kupa na kupie

22.01.09, 10:40
Spacerujący ulicą Piotrkowską na każdym kroku mają ostatnio szansę podziwiać
na naszym reprezentacyjnym trakcie kopce przypominające kupy żużlu,
udekorowane psimi gówienkami. Jest to kolejna odsłona nieustającego happeningu
służb miejskich pt. "NIEDASIE":
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48162&w=90118266&v=2&s=0
    • yavorius no wreszcie jakiś normalny wątek:d 22.01.09, 10:58
      • brite nooo, brakowało takiego :) /nt 22.01.09, 11:17

    • przyslowie Re: kupa na kupie 22.01.09, 10:58
      Bo na Piotrkowskiej hulaj dusza, hulaj wiatr! Piekła nie ma!
    • zamek Re: kupa na kupie 22.01.09, 11:09
      Ponoć Kropa łazi do pracy piechotą. Nie przeszkadzają mu, nie widzi ich czy też
      popyla Sienkiewicza?
      • przyslowie Niech się kupy pną do góry! bt 22.01.09, 11:22

      • brite Re: kupa na kupie 22.01.09, 12:14
        > Ponoć Kropa łazi do pracy piechotą.

        No to się nieźle złazi na ten Lublinek!
        • przyslowie Kopczyki kupiaste. bt 22.01.09, 12:39

    • nett1980 Re: kupa na kupie 22.01.09, 13:00
      Chlopaki i dziewczyny od Przemo_pomoze sprzataja skwerki(sama widze,
      ze co poniedzialek "sralnia" na tylach Teatru Nowego jest pieknie
      sprzatana), chwala im za to. Moze w dobie rosnacego bezrobocia
      zatrudnic pare osob wiecej, zeby i Pietryne dbaly? No io czywscie
      karac, karac, karac wlascicieli pieskow.
    • Gość: lavinka z nielogu Nie wiem jak w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 14:03
      Ale w Warszawie pomału demontowane są pojemniki z darmowymi
      pojemnikami na odchody. W kioskach też pomału znikają. Chyba ta firma
      co je produkuje zwinęła się, pomysł nie chwycił interesu nie ma.
      Przestawiają się na ekologiczne foliówki w marketach,tam jest większy
      zbyt :)
    • big_news Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 14:23
      ktokolwiek jeszcze po Piotrkowskiej spaceruje?
      Bo tak po prawdzie, co to za radocha wycierać tam buty?
      Ani to parkowa aleja, ani to jakowyś bulwar, zakupy ponoć robi się gdzie
      indziej, matki z dziećmi placu zabaw tam nie uświadczą, zakochani wolą ustronne
      ławeczki, staruszkowie karmią gołębie i kaczki w zupełnie innych miejscach.
      A niech tam właściciele czworonogów przebijają się wytrwale przez ogromniaste
      sterty kupsk, niech wąchają ten ekskluzywny odór.
      Kij im w oko, przy okazji.
      • nett1980 Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 14:27
        No jak to nikt nie spaceruje, jestem na niej rownie czesto co w Manu!
        • big_news Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 14:45
          Rozumiem.
          Bywasz tam.
          Ale, skoro sama Manu przywołałaś konstatuję, iż wchodzisz na Bigiel w ściśle
          określonym, nazwijmy go - handlowym, celu?
          No bo chyba nie po to, żeby zachłysnąć się rześkim powietrzem?
          • aaa202 cele handlowe na biglu 22.01.09, 14:57
            realizuje się często ze stratą. Miałam raz na oku cudny a
            niepraktyczny obuw marki Ryłko. Nie pamiętam już konkretnych kwot,
            ale pamiętam, że ten sam obuw na Pietrynie kosztował 40 złotych
            więcej. Podobnie jest z pewną marką koszul, którą preferuje samiec,
            a których w tym dziwacznym rozmiarze ja muszę wyszukiwać, niczym
            świnia trufli.
            Ceny to jedno, drugie to krótkie, jak na dzisiejsze standardy,
            godziny otwarcia sklepów. No nie można o szóstej zamykać, a potem
            płakać, że nie ma handlu.
            • przyslowie Re: cele handlowe na biglu 22.01.09, 15:01
              A ja raz miałam praktycznego Ryłko!
            • big_news Re: cele handlowe na biglu 22.01.09, 15:02
              Dlatego też dziwię się, że ktoś tam jeszcze bez musu wydaje kasę na, powiedzmy,
              odzienie.
              Nie wiem, może to z przyzwyczajenia?
              Ale z drugiej strony jeśli Nett twierdzi, że równie często jest w Manu, no to
              chyba po zakupy tam głównie chodzi, prawda?
              A skoro tak, to raczej zna porzekadło o braku powodów do przepłacania?
              Tak myślę.
              • aaa202 Młodzież chodzi, 22.01.09, 15:14
                kupuje kiece w lumpeksach, paciorki i fajki do konopii w Parvati.
                No i ciągle da się znaleźć zapomnienie w łódzkich pubach. Pietryna
                nie jest u szczytu, ale i do dna trochę jej brakuje. Ja wierzę w tę
                ulicę. Latem jest z nią całkiem nieźle.
              • nett1980 Re: cele handlowe na biglu 22.01.09, 16:46
                Do Manu i na Pietryne ma podobny kawalek drogi. Eee nie tylko
                zakupy. Lubie, jak deszcz nie pada, bruki szlifowac, towarzysz mi
                czesto moj utrwalacz rzeczywistosc. W domu ludzie umieraja czy jakos
                tak. Dzis nie bylam ani tu, ani tam. Wczoraj trawil mnie wirus i
                goraczka.
                • aaa202 Re: cele handlowe na biglu 22.01.09, 17:01
                  Mnie też wirus trawi, ale ja, jak twierdzi rodzina, poza lokalnymi
                  mam wirusy ruskie. Brakuje mi jeszcze żydowskich i niemieckich i
                  będę miała zapalenie oskrzeli czterech kultur.
                  Jak podrapać się w oskrzela? Swędzą mnie oskrzela.
                  Głupie słowo te oskrzela. o-skszela.
          • przyslowie Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 14:58
            A ja bywam na Piotrkowskiej z powodu bankomatu, banku, niektórych
            nie tylko zaprzyjażnionych sklepów, galerii, atlasu, lokali, z
            ciekawości.
            • big_news Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 15:02
              No to nic, tylko po prostu masz mus.
      • przyslowie Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 14:35
        Elity tam nie mieszkają ani nie spacerują?
        Może to nie deptak a tylko psi wychodek?
        Może tam się wałęsają bezdomne, porzucone pieski?
        • big_news Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 14:47
          Mam takie podejrzenie graniczące z pewnością, że owe "elity" w identyczny sposób
          co plebs traktują ten szczególny trotuar. Tzn. nie to, że "elity" same paskudzą
          chodniki, ale ich czworonożne pupilki już bez wątpliwości tak.
          Pies srał takie elity.
          • przyslowie Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 14:53
            big_news napisał:


            > Pies srał takie elity.

            Słuszna uwaga.
      • aaa202 Ja nie byłam dawno, 22.01.09, 14:40
        nad czym ubolewam.
        • big_news A ja byłem, całkiem niedawno 22.01.09, 14:49
          Nic mnie nie powaliło.
          Tzn. może i padłbym na twarz, ale jedynie z powodów, dla których Brite założył
          wątek.
          Jednak przezornie patrzyłem pod nogi...
          • aaa202 Bo właśnie patrzyłeś pod nogi, 22.01.09, 14:59
            a na Pietrynie należy łeb zadzierać.
            • big_news Re: Bo właśnie patrzyłeś pod nogi, 22.01.09, 15:03
              Nie lubię wybierać się na spacery w woderach.
              • aaa202 Jak się wykaraskam 22.01.09, 15:06
                z choroby, to czym prędzej pójdę sprawdzić, co z tymi woderami.
                Jakiś inny obrazek Piotrkowskiej piastuję;)
                • big_news Re: Jak się wykaraskam 22.01.09, 15:12
                  Ja tam niekoniecznie muszę uchodzić za wiarygodnego, ale Britemu chyba ufasz?;)
                  • aaa202 Przyznam w sekrecie, 22.01.09, 15:22
                    że poczerniałe stożki ze zgarniętego śniegu mi nie przeszkadzają.
                    Gorzej, kiedy w wyniku roztopów wyłażą z nich psie kupy.

                    Zawsze uważałam za fajny taki moment, kiedy przychodzi wiosna i robi
                    się naprawdę ciepło, słońce świeci, że oczy trzeba mrużyć, a tu i
                    ówdzie leży jeszcze ten śnieg w kopczykach, które każdego dnia są
                    mniejsze i mniejsze, wyglądają już jak kupki żużlu, aż znikają.
                    Sam widzisz, umiem się zachwycić byle czym:)
      • brite Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 15:15
        > ktokolwiek jeszcze po Piotrkowskiej spaceruje?

        Ja codziennie - owszem, do pracy, ale mógłbym równie dobrze odjeżdżać kawałek
        tramwajem, jednak wolę pospacerować.
        Po prostu uwielbiam ten widok:
        szacunek.dlalodzi.info/wp-content/gallery/obrazy_do_artykulow/piotrkowskastreetlodz.jpg
        (kadr nie obejmuje potencjalnego kupowiska)

        Ale ale - w poście zakładającym ten wątek nie chodziło o same kupy psie, ino o
        nie sprzątnięte jeszcze przez służby kupy czarnego zlodowaciałego śniegu.
        • przyslowie Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 15:19
          Ale Brite wyprowadził nas w pole....
        • big_news Re: Czy prócz posiadaczy psów, 22.01.09, 15:26
          Fakt, kupa kupie nierówna.
          Jednak, bo to człowiek może wiedzieć, co tam się drugiemu po głowie kołacze?;)
    • Gość: m Re: kupa na kupie IP: *.retsat1.com.pl 22.01.09, 17:32
      Zatknąć w nie flagi i będzie sztuka, a nie gó....
    • cassani wątki o kupach co roku lepiej przepowiadają pogodę 22.01.09, 17:47
      niż najstarsi górale - skoro już temat kup zawitał - niedługo będzie wiosna!
      :)
    • iszkariota Nie lubię Piotrkowskiej 22.01.09, 17:49
      bo zawsze dam się naciągnąć jakiemuś żebrakowi. Raz była to baba wygladająca na
      taką ze wsi, zawodziła że pieniądze jej ukradli, nie ma jak wrócić do wioski, za
      parę złotych dawała główki czosnku. Dałem jej te pare złotych, czosnku nie
      wziąłem. Później dowiedziałem się że to stara oszustka, która wszytskich bierze
      na ten numer.
      Drugim razem, przezornie pamiętajac by nie dawać pieniędzy dałem się się złapać
      na "kupienie czegos do zjedzenia". Poszedłem z ta osobą do sklepu, wybrała
      paczkę flaków, kurde, nawet w Almie nie ma takich drogich. Sam takich
      kosztownych nie jadłem:( ale cóź słowo droższe od pieniędzy, zapłaciłem za ten
      frykas. Mam złudną nadzieję, że już wiecej nie dam się wrobić, Piotrkowską omijam.
      • nett1980 Re: Nie lubię Piotrkowskiej 22.01.09, 17:56
        Przeciez ta babcia czosnkowa, to dziala juz wiele lat na Pietrynie,
        tak, tak ja tez kupilam od niej czosnek. Chociaz musze przyznac, ze
        chyba latem jej nie widzialam. Moze sie zmarlo biduli?
      • cassani Re: Nie lubię Piotrkowskiej 22.01.09, 18:07
        no co Ty - na tą babcię się gniewasz? Ona tam obstawia rewir od lat - ale kiedyś
        znalazłem na nią sposób - jak zaczęła mi płakać nad losem i tym czosnkiem -
        zacząłem płakać razem z nią. I się rozeszliśmy przy remisie 1:1.
        • iszkariota Re: Nie lubię Piotrkowskiej 22.01.09, 18:17
          No ja jej nie znałem, serce mam mientkie więc mnie wyczaiła w tłumie. Dziwne, za
          każdym razem jestem od nowa zaskoczony ludzka bezczelnością...
          Później dowiedziałem się że to legenda ulicy. Szkoda że te "legendy" w postaci
          żebraków, błota, psich kup są wiecznie zywe i nikt nic z nimi nie robi.
          • malenstwo-81 jest kupa? 22.01.09, 18:37
            bedzie wiosna!!!!!!!!!to normy zycia w
            spoleczenstwie....te "kwiatki" na trawnikach przy roztopach..albo
            zamykasz oczy i idziesz dalej, albo jedziesz do pracy
            taksowka...tylko komu za to placic?
    • k_az Re: kupa na kupie 22.01.09, 19:13
      Choć większość z Was go krytykuje, to temat psiej kupy nadal
      dominuje.
      Znów śmierdzi tu na necie, psie gó... jak w sedesie.
      Ten temat jak skażony wciąż wraca do GW jak szalony.
      Widzicie kupy w sklepie, widzicie je w toalecie, widzicie na
      chodniku w taksówce, na śmietniku.
      O na Pietrynie jak zasrane i ceny tu wywyższane.
      Pies Ryłki lata w butach i sra na buty brata. Tak niszczy
      konkuręcje nike i inną salamandrową kiche.
      Już wszędzie jest zasrane po balkon i altanę, nic więcej już tu
      nie ma psia kupa i ta ściema.
      Zlitujcie się już wreszcie i psią kupę sobie zjedzcie. A gdy się
      nią udławicie to temat ten zmienicie.
      uff,sakmak.
      • iszkariota Re: kupa na kupie 22.01.09, 19:17
        pitu, pitu,
        esta, esta,
        piękna nasza wiosna jest ta!
    • nefnef Normalka, odwilż:) 22.01.09, 21:12
      • przyslowie Tylko nie normalka. 22.01.09, 22:05
        Może są to lody w polewie czekoladowej?
    • Gość: jawa Re: kupa na kupie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.01.09, 23:25
      ja lubię patrzeć jak zwierzęta robią kupy. najchętniej oglądam ptaki,
      psy. ciężko jest złapać kota na spełnianiu powinności. Ptaka w sumie
      też, ale jest ich dużo, więc prawdopodobnieństwo jest znacznie wyższe
      niż w przypadku kota. na piotrkowskiej ogladalem około 47 sekund
      robiącego kupę psa. Aha, zapach moczu na piotrkowskiej, to raczej
      taki ludzi jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja