udało inaczej.

                                              Obecnie z centrum Na Wojska Polskiego to tylko jedna linia 6. Kiedyś była linia
                                              19 oraz linia 15 z przystanku Legionów/Zachodnia. Wypadł kurs linii 19 i była
                                              alternatywa - 15. Dojazd do 15 - miąłeś 2, 6, 7, 11 i 21. Obecnie wypada kurs
                                              linii 6 i czekasz na następny kurs łącznie 30 minut stania.

                                      • Gość: gosc Re: po wyborach bedziesz narzekal na nastepcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 08:10
                                        > Łodź, aktualnie TU jest obecnie

                                        AKTUALNIE OBECNIE, nie no, to musi byc prawda!

                                        Ty to naprawde jestes tepy
                        • Gość: Jack Re: P.S. IP: 91.193.99.* 12.11.08, 17:19
                          no cóż...jeśli nie wystarczy 1000 podpisów , to zawsze można zbierac je jeszcze na Teofilowie:), ale chyba tyle wystarczy, chyba że wzorem Prezydenta Kropiwnickiego , będziemy walczyć o ten głupi milion podpisów:). Te podpisy to podpisy mieszkańców i personelu Szpitala Kopernika oraz pacjentów odwiedzających przychodznie specjalistyczne.A co do przystanku przy Koperniku , to jest to "mój" przystanek i jakoś nie pamiętam żeby kiedyś był bez oczekujących pasażerów , oprócz momentu tuż po odjeździe autobusu ,i po 16tej godzinie....wtedy kończy się praca w dziale administarcyjnym szpitala i większość gabinetów lekarskich w przychodni kończy pracę. Weź też pod uwagę okolice RLL...osiedle na Sanockiej , Nowe Rokicie ..wszędzie tam są ludzie ,którym brakuje 57. 16ka go nie zastąpi....chyba że ktoś jest fanem przesiadek:).Zresztą w okolicy RLL 16ka jest potrzebna jak gwóźdź w oponie...jest 11-ka której trasa , o ile się nie mylę, dokładnie dubluje trasę 16 , albo na odwrót...do wyboru. A to też nie wpływa dobrze na wykorzystanie Twoich dopłat do KM w naszym mieście . Naprawdę bardziej opłacalne jest zdublowanie trasy autobusowej i tramwajowej na odcinku czterech przystanków niż dwóch lini tramwajowej na przestrzeni 3/4 miasta , gdzie w razie awarii jeden drugiego nie jest w stanie wyprzedzić , a o linach "Z" lepeij nie wspominać.
                          • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 18:27
                            > no cóż...jeśli nie wystarczy 1000 podpisów , to zawsze można zbierac je jeszcze
                            > na Teofilowie:), ale chyba tyle wystarczy, chyba że wzorem Prezydenta Kropiwni
                            > ckiego , będziemy walczyć o ten głupi milion podpisów:)

                            No właśnie. Te podpisy pod apelem o przywrócenie 57 na starą trasę są dokładnie
                            tyle samo warte, co te pod świętem 3 króli.

                            Te podpisy to podpisy
                            > mieszkańców i personelu Szpitala Kopernika oraz pacjentów odwiedzających
                            przychodnie specjalistyczne.

                            Mogą to być równie dobrze podpisy mieszkańców księżyca Jowisza. Powtórzę jeszcze
                            raz - to nie podpisy jeżdżą autobusami i to nie podpisy płacą za bilety.
                            Dyskusje w stylu "linia XYZ powinna jeździć tu i tu" są z założenia chybione.
                            System komunikacyjny, choć wielu osobom może się tak wydaje, to nie dużo kresek
                            na mapie oznaczonych różnymi kolorami. To złożona struktura w której istnieją
                            m.in. takie elementy jak potrzeby przemieszczenia się, możliwości przewozowe,
                            polityka komunikacyjna, uwarunkowania lokalne, wymogi ekologiczne, możliwości
                            marketingowe, tradycje i dziesiątki innych rzeczy. I planując system
                            transportowy należy wziąć te wszystkie elementy pod uwagę i stworzyć taką
                            strukturę, aby była ona stabilna ekonomicznie. I od razu mówię, że moim zdaniem
                            obecny system jest bardzo nieefektywny i przestarzały - ale nie ma to żadnego
                            związku z tym, że "57 nie jeździ na Karpacką", bo nie musi tam jeździć, żeby
                            system był wydolny.

                            A co do przystanku przy Koperniku , to jest to "mój" prz
                            > ystanek i jakoś nie pamiętam żeby kiedyś był bez oczekujących pasażerów

                            Ale to nadal nie znaczy, że ci pasażerowie jechali ze szpitala na dworzec, ani,
                            że ci, którzy rzeczywiście na tej trasie jechali nie mogą pojechać z przesiadką.

                            Weź też pod uwagę okolice RLL...osiedle na Sanockiej , Nowe
                            > Rokicie ..wszędzie tam są ludzie ,którym brakuje 57. 16ka go nie
                            zastąpi....chyba że ktoś jest fanem przesiadek:)

                            Nie trzeba być fanem przesiadek, żeby podróżować z przesiadkami i żeby było to
                            szybsze niż podróżowanie bezpośrednim autobusem. Żeby daleko nie szukać dwa
                            największe łódzkie osiedla - Widzew i Retkinia w znacznej części dojazdów do
                            centrum muszą się przesiadać. I co? nic, ludzie przywykli, a dzięki temu, że
                            tramwaje jeżdżą często podróżuje się stosunkowo krótko. Nie da się zapewnić z
                            każdego miejsca w każde inne dojazdu bez przesiadek.

                            Zresztą w okolicy RLL 16ka jest potrzebna j
                            > ak gwóźdź w oponie...jest 11-ka której trasa , o ile się nie mylę, dokładnie du
                            > bluje trasę 16 , albo na odwrót...do wyboru.

                            Powtórzę jeszcze raz - system komunikacyjny to nie kreski na mapie. Jak ci
                            przeszkadza, ze 11 dubluje 16, to popatrz na to jakby 11 jeździła co 5 minut.
                            Oczywiście, że 16 jest potrzebna, bo dzięki niej na tramwaj czeka się o połowę
                            krócej. Owszem - nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie.
                            Taką samą sytuację masz od dawna na Retkinii - 10 i 14 dla ogromnej większości
                            mieszkańców jedzie tą sama trasą. Ale nikt nie postuluje, żeby z tego powodu
                            skasować 14, bo 10 przy tej częstotliwości nie pomieści wszystkich ludzi. Nie
                            jeździmy po mieście numerkiem, tylko określoną liczbą pojazdów określonego typu
                            pozwalających na przemieszczenie się pomiędzy różnymi punktami.

                            > Naprawdę bardziej opłacalne je
                            > st zdublowanie trasy autobusowej i tramwajowej na odcinku czterech przystanków
                            niż dwóch lini tramwajowej na przestrzeni 3/4 miasta ,

                            Nie, nie jest z powodów, które wypisałem powyżej. To nie jest lekcja geometrii i
                            zadanie "narysuj jak najwięcej kresek stykających się w jak najmniejszej liczbie
                            punktów".
                            • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 18:42
                              (...)Nie trzeba być fanem przesiadek, żeby podróżować z przesiadkami i żeby było to
                              szybsze niż podróżowanie bezpośrednim autobusem. Żeby daleko nie szukać dwa
                              największe łódzkie osiedla - Widzew i Retkinia w znacznej części dojazdów do
                              centrum muszą się przesiadać. (...)

                              Retkinia:
                              Central, Galeria łódzka - dojazd bezpośredni.
                              Zielona, dworzec PKS, dworzec Fabryczny, Uniwersytet, akademiki n Lumumbowie -
                              bezpośredni
                              Radogoszcza Zachód, okolice Zgierskiej, Manufaktura, pl. Wolności - praktycznie
                              dojazd bezpośredni autobusem.
                              Dąbrowa - dojazd bezpośredni.
                              Teofilów dojazd bezpośredni autobusem
                              RLL, Chojny - bezpośredni dojazd autobusem
                              Piotrkowska od Żwirki do Pl. Wolności praktycznie dojazd bezpośredni.

                              Widzew - Central - bezpośredni dojazd.
                              Dworzec Faberyczny, Dworzec PKS - dojazd beśpredni
                              park na Zdrowiu - dojazd bezpośredni
                              Teofilów - dojazd bezpośredni.
                              Dworzec PKP Kaliski - dojazd bezpośredni,
                              Pl. Niepodległości - dojazd bezpośredni.
                              Piotrkowska - praktycznie na całym odcinku dojazd bezpośredni.
                              Bałuty - bezpośrednie płączenie autobusem
                              Doły, cmentarz, Marysin, dw. PKS Północny - autobusy bezpośrednie


                              Bardzo mało bezpośrednich połączeń. Inne dzielnice to maja znacznie więcej
                              połączeń bepzośrednich. Biedna Retkinia i Widzew....
                              • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 19:25
                                Facet, przestań bredzić. Jak ktoś mieszka przy Wyszyńskiego, to jak by chciał
                                jechać 86 to i tak musi się przesiąść. Jak mieszka przy Maratońskiej, to nie
                                dojedzie bezpośrednio na Zachodnia, a jak przy Kusocińskiego to dojedzie tylko
                                na Zachodnia przy Andrzeja. Więc nie bredź, że "wszędzie da się dojechać bez
                                przesiadki", bo ludzie nie chcą dojechać do "dowolnego miejsca na Retkini",
                                tylko do swojego domu.
                                Jak nie wierzysz, że dużo ludzi się przesiada, to zobacz co się dzieje na
                                skrzyżowaniach Mickiewicza i Zielonej z Kościuszki.
                                • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 19:50
                                  Zobacz też jak wolą poczekać na połączenie bez przesiadki. Ciekawe czemu.

                                  > Jak nie wierzysz, że dużo ludzi się przesiada, to zobacz co się dzieje na
                                  > skrzyżowaniach Mickiewicza i Zielonej z Kościuszki.

                                  Taaa tam nic nie ma tylko same przystanki by się przesiąść.... Żadnego
                                  mieszkania, żadnego biura, sklepu, lokalu, urzędu, szkoły itd....


                                  > Jak mieszka przy Maratońskiej, to nie
                                  > dojedzie bezpośrednio na Zachodnia, a jak przy Kusocińskiego to dojedzie tylko
                                  > na Zachodnia przy Andrzeja.

                                  Maratońska i Kusocińskiego są w odległości jednego przystanku od Wyszyńskiego.
                                  I tak więcej mieszkanćow musi jeszcze dojś do tej Maratońskiej czy
                                  Kusocińskiego. Tylko nieliczni maja blok i wyjście z klatki jakieś 200 metrów od
                                  przystanku.

                                  86 - dojedzie do Próchnika/Piotrkowska. Nie będzie nikt sie przesiadał na
                                  przysłowiowy jeden przystanek. W zasięgu ma Pl. Wolności i praktycznie
                                  Piotrkowska od placu niemalże do Zielonej. Od Wólczańskiej do Wschodniej. 86
                                  zapewnia mu dobry dojazd w okolice Pomorskiej aż do przystanku przy Sterlinga.
                                  Idąc do tramwaju ma jeszcze Narutowicza, Piłsudskiego.....

                                  Mieszkaniec Kusocińskiego - ma 99 jadące po Zachodniej. przystanek przy Struga,
                                  Zielonej i Legionów. Do tego 80 z przystankiem w okolicy pl. Komuny Paryskiej.
                                  Dojście do tramwaju i ma jeszcze Zieloną, Narutowicza, Piłsudskiego. Jedynie
                                  Pomorska się wymyka z bezpośredniego dojazdu.
                            • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 18:54
                              (...)Ale to nadal nie znaczy, że ci pasażerowie jechali ze szpitala na dworzec, ani,
                              że ci, którzy rzeczywiście na tej trasie jechali nie mogą pojechać z
                              przesiadką.(...)

                              O ile w godzinach szczytu to nie problem poczekać nawet 7 minut. Ale po 18 tej
                              czekanie 15 - 20 minut to mało zachęca do skorzystania z KM. Wystarczy ze jedne
                              tramwaj/autobus wypadnie i masz do 40 minut w plecy. Pomijam jeszcze większy
                              koszt przejazdu.

                              W GOP-ie potrafią rozpinać składy po szczycie. Mniejszy potok, solówka zamiast
                              dwuskładu ale kursowanie w miarę częste. No ale u nas niedasie.

                              Jeśli tramwaj za drogi - autobus puścić zamiast nich na tej relacji po szczycie.

                              Ci co głownie korzystają z samochodów to nie kończą pracy o 16-tej. Nie zachęci
                              ich do skorzystania z KM czekanie 20 minut na przesiadkę.
                              Przez te 20 minut to swoim autkiem dojadą do domu.
                              • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 19:30
                                Ale po 18 tej
                                > czekanie 15 - 20 minut to mało zachęca do skorzystania z KM

                                Jakim cudem, geniuszu matematyczny, chcesz czekać na przesiadkę w dowolną z dwu
                                linii tramwajowych 20 minut, skoro każda z tych linii jeździ co 15 minut, a
                                łączny takt, jak już Ci napisałem to 6-9 minut?! Bądź łaskaw zanim naprodukujesz
                                swoje złote myśli sprawdzić najpierw, jakie są fakty, ok?

                                > W GOP-ie potrafią rozpinać składy po szczycie.

                                Buahahaha. To, żeś sobie znalazł wzorzec organizacyjny dla transportu
                                publicznego :-D

                                > Ci co głownie korzystają z samochodów to nie kończą pracy o 16-tej.

                                Ci, którzy jadą z dworca fabrycznego do szpitala danego dnia w ogóle nie kończą
                                pracy, więc daruj sobie te mądrości o tym, że gdyby babcia miała sznurek to by
                                była windą.
                                • Gość: S Re: P.S. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 19:36
                                  > Jakim cudem, geniuszu matematyczny, chcesz czekać na przesiadkę w dowolną z dwu
                                  > linii tramwajowych 20 minut, skoro każda z tych linii jeździ co 15 minut, a
                                  > łączny takt, jak już Ci napisałem to 6-9 minut?!

                                  W prosty sposób. Podjeżdża tramwaj/autobus na przystanek. A ten na który masz
                                  się przesiąść właśnie o tej samej godzinie odjeżdża z innego przystanku na tymże
                                  skrzyżowaniu. Następny odjazd za 20 minut.

                                  > Buahahaha. To, żeś sobie znalazł wzorzec organizacyjny dla transportu
                                  > publicznego :-D
                                  No nasz to jest super. Duże osiedle i linia do centrum co 20 minut.

                                  > Ci, którzy jadą z dworca fabrycznego do szpitala danego dnia w ogóle nie kończą
                                  > pracy, więc daruj sobie te mądrości o tym, że gdyby babcia miała sznurek to by
                                  > była windą.

                                  To zęby było jeszcze lepiej rozrzedźmy kursowanie do taktów 30 /45 minut. Wtedy
                                  będzie cool. Piękny system a jaki oszczędny.
                                  • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 19:50
                                    > W prosty sposób. Podjeżdża tramwaj/autobus na przystanek. A ten na który masz
                                    > się przesiąść właśnie o tej samej godzinie odjeżdża z innego przystanku na
                                    > tymże skrzyżowaniu. Następny odjazd za 20 minut.

                                    Kpisz sobie, czy naprawdę już ci się styki przegrzały? Jak tramwaje jadą w
                                    takcie 6-9 minut i jeden właśnie Ci uciekł, to jak byś nie liczył w najgorszym
                                    wypadku następny jest za 9 minut. Nie, przegiąłeś chłopie. Z kretynem, który
                                    będzie mi udowadniał, że 9 minut to 20 minut, albo, że 15 minut mogło by wynosić
                                    45 minut, gdyby rozrzedzić takt do 45 minut dyskutować nie będę, szkoda mojego
                                    czasu - zgłoś się do psychiatry, albo do przedszkola.
                                    • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 12.11.08, 20:00
                                      Przesiadka na linie kursująca co 20 minut jełopie - jeśli następna linia
                                      odjeżdża np minute wcześniej to q**** ile wtedy czekasz? 6 minut czy 19 minut.
                                      A jak nie przyjedzie następny kurs to co niema czekania kolejnych 20 minut?

                                      A może Tobie chodzi o przesiadką na inny tramwaj w tej samej trasie i relacji
                                      jadący 6 minut później tak dla sportu. No to gratulacje....

                                      Albo według twojego zakutego łba jedyne linie to 11 i 16, żadnej innej linii,
                                      żadnej inne potrzeby przesiadania się / skomunikowania



                            • Gość: magik Re: P.S. IP: *.retsat1.com.pl 12.11.08, 22:08
                              > Nie trzeba być fanem przesiadek, żeby podróżować z przesiadkami i żeby było to
                              szybsze niż podróżowanie bezpośrednim autobusem. Żeby daleko nie szukać dwa
                              największe łódzkie osiedla - Widzew i Retkinia w znacznej części dojazdów do
                              centrum muszą się przesiadać. I co?

                              I nic. Już ktoś wyjaśnił Ci na tym forum że jesteś w błędzie.
                              Dlatego nie będę się powtarzał.

                              > nic, ludzie przywykli, a dzięki temu, że tramwaje jeżdżą często podróżuje się
                              stosunkowo krótko.

                              Do czego przywykli? Po reformie KM w 2001 z Retkini zniknęła TYLKO jedna linia
                              (8), która i tak nie cieszyła sie większym zainteresowaniem.
                              Zwiększyła się za to obsada na liniach 10, 12, 14 do taktu 7,5/15, a trasy tych
                              linii nie uległy zmianie. Po kilku latach na linii 14 zmieniono takt na 10/20.

                              > Nie da się zapewnić z każdego miejsca w każde inne dojazdu bez przesiadek.

                              Zatem jaki jest sen likwidacji takiego połączenia, zastępując je linią w 100%
                              dublująca inną linię (16/11).

                              > Powtórzę jeszcze raz - system komunikacyjny to nie kreski na mapie. Jak ci
                              przeszkadza, ze 11 dubluje 16, to popatrz na to jakby 11 jeździła co 5 minut.

                              Należy jednak najpierw zadać pytanie:
                              Czy linia 11 z częstotliwością 5min. jest w ogóle potrzebna?
                              Odpowiedź:
                              1. Na południowym odcinku - NIE.
                              2. Na północnym odcinku - TAK.
                              Dlatego też pojawiła się linia 46A, która odciążyła po części również linię 15
                              na al.Politechniki (Nie raz na forum dyskutowano nad tym rozwiązaniem).

                              > Oczywiście, że 16 jest potrzebna, bo dzięki niej na tramwaj czeka się o połowę
                              krócej.

                              :D
                              Połowę krócej czeka się tylko dla kierunku Helenówek - Kurczaki.
                              Na pozostałych kierunkach: Teofilów, Warszawska, Doły, Chocianowice, Dąbrowa,
                              Augustów - czas oczekiwanie wydłużył się.
                              Kolega tego nie widzi? Czy też nie chce tego widzieć?

                              > Taką samą sytuację masz od dawna na Retkinii - 10 i 14 dla ogromnej większości
                              mieszkańców jedzie tą sama trasą.

                              Ba. I na Widzewie też. Zobacz 8 i 10.
                              Idealnym rozwiązaniem byłoby zlikwidowanie linii 10 oraz pozostawienie 8 i 14.
                              Niestety duży ruch pasażerski na kierunkach Retkinia-centrum oraz Widzew-centrum
                              uzasadnia funkcjonowanie linii 10, czy to ci się podoba czy nie.

                              > Nie jeździmy po mieście numerkiem, tylko określoną liczbą pojazdów określonego
                              typu pozwalających na przemieszczenie się pomiędzy różnymi punktami.

                              Dlatego też linia "57" (Karpacka-Marysińska) może nosić dowolne oznaczenie dwu,
                              trzy czy nawet 5-cyfrowe.
                              Nam chodzi głównie o jej trasę przejazdu.
                              • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.08, 23:01
                                > I nic. Już ktoś wyjaśnił Ci na tym forum że jesteś w błędzie.

                                Oczywiście. W końcu te tłumy przesiadające się codziennie z 8, 9, 10, 12, 13 i
                                14 na tramwaje jeżdżące po Kościuszki to tylko taki folklor.

                                > Do czego przywykli? Po reformie KM w 2001 z Retkini zniknęła TYLKO jedna linia
                                > (8), która i tak nie cieszyła sie większym zainteresowaniem.
                                > Zwiększyła się za to obsada na liniach 10, 12, 14 do taktu 7,5/15, a trasy tych
                                > linii nie uległy zmianie. Po kilku latach na linii 14 zmieniono takt na 10/20.

                                Naprawdę? Nie wiedziałem. Myślałem, że wcześniej była linia łącząca Retkinię ze
                                szpitalem Kopernika, chociaż widzę, że bardziej by się przydała na Chochoła...
                                BTW z tym, że 8 nie cieszyła się większym zainteresowaniem to też wyskoczyłeś,
                                no ale to nie ma nic do rzeczy - udowadnia tylko, że coś Ci się wydaje, że
                                podejrzewasz, że coś kiedyś wiedziałeś.

                                > Zatem jaki jest sen likwidacji takiego połączenia, zastępując je linią w 100%
                                > dublująca inną linię (16/11).

                                Tłumaczyłem ci już dziesiątki razy jaki jest sens, w tym co najmniej kilka w tym
                                wątku. Nie możesz sobie znaleźć? Poza tym 11 nie dubluje 16 w 100%. 11 jedzie na
                                Chocianowice, 16 na Kurczaki. Zrozumienie tego chyba jeszcze nie przekracza
                                Twoich możliwości?

                                > Należy jednak najpierw zadać pytanie:
                                > Czy linia 11 z częstotliwością 5min. jest w ogóle potrzebna?
                                > Odpowiedź:
                                > 1. Na południowym odcinku - NIE.

                                Człowieku, do jasnej cholery. Skoro 16 zastępuje 57 - rzekomo strasznie zawalone
                                - to chyba oczywiste, że pozostawienie samej 11 by nie wystarczyło? K*&$%$ czego
                                tu nie rozumiesz? Był sobie autobus. Teraz w jego miejsce jest tramwaj. Tramwaj
                                jedzie nieco inną trasą, autobus jechał inną. Autobus stał w korkach po drodze -
                                tramwaj nie stoi. Ludzie mogą dojechać do centrum szybciej. Koniec kwestii.

                                > Połowę krócej czeka się tylko dla kierunku Helenówek - Kurczaki.
                                > Na pozostałych kierunkach: Teofilów, Warszawska, Doły, Chocianowice, Dąbrowa,
                                > Augustów - czas oczekiwanie wydłużył się.
                                > Kolega tego nie widzi? Czy też nie chce tego widzieć?

                                Facet, nie zrzędź. Tłumaczyłem Ci już wiele razy, że rozrzedzenie 2 i 3 nie ma
                                nic wspólnego z 16tką - po prostu ZDiT znalazł sobie pretekst do przeprowadzenia
                                cięć, a Ty to jak dziecko kupujesz. Również 6 mogłaby spokojnie pojechać ze
                                starą częstotliwością, choć tu pretekstem jest "pojemność pętli Kurczaki". 11
                                też z resztą mogłaby, ale jakiś geniusz w ZDiT stwierdził, że to będzie zgroza,
                                jeśli nowe wagony zamiast na linii 11 pojechałyby na 11A. Pojawienie się 16 nie
                                ma tu nic do rzeczy - po prostu ZDiT wpasował medialnie powstanie tej linii w
                                swoje pożal się Boże oszczędności, bo znalazł wymówkę, że "jeździły 4 linie, a
                                teraz jest 5". Ewentualne przywrócenie 57 na starej trasie skończy się
                                skróceniem 16 do Pl. Niepodległości i tyle. Czyli skutek będzie taki, że na
                                pewnym odcinku jeden w miarę punktualny tramwaj zastąpimy wiecznie spóźniającym
                                się autobusem. Mieszkańcy Tuszyńskiej znowu będą drałować na piechotę 10 minut
                                do Rzgowskiej lub na Karpacką, mieszkańcy os. Piastów znowu będą jęczeć, że im
                                tyle autobusów nie przyjechało, i że stoją po pół godziny na przystankach, stare
                                babcie znowu będą bluzgać na kierowców, że ich autobus nie lata, na Kościuszki
                                tłok jak był tak będzie, na Kurczakach ludzie będą chyba na dachu jeździć, ale
                                kilka forumowych marud będzie się cieszyć, że co prawda jest gorzej, ale zgodnie
                                z tradycją. No i oczywiscie tłumy wdzięcznych pacjentów szpitala Kopernika będą
                                specjalnie wsiadać 57 i jechać na dworzec, zamiast wsiąść w PKS pod szpitalem.
                                Balcerowicz musi odejść, Kartagina musi zostać zniszczona, 57 musi jeździć na
                                Karpacką.

                                > Ba. I na Widzewie też. Zobacz 8 i 10.
                                > Idealnym rozwiązaniem byłoby zlikwidowanie linii 10 oraz pozostawienie 8 i 14.

                                Nie byłoby.

                                > Niestety duży ruch pasażerski na kierunkach Retkinia-centrum oraz Widzew-centrum
                                > uzasadnia funkcjonowanie linii 10, czy to ci się podoba czy nie.

                                No i tak samo duży ruch uzasadnia funkcjonowanie linii 16 czy Ci się to podoba
                                czy nie. Wytłumaczysz mi z łaski swojej w czym lepsze są pokrywające się 8 i 10
                                oraz 10 i 14 od pokrywających się 11 i 16, czy znowu ograniczysz się do rzucania
                                górnolotnych hasełek, że "i tak nie zrozumiem" i że "i tak wiem swoje", panie
                                "zjadłem wszystkie rozumy włącznie z własnym"?

                                > Dlatego też linia "57" (Karpacka-Marysińska) może nosić dowolne oznaczenie
                                dwu, trzy czy nawet 5-cyfrowe.

                                Czy uważasz, że to co napisałeś jest dowcipne, czy jak?

                                > Nam chodzi głównie o jej trasę przejazdu.

                                1. Nam czyli komu w zasadzie?
                                2. A nie potrafisz wznieść się na takie wyżyny intelektualne, żeby wyobrazić
                                sobie że nie ma TEJ linii, tylko jest INNA linia, czy to za trudne?
                                • Gość: STUDI Przestań pieprzyć IP: *.prokom.pl 13.11.08, 12:06
                                  (...)Facet, nie zrzędź. Tłumaczyłem Ci już wiele razy, że rozrzedzenie 2 i 3 nie ma
                                  nic wspólnego z 16tką(...)
                                  dlaczego nie rozrzedzono linii która nie ma trasy lub krańcówki zgodnej z linią 16?
                                  Jakoś nie cięto rozkładów tam gdzie dojeżdża wiele linii i to dublujących się -
                                  np. 8 i 10, 10 i 14... . Natomiast cięto trasy często jedyne dojeżdżające do
                                  kilku dzielnic. Dziwnym trafem te linie mają wspólny odcinek z linią 16 oraz
                                  idiotycznym bublem czyli ŁTR'em.
                                  Czy redukowano kursy na liniach 4, 5, 8, 9, 10, 12, 13, 14?

                                  Bo jakiś kretyn wymyślił sobie w chorym urojeniu że autobus nie może jechać
                                  wzdłuż tramwaju.

                                  Więc przestań pieprzyć bo proste fakty temu przeczą.

                                  (...)
                                  > Oczywiście. W końcu te tłumy przesiadające się codziennie z 8, 9, 10, 12, 13 i
                                  > 14 na tramwaje jeżdżące po Kościuszki to tylko taki folklor.
                                  (...)

                                  W Twoje chorej mózgownicy idoto. Ktokolwiek mając dojazd do bezpośredni do
                                  skrzyżowania Zielona/Kościuszki a pracując np. przy Wólczańska/Zielona czy
                                  Wschodnia/Narutowicza przesiadałby się? Po co - by wracać się od Gdańskiej czy
                                  Kilińskiego? Tak tępy jesteś że nie rozumiesz?

                                  No ale jest tłum tylko przesiadających się w centrum bowiem w centrum nie ma
                                  nic. A na przystankach nie ma nikogo który dojechał albo wraca z pracy, szkoły
                                  zakupów, urzędów....

                                  Retkinia i Widzew ma bezpośrednie połączenia obejmujące całe ścisłe centrum z
                                  otaczającymi kwartałami. No ale to nie pasuje dla propagandy jak to źle (wręcz
                                  najgorzej w tym mieście) skomunikowane są te dzielnice i dlatego muszą mieć
                                  dublujące się linie kursujące razem co 5 minut. Inni mają mięć zabrany co drugi
                                  kurs do centrum. Bo ładny system 'się zrobił' na kartce papieru.
                                • Gość: STUDI. Re: P.S. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 12:18
                                  (...) A nie potrafisz wznieść się na takie wyżyny intelektualne, żeby wyobrazić
                                  sobie że nie ma TEJ linii, tylko jest INNA linia, czy to za trudne? (...)

                                  Bo skutkiem tej zamiany jest np. zabranie znacznej liczby połączeń z centrum z
                                  wielu innych dzielnic tego miasta. ale to za trudne dla Ciebie bo Ty tylko
                                  widzisz 16 i 57 na małym fragmencie od Karpackeij do Tymienieckiego). To że ten
                                  chory pomysł zaowocował ogólnym pogorszeniem usług komunikacyjnch to już nie
                                  zauważasz bo przecież lepiej i basta według Ciebie -propaganda przecąca
                                  rzeczywistośia jest ważniejsza. Jest zdecydowanie lepiej na Przybyszewskiego,
                                  Łagiewnickiej, Limanowskiego (25% kursów zlikwidowane), Wojska Polskiego,
                                  Rzgowskiej w okolicach Czerwonego Rynku...
                                  No ale te ulice przecinają pustkowia według Ciebie.

                                  Nawet na samym ciągu Zachodnia i Kościuszki - jest mniej kursów niż było przez
                                  rozpoczęciem prac. Były 32 kursów tramwaju i 5/6 kursów autobusu 95 na godzinę
                                  (pomijając 99 i 57). Teraz jest tylko 30 kursów tramwaju, na dodatek czas
                                  przejazdu wydłużył się.


                                  No i oczywiscie tłumy wdzięcznych pacjentów szpitala Kopernika będą
                                  > specjalnie wsiadać 57 i jechać na dworzec, zamiast wsiąść w PKS pod szpitalem.

                                  No linie PKS z Koła, Płocka, Kutna, Łęczycy, Aleksandrowa, Poddębic, Uniejowa,
                                  Konstantynowa, Szadku, Łowicza, Głowna, Strykowa, Brzezin, Rawy Mazowieckiej,
                                  Skierniewic, Koluszek, Tomaszowa Maz, Radomia, Kielc, Piotrkowa itp.
                                  przejeżdżają pod tym szpitalem.
                                • Gość: ukośnik Re: P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 16:23
                                  Kropek, przestan opieprzac ludzi bo nie masz racji. Nie podniecaj sie tak, bo cie irasiadem poszczuje.

                                  "Człowieku, do jasnej cholery. Skoro 16 zastępuje 57 - rzekomo strasznie zawalone - to chyba oczywiste, że pozostawienie samej 11 by nie wystarczyło?"
                                  Ale robi to nieudolnie. Bo co ma 5-minutowy takt na Zgierskiej jeśli nie kursowało tam 57? Co ma 10-minutowy takt na Paderewskiego, skoro 57 kursowało co 6-7 minut?

                                  "Koniec kwestii."
                                  Chyba dla ciebie.

                                  "Facet, nie zrzędź. Tłumaczyłem Ci już wiele razy, że rozrzedzenie 2 i 3 nie ma nic wspólnego z 16tką - po prostu ZDiT znalazł sobie pretekst do przeprowadzeni a cięć, a Ty to jak dziecko kupujesz."
                                  Faktycznie, masz rację. On jest dzieckiem, bo nawet dziecko rozumie, że nie ma mowy o cięciach skoro na Zgierskiej ilość kursów wzrosła z 18 do 24 na godzinę. W tym wypadku jakoś nie biorą się za skracanie 59 (swoją drogą to też niezły ewenement...). Natomiast na Kościuszki ZMNIEJSZONO ilośc kursów z 32 do 30 na godzinę i '16' kursującą co 10 min. zastąpiono '57' które kursowało co 6-7 min. i to tylko z Paderewskiego do placu Niepodległości.

                                  Wszystko spieprzyła 16. Przez to 2, 3, 6, 11, 15 kursują rzadziej, tramwaje się przepełnione, a 57 zniknęło z południowej części miasta. I nie ma mowy o dublowaniu 57 z tramwajem, bo 57 kursuje przez Sienkiewicza, a teraz dodatkowo mogłoby jeździć przez Wólczańską gdzie tramwaju NIE MA. Jeśli tak chcesz "ulepszyć" ludzią życie tnąc 57 to pomyśl o Marysińskiej. Tam przecież niedaleko jest 3 i 6 (co 10 minut - sic!), więc po co autobus?! Skandal! Kwestia to Kilińskiego i korki, jakie się tam tworzą. Gdyby nie one to 57 nawet z Karpackiej jeździłoby punktualnie. Teraz mimo skróconej trasy nadal jeździ, jak chce. I może nie wiesz, ale tramwaje też tam stoją po pół godziny. Jeśli zastępować tramwaje autobusami to 59 i 99 do Radogoszcza do Zgierskiej, 57 do okolic EXPO, na Chocianowice coś na wzór dawnego 27 (przez Fabryczny do Telefonicznej), 46 i 46A z Wyszyńskiego, 7 z Kurczaków przez Paderewskiego, Kościuszki na Koziny. PRZY OKAZJI 27 i 46, 46A, może 12 co 10 minut?

                                  "na Kurczakach ludzie będą chyba na dachu jeździć"
                                  Nie. Teraz jeżdza, bo 6 i 15 kursują co 10 minut. A nikt nie będzie kasował dodatkowego biletu i jechał do Centralu przez rondo Lotników, bo czwartą linię dołożyli! Hura! Frajerzy wszystko kupią.

                                  "udowadnia tylko, że coś Ci się wydaje, że podejrzewasz, że coś kiedyś wiedziałeś"
                                  Teraz to pojechałeś. Sam mówiłeś, że nie wiesz ile osób jeździ z Radogoszcza w okolice Fabrycznego, a z przekonaniem twierdzisz, że nie ma sensu, żeby coś z Narutowicza (UŁ, plac Dąbrowskiego) kursowało na północne osiedla. Ważne, że tylko 5, 13 i 96 kursują na Teofilów.
                                  • Gość: STUDI Oszczędności. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 16:59
                                    Ciekawą kwestia oszczędzania jest to że na całkiem spore blokowisko z centrum
                                    dojeżdża tylko jedna linia z taktem 6/4 na godzinę... a do domków
                                    jednorodzinnych dwie linie z centrum oferując dwukrotnie więcej kursów....
                                    Liczba mieszkańców różnica tak o rząd wielkości inna... Widać tam można wozić
                                    powietrze. Inni mieszkańcy którym zabrano połączenia z centrum dołożą się do
                                    pustych tramwajów jadących po Telefonicznej. Nic dziwnego że busiarze oferują
                                    niższe ceny jeśli tak pojmuje się oszczędności i racjonalne zarządzanie
                                    finansami. No ale jak się jest monopolista co oznacza że nie liczy się z
                                    potrzebami mieszkanców, że można marnować nie swoje pieniądze ...

                                    Zachodnia Al. Kościuszki - przedmówca jeszcze nie wziął pod uwagę że kursowała
                                    linia 95 - niezbyt rzadko - więc redukcja jeszcze znaczniejsza niż przez tym
                                    wykonaniem bubla zmniejszającym przepustowość komunikacyjną na Zachodniej -
                                    Kościuszki i Piotrkowskiej.
                                    no ale autobus to nie zabiera pasażerów a po za tym to chyba widmo, jest be nie
                                    wolno mu jechać bo by ośmieszał ten ŁTR itd...

                                    Ocena potoczna obecnego stanu: zdecydowanie gorzej niż przed remontem. Rzadziej,
                                    dłużej w tłoku. Tak zrealizowano szumny projekt za ogromne pieniądze który
                                    pogorszył funkcjonowanie komunikacji miejskiej.
                                    Już niedługo do wyborów.
                                  • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 19:19
                                    > Faktycznie, masz rację. On jest dzieckiem, bo nawet dziecko rozumie, że nie ma
                                    > mowy o cięciach skoro na Zgierskiej ilość kursów wzrosła z 18 do 24 na godzinę.

                                    A czy ja napisałem, że "nie było cięć", czy, że "cięcia nie były skutkiem
                                    wprowadzenia 16tki"? Jak nie widzisz różnicy miedzy tymi dwoma stwierdzeniami,
                                    to doprawdy nie ma sensu, żebyś w ogóle się odzywał.

                                    > Wszystko spieprzyła 16. Przez to 2, 3, 6, 11, 15 kursują rzadziej,
                                    > tramwaje się
                                    > przepełnione, a 57 zniknęło z południowej części miasta.

                                    Nie przez to. Tłumaczyłem już dlaczego, powtarzać mi się nie chce. Z resztą
                                    zobaczysz co będzie, jeśli 57 powróci na swoją starą trasę.

                                    > I nie ma mowy o dublo
                                    > waniu 57 z tramwajem, bo 57 kursuje przez Sienkiewicza, a teraz dodatkowo >
                                    mogło by jeździć przez Wólczańską gdzie tramwaju NIE MA.

                                    Jak krowie na granicy: jeśli mamy 57, to ludzie z os. Piastów do centrum (czyli
                                    w podstawowej, najbardziej obłożonej relacji) jadą autobusem. Jeśli jest 16 -
                                    jadą tramwajem.

                                    Jeśli tak chcesz "ulepszyć"
                                    > ludzią życie tnąc 57 to pomyśl o Marysińskiej. Tam przecież niedaleko jest
                                    > 3 i 6 (co 10 minut - sic!), więc po co autobus?! Skandal!

                                    Marysińska, to nie Wojska Polskiego, więc nie sil się na "skandal", bo ani to
                                    śmieszne, ani mądre.
                                    Inna sprawa, że wiele osób mieszkając przy pętli 57 idzie do 6, bo zanim 57
                                    zrobi rundę dookoła osiedla, to już się dawno jest na przystanku tramwajowym. Co
                                    więcej - wbrew temu co mówi studi, 6 podobno, w przeciwieństwie do 57, z reguły
                                    przyjeżdża. Ale obsługa komunikacyjna całego tego osiedle to w ogóle jest
                                    porażka i kwestia na osobną dyskusję.

                                    > Kwestia to Kilińskiego i
                                    > korki, jakie się tam tworzą. Gdyby nie one to 57 nawet z Karpackiej
                                    > jeździłoby punktualnie.

                                    Ale korki są i jak na razie nie znikną i 57 nie jeździ punktualnie.

                                    > I może nie wiesz, ale tramwaje też tam stoją po pół godziny.

                                    I właśnie dlatego 16 jest dla mieszkańców os. Piastów optymalnym rozwiązaniem -
                                    bo ona nie stoi po 30 minut.

                                    > Nie. Teraz jeżdza, bo 6 i 15 kursują co 10 minut.

                                    I kaktus mi wyrośnie na żyrandolu, jeśli się to zmieni po powrocie 57 na starą
                                    trasę. 16 skrócą do Pl. Niepodległości i tyle będzie rejtanady pana Henryka z
                                    Os. Piastów.

                                    > Teraz to pojechałeś. Sam mówiłeś, że nie wiesz ile osób jeździ z Radogoszcza w
                                    > okolice Fabrycznego, a z przekonaniem twierdzisz, że nie ma sensu, żeby coś z
                                    Narutowicza (UŁ, plac Dąbrowskiego) kursowało na północne osiedla.

                                    Gdzie konkretnie tak "z przekonaniem twierdzę"? To raz
                                    Dwa - nie trzeba wiedzieć ile konkretnie osób jeździ daną linią, bo to nie jest
                                    wyczerpująca informacja o popycie na przejazdy w określonej relacji.
                                    Trzy - to, że jakąś trasą jeździ dużo ludzi, to nie znaczy, że muszą mieć na tej
                                    trasie bezpośredni autobus. Gdyby metrem (np. w Warszawie) jeździli tylko ci,
                                    którzy mieszkają tuż przy stacji, to metro by jeździło co kilkanaście minut.

                                    > Ważne, że tylko 5, 13 i 96 kursują na Teofilów.

                                    Dla mnie nie jest ważne. Ważne jest, żeby można było się sprawnie poruszać po
                                    mieście, a nie, żeby dla losowo wybranych punktów istniała zawsze taka sama
                                    liczba bezpośrednich połączeń - to już się robi nudne, gdy powtarza się to po
                                    raz któryś z kolei, a rozmówca znowu wyskakuje ze swoim "a bo z punktu X do
                                    punktu Y sa dwie linie a z punktu Z do punktu Ą - żadna". Owszem - z szeroko
                                    rozumianych okolic dworca fabrycznego są 3 bezpośrednie linie z dw. Żabieniec i
                                    jedna na Zgierską na Radogoszczu. I CO Z TEGO? To ma być miernik sprawności
                                    systemu komunikacyjnego?
                                • Gość: Jack Re: P.S. IP: 91.193.99.* 13.11.08, 17:13
                                  nie rozumiem czegoś...napisałeś że nie korzysatsz z KM w okolicach RLL , więc skąd u Ciebie wiedza , czego życzą sobie pasażerowie w tej okolicy ? Wymieniłeś też w którymś z postów bardzo dużo czynników według których organizuje się połączenia KM w mieście..ale chyba nie wymieniłeś najważniejszego : czynnika ludzkiego , bo jak się wydaje on tu jest najważniejszy. Poza tym , to nie mieszkańcy mają się przystosować do pomysłów ZDiT , ale ZDiT ma się przystosować do pomysłów mieszkańców, i ułatwiać im życie a nie utrudniać stwarzając system przesiadkowy narażając na zwiększone koszty przejazdu.I jeśli jakiś z pomysłów jest nietrafiony , to należałoby się z niego wycofać , a nie trwać w wierze w swą nieomylnośc.Szczególnie jak na pomysły wpadają ludzie , którzy w znikomej części poruszają się KM , a do takich należą w większości decydenci ZDiT. I uwierz , 57 jeżdżące na Karpacką i łączące Kopernik z Dworcem Fabrycznym jest potrzebne! Szkoda że przy takich nakładach finansowych jakie poniesiono przy budowie ŁTR , nie wygospodarowano opłacenia ankieterów , którzy przed skracaniem lini 57 ,zbieraliby opinie na przystankach przed Kopernikiem ,powiedzmy przez dwa - trzy dni....idę o zakład że znam wynik.
                                  • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 17:16
                                    Ale czego wymagasz od trepa, który tutaj głosił pogląd żeby ew. konsultacje
                                    społeczne tak przeprowadzać by nikt nie mógł na niech się pojawić - poza garstką
                                    klakierów.
                                    • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 18:52
                                      Co ty popaprańcu pieprzysz? Nigdzie nigdy czegoś takiego nie napisałem. I nie
                                      obrażaj mnie, pomyleńcu!
                                      • Gość: gosc Re: P.S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 08:19
                                        pewnie kto inny to napisal, ale jak wiadomo dla wyroczni z dolow
                                        wszyscy to jedna i ta sama osoba ostatnio figurujaca pn. "Janusz Sz."
                              • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 11:42
                                (...)Połowę krócej czeka się tylko dla kierunku Helenówek - Kurczaki.
                                Na pozostałych kierunkach: Teofilów, Warszawska, Doły, Chocianowice, Dąbrowa,
                                Augustów - czas oczekiwanie wydłużył się.
                                Kolega tego nie widzi? Czy też nie chce tego widzieć?(...)

                                Nie widzi bo wg niego tam nikt tam nie jeździ. Można ciąć nawet jeszcze bardziej
                                kursy.

                              • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 11:48
                                (...)Dlatego też linia "57" (Karpacka-Marysińska) może nosić dowolne oznaczenie dwu,
                                trzy czy nawet 5-cyfrowe.
                                Nam chodzi głównie o jej trasę przejazdu.(...)

                                Wystarczy w usługach komunikacji miejskiej wprowadzić wony rynek. I samo się
                                wyjaśni czego oczekują pasażerowie. Czy na pewno tego co jakaś urojona wizja
                                'superspeca'. Nie trzeba będzie komunikatów, sesji Rady Miejskiej nt cen
                                biletów, żadnych ciepłych intratnych posadek utrzymywanych z naszej kieszeni
                                itd.... Samo się ureguluje, rynek nie znosi pustki, jak jest popyt natychmiast
                                pojawi się podaż chyba ze darmozjady urzędnicze zaczną się wtrącać.

                                Wolny rynek i prywatne, konkurujące ze sobą firmy. Od razu będzie taniej,
                                lepiej, czyściej itd. Nie ma nic gorszego niż nakazowy system rodem z głębokiego
                                komunizmu.


                                • Gość: barnaba Re: P.S. IP: *.lodz.msk.pl 13.11.08, 17:33
                                  Owszem. Po kilku tygodniach komunikacja miejska będzie kursować między 7 a 19.00
                                  i to tylko na najbardziej popularnych liniach (te peryferyjne zwyczajnie
                                  znikną). Kursy nocne, poranne i wieczorne znikną również, a te miedzy 9 a 14
                                  będą rzadkością. Normą będzie odrapany autobus z niemieckiego szrotu lub
                                  zapełniony po dach bus.

                                  Tak właśnie wygląda komunikacja miejska w krajach b. ZSRR, gdzie rządzi nią
                                  rynek. Jeździ nią ten, kogo nie stać na samochód, lub zabrano mu prawo jazdy.
                                  Przejechanie 2 km potrafi zająć godzinę.
                                  • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 13.11.08, 17:45
                                    Proszę, proszę jak straszysz wolnym rynkiem - niczym Trybuna Ludu.

                                    Czy to że są prywatne piekarnie i nie ma monopolu państwowych piekarnie
                                    spowodowało że nie można kupić pieczywa? A przypomnieć ( bo może za młody jesteś
                                    by to pamiętać) jakie problemy były z zapatrzeniem w pieczywo na początku lat
                                    80-tych i pod koniec 70-tych, że władza ludowa dała zielone światło dla
                                    prywatnych piekarni (ale surowce do produkcji pieczywa reglamentowano)? Jakoś
                                    pomimo ograniczeń prywatni produkowali więcej pieczywa i na dodatek o lepszej
                                    jakości. Ponadto i wtedy jak i dziś nie widać by cena na chleb z prywatnej
                                    piekarni była 'zaporową' dla ludności.


                                    Czy buski kończą jazdę do Pabianic wczesnym wieczorem? Oczywiście kursują stare
                                    zdezelowane żuki, brudne i śmierdzące... ale jakoś jadący obok pojazd MPK to
                                    obraz nędzy i rozpaczy.

                                    Czemu w miejsce likwidowanych nie rentownych połączeń PKS-u dotowanych przez
                                    samorządy pojawiają się połączenie prywatnych przewoźników -zdecydowanie lepiej
                                    dopasowane do potrzeb dojeżdżających.

                                    Podajesz przykład z b. ZSRR - OK tylko dodaj jeszcze dochody tego pasażera. Nie
                                    dadzą szans na zarobienie na nowiutki tabor dla przewoźnika. A jakoś u nas ci
                                    busiarze kupują nowe pojazdy, dbają o nie, jest czysto, są ogrzewane, nie ma
                                    bezdomnych....


                                    Nie bój się jak będzie zapotrzebowanie będzie usługa. Jakoś to socjalizm i
                                    wszelkie próby regulowania rynku wszędzie przegrywały a nie konkurencja.
                                    • Gość: barnaba Re: P.S. IP: *.lodz.msk.pl 13.11.08, 21:16
                                      > Czemu w miejsce likwidowanych nie rentownych połączeń PKS-u
                                      > dotowanych przez samorządy pojawiają się połączenie prywatnych
                                      > przewoźników -zdecydowanie lepiej dopasowane do potrzeb
                                      > dojeżdżających.

                                      Gdzie?
                                      Bo na trasach peryferyjnych pasażerom to zostaje rower.
                                      Rzeczywiście na trasach popularnych jedzie stado busów. Tylko, cholera, z
                                      plecakiem nie wsiądziesz, a w grupie pow. 5 osób tym bardziej. Przerabiałem to w
                                      Beskidach.

                                      BTW: z Wisły do Szczyrku mimo wolnego rynku nie dojedziesz.

                                      > Podajesz przykład z b. ZSRR - OK tylko dodaj jeszcze dochody tego > pasażera.
                                      Nie dadzą szans na zarobienie na nowiutki tabor dla
                                      > przewoźnika.

                                      Naprawdę myślisz, że w Moskwie zarabiają mniej niż w Kielcach?

                                      > Nie bój się jak będzie zapotrzebowanie będzie usługa. Jakoś to
                                      > socjalizm i wszelkie próby regulowania rynku wszędzie przegrywały a > nie
                                      konkurencja.

                                      Vivat Studi, właśnie odkrył, że w miastach Europy Zachodniej istnieje wolna
                                      konkurencja między przewoźnikami komunikacji miejskiej!

                                      Studi, zamiast wygłaszać peany na cześć wolnego rynku, rusz głową.
                                      • Gość: STUDI Re: P.S. IP: *.prokom.pl 14.11.08, 10:56
                                        > Bo na trasach peryferyjnych pasażerom to zostaje rower.

                                        Bo dla jednego pasażera ktoś podstawi busa? Proste prawo ekonomii. ale nawet za
                                        PRL'u to nie do każdej wioski dojeżdżał pociąg czy PKS.

                                        > Rzeczywiście na trasach popularnych jedzie stado busów.
                                        No proszę popyt napędza podaż.....

                                        > Tylko, cholera, z
                                        > plecakiem nie wsiądziesz, a w grupie pow. 5 osób tym bardziej.
                                        Kolejne prawo ekonomii działa.. Jak część tego busa będzie wozić tylko powietrze
                                        bo a nuż ktoś z plecakiem wsiądzie to go drugi postępujący na odwrót wyeliminuje
                                        z rynku. Więc ktoś z plecakiem sporadycznie wsiadający do busa to trochę za mało
                                        by utrzymać busika dla ludzi z plecakami. Główny dochód to ludzie dojeżdżający
                                        do pracy szkół itd.

                                        >a w grupie pow. 5 osób tym bardziej
                                        Jakby taka sytuacja była nagminna na pewnym odcinku było by już stosowne połączenie.

                                        > BTW: z Wisły do Szczyrku mimo wolnego rynku nie dojedziesz.
                                        Wolnego? Nie rozśmieszaj mnie jakby był wolny rynek nie blokowany i nie
                                        sterowany urzędniczymi prikazami byłoby połączenie. Koncesja jest zaprzeczeniem
                                        wolnego rynku. I często jest to też przyczyną niedostatecznych usług
                                        przewozowych - jeśli poprzez koncesje ogranicza się podaż usług....

                                        > Naprawdę myślisz, że w Moskwie zarabiają mniej niż w Kielcach?

                                        Ci dobrze zarabiający nie korzystają z transportu zbiorowego.
                                        A reszta - jakby tak świetnie zarabiali to nie przyjeżdżali by pracować na
                                        czarno.....

                                        > Vivat Studi, właśnie odkrył, że w miastach Europy Zachodniej istnieje wolna
                                        > konkurencja między przewoźnikami komunikacji miejskiej!

                                        Ciejawe - LVB konkuruje z LVB w Leipzig.

                                        > Studi, zamiast wygłaszać peany na cześć wolnego rynku, rusz głową.
                                        Komunizm upadł w naszym kraju. Sprawdź sobie w podręczniku historii.
                                        Jesteś zwolennikiem monopolu TPSA np? Gdyby nie konkurencja to nadal za rozmowę
                                        na numer telefonu komórkowego płaciłbyś z 20 PLN za minutę.
                                        • Gość: barnaba Re: P.S. IP: *.lodz.msk.pl 14.11.08, 18:11
                                          > Bo dla jednego pasażera ktoś podstawi busa? Proste prawo ekonomii.
                                          > ale nawet za PRL'u to nie do każdej wioski dojeżdżał pociąg czy PKS.

                                          Gó..., za PRLu były w najgorszym razie 2 kursy PKSu. Rano do pracy i po południu
                                          z pracy.

                                          > Kolejne prawo ekonomii działa.. Jak część tego busa będzie wozić
                                          > tylko powietrze bo a nuż ktoś z plecakiem wsiądzie to go drugi
                                          > postępujący na odwrót wyeliminuje z rynku.

                                          A wystarczyłoby wprowadzić bilet za bagaż. Ale tego właściciel firmy busowej pt
                                          ja i szwagier nie przewidział.

                                          > Jakby taka sytuacja była nagminna na pewnym odcinku było by już
                                          > stosowne połączenie.

                                          Bo Studi tak twierdzi?
                                          Nie ma żadnych koncesji. Między Wisłą a Szczyrkiem nie jeździ nic, bo nigdy nic
                                          nie jeździło, a górale tradycyjni są. (tzn żaden prywaciarz nie uruchomi czegoś,
                                          na co zapotrzebowanie jest 5-6x dziennie, bo mu się nie opłaca. Oba miasta nie
                                          dofinansują linii między dwoma sporymi ośrodkami turystycznymi i narciarskimi,
                                          bo jest wolny rynek. Turyści pojadą np do Szwajcarii, bo tam już dawno
                                          zrozumiano, że turysta przemieszczający się między stacjami narciarskimi
                                          pobędzie dłużej i da zarobić większej liczbie tubylców).

                                          > Ci dobrze zarabiający nie korzystają z transportu zbiorowego.

                                          Za to tłoczą się w korku samochodowym- można i tak.
                                          W Skandynawii w metrze spotyka się dyrektor i stróż (swego czasu nawet król
                                          Szwecji jeździł metrem). Ale tam wg Studiego jest dzicz i Azja.

                                          > A reszta - jakby tak świetnie zarabiali to nie przyjeżdżali by
                                          > pracować na czarno.....

                                          Ktoś przyjeżdża z Moskwy pracować na czarno w Polsce? Studi, nie rozśmieszaj mnie.
                                          Ja wiem, że dla Ciebie Rosja to niedźwiedzie, walonki i kufajka, ale w Moskwie
                                          ceny są wyższe niż w Warszawie, eleganckich sklepów też więcej, a płace realne
                                          na tym samym poziome. Doucz się.

                                          > Komunizm upadł w naszym kraju. Sprawdź sobie w podręczniku
                                          > historii. Jesteś zwolennikiem monopolu TPSA np? Gdyby nie
                                          > konkurencja to nadal za rozmowę na numer telefonu komórkowego
                                          > płaciłbyś z 20 PLN za minutę.

                                          Nikt ci nie broni żądać prywatyzacji szkół, szpitali i przychodni. Na szczęście
                                          takie pomysły w Polsce trafiają na śmietnik- tam gdzie ich miejsce.
                                          A jak wygląda prywatyzacja totalna to możesz popatrzeć sobie w USA- tam w
                                          zasadzie nie istnieje transport miejski, 30% społeczeństwa pozbawionych jest de
                                          facto opieki zdrowotnej, a liczba analfabetów bije rekordy wśród krajów
                                          rozwiniętych. Żeby o tym wiedzieć trzeba jednak ruszyć dupę i tam pojechać, a
                                          nie tylko oglądać Dynastę na przemian z Modą na Sukces i Beverlu Hills 90210.
                                        • Gość: . Re: P.S. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 19:34
                                          >Podajesz przykład z b. ZSRR - OK tylko dodaj jeszcze dochody tego pasażera.
                                          > Nie dadzą szans na zarobienie na nowiutki tabor dla przewoźnika.

                                          Bredzisz. Po wielu miastach ZSRR śmigają nowiutkie prywatne mercedesy connecto,
                                          albo nowe tureckie czy koreańskie busy. Tylko, że niepełnosprawny do takiego nie
                                          wsiądzie, czytelność takiego układu komunikacyjnego jest żadna, odjazdy tylko w
                                          godzinach szczytu, albo "jak się zbierze odpowiednio dużo osób" panowanie nad
                                          jakością podróży też jest żadne i efekt jest taki, że bogatsi wolą stać w korku
                                          we własnym samochodzie. Wiec skończ te swoje brednie, ze "wolna konkurencja
                                          sprawi, że stanie się cud, bo "w D888 byłeś i G8888 widziałeś". Z resztą w Łodzi
                                          nikt nikomu nie broni uruchamiać prywatne połączenia - z resztą już kilka
                                          istniało - no i niestety wolny rynek sprawił, że padły.

                                          > Bo dla jednego pasażera ktoś podstawi busa?

                                          Jeszcze niedawno twierdziłeś, że tak - na trasie Retkinia - Lotnisko.

                                          > Ciejawe - LVB konkuruje z LVB w Leipzig.

                                          "Ciejawe" - a czy każdy przewoźnik w "Leipzig" ma swoje własne bilety, czy też
                                          może jest jeden bilet na wszystko od autobusu począwszy na kolei regionalnej
                                          skończywszy? Czy rozkłady jazdy w "Leipzig" układa przewoźnik, czy związek
                                          taryfowy? Czy trasy wytyczają przewoźnicy czy związek taryfowy? No to najpierw
                                          zobacz jak się to robi w Deutchland, a potem się wymądrzaj o "wolnym rynku", bo
                                          wolny rynek w zakresie organizacji transportu istnieje wyłącznie z dzikich
                                          krajach. W krajach cywilizowanych praktycznie zawsze jest to komunalny monopol.

                                          > Jesteś zwolennikiem monopolu TPSA np?

                                          A ty gwałcisz swojego kota np?
                          • Gość: magik Re: P.S. IP: *.retsat1.com.pl 12.11.08, 20:55
                            > Zresztą w okolicy RLL 16ka jest potrzebna jak gwóźdź w oponie...jest 11-ka
                            której trasa , o ile się nie mylę, dokładnie dubluje trasę 16 , albo na
                            odwrót...do wyboru. (...)

                            Nie tłumacz tego kropkowi. On i tak tego nie zrozumie.
                            Przecież to jest idealne rozwiązanie i kropka.
                      • Gość: magik Re: P.S. IP: *.retsat1.com.pl 12.11.08, 16:42
                        > Co do naszego finansowania komunikacji: dziś widziałem na Radwańskiej
                        przegubowego 57 wiozącego JEDNEGO pasażera.

                        I to był penie nasz kropek - wolne miejsce siedzące od samej krańcówki ;)


              • Gość: przecinek Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 14:34
                Te, kropek, gdzie ty widzisz łatwa, WYGODNA przesiadke?

                ICZMP ma połączenie z dworcem Fabrycznym. I faktycznie - problemu nie ma.
                • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 11.11.08, 17:11
                  > Te, kropek, gdzie ty widzisz łatwa, WYGODNA przesiadke?

                  Penie na pl.Niepodległosci z tramwaju na autobus 95.
                  Miałem okazję wczoraj wieczorem popatrzeć jak funkcjonuje ten przystanek A+T.

                  Nie prościej by było jak te 95 miałoby jedna krańcówkę z dłuższą przerwa dla
                  kierowcy? Tzn. na Dąbrowie (95A) i przy DELLu (95). A pl.Niepodległości
                  wystarczyło żeby objeżdżał: Rzgowską, Sieradzką, Piotrkowską (A+T),
                  pl.Niepodległosci, Rzgowską...
                  No niestety. Przystanek A+T sobie, a ludzie sobie - tzn. biegają po torowisku
                  między tramwajami aby dostać się do autobusu 95 :(

                  A tak przy okazji.
                  Radiowóz Straży Miejskiej stał na rogu, panowie w mundurach obserwowali te
                  swoiste "zawody" i nic. ZERO REAKCJI.
                • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.08, 22:46
                  > Te, kropek, gdzie ty widzisz łatwa, WYGODNA przesiadke?

                  Napisałem już tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=86838997&a=86867512
    • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 13.11.08, 17:38
      Rzeczywiście, jak ktoś chce, to może walczyć o powrót "57". Oznacza to
      oczywiście skrócenie "16" do RLL lub pl. Niepodległości (linia ta nie zniknie,
      ani nie pojedzie inną trasą niż Zachodnia/Al Kościuszki, bo w jej przebiegu
      palce maczał Zgierz. Poza tym na Zgierskiej mimo częstych kursów "11" i "16/16A"
      ludzie zostają na przystankach).

      Za kilka tygodni zaczną się płacze o niezrealizowane kursy "57"- linia ta
      słynęła z rekordowych opóźnień, o konieczność przesiadki na tramwaj
      (przypomnijcie sobie awanturę o trasę "6" jeżdżącej od reformy ul. Rzgowską).
      Ale może mieszkańcom będzie lepiej.

      Bo powrót na starą trasę "57" i pozostanie na obecnej trasie "16" jest
      zwyczajnie nierealny.
      • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 13.11.08, 18:16
        > Za kilka tygodni zaczną się płacze o niezrealizowane kursy "57"- linia ta
        > słynęła z rekordowych opóźnień,

        Jakoś za czasów p. Rydecckiego nie było takich problemów. Owszem śa korki. To
        tlyko nieudolność przewoźnika że nie reaguje na stado jadące w jednym kierunku.
        Cześc autobusów należy zawrócić i w ten ssposób przywracać utrzymanie
        równowmiernego taktu kursowania. No ale jeśli kierowcy się zjadą na pętlę potem
        razem odjadą z niej ten ostatni bo opóźniony a ten pierwszy bo musi odpocząć....
        to nie ze 57 się nie sprawdzało ale że nadzór nad kursowaniem jest nieudolny.
        jak widać za trudne dla MPK jest dynamiczne dostosowanie się do opóźnień i korków

        Jeśli tak to 57 jest takie złe to czemu pomimo korków z okolic Centralu szybciej
        dojadę na Doły autobusem 57 niż tramwajem linii 6 i to nie późnym wieczorem
        (przewaga znaczna autobusu nad tramwajem).

        Zabrano pewną relację (57) W zamian co - przesiadka na tramwaj jadący bardzo
        rzadko i stojący w korku na Kilińskiego(5)?

        > (...) o konieczność przesiadki na tramwaj
        > (przypomnijcie sobie awanturę o trasę "6" jeżdżącej od reformy ul. Rzgowską).

        No ale można teraz olać mieszkańców Łagiewnickiej, Wojska Polskiego,
        Przybyszewskiego, Limanowskiego.... Oni musza być pokrzywdzenie skutkiem zamiany
        16 na 57...

        Owszem zabranie na skutek reformy linii 6 na Paderewskiego było błędem - typowy
        efekt że jajogłowy wie lepiej.... ale zabranie kursującego wcześniej co 6/7
        minut autobusu i zastąpienie tramwajem kursującym co 10/15 minut to jest
        rzeczywiście poprawa. 57 może nie bło idealne ale jego zabranie czknęło się
        pozbawianiem dojazdu do centrum z wielu innych dzielnic.

        (linia ta nie zniknie,
        > ani nie pojedzie inną trasą niż Zachodnia/Al Kościuszki, bo w jej przebiegu
        > palce maczał Zgierz. Poza tym na Zgierskiej mimo częstych kursów "11" i "16/16A
        > "


        A co q*** mać obchodzi mieszkańców Łodzi jakiś Zgierz?
        Można było np. zrobić skręt Zieloną w relacji N-W i tam skierować linię ze
        Zgierza? Bowiem Pl. Wolności to niestety wymarły rejon a nie
        centrum. Linia Z Paderewskiego nie musi dublować kilku innych linii jadących do
        Helenówka. Równie dobrze mogłaby skręcić w Zieloną i pojechać na Radiostację.
        Nie trzeba zrobić kolejne zdublowane połączenie i inne trasy mocno ograniczyć w
        kursowaniu.

        Niby system przesiadkowy ale.
        11 i 16 - identyczna trasa do RLL.
        11 i 46 - ta sama w zasadzie relacja - Chocianowice - Helenówek - tyle że 46
        jedzie szybciej o d 11 - i to pomimo zakorkowanej Gdańskiej, Nowomiejskiej i
        Zgierskiej.
        7 i 13 - od Niższej do Kilińskiego ta sama trasa, ale i relacja do Kozin identyczna
        1 i 6 - obydwie łączą Chojny z ze wschodnimi Bałutami....

        > ludzie zostają na przystankach).
        Godziny szczytu - było 11 - 8/h, 4 6/h, 46 ~4/h. Razem około 18/h.
        Jest obecnie 11 6/h, 16 6/h, 4 6/h. 46 6/h = 24/h - o 50% więcej.
        Jeszcze wcześniej - 11 8/h, 4 6/h, 45 6/h, 46 2(4 - bardzo krótki szczyt)/h -
        nieco mniej iż obecnie a MKT miało tylko mało pojemne przeguby w porównaniu z
        obecnymi GT8 i GT8N.

        To niby czym wtedy dojeżdżali - jeśli jak piszesz teraz się nie mieszczą?
        • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 13.11.08, 21:21
          > Jakoś za czasów p. Rydecckiego nie było takich problemów.

          I krasnoludki mniej szczały do mleka...

          Studi, sprawdź sobie, ile przez te kilka lat kupiono samochodów.

          > Cześc autobusów należy zawrócić i w ten ssposób przywracać
          > utrzymanie równowmiernego taktu kursowania.

          ... wysadzając pasażerów w środku niczego...

          > Jeśli tak to 57 jest takie złe to czemu pomimo korków z okolic
          > Centralu szybciej
          > dojadę na Doły autobusem 57 niż tramwajem linii 6

          Bzdura.

          > No ale można teraz olać mieszkańców Łagiewnickiej, Wojska
          > Polskiego, Przybyszewskiego, Limanowskiego....

          Przywrócenie "57" nie spowoduje automatycznego zwiększenia częstotliwości "6",
          "3" i "2". Tłumaczyłem dlaczego.

          > A co q*** mać obchodzi mieszkańców Łodzi jakiś Zgierz?

          Zgierz płaci za tramwaj jeżdżący trasą NS, a nie opłotkami.

          > 1 i 6 - obydwie łączą Chojny z ze wschodnimi Bałutami....

          Wg. Ciebie się dublują? A poza tym wszyscy zdrowi?

          > To niby czym wtedy dojeżdżali - jeśli jak piszesz teraz się nie
          > mieszczą?

          "46" i "4" jeżdżą względnie puste, tłum jest w "16" i "11".
          Badań nie robiłem, ale na moje oko sporo osób zrezygnowało z samochodów.
          • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 22:45
            Przywrócenie 57 może spowodować zwiększenie częstotliwości na liniach 2, 3, 6, 11 i 15 do 7,5 min. jeśli jednocześnie zlikwiduje się linię 16. Powodem będzie zbyt mała ilość kursów na al. Kościuszki. Wydaje mi się, że w tym wypadku ZDiT zamiast wprowadzać kolejne idiotyzmy, poprostu przywróci wszystko do pierwotnego stanu, jak po reformie. Chyba te dwa kursy więcej na Kościuszki przeboleją.

            Co do Zgierza to nie pozostaje nic innego niż 11 z Pabianic do Zgierza i 11A obsługiwane Pesami z Chocianowic do Helenówka. Jeśli upieramy się przy tym, że nowoczesne wagony muszą jeździć na słynnej 11, nie na 11A to wariant Pabianice - Zgierz oznaczamy 16. I to może być jeszcze większy plus dla samego ZDiT, bo będzie mógł się pochwalić, że na głównej trasie pozostało 5 linii tramwajowych (11 łączona z 11A lub z 16, ale zawsze pięć! ;)), a częstotliwości/kursów jest więcej. Problem z różnymi częstotliwościami do Pabianic i Zgierza nie wchodzi w grę, bo obecne P kursuje częściej niż 11, podobne zmiany były w Zgierzu, czyli dasię. Takie pozytywne zmiany (jak przywrócenie lepszych częstotliwości, czy bezpośrednie połączenie Pabianic z centrum Łodzi + większa ilość kursów do Zgierza i Pabianic) to krok ku lepszej komunikacji miejskiej. To co jest teraz pokazuje tylko, że przez ŁTR wszystko się powaliło.

            Kiedy do cholery "zielona fala" dla "metra" będzie działać? Bo miało być szybciej, a jest wolniej.
          • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 14.11.08, 11:09
            > Studi, sprawdź sobie, ile przez te kilka lat kupiono samochodów.
            I co z tego? uszkodzony nowy jest lepszy od starego sprawnego?

            > ... wysadzając pasażerów w środku niczego...
            Do stojącego tuż za nim drugiego autobusu.

            > Bzdura.
            Jeździsz? Czy sobie wymyśliłeś...

            > Przywrócenie "57" nie spowoduje automatycznego zwiększenia częstotliwości "6",
            > "3" i "2". Tłumaczyłem dlaczego.
            Tobie tez trzeba przedstawić proste fakty?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=86838997&a=87171217
            > Zgierz płaci za tramwaj jeżdżący trasą NS, a nie opłotkami.

            > Wg. Ciebie się dublują? A poza tym wszyscy zdrowi?

            Południowa cześć ul. Kilińskiego i ul Rzgowska. Zobacz na plan miasta. Nanieś
            sobie przystanki i popatrz.

            > Badań nie robiłem, ale na moje oko sporo osób zrezygnowało z samochodów.
            I cholera dowodem na to są korki samochodowe oraz rosnący a nie malejący ruch
            samochodów.

            > "46" i "4" jeżdżą względnie puste, tłum jest w "16" i "11".
            A wsiadający przy Dolnej to będzie czekał na 11 lub 16 zamiast na 4 czy 46. Ciekawe.
            • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 14.11.08, 18:18
              > > Studi, sprawdź sobie, ile przez te kilka lat kupiono samochodów.
              > I co z tego? uszkodzony nowy jest lepszy od starego sprawnego?

              Że co?

              > Do stojącego tuż za nim drugiego autobusu.

              Który jest z gumy, albo ma miejsca na dachu.

              > Tobie tez trzeba przedstawić proste fakty?

              Nie, linia "16" nie zniknie.

              > Południowa cześć ul. Kilińskiego i ul Rzgowska. Zobacz na plan
              > miasta. Nanieś sobie przystanki i popatrz.

              Zgłupiałeś? To już bardziej się nakładają trasy "69" i "10".

              > I cholera dowodem na to są korki samochodowe oraz rosnący a nie
              > malejący ruch samochodów.

              Gdzie? Na Zgierskiej?
              Zresztą łatwo to można sprawdzić. Za kilka dni otworzą przejazd w obie strony
              ul. Zachodnią. Jeśli mam rację, to tramwaje zrobią się dużo luźniejsze.

              > A wsiadający przy Dolnej to będzie czekał na 11 lub 16 zamiast na > 4 czy 46.
              Ciekawe.

              To bez znaczenia, "11" i "16" przyjeżdżają na Dolną już załadowane.
              Więcej: w kierunku centrum sporo ludzi wysiada przy Dolnej z "4" i "46",
              przesiadając się na "11", "16" i "3".
              • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 19:45
                > Zgłupiałeś?

                Zadawanie takiego pytania Studiemu w zasadzie mija się z celem. Wystarczy
                przypomnieć, iż widział on wagon GT6 złożony z dwu różnych, zlikwidowaną pętlę
                Chochoła oraz, że takt wahający się w zakresie 6-9 minut oznacza jego zdaniem
                20minutowe czekanie na tramwaj. Dodaj do tego, że jego zdaniem mamy w Łodzi
                monopol MPK, że MPK wprowadza ograniczenia kursów (tym samym zmniejszając sobie
                wpływy), że wolny rynek na pewno spowodowałby skierowanie linii autobusowej na
                trasę Retkinia - lotnisko a także, że systemy komunikacyjne oparte na wolnym
                rynku (por.: Moskwa, St. Petersburg) są najlepsze dla pasażera, zaś oparte na
                monopolu na poziomie organizacji transportu (por. np. Frankfurt n. Menem, Paryż,
                Sztokholm) - to najgorsze co może być. Aha. I linia zdaniem studiego 6
                praktycznie w ogóle nie jeździ, mimo, iż mieszkańcy Marysina twierdzą, że jest
                najbardziej niezawodna spośród wszystkiego, co na to osiedle dociera. Tak więc
                nie, studi nie zgłupiał - on chyba tak ma od urodzenia.
                • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 17:07
                  >zlikwidowaną pętlę Chochoła
                  Poszerzenie Aleksandrowskiej kosztem linii tramwajowej. Pilna inwestycja -
                  wąskie gardło na drodze wylotowej. Jezdnia jest potrzeba poszerzenia - a
                  obwodnica.... nie ma jej i długo nie będzie. Co uzasadnia utrzymywanie tej
                  trasy tramwajowe do kilku domków plus szpitala? Ciasnota na pętli przy
                  Szczecińskiej jedynie.

                  Tak samo jak pętla Chojny (linia 1) - jest w miejscu gdzie ma przebiegać tzw.
                  trasa Śląska.... (popyt skutecznie wygaszany rzadkim kursowaniem)

                  > Dodaj do tego, że jego zdaniem mamy w Łodzi monopol MPK
                  Był ogłaszany jakikolwiek wolny przetarg na usługi komunikacyjne?
                  Czy mam np. możliwość wyboru tramwaj MPK lub autobus konkurencji by dojechać do
                  Centrum?

                  że systemy komunikacyjne oparte na wolnym
                  > rynku (por.: Moskwa, St. Petersburg)
                  No Rosja to super przykład wolnego rynku..... Tylko czemu tam mało kto chce
                  ulokować swój biznes a woli np. daleki wschód...

                  zaś oparte na
                  > monopolu na poziomie organizacji transportu (por. np. Frankfurt n. Menem, Paryż
                  > ,
                  > Sztokholm) - to najgorsze co może być.

                  Ale w wielu takich aglomeracjach masz tam WIELU przewoźników. MEtro a
                  przewoźnicy autobusowi...

                  A u nas w zasadzie poza 58, 46, 43 i 6 masz tylko i wyłącznie MPK.


                  > iż mieszkańcy Marysina twierdzą, że jest
                  > najbardziej niezawodna spośród wszystkiego, co na to osiedle
                  > dociera.
                  O ciekawe.... Pewnie to ta sama 'ankieta' wg której stwierdzono że autobusy
                  linii 95 i tramwaje linii 3 na Łagiewnickiej jeździły puste.

                  • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 19:09
                    > >zlikwidowaną pętlę Chochoła
                    > Poszerzenie Aleksandrowskiej kosztem

                    Blabla. Zgodnie z tym, co napisałeś byłeś ta pętla już dawno nie istnieje,
                    koniec kwestii.

                    > Tak samo jak pętla Chojny

                    Co, też już ją zdemontowali?

                    > Był ogłaszany jakikolwiek wolny przetarg na usługi komunikacyjne?

                    To, że nie było wolnego przetargu na dostarczanie żarcia dla twojego kota, to
                    nie znaczy, że Whiskas ma na to monopol. Poza MPK w systemie LTZŁ mamy jeszcze 4
                    innych przewoźników, w tym dwu tramwajowych (ewenement) - a to z definicji
                    wyklucza nazwanie tego systemu monopolem. Koniec kwestii.

                    > Czy mam np. możliwość wyboru tramwaj MPK lub autobus konkurencji by dojechać
                    do Centrum?

                    A w "Lepzig" albo gdziekolwiek indziej w "Deutchland" masz?

                    > No Rosja to super przykład wolnego rynku.....

                    No o tyle super, że rzeczywisty - no ale Ty pewnie wiesz lepiej, bo nie
                    usłyszałeś przez okno w bloku na Dołach.

                    > Tylko czemu tam mało kto chce
                    > ulokować swój biznes a woli np. daleki wschód...

                    Pomijając już fakt, że nie wiesz o czym mówisz, bo akurat w Rosja miała w
                    ostatnich latach bardzo wysoki wzrost gospodarczy, to lokowanie zachodnich
                    inwestycji nie jest wyznacznikiem wolnego rynku w transporcie miejskim.

                    > Ale w wielu takich aglomeracjach masz tam WIELU przewoźników. MEtro a
                    > przewoźnicy autobusowi...

                    No toteż właśnie o tym napisałem - różni przewoźnicy, przy monopolu
                    organizacyjno-fiskalnym. NB metro wcale nie musi należeć do innego przewoźnika
                    niż autobusy - bywa różnie.

                    > O ciekawe.... Pewnie to ta sama 'ankieta'

                    Nie żadna ankieta, tylko zainspirowany Twoimi bajeczkami pogadałem ze znajomymi
                    z tego osiedla i szybko potwierdziło się, że opowiadasz dyrdymały.
              • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 16:53
                Więcej: w kierunku centrum sporo ludzi wysiada przy Dolnej z "4" i "46",
                przesiadając się na "11", "16" i "3".

                Powiedz mi jaki sens przesiadać się z 4 na 11?
                Jeszcze zrozumiem ew z 46 na 4.... ale jaki sens ma jazda do Centralu linia 4
                by wysiać z 4 poczekać na 11 czy 16 odjeżdżającą z tego samego przystanku na
                którym wsiadło się w 4.
                • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 18:41
                  Jadąc w kierunku centrum.
                  Wsiadasz w "4" na Radogoszczu, wysiadasz przy Dolnej licząc, że "3" przyjedzie
                  wcześniej niż '16' czy '11'.
                  • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 18:46
                    No taaaa wieczorem to może i tak. Rano to be z sensu. 16 i 11 co 10 minut. Nie
                    powinieneś czekać dłużej niż 6 minut. Na 3 może się okazać że poczekasz 10....

                    Nie broń tego nietrafionego argumentu. Gdyby ta 4 i 46 dojeżdżały do
                    Limanowskiego to miałoby to sens.
                    • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 19:14
                      > No taaaa wieczorem to może i tak. Rano to be z sensu. 16 i 11 co 10 minut. Nie
                      > powinieneś czekać dłużej niż 6 minut. Na 3 może się okazać że poczekasz 10....

                      A to co, jak przyjedzie 16 lub 11, to już nie można w nie wsiąść, tylko trzeba
                      czekać na trójkę? Co Ty bierzesz???

                      > Gdyby ta 4 i 46 dojeżdżały do
                      > Limanowskiego to miałoby to sens.

                      No tak. Do wyboru byłaby jeszcze 2, która odjeżdża z innego przystanku.
                      A poza tym - po co skoro "16 i 11 co 10 minut. Nie powinieneś czekać dłużej niż
                      6 minut."?
                      • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 20:10
                        > A to co, jak przyjedzie 16 lub 11, to już nie można w nie wsiąść, tylko trzeba
                        > czekać na trójkę? Co Ty bierzesz???

                        Na przysynku masz 4, 46 11 i 16. W zasadzie przeciętnie nie czekasz dłużej niż 6
                        minut na 11 lub 16. I co wsiadasz w 4 tylko po to by przesiaść się na 11 i 16.
                        Gratulacje.
                        • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 21:37
                          > Na przysynku masz 4, 46 11 i 16. W zasadzie przeciętnie nie czekasz dłużej niż
                          6 minut na 11 lub 16.

                          No ale po co czekać nie dłużej niż 6 minut, skoro można wsiąść w tramwaj, który
                          właśnie przyjechał i mieć do dyspozycji 3 (słownie: trzy) linie zamiast 2
                          (słownie: dwóch)? No ale skoro dla Ciebie 20 to tyle co 9, to zapewne 2 u Ciebie
                          jest równe 3 - nie dziwi mnie to.

                          > I co wsiadasz w 4 tylko po to by przesiaść się na 11 i 16.

                          Nie - żeby się przesiąść na 3, 11 lub 16.

                          > Gratulacje.

                          Sobie pogratuluj jełopie.
                        • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 08:24
                          > Na przysynku masz 4, 46 11 i 16

                          Przysynek to cie robil
                      • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 20:14
                        (...)No tak. Do wyboru byłaby jeszcze 2, która odjeżdża z innego przystanku.(...)

                        Jak wszystkie przesiadki z musu w tym mieście. Teraz raczyłeś zauważyć bo
                        wygodnie Tobie.

                        A masz dodatkowe relacje przesiadkowe. A tak to nieco na siłę przesiadka na ten
                        sam tramwaj który odjeżdża a mojego początkowego przystanku.
                        Gdyby z Dolnej włączało się coś więcej niż 3-ka to może i miałoby to jakiś sens.


                        (...)A poza tym - po co skoro "16 i 11 co 10 minut. Nie powinieneś czekać dłużej niż
                        6 minut."? (...)

                        Wytłumaczyłem powyżej. Może za trudne ale to nie Twój problem Jasiu Sz.
                        • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 21:44
                          > Jak wszystkie przesiadki z musu w tym mieście.

                          No właśnie masz powyżej, jełopie napisane, że przesiadka na 3 nie jest "z musu
                          na innym przystanku" - może w tym leży Twój problem - w swoim zaślepieniu nie
                          widzisz, że w tym mieście istnieją również przesiadki całkiem wygodne? Nie
                          mieści się to w Twojej łepetynie ulepionej z makulatury z EI, że na pewnych
                          trasach można się wygodnie przesiąść i ludzie z tego korzystają?

                          > Gdyby z Dolnej włączało się coś więcej niż 3-ka to może i miałoby to jakiś sens

                          Aa. Cwane. Jak jest o jedną linie więcej na jednym przystanku (Dolna), to taki
                          manewr nie ma sensu. Jak jest o jedną linie więcej, do której trzeba przeciąć
                          podwójne światła (Limanowskiego) - to już jest świetny pomysł na przesiadkę.
                          Doprawdy Twój mózg, albo jest jednokomórkowy, albo przystosowany do
                          funkcjonowania w przestrzeni dwudziestoczterowymiarowej i w naszej
                          trójwymiarowej zupełnie sobie nie radzi.

                          > Wytłumaczyłem powyżej. Może za trudne ale to nie Twój problem Jasiu Sz.

                          Za to ewidentnie jest to jeden z Twoich problemów. Drugi jest taki, że wszędzie
                          widzisz "Jasia Sz." - to się nazywa mania prześladowcza i można to leczyć.
                    • Gość: Janek z Janowa Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 16:26
                      Nawet jesli wiem o której mam 70 i podjedzie wczesniej 75 to wsiade, chocby na chwile - byle do przodu. Ale Ty chyba tego nie rozumiesz biorac pod uwage posty nizej.
                      • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 19.11.08, 16:48
                        I co, szybciej w ten sposób dojechałeś 70 do celu? Tak tylko pytam.
                        • Gość: Janek z Janowa Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 22:49
                          Oczywiście. Przeskoczyłem sobie na 93, a mogłem jeszcze na 62 :P.
      • Gość: Jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 13.11.08, 21:15
        Ok. Jednoczesne istnienie 57 (stara trasa) i 16/16A nie jest realne...Tylko co z ŁTR-em który miał łączyć Pabianice , Łódź , Zgierz? A było wokół tego tyle szumu. Poza tym Zgierz jest nadal obsługiwany przez 46A. Co do opóźnień 57 to chyba już tu zostało to wyjaśnione. Autobusy na ulicach Sienkiewicza , Pabianickiej , Paderewskiego nadrabiały stracony czas . A traciło go w korkach na Kilińskiego. Więc co to ma do skrócenia trasy do Rembielińskiego? Jakoś nie widzę związku.
        A tak na marginesie...Przyszedł mi do głowy pomysł. Nie wiem , może absurdalny , ale nie jestem specjalistą , tylko pasażerem , więc niech ktoś mi powie , czy zupełnie nierealne byłoby nie tylko przywrócenie 57 do Karpackiej , ale przedłużenia lini do CZMP?
        Powstałaby taka linia "szpitalna" - łączyłaby większośc szpitali w Łodzi+ stację pogotowia+ dworzec fabryczny.
        • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 13.11.08, 21:44
          > Ok. Jednoczesne istnienie 57 (stara trasa) i 16/16A nie jest
          > realne...Tylko co z ŁTR-em który miał łączyć Pabianice , Łódź ,
          > Zgierz? A było wokół tego tyle szumu.

          ZTCW: Zgierz jest zdecydowany, zastanawia się tylko nad trasą.

          > Poza tym Zgierz jest nadal
          > obsługiwany przez 46A.

          Przez "46". 3 kursy na godzinę. Mało.

          > Co do opóźnień 57 to chyba już tu zostało to wyjaśnione. Autobusy > na ulicach
          Sienkiewicza , Pabianickiej , Paderewskiego nadrabiały > stracony czas . A
          traciło go w korkach na Kilińskiego. Więc co to > ma do skrócenia trasy do
          Rembielińskiego?

          Niestety, nie były w stanie go nadrobić, więc opóźnienia były rekordowe.

          > [...]Powstałaby taka linia "szpitalna" - łączyłaby większośc
          > szpitali w Łodzi+ stację pogotowia+ dworzec fabryczny.

          Niezbyt uzasadnione. Pacjent rzadko odwiedza dziennie więcej niż jeden szpital.
          • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 14.11.08, 11:21
            > ZTCW: Zgierz jest zdecydowany, zastanawia się tylko nad trasą.

            Pogląd że wystarczy wyremontować (bez modenrizacji) obecne torowisko do Pl.
            Kilińskiego to zdecydowanie się na ŁTR.

            Przez "46". 3 kursy na godzinę. Mało.
            A po co więcej - omija osiedle 650-lecia - a stamtąd jest autobus do centrum
            Łodzi, trase 46 dublują prywatne autobusy jadące szybciej za niższą cenę.

            > Niezbyt uzasadnione. Pacjent rzadko odwiedza dziennie więcej niż jeden szpital.

            Po pierwsze to nie pacjent dojeżdża do szpitala ale odwiedzający czy też
            opiekujący się nim jego bliscy. Przestań używać bełkotliwej demagogii. Sprawdź
            sobie ilu jest odwiedzających swoich bliskich przebywających w szpitalach. To zę
            ty nie odwiedzasz i nie poczuwasz się do tego by zająć się leżącą w szpitalu
            bliską osobą to nie znaczy że inni tak samo postępują

            No i szpital jest w samym środku pustyni.....

            Idąc Twoim tokiem argumentacji należałoby zlikwidować trasy KM w pobliżu
            szpitali, dworców, zoo itd. Przecież przeciętny odwiedzający zoo pojawia się tam
            co najwyżej raz do roku.
            • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 14.11.08, 18:20
              > Po pierwsze to nie pacjent dojeżdża do szpitala ale odwiedzający czy > też
              opiekujący się nim jego bliscy.

              Tak, w czterech szpitalach jednego dnia. Studi, zastanów się czasem, co piszesz.

              I zastanów się, na co odpowiadasz, bo robisz wrażenie wtórnego analfabety.
              • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 19:47
                > I zastanów się, na co odpowiadasz, bo robisz wrażenie wtórnego analfabety.

                Oraz całkiem pierwotnego idioty :-D
        • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 22:29
          Mało kto wybierze połączenie CZMP - Fabryczny 57 przez ścisłe centrum, jeśli w ~35 minut dojedzie arteriami linią 70.
          • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 14.11.08, 11:26
            Z tego samego miejsca - koniecznie należy dodać.
            Tyle że 70 już taka relację stworzyła - ale gdyby jej nie było to wydłużenie 57
            do CZMP oznaczałoby że korzystaliby z niej.

            Ponadto 70-tka musi się jeszcze z zakorkowanej Narutowicza wydostać na
            Kopcińskiego (światełka co 30 metrów skutecznie blokujące sprawny przejazd plus
            ciasna jezdnia przed Kopcińskiego).
    • Gość: Łodzianin Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 17:01
      Niestety "szansa" na powrót 57 na Karpacką jest realna...Tylko jest
      problem przejazdem autobusów przegóbowych na ul.Piotrkowskiej od
      pl.Niepodległości do ul.Tymienieckiego, z powodu wyniesionych
      platform przystankowych na które autobus nie podjedzie ze względu na
      uszkodzenie podwozia... a podjeżdżając tak jak tramwaj po torowisku
      zablokuje przejazd tram waju z przeciwnej strony... Autobus pojedzie
      z Karpackiej do Pl.Niepodległości bez zmian, potem skręci w lewo w
      Sieradzką , Wólczańską do Radwańskiej(szpital Pirogowa)i skręci w
      prawo dalej jadąc Radwańską,Brzeźną do Sienkiewicza i dalEj normalną
      trasą. Tramwaj lini 16 zostanie skrócony do pl. Niepodległości i
      najprawdopodobniej takt lini 2,3,6 nie zostanie zwiększony, zaś
      linia 5 po skończeniu wymiany torowiska na Al. Włókniarzy wróci do
      rozkładu wakacyjnego tak jak linia 7 czyli co 15min.
      • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 14.11.08, 18:21
        buahahahahahaha

        i wtedy protestujący będą mieli swój sukces.
        • Gość: gość Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 18:29
          Ja bym się tak wcale nie śmiał, bo prezydent Wojcieszek jeszcze
          niezłego "kartojfla" nam odfajkuje starając się przymilić
          tzw. "Wyborcom". a z linią 7 prawda jeździ od 6 rano do 18 co 15min
          ut.. Jak w wakacje. Można się załamać...
          • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 16.11.08, 11:51
            Śmieję się z głupoty mieszkańców.
            Zaraz zaczną płakać, że nie mają jak dojechać do centrum, "a od "57", panie, do
            do Piotrkowskiej kawał drogi, a ja mam cukrzycę i chodzić nie mogę".
            • Gość: jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 16.11.08, 15:53
              A ja wolę się pośmiać z głupoty niektórych forumowiczów....Z Piotrkowskiej daleko do Sienkiewicza tak samo jak z Sienkiewicza do Piotrkowskiej. Zresztą tak wychwalany system przesiadkowy działa tez w drugą stronę : zawsze z 15-ki można się przesiąśc w 11-kę , i już jest się na Piotrkowskiej.A może to tylko pogląd typu: dobrze że jest 16 , to mam bezpośredni dojazd?
              • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 16.11.08, 20:21
                > A ja wolę się pośmiać z głupoty niektórych forumowiczów....

                No, nie przesadzaj z tym samokrytycyzmem ;)

                > A ja wolę się pośmiać z głupoty niektórych forumowiczów....Z
                > Piotrkowskiej daleko do Sienkiewicza tak samo jak z Sienkiewicza do >
                Piotrkowskiej.

                A z Al. Kościuszki?

                > Zresztą tak wychwalany system przesiadkowy działa tez w drugą
                > stronę : zawsze z 15-ki można się przesiąśc w 11-kę , i już jest
                > się na Piotrkowskiej.

                Zaraz Studi Cię uraczy opowieścią o uciążliwości przesiadek, zażąda prywatnej
                komunikacji miejskiej, a na koniec nazwie psem łańcuchowym Kropiwnickiego. :)
      • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 23:32
        Co ciekawe na Karpackiej zlikwidowali już ekspedycję, a rezerwa liniowa stoi na Chojnach.
      • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 16.11.08, 14:25
        > Tylko jest problem przejazdem autobusów przegóbowych (...) z powodu
        wyniesionych platform przystankowych na które autobus nie podjedzie ze względu
        na uszkodzenie podwozia... a podjeżdżając tak jak tramwaj po torowisku zablokuje
        przejazd tramwaju z przeciwnej strony...

        Ha, ha, ha. Cały ten ŁTR coraz bardziej mi się podoba.
        Oszczędności, oszczędności, i jeszcze raz oszczędności, które teraz wychodzą nam
        bokiem.
        Zamiast przy okazji wymiany torowiska poszerzyć tam gdzie to potrzeba i ulice,
        to woleli cichaczem autobusy 57 i 95 wycofać. Całe ZDiT.

        To ja już rozumiem kropka i jego zażartą obronę linii 16 oraz skróconą trasę 57.
        Pewnie jest pracownikiem tej instytucji i takiego "babola" z urzędu musiał bronić.
        Wszak nie docierały do niego żadne argumenty za powrotem do stanu sprzed
        07.07.2007r.
        • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 17:39
          Naszła mnie pewna myśl.

          Zielona fala dla tramwajów na trasie ŁTRu + wyłączenie z ruchu samochodowego ul. Kilińskiego = mniejszy czas przejazdu = mniej potrzebnych składów = OSZCZĘDNOŚCI.

          Może w ten sposób powinno zastosować się oszczędności? Póki co to miasto ułatwia życie samochodziarzom, a utrudnia pasażerom. Mało tego, że pasażer jest mnie niezależny i musi więcej przemieszczać się pieszo, teraz dodatkowo musi dłużej czekać na tramwaj. Przypomina to poczynania prawicy, czyli wspieranie bogatych, ucisnanie biednych.

          Takie oszczędności to również czystsze i cichsze miasto - "ulice dla ludzi". To może skutecznie wpłynąć na poprawienie wizerunku zarówno całemu miasto, jak i władzom i urzędnikom. Kierowca samochodu, który przesiądzie się do tramwaju, który szybko przemknie przez Kilińskiego może jedynie zyskać, bo bliższy podjazd pod domu rekompensują mu teraz korki. Po proponowanej operacji faktycznie wyrównają się szanse.

          Jeśli 57 wróci na Karpacką to nie pozostaje nic innego niż petycja (m.in. wśród forumowiczów TUTAJ) w sprawie przywrócenia starego układu linii tramwajowych wraz z częstotliwościami.
          • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 16:30
            > Jeśli 57 wróci na Karpacką to nie pozostaje nic innego niż petycja (m.in. wśród
            > forumowiczów TUTAJ) w sprawie przywrócenia starego układu linii tramwajowych w
            > raz z częstotliwościami.

            Zdziwiony? Jeśli w przypadku przesiadki na kolejny tramwaj trzeba czekać
            kilkanaście minut - to czym to się różni od większej liczby połączeń rzadziej
            kursujących?

            I jeszcze jedno czas by to nie pasażerowie byli dla MPK ale na odwrót.
            Ci jajogłowi teoretycy uszczęśliwili łodzian tzw ŁTR'em. Gorzej, wojniej
            rzadziej. Setki milioów poszłooooo.
      • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 19:56
        A nie mówiłem??? Macie, krzykacze, swoje 57, macie "złą 16, która popsuła takt
        na ŁTRze" i macie pętlę Kurczaki, "która bardzo by chciała, ale nie może
        pomieścić więcej pojazdów". Zobaczymy ile dni minie od powrotu 57 na starą trasę
        do pierwszego artykułu o tym, że:
        - mieszkańcy okolic ul. Tuszyńskiej nie mają jak dojechać do miasta
        - mieszkańcy Kurczaków nie mieszczą się w tramwaje nawet na pętli
        - mieszkańcy ul. Paderewskiego nie mieszczą się do 15tki
        - pan Henryk jest oburzony, bo 7 autobusów 57 pod rząd nie przyjechało - to
        skandal i złośliwość MPK, które chce się odegrać na biednych mieszkańcach za
        heroiczną walkę o autobus idealny.
        - Studi widział prezesa Wąsowicza w latającym spodku.
        • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 22:37
          czemu żeś się tak negatywnie nastawił do powrotu 57 na jego miejsce?
          w czym ci przeszkadza?
          a może chciałbyś zlikwidować całą komunikację w łodzi?
          co...?












          • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 23:41
            > czemu żeś się tak negatywnie nastawił do powrotu 57 na jego miejsce?

            Bo zależy mi na racjonalnym rozwoju komunikacji publicznej w tym mieście.

            > w czym ci przeszkadza?

            W tym, że moje pieniądze są topione w linii, która nie jest w stanie spełnić
            swoich zadań.

            > a może chciałbyś zlikwidować całą komunikację w łodzi?

            Oczywiście, to się chyba rozumie samo przez się. W końcu niektórzy bez 57 żyć
            nie mogą, wiec dla nich to nie tylko "cała komunikacja", ale i wręcz "cały świat".
            • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 17:33
              W tym, że moje pieniądze są topione w linii, która nie jest w stanie spełnić
              swoich zadań.

              A przy okazji pozbawia się co drugie kursu mieszkańców większego osiedla niż
              bloczki przy Paderewskiego
              • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 19:16
                Tak, napisz to pod każdym postem w tym wątku - na pewno stanie się bardziej
                prawdziwe i związane z tematem.
            • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 17.11.08, 20:41
              Gość portalu: . napisał(a):

              > > czemu żeś się tak negatywnie nastawił do powrotu 57 na jego miejsce?
              >
              > Bo zależy mi na racjonalnym rozwoju komunikacji publicznej w tym mieście.

              jakoś tej racjonalności w twoich działaniach nie widać, KM ma służyć wożeniu
              pasażerów, a zobacz sobie co w tym momencie wiezie 57 na obecna krańcówkę.
              Widziałem wczoraj, od Piotrkowskiej całych 3 pasażerów

              > W tym, że moje pieniądze są topione w linii, która nie jest w stanie spełnić
              > swoich zadań.

              w tym momencie być może tak, wcześniej aż do zaolziańskiej nie było w nim
              wolnych miejsc siedzących

              > Oczywiście, to się chyba rozumie samo przez się. W końcu niektórzy bez 57 żyć
              > nie mogą, wiec dla nich to nie tylko "cała komunikacja",

              niektórzy mają po prostu gdzieś co jeździ po retkini tak jak ty masz gdzieś co
              jeździ Paderewskiego
              • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 21:50
                > a zobacz sobie co w tym momencie wiezie 57 na obecna krańcówkę.
                > Widziałem wczoraj, od Piotrkowskiej całych 3 pasażerów

                Gdzieś musi zawrócić. Jak dla mnie można skrócić do Kościuszki - nie ma sprawy.

                > w tym momencie być może tak, wcześniej aż do zaolziańskiej nie było w nim
                > wolnych miejsc siedzących

                To jeszcze nie świadczy o tym, że było to optymalne rozwiązanie. Mam tłumaczyć?

                > niektórzy mają po prostu gdzieś co jeździ po retkini

                No właśnie - niektórzy mają gdzieś wszystko poza własną d*^ą - ja nie.

                > tak jak ty masz gdzieś co jeździ Paderewskiego

                Gdym miał gdzieś, to by mi było wszystko jedno czy tam jeździ autobus 57,
                tramwaj 16, metro Y czy promy kosmiczne z kwiatkiem. Tymczasem - mam w tej
                kwestii bardzo konkretne zdanie - tam powinien jeździć tramwaj łączący osiedle z
                Piotrkowską i Kościuszki. Numerek możesz sobie wylosować.
                • Gość: jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 17.11.08, 22:25
                  widzisz....problem polega na tym że lwia częśc mieszkańców okolic RLL-Karpackiej i Nowego Rokicia uważa krańcówkę lini 57 (numerek możesz sobie wybrać)na Karpackiej za rozwiązanie optymalne. To co jest bardziej istotne: zdanie żywotnie zainteresowanych tematem mieszkańców czy urzędników ,którzy , jak znam życie KM znają z dokumentów w biurze , a nie z praktyki? Ja też mam konkretne zdanie...i nie próbuj mi wmówić co dla mnie lepsze.
                  • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 22:48
                    > widzisz....problem polega na tym że lwia częśc mieszkańców okolic
                    RLL-Karpackiej i Nowego Rokicia

                    1. Ale już nie np. mieszkańców ul. Tuszyńskiej
                    2. Ciekawe na jakiej podstawie twierdzisz, co uważa "lwia część"
                    3. Ważne jest nie co uważa lwia część, tylko ilu ludzi będzie tym jeździć i co
                    lepiej tym ludziom posłuży.

                    To co jest bardziej istotne: zdanie żywotnie
                    > zainteresowanych tematem mieszkańców czy urzędników ,którzy , jak znam życie KM
                    > znają z dokumentów w biurze , a nie z praktyki?

                    Bardziej istotne jest, co jest rozwiązaniem lepszym, a nie jakie kto ma na ten
                    temat zdanie.

                    Ja też mam konkretne zdanie...
                    > i nie próbuj mi wmówić co dla mnie lepsze.

                    Nie obchodzi mnie, co jest lepsze dla Ciebie - obchodzi mnie co będzie
                    efektywniejsze - czyli co przyniesie ogółem większe korzyści.

                    Argumenty przemawiające za 16 już wymieniono - nikt ich jeszcze nie podważył -
                    za to po raz setny czytam, że domniemana wola ludu jest taka, że "57 albo
                    śmierć", "bez 57 żyć się nie da" i "57 na Karpacką - a gdzie indziej choćby
                    potop". Jedynym argumentem przemawiającym za 57 jest rzekoma potrzeba istnienia
                    połączenia bezpośredniego szpital Kopernika - dw. fabryczny, jednak rzekomy
                    argument nie broni się po porównaniu obsługi komunikacją miejską pozostałych
                    szpitali.
                    • Gość: jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 17.11.08, 23:11
                      Mieszkańcy ul.Tuszyńskiej mieliby do dyspozycji sytem przsiadkowy , który jest tak ulubiony przez niektórych .
                      Obecne rozwiązanie nie jest lepsze , tylko inne. Poza tym jak mówią , lepsze jest wrogiem dobrego.
                      Korzyści z tego tyle że pasażerowie zostali zmuszeni do przesiadek , wyższych opłat za przejazd , co w połączeniu z zapowiadaną podwyżką cen biletów , nie nastraja optymistycznie.Chyba że tu chodzi o jakieś korzyści kosztem pasażerów....
                      Wady 16-ki : powielanie trasy 11-ki , niezgodność z trasą 57 , brak alternatywnego połączenia w razie zdarzenia losowego ( wypadek , awaria) czego dowód już mieliśmy co najmniej dwukrotnie..i nie wspominaj o KZ , bo to tylko mnie rozbawi...
                      Co do szpitala Kopernika : nie wiem z jakich przesłanek czerpiesz swoje przekonanie , że nie jest mu potrzebne bezpośrednie połączenie z dworcem fabrycznym , ale mógłbyś się pofatygować do przychodni specjalistycznych tak tych w głównym budynku , jak i onkologicznych i przekonać się pytając pacjentów , głównie starszych i schorowanych, czy będą łaskawi przesiadać się w drodze na dworzec fabryczny...wiem , wiem , tam też są ludzie z Łodzi , przywiezieni samochodem ...ale jest też mnóstwo ludzi spoza Łodzi , mających połączenie właśnie z dworca Fabrycznego...i nie jest to kilka osób..,przychodnie przyjmują kilkaset osób dziennie , że o odwiedzających nie wspomnę. Dodaj sobie mieszkańców okolicznych osiedli ,którym chcesz zafundować przesiadki , to nie wiem czy zyskasz wielu zwolenników Twojej teorii....bo praktyki widać nie znasz
                      • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.08, 01:19

                        > Mieszkańcy ul.Tuszyńskiej mieliby do dyspozycji sytem przsiadkowy , który jest
                        > tak ulubiony przez niektórych .

                        Żeby działał system przesiadkowy, to muszą być zagwarantowane przesiadki. 15
                        zawalona po sufit raz na 10 minut i losowo kursujące 69 i 52 to nie jest system
                        przesiadkowy.

                        > Obecne rozwiązanie nie jest lepsze , tylko inne.

                        Jest lepsze ponieważ:
                        1. 16 nie stoi w korkach a 57 tak
                        2. Trasa 16 jest atrakcyjniejsza
                        3. Miasto zainwestowało w torowisko na Paderewskiego - niech wiec to torowisko
                        na siebie zarobi
                        4. Tramwaj jest przyjaźniejszy miastu niż autobus
                        5. W tramwaju mieści się więcej ludzi.
                        Pisałem to już wiele razy, zaczyna mi się już nudzić.

                        > Poza tym jak mówią , lepsze jest wrogiem dobrego.

                        Na takich "mądrościach" daleko nie zajedziesz...

                        > Korzyści z tego tyle że pasażerowie zostali zmuszeni do przesiadek

                        Jedni zostali zmuszeni do przesiadek - inni (większość) odzyskali bezpośrednie
                        połączenie utracone w 2001 roku.

                        > wyższych opłat za przejazd ,

                        Bajka o żelaznym wilku.

                        > Wady 16-ki : powielanie trasy 11-ki

                        Taką samą "wadą" są obciążone różne inne linie - np. 10 i 14 albo 8 i 10 i
                        jakość całkiem dobrze się sprawdzają.

                        > , niezgodność z trasą 57

                        No, co się będziesz ograniczać - jeszcze niezgodność z trasą 51, 52, 53 54 itd.
                        - możesz w ten sposób stworzyć listę ponad 80 "wad". A prawda jest taka, że na
                        Piotrkowską/Kościuszki jeździ w ciągu godziny jakieś 5x więcej pasażerów niż na
                        Sienkiewicza - jak byś nie czarował i jakich "wad" byś nie wymyślał.

                        brak alternatyw
                        > nego połączenia w razie zdarzenia losowego ( wypadek , awaria)

                        No tak. W przypadku 57 - od razu wiadomo było, że nie przyjedzie, bo wszystkie
                        wozy stoją na Kilińskiego w korku, a tak jest tylko "ryzyko"

                        > czego dowód już mieliśmy co najmniej dwukrotnie.

                        A dowód na nieprzyjeżdżające 57 mieliśmy nie dwa razy, tylko codziennie.

                        > Co do szpitala Kopernika : nie wiem z jakich przesłanek czerpiesz swoje przeko
                        > nanie , że nie jest mu potrzebne bezpośrednie połączenie z dworcem fabrycznym ,

                        Już pisałem z jakich - znajdź sobie powyżej.

                        > ale mógłbyś się pofatygować do przychodni specjalistycznych tak tych w głównym
                        > budynku , jak i onkologicznych i przekonać się pytając pacjentów , głównie sta
                        > rszych i schorowanych, czy będą łaskawi przesiadać się w drodze na dworzec
                        fabryczny..

                        Wiesz co. Puknij się we właściwe miejsce, może Ci bozia przywróci to i owo. Jak
                        by linie autobusowe i tramwajowe wytyczano na podstawie tego, co powie pięć
                        staruszek z przychodni x, to byśmy w Łodzi mieli większy burdel, niż gdyby Kropę
                        wymienić na Kononowicza.

                        > rycznego...i nie jest to kilka osób..

                        No to skoro wiesz ile jest takich osób to konkretne pytanie - ile dziennie osób
                        podróżuje między dw. fabrycznym a szpitalem Kopernika?

                        > przychodnie przyjmują kilkaset osób dziennie , że o odwiedzających nie wspomnę.

                        No to zakładając, że kilkaset=500 i na każdego pacjenta przypada czterech
                        odwiedzających mamy 2500 ludzi, którzy z terenu całej Łodzi i całego województwa
                        jadą do szpitala. Podzielmy proporcjonalnie do liczby mieszkańców - 1/4 z Łodzi,
                        reszta z województwa. Daje to nam ok. 1800 ludzi z terenu województwa. Dworzec
                        fabryczny przyjmuje nie więcej niż połowę z nich (było już wcześniej - tylko
                        Skierniewice, Łowicz, Rawa, Brzeziny, Tomaszów, Łęczyca). Ale przede wszystkim
                        nie więcej niż 1/3 będzie dojeżdżać PKSem/pociągiem - reszta pojedzie samochodem
                        własnym lub rodziny/sąsiada/znajomych - bo schorowany człowiek nie będzie się
                        tłukł jakimś autosanem, skoro może podjechać bezpośrednio, w miarę wygodnie i
                        bezpiecznie (przypominam, że na wsiach w Polsce już jakiś czas temu odsetek
                        gospodarstw domowych posiadających auto przekroczył odsetek takowych na terenie
                        miasta) Tym samym z 1800 zostaje nam jakieś 300 osób. Z czego jakaś połowa jako
                        nieznający miasta, albo spieszący się na umówioną godzinę pojadą taksówką. Czyli
                        de facto zostaje Ci sto kilkadziesiąt osób w skali dnia, które przy dobrych
                        wiatrach mogą korzystać z połączenia na takiej trasie, czyli MNIEJ NIŻ DWIE
                        osoby na kurs. Dociera to do Ciebie?

                        > Dodaj sobie mieszkańców okolicznych osiedli ,którym chcesz zafundować przesiadki

                        Udowodnij najpierw, że "mieszkańcy okolicznych osiedli" w jakiś niewytłumaczalny
                        sposób w przeciwieństwie do mieszkańców "pozostałych osiedli" jeżdżą częściej na
                        trasie 57 a nie na trasie 16, a dopiero potem cokolwiek dodawaj.
                        • Gość: jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 18.11.08, 09:12
                          system przesiadkowy nie jest idealny w całym miescie , więc losowe przyjazdy 69 , które kursuje w miarę regularnie nie jest dobrym przykładem
                          atrakcyjnośc lini 16 to pojęcie względne..szczególnie jak na odcinku Kościuszki- Zachodnia czeka się kilka minut na wjazd na przystanek , bo jakoś ta "zielona fala" nie chce działać i jak mi się wydaje dłuuugo nie będzie działała....a to niestety powoduje opóźnienia...tak jak w przypadku 57
                          Miasto tylko wyremontowało torowisko na Paderewskiego , a nie je zbudowało od podstaw...przy 15 inwestycja zwracać się będzie tylko dłużej..kiedy ta 15 była zawalona pod sufit??
                          Tramwaj przyjaźnijeszy niż autobus...to może przesiądźmy się na riksze? będzie jeszcze luźniej i ekologiczniej?
                          Zwiększone opłaty za przejazdy , według doniesień prasy , są planowane od stycznia 2009
                          Nie chcę powielać wszystkich lini ..rozmawiamy o wadach i zaletach lini 57 ..więc nie bierz argumentów z nieba
                          Jeśli powodem opóźnień 57 są korki na Kilińskiego , to tam trzeba szukać rozwiązań...skrócenie trasy nie rozwiązało problemu . Poza tym nie odpowiedziałeś na problem losowych zdarzeń , tylko wskazałeś wadę 57...to nie ma nic do rzeczy...merytorycznie proszę
                          A co do szpitala...ludzie to nie ułamki.Poza tym Twoje wyliczenia mogą być dobre , ale do praktyki nijak się mają
                          Ty chyba naprawdę czerpiesz swoją wiedzę i kresek , cyferek , ułamków i opracowań urzędowych...a nie z prawdziwego życia więc rusz się w miasto , porozmawiaj z ludźmi....
                          Jeśli mieszkam na danym osiedlu , rozmawiam z ludźmi , to chyba wiem, jaką mają opinię na temat połączeń z centrum. Jeśli Rada Osiedla Piastów napisała pismo o przywrócenie 57 , szpital napisał pismo w sprawie przywrócenia 57 , została złożona petycja mieszkańców w sprawie 57 ...to chyba to nic już nie muszę udowadniać
                          Przestań żyć w wytworach swojej wyobraźni i wyjdź do mieszkańców i pasażerów.
                          • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 81.168.185.* 18.11.08, 17:38
                            > system przesiadkowy nie jest idealny w całym miescie , więc losowe przyjazdy 69
                            > , które kursuje w miarę regularnie nie jest dobrym przykładem

                            Jest, bowiem obecnie uciążliwość w tym konkretnym przypadku nie występuje - a
                            zacznie jeśli 57 pojedzie na Karpacką. Nie ma znaczenia co jest "w całym mieście"

                            > atrakcyjnośc lini 16 to pojęcie względne.

                            Nie; atrakcyjność linii 16 polega na tym, że dojeżdża w miejsce, gdzie podróżuje
                            więcej ludzi niż 57. Było setki razy - udawaj dalej, że tego nie widzisz.

                            szczególnie jak na odcinku Kościuszk
                            > i- Zachodnia czeka się kilka minut na wjazd na przystanek , bo jakoś ta
                            "zielona fala" nie chce działać

                            Kilkumiesięczne opóźnienie z oddaniem do użytku systemu sterowania ruchem to nie
                            jest powód dla którego na stałe powinno się zmieniać trasy tramwajów.

                            > i jak mi się wydaje dłuuugo nie będzie działała....

                            Może Ci się wydawać, ale jeśli tak będzie, to miasto Łódź stanie się bankrutem -
                            bo inwestycję współfinansuje UE i zażąda zwrotu pieniędzy.

                            > a to niestety powoduje opóźnienia...tak jak w przypadku 57

                            Nie - w przypadku 57 opóźnienia powoduje permanentny korek na Kilińskiego a nie
                            dostrajanie sygnalizacji.

                            > Miasto tylko wyremontowało torowisko na Paderewskiego , a nie je zbudowało od
                            podstaw...

                            A zbudowały to pewnie krasnoludki? Z resztą co za różnica - pieniądze
                            zainwestowano i maja się zwrócić.

                            > przy 15 inwestycja zwracać się będzie tylko dłużej..

                            Na przykład tak długo, że zanim się zwróci będzie potrzebna następna.

                            > kiedy ta 15 była zawalona pod sufit??

                            Na przykład wtedy kiedy jeździła co 7,5 minuty i ludzie zostawali na
                            przystankach. Dlatego po naciskach na ZDiT zaczęła jeździć co 6 minut. Obecnie
                            jeździ co 10 - nie trzeba być geniuszem matematycznym, żeby zrozumieć, że ludzie
                            się nie pomieszczą.

                            > Tramwaj przyjaźnijeszy niż autobus...to może przesiądźmy się na riksze?

                            Głupszego tekstu nie umiałeś wymyślić?

                            > Zwiększone opłaty za przejazdy , według doniesień prasy , są planowane od
                            stycznia 2009

                            Mogą sobie być planowane choćby od V wieku przed Chrystusem, ale tak długo jak
                            rada miejska ich nie uchwali, tak długo nie ma w ogóle o czym mówić. Z resztą
                            porównując do inflacji i wzrostu wynagrodzeń - bilety poważnie staniały.

                            > Nie chcę powielać wszystkich lini ..rozmawiamy o wadach i zaletach lini 57

                            No czyli zaletą linii 57 jest to, że jedzie trasą 57 - właśnie pokazałeś ile
                            masz do powiedzenia w merytorycznej dyskusji.

                            > Jeśli powodem opóźnień 57 są korki na Kilińskiego , to tam trzeba szukać
                            rozwiązań...skrócenie trasy nie rozwiązało problemu

                            Dla mieszkańców os. Piastów rozwiązało - 16 nie gubi kursów.

                            > Poza tym nie odpowiedziałeś
                            > na problem losowych zdarzeń , tylko wskazałeś wadę 57...

                            Odpowiedziałem: problem "losowych zdarzeń" występuje w przypadku linii 57
                            niezwykle często, w przypadku 16 - powinien występować sporadycznie (tory są
                            wydzielone, spora część wagonów po remoncie). W przypadku wystąpienia "losowego
                            zdarzenia" (które z definicji są nie do przewidzenia) należy korzystać z
                            rozwiązań zastępczych - innej linii tramwajowej, innej linii autobusowej,
                            komunikacji zastępczej. W łódzkim wydaniu pozostawia to może wiele do życzenia,
                            ale i tak jest o wiele lepiej niż w przypadku 57; nie zdarza się też na tyle
                            często, żeby tu mówić o realnym wpływie na warunki podróżowania.

                            > A co do szpitala...ludzie to nie ułamki.

                            Ludzie nie, ale komunikacja publiczna już tak. Tramwaje i autobusy nie kupują
                            się same, nie remontują się same, nie sprzątają się same i same nie jeżdżą.

                            > Poza tym Twoje wyliczenia mogą być dobre , ale do praktyki nijak się mają

                            No to pokaż lepsze (ba, pokaż jakiekolwiek!), skoro jesteś w stanie stwierdzić,
                            że "do praktyki nijak się mają". Oczywiście, że nijak się mają do praktyki, bo w
                            praktyce w szpitalu Kopernika jest nadreprezentacja mieszkańców Łodzi i tak
                            naprawdę korzystających z autobusu na trasie na dworzec jest o wiele mniej - ale
                            robiąc ten szacunek "poszedłem Ci na rękę". Również i liczba dojeżdżających ze
                            wsi do Łodzi samochodami jest prawdopodobnie wyższa niż założyłem.

                            > Ty chyba naprawdę czerpiesz swoją wiedzę i kresek , cyferek , ułamków i
                            opracowań urzędowych..

                            Jakoś bardziej ufam tym cyferkom niż "głosowi ludu". Może dlatego, że wiem,
                            jakie bzdury ludzie zwykli wygadywać i że nijak ma się to do praktyki.

                            > więc rusz się w miasto , porozmawiaj z ludźmi....

                            No tym to już mnie rozwaliłeś. Nie ma to jak obiektywne źródło informacji
                            "porozmawiać z ludźmi". Buahahaha!

                            > Jeśli mieszkam na danym osiedlu , rozmawiam z ludźmi , to chyba wiem, jaką
                            mają opinię na temat połączeń z centrum.

                            Ile na tym osiedlu mieszka mieszkańców? 30 tysięcy? Z iloma mogłeś porozmawiać?
                            Z 50? No to o czym tu chcesz zaszpanować z tą swoja "wiedzą"?

                            Poza tym to, jaką maja opinię nijak ma się to do tego, z czego i na jakich
                            warunkach będą korzystać i co im lepiej posłuży. Prosty przykład (z resztą już
                            przytaczany). W 2001 była awantura, bo os. Piastów straciło tramwaj na
                            Piotrkowską (6). Teraz jest wielka awantura, bo ten tramwaj odzyskało. Każda
                            zmiana powoduje, że znaczna część mieszkańców jest zdezorientowana i będzie
                            marudzić, że "za moich czasów to 57 jeździło tam i tam". Ludzie w Polsce
                            wychowani na bylejakości nie lubią zmian, zwłaszzca osoby starsze. Choćby nie
                            wiadomo jak dobre były zmiany zawsze w pierwszej chwili będzie lament że są zmiany.
                            Inny przykład z tego wątku - niejaki Studi próbował mi wmówić, że rozkłady jazdy
                            na pocz. lat 90 były dużo lepsze niż obecnie i że teraz po godz. 17.00 ciężko
                            się poruszać - i co? Wyciągnąłem rozkłady i okazało się, że między 16.00 a 19.00
                            zdarzały się dziury trwające 35 minut, co obecnie jest nie do pomyślenia. -
                            Ludzie narzekają, bo mają krótką pamięć. O nieprzyjeżdżającym 57 były średnio 2
                            artykuły na tydzień - ale ludzie mają krótką pamięć i swój lament przerzucili z
                            57 na 16. Teraz nagle "57 było fajne" - pytam jeszcze raz - te wszystkie
                            artykuły o spóźniającym się 57 były wyssane z palca?

                            Jeśli Rada Osiedla Piastów napisała pismo
                            > o przywrócenie 57 , szpital napisał pismo w sprawie przywrócenia 57 , została
                            > złożona petycja mieszkańców w sprawie 57 ...to chyba to nic już nie muszę
                            udowadniać

                            Owszem - musisz. Komunikacją miejską nie jeżdżą pisma, tylko ludzie. Ja też mogę
                            sobie napisać pismo w sprawie wydłużenia 57 do Zakopanego, bo akurat mam interes
                            jeździć ikarusem do Zakopanego. Ale to nie zapewni frekwencji w tym autobusie.

                            > Przestań żyć w wytworach swojej wyobraźni i wyjdź do mieszkańców i pasażerów.

                            Przestań żyć w wytworach plotek zasłyszanych na Górniaku i wymysłów Ekspresu
                            Ilustrowanego i zacznij brać pod uwagę logiczne argumenty. jeśli mieszkańcy os.
                            Piastów rzeczywiście częściej niż inni mieszkańcy w Łodzi dojeżdżają na
                            Sienkiewicza czy Sterlinga - proszę bardzo - udowodnij dlaczego - z chęcią
                            przyjmę Twój argument. 57 spóźnia się w mniejszym stopniu niż 16? Proszę bardzo
                            - udowodnij, ze tak jest. Mieszkańcy Tuszyńskiej nie dojeżdżają do Centrum -
                            możliwe - wytłumacz dlaczego tak jest. 16 jedzie się dłużej niż 57 - nie ma
                            sprawy - weź rozkłady, sprawdź jakie 57 ma spóźnienia i podaj wyliczenia. Droga
                            wolna, z chęcią przeczytam wreszcie jakiekolwiek argumenty. Ale argumenty. To,
                            że "wydaje Ci się, że słyszałeś" nie jest dla mnie argumentem, choćbym nawet
                            zakładał, że mówisz prawdę (a wcale tak być nie musi). Więc jeśli masz po raz
                            kolejny zamiar obwieścić tryumfalnie, że:
                            - wiesz lepiej bo tak ludzie mówili
                            - ktośtam wystosował jakąś petycję
                            - pan Henryk jest oburzony - to szkoda i mojego i Twojego czasu.
                            • Gość: jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 18.11.08, 22:12
                              Jeśli "nie ma znaczenia , co jest w całym mieście" , to dlaczego ciąglę przytaczasz przykład 11 i 14 , żeby usprawiedlwić dublowanie się 15 i 16?Poza tym przystanek przesiadkowy jest na Paderewskiego/Ciołkowskiego gdzie jest 52 , 69 , 61 , 57( mam nadzieję że będzie)
                              A skąd Ty masz wyliczenia , ile osób podróżuje w miejsca , gdzie dojeżdża 16 , a ile w miejsca kursowania 57? Są takowe opracowania?
                              Co do zielonej fali na Kościuszki-Zachodnia , to jak na razie nie dotrzymano żadnego terminu oddania do użytku , i nie ma nikogo , kto odważyłby się taki termin podać...a może to po prostu nierealne i utopiono cięzkie pieniądze w nieprzydatny gadżet?
                              Co do 15...mieszkam w okolicha RLL już szmat czasu , i naprawdę nie przypominam sobie , żebym musiał się na siłę wciskać do 15 , niezależnie od częstotliwości kursowania. Byli w niej pasażerowie , ale bez przesady...czasami usiąśc było można
                              Jeśli są korki na Kilińskiego , to trzeba znaleźć sposób , żeby je rozładować , skracanie 57 nic tu nie da...ale to już chyba było?
                              Wczoraj się urodziłeś?Nie wiesz nic o dyskusjach Rady Miasta o podwyżkach cen biletów?? Nie wiesz , że przedłużenie czasu przjazdu na biletach jednorazowych , było kompromisem dla podwyżek od stycznia 2009?
                              Losowe zdarzenia na lini 57 , były wtedy , kiedy kursowały stare Ikarusy , później było ok...opóżnienia - Kilińskiego , ale o tym było już wyżej
                              Niech wreszcie to do Ciebie dotrze : autobusy i tramwaje są kupowane , sprzątane , remontowane i jeżdżą DLA LUDZI!! a nie odwrotnie....
                              A pisma piszą ludzie , petycje podpisują ludzie , do ZDiT dzwonią ludzie ...nie krzykacze , tylko ludzie
                              Jeśli zbierzesz jakieś 3000 podpisów pod petycją , wesprą Cię jakieś 3-4 poważne instytucje...to możesz sobie zażyczyć linię do Barcelony....Twój wybór.
                              Dowody życzeń ludzi zostały złożone do ZDiT ..i które wczoraj przekazane zostały do wiceprezydenta Wojcieszka....
                              Ups...zapomniałem....bo według Ciebie to przecież nic nieznaczące kilka osób.....
                              • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 19.11.08, 17:12
                                > Co do 15...mieszkam w okolicha RLL już szmat czasu , i naprawdę nie
                                >przypominam sobie , żebym musiał się na siłę wciskać do 15 , >niezależnie od
                                częstotliwośc i kursowania.

                                Poza samym mieszkaniem czasem warto wyjść na przystanek. Niekoniecznie około
                                południa. Dzisiaj kurs 7.35 z Kurczaków, przy RLL nie dawało się zamknąć drzwi,
                                2 osoby musiały zrezygnować z jazdy. Sytuacja z brakiem możliwości zamknięcia
                                drzwi i kilkukrotnymi próbami powtarza się dość często w godzinach porannych.
                                • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 19.11.08, 17:20
                                  Jak się rozrzedziło kursowanie linii to tak to wygląda.
                                  Tak samo masz w centrum - 20% kursów mniej. Dzięki linii 16 której wprowadzenie
                                  spowodowało konieczność cięć kursów na wielu trasach bez zaoferowania alternatywy.
                                  Zapraszam na Łagiewnicka zobacz jak tam na ciasnotę w tramwaju wpłynęło
                                  zredukowanie o 50% liczby kursów. Bo autobus z Łagiewnickiej nie może jechać po
                                  Zachodniej i Kościuszki. Skasowano go i przy okazji zredukowano kursowanie
                                  tramwaju. Super poprawa.
                                  • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 20.11.08, 22:12
                                    > Jak się rozrzedziło kursowanie linii to tak to wygląda


                                    2 lata temu 15 kursowało co 7,5 min i poranne kursy wyglądały podobnie. W
                                    ubiegłym roku to samo. Po prostu jest duży popyt na 15, a składy tylko
                                    dwuwagonowe. Czy wprowadzenie 16 rozładowało ruch na Paderewskiego? Trochę tak,
                                    bo już nie ma masowego wysiadania z 15 przy RLL, by przejść na 11 w stronę centrum.
                                • Gość: jack Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 91.193.99.* 19.11.08, 20:35
                                  mówiłem o czasie , kiedy kursowało 57...obecny tłok to wynik braku 57 i alternatywy dojazdu w rejon Pomorskiej , Szterlinga no i dojazd do 57 na ulicę Radwańską....
                        • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.11.08, 10:23
                          Gość portalu: . napisał(a):

                          >
                          > > Mieszkańcy ul.Tuszyńskiej mieliby do dyspozycji sytem przsiadkowy , który
                          > jest
                          > > tak ulubiony przez niektórych .
                          >
                          > Żeby działał system przesiadkowy, to muszą być zagwarantowane przesiadki. 15
                          > zawalona po sufit raz na 10 minut i losowo kursujące 69 i 52 to nie jest system
                          > przesiadkowy.
                          >

                          tu akurat wskazałeś kolejne problemy

                          15 - należy wreszcie zauważyć że wakacje skończyły się z końcem sierpnia,
                          przynajmniej w godzinach szczytu zwiększyć kursowanie, jak widać 16 nie
                          rozwiązała problemu przepełnionej 15, rano przy zaolziańskiej potrafi podjechać
                          prawie pusta 16 i przepełniona 15, i tu widać też że 16 nie przejęła ruchu z 57

                          > zawalona po sufit raz na 10 minut i losowo kursujące 69 i 52 to nie jest system

                          losowo kursujące 69, zgadza się, z trzech potrafi przyjechać jedno 69, a
                          przecież nie jedzie Kilińskiego,
                          idąc twoim tokiem rozumowania powinno mieć zmienioną trasę aby nikt tym nie
                          chciał jeździć a problem się rozwiąże


                          może czasowo przywrócić 57 zostawiając 16, zrobić wtedy rzetelne badania i na
                          ich podstawie określić faktyczne potrzeby, a nie gdzieś zza biurka decydować,
                          wypowiedzieć się o potrzebach mogłoby MPK ale jak wcześniej było tu to pisane
                          nic w tym temacie nie ma do powiedzenia, bo decyduje ZDiT, a jak on podejmuje
                          decyzje wszyscy niestety wiemy
                        • Gość: przecinek Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 16:31
                          15 teraz jezdzi zawalona po sufit, bo kursuje co 10 minut. Wczesniej kursowała co 7,5 minuty. 16 nie ma nic do rozkladowania tłoku w 15, bo z Chojen sporo osob dojezdza w okolice Politechniki, Gdanskiej i Pomorskiej.
                          • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 81.168.185.* 18.11.08, 17:45
                            > 15 teraz jezdzi zawalona po sufit, bo kursuje co 10 minut. Wczesniej kursowała
                            co 7,5 minuty.

                            I ludzie zostawali na przystankach. Nawet jak kursowała co 6 minut to momentami
                            było ciężko.

                            > 16 nie ma nic do rozkladowania tłoku w 15,

                            Owszem - ma. Pozwala przejąć część pasażerów jadących na trasie Kurczaki (Chojny
                            Zatorze) - os. Piastów, Nowe Rokicie (sporo dzieciaków do szkół, ludzie na
                            zakupy itp.), a także część osób jadących do centrum. Czyli część tych, którym
                            po drodze i 15tką i 16tką i część tych, którzy dotychczas jechali 15tką z
                            przesiadką/dojściem a teraz jadą 16tką bezpośrednio lub z przesiadką/dojściem.
                            Dodatkowo linia działa do spółki z 46, które odciąża 15 na tych samych zasadach.
                            Poszczególne linie to nie niezależne byty funkcjonujące w próżni - z większości
                            z nich można korzystać zamiennie - unikając tracenia czasu na przystankach.
                        • Gość: STUDI ale negatywnych skutków nie wymieniasz... IP: *.prokom.pl 19.11.08, 17:15
                          Dodaj jeszcze zalety w postaci redukcji liczby poąłczeń KM do centrum na
                          Łagiewnickiej, Limanowskiego, Pomorskiej, Dąbrowskiego, Przybyszewskiego. dodaj
                          jeszcze poprawę która przejawia się mniejszą liczba kursów o 20% na głównym
                          ciągu komunikacyjnym NS - tj Zachodnia Kościuszki, Piotrkowska.

                          Wystarczyło zadbać o to by 57 nie stało Kilińskiego w Korku i nie trzeba było
                          zabierać sporej liczbie pasażerów połączeń ani nie zmuszać do jazdy w okropnym
                          ścisku.
                    • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 17.11.08, 23:13
                      > Argumenty przemawiające za 16 już wymieniono - nikt ich jeszcze nie podważył -
                      > za to po raz setny czytam, że domniemana wola ludu jest taka, że "57 albo
                      > śmierć", "bez 57 żyć się nie da" i "57 na Karpacką - a gdzie indziej choćby
                      > potop". Jedynym argumentem przemawiającym za 57 jest rzekoma potrzeba istnienia
                      > połączenia bezpośredniego szpital Kopernika - dw. fabryczny, jednak rzekomy
                      > argument nie broni się po porównaniu obsługi komunikacją miejską pozostałych
                      > szpitali.

                      czyżbyś był osobą, która wymyśliła 16, że jej tak bronisz? podejrzewam, że
                      niewielu by jej broniło, z tuszyńskiej wbrew pozorom wcale nie jest tak daleko
                      ani do karpackiej ani do rzgowskiej
                      16 dubluje najpierw 15 a potem 11

                      57 nie jest hipotetyczną linią, która nie wiadomo czy będzie miała pasażerów, bo
                      miała i to bardzo dużo, a że jeździła przepełniona to i skargi pewnie były,
                      tylko linią ze zmienioną czasowo trasą na czas remontów, tylko tak jej jakoś zostało
                    • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 19.11.08, 17:16
                      1. Ale już nie np. mieszkańców ul. Tuszyńskiej

                      Jeden - krótki przystanek od Rzgowskiej. Miejsce przesiadki to przy okazji
                      miejsce robienia zakupów.

                • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 17.11.08, 23:18
                  > Gdym miał gdzieś, to by mi było wszystko jedno czy tam jeździ autobus 57,
                  > tramwaj 16, metro Y czy promy kosmiczne z kwiatkiem. Tymczasem - mam w tej
                  > kwestii bardzo konkretne zdanie - tam powinien jeździć tramwaj łączący osiedle
                  > z
                  > Piotrkowską i Kościuszki. Numerek możesz sobie wylosować.

                  15 - z gdańskiej na Kościuszki jest rzut beretem, zresztą na Piotrkowską
                  niewiele dalej

                  57 - z Sienkiewicza na Piotrkowską jak wyżej
                  • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.08, 01:27
                    > 15 - z gdańskiej na Kościuszki jest rzut beretem, zresztą na Piotrkowską
                    > niewiele dalej

                    Taa, jasne. "Twoje serce przypomina - piechotą zdrowiej"

                    > 57 - z Sienkiewicza na Piotrkowską jak wyżej

                    Gratuluję - właśnie udowodniłeś, że 57 można z powodzeniem zastąpić 16tką,
                    bowiem, skoro od 57 na Piotrkowską jest rzut beretem, to działa to chyba w obie
                    strony - od Piotrkowskiej (gdzie jeździ 16) jest rzut beretem na Sienkiewicza
                    (gdzie jeździ 57).

                    A co do tego, że to na pewno ja wymyśliłem 16tkę - żeby nie mnożyć postów -
                    naucz się najpierw czytać wiersze, a potem próbuj przeczytać coś między
                    wierszami. Powody dla których uważam 16 za lepsze rozwiązanie wypisałem już
                    dziesiątki razy - wystarczy je przeczytać, a nie wymyślać na gwałt teorie, że:
                    "pewnie 16 mi pasuje" (by magik)
                    "pewnie wymyśliłem 16tkę" (Twój pomysł)
                    "nazywam się Janek Sz. i jestem na usługach Wąsowicza" (by Studi)
                    • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.11.08, 10:15
                      > > 57 - z Sienkiewicza na Piotrkowską jak wyżej
                      >
                      > Gratuluję - właśnie udowodniłeś, że 57 można z powodzeniem zastąpić 16tką,
                      > bowiem, skoro od 57 na Piotrkowską jest rzut beretem, to działa to chyba w obie
                      > strony - od Piotrkowskiej (gdzie jeździ 16) jest rzut beretem na Sienkiewicza
                      > (gdzie jeździ 57).

                      co udowodniłem? no co?
                      16 jedzie Narutowicza do Fabrycznego, to udowodniłem???
                      raczej 16 jest niepotrzebne bo dubluje ŁTR, a może ŁTR jest niepotrzebny, zrozum
                      człowieku, że nie dla każdego priorytetem jest piotrkowska i manufaktura, do
                      których można dojechać inaczej (15 i 11)

                      idąc dalej czemu nie postulujesz zlikwidowania 57 całkowicie, przecież dubluje
                      się z 16, w twoim mniemaniu oczywiście








                      • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 81.168.185.* 18.11.08, 18:03
                        > co udowodniłem? no co?

                        Napisałem, co udowodniłeś.

                        > 16 jedzie Narutowicza do Fabrycznego,

                        A 57 jedzie do Zielonej? i możemy się tak licytować - 57 dojeżdża na cmentarz na
                        Dołach, a 16 na cmentarz na Radogoszczu. 57 obsługuje szpital na Spornej - 16
                        szpital na Kniaziewicza. itp. itd. Różnica jest taka, że z 16 można się w miarę
                        normalnie przesiąść w inne tramwaje - a z 57 nie zawsze, jeśli w ogóle przyjedzie.

                        > człowieku, że nie dla każdego priorytetem jest piotrkowska i manufaktura,

                        Człowieku - nie moja wina, że na Piotrkowskiej potrzeba 30 (a w zasadzie to
                        potrzeba nawet więcej) składów tramwajowych na godzinę a na Sienkiewicza starcza
                        jeden autobus co 7 minut w teorii a co pół godziny w szczycie korkowym w praktyce.
                        Nota Bene ciekawe - mieszkańcy Kozin wcale nie są zadowoleni z dojazdu na
                        dworzec fabryczny i woleliby, żeby 7 pojechała jak dawniej Zachodnia. Mieszkańcy
                        Os. Piastów też strasznie narzekali na to, że stracili 6 jadącą bezpośrednio na
                        Piotrkowską - jakim wiec cudem teraz nikomu nie pasuje 16tka? Wyjaśnisz mi w
                        końcu ten fenomen?

                        > do których można dojechać inaczej (15 i 11)

                        do dworca fabrycznego też można dojechać inaczej.
                        • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.11.08, 21:47
                          > A 57 jedzie do Zielonej? i możemy się tak licytować - 57 dojeżdża na cmentarz n
                          > a
                          > Dołach, a 16 na cmentarz na Radogoszczu

                          no właśnie, możemy się licytować i żaden nie uzna racji drugiego, co najwyżej
                          mogę cię traktować jak kogoś kto zabrał mi coś potrzebnego w zamian dając
                          jakiegoś śmiecia i wmawiając mi, że to dla mnie lepsze

                          to nie ma sensu, nie jesteśmy decydentami i skończmy tą żałosną dyskusję, więcej
                          nie będę odpowiadał w tym wątku i jeśli chcesz to możesz się wyżyć na mnie i tak
                          tego już nie przeczytam

                          do widzenie i może się spotkamy w lepszych okolicznościach

                          jeszcze bym napisał

                          > do dworca fabrycznego też można dojechać inaczej.

                          jasne, że można, nawet przez warszawę mogę ci znaleźć trasę jeśli chcesz :)
                      • Gość: STUDI Najwazniejsza Manufaktura. IP: *.prokom.pl 19.11.08, 17:25
                        Dla każdego pasażera jest ważny dojazd tylko do Manufaktury....Nie ma innych
                        sklepów niż ten jeden okropny hipermarket?

                        Jakoś na przystanku dobudowanym by dodatkowo wydłużyć czas przejazdu tłumów
                        brak. Ale warto zobaczyć ile osób przesiada się z 1 i 6 na 5 by dojechać na
                        Bałucki Rynek.

                        Ten hipermarket jest bardzo ważny że trzeba korzystającym z autobusów 59, 78, 79
                        utrudnić znacząco przesiadkę przy Legionów. Bo jedyne miejsce docelowe dojazdu
                        to Manufaktura.

                    • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 19.11.08, 17:09
                      (...)Powody dla których uważam 16 za lepsze rozwiązanie(...)
                      - jest lepsze bo na Wojska Polskiego linia 6 zamiast kursować co 7,5 minuty
                      kursuje co 10 minut.
                      - jest lepsze bowiem na Łagiewnickiej zamiast około 12 kursów na godzinę
                      łączących z centrum (linie 3 i 95) obecnie jest 6 kursów na godzinę.
                      - jest lepsze bowiem na Przybyszewskiego zamiast co 7,5 minuty jest już tramwaj
                      co 10 minut.
                      - jest bowiem na Limanowskiego i Dąbrowskiego linia zamiast co 7,5 minuty
                      kursuje co 10 minut.
                      - jest poprawa bowiem zamiast około 36-37 kursów na godzinę na ciągu Zachodnia -
                      Kościuszki - Piotrkowska mamy obecnie tylko 30 kursów na godzinę (20% redukcja).
                      - jest lepiej na Pomorskiej - linia 15 zredukowana częstotliwość z 8 do 6 kursów
                      na godzinę.


                      Ale za to napchano więcej kursów na Zgierskiej mimo iż podstawą dojazdów do
                      bloczków są autobusy 99 i 59. To tak w kwestii tematu mitycznych oszczędności.

                      Same poprawy.

                      Takie usprawnienie tylko z racji niewydolności pętli i trasy ŁTR spowodowało
                      pogorszenie usług komunikacyjnych w innych częściach miasta w tym na samej
                      głównej trasie KM w relacji N-S.

                      No ale jeśli jest jedna drobna poprawa to kilka przykładów pogorszenia
                      wywołanych taka zmiana nie ma znaczenia dla psychola. Bo jest lepiej mimo iż gorzej.

        • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 16.11.08, 23:07
          > Macie, krzykacze, swoje 57,

          Dlaczego od razu "krzykacze". Pomysł zastąpienia autobusu 57 tramwajem 16 był
          skazany prędzej czy później na porażkę. Z tego co można przeczytać na forum to
          zmiana ta nie wynikała ze spadku popularności tej linii, lecz... z błędu, czy
          też przez głupotę człowieka.
          Po prostu na trasie ŁTR zbudowano przystanki które nie mogą obsługiwać
          (przegubowych) autobusów. I to wymusiło zmiany "aby wyjść z twarzą". Jakoś to
          nie bardzo wyszło i sprawa się rypła.
          A miało być tak fajnie. Przystanki A+T itd.
          • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 23:39
            > Dlaczego od razu "krzykacze".

            Dlatego, że nad argumentami racjonalnymi przeważył "lament".

            >Pomysł zastąpienia autobusu 57 tramwajem 16 był
            > skazany prędzej czy później na porażkę.

            No tak. Pomysł zastąpienia tkwiącego w korkach autobusu tramwajem jadącym na
            trasie, która bardziej ludziom odpowiada był "z góry skazany na porażkę".
            Gratuluję Ci poczucia humoru. Masz zamiar wyczarować coś jeszcze?
            • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 17.11.08, 17:31
              Bo ta zamiana przy okazji utrudniła dojazd na innych relacjach: linie 2, 3, 6,
              15....
        • Gość: przecinek Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 16:29
          Kropek, kłamiesz i przestan o to oskarzac innych.

          Mieszancy Kurczaków nie mieszcza sie w tramwaj linii 6, bo kursuje co 10, a nie co 7,5 min. Nikomu nie jest na reke jazda na około linia 16 przez rondo Lotników i dodatkowo skasowany bilet. To Ty jestes tempy i toporny na argumenty, nie Studi. Ile razy mam to pisac betonie?
          • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 18.11.08, 17:42
            > Nikomu nie jest na reke jazda na około linia 16 przez rondo Lotnik
            > ów i dodatkowo skasowany bilet.

            Jakby "57" jeździło prosto...
            • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 19.11.08, 15:57
              A co ma 57 do dojazdu z Kurczaków do centrum?
              Pojechałoby prosto ale jakoś nie ma ulicy na wprost do centrum z Kuraka jak
              Pabianicka.
          • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 81.168.185.* 18.11.08, 17:52
            > Kropek, kłamiesz i przestan o to oskarzac innych.
            >
            > Mieszancy Kurczaków nie mieszcza sie w tramwaj linii 6, bo kursuje co 10, a nie
            > co 7,5 min. Nikomu nie jest na reke jazda na około linia 16 przez rondo Lotnik
            > ów i dodatkowo skasowany bilet. To Ty jestes tempy i toporny na argumenty, nie
            > Studi. Ile razy mam to pisac betonie?

            Gdybyś zacytował moją wypowiedź, do której się odnosisz, to bym wiedział o co Ci
            w ogóle chodzi i odpowiedział. Ale że tego nie zrobiłeś, to od razu widać, że
            jedyne na czym Ci zależy to na rzucaniu wyzwiskami, a takich ludzi nazywam po
            imieniu - chamami i dyskutować z nimi nie będę, bo nie ma o czym.
            Chcesz dyskutować - napisz to jeszcze raz, tylko grzecznie i odnieś się do tego,
            co napisałem, a nie do swoich urojeń.
    • tomasz.bu Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 17.11.08, 01:13
      Z tego, co można wyczytać w jednej z gazet w "heroiczna walkę" o autobus 57 na
      Karpacką włączył się już prezydent Wojcieszek. Doprawdy, to chyba pierwszy w
      Polsce przypadek, gdy przebieg tras autobusowych jest ustalany osobiście przez
      wiceprezydenta. Piękna laurka dla chaosu, jaki panuje w tym mieście. :-( To, co
      się wyczynia z organizacją transportu w Łodzi jest tak groteskowe, że już nawet
      przestaje być śmieszne.

      Jak bumerang powraca pytanie - czy jest ktoś, kto będzie w stanie posprzątać tę
      stajnię Augiasza? Bo jak na razie, to przyszłość rysuje się jako dalsze
      dogorywanie transportu publicznego w świetle batalii kolejnych kółek różańcowych
      o kolejne "bardzo ważne linie", brak zgody na jakiekolwiek reformy przy ogólnym
      przyzwoleniu na rozkład transportu publicznego do postaci substandardowych
      darmowozów dla nizin społecznych. Żadnej strategii, żadnej polityki
      transportowej, żadnej wizji rozwoju z jednej strony, brak zgody na systemowe
      unowocześnianie transportu z drugiej i ogromna presja na chaotyczne poszerzanie
      ulic i rugowanie transportu publicznego gdzie popadnie - z trzeciej. Niektórzy
      już to przerabiali - widać, musimy osobiście przerobić wszystkie błędy.
      • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 18:43
        > Z tego, co można wyczytać w jednej z gazet w "heroiczna walkę" o
        > autobus 57 na Karpacką włączył się już prezydent Wojcieszek.

        Jak za komuny, kiedy to I sekretarz komitetu interweniował w sprawie przystanków
        autobusowych.
    • Gość: XYZ Propozycje IP: *.toya.net.pl 20.11.08, 22:47
      Pomyślałem nad takim rozwiązaniem:

      57 -> Brzeźną, Wólczańską, Sieradzką, Piotrkowską do Pl. Niepodległości
      16 -> jak teraz

      zyskujemy 57 na przystanku A+T z możliwością wygodnej przesiadki, a jednocześnie
      57 na żadnym odcinku nie dubluje tramwaju. Chyba nikt nie byłby pokrzywdzony.
      (poza panem Henrykiem oczywiście).
      Moim zdaniem skracanie 16 do Pl. Niepodległości nie ma najmniejszego sensu, już
      lepiej by było zrobić "pętlę uliczną": Pl Niepodległości -> Rzgowska ->
      Dąbrowskiego -> Kilińskiego -> Przybyszewskiego -> Piotrkowska. Ale do tego ZDiT
      nie dojrzeje jeszcze kilkadziesiąt lat...

      Tylko błagam, nie piszcie argumentów w stylu "57 ma być na Karpacką i basta", bo
      zawsze tam jeździło i pan Henryk się przyzwyczaił. Numer nie ma znaczenia, bo
      mógłbym powiedzieć, że żądam przemianowania np. 15 na 19, bo przyzwyczaiłem się
      jeździć 19 do pracy.
      • Gość: magik Re: Propozycje IP: *.retsat1.com.pl 20.11.08, 23:09
        > Tylko błagam, nie piszcie argumentów w stylu "57 ma być na Karpacką i basta"

        Fajnie że pomyślałeś o skomunikowaniu szpitala z dworcem. :(
        XYZ jak masz pisać tylko po to, aby pojawił sie kolejny wpis, to sobie odpuść.

        Skoro autobus Piotrkowską nie może pomknąć, to warto rozważyć wariant jaki już
        kilka razy spotkałem na forum:
        57 -> Marysińska - ..., Brzeźna, Radwańska, al.Politechniki, RLL (szpital),
        Paderewskiego - KARPACKA

        Zyskujemy:
        1. dojazd na Politechnikę z kierunków: Doły, Narutowicza (UŁ);
        2. wspomaganie linii 15 na odcinku Karpacka - Politechnika;
        3. odzyskujemy skomunikowanie dw.fabryczny - szpital Kopernika;
        4. zwolennicy linii 16 mogą spać spokojnie.

        Nadal jednak uważam, że uprzywilejowanie kierunku Kurczaki-Helenówek, kosztem:
        Przybyszewskiego, Dąbrowskiego, Limanowskiego, a zwłaszcza Łagiewnickiej to
        wielkie nieporozumienie. Uruchomienie linii 16 to po prostu "plan awaryjny" po
        wpadce z budową torowiska i przystanków w ramach ŁTR na pietrynie. :(
        • Gość: jack Re: Propozycje IP: 91.193.99.* 21.11.08, 08:21
          a w kierunku Dołów :
          57 => Karpacka , Paderewkiego , Pabianicka , Wólczańska , Radwańska Sienkiewicza........Marysińska.
          Korzyścią jest uruchomienie jakiejkolwiek komunikacji na ulicy Wólczańskiej na odcinku Pabianicka - Radwańska.
          Problemem może być tylko skręt przegubowców z Wólczańskiej w prawo w Radwańską.
        • Gość: XYZ Re: Propozycje IP: *.toya.net.pl 21.11.08, 22:48
          > Fajnie że pomyślałeś o skomunikowaniu szpitala z dworcem. :(

          Po co tak się uczepiłeś skomunikowania szpitala z dworcem? Schorowani ludzie ie
          korzystają z KM, zwłaszcza przyjezdni. Pomyśl o fatalnym skomunikowaniu szpitala
          przy Uniwersyteckiej i innych. Zauważ też, że szpital WAM nie ma bezpośredniego
          połączenia z Dw. Fabrycznym a CZMP z Kaliskim. Czy to powód, by przedłużyć 52 do
          CZMP?

          > XYZ jak masz pisać tylko po to, aby pojawił sie kolejny wpis, to sobie odpuść.

          Po to jest forum, by pisać i dyskutować. Nie zamierzam nabijać sobie postów, bo
          nawet nie mam licznika ;p Chodzi tylko o dyskusję nad pomysłem.

          Wracając do tematu:
          57 przez Politechniki do Karpackiej to fajny pomysł, tylko czy znaleźliby się
          chętni na korzystanie z niej.
          Ewentualnie 57A do Pl. Niepodległości, z wydłużonymi kursami do Karpackiej, dla
          zaspokojenia krzykaczy, którzy nie mogą zasnąć jak nie zobaczą na tablicy
          kierunkowej "57 KARPACKA".
          Tylko czy polityka transportowa ma polegać na uleganiu grupie krzykaczy, którzy
          później nie będą korzystać z tego połączenia? Walka dla walki, idea dla idei,
          sztuka dla sztuki...
          • Gość: x Re: Propozycje IP: *.zb.lnet.pl 22.11.08, 12:54
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > > Fajnie że pomyślałeś o skomunikowaniu szpitala z dworcem. :(
            >
            > Po co tak się uczepiłeś skomunikowania szpitala z dworcem? Schorowani ludzie ie
            > korzystają z KM, zwłaszcza przyjezdni.

            no oczywiście, przecież szpital wysyła po nich śmigłowiec gdy muszą przyjechać
            na badanie czy kontrolę, czy ty myślisz, że każdy ma samochód zwłaszcza na wsi,
            albo, że zawsze dziecko ma czas przywieźć rodzica na badanie do szpitala? Jeśli
            tak to się bardzo mylisz.
          • Gość:   Re: Propozycje IP: *.pai.net.pl 22.11.08, 14:07
            > Po co tak się uczepiłeś skomunikowania szpitala z dworcem?

            Obsesje ma
            • Gość: magik Re: Propozycje IP: *.retsat1.com.pl 22.11.08, 17:08
              > Obsesje ma

              ale się z tego leczę, w odróżnieniu od innych ;)
          • Gość: gosc Re: Propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 14:10
            I to nalezy zmienic. Dlaczego CKD nie ma połączenia z Dąbrową, czy Zarzewem? Tramwaje z pod szpitala dowożą przez ścisłe centrum jedynie na Retkinię i Chojny.
            • Gość: magik Re: Propozycje IP: *.retsat1.com.pl 22.11.08, 17:02
              > Tramwaje z pod szpitala [CKD] dowożą przez ścisłe centrum jedynie na Retkinię...

              Z tym "jedynie na Retkinię" to lekka przesada.
              Po drodze mijamy zarówno dworzec Fabryczny, jak i Kaliski.
          • Gość: magik Re: Propozycje IP: *.retsat1.com.pl 22.11.08, 17:05
            > Po co tak się uczepiłeś skomunikowania szpitala z dworcem?

            Ponieważ połączenie "szpitala z dworcem" jest istotnym elementem funkcjonowania
            całej sieci komunikacyjnej nie tylko w Łodzi.
            • Gość: gosc Re: Propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 23:06
              Dokładnie. Są takie obiekty, które powinny być lepiej skomunikowane.

              Dlaczego do tej pory nie zawieszono "L"? Niech się biznesmeni przesiadają.
              • Gość: magik Re: Propozycje IP: *.retsat1.com.pl 23.11.08, 00:42
                Linia L miała by rację bytu pod warunkiem:
                1. zmiany charakteru linii - z "specjalnej" na normalną dzienną, co wiązałoby
                się ze zmianą oznaczenia - zapewne dla JK "nie do pomyślenia";
                2. braku "konkurenci" w postaci linii 55 i 65 - w przypadku łódzkiego lotniska
                duża ilość linii nie jest konieczna (przynajmniej na razie);
                3. pory kursowania - nie tylko w porze przylotów i odlotów, lecz cały dzień, w
                zastępstwie 55 i 65;
                4. stałych godzin odjazdów każdego dnia - nie jak obecnie: w poniedziałek tak,
                we wtorek - inaczej, w środę - jeszcze inaczej, ... ;
                5. zatrzymywania sie na wszystkich przystankach, a nie tylko na "wybranych" jak
                obecnie - co sprawi że linia ta będzie dostępna dla większej ilości łodzian.

                Nie ukrywam, że kilka razy chciałem skorzystać z tej linii. Niestety czekałem na
                inny pojazd MPK tylko dlatego że eLka nie zatrzymała się na przystanku na którym
                byłem, albo nie zatrzymuje się na przystanku będącym celem mojej podróży.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=87034810&v=2&s=0

                Typowa linia do wożenia powietrza i tyle...
                Szkoda tylko że jej kursy odbywają sie kosztem innych linii.
          • Gość: 57 Re: Propozycje IP: *.toya.net.pl 22.11.08, 17:36
            Wyobraź sobie, że ci, tzw. "krzykacze", to ludzie, których ten problem dotknął
            bezpośrednio i którzy, najwyraźniej w odróżnieniu do większości osób
            wypowiadających się w tym wątku, wiedzą o co walczą (bynajmniej nie o tablicę z
            numerkiem, jak jest to wielokrotnie sugerowane). Miło byłoby, gdyby na ten temat
            wypowiadały się osoby, które mają o nim jakiekolwiek pojęcie. Niestety postów
            niejakiego "." czy "XYZ" po prostu nie da się już czytać - nie mają
            najmniejszego związku z rzeczywistością a ich autorzy najwyraźniej nie mają
            pojęcia o czym piszą.
            • Gość: XYZ Re: Propozycje IP: *.toya.net.pl 22.11.08, 23:39
              >ludzie, których ten problem dotknął bezpośrednio

              Racja, w Polsce poprawienie komuś losu to problem.

              >postów niejakiego "." czy "XYZ" po prostu nie da się już czytać - nie mają
              > najmniejszego związku z rzeczywistością a ich autorzy najwyraźniej nie mają
              > pojęcia o czym piszą.

              Co do mnie, ponieważ zostałem wywołany... Wielokrotnie korzystałem z linii 57,
              więc pojęcie o jej kursowaniu mam. Sytuację i potoki pasażerskie na
              Paderewskiego widzę codziennie, więc też je znam. I widzę jak zatłoczona potrafi
              być obecnie 16, już od przystanku przy białym kościele w stronę centrum.

              Forum jest od dyskusji, a jak ktoś zakłada, że i tak pozjadał wszystkie rozumy i
              tylko on ma rację, to nie musi się tu wypowiadać. Niestety niektórzy o tym
              zapominają.
    • Gość: barnaba Puenta? IP: *.lodz.msk.pl 23.11.08, 22:58
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/925961.html
      <<<<<<<<<<<<<<<<
      [...]Autobus linii 57 - 23 minuty spóźnienia, 64 - 21 minut, 96 - 20 minut.
      Tramwaj linii 16 - 30 minut spóźnienia - takie raporty o niepunktualnym taborze
      są sporządzane w łódzkim MPK codziennie.[...]
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>

      A ile spóźni się "57", gdy utkwi w korku na Paderewskiego?
      BTW: Pół godziny opóźnienia dla "16" oznacza awarię na trasie. Ta linia
      normalnie nie traci więcej niż 10 min.
      • Gość: magik Re: Puenta? IP: *.retsat1.com.pl 23.11.08, 23:54
        > [...]Autobus linii 57 - 23 minuty spóźnienia, 64 - 21 minut, 96 - 20 minut.
        Tramwaj linii 16 - 30 minut spóźnienia - takie raporty o niepunktualnym taborze
        są sporządzane w łódzkim MPK codziennie.[...]

        he, he, he...
        Żeby tylko takie spóźnienia były.
        Podczas budowy ŁTR zdarzało sie usłyszeć meldunki powyżej 60min., ale HIT to
        chyba pobity został podczas ostatniego remontu Kopcińskiego - 160min.
        Prawie 3godz. "w plecy" - zakładając 9godz. okres jazdy jednego kierowcy to
        autobusy musiały 1/3 czasu pracy stać w korkach.
        • Gość: fan studiego Re: Puenta? IP: *.pl 24.11.08, 00:39
          a ty jak zwykle nie na temat
      • Gość: gosc Re: Puenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 19:47
        Pier*oelenie o szopenie. Dzien w dzien, wieczorami i w niedziele 16 jezdza stadami. Czy to jest linia godnie zastępująca 57? NIE.
        • Gość: Polak - Patriota Re: Puenta? IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.08, 20:37
          > Czy to jest linia godnie zastępująca 57?

          O, no właśnie! Jako prawdziwie prawdziwy Polak chciałem bardzo podziękować
          koledze towarzyszowi za ów głos poparcia. 57 to nie jest bylejaka linia. To jest
          linia, którą jeżdżę JA i taka linia wymaga godnego następstwa. A godna będzie
          tylko taka trasa, która zawiezie mnie bezpośrednio we wszystkie miejsca, w które
          JA jeżdżę. Co więcej - autobus ma jeździć najlepiej co minutę i omijać wszystkie
          korki. A zgniłym szesnastkowym reakcjonistom niegodnym splunięcia mówimy
          stanowcze NIE!
          • Gość: gosc Re: Puenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:41
            Szukasz zaczepki? Gdzie do cholery napisałem, że linia jest wtedy "godna", gdy ja nią jeżdze i dowozi mnie tam, gdzie chce? Stwierdziłem fakt nieregularnego kursowania ukochanej linii 16. Według mnie jesteś... albo nieważne.
      • Gość: jj Re: Puenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 23:04
        Tylko ze dla 57 problem stanowi właśnie istniejący odc. a nie ten
        zlikwidowany. Na Paderewskiego 57 miał problem ( i to tylko w godz.
        szczytu) na odc. Zaolziańska - RL. Z tym że jest to odcinek na tyle
        krótki że nawet przy "pełnym" korku nie tracił tam więcej niż 2-3
        min. Póżniej od RL aż do Sienkiewicza/Mickiewicza jeżdził naprawdę
        sprawnie. Bez problemu np mogłem dojechać od RL do pogotowia z
        biletem 10 min. i to w godz. 16 - 17.
        Może się wydawać dziwne ale obecnie od Zaolziańskiej do Centralu
        jeżdzę 16 zwykle 15-20 min.( dziwne ale prawdziwe, wg rozkł.-
        13min), czyli dłużej niż kiedyś jeździłem 57 do Galeri ( nie więcej
        niz 15 min). Jesli do tego dodać ze 16 kursuje prawie tak samo
        nieregularnie jak 57, że ma mniejszą częstotliwość oraz inną trasę
        to trudno sie dziwić że ludzie nie są zadowoleni z tego "ulepszenia".
        • Gość: xxx Re: Puenta? IP: *.toya.net.pl 01.12.08, 20:41
          do galerii z RLL bardzo często można było dojechać na bilecie 10 minutowym

          ale nie płaczmy, zabrano nam bezpośredni dojazd do Galerii ale za to zyskaliśmy
          do Manufaktury :)
          • Gość: magik Re: Puenta? IP: *.retsat1.com.pl 01.12.08, 22:25
            > ale nie płaczmy, zabrano nam bezpośredni dojazd do Galerii ale za to
            zyskaliśmy do Manufaktury :)

            Jak byś wcześniej nie miał takiego połączenia.
            Do Manufaktury - to już 3-cia linia z RLL (11, 16, 46).
          • Gość: jj Re: Puenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 10:04
            Przecież w okolice Manufaktury zdecydowanie najlepszym dojazdem z
            ok.Paderewskiego/RL jest 15. Dojedziesz szybciej niz 16 jadącą ŁTR.
    • Gość: gość Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 13:46
      I prezydent Wojcieszek wywalczył wraz z osiedlowym komitetem
      im.Moherów iz od Nowego roku 57 bedzie miało wydłuźoną trasę do
      krańcówki przy Karpackiej. Linia 16 "wyląduje" na pl.
      Niepodległości , a co najlepsze 57 nie bedzie jeżdził co 6-7minut
      tak jak przed zmianami tylko co 9-10 minut w soboty co ok. 15-
      17minut i co 20minut w niedziele i święta. W dodatku oprócz korka na
      kilińskiego to 57 zaliczy jeszcze korek na Wólczańskiej...
      • Gość: STUDI Hurra IP: *.prokom.pl 08.12.08, 14:50
        Po raz pierwszy zrobiono coś czego chcą mieszkańcy.
      • Gość: STUDI Jeszcze 95 na Łagienmicką. IP: *.prokom.pl 08.12.08, 14:54
        No i normalne takty na liniach 2, 3 i 6.
        16 może mieć jedynie kursy do Zgierza - bez wariantów A.
      • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 08.12.08, 16:22
        Buahahahahahaha.

        Zaraz zaczną się płacze pt "przywrócić "16".
      • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 08.12.08, 19:59
        A jak nazywa się komitet zwolenników skróconej trasy 57?
        Antymoherki? Też ładnie.

        Co prawda nie jest to to samo co przed 07.07.2007r. bo i być nie mogło. Skopana
        budowa torowiska na Piotrkowskiej wszystko tłumaczy.
        Sądziłem jednak że alternatywnie 57 pojedzie al.Politechniki.
        No cóż. Wólczańska też generuje ruch (przynajmniej podczas targów).
        Obawiam się tylko czy na dłuższą metę pomysł ze skrętem Radwańska/Wólczańska
        jest dobrym rozwiązaniem? Widocznie doświadczenia z objazdów podczas budowy ŁTR
        nic urzędnikom nie dały do myślenia.

        > Linia 16 "wyląduje" na pl. Niepodległości
        Przypominam, że do Zgierza miała jeździć 11.
        Przed rozpoczęciem budowy ŁTR nic nie mówiło się o 16.

        Mnie bardziej interesuje czy 2, 3, i 6 powrócą do taktu 7,5/15, bo o 11 możemy
        chyba zapomnieć. MPK kupiło za mało składów PESA. No chyba że kolejne CR przejdą
        z 10 na 11.
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 09.12.08, 00:45
          > Mnie bardziej interesuje czy 2, 3, i 6 powrócą do taktu 7,5/15

          Chyba śnisz - przecież "koronny argument" to przepustowość ciągu
          Kościuszki-Zachodnia. A przecież linii z niego nie ubędzie - zostaje
          5, tylko jedna zostanie skrócona.

          Ja bym to widział tak:

          2, 3, 6 - co 7.5/15
          11 - co 15 tylko na trasie Chocianowice-Helenówek
          16 - co 15 tylko na trasie Zgierz-Pabianice

          (względnie oznaczenie 11A i 11 zamiast odpowiednio 11 i 16, ale to
          akurat najmniejsze zmartwienie)
          • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 09.12.08, 14:17
            > 11 - co 15 tylko na trasie Chocianowice-Helenówek
            > 16 - co 15 tylko na trasie Zgierz-Pabianice

            Za mało. Już w tej chwili w godzinach szczytu pasażerowie '11" i "16" zostają na
            przystankach.
            • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 09.12.08, 18:04
              > Za mało. Już w tej chwili w godzinach szczytu pasażerowie '11" i "16" zostają
              na przystankach.

              I w tym momencie należałoby rozważyć wprowadzenie na tą/te linie składów
              3-wagonowych.
              No niestety uprzedzono ten ruch budując przystanki 30m. :(
            • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.gprs.plus.pl 09.12.08, 22:11
              > Za mało. Już w tej chwili w godzinach szczytu pasażerowie '11" i "16" zostają
              na przystankach.

              Za mało, ale zawsze o te dwa składy więcej niż obecnie. Diabelnie mnie ciekawi o
              czym sobie marzyli urzędnicy ZDiT kategorycznie nie zgadzając się na tabor 40
              metrowy na trasie - reakcja w tej kwestii była zadziwiająco wprost kategoryczna.
              • Gość: Łodzianin Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 13:30
                Ano urzędnicy ZDiT podali takie same argumenty jak w latach 70-tych
                ubiegłego wieku jak do naszego miasta sprowadzono przegubowe
                tramwaje typu 102NW które zamierzano dać w składach podwójnych na
                linię 26 (Skrajna-Szczecińska) wykonano jazde próbną tylko i
                stwierdzono że podwójny skład jest za długi na wąskie ulice łodzi...
                Podobna opinię wydały "urzędasy" z ZDiT. A pojemnośc tramwaju jest
                taka: 2x805Na=250 os. PESA 122N=196 os. CityRunner 176 os. a jako
                ciekawostke podam pojemność GT8 sprowadzonego przez MKT wynosi 289
                osób!!!. W ciągu godziny przy częstotliwości 10minut(6 kursów na
                godzinę) PESA zabierze 1176 os. a 2x805Na 1500 osób... Różnica
                naprawdę duża, teraz wiadomo czemu ludzie nie mieszczą się do
                tramwajów i zostają na przystankach.
                • slavekk Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 18.12.08, 10:29
                  > A pojemnośc tramwaju jest
                  > taka: 2x805Na=250 os. PESA 122N=196 os. CityRunner 176 os.

                  805Na "zabiera" 125osób przy zapełnieniu 6pas/m2
                  Takiej normy zapełnienia nie wolno już stosować przy obliczaniu
                  pojemności nowych wozów dlatego PESA czy Citek POZORNIE zabierają
                  mniej ludzi.
                  Przy takiej samej (jak dla Pesy) metodzie obliczeń 2x805N zabierze
                  ok. 205 pasażerów.
                  Dlatego twoje wyliczenia to bzdury.

                  > Różnica
                  > naprawdę duża, teraz wiadomo czemu ludzie nie mieszczą się do
                  > tramwajów i zostają na przystankach.

                  Róznica w rzeczywistości znikoma, a ludzie zostają na przystankach
                  bo:
                  - bo jest za mało kursów
                  - bo WSZYSTKIE tramwaje są za małe
                  - bo mogą! zaraz przyjedzie następny i nikt nie ma ochoty się
                  tłoczyć nie tylko zgodnie z normą 6pas./m2 ale nawet 5pas./m2 jak to
                  liczono dla Pesy/Citka; współczesne zalecenia mówią o 4pas/m2 jako
                  maksymalnej wartosci powyżej której ludzie NIE CHCĄ korzystać z
                  komunikacji publicznej.
          • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 09.12.08, 15:35
            Skrócenie linii 16 i likwidacja 16A da pewne możliwości przenisienia taboru na
            inne linie.
            I tak linia 11 - bez zmian. Nie tnijmy komunikacji na Pabianickiej.
            Linie 2, 3, 6 - koniecznie takt 7,5/15.
            Linia 16 tylko w relacji Pl. niepodległości - Zgierz - takt jak obecnie.
            Linia P (w sumie to trochę bez sensu z racji budowy przy IKEI) - wydłużona do
            Pl. Niepodległości (a najlepiej do Lodowej).

            Rozluźni się na pętli Helenówek. Na pokrzywdzone dotychczasowym pomysłem linii
            16/16A ulice wróci właściwy takt.

            I jeszcze jedno nie musi być jednakowych taktów na wszystkich liniach na ciągu
            Zachodnia - Kościuszki - Piotrkowska. Jakoś to nie przeszkadza na Zgierskiej
            więc nie musi przeszkadzać i w centrum
            • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 09.12.08, 15:45
              > Jakoś to nie przeszkadza na Zgierskiej
              > więc nie musi przeszkadzać i w centrum

              W centrum będzie przeszkadzać z uwagi na większe natężenie ruchu na tym ciągu. Jak by nie kombinować to w przypadku trzech linii o częstotliwości 7.5 i dwóch o częstotliwości 10 zawsze trafi się sytuacja, że tramwaje będą jechały "stadem". Na tym ten nieszczęsny OSSR się wyłoży na pewno.
          • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 09.12.08, 18:02
            irasiad.prof.kaczynskiego to ja ciebie w ogóle nie rozumiem.
            Zobacz coś napisał:

            > > Mnie bardziej interesuje czy 2, 3, i 6 powrócą do taktu 7,5/15
            > Chyba śnisz ...
            > Ja bym to widział tak:
            > 2, 3, 6 - co 7.5/15

            No jest różnica. Ja napisałem 7,5 a Ty 7.5 ;)
            • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 09.12.08, 21:08
              > irasiad.prof.kaczynskiego to ja ciebie w ogóle nie rozumiem.
              [...]
              > > Chyba śnisz ...

              To znaczy, że nie ma na to szans. A to co ja bym widział to jest
              inna sprawa
      • Gość: . Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: 81.168.185.* 08.12.08, 21:11
        Buahaha. Jak mawia barnaba - gó*no chłopu nie zegarek. A dyktatura Henryków
        Oburzonych jak widać święci triumfy w mieście pogrążonym w chaosie decyzyjnym.
        • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 08.12.08, 23:20
          Co za wiocha ;/
          Żadnej polityki transportowej, żadnego logistycznego planowania transportu
          publicznego, jakby ekspertów w mieście zabrakło. Po raz kolejny okazało się, ze
          banda krzykaczy, przy współudziale wiceprezydenta, zawraca miasto w rozwoju, gdy
          cała Europa Zachodnia wspiera i rozbudowuje ekologiczny transport szynowy. No
          ale tu, na prowincji, nie da się wprowadzać nowych wzorców, iść z postępem,
          wszystko ma być, jak dawniej. Zamiast przekonać ludzi o wyższości tramwaju,
          wycofuje się z dobrych zmian, wracając do statusu quo ante.
          "Panie, przed wojną linia X jeździła tak i nadal tak ma jeździć" - oburza się
          Henryk Ilustrowany z osiedla Piastów. I zgodnie z wolą pana Henryka, będzie tak
          jeździć.
          • Gość: STUDI Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.prokom.pl 09.12.08, 15:38
            Przestań ujadać. Zważ że ten idiotyczny pomysł z 16/16A spowodował znacznie
            rozrzedzenie kursów na liniach 2, 3, 6 - zmuszać pasażerów do przesiadek do
            autobusów choćby jadących okrężnymi trasami do centrum.

            KM to usługa dla mieszkańców, nie dla ładnych schematów na papierze.
            Jeśli linie wytycza się niezgodnie z potrzebami mieszkańców to w końcu
            mieszkańcy wymuszą to co im należne.
            • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 09.12.08, 19:04
              Studi, "po czymś", nie znaczy "wskutek tego"
            • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 09.12.08, 20:48
              > Przestań ujadać.

              Spójrz w lusterko, kto swoim ujadaniem najbardziej zaśmieca to forum :(

              Nie chcę się wdawać w pyskówki, więc wracając do meritum...
              Decyzja w sprawie 57 jeszcze nie zapadła, wg. gazet ma zapaść do końca tego
              roku. Jeśli skrócą relację 16, nie widzę powodu do jej dalszego istnienia.
              Lepiej przemianować na 11A w relacji Pabianice-Zgierz, albo skierować od
              Piotrkowskiej w Przybyszewskiego i dalej na Lodową (wsparcie dla 3). Ewentualnie
              skrócenie do Północnej w relacji jak dawne 45, zaoszczędziłoby to więcej taboru
              niż dojazdy do Pl. Niepodległości, dublując 11.
              Oczywiście jednocześnie powrót do taktu 7,5/15.
    • Gość: klejnotka100 Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 17.12.08, 22:09
      Jaką wygodą było ,po odsiedzeniu kilku godzin w kolejce do lekarza,
      wyjść ze szpitala Kopernika i wsiąść do autobusu 57.Wczoraj jechałam
      z babcią z badań,ta przesiadka na Brzeżnej jest fatalna,widzisz
      autobus na radwańskiej,mija 5,10 minut a on jeszcze nie przejechał
      piotrkowskiej.Kiedyś zdążyłam zmieśćić się w czasie 30 minut,teraz z
      przesiadką muszę dokasować następny bilet.Może o to chodziło?
      • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 17.12.08, 22:29
        Temu co się kropką podpisuje pewnie o to chodziło.
        Dla niego tylko Manufaktura się liczy, i więcej nic.
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 18.12.08, 02:32
          > Dla niego tylko Manufaktura się liczy

          Ty to masz naprawdę jakieś klapki na oczach, może już nie zabieraj
          głosu?
      • Gość: łodzianin Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 00:16
        Kobieto! A jak myślisz że 57 będzie jechało ul.Piotrkowską to jesteś
        w "Grubym" błędzie! Wsiadając pod szpitalem im. Kopernika w 57
        najpierw postoisz w korku na ul.Sieradzkiej żeby skręcić w prawo w
        ul. Wólczańską, później postoisz w korku na ul. Wólczańskiej żeby
        skręcić znów w prawo w Radwańską, następnie stoisz w korku na
        ul.Radwańskiej żeby przejechać ul. Piotrkowską a na końcu stoisz w
        korku na ul. Brzeźnej żeby autobus mógł skręcić w lewo w ul.
        Sienkiewicza... Jak dla mnie to "super wygoda" godna VIP-a 40
        minut posiedzieć sobie w autobusie lini 57 . A i gwoli przypomnienia
        ukochany autobusik już nie będzie tak często jeździł zamist 6-7min
        będzie 9-10 minutek :)
        • Gość: marcin Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 00:22
          Niestety prawda na 57 dołożą tylko 1-2 brygady... A ZDiT trasę
          zaproponowało taką: Z Marysińskiej do Brzeźnej bez zmian ,dalej
          Brzeźną, Radwańską, Wólczańską, Czerwoną, Piotrkowską, Pabianicką
          Rondo lotników, Paderewskiego na KARPACKĄ. Trasa powrotna: KARPACKA-
          Paderewskiego-Pabianicka-Pl.Niepodległości-Sieradzka-Wólczańska-
          Radwańska-Brzeźna i dalej Sienkiewicza i starą trasą. Będzie
          przystanek przy Hali Expo i pod Szpitalem Pirogowa.
          • Gość: asia Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 19:06
            Czyli dostajemy kolejnego bubla i jeszcze nam wmówią, że sami o niego
            walczyliśmy. Czy ZDiT naprawdę nie może chociaż raz zrobić czegoś porządnie?
            Tak, wiem, to pytanie retoryczne. Przecież mieszkańcom walczącym o przywrócenie
            krańcówki na Karpackiej zależało na utrzymaniu nie tyle samej krańcówki, ile
            starej trasy... A skoro już się nie da starej trasy utrzymać, to nie rozsądniej
            byłoby puścić 57 Al. Politechniki? To może chociaż trochę by odciążyło wiecznie
            przepełnioną 15. A tak będziemy jeździć serpentynami po całym mieście. Kpina.
            • Gość: Student Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.cust.tele2.pl 18.12.08, 20:39
              57 teraz ma duże znaczenie dla studentów dojeżdżających na
              Politechnikę z Centrum i Bałut
              oraz z i na dworzec Fabryczny
              powinien pozostac jak jest.
              za 57 jest linia 16 i 16A
              lub niech puszczą 57 po Al. Politechniki do Karpackiej
              odciąży to wiecznie przepełnione tramwaje
            • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 21:55
              > Czyli dostajemy kolejnego bubla i jeszcze nam wmówią, że sami o niego
              > walczyliśmy.

              To o co właściwie walczyliście? O zabranie 16 z Paderewskiego (bo hałasuje itp)
              i danie 57 na dawnej trasie? No ale na Piotrkowskiej są TRAMWAJE, więc autobusy
              są tam niepotrzebne. Poza tym po bezmyślnie zrobionym remoncie trochę tam
              ciasnawo. Ale tego już się nie cofnie. Na Wólczańskiej nie ma dziennej
              komunikacji, a np podczas targów by się przydała. Chcieliście 57 - będziecie je
              mieć. Gratuluję skutecznej walki.
              • Gość: magik Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.retsat1.com.pl 18.12.08, 22:20
                > To o co właściwie walczyliście?

                M.in. o przywrócenie połączenia dw.Fabrycznego ze szpitalem Kopernika. Z tego ca
                pamiętam, na forum dawano dwa warianty:
                1. powrót na "starą" trasę, czyli na Piotrkowską - co jest raczej nie możliwe
                przez błędy przy budowie ŁTR;
                2. do Radwańskiej bez zmian, dalej al.Politechniki, Padereskiego, Karpacka.
                ZDiT wyciągnął średnią, zapewne chcąc uszczęśliwić zapewne jednych i drugich
                (bzdura sama w sobie) i proponował wariant przez Wólczańską.

                Ot. Cały ZDiT.
                Wie jak "uszczęśliwić" łodzian. Nie chcecie linii "donikąd" (Rembielińskiego),
                to macie "przez pustynię".
                Już widzę studentów oblegających jedyną linię na Wólczańskiej, jak dla
                porównania mają kilka linii na al.Politechniki.

                > Gratuluję skutecznej walki.

                Tu raczej należy pogratulować ZDiT skuteczności zniechęcania łodzian do
                korzystania z komunikacji miejskiej.
                Normalnie liderzy w tej dziedzinie.
                Może jakąś nagrodę, warto by im ufundować.
                • Gość: do magika Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 14:03
                  Linia przez Wólczańską jest właśnie optymalna - obsługa PŁ, EXPO, szpital Pirogowa i przede wszystkim zachowanie połączenia Karpacka - plac Niepodległości. 57 przez Politechniki to dubel dla tramwaju, przez Wólczańską już nie. Studenci będą korzystać z autobusu jak będą chcieli dojechać na dworzec Fabryczny. 15 na Politechniki ma raczej charakter dowozowy do tunelu pod Mickiewicza. Z tamtąd ludzie rozjeżdzają się na Retkinię, Teofilów i inne osiedla po drodze. 46 dojeżdza na Radogoszcz.
              • Gość: asia Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 22:24
                Daruj sobie ten sarkazm. Walczyliśmy o dawną trasę. Albo o trasę racjonalnie
                rozplanowaną, a nie jakąś abstrakcję najwyraźniej wytyczoną w pijackim zwidzie.
                Ładowanie 57 w kolejne korki nie rozwiązuje sprawy. I co ma 57 do tramwajów na
                Piotrkowskiej? No, oprócz tego, że trzeba się teraz na nie przesiadać i ładować
                kasę w dodatkowe bilety.
                • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 22:41
                  >I co ma 57 do tramwajów na Piotrkowskiej?

                  Linie autobusowe nie powinny pokrywać się z tramwajowymi. Bez sensu je dublować,
                  lepiej dać autobusy tam gdzie tramwajów nie ma. Pojazd szynowy z założenia jest
                  szybszy, wygodniejszy, tańszy i bardziej ekologiczny, szkoda tylko, że w Łodzi
                  jego zalety nie są wykorzystywane.
                  Ponadto błędy przy budowie ŁTR, o czym wspomniał Magik.

                  >Walczyliśmy o dawną trasę

                  Czy naprawdę nie można pomyśleć o czymś nowym, lepszym, rozwijać się? To
                  Piłsudski nie powinien walczyć o niepodległą Polskę, bo przecież przez 123 lata
                  byliśmy pod zaborami? Mówię o wariantach, nie twierdzę, że nowa trasa 57 będzie
                  lepsza. Akurat w tym wypadku chyba faktycznie stara byłaby optymalna, gdyby nie
                  znów błędy ŁTR.

                  Wariant z 57 przez Politechniki trochę bez sensu, niepotrzebne dublowanie 15 od
                  Karpackiej do Radwańskiej, zwłaszcza przy takcie 7,5 dla tramwaju.

                  Wszystkim się nie dogodzi i zgadzam się z Magikiem, że pomysł "uśrednienia" jest
                  fatalny. Niby miasto kształci logistyków (PŁ, UŁ), a do zarządzania transportem
                  jakoś nie ma ekspertów :( Oby było lepiej w przyszłości.

                  A tymczasem poczekajmy na propozycję ZDiT co do 57, ale niestety czuję, że nie
                  usatysfakcjonują one żadnej ze stron.
                  • Gość: asia Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 22:58
                    Ja się zgadzam w 100%, że tramwaje byłyby rozwiązaniem najbardziej optymalnym.
                    Jestem za rozwojem i ekologią, no ale niech to rzeczywiście działa... I nie
                    przesadzajmy z tym, że 57 miałoby dublować tramwaje. To co dopiero powiedzieć o
                    wprowadzeniu 16 jako kolejnej linii tramwajowej zapychającej centrum miasta?
                    A dodatkowo przemawia jeszcze kwestia połączenia Kopernika z dworcem. Tak się
                    złożyło, że obecnie poruszam się o dwóch kulach i wczoraj próbowałam się dostać
                    z rzeczonego szpitala w okolice Placu Dąbrowskiego. Proszę mi wierzyć -
                    karkołomna i kosztowna wyprawa. Takiemu systemowi przesiadkowemu ja mówię NIE. I
                    już chyba nawet wolałabym jechać tym 57 przez Wólczańską i inne Radwańskie,
                    byleby dojechać ze szpitala do dworca bez przesiadek.
                    • Gość: XYZ Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 19.12.08, 17:54
                      > Takiemu systemowi przesiadkowemu ja mówię NIE.

                      I tu powstaje problem polityki transportowej. Od reformy w 2001 r. wprowadzono w
                      Łodzi "system przesiadkowy". Miało być pięknie, częste tramwaje i autobusy na
                      przesiadki, regularne takty dla większości linii itp. Niestety nie wyszło.
                      Zgadzam się, że zmuszanie pasażerów do przesiadek przy taki, rozplanowaniu
                      przystanków, braku podwójnych itp jest bez sensu i naraża ludzi na dodatkowe
                      koszty i stracony czas.
                      Myślę, że należy się zastanowić, czy ów system przesiadkowy jest rozwiązaniem
                      dobrym, tylko potrzebującym dopracowania, czy należy od niego odejść na rzecz
                      wielu linii w takcie co 30 min, ale łączących różne osiedla. Każde rozwiązanie
                      ma swoje "zady i walety", ale na coś trzeba postawić.
    • Gość: xxx Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.toya.net.pl 19.12.08, 19:16
      pozostaje się cieszyć z sukcesu mieszkańców i zdorwego rozsądku urzędników:

      "To niejedyna linia, która znikła podczas tegorocznych remontów. Zmieniona
      została również trasa autobusu nr 57. Po skargach i protestach mieszkańców
      powróci na pierwotną trasę. Kiedy? Tego jeszcze dokładnie nie wiadomo. - Zmiana
      tej linii wywołała spory oddźwięk. Utworzyliśmy specjalną komisję, która
      dokładnie się jej przyjrzała. Sprawdziliśmy natężenie ruchu i stwierdziliśmy, że
      powinna być ona przywrócona - mówią urzędnicy. - Nastąpi to w pierwszych
      tygodniach stycznia."

      mam nadzieję, że to zamknie wreszcie gęby forumowych ujadaczy :)
    • Gość: barnaba 8 stycznia 2009r. IP: *.lodz.msk.pl 03.01.09, 13:29
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/942702.html
      <<<<<<<<<<<<<<
      Wczoraj u prezydenta Jerzego Kropiwnickiego odbyło się spotkanie, na którym
      miano wybrać jeden z dwóch wariantów nowej trasy autobusów 57, ale - jak nas
      poinformował Bartosz Stępień z biura prasowego MPK - nie zapadły wiążące decyzje
      i sprawę odłożono do poniedziałku.

      Teraz pojazdy linii 57 mają krańcówki na ul. Rembielińskiego (przy al.
      Politechniki) i na ul. Marysińskiej (w pobliżu stadionu), zaś przed zmianami
      autobusy jeździły na trasie od ul. Marysińskiej do ul. Karpackiej. Zapadła już
      decyzja, że pętla znów będzie przy ul. Karpackiej, ale dalej nie wiadomo, jak
      autobusy pojadą w rejonie ul. Piotrkowskiej.

      Jeden wariant przewiduje, że autobusy ominą ul. Piotrkowską i pojadą ul.
      Pabianicką, Wólczańską, Radwańską, Brzeźną i Sienkiewicza. Według drugiego
      wariantu pojadą ul. Wólczańską i Sienkiewicza, z tym, że jadąc w kierunku
      północnym pojadą ul. Sieradzką, a w kierunku południowym - ul. Czerwoną.

      Ten drugi wariant - jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie - jest mniej
      prawdopodobny. Zapewne dlatego, iż wcześniej założono wyrzucenie autobusów 57 z
      ul. Piotrkowskiej.

      - Priorytetem dla nas jest tam trasa tramwaju regionalnego - podkreśla Renata
      Borkowska-Kubiak, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. - Chcemy, aby był
      on uprzywilejowany w ruchu kołowym. To z myślą o nim zainstalowano sygnalizację
      świetlną. Stąd pomysł, aby autobusy 57 jeździły ul. Wólczańską, zamiast ul.
      Piotrkowską.

      Powrót 57 na starą trasę ma nastąpić 8 stycznia. Takie są przymiarki.
      Jednocześnie - wobec wydłużenia linii 57 - zostanie skrócona trasa tramwajów
      linii 16A, które będą jeździły od Helenówka do placu Niepodległości. Tramwaje
      linii 16 będą jeździły bez zmian.

      Pasażerowie dopominają się też, aby przywrócić trasę autobusów linii 95: od
      fabryki komputerów Dell do ronda Powstańców 1863 roku na Bałutach (teraz kursują
      do placu Niepodległości), ale w sprawie tej nie zapadły jeszcze decyzje.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>

      1. Jak zwykle próbuje się dogodzić wszystkim. "57" wraca ale w mniejszej
      częstotliwości oraz zostają kursy "16" co... 20 min (taka specjalna oferta dla
      masochistów? próba wygaszenia popytu?)

      2. Oczywiście ani słowa o przywróceniu starej częstotliwości linii "15"- bo
      tylko durnie mieli nadzieję na przywrócenie tej częstotliwości na "2", "3" i "6".

      3. Ton komentarzy pod artykułem wprowadził mnie w dobry humor. Już zaczyna się
      płacz po "16" jeżdżącej co 10 min. :)))
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/komentarze/942702_40.html
      4. Gdybym miał wybierać, wybrałbym wariant przez południową część ul
      Sienkiewicza. Skręt Wólczańska>>Radwańska to mordęga dla przegubowca. (a to może
      stać się powodem skierowania na tę linię krótkich autobusów- w Łodzi jest
      wszystko możliwe :)))
      • Gość: łodzianin Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 14:12
        Niestety Barnabo ale jest bardzo duże prawdopodobieństwo że masz
        rację, tzn. na lini 57 bedą jeździły 4 brygady przegubowe o raz 6-8
        krótkich. Częstotliwośc już ustalono bedzie sie wahała od 9 do 12
        minut w godzinach 6-18. Po godz 18-tej będzie zaś 13-17 minut.
        Soboty 15-18m. oprócz przerw na posiłek i niedziele,święta 16-
        20minut. Czyli w tym przypadku bedzie aktualne
        powiedzonko "zamienił Stryjek..." 16 bedzie kursowała od 5 do 18 co
        20minut, później co 30minut. Soboty i niedziele co 30minut...
        Zostawiam bez komentarza ####*
        • Gość: barnaba Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.lodz.msk.pl 03.01.09, 14:55
          Cóż, "sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało" jak mawiał niejaki Voltaire :)
        • Gość: destiny Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 23:41
          to jest naprawdę przerażające...57 jadące Wólczańską naprawdę nie pokrywa się z
          16 jadącą Piotrkowską i chyba mogą spokojnie współistnieć na Paderewskiego...nie
          rozumiem polityki-jedno kosztem drugiego...kiedys po Paderewskiego jeździły i
          57, i 6, i 15, i wszyscy byli zadowoleni...a w sytuacjach takich jak ta dzisiaj
          (16 po raz kolejny przez prawie pół godziny nie przyjeżdża) 57 byłoby dobrą
          alternatywą...
      • irasiad.prof.kaczynskiego Re: 8 stycznia 2009r. 03.01.09, 14:40
        > 3. Ton komentarzy pod artykułem wprowadził mnie w dobry humor. Już
        > zaczyna się płacz po "16" jeżdżącej co 10 min. :)))

        I bardzo dobrze. Może następnym razem krzykacze pomyślą (marzenie
        ściętej głowy) zanim zaczną fikać.

        A tak swoją drogą to po co im ta 16 nagle? No chyba nie po to, żeby
        DOJECHAĆ DO MANUFAKTURY? Powinni się cieszyć, że będą mogli dojechać
        z Fabrycznego do szpitala bez przesiadek!

        Hehehehehehe
        • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 03.01.09, 17:13
          > A tak swoją drogą to po co im ta 16 nagle? No chyba nie po to, żeby
          > DOJECHAĆ DO MANUFAKTURY? Powinni się cieszyć, że będą mogli dojechać
          > z Fabrycznego do szpitala bez przesiadek!

          No właśnie. Po co ta 16 zostaje na "starej" trasie?
          Przecież, jak tu wielu zapewniało, miała jeździć tylko (o zgrozo) do
          pl.Niepodległości.

          Krzykacze(inaczej) też dopięli swego?
          Zapomnieli tylko że należy krzyczeć "16 i 16A",
          i ograniczyli się tylko do "16" ;)

          A tak serio. Sądzę, że jest to jedno z rozsądniejszych rozwiązań, choć nie idealne.
          Dlaczego 16A kończy na pl.Niepodległości, a nie np. na RLL? Wiadomo. Przystanki
          na RLL są tam gdzie niekoniecznie powinny być.
          Dlaczego w ogóle utrzymano linię 16? Miasto Zgierz płaci i wymaga, w odróżnieniu
          od ZDiT w stosunku do MPK.
          Dlaczego nie zwiększono częstotliwości na 2, 3, 6, 11? Brakło by wagonów i
          motorniczych do obsługi linii 16.
          itd.

          Zaproponowane rozwiązanie powinno zadowolić zarówno zwolenników powrotu linii 57
          na RLL i Paderewskiego, jak również zwolenników pozostawienia 16 na
          Paderewskiego i Kurczakach.
          Rozwiązanie to ma jeszcze jedną bardzo ważną zaletę. Pozwoli zaobserwować które
          z rozwiązań cieszy się większą popularnością.
          57 łączące Paderewskiego z Sienkiewicza, dw.Fabrycznym i Dołami, czy też 16
          dublująca trasę linii 6 i 11.
          Nie ukrywam, że sam jestem ciekaw wyniku tej konfrontacji.
          • Gość: barnaba Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.lodz.msk.pl 03.01.09, 22:07
            > Dlaczego 16A kończy na pl.Niepodległości, a nie np. na RLL? Wiadomo. >
            Przystanki na RLL są tam gdzie niekoniecznie powinny być.

            Bez przesady, linii "18" to nie przeszkadzało.
            Po prostu- ktoś chce zaoszczędzić to raz, na ul. Pabianickiej pokrywać się
            będzie się trasa "16" i "57" to dwa.

            > Dlaczego nie zwiększono częstotliwości na 2, 3, 6, 11? Brakło by
            > wagonów i motorniczych do obsługi linii 16.

            W sytuacji, gdy zakupiono 10 'seps'? I zredukowano częstotliwość "1", "7" i
            "15"? Eeee.

            > Zaproponowane rozwiązanie powinno zadowolić zarówno zwolenników
            > powrotu linii 57 na RLL i Paderewskiego, jak również zwolenników
            > pozostawienia 16 na Paderewskiego i Kurczakach.

            Próbując zadowolić wszystkich, z reguły nie zadowoli się nikogo.

            > Rozwiązanie to ma jeszcze jedną bardzo ważną zaletę. Pozwoli
            > zaobserwować które z rozwiązań cieszy się większą popularnością.

            To, które daje większą częstotliwość.
            • Gość: łodzianin Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 23:03
              Drogi barnabo linia 57 niestety nie będzie miała przystanku na
              Wólczańskiej przy Pabianickiej. Tu masz przystanki: Rondo
              lotników/szpital Kopernika,Piotra Skargi/Wólczańska,
              Skrzywana/Wólczańska(naprzeciw ECHA MIASTA), Hala Expo, Szpital
              Pirogowa/Wólczańska. Z powrotem Hala Expo,
              Wróblewskiewgo/Wólczańska, Piotra Skargi/Wólczańska(przy dawnej
              bazie PKS), Rondo lotników lwowskich. Więc 57 nie będzie dublował
              16i16A na Pabianickiej. Czyli 16A mogła by jeździć do Ronda lotników.
              • Gość: barnaba OK, mój błąd. (nt) IP: *.lodz.msk.pl 04.01.09, 11:18
            • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 04.01.09, 22:04
              > > Dlaczego 16A kończy na pl.Niepodległości, a nie np. na RLL? Wiadomo.
              Przystanki na RLL są tam gdzie niekoniecznie powinny być.
              > Bez przesady, linii "18" to nie przeszkadzało.
              > Po prostu- ktoś chce zaoszczędzić to raz, ...

              Miałem na myśli lokalizacje przystanków "za rondem", czyli tak aby z jednego
              przystanku mogły odjeżdżać tramwaje w określonym kierunku.
              Obecnie trzeba biegać między przystankami lub ryzykować "może przyjedzie z tej
              strony". Bezmyślnie zbudowano przystanki na trasie ŁTR np. przy A.Struga, a tam
              gdzie by się takie przydały nie ma w ogóle.

              > > Dlaczego nie zwiększono częstotliwości na 2, 3, 6, 11? Brakło by
              > > wagonów i motorniczych do obsługi linii 16.
              > W sytuacji, gdy zakupiono 10 'seps'? I zredukowano częstotliwość "1", "7" i
              "15"? Eeee.

              Oj. Obawiam się że, o ile wagonów może by starczyło to z motorniczymi będzie
              kiepsko. Ostatnio nawet któraś gazeta pisała, że na 500 stanowisk motorniczych
              35 to wakaty. Eeee.

              > > Zaproponowane rozwiązanie powinno zadowolić zarówno zwolenników
              > > powrotu linii 57 na RLL i Paderewskiego, jak również zwolenników
              > > pozostawienia 16 na Paderewskiego i Kurczakach.
              > Próbując zadowolić wszystkich, z reguły nie zadowoli się nikogo.

              Podobnie jak zastępując jedną linią drugą, która ma zupełnie inną trasę. Po
              prostu ZDiT nie przemyślało do końca tematu, a teraz jest się głupio z tego wycofać.

              > > Rozwiązanie to ma jeszcze jedną bardzo ważną zaletę. Pozwoli
              > > zaobserwować które z rozwiązań cieszy się większą popularnością.
              > To, które daje większą częstotliwość.

              Czyli żadne. Z tego co tu czytam - oba mają kiepską.
      • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 03.01.09, 17:35
        > Zapadła już decyzja, że pętla znów będzie przy ul. Karpackiej, ale dalej nie
        wiadomo, jak autobusy pojadą w rejonie ul. Piotrkowskiej.

        Jak nie wiadomo? Przecież od początku wałkuje się pomysł z ulicą Wólczańską.
        Należy współczuć kierowcom obsługującym tą linię. Doświadczenia z linii Z1 i Z2
        podczas budowy ŁTR widocznie urzędników ZDiT nic nie nauczyły.
        Najłatwiej kierować autobusem zza biurka...
        • irasiad.prof.kaczynskiego Re: 8 stycznia 2009r. 03.01.09, 19:55
          > Jak nie wiadomo?

          Normalnie. Nie wiadomo, czy pojadą przez Wólczańską-Czerwoną/Sieradzką-Piotrkowską czy Wólczańską na wprost do Pabianickiej. Znając życie zwycięży opcja nr 2, żeby przypadkiem A+T się nie przydał
          • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 03.01.09, 20:45
            > Znając życie zwycięży opcja nr 2, żeby przypadkiem A+T się nie przydał

            Żadna nowina. Autobusy linii 95 też nie korzystają z tego przystanku, choćby
            mogły. Zatem, jaki był cel budowy tego przystanku?

            Cały ŁTR w wykonaniu urzędników...
            • irasiad.prof.kaczynskiego Re: 8 stycznia 2009r. 03.01.09, 21:13
              > Autobusy linii 95 też nie korzystają z tego przystanku, choćby
              > mogły

              Akurat w przypadku 95 jest inny problem, spartolono skrzyżowanie i skręt z przystanku A+T w prawo Sieradzką jest niemożliwy
              • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 03.01.09, 21:56
                > Akurat w przypadku 95 jest inny problem, spartolono skrzyżowanie

                Czemu mnie to nie dziwi?
                Nie pierwsza "wpadka", i należy przypuszczać że również nie ostatnia.

                > i skręt z przystanku A+T w prawo Sieradzką jest niemożliwy

                Czyli zakładasz (nie wiem czy Ty, czy też ZDiT), że 95 jadące na Dąbrowę będzie
                odjeżdżało z innego przystanku niż tramwaj linii 2 jadący w tym samym kierunku.
                Błąd.

                Pojazdy jadące w tym samym kierunku powinny odjeżdżać z tego samego przystanku.
                Unikniemy sytuacji w której to ludzie będą biegali między przystankami.
                Rozwiązanie?
                95:
                z DELL - Dąbrowy - ... - Rzgowska, pl.Reymonta, Piotrkowska, przystanek A+T w
                kier. południowym (2 i 95 kier. Dąbrowa), Piotrkowska, pl.Niepodległości,
                Rzgowska, ... - Dąbrowa - DELL

                Jedna uwaga.
                Linia 95/A musiała by zostać przekwalifikowana na jednokrańcówkową.
                95 przy DELL, 95A na Dąbrowie.
                Na pl.Niepodległości byłby tylko zwykły przystanek - patrz 73,79 na
                pl.Barlickiego, czy 59, 78/A na pl.Wolności.

                Zatem jest jakieś rozwiązanie, ale dopóki w ZDiT dominuje pogląd "nie da się" to
                tego nie wprowadzą.
                • irasiad.prof.kaczynskiego Re: 8 stycznia 2009r. 03.01.09, 22:33
                  > Czyli zakładasz (nie wiem czy Ty, czy też ZDiT), że 95 jadące na Dąbrowę będzie
                  > odjeżdżało z innego przystanku niż tramwaj linii 2 jadący w tym samym kierunku.

                  Ja niczego nie zakładam. Tak wytyczono trasę. Dlaczego "niedasię" tak jak napisałeś (tj. przez pl. Reymonta) - tego nie wiem

                  > Linia 95/A musiała by zostać przekwalifikowana na jednokrańcówkową.

                  Nie ma czegoś takiego jak "linia jednokrańcówkowa" więc nie ma czego przekwalifikowywać
      • Gość: jj Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 20:59
        Zaproponowane trasy swiadczą o tym że ZDiT chce powiedzieć:
        chcieliście to macie ale przekonacie się że to my mieliśmy rację
        likwidując 57. Jeżeli jest niemożliwe puszczenie 57 starą trasą
        (choć naprawdę nie wiem dlaczego) to o wiele lepszym rozwiązaniem
        byłaby chyba trasa Karpacka - A. Politechniki - Radwańska i dalej
        do Sienkiewicza. Dałoby to naprawdę szybkie połączenie z galerią,
        Dw. Fabrycznym itd. bo Al. Politechniki jedzie się naprawdę sprawnie
        nawet w godz. szczytu.
        A do pani Borkowskiej. to nie ruch kołowy jest problemem dla
        sprawnej pracy ŁTR. Najwiekszą przeszkodą dla tramwajów są same
        tramwaje( oczekiwanie na miejsce na przystanku itp) oraz
        sygnalizacja na skrzyżowaniach.
        • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 03.01.09, 22:16
          > Jeżeli jest niemożliwe puszczenie 57 starą trasą
          > (choć naprawdę nie wiem dlaczego)

          Ponieważ nad budową ŁTR nikt nie panował. Ani Projektant, ani Wykonawca, a co
          najgorsze również i Inwestor (ZDiT).
          Sprawa jest prozaiczna, acz nie do usunięcia przez kilka najbliższych lat, czyli
          do następnej gruntownej przebudowy.
          Przystanki na Piotrkowskiej są po prostu "za wąskie", choć w założeniach miały
          być autobusowo-tramwajowe, co uniemożliwia minięcie się tramwaju z autobusem
          stojącym na przystanku. Wystarczy prześledzić przebieg linii podwójnych ciągłych
          wyznaczających oś jezdni. Przy każdym przystanku odsuwają się o ok. 1m w lewo
          "wcinając" się w pas dla kierunku przeciwnego.
          Przy mijaniu się tramwajów to nie przeszkadza, ale w przypadku autobus-tramwaj
          jest problemem zachowania ciągłości ruchu.

          Dlatego też, pod pretekstem "udogodnień", wycofano z Piotrkowskiej autobusy
          zarówno te dzienne, jak i nocne.

          > to o wiele lepszym rozwiązaniem byłaby chyba trasa Karpacka - A. Politechniki
          - Radwańska i dalej do Sienkiewicza. Dałoby to naprawdę szybkie połączenie z
          galerią, Dw. Fabrycznym itd. bo Al. Politechniki jedzie się naprawdę sprawnie
          nawet w godz. szczytu.

          No niestety. Wielu urzędników nie widzi problemów występujących na ulicach
          miasta. Skręt Wólczańska-Radwańska był przekleństwem komunikacji zastępczej Z1 i
          Z2 podczas budowy ŁTR. Teraz to przekleństwo stanie się codziennością dla
          kierowców z Limanowskiego.
          Po prostu wielu urzędników potrafi kierować autobusem przegubowym tylko zza biurka.

          Zgadzam się że w tym przypadku poprowadzenie linii 57 przez al.Politechniki
          byłoby najrozsądniejsze. Ale niestety jak napisałeś na wstępie"
          > Zaproponowane trasy swiadczą o tym że ZDiT chce powiedzieć:
          > chcieliście to macie ale przekonacie się że to my mieliśmy rację likwidując 57.

          > A do pani Borkowskiej. to nie ruch kołowy jest problemem dla
          > sprawnej pracy ŁTR. Najwiekszą przeszkodą dla tramwajów są same
          > tramwaje( oczekiwanie na miejsce na przystanku itp) oraz
          > sygnalizacja na skrzyżowaniach.

          Co się czepiasz rzecznika prasowego?
          Kazali by jej powiedzieć że koło jest kwadratowe, to tak mówiła.
          Ba nawet by Ciebie przekonywała że tak jest faktycznie.

          Dlaczego nie mam zaufania to tego co mówią rzecznicy prasowi?
          Bo mówią nie to co powinni, a to co im karzą mówić.
          Na ogół też nie mają pojęcia czym się zajmuje instytucja w której pracują, ale
          to już temat na inny wątek...
          • Gość: oleg Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 23:14
            niestety Projekt został "skopany" i przez 10lat nic nie zrobimy.
            Puszczenie lini 57 przez Al. politechniki jest bezsensowne, obecnie
            głównym środkiem transportu jest tramwaj 15 i 4646A co daje w
            szczycie 12 kursów na godzinę i tak powinno pozostać. 57 częściowo
            by dublowało 55 od Sienkiewicza do Obywatelskiej( 6 przystanków),
            oraz cześciowo by osłabiło i tak niska frekwencję w lini 50 która z
            Dworca kaliskiego , jadąc Al.Politechniki jedzie przez plac
            Niepodległości i dojeżdza do R.lotników. Wtedy ZDiT pomysli o
            zlikwidowaniu 46A ponieważ tramwaje zaczną wozić powietrze. Ale na
            reszcie trasy Żeromskiego-Kopernika-Gdańska "obłożenie " nie ulegnie
            zmianie.
          • Gość: barnaba Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.lodz.msk.pl 04.01.09, 11:20
            > Przystanki na Piotrkowskiej są po prostu "za wąskie", choć w
            > założeniach miały być autobusowo-tramwajowe, co uniemożliwia
            > minięcie się tramwaju z autobusem stojącym na przystanku.

            Co warto dać pod rozwagę zwolennikom wprowadzania autobusów na tory tramwajowe.
            Nie wszędzie jest to możliwe- autobus po prostu ma większą skrajnię.
            • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 04.01.09, 22:13
              > Co warto dać pod rozwagę zwolennikom wprowadzania autobusów na tory tramwajowe.

              Ja bym uczulił na przyszłość urzędników (ZDiT) oraz projektantów.

              > Nie wszędzie jest to możliwe- autobus po prostu ma większą skrajnię.

              Barnabo. Wystarczy wydać odpowiednie założenia biurom projektowym, i jeżeli to
              możliwe, nie trzymać się kurczowo zakazu ruszania zewnętrznych krawężników ulicy.
              Na Piotrkowskiej są szerokie chodniki i wystarczyło przesunąć krawężnik jezdni
              "na zewnątrz" o 0,5m (szerokość 1 płyty chodnikowej) z obu stron, a na wysokości
              przystanków rozsunąć nieco tory między sobą.
              A tak, "uszczęśliwiono" nas na kolejne 50lat bublem w środku miasta.
              • Gość: barnaba Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.lodz.msk.pl 05.01.09, 18:25
                > Barnabo. Wystarczy wydać odpowiednie założenia biurom projektowym, i > jeżeli
                to możliwe, nie trzymać się kurczowo zakazu ruszania
                > zewnętrznych krawężników ulicy.

                Miałem na myśli ciąg Zachodnia-Al. Kościuszki.
                • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 05.01.09, 19:18
                  > Miałem na myśli ciąg Zachodnia-Al. Kościuszki.

                  Moja wypowiedź, choć opatrzona przykładem ulicy Piotrkowskiej, dotyczyła całego
                  ŁTRu. Zresztą, w którymś już wątku pisałem o tym na przykładzie waśnie
                  Zachodniej i Kościuszki.
                  Nieistotne szczegóły. Ważne że "ktoś" pokpił sprawę podczas tej inwestycji...
          • Gość: .................. Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.09, 16:53
            > Sprawa jest prozaiczna, acz nie do usunięcia przez kilka
            najbliższych lat, czyli
            > do następnej gruntownej przebudowy.
            > Przystanki na Piotrkowskiej są po prostu "za wąskie"

            Otoz sprawa nie jest tak prozaiczna, jak Ci sie wydaje :> Przystanki
            nie sa 'za waskie', na nich spokojnie autobus z tramwajem oraz dwa
            autobusy sie wymina (bylo to sprawdzane). Problem jest w
            sygnalizacji swietlnej i paru innych drobnych sprawach.
            To 'falowanie' pasow zostalo wprowadzone aby kierowcy autobusow
            jadacych z naprzeciwka nie zahaczyli przypadkiem o lusterko autobusu
            stajacego na przystanku.

            A tak BTW na Zwirki odleglosci miedzy glowkami szyn przy
            przystankach sa identyczne jak na Piotrkowskiej i tam autobusy
            normalnie jezdzily.
            • Gość: magik Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.retsat1.com.pl 06.01.09, 19:58
              > A tak BTW na Zwirki odleglosci miedzy glowkami szyn przy
              > przystankach sa identyczne jak na Piotrkowskiej i tam autobusy
              > normalnie jezdzily.

              No właśnie, w tym problem, że tam autobusy normalnie nie jeździły.
              Kierowcy autobusów przeklinali linie które wówczas tam jeździły.
              Jeżeli składanie lusterka przed wjazdem na skrzyżowanie jest normą, to OK. Jak dla mnie to norma to nie jest.
              Dla zilustrowania podaje link:

              gtlodz.eu/img15290.search.htm

              i opis pod zdjęciem:
              26.08.2008 - Volvo na styk mija się z Eniką na Żwirki. Jak nie ma tramwaju to jest luzik ale tak jak tu widać ciężko jest się zmieścić:/
              • Gość: .................. Re: 8 stycznia 2009r. IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.09, 21:17
                > No właśnie, w tym problem, że tam autobusy normalnie nie jeździły.

                Jezdzily i nie bylo wiekszych problemow.

                > Kierowcy autobusów przeklinali linie które wówczas tam jeździły.

                Ktorzy kierowcy? Nie bylo zadnych problemow z kursowaniem autobusow
                po Zwirki, wasko jest, ale w wielu miejscach w tym miescie jest
                rownie ciezko jezdzic. Niestety taka struktura miasta i taka praca.

                > Jeżeli składanie lusterka przed wjazdem na skrzyżowanie jest
                normą, to OK. Jak
                > dla mnie to norma to nie jest.

                No to teraz pokaz zdjecie ze skladaniem lusterka. Moze warto nie
                wyolbrzymiac tylko pujsc na miejsce z tasma i pomierzyc?

                Btw. czy wiesz ze odleglosc od osiami toru na Zwirki i na
                Piotrkowskiej sa takie same jak na Narutowicza? Co prawda to nie
                dotyczy przystankow, bo na Narutowicza i przy Sieradzkiej sa
                zlokalizowane na przeciwko siebie. Ale na przystankach na
                Piotrkowskiej spokojnie moga zatrzymywac sie autobusy, z zachowaniem
                odpowiedniego odstepu (nawet PESA z lusterkami z lewej strony nie
                zawadzi nimi w autobus).

                Wiec jeszcze raz napisze, problemem na Piotrkowskiej nie jest bus-
                pas, tylko sygnalizacja swietlna. Ale jak chcesz sie upierac przy
                swoim to twoja sprawa.

                > gtlodz.eu/img15290.search.htm

                Z tej perspektywy malo co widac.

                > 26.08.2008 - Volvo na styk mija się z Eniką na Żwirki. Jak nie ma
                tramwaju to j
                > est luzik ale tak jak tu widać ciężko jest się zmieścić:/

                Subiektywna opinia autora zdjecia.
      • pradziad3 Groteska 05.01.09, 14:30
        Przecież Chojny są na tyle dużym osiedlem, że i 57 i 16 bez żadnego
        skracania by się tam przydała!

        Osobiście uważam, że 57 powinno nie powinno być jednak przywracane.
    • wichrzyciel Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 06.01.09, 14:11
      No i od 8 stycznia stanie się:

      www.mpk.lodz.pl/rozklady/start.jsp
      Gratuluję wszystkim zwolennikom przywrócenia "57" na Karpacką. Sam jestem rad zresztą, że Wólczańską prosto do Pabianickiej bez nieracjonalnych zygzaków przez Plac Niepodległości ;)
      • Gość: gosc Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:54
        Ja rowniez im gratuluje bo dostali kompletnie nie to o co tyle
        walczyli, hehe, za to prawdopodobnie potna 16A
      • geograf Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? 06.01.09, 18:07
        Za to o pocięciu 16-tki cisza.
        Szkoda....
      • Gość: barnaba Re: Kiedy 57 wróci na swoją trasę??? IP: *.lodz.msk.pl 06.01.09, 19:12
        lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/943443.html
        <<<<<<<<<<<
        Popularna wśród łodzian linia autobusowa MPK nr 57 wróci na swoją starą trasę 8
        stycznia. Decyzja zapadła wczoraj. Z powodu budowy Łódzkiego Tramwaju
        Regionalnego linię 57 skrócono z ul. Karpackiej do ul. Rembielińskiego, co nie
        spodobało się większości pasażerów. Zabiegali o powrót "57" na starą trasę i
        dopięli swego.

        Od ul. Marysińskiej na Bałutach do ul. Sienkiewicza w Śródmieściu autobusy 57
        będą kursowały bez zmian. Potem pojadą ulicami: Brzeźną, Radwańską, Wólczańską,
        Pabianicką, przez rondo Lotników Lwowskich, Paderewskiego i Karpacką. Autobusy
        zostaną więc wyrzucone z ul. Piotrkowskiej. Renata Borkowska-Kubiak, rzecznik
        Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, wyjaśniła nam, że chodziło o to, aby nie
        utrudniać działania ŁTR. W związku z powrotem linii 57 na ul. Paderewskiego są
        plany, aby trasę tramwaju linii 16A skrócić z Helenówka do placu Niepodległości
        (teraz jeździ na Kurczaki). Decyzja zapadnie po 23 stycznia. Do tego czasu
        drogowcy będą kontrolować, jak wydłużenie linii 57 wpłynęło na zainteresowanie
        pasażerów linią 16A.
        />>>>>>>>>>>

        Bardzo ciekawy jestem tego zainteresowania.
        Podobnie jak bardzo współczuję kierowcom przegubowców skręcających na
        skrzyżowaniu Wólczańska/Radwańska.
    • Gość: barnaba Zamiast puenty IP: *.lodz.msk.pl 02.02.09, 17:44
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/955271.html
      <<<<<<<<<<<<
      [...]
      Czekałam ostatnio na autobus "57" - mówi Agnieszka Wiejacka. - Nie przyjechał
      ani o godz. 16.32, ani o 16.42 i o 16.52. Po co nam taki rozkład jazdy? Skoro
      MPK sobie nie radzi, bo tabor się psuje albo brakuje kierowców, trzeba to
      uwzględnić, opracowując rozkłady jazdy. Lepiej, żeby autobusy jeździły rzadziej,
      ale nie wypadały z rozkładu. Po co tracić czas na przystanku?[...]
      />>>>>>>>>>>

      A nie mówiłem?
      • Gość: luki Re: Zamiast puenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 18:24
        Niestety to było do przewidzenia... A Osiedlowi krzykacze znów nie
        mieli racji, tylko jadaczkami umia kłapać. Na szczęście linia 16A
        nie zostanie skrócona do Pl. Niepodległości z powodu zbyt dużego
        obciążenia lini 15. Za to 57 od marca bedzie miało w dni robocze
        jedną brygadę mniej czyli częstotliwość będzie wynosić 11minut.
        • Gość: . Re: Zamiast puenty IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 19:58
          > Za to 57 od marca bedzie miało w dni robocze
          > jedną brygadę mniej czyli częstotliwość będzie wynosić 11minut.

          No to pani Agnieszka, która mówi, że "Lepiej, żeby autobusy jeździły rzadziej,"
          powinna być zadowolona :->
        • Gość: magik Re: Zamiast puenty IP: *.retsat1.com.pl 02.02.09, 21:01
          > Niestety to było do przewidzenia...

          Ano było do przewidzenia. Jak się przyjmuje złe założenia, to nie ma się co
          dziwić że otrzymuje się zafałszowane wyniki.
          Czy "57" rzeczywiście przejeżdża między krańcówkami w 50min.?
          Czy po prostu ten czas przelotu jest wyssany tylko z palca?
          Podobnie jest m.in. na "96", gdzie dzień w dzień autobusy na krańcówkę docierają
          15-20min. po czasie odjazdu. (!!!)

          > Na szczęście linia 16A nie zostanie skrócona do Pl. Niepodległości z powodu
          zbyt dużego obciążenia lini 15.

          Cieszy to, że chociaż w tym przypadku zdrowy rozsądek zwyciężył.

          > Za to 57 od marca bedzie miało w dni robocze jedną brygadę mniej czyli
          częstotliwość będzie wynosić 11minut.

          No tak. Jak by przyjęli czas przelotu między krańcówkami na poziomie 35-40min.
          można by było zdjąć 2, a nawet 3 brygady. Papier cierpliwy każdą bzdurę przyjmie.
          Do czasu kiedy w rozkładzie jest 50min, a rzeczywisty czas przejazdu oscyluje
          koło godziny nic się nie zmieni.
          Ale widocznie ktoś chce za wszelką cenę udowodnić, że ta czy inna linia nie ma
          racji bytu.
          • Gość: . Re: Zamiast puenty IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 21:19
            > Ale widocznie ktoś chce za wszelką cenę udowodnić, że ta czy inna linia nie ma
            racji bytu.

            Tak, to międzynarodowy spisek przeciwko linii 57 oraz "innym liniom". Rozumiem,
            że jak w rozkładzie będzie zapisane, że autobus 2 km pokonuje w 30 minut i że
            jeżdżą 2 kursy na godzinę, to mieszkańcy os. Piastów będą zadowoleni i będą
            walić do autobusu drzwiami i oknami???

            > Papier cierpliwy każdą bzdurę przyjmie.

            Forum internetowe niestety też.
            • Gość: magik Re: Zamiast puenty IP: *.retsat1.com.pl 02.02.09, 22:03
              > Rozumiem, że jak w rozkładzie będzie zapisane, że autobus 2 km pokonuje w 30
              minut i że jeżdżą 2 kursy na godzinę, to mieszkańcy os. Piastów będą zadowoleni
              i będą walić do autobusu drzwiami i oknami???

              Nie. To tylko oznacza, że do obsługi linii o dł. 2km przy czasie przejazdu
              30min. i dwóch kursach/godz. potrzebne są dwie, a może nawet 3 brygady.
              Niestety ZDiT do spółki z MPK tymi trzema brygadami chcą obsłużyć linie o
              długości kilku kilometrów, o czasie przelotu 60min. przy częstotliwości
              10-15min. Z założenia jest to niemożliwe, ale jakoś tym dwóm instytucjom na
              papierze to wychodzi.

              > > Papier cierpliwy każdą bzdurę przyjmie.
              > Forum internetowe niestety też.

              Forum jest dla wszystkich. Zarówno dla tych którym marzy się likwidacja
              wybranych krańcówek tramwajowych, jak również dla tych co wszędzie widza busy.
              Są tu też tacy, co by dali sobie ręce uciąć bo ŁTR jest super, tylko że nie działa.

              Od pracowników ZDiT oczekuje się jednak czegoś innego.
              Aby w swojej pracy opierali się na rzeczywistych danych, a nie wyssanych z
              palca. To że napiszą iż czas przelotu linii "57" to 50min. nie oznacza, że
              faktycznie w tym czasie autobusy pokonają ten dystans. Może warto czasami
              zostawić ciut większa rezerwę czasową na krańcówkach, a nie za wszelką cenę
              utrzymywać fikcję.
              • Gość: . Re: Zamiast puenty IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 22:35
                > Nie. To tylko oznacza, że do obsługi linii o dł. 2km przy czasie przejazdu
                > 30min. i dwóch kursach/godz. potrzebne są dwie, a może nawet 3 brygady.

                No tak. Wystarczy dodrukować pieniądze i można na 57 wysłać 3 razy więcej
                brygad. Cwany pomysł - nie ma to jak ładować kasę w linię o prędkości
                komunikacyjnej niższej niż poruszanie się piechotą.

                Może warto czasami
                > zostawić ciut większa rezerwę czasową na krańcówkach, a nie za wszelką cenę
                > utrzymywać fikcję.

                A może jednak czasem warto zainwestować w taką linię, która jeździ, a nie
                ładować pieniądze w taką, która stoi w korku, tylko dlatego, że tak chce komitet
                różańcowy jednego z osiedli.
                • Gość: magik Re: Zamiast puenty IP: *.retsat1.com.pl 02.02.09, 22:58
                  > No tak. Wystarczy dodrukować pieniądze i można na 57 wysłać 3 razy więcej
                  > brygad. Cwany pomysł - nie ma to jak ładować kasę w linię o prędkości
                  > komunikacyjnej niższej niż poruszanie się piechotą.

                  > A może jednak czasem warto zainwestować w taką linię, która jeździ, a nie
                  > ładować pieniądze w taką, która stoi w korku, tylko dlatego, że tak chce
                  komitet różańcowy jednego z osiedli.

                  Nie trzeba drukować pieniędzy. Wystarczy te które się w miarę rozsądnie wydawać.
                  Tak jak piszesz. Inwestować w linie które jeżdżą, ale ja jeszcze dodam "i wożą
                  ludzi, a nie powietrze". Patrz linia ART, linia L, trambus itp. Cóż z tego że
                  jeżdżą, skoro są puste? - Wożenie powietrza w Łodzi jest niestety priorytetem.

                  Co do linii 57. To w gestii ZDiT leżą instrumenty pozwalające na udrożnienie
                  takich ulic jak Kilińskiego, Sienkiewicza, Palki i kilku innych.
                  • Gość: . Re: Zamiast puenty IP: *.gprs.plus.pl 02.02.09, 23:20
                    > Tak jak piszesz. Inwestować w linie które jeżdżą, ale ja jeszcze dodam "i wożą
                    > ludzi, a nie powietrze". Patrz linia ART, linia L, trambus itp.

                    Pieniędzy z tych trzech potworków starczyłoby może na jedną całodzienną brygadę
                    takiego 57. Które nawiasem mówiąc w godzinach szczytu ani nie jeździ ani nie wozi.

                    > Co do linii 57. To w gestii ZDiT leżą instrumenty pozwalające na udrożnienie
                    > takich ulic jak Kilińskiego, Sienkiewicza, Palki i kilku innych.

                    Te instrumenty też kosztują i w dodatku wymagają sporych przygotowań. Natomiast
                    w nieefektywne 57 pompuje się pieniądze tu i teraz.
                    Ty w ogóle rozumiesz co znaczy słowo efektywność? W ogóle pojmujesz, że jest coś
                    takiego jak pieniądze? W ogóle rozumiesz, ze komunikacja miejska jest po to,
                    żeby zapewnić prędkość przemieszczania się choć minimalnie większą niż chodzenie
                    na piechotę? Czy jesteś w stanie pojąć, że miasto się zmienia i nie zawsze to,
                    co było dobre pół wieku temu nadal będzie się sprawdzać? Bo jeśli jedyne co masz
                    mi do zakomunikowania, to to, że 57 jest fajne - jak to pisałeś dotychczas, to
                    doprawdy szkoda, żebyś się fatygował.
                    Bo mam wrażenie, że właśnie przeprowadzam pasjonujący dialog ze słupem
                    telegraficznym...
                    • irasiad.prof.kaczynskiego Słuchaj 03.02.09, 00:07
                      Co tam pieniądze.

                      Najważniejsze, że można dojechać z Fabrycznego do szpitala
                      Kopernika :) Czyż nie o to chodziło mieszkańcom os. Piastów? :>
                      • Gość: . Re: Słuchaj IP: *.gprs.plus.pl 03.02.09, 15:38
                        > Najważniejsze, że można dojechać z Fabrycznego do szpitala
                        > Kopernika

                        Sytuacja diametralnie się zmieniła, dojazd już niepotrzebny ;-)
                        tiny.pl/v4wv
                      • Gość: magik Re: Słuchaj IP: *.retsat1.com.pl 03.02.09, 22:53
                        > Czyż nie o to chodziło mieszkańcom os. Piastów? :>

                        Nie tylko mieszkańcom tego osiedla...
                        • Gość: Kopernik Re: Słuchaj IP: *.gprs.plus.pl 03.02.09, 23:12
                          Właśnie - całej Polsce o to chodziło. Sam dostawałem listy w których
                          zbulwersowni Henrykowie pisali mi, że nie mają jak dojechać z dworca fabrycznego
                          do szpitala Kopernika. Masa była tych listów - dwa z Tarchomina, trzy z Zaspy, a
                          z Ponętowa to sam wójt napisał!
                        • Gość: gosc Re: Słuchaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 09:38
                          Alez ty sie dajesz podpuszczac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka