Gość: rip
IP: *.toya.net.pl
14.12.08, 22:43
13 grudnia po 27 latach
Najciężsi zbrodniarze wychodzą na wolność po 25 latach. My już 27
lat czekamy, żeby ktoś znalazł i osadził winnych zbrodni stanu
wojennego - mówił przewodniczący łódzkiej "Solidarności" Waldemar
Krenc podczas wiecu upamiętniającego 13 grudnia 1981 r.Uroczystość
rozpoczęła się od mszy w kościele oo. Jezuitów. Potem zebrani
przemaszerowali ul. Sienkiewicza pod kościół pw. Podwyższenia Św.
Krzyża, gdzie złożyli kwiaty pod pomnikiem. Zabrzmiały "Mury" Jacka
Kaczmarskiego i "Ojczyzno ma" - pieśń napisana w pierwszych
tygodniach stanu wojennego przez kapelana "Solidarności" ks. Jerzego
Popiełuszkę.
- Dzisiejsi rządzący wywodzący się z ruchu solidarnościowego 27 lat
temu oddaliby życie za siebie nawzajem. Dziś nie potrafią usiąść obok
siebie. Apelujemy do nich: stwórzcie prawo, które pozwoli na
rozliczenie odpowiedzialnych za te zbrodnie. Bo właśnie o rozliczenie
nam chodzi, nie o zemstę - mówił Krenc.
Z okazji obchodów rocznicy 13 grudnia w salce domu parafialnego przy
kościele Podwyższenia Św. Krzyża (ul. Sienkiewicza 38) otwarto
okolicznościową wystawę. Można na niej zobaczyć pamiątki po okresie
stanu wojennego: "bibuły", zdjęcia i dokumenty.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6061936,13_grudnia_po_27_latach.html