maxxman
05.01.09, 19:24
Tak się składa, że od połowy września aż do Świąt Bożego Narodzenia
dojeżdżałem codziennie do pracy w Warszawie i serdecznie WSPÓŁCZUJĘ wszystkim,
którzy są zmuszeni do codziennego korzystania z usług PKP. Mógłbym opowiedzieć
wiele historii, oj wiele.
Na marginesie: często zastanawiałem się, dlaczego stacja Łódź Fabryczna
posiada tylko jedną spalinową lokomotywę manewrową (SM - to taka z jedną
kabiną maszynisty pośrodku), w dodatku starą i wysłużoną? Do dzisiaj myślałem,
że w wypadku awarii możliwy jest natychmiastowy podsył spalinowej lokomotywy
zastępczej np. ze stacji Łódź-Widzew. Widocznie moje przygody z PKP trwały za
krótko, skoro byłem jeszcze tak bardzo naiwny. Aż do dzisiaj.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich stałych bywalców Łodzianina i Telimeny - mx :-)