Gość: janka IP: *.4web.pl 29.04.09, 20:12 Pewnie tatuś to pokolenie bezstresowo chowane. Szkoda tylko, że tak utuczył swoją gąskę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dziwiesie Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 29.04.09, 20:30 Policja powinna taką sprawe prowadzić z urzędu a nie czekać na zawiadomienie od rodziców - EWIDENTNY BŁĄD - prokurator może bez problemu wszcząć sprawe z urzędu o napaść i pobicie, aż dziwne, ze nie zareagował... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gen. Italia Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 22:31 ...tylko naruszenie nietykalności cielesnej, zwłaszcza że nie ma tu mowy o niezdolności do pracy (nauki?) trwającej ponad tydzień. Takie naruszenie ściga się z oskarżenia prywatnego, a sprawcę może usprawiedliwiać wzburzenie - ten gó...arz uderzył jego córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.izacom.pl 01.05.09, 12:00 Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, g..arzu, to wiedziałbyś, że smarkula też uderzyła tego chłopca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.izacom.pl 01.05.09, 12:02 PS. ciekawe, czy gdyby to ciebie uderzono, to też twierdził, że "dwa plaskacze to nie pobicie". Hipokryto. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... 01.05.09, 12:57 Oj, sprawa jest prosta: dziewczyna powiedziała ojcu, że chłopak ją pobił (zatajając swojego kopniaka), ojciec się wkurzył i mu przyłożył. Słusznie, a teraz musi ponieść słuszną karę za niesłuszny samosąd. (jestem za samosądami, ale tylko za ewidentnie słusznymi, a nie że tłum zlinczuje niewinnego). Jest i druga możliwość, że córka powiedziała prawdę, a wtedy gościa wsadzić do więzienia na 5 lat niech ochłonie. A co do plaskaczy, to fakt że skoro chłopak nie trafił do szitala na 7 dni to dla "sądu" nic się nie stało, w Polsce "sądy" dają 0,5-2lata za brutalne pobicie policjantów to co może być za to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.chello.pl 03.05.09, 00:22 Za co została skopana przez kolesia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.09, 08:34 Jeden kopniak to nie skopanie. To tyle, jeśli chodzi o semantykę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.domainunused.net 05.05.09, 16:39 A teraz zwróć uwagę, że między prawdą a tym co napisano może być wielka rozbieżność. Może sprawa opisana jest z punktu widzenia chłopca? Może ta dziewczynka była poważnie zelżona i poszturchana z kopniakiem włącznie? Potem tylko się odwinęła nogą - płacząc. Może tej dziewczynce jest bardzo przykro, że jest taka gruba a ten chłopiec nie jest taki chudy, ale cóż ona mogła powiedzieć... Może to on ją napadł a w gazecie przedstawiono to jako dziecinną szturchaninę? Nie wiesz. Gazety są stronnicze. W tym wypadku ofiarą jest chłopiec i może pod tę ofiarę zrobiono artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0.75 Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.net.autocom.pl 05.05.09, 19:00 > A teraz zwróć uwagę, że między prawdą a tym co napisano może być > wielka rozbieżność. Może sprawa opisana jest z punktu widzenia > chłopca? Może ta dziewczynka była poważnie zelżona i poszturchana z > kopniakiem włącznie? Potem tylko się odwinęła nogą - płacząc. Może > tej dziewczynce jest bardzo przykro, że jest taka gruba a ten > chłopiec nie jest taki chudy, ale cóż ona mogła powiedzieć... > > Może to on ją napadł a w gazecie przedstawiono to jako dziecinną > szturchaninę? Ale co to ma wszystko do rzeczy??? Cokolwiek by się między dzieciakami nie działo dorosły nie ma prawa własnoręcznie wymierzać sprawiedliwości (obcemu dziecku w szczególności, własnemu - w opisany sposób - również nie.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piszczyk Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.net.stream.pl 05.05.09, 22:27 Pewnie polskie wychowanie katolickie kto baby nie bije temu watroba gnije. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agad Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.chello.pl 03.05.09, 00:21 Ten dzieciak dzień wcześniej skopał jego córkę, a dużo wcześniej wciąż ubliżał. Był chamski, a wychowawcyni niewydolna w stosunku do klasowych ancymonów.Ojciec nie wyrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... 05.05.09, 17:36 Ja kilka lat temu zainterweniowałem na terenie szkoły czynnie, i to bardzo czynnie, w obronie mojego dziecka. Zaraz potem udałem się do kuratorium i zgłosiłem sprawę jako strona skarżąca. Moje zwycięstwo było na 100 %. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa.1 Re: Dwa plaskacze to nie pobicie... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.09, 20:52 to nie dziecka wina, ze gosc nie wytrzymal, dla mnie jest idita bo wlasnego dziecka nie wolno bic a co dopiero cudze. Totalna patologia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal wieśniak z Pabianic jak patrzy jak jeździecie po IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 21:01 Łodzi jak po polu to nic mnie nie dziwi zero zasad a znaki drogowe i sygnalizacja świelna dla was to zbędne dodatki na ulicy. Wprowadził bym opłatę dla każdego z rejestracją która zaczyna się od trzech liter. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty_ filister Re: wieśniak z Pabianic jak patrzy jak jeździecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 21:07 A ja wprowadziłabym opłatę dodatkową dla każdego forumowicza, który nie zna polskiej ortografii i interpunkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: wieśniak z Pabianic jak patrzy jak jeździecie IP: *.smrw.lodz.pl 30.04.09, 18:38 Każdy chce być mądry.Ojciec dziewczynki zrobił odwet-agresywny.Państwo też jesteście agresywni w wypowiedzi.Zresztą nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: wieśniak z Pabianic jak patrzy jak jeździecie 01.05.09, 11:47 a za "kasiorę" wykupisz wszystkie złoża Syberii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal ja tesz bym wprowzdzil oplaty IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 21:45 tylko co to da jak trza pisac tak aby wies zrozumiala. a wies ciemna auta pokupowala tylko zankow nie rozumi bo nie mial kto ich na wiesi nuczyc ze to co przy drodze i kolorowe to nie jararczny wystruj i swiatla z tanc budy tylko informacja dla kierowcow co i jak miaja robic ale zo zrobic oplaty nic nie dadza i interpankacja tez nic tu nie pomorze bo na pomożu nie pomogła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 22:27 Trzeba poczekać na jakieś oficjalne komunikaty, bo to co napisała GW to trzeba brać z lekkim przymrużeniem oka. Napisała że dzieci wymierzyły sobie siarczyste kopniaki ale kto gdzie kogo kopnął i kto był pierwszy to nie wiadomo. Można przypuszczać że córka mogła być kopnięta we wrażliwe miejsce, ojciec mógł się przejąć tym zdarzeniem i zareagował jak zareagował. Nie jestem jeszcze ojcem ale jak ktoś zrobiłby mojej córce czy synowi jakąś krzywdę też prawdopodobnie bym tak zareagował i wielu rodziców. Ja dobrze wiem ale czy inni też, że dzisiejsza młodzież jest bardziej agresywna niż kilkanaście lat temu. Teraz jest mniej szacunku do nauczycieli. Nie chcę nic wyrokować ale niektórym przydałoby się delikatne lanie w czasach bezstresowych... Pozdrawiam wszystkich i proponuję zająć się bardziej swoimi dziećmi i sprawdzić co robią w wolnych chwilach ... Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty 29.04.09, 23:31 To prawda. Wersja Gazety jest bardzo interesująca. Dziewczynka zwraca chłopcu uwagę, że jest chudy, on jej mówi, że jest gruba. Zasuwają sobie (z jednakową siłą oczywiście. I radością - zapomniałam dodać) po kopniaku i idą do domów na obiad? Mimo że nie pałam entuzjazmem do ludzi z kompleksem władzy i rozbuchaną agresją - a Gazeta w ten sposob probuje odmalowac portret ojca (szkoła o wzorowej opinii, dzieci się tylko po sztubacku poprztykały, o chłopcu żadnych informacji, o dziewczynce zreszta tez - ojciec za to pierze niewiniątka po pyskach i grozi na odchodnym) to trudno mi nie zwrócić uwagi na brak wnikliwości dziennikarza. Ten chłopiec - w które miejsce dziewczynkę kopnął? Skoro ojciec zareagował w ten sposób to zapewne chłopiec koleżance jednak wyrządził krzywdę ( emocjonalną: obraził i upokorzył - zarówno wyzywaniem, jak i kopniakiem). I czy to chłopiec jak każdy inny czy może osiedlowy bandzior - bo to zmienia postać rzeczy. To pierwszy jego wybryk czy też kolejny? Raz jej dokuczył czy też robi to przy każdej okazji? Dziewczynka jest twarda i mało skomplikowana czy nadwrażliwa i nerwowa? Innymi słowy - jaka krzywda została jej wyrządzona. Czy reakcja ojca była uzasadniona czym innym niż jego agresją? Mimo że nie miał prawa uderzyć tego chłopaka, tego rodzaju informacje są istotne w tej sprawie. PS Gdy przypomnę sobie własną podstawówkę, dochodzę do wniosku, że paru kolegom należało obić mordki, gdy jeszcze można było nad nimi zapanować. Zaoszczędziłoby to być może pracy policji i pracownikom domów poprawczych. A koleżankom upokorzeń i lęków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ano Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 23:36 A propos tej szkoły i generalnie szkół w Pabianicach. Są tak dobre, że wielu rodziców zapisuje swoje dzieci do gimnazjów w Ksawerowie i Piątkowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty 05.05.09, 17:40 Kiedyś kogoś nazwano "bandyta z Pabianic". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa.1 Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.09, 22:25 Wiesz...tak sie sklada,ze nie tylko dziewczyny sa upokarzane ale chlopcy rowniez i nie tylko przez chlopcow ale rowniez przez dziewczyny. To nie te czasy kiedy chlopcy to te zle postacie....ostatnio bardzo czesto w rozbojach uczestnicza dziewczyny. Nie ma znaczenia kto kogo pierwszy zaczepil...ten ktos nie powinien w ten sposob wymierzac sprawiedliwosci. Jezeli bylo inaczej, chlopiec byl nekany przez ta dziewczynke...co powinien zrobic ojciec czy matka w stosunku do tej dziewczynki - tez ja spoliczkowac? Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty 01.05.09, 11:48 gdyby tak zareagował od razu - jeszcze rozumiem - raptur, nerwus. ale on miał caą dobę by ochlonąć. w takim przypadku wskazany lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.09, 11:53 Przez dobę wymyślił, że da w pysk dzieciakowi, a nie wpadł na to by pogadać z jego ojcem. Fakt, dziecko (zwłaszcza cudze) łatwiej zbić. Mniejsza szansa że odda. Odpowiedz Link Zgłoś
solardragon Re: ja tesz bym wprowzdzil oplaty 05.05.09, 23:23 chciałem napisać dokładnie to samo - facet powinien był załatwić sprawę z ojcem chłopca a nie lać małego ... po takim czasie nie będzie mógł się łumaczyć silnym wzburzeniem. To też oznacza, że może być skierowany do psychiatry, czego mu życzę. ----------------------------------------- www.slodkiezycie.pl - portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak treż zrobiłem Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 22:54 gó...arz niejaki Janek prześladował moją córkę doszło nawet do rękoczynów z jego strony( teraz podobno ćpa, a było to w 4 kl podst) Po zajęciach poza szkołą podszedłem do niego złapałem za grdyla podniosłem do góry i powiedziałem ostatni raz. 4 lata spokoju a potem wyrzucili gó...arza ze szkoły notabene synusia nauczycielki z tej szkoły Pamiętajcie każdy ogrodnik obcina gałązki winogrona nie po to bo je nienawidzi tylko po to bo chce aby dało słodkie owoce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ano Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 23:25 Bez powodu gnoja nie uderzył. To samo bym zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 07:41 no to teraz ojciec chlopca powinien zlac gowniare !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 03.05.09, 00:33 Nie trzeba, stary, gó...ara nie raz już oberwała od bidulka... Matka gó...ary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokomotyw Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.05.09, 21:37 tez uwazam, ze to bidulek bo jaka przewage posiadal ten chlopiec nad tym bydlakiem? mam nadzieje, ze za takie czyny prawo przewiduje kare wiezienia....tak aby inni wyciagneli wnioski i nigdy nie znecali sie ani nad swoim dzieckiem jak i nie swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 09:18 Zlałbyś gó...arza! Twardziel z ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ano Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 13:20 Gó...arz dostaje po ryju dlatego, że go ojciec nie potrafił wychować, inteligenciku. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 30.04.09, 13:37 A potem drugi ojciec sprałby pierwszego. Nie dodam "inteligenciku", bo to mocno nieadekwatne. Pomijam, że tak naprawdę nie wiesz kto kogo nie wychował i kto zawinił bardziej, kto zaczął spór. Wydajesz tylko wyroki, nie masz wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juna Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: 94.246.152.* 01.05.09, 10:27 Ty też jesteś chyba gnojem i to z kompleksami. To dziewczyna zaczęła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 03.05.09, 00:38 A skąd wiesz, że dziewczyna? Ona stanęła w obronie swojej przyjaciółki i za to oberwała. Wpierw słownie, a potem kopniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.09, 08:31 A skąd wiesz, że chłopak, bo córka ci powiedziała? Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Co za kraj! 05.05.09, 21:44 określenie "inteligencja" też jest obrazą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juna Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: 94.246.152.* 01.05.09, 10:25 Ale to Kasia zaczęła. I jak chłopiec, to od razu gnój. Czasami dziewczynki aniołki gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 03.05.09, 00:31 Jestem matką dziewczynki. Ten chłopak dzień wcześniej ją skopał w szatni, a wcześniej szturchał, przezywał, ubliżał. Nie był to pierwszy przypadek agresii w stosunku do mojego dziecka. Szkoła nic nie robiła, kiedy z tym się do nich zwracałam. Mąż chciał tylko porozmawiać, nie krył się przed innymi, bo nie miał złych intencji. Jednak nerwy były słabsze niż on... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.09, 08:22 Jestem pod wrażeniem dzieła twojego faceta. Pobić jedenastolatka nie każdy potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 05.05.09, 00:19 nie znasz sprawy, po co się tak rzucasz, chłopak jest znany w szkole z takich zachowań. Córka mi nie powiedziała, młodsza naskarżyła o całym zajściu, a mąż chciał tylko pogadać z nim przy innych, by wiedział, że ktoś się wstawia za nią. Wyszło nie tak... Cóż, ofiara staje się napastnikiem...tak? Trzeba znać sprawę, by móc się wypowiadać, a co dopiero oceniać. Moja córka jest naprawdę spokojnym dzieckim.Zbyt spokojnym, na te czasy. Nie raz z tego powodu obrywała, nie potrafi się bronić przed agresją. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 17:39 Gość portalu: agad napisał(a): > Wyszło nie tak... Cóż, ofiara > staje się napastnikiem...tak? Wyszło nie tak? Litości. Dorosły mężczyzna bije dziecko w twarz? Niestety z przykrością muszę cię zawiadomić, że twój facet, choć tego nie widzisz ma poważny problem z kontrolowaniem agresji. Pierwszy lepszy chomik wiedziałby jak może potoczyć się sytuacja. > Trzeba znać sprawę, by móc się > wypowiadać, a co dopiero oceniać. Bicie dzieci przez dorosłych można ocenić tylko w jeden sposób. Przewaga siły pozwala dorosłemu w KAŻDEJ sytuacji zapanować nad dzieckiem bez uderzania go. Tylko najpierw trzeba być normalnym. > Moja córka jest naprawdę spokojnym > dzieckim.Zbyt spokojnym, na te czasy. Nie raz z tego powodu > obrywała, nie potrafi się bronić przed agresją. Pozdrawiam. Tłumaczenie pierwsza klasa. Zamiast więc pomagać córce będziecie zły świat prostować nieobliczanym tatusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 05.05.09, 21:30 piszesz totalne brednie, serio, aż nie chce mi się kontynuować. Mąż w życiu nikogo nie udeżył, nie jest żadnym zwyrodnialcem, ani niczym takim. Jest normalnym facetem.A czy znasz tamtego chłopaczka? wiesz co on wyprawiał? jak gnębił dzieciaki? jak gnoił psychicznie moją córkę? nie! więc nie oceniaj sytuacji, pewnie, że mąż żle zrobił. Ale wynikało to z pewnych wydarzeń. Wcale go nie usprawiedliwiam. Ja również płacę za jego bezmyślny odruch. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 21:58 Gość portalu: agad napisał(a): > piszesz totalne brednie, serio, aż nie chce mi się kontynuować. Nie tylko nie chce ci się kontynuować ale też odnieść się do bredni. Lepiej napisać "ale brednie". Łatwiej i nie ma ryzyka, że ktoś ci pokaże, że nie masz racji. > Mąż > w życiu nikogo nie udeżył, nie jest żadnym zwyrodnialcem, ani niczym > takim. A czyżbym ja napisał, że jest zwyrodnialcem? W życiu nikogo nie uderzył? Hmm... ta informacja jest chyba nieścisła :D > Jest normalnym facetem. Nie jest. Nie są normalni faceci bijący kobiety i dzieci. To jest tylko moje zdanie a u was w domu to może być norma, że dorosły mężczyzna może uderzyć dziecko w twarz i nadal być normalny :D > A czy znasz tamtego chłopaczka? wiesz > co on wyprawiał? jak gnębił dzieciaki? jak gnoił psychicznie moją > córkę? nie! więc nie oceniaj sytuacji, pewnie, że mąż żle zrobił. Ja nie oceniam sytuacji tylko zachowanie "normalnego mężczyzny". To co robiło tamto dziecko nie ma ŻADNEGO związku z faktem jego uderzenia przez "normalnego mężczyznę". > Ale wynikało to z pewnych wydarzeń. Wcale go nie usprawiedliwiam. Ja > również płacę za jego bezmyślny odruch. Widzisz - bezmyślne odruchy czasem kosztują sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tato Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 12:36 Do informacji Twojej i całej reszty oburzonych forumowiczów. Mam synka. I zapowiadam, że jeśli ktoś zrobi mu krzywdę, urwę mu nogi przy samej dooopie. I nie będzie dla mnie miało znaczenie ile napastnik ma lat. Rówieśnicy nie są tych samych "gabarytów" i nie mają tej samej siły. Więc skoro mój syn nie da rady sam się obronić, znaczy że trafił na silniejszego/większego. Jeśli ktoś chce oglądać się na bezsilną policję, prokuraturę, szkołę i rodziców gów...niarza... jego sprawa. I jeszcze jedno... uprasza się forumowiczów bezdzietnych o niezabieranie głosu, bo to jakby rozmowa ze ślepym o kolorach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 06.05.09, 12:58 Gość portalu: tato napisał(a): > Do informacji Twojej i całej reszty oburzonych forumowiczów. > Mam synka. I zapowiadam, że jeśli ktoś zrobi mu krzywdę, urwę mu nogi przy same > j dooopie. No już, już. Spokojnie. Nie ma co się denerwować :) > I nie będzie dla mnie miało znaczenie ile napastnik ma lat. Rówieśni > cy nie są tych samych "gabarytów" i nie mają tej samej siły. Więc skoro mój syn > nie da rady sam się obronić, znaczy że trafił na silniejszego/większego. Najwyraźniej. > Jeśli > ktoś chce oglądać się na bezsilną policję, prokuraturę, szkołę i rodziców gów. > ..niarza... jego sprawa. Ależ więzienia są pełne tych którzy nie zamierzali się oglądać na bezsilne służby. Potem się tylko dziwili, że nie są bezsilne :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tato Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 13:14 no to się popisało się.. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa.1 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.09, 22:03 Dobrze go nazwalas "ani niczym takim" no bo czlowiekiem to on nie jest. Ciekawe ile razy Ty dostalas od niego albo Twoja niby niczemu niewinna coreczka? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 22:06 Gość portalu: agad napisał(a): A jeszcze jedno. Z góry przepraszam, że mogłaś odnieść wrażenie, że na ciebie naskakuję. Ty nie jesteś winna tej sytuacji. Może trochę zawiniły próby obrony męża w dość beznadziejnej sytuacji. Ale do licha! Po coś się ma żonę :D Doskonale cię rozumiem ale myślę, że powinnaś stwierdzić o swoim mężu "Boże! Co za głąb!". Mojej żonie też się zdarza wyrazić o mnie nieprzychylnym słowem jak popiszę się czymś spektakularnym. Ty piszesz z innej perspektywy tj. matki córki i żony męża który w obronie czci tej córki stanął. Ja z perspektywy nauczyciela z 10-letnim stażem. To są dość odmienne perspektywy i jakkolwiek nauczycielem już nie jestem to czasami udaje mi się temperować żonę która w obronie dziecka gotowa iść bić się z nauczycielką (a córka potrafi, oj potrafi zaleźć za skórę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.09, 21:40 Często tak jest w szkołach - idziesz do rodziców oprawcy a oni jeszcze gorsi... jeszcze się cieszą, że synuś tak sobie dobrze radzi... więc trzeba czasami bronić swoje dziecko bez skrupułów, nawet za cenę ukarania rodzica. Jeśli chłopak dokuczał - to dobrze człowieku zrobiłes, interwencja u dorosłych guzik by dała. A bandyta jak ma wyrosnąć to wyrośnie, nie ma na to rady, on to ma już w genach i wyniesione z domu... Z perspektywy lat widzę, że strasznie dużo dzieci wynoszą z domu, istny obraz i podobieństwo domowników. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 21:50 niechżesz pani zachowa odrobinę rozsądku. nazywanie pani męża ofiarą w relacji z dzieckiem to lekka przesada. zresztą - dobrze by było gdyby odniosła się pani do artykułu. Dziennikarz oskarża Pani córkę o początek całej imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 21:48 to prosze mu kupić nerwosan. a jak nie pomoże pójść z nim do lekarza. bo następnym razem moze w nerwach obrazić kogoś silniejszego i będzie pani musiała szukać nowego chłopa. no, chyba że on rozsądny, co najwyżej pobije panią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa.1 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.09, 20:57 To znaczy, ze jestes takim samym dupkiem jak ten gosc. Sa odpowiednie techniki rozwiazywania takich konfliktow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Szkoła 1960 vs. szkoła 2009 ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 00:12 Ta sama szkoła teraz i 50 lat temu. Na zewnątrz budynek jakby ten sam, ale... > --------------- > Scenariusz: Johnny i Mark wdali się po szkole w bójkę na pięści. > 1960 - Zbiera się tłum. Wygrywa Mark. Johnny i Mark podają sobie ręce i rozchodzą się w zgodzie. > 2009 - Wezwano policję. Jednostka Szybkiego Reagowania przybywa i aresztuje Johnny'ego i Marka. Policja rekwiruje telefony komórkowe z nagraną bójką jako dowody rzeczowe. > Chłopcy są oskarżeni o napaść oraz zachowanie niegodne ucznia, obaj zostają wyprowadzeni ze szkoły oraz obaj są zawieszeni, mimo iż to Johnny sprowokował bójkę. > Zostają zaaranżowane różne konferencje oraz spotkania z rodzicami. Zapis video jest dostępny na 6 stronach www. > --------------- > Scenariusz: Jeffrey nie chce siedzieć spokojnie w klasie, przeszkadza innym uczniom. > 1960 - Jeffrey zostaje wysłany do gabinetu dyrektora, dostaje 6 razy po dupie. Wraca do klasy, siedzi cicho i nie przeszkadza już w prowadzeniu zajęć. > 2009 - Jeffrey zostaje nafaszerowany dużą dawką Ritaliny. Ociera się o śmierć. Staje się zombie. Stwierdzono u niego zespół ADHD. Szkoła dostaje dodatkowe fundusze, z powodu > niepełnosprawności Jeffrey'a. Jeffrey wylatuje ze szkoły. > --------------- > Scenariusz: Billy wybija szybę w samochodzie sąsiadów I dostaje od ojca "z plaskacza". > 1960 - Billy następnym razem będzie ostrożniejszy. Wyrasta na normalnego faceta, idzie do collegu i zostaje zdolnym biznesmenem. > 2009 - Ojciec Billy'ego jest aresztowany za znęcanie się nad dzieckiem. Billy zostaje przeniesiony do domu dziecka i przyłącza się do gangu. > Psycholog wmawia jeszcze siostrze Billy'ego, że była molestowana przez ojca i tatuś trafia do paki. Matka Billy'ego wdaje się w romans z psychologiem. > Psycholog dostaje awans. > --------------- > Scenariusz: Mark, uczeń collegu, przynosi do szkoły papierosy. > 1960 - Mark częstuje papierosem dyrektora szkoły w wydzielonym pomieszczeniu dla palących. > 2009 - Wezwano policję i Mark wylatuje ze szkoły za posiadanie narkotyków. W jego aucie dokonano rewizji, szukając narkotyków i broni. > --------------- > Scenariusz: Mohammed oblewa angielski na maturze. > 1960 - Mohammed podchodzi jeszcze raz do egzaminu i idzie do collegu. > 2009 - Sprawa Mohammeda zainteresowała lokalną grupę Obrony Praw Człowieka. > Ukazują się artykuły w ogólnonarodowej prasie, że obowiązkowy egzamin z angielskiego to czysty rasizm. Stowarzyszenie Swobód Obywatelskich > wysuwa pozew sądowy przeciwko stanowemu systemowi szkolnictwa i nauczycielowi angielskiego. Angielski już nie jest obowiązkowym przedmiotem na maturze. > Mohammed zdaje maturę z wynikiem pozytywnym i zarabia na życie kosząc trawniki. Lepszej roboty nie znajdzie, bo nie zna angielskiego. > --------------- > Scenariusz: Johnny znajduje resztki fajerwerków, wsadza je do butelki po rozpuszczalniku i wysadza w powietrze mrowisko. > 1960 - Mrówki giną. > 2009 - Zostają wezwane MI-5 i policja, a Johnny jest oskarżony o popełnienie aktu terroryzmu. Trwa dochodzenie przeciwko rodzicom, > rodzeństwo Johnny'ego zostaje zabrane z domu, skonfiskowane są komputery, a tata Johnnyego trafia na listę podejrzanych i nigdy już nie poleci za granicę. > --------------- > Scenariusz: Johnny upada na przerwie i zdziera sobie skórę z kolana. > Jego nauczycielka, Mary, znajduje go płaczącego i postanawia go przytulić, by choć trochę go pocieszyć. > 1960 - Po kilku chwilach Johnny czuje się lepiej i wraca do gry. > 2009 - Mary jest oskarżona o molestowanie seksualne i traci pracę. Grozi jej 3 lata pozbawienia wolności. Johnny uczęszcza przez 5 lat na psychoterapię. > Zostaje gejem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl Re: Szkoła 1960 vs. szkoła 2009 ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 08:13 Brawo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Szkoła 1960 vs. szkoła 2009 ;-) 01.05.09, 11:57 zabawne? już nie Scenariusz: Mohammed oblewa angielski na maturze - jest aktualny w Szwecji. Dwa lata temu nauczycielka szwedzkiego trafiła w tryby aparatu sprawiedliwości. oskarżona o rasizm w zwiazku z próbą nauki języka szwedzkiego na lekacjach języka szwedzkiego czarnoskórych prześladowanych" emigrantów. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Szkoła 1960 vs. szkoła 2009 ;-) 30.04.09, 11:33 Warto dodać coś jeszcze: W 1960 roku ojciec Kasi bije Janka. Dyrekcja w ogóle się nie zajmuje tą sprawą, ewentualnie karze oboje dzieci za brak kapci podczas bójki. Rodzice Janka opieprzają go za złe zachowanie i kończą sentencją "widzisz - i dostało ci się ZA SWOJE". Ja są bardzo troskliwi, to idą opieprzyć ojca Kasi. Moralnie nic się nie zmieniło - zarówno wtedy, jak i teraz było to zachowanie naganne i niewłaściwe. Tylko wtedy dorosły z definicji miał rację, a nauczyciel miał praw przylać linijką (mnie tłukli i wcale nie uważam tego za dobre!) Co się zmieniło? Dawniej nikt o tym nie trąbił - newsem dnia było pojawienie się mortadeli, a nie ukaranie dzieciaka. Czy było lepiej? NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
jwoj1 Co tu komentować? 30.04.09, 05:01 Co tu komentować?Chyba tylko wredny i nieprawdziwy tytuł tego artykułu.Sprawa jest ewidentna.Obcy człowiek wszedł na teren szkoły i pobił jednego z uczniów.Prosta sprawa kryminalna ,z oskarżenia publicznego.Natomiast to,że ojciec pewnej uczennicy (nie zaś pobitego ucznia,jak sugeruje w tytule dziennikarz),to sprawa odrębna . Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak O czym ty psizesz? 30.04.09, 11:24 Dlaczego twoim zdaniem tytuł jest wredny? Bo faktycznie, jest mylący, sugeruje, że ojciec pobił własne dziecko. Przy okazji: czy pobicie własnego dziecka jest mniej naganne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja podobnaa Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.uni.lodz.pl 30.04.09, 07:18 pokażcie twarz ojca!!! będzie mu wstyd i sie oduczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadamus [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 08:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 09:21 A ojciec dziewczynki to oczywiście twardziel. Dzieciakowi wpieprzył. Jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: 62.172.214.* 30.04.09, 10:40 I dobrze, ze zglosili na policje, nie rozumiem tylko tego,ze pozwolono mu wejsc do tej szatni, dopiero po zajsciu go wyproszono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadamus Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: 213.199.219.* 01.05.09, 08:31 Jak własny rodzic nie potrafi wychować gó...arza, to zrobił to ojciec dziewczynki. A ojciec chłopaka to dupa. Pewnie też damski bokser i bije tylko swoją żonę. W końcu chłopak musi skądś wynosić wzorce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.09, 11:42 A teraz proponuję by ojciec chłopaka strzelił w pysk dziewczynce, bo jej też ojciec nie potrafił wychować. I będzie w porządku? Jeżeli ktoś jest tutaj dupa to tylko ojciec dziewczynki. Nie był na tyle dzielny by z ojcem chłopaka pogadać, lub nawet się pobić, ale odwagi wystarczylo by dzieciakowi dać po twarzy. Pomylił prawdopodobnie odwagę z odważnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fgh Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: 212.160.172.* 30.04.09, 11:15 "Kasia z Vc powiedziała do Janka: "Jesteś chudy". Janek do Kasi: "A ty gruba". Po czym dzieci solidarnie wymierzyły sobie po kopniaku i poszły do domu." Zaiste było tylko po kopniaku? Chyba jest to niezwykle kluczowe do wyjaśnienia tej sprawy. A może chłopak chlasnął dziewczynkę z otwartej (a może nawet pięścią) aż się obróciła? W takiej sytuacji chyba każdemu rodzicowi zagotowałaby się krew. Co oczywiście nie usprawiedliwia zachowania ojca, gdyż w takim przypadku powinien przeprowadzić rozmowę z rodzicami chłopaka a nie tłuc go z miejsca po ryju. Czy dziennikarze z Wyborczej słyszeli o czymś takim jak rzetelność dziennikarska? Jeżeli tak to powinni dokładniej przyjrzeć się zalążkowi całej sprawy. Inaczej nie jest to dziennikarstwo ale zwykła emocjonalna pyskówa. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak A co to ma do rzeczy? 30.04.09, 11:27 Faktycznie masz rację - "dali sobie solidarnie po kopniaku" to obraz bardzo wyidealizowany, wręcz sielankowy. Nie wiemy jak było naprawdę, ale na pewno nie tak różowo. Co nie zmienia faktu, że odpowiedzią na przemoc nie może być przemoc! I dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
wojcikmarcin Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 30.04.09, 15:15 A może nawet nie było po kopniaku tylko rozkapryszona dziewucha poskarżyła się tatusiowi. A w tym zagotowała się krew "Jak jakiś bachor śmiał jego córeczce powiedzieć że jest gruba!!!" Z tego artykułu wynika tylko jedno. Dorosła osoba, rodzic innego dziecka, weszła na teren szkoły i uderzyła dziecko. A sama otoczka sprawy w tym wypadku nie ma najmniejszego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 17:47 Powinni użyć innych określeń: smukły oraz pełna (puszysta) Odpowiedz Link Zgłoś
wojcikmarcin Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 30.04.09, 15:25 Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci kurcze jak on się tam zmieścił :) Jeżeli już to "Ojciec pobił ucznia w obecności innych dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.toya.net.pl 30.04.09, 16:57 Komu się oberwało najbardziej ?? GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 30 letni łodzianin Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.gdynia.mm.pl 30.04.09, 22:46 I bardzo dobrze że bronił swoje dziecko!!! Sam jestem ojcem i jeśli ktoś skrzywdzi moja córkę zrobię identycznie. Dodatkowo powinien ojca tego gó...arza nauczyć że także młody mężczyzna (5 klasa to już nie jest małe dziecko) i pewne zasady wobec kobiet obowiązują. Jak go powinien nauczyć? Odpowiedź nasuwa się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.09, 11:46 Wybacz, ale to nie była obrona ale zemsta za domniemane krzywdy wyrządzone jego córeczce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.izacom.pl 01.05.09, 12:07 Ale jesteś odważny... Ktoś twojej córeczce powie, że jest gruba, to skatujesz dzieciaka, tak? Tylko tchórze i mięczaki biją dzieci, zapamiętaj to sobie. 33-letni Poznaniak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 03.05.09, 00:51 Poznaniaku, moja "córeczka" została skopana przez koleżkę, a obrażana przez niego to była od długiego czasu. Od innych też dostała, jest zbyt spokojna, nie nauczyliśmy jej chamstwa, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.09, 08:26 A czyjś syn został skatowany przez twojego męża. I co, teraz jest świetnie? Jak byś się czuła, gdyby jakiś dorosły stłukł twoją córkę za wydumane przewiny? Przecież starczyłoby, żeby jego dziecko poskarżyło się na twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 05.05.09, 00:25 zbig, nie przesadzasz? SKATOWANY??? dostał otwartą dłonią w twarz, niezamierzenie i nie mocno. to łobuziak, który wciąż ją i inne dziewczyny mobbinguje. Żle się stało, że do tego doszło, zdajemy sobie sprawę, ale nie można tego cofnąć. Pewnie, że nie powinno się bić dzieci, a one nie powinny być takie okrutne dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 17:44 Gość portalu: agad napisał(a): > zbig, nie przesadzasz? SKATOWANY??? dostał otwartą dłonią w twarz, > niezamierzenie i nie mocno. Acha - czyli twój chłop nie umie kontrolować agresji ale siłę uderzenia odmierza precyzyjnie tak że niczego nie uszkodzi? Opieprz chłopa, odstaw od łóżka i niech sobie przemyśli swoje zachowanie. Bo za którymś razem albo zrobi komuś krzywdę albo ojciec jakiegoś innego pobitego dzieciaka umieści go na OIOM'ie. > to łobuziak, który wciąż ją i inne > dziewczyny mobbinguje. Żle się stało, że do tego doszło, zdajemy > sobie sprawę, ale nie można tego cofnąć. Pewnie, że nie powinno się > bić dzieci, a one nie powinny być takie okrutne dla innych. Nie powinno się NIGDY bić dzieci. Co one powinny to już zupełnie inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa.1 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.09, 21:20 Kobieto, ty nie jestes normalna - co powiesz na to - jako odwet to spoliczkowanie twojej niby nigdy niewinnej coreczki? Moze zaproponuj takie rozwiazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmosiki Łodź widać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 19:00 Widać, że z Łodzi jesteś, nawet nie musiałeś tego podpisywać trzydziestolatku... A jak Cię ręce świerzbią to zapraszam na do Warszawy na Legię bo bić dzieci to żadna sztuka (ale najwyraźniej w Łodzi to honorowe). :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Łodź widać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:38 Chyba jestem chory, zgadzam się z legionistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.range86-156.btcentralplus.com 01.05.09, 09:32 O ich rodzinach: - Normalne. Ochroniarz (10 lat pracy w szkole): - Mnie nawet palcem nie wolno tknął ucznia, choćby nie wiem co robił. A to po polsku jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 01.05.09, 10:51 A co z drugim dnem? Bicie dzieci przez dorosłych w normalnych rodzinach jest przejawem bezsilności. Być może kopniak był kroplą która przelała czarę goryczy. Sprawa ciągnie się już bardzo długo, bo nic nie cementuje klasy jak znalezienie sobie wspólnego wroga. Spotkania z dyrektorem i pedagogiem były codziennością, a chłopak zaczął podśmiewać się z ojca dziewczyny gdy chciał się z nim rozmówić. Tytuł żenada. To klęska systemu wychowawczego. Jakoś dziwnie brak w artykule spojrzenia z drugiej strony … Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 10:28 Faktycznie , istny horror, a artykuł przypomina opowiadanie Sztirlitza z "17 mgnień wiosny"( czy ktoś to pamięta?) >Tam wykonują mu rtg głowy i badanie ogólne. Następnego dnia ma się zgłosić do neurologa. Tylko?Dlaczego od razu nie odwieziono chłopca helikopterem do CZD? >Nie można bagatelizować takich zdarzeń, bo następnym razem któryś rodzic przyjdzie do szkoły z pistoletem i zastrzeli parę osób. Jasne , przeciez to Ameryka , gdzie w kazdej chałupie jest cały arsenał broni.Tutaj pewnie wystarczylby granat. >Mnie nawet palcem nie wolno tknął ucznia, choćby nie wiem co robił. W pełni rozumiem . Nawet gdyby "uczeń " kroił dozorcę i solił , a na koniec na niego nasikał. W końcu dziecku wszystko wolno , a to tylko zwykły cieć. Czekam na drugą część tak pasjonującego trillera , może "Trzylatek zabrał zabawkę koleżance- przedszkole jest wstrząśnięte." Odpowiedz Link Zgłoś
olias Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 01.05.09, 11:45 gratulacje dla wszystkich pracujących w tej szkole. na tle chlewu jakim są instytucje w RP III ta szkoła to prawdziwa perełka. profesjonalne zachowanie pani szatniarki, nauczycielki i dyrektor szkoły. szkoda że to wyjątek, nie reguła. regułą w PL w takich i drastyczniejszych przypadkach są "TRZY MAŁPKI" (nie widzę, nie słyszę, nie mówię). Pani Dyrektor - szacunek dla Pani zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.izacom.pl 01.05.09, 11:52 Zapraszam tego pana do Poznania. Niech przejdzie się na Wildę albo Jeżyce i tam spróbuje swoich sił, skoro jest taki waleczny. Tchórz potrafił uderzyć dziecko, ciekawe czy starczy mu odwagi aby uderzyć kogoś równego sobie. Czekam na dalsze wieści w tej sprawie. Mam nadzieję, że Policja i Prokuratura doprowadzą tego zwyrodnialca na ławę oskarżonych. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Zrobił to, co powinien zrobić nauczyciel 01.05.09, 12:09 Niestety, w szkołach nie ma my pedagogów tylko (kiepskich) urzędników. 40 lat komunizmu i 20 lat eurosocjalizmu zrobiło swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Zrobił to, co powinien zrobić nauczyciel IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.09, 15:19 1. jakoś nikt nie wpadł na to, że jak tatuś przychodzi do szkoły i wali dziecko to najprawdopodobniej nie był bezstresowo wychowywany, tylko zdrowo lany może wychowuje też tak swoją córkę może ona w domu od razu od niego dostała, że się dała uderzyć 2. wszyscy się dziwicie, że dzieci dały sobie po razie i poszły to jest normalne, tak robią dzieci dorośli niestety już tego nie potrafią 3. ja pracuję w szkole, wiele osób które pracuje ze mną miało po kilka lat kiedy był komunizm, trudno mi też zgadnąć jak w takiej sytuacji miałby zachować się "prawdziwy pedagog" wezwać tatę i mu oddać? nauczyciele nie wychowują rodziców tylko dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Zrobił to, co powinien zrobić nauczyciel IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.09, 15:23 jeszcze jedno: przemoc jest wtedy jak jest przewaga sił jak dwoje dzieci da sobie po kopniaku to nie jest to przemoc jak tata uderzy dziecko (nie ważne swoje czy cudze) - to zawsze jest przemoc Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Zrobił to, co powinien zrobić nauczyciel 05.05.09, 21:40 z bólem serca Ci to powiem. 1. za komuny było takich debilowatych 'ojców' 2. za komuny kierowniczka szkoły (pamiętam podstawowkę za czasów gdy nie było żadnej dyrekcji - panem i bogiem była kierowniczka) wzięłaby gościa za wszarz i wyniosła ze szkoły jak zdechłego kota. taa, jak "moja" kierwoniczka szła korytarzem podstawówki najtwardsi chuligani robili rachunek sumienia i żal za grzechy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dentysta rmol: Re: Zrobił to, co powinien zrobić nauczyciel IP: 77.79.228.* 06.05.09, 08:30 Wiesz co, ja myśle ze trzeba Ci kontrolnie dać w paszczę - za te wszystkie lata komunizmu i eurosocjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kooiiiuu Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.tvgawex.pl 01.05.09, 16:01 Patologia się szerzy. Stary facet bije dzieci, a młody gnój kopie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arkan Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.icpnet.pl 01.05.09, 16:46 Zaintrygował mnie tytuł artykułu, więc przeczytałem cały. Następnie wszystkie zamieszczone komentarze. I nadgarstki klękają a tatuaże spływają .... Ludzie, czym wy się podniecacie ? Że jakiś gnojek dostał pare plaskaczy ? Widocznie mu sie nalezaly, gdyby było inaczej ojciec tej dziewczynki nie fatygował by sie do szkoły w godzinach przedpołudniowych, tylko spokojnie poszedl do pracy. Widocznie ten gnojek dokuczał jego córce, nasmiewał sie z niej, ze jest grubaśnica itp a w koncu miarka sie przebrala. Co do bicia dzieci - oczywiscie, ze powinno sie je bic jesli sa nieposłuszne, rozwydrzone, nie chca sie uczyc albo popelniaja akty wandalizmu lub przemocy, itp Dziecko tez powinno ponosic konsekwencje swoich czynów, a jak dostanie porządne lanie to na dlugo popamieta. Rozsmieszyło mnie tez ze z powodu tych dwóch plaskaczy jacys debile robili szczeniakowi RTG ... Normanie nie wiadomo czy smiac sie czy płakac ... Mogli go jeszcze wysłac na dwa tygodnie do sanatorium, zeby doszedł do siebie po tym traumatycznym przezyciu. A, no i nie zapominajmy o rehabilitacji tych splaskaczowanych policzków, he he he :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.dyn.optonline.net 01.05.09, 18:16 Brawo! Najbardziej rozsądny komentarz na tym forum. Arkan, gdyby wszyscy ludzie myśleli tak jak Ty, nie byłoby rozwydrzonych bachorów. Sądząc po komentarzach powyżej, za 10 lat strach będzie wyjść na ulicę, jeśli dziś gnojkom pozwala się na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 18:22 Poczekaj ze swoimi oryginalnymi poglądami na wyrok w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.09, 20:49 Popie...ło cię. Gdyby twojego dzieciaka ktoś potraktował w ten sposób (czyli jakiś dorosły go sprał) to co byś zrobił? Pochwalił byś go? Jak rozróznisz, kiedy jest to wychowawczy klaps, a kiedy katowanie dzieciaka. Różnica wagi nie wystarcza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 02.05.09, 10:22 I dlatego jest tak jak jest. Za dwa policzki chcesz zrobić aferę bo ktoś ośmielił się dotknąć Twojego dziecka. A może ono tak zatruło życie innemu, że był to tylko akt desperacji. Nikt mi nie wmówi że dorosłemu będzie się chciało zwalniać z pracy chodzić do szkoły i ścigać "kolegę" córki za pyskówkę i jednego kopniaka. Powiedziałbym szczeniakowi że przegiął i widać sam sobie zasłużył, a na przyszłość nich dobrze się zastanowi co robi bo konsekwencje w życiu mogą być różne. Chłopak nie został uderzony pięścią ani kopnięty więc nie chodziło sprawienie bólu a tylko o ostrzeżenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 12:42 Człowieku, według prawa rodzicowi nie wolno uderzyć własnego dziecka. Tutaj mamy problem bicia dziecka i problem samosądu. Więc mi nie wmawiaj, że facet jest tak szlachetny aż zwolnił się z roboty (tracąc dzień z urlopu), tylko po to by cudze dziecko wychować. Dlaczego nie pojechał do ojca chłopaka i znim tej sprawy nie omówił. Bał się, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agad Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.chello.pl 03.05.09, 01:32 Tak właśnie było,masz rację. Matka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.09, 08:29 Dlaczego nie wyjaśnił tego z ojcem chłopaka? Bo takie "wyjaśnienie" by nie przeszło - zapewne by oddał. Dzieciak nie odda więc śmiało. Odpowiedz Link Zgłoś
aduerin Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci 05.05.09, 21:36 > Rozsmieszyło mnie tez ze z powodu tych dwóch plaskaczy jacys debile robili > szczeniakowi RTG ... Normanie nie wiadomo czy smiac sie czy płakac ... Mogli go > jeszcze wysłac na dwa tygodnie do sanatorium, zeby doszedł do siebie po tym > traumatycznym przezyciu. A, no i nie zapominajmy o rehabilitacji tych > splaskaczowanych policzków, he he he :) mnie to smieszy i przeraza. Nie domyslasz sie, o co chodzi??? Rodzice gnoja zalatwia lewe zwolnienie i orzeczenie lekarskie, ze bachor doznal wstrzasu mozgu, bedzie mial od tej pory trudnosci w nauce z powodu uszkodzen mozgu jakich doznal na skutek uderzenia, bedzie musial chodzic do psychiatry 2 lata z powodu szoku i traumy no i starzy zazadaja renty. I tak zarobia na chamstwie swojego bachora i wlasnej nieudolnosci, ze chamstwo to tolerowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajnsztajn Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.nitka.net.pl 06.05.09, 00:58 Niby jestem nowoczesny i uważam, że z dziećmi to dużo trzeba rozmawiać i w ogóle budować sobie autorytet itd.,itp.. Mimo wszystko jednak zostałem wychowany metodami tradycyjnymi (a że byłem grzecznym chłopcem, to rzadko zachodziła potrzeba użycia środków wychowania bezpośredniego) i cóż lać wodę: czasem na otrząśnięcie trzeba młodzieży wytłumaczyć coś "odręcznie". A że "mamy dzięki kręgosłupom stałą łączność głowy z d..ą", to informacja wychowawcza przekazana w ten sposób, dociera bardzo szybko i bardzo skutecznie :) Co do artykułu - faktycznie, mógł się ten pan sympatyczny wybrać na pogadankę z rodzicami tego chłopaka, zamiast lać go w szatni.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksss Pewnie nalezało sie gnojkowi. IP: *.zax.pl 01.05.09, 17:58 Prawdopodobnie mały bandziorek sie arogancko usmiechal mowiac "i tak mi nic nie zrobisz stary ch..." . Odpowiedz Link Zgłoś
grazka100 Re: Pewnie nalezało sie gnojkowi. 01.05.09, 19:32 Mieliśmy nieustanne konflikty z rodzicami jednego z kolegów syna, matka i ojciec dzieciaka czepiali się mojego dziecka, bo lepiej się uczyło.Dyrekcja próbowała mediować, nic z tego, matak chłopaka potrafiła pod nieobecność męża ( chodził na każdej przerwie pilnować naszego syna), zwymyślać syna od grubasów, głupków, nic nie umioejących bałwanów, Zgłosiłam sprawę na policję, kiedy tamten chłopak pobił mojego syna. Na prośbę dyrektorki nie zrobiła się afera. Dzieci były w klasie II podstawówki, nauczycielka napuszczała dzieciaki na siebie, z tamtą matka się skumplowała i dostawała od niej prezenty ( widfziałam), Przeniosłam dziecko do innej klasy - jest najlepszym uczniem, ma wzorowe zachowanie i jest dobrze, Nasza szkoła jako taka w ogóle jest chora!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Pewnie nalezało sie gnojkowi. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.09, 19:58 małych bandziorków bardzo szybko można wychować na dużych jak zrozumieją, że kto mocniej wali ten rządzi na drugi raz jak będzie chciał zaczepić koleżankę weźmie starszego brata, koleżanka tatusia i jego kolegę, chłopiec jeszcze paru kumpli - poleje się krew... a jakiś mądrala od siedmiu boleści znowu napisze w komentarzu że się za mało dzieci bije Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pewnie nalezało sie gnojkowi. 05.05.09, 17:38 Należy rozróżniać między dziećmi a młodocianymi przestępcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viewer Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.net-partner.pl 01.05.09, 20:18 wpie...łbym głąbowi przy pozostałych uczniach , fajnie by się czuł ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.09, 20:52 Mam nadzieję, że mówisz o tatusiu twardzielu. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 tatusiem kasi powinny zainteresować się władze 01.05.09, 21:18 mogli by go włączyć w oddziały siepaczy wysyłanych na protestujących robotników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: tatusiem kasi powinny zainteresować się władz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 12:44 Proponuję dołączyć go do kadry pacyfikującej strajk szkolny. Doświadczenie już zdobył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.c198.msk.pl 01.05.09, 22:45 Ja bym to samo zrobił tylko bez świadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbig1113 Re: Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 12:45 Dziecko byś pobił. Jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Ojciec pobił ucznia na oczach innych dzieci IP: *.proxy.aol.com 02.05.09, 00:53 Sprzedam świra. Jestem za a nawet przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś