Dodaj do ulubionych

Jak odzyskac kobiete

IP: 192.168.2.* 23.01.02, 17:43
czesc,

mam duuzy i ciezki emocjonalnie problem. Kobieta z ktora jestem od dlugiego
czasu (ponad 4 lata) mieszka tymczasowo w innym kraju niz ja, pracuje bardzo
intensywnie i wydaje mi sie, ze zaangazowala sie emocjonalnie i lekko fizycznie
(bez seksu, tak mi powiedziala, nie mam powodu uwazac, ze klamala) z innym
gosciem. Jest dla mnie bardzo wazna, wiec nie mam zamiaru popuszczac. Wiem, co
jest dla niej wazne (troska, czulosc, opiekunczosc...) niestety bedac za
granica jeszcze przez jakies miesiac ciezko mi jej to dac. Wiadomo, mail,
telefon to nie to...

I pytanie, co radzicie? Jak? Rozmawialismy ostatnio bardzo powaznie i bardzo
szczerze i nie wszystko jest stracone.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rene Re: Jak odzyskac kobiete IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.02, 18:12
      Henio! A znasz moze ta piosenke: " Nie wierz nigdy kobiecie, dobra rade Ci
      dam ....."
      Juz nie pamietam jak to lecialo dalej, ale mnie mozesz uwierzyc! :)) - w tych
      slowach jest bardzo duzo prawdy!!!!! I to bardzo gorzkiej prawdy!!!!! :((




    • Gość: Agata Re: Jak odzyskac kobiete IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 20:30
      A może rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać!
      I listy słać, nie tylko emile. I kwiaty - nawet bez okazji.

      powodzenia
    • Gość: Scorpion Re: Jak odzyskac kobiete IP: *.kom.tuwien.ac.at 23.01.02, 21:13
      Jak juz ktos napisal, nie wierz nigdy kobiecie....
      Teraz nie dasz rady popatrzec na to wszystko z boku, ale prawda jest
      podejrzewam bardzo gorzka. Jesli nie jestes typem podejrzliwym moze dasz rade
      zyc z nia dalej.
      JA nie staralbym sie odzyskac, zostawilbym. Jestem na to za twardy i Tobie
      radze to samo, nie daj soba pomiatac i wodzic sie za nos. Jesli jest
      emocjolanie zwiazana z facetem jest prawie pewne, ze spali ze soba i to jest
      moim zdanie argument nie do przebicia.
      Scorpion
      • Gość: ........ Re: Jak odzyskac kobiete IP: *.sympatico.ca 23.01.02, 21:29
        Jezeli Ci wspomniala ( jako dla meza) o innym facecie to
        wiesz co to jest dla kobiety. On juz znaczy dla niej
        wiecej niz Ty. Przykre, ale mnie sie mysli ze prawdziwe.
    • ydorius Re: Jak odzyskac kobiete 23.01.02, 21:32

      Jedź do niej jak tylko Ci się uda.
      Rozmowa przez telefon, czy email nic nie da (a w każdym razie niewiele). Jej -
      aby przekonać się jak bardzo Cię kocha - potrzeba szczerej rozmowy w cztery
      oczy. Nie usprawiedliwiaj się, że przyjechałeś - zależy Ci przecież na Niej.

      powodzenia.
      .y.
    • Gość: Henio Re: Jak odzyskac kobiete IP: 192.168.2.* 23.01.02, 22:23
      Dzieki za WSZYSZTKIE odpowiedzi! pare punktow widzenia do dobra sprawa! jeszcze
      raz dzieki!
      • Gość: Gabi Re: Jak odzyskac kobiete IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.02, 23:19
        A najlepiej to jedz bez uprzedzenia to sie przekonasz czy to cos powaznego czy
        nie. Po co ona ci powiedziala o tym facecie???
        • Gość: Henio Re: Jak odzyskac kobiete IP: 192.168.2.* 23.01.02, 23:21
          "przyjaciel, na miejscu, bratnia dusza". chyba dobrze radzisz. Badam wlasnie
          rozklad lotow.
          • Gość: ........ Re: Jak odzyskac kobiete IP: *.sympatico.ca 24.01.02, 02:14
            No i co osiagniesz jak ja nawet zlapiesz? Uprzedz ja
            najpierw o swoim przyjezdzie a pozniej i tak sie dowiesz
            prawdy co i jak. Przeciez ona Ci ja powie gdy nie bedzie
            chciala z Toba byc. Gdy zas bedzie chciala ( tej prawdy raczej
            sie nie dowiesz). Moze ona nawet chce bys przyjechal i z
            nia byl ( wtedy by zostawila tego wspomnianego juz faceta).
            Gdy przyjedziesz niespodziewanie i ja zaskoczysz ( tez
            niespodziewanie) mozesz tylko liczyc na swoje niepowodzenie. 4
            lata to jest przeciez kupa czasu i glupi bys byl jakbys
            wierzyl w cuda ze ona jest sama ( mam nadzieje ze ona jest
            zdrowa, normalna kobieta). Zreszta ktory mezczyzna by tyle
            wytrzymal? Nie badz dzieckiem. Zalatw sprawe tak jak powinno
            i nie obwiniaj nikogo. Poprostu tak sie stalo. Ciagle musisz
            miec nadzieje ze znow bedziecie razem i wszystko znowu bedzie
            dobrze. Ja mysle ze jezeli zalatwisz sprawe uczciwie i ze
            zrozumieniem ona tez bedzie umiala to docenic. Zycze powodzenia.
            • foczka? Re: sprostowanie do .............. 24.01.02, 08:01
              Gość portalu: ........ napisał(a):

              > 4
              > lata to jest przeciez kupa czasu i glupi bys byl jakbys
              > wierzyl w cuda ze ona jest sama ( mam nadzieje ze ona jest
              > zdrowa, normalna kobieta). Zreszta ktory mezczyzna by tyle
              > wytrzymal? Nie badz dzieckiem.
              >

              Przeciez Henio pisal, ze oni sa RAZEM 4 lata, a nie rozlaczeni tyle lat.
              Zostal im jescze miesiac do konca rozlaki - to juz niedlugo :-)

              Pzdr - Foczka
              • Gość: Henio Re: sprostowanie do .............. IP: 192.168.2.* 24.01.02, 22:42
                Dla osob, ktore mi udzialaly porad: udalo nam sie doprowadzic do tego, ze ona
                tu przyjedzie w przyszlym tygodniu (jest jej duzo latwiej, z reszta sama to
                zaproponowala) i spedzimy pare dni na dyskusji. Moze bedzie dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka