Dodaj do ulubionych

Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci

31.03.09, 19:06
Jeśli właściciel Szpitala im. Korczaka, tj. województwo, dopuści do tego, że
zostanie on zniszczony, to zrobimy wszystko (!!!), aby winni temu urzędnicy
zostali ukarani! To jest nasze oczko w głowie, symbol Ziemi obiecanej, szpital
wybudowany przez łódzkich fabrykantów i podarowany przez nich po wsze czasy
łódzkim dzieciom! Musi zostać odrestaurowany i pełnić funkcję szpitala
pediatrycznego! To święty obowiązek urzędników, aby wykonali wolę fundatorów
szpitala.
Obserwuj wątek
    • Gość: . Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.09, 19:13
      Widzę, że urząd nie rezygnuje z planów sprzedaży obiektów. Z likwidacją nie
      wyszło to się wymyśla bajeczki o złym stanie stropów. Mógłby mi mi ktoś
      przypomnieć kto to ma chrapkę na budynki szpitala?
      • Gość: bbb Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.zb.lnet.pl 31.03.09, 19:24
        na pewno wielu, przecież to doskonały teren w centrum miasta, stropy w kiepskim
        stanie więc "przypadkiem" budynek sam runie pod osłoną nocy...
      • berger.m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci 31.03.09, 19:38
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Widzę, że urząd nie rezygnuje z planów sprzedaży obiektów. Z likwidacją nie
        > wyszło to się wymyśla bajeczki o złym stanie stropów. Mógłby mi mi ktoś
        > przypomnieć kto to ma chrapkę na budynki szpitala?

        A zarząd województwa znalazł jakiś Legoland czy inny lunapark, który chciałby
        Szpital Korczaka przerobić na swoją filię xD Ale ta pani z samorządu, która
        odpowiadała za wojewódzkie szpitale, została ostatnio odwołana, więc myślałem,
        że dadzą szpitalowi żyć...
        • berger.m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci 31.03.09, 19:43
          A w poprzedniej kadencji władz Uniwersytetu Medycznego prowadziły one rozmowy o
          ewentualnym przejęciu Szpitala Korczaka. Ciekawe, czy wciąż jest na to szansa...
          I czy władze województwa będą chciały go przekazać uczelni :| Jeśli są uczciwe -
          powinny bardzo chcieć, skoro UM doprowadziłby szpital do stanu świetności, a
          województwo nie ma pieniędzy na remont... Skoro jednak władze województwa
          wspominają o ewentualnym przeniesieniu szpitala co Centrum
          Kliniczno-Dydaktycznego przy ul. Czechosłowackiej, to jednak obawiam się, że
          ktoś może jednak widzieć interes w postaci możliwości "wyłonienia w przetargu
          inwestora, który zaadaptuje szpital do nowych funkcji" :/
    • Gość: Michał Kędzierski Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.4web.pl 31.03.09, 21:12
      Stara piosenka w nowej aranżacji. Poprzednia wersja szlagieru "zamknijmy
      Korczaka" nie chwyciła. Publiczność tupała i gwizdała, numer nie przeszedł nawet
      do poczekalni na listach przebojów. Zrezygnowano zatem z agresywnych bitów i
      dodano dyskretny chórek "sprzedaż... sprzedaż..."
      Może tym razem?
    • Gość: literka_m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.sttb.pl 31.03.09, 22:05
      > Jeśli właściciel Szpitala im. Korczaka, tj. województwo, dopuści
      do tego, że
      > zostanie on zniszczony, to zrobimy wszystko (!!!),

      (...)

      > To jest nasze oczko w głowie, symbol Ziemi obiecanej, szpital
      > wybudowany przez łódzkich fabrykantów

      tuturutu, sruturutu.
      mnie mieszkańca tego miasta, być może przyszłego "klienta" szpitala
      i wreszcie człowieka który płaci niemałe składki po to aby móc sie
      leczyć, g... interesuje wasze oczko w głowie symbol ziemi obiecanej,
      czy budynek budowany przez łódzkich fabrykantów.

      Ma być zrobiona czysta finansowa analiza, ile kosztuje (będzie
      kosztować) jedno łóżko w tym szpitalu. Ma być wiadomo, czarno na
      białym, czy opłaca się utrzymywać szpital w centrum miasta w starym
      budynku wymagającym remontu. Ma być czarno na białym jaki wpływ na
      rekonwalescencje ma centrum, sąsiedztwo wielkich skrzyżowań. Ma być
      wyliczone, czy nie lepiej zrobić oddziałów w innym miejscu,
      chociażby w oddalonym o kilkanaście kilometrów szpitalu w tuszynie,
      którego otoczenie (las, duży teren, przeprowadzane remonty częsci
      pawilonów), na głowe bije warunki w Korczaku.

      Jeśli czarno na białym wyjdzie, że opłaca się utrzymywać obecny
      szpital, realizować program jego "podniesienia" jesli nie, zróbcie
      tam coś innego, ale nie wywalajcie naszych pieniędzy tylko dlatego,
      ze to Ziemia Obiecana.
      • Gość: ty łodzianin? Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.joensuunelli.fi 31.03.09, 22:16
        literka_m napisał(a):
        > Ma być wiadomo, czarno na
        > białym, czy opłaca się utrzymywać szpital w centrum miasta w starym
        > budynku wymagającym remontu.

        czarno na białym to wychodzi g*wno po węglu zażytym na obstrukcję żołądkową.
        Kasa to nie wszystko, naprawdę.
        • Gość: literka_m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: 81.15.180.* 01.04.09, 08:30
          > Kasa to nie wszystko, naprawdę.

          słusznie. dla Ciebie. jak chcesz, to możesz nawet wydać ją na budowe
          ogrodu tropikalnego. serio. jak Ci się uda sam kupie bilet, nawet
          jak będzie bardzo drogi. Ale nie rozporządzaj kasą, której zadaniem
          nie jest ratowanie historycznej Łodzi tylko utrzymanie szpitala przy
          życiu. Jeśli masz reanimować "trupa" to szkoda na to pieniędzy. Ale
          do tego trzeba rzeczowych analiz a nie jęków miłośników starych
          murów.
      • berger.m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci 31.03.09, 23:35
        Gość portalu: literka_m napisał(a):

        > (...)

        Tobie to samo.

        > tuturutu, sruturutu.

        Vice versa.

        > mnie mieszkańca tego miasta, być może przyszłego "klienta" szpitala
        > i wreszcie człowieka który płaci niemałe składki po to aby móc sie
        > leczyć, g... interesuje wasze oczko w głowie symbol ziemi obiecanej,
        > czy budynek budowany przez łódzkich fabrykantów.

        Nas nie interesuje, co Cię interesuje, a co nie i do jakich ekskrementów to
        porównujesz.

        > Ma być zrobiona czysta finansowa analiza, ile kosztuje (będzie
        > kosztować) jedno łóżko w tym szpitalu.

        O takie analizy dba NFZ również bez Twojego polecenia.

        > Ma być wiadomo, czarno na
        > białym, czy opłaca się utrzymywać szpital w centrum miasta w starym
        > budynku wymagającym remontu.

        Już podałeś jeden argument, który może świadczyć o opłacalności - położenie w
        centrum miasta. Natomiast fakt, że jest starym zabytkiem, po remoncie będzie
        atutem Łodzi. Więc nawet, gdyby remont był droższy, niż budowa nowych pawilonów
        z taką samą liczbą łóżek, to można to koszty remontu można podzielić i wrzucić
        sobie do dwóch worków - służba zdrowia i renowacja zabytków/turystyka. Szpital
        Korczaka to Księży Młyn!

        > Ma być czarno na białym jaki wpływ na
        > rekonwalescencje ma centrum, sąsiedztwo wielkich skrzyżowań.

        Wiadomo, że nie ma. Największe i najnowocześniejsze łódzkie szpitale znajdują
        się przy wielkich skrzyżowaniach - WAM, Kopernik, Barlicki itd. Nowoczesny
        oddział posiada dźwiękoszczelne okna i klimatyzację - choćby wyremontowane już
        oddziały Szpitala im. WAM przy ul. Żeromskiego, również w przedwojennym budynku.
        Szpital Korczaka ma na zapleczu ogród. Podobnie, jak inne przedwojenne szpitale.
        Większość tych ogrodów wymaga zadbania, by były tak piękne, jak przed wojną, a
        więc spełniały swoją funkcję zapewniania pacjentom wypoczynku (a nie tylko
        miejsca na tzw. "dymek"). W lasach na przedmieściach budowane były tradycyjnie
        dwa rodzaje szpitali - chorób płuc (Łagiewniki) i dla psychicznie i nerwowo
        chorych (Kochanówka). W przypadku głównego w mieście pediatrycznego szpitala
        położenie w samym centrum jest ogromnym atutem - przeciętna odległość od domu
        każdego pacjenta jest najmniejsza z możliwych, dobry jest dojazd dla pacjentów
        nie mogących dojechać samochodem osobowym. Korczak jest szpitalem pediatrycznym.
        Mogą leczyć się w nim dzieci przez okres dłuższy, niż jeden dzień. Rodzice chcą
        z dziećmi spędzać maksimum czasu. Chcą więc móc szybko do szpitala dojechać. W
        przypadku Korczaka rodzice spoza miasta mogą skorzystać z hoteli przy al.
        Piłsudskiego, mając możliwość dojazdu do szpitala tramwajem w mniej, niż 5 minut.

        > Ma być
        > wyliczone, czy nie lepiej zrobić oddziałów w innym miejscu,
        > chociażby w oddalonym o kilkanaście kilometrów szpitalu w tuszynie,
        > którego otoczenie (las, duży teren, przeprowadzane remonty częsci
        > pawilonów), na głowe bije warunki w Korczaku.

        Jak wyżej. Warunki tworzy las, duży teren? Owszem, ale te atuty nie przeważają
        nad atutem centralnego położenia. I nie są niezbędnymi dla większości pacjentów.
        Remonty? Właśnie tego oczekujemy w Korczaku. Pawilony w Tuszynie, skoro zostały
        wyremontowane, mieszczą już jakieś oddziały. Jeśli Korczak byłby przeniesiony,
        to przecież nie do zajętych przez inny oddział pawilonów - logiczne. Realną
        możliwością jest przeniesienie do CKD. Też centrum, warunki rekreacyjne póki co
        gorsze, niż w Korczaku (teren budowy), dojazd znacznie gorszy.

        > Jeśli czarno na białym wyjdzie, że opłaca się utrzymywać obecny
        > szpital, realizować program jego "podniesienia" jesli nie, zróbcie
        > tam coś innego, ale nie wywalajcie naszych pieniędzy tylko dlatego,
        > ze to Ziemia Obiecana.

        Coś innego? Obserwując, co dzieje się w Łodzi z zabytkami, w których "miało być
        coś innego", można się obawiać, że zanim "coś innego" w Korczaku by powstało,
        nie byłoby już tam ani jednej cegły. Poza tym naprawdę warto uszanować tradycję.
        Szpital Korczaka, a wcześniej Anny Marii, powstał jako szpital dla wszystkich
        łódzkich dzieci. Jako dar rodziców, którzy stracili dziecko i pragnęli, by inni
        łodzianie nie przeżywali podobnych tragedii. Jeśli nie wystarczają Ci
        pragmatyczne powody, dla których ten szpital pediatryczny powinien pozostać
        szpitalem pediatrycznym, weź chociaż pod uwagę, że to nasz moralny obowiązek
        jako spadkobierców fundatorów. Jesteśmy spadkobiercami, gdyż oni podarowali ten
        szpital łodzianom. Niech prawdziwi łodzianie decydują o jego losach. Szkoda, że
        Korczak nie należy do miasta, któremu się należy, lecz do województwa. Bądź co
        bądź wydaje mi się, że miasto bardziej by go szanowało.

        PS Pamiętacie Szpital im. Heleny Wolf? :/
      • Gość: ula Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.bul.uni.lodz.pl 01.04.09, 10:42
        To możeby tak zrobić taka analizę dla Wawelu, a jak wyjdzie, że się
        nie opłaca, to wywalić ten staorć w kosmos i wybudować
        wielopoziomowy parking - brakuje ich w Krakowie jak cholera...
        Czy literka_m to któryś łódzkich włodarzy? Bo pachnie mi to
        poglądami pRezydentów lub wc-jewodów...których zasr* obowiązkiem z
        racji funkcji jest ochrona zabytków...
        • Gość: literka_m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: 81.15.180.* 01.04.09, 15:52
          > To możeby tak zrobić taka analizę dla Wawelu

          to może i ją zrób. ja bez tej analizy powiem Ci, że wawel generuje
          wieksze zyski niz wszystkie łódzkie zabytki razem wziete.
          Porównywanie jakiegokolwiek łódzkiego zabytku do wawelu, to jakby
          porównywać Forda T do Trabanta. Oba już są zabytkami, ale ranga nie
          ta.


          • berger.m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci 02.04.09, 01:14
            Gość portalu: literka_m napisał(a):

            > > To możeby tak zrobić taka analizę dla Wawelu
            >
            > to może i ją zrób. ja bez tej analizy powiem Ci, że wawel generuje
            > wieksze zyski niz wszystkie łódzkie zabytki razem wziete.
            > Porównywanie jakiegokolwiek łódzkiego zabytku do wawelu, to jakby
            > porównywać Forda T do Trabanta. Oba już są zabytkami, ale ranga nie
            > ta.

            Literce M porównanie coś nie wyszło. Jest wyjątkowo nietrafione. Zyski? Owszem -
            teraz nie generują. Ale teraz nie mamy w Łodzi (poza jednym przykładem
            działalności kapitału prywatnego) czegoś takiego jak rewitalizacja.
    • lodzermensch7 do literka_m 31.03.09, 22:19
      Spróbuj dowieźć chore dziecko do szpitala odległego o kilka kilometrów od
      centrum miasta, jeśli nie masz samochodu i nie stać cię na taksówkę.
      Ten szpital został wybudowany dla dzieci i tak jest zapisane w testamencie
      ofiarodawców.
      Nie wszystko przelicza się na pieniądze.
      Jeśli tak uważasz, to jesteś małym człowieczkiem.
      Nie kasa jest najważniejsza, a zasady.

      Od dawna wiadomo, że cwaniaczek Fisiak wraz z kolesiami ma chrapkę na tą
      nieruchomość. Tylko na razie uczciwi ludzie stają mu na drodze.
      • Gość: literka_m Re: do literka_m IP: 81.15.180.* 01.04.09, 08:19
        > Spróbuj dowieźć chore dziecko do szpitala odległego o kilka
        kilometrów od
        > centrum miasta, jeśli nie masz samochodu i nie stać cię na
        taksówkę.

        zakładasz, że chore dziecko będzie w Lodzi. Co powiesz choremu
        dziecku w Rzgowie ?

        > Ten szpital został wybudowany dla dzieci i tak jest zapisane w
        testamencie
        > ofiarodawców.

        czekam aż ktoś podaruje miastu pofabryczną hale i w testamencie
        napisze, że w środku ma być sztuczny wodospad i wybieg dla słoni.
        czy miasto też będzie musiało realizować ten testament?
        • Gość: cynik do literka_m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 10:30
          Poczekam, aż będziesz miał chore dziecko.

          Podchodząc czysto ekonomicznie jak ty, nie będzie ci się opłacać leczyć dziecka.
          Ty pewnie zrobisz sobie nowe.
          • Gość: literka_m Re: do literka_m IP: 81.15.180.* 01.04.09, 15:47
            > Poczekam, aż będziesz miał chore dziecko.
            >
            > Podchodząc czysto ekonomicznie jak ty, nie będzie ci się opłacać
            leczyć dziecka
            > .
            > Ty pewnie zrobisz sobie nowe.


            a ja nikomu nic złego nie zycze. podchodząc ekonomicznie do tematu,
            to dzialalby niezly szpital i wszyscy byliby zadowoleni.
            podchodząc tak jak wy, to mamy ewakuację:
            miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6453438,Ewakuuja_szpital_Korczaka_.html

            nie zyczę nikomu, żeby jego dziecko znalazło się wsród ewakuowanych
            pacjentów.
            Ciekawe, kto będzie się darł, ze powiatowy inspektor nadzoru tez
            pitoli głupoty
        • berger.m Re: do literka_m 02.04.09, 01:29
          Gość portalu: literka_m napisał(a):

          > > Spróbuj dowieźć chore dziecko do szpitala odległego o kilka
          > kilometrów od
          > > centrum miasta, jeśli nie masz samochodu i nie stać cię na
          > taksówkę.
          >
          > zakładasz, że chore dziecko będzie w Lodzi. Co powiesz choremu
          > dziecku w Rzgowie ?

          Ile dzieci mieszka w Rzgowie, a ile w Łodzi? Centrum aglomeracji jest w Łodzi,
          czy w Rzgowie?

          > > Ten szpital został wybudowany dla dzieci i tak jest zapisane w
          > testamencie
          > > ofiarodawców.
          >
          > czekam aż ktoś podaruje miastu pofabryczną hale i w testamencie
          > napisze, że w środku ma być sztuczny wodospad i wybieg dla słoni.
          > czy miasto też będzie musiało realizować ten testament?

          Kolejne bzdurne porównanie. Heinzlowie przekazali łódzkim dzieciom
          najnowocześniejszy w Europie, w pełni wyposażony szpital. To nie jest żadne
          sci-fi. Chodzi o realizację idei. Przy tym o poszanowanie chlubnej tradycji.
    • tadjan Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci 31.03.09, 22:23
      berger.m napisał:

      > Jeśli właściciel Szpitala im. Korczaka, tj. województwo, dopuści
      do tego, że
      > zostanie on zniszczony, to zrobimy wszystko (!!!), aby winni temu
      urzędnicy
      > zostali ukarani! To jest nasze oczko w głowie, symbol Ziemi
      obiecanej, szpital
      > wybudowany przez łódzkich fabrykantów i podarowany przez nich po
      wsze czasy
      > łódzkim dzieciom! Musi zostać odrestaurowany i pełnić funkcję
      szpitala
      > pediatrycznego! To święty obowiązek urzędników, aby wykonali wolę
      fundatorów
      > szpitala.
      >
      --------------------------------
      przez fabrykanta podarowane, do innego" fabrykanta" wróci.... zrobi
      jakiś dyskont i już.
    • Gość: Marcin Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.iwacom.net.pl 01.04.09, 09:07
      No i znaleźli sposób na zniszczenie Korczaka. Kasa misiu kasa.
    • Gość: m Dwóch kolesi zobowiązało sie publicznie, że... IP: *.toya.net.pl 01.04.09, 09:46
      odnowią ten szpital i zacznie funkcjonować normalnie i spełniać swe zadanie. To
      pajac Kropiwnicki i Fisiak, złożyli takie deklaracje publicznie w TVP Łódź.
      Dlatego dziś ja publicznie stwierdzam że obydwaj panowie to kłamcy, oszuści i
      kanalie i każdy uczciwy obywatel może im na trzaskać po ryju.
    • wojtek33 Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci 01.04.09, 10:28
      Ciekawe, czy obrońcy tej ruiny kiedyś tam byli? Bo ja spędziłem tam
      trochę czasu i nigdy więcej tam z dzieckiem nie pójdę, mimo że mam
      do niego z 500m. Syf, smród, brud i ubóstwo i rozsypujące się
      pawiloniki z infrastrukturą sprzed 100 lat. Naprawa dachu i
      odmalowanie elewacji niczego nie zmieni, lepiej to sprzedać a za
      uzyskane środki dofinansować jakiś nowoczesny szpital.
      • berger.m Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci 02.04.09, 01:36
        wojtek33 napisał:

        > Ciekawe, czy obrońcy tej ruiny kiedyś tam byli? Bo ja spędziłem tam
        > trochę czasu i nigdy więcej tam z dzieckiem nie pójdę, mimo że mam
        > do niego z 500m. Syf, smród, brud i ubóstwo i rozsypujące się
        > pawiloniki z infrastrukturą sprzed 100 lat. Naprawa dachu i
        > odmalowanie elewacji niczego nie zmieni, lepiej to sprzedać a za
        > uzyskane środki dofinansować jakiś nowoczesny szpital.

        A co, nie można nowoczesnego szpitala urządzić w obecnych, zabytkowych
        budynkach, za publiczne pieniądze? Renowacja i modernizacja to coś więcej, niż
        odmalowanie elewacji i naprawa dachu. Po raz kolejny odsyłam do bardzo podobnego
        z wyglądu wiekowego uniwersyteckiego szpitala Charite w centrum Berlina,
        będącego jednym z najlepszych w Europie. A na naszym podwórku - do
        zmodernizowanych oddziałów Szpitala im. WAM w przedwojennym budynku. Air
        conditioning included. Ze środków publicznych.
    • Gość: Marcin Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.iwacom.net.pl 01.04.09, 10:46
      Mądralo, ja tam też byłem z dzieckiem, nie jest tak źle. A byłeś w innym
      dziecięcym szpitalu.
      to jest najlepiej zlokalizowany szpital dla dzieci.
    • Gość: RODZIC Re: Szpital im. Korczaka nie przyjmuje dzieci IP: *.retsat1.com.pl 01.04.09, 21:14
      Proszę państwa kolejny raz walka o SZPITAL KORCZAKA,który podobno jest
      zagrożeniem dla DZIECI.Szkoda,że pan DYREKTOR SZRAJBER próbuje zlikwidować
      kolejny szpital i chyba MU to się udaje.Ponieważ nikt z URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO
      nie potrafi nic z tym zrobić.Chciaż miał być remontowany od kwietnia tego
      roku.Ludzie zacznijcie coś robić bo nie będzie gdzie leczyć dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka