buuuuu77
10.05.09, 01:40
Kiedyś tam,jeszcze za czasów dobrych wzrostów złożyłem CV do tak
wspaniałej firmy jaką jest Netia.
Zadzwonili do mnie do mnie następnego dnia.Szybko???Myślę sobie
pójdę:"ład korporacyjny,nowatorskie technologie itp.,etc".Ponieważ
teraz pracuję w firmie o ładzie korpo i mam doświadczenie,to myślę
że normalnie docenią mnie jako kandydata na pracownika.
Idę.
Wita mnie wesoły Pan (trochę rudy,ale nic to) i zaprasza.Wizja jaką
rozwinął przede mną (nie pytając o doświadczenie,nawet CV nie miał
przed sobą) pozwala na kupno domu,samochodu i wykształcenia w
Oxford's dla moich dzieci,wnuków i dzieci,wnuków sąsiadów.Myślę
OK.Mówię temu Panu że w obecnej pracy posiadam takie a takie warunki
tzn. opierające się o Kodeks Pracy oraz zaplecze do wykonywanie tej
pracy (jestem K.A.M.).Pada pytanie z mojej strony:I co Wy na to?
Jeśli nie wiecie zapraszam Was do oddziału łódzkiej Netii w
charakterze Konsultanta Klienta Biznesowego.Jeśli wejdziecie z
ulicy,ten miły Pan jest w stanie od razu podjąć z wami
współpracę.Ale na litość boską:umowa zlecenie (czas oczekiwania na
pierwsze pieniądze ok.2m-cy),drepczecie od firmy do firmy z rzekomym
wsparciem TM (nie widziałem tam żadnej Telemarketerki,no chyba że je
poukrywali),brak wsparcia sprzedażowego w postaci jasno założonego
systemu B2B nie mówiąc już o C2B.A najgorsze w tym że ten wesoły Pan
(niejaki Krzysztof) był święcie przekonany w to co mówi.Mam
nadzieję,że młodzi ludzie jednak zastanowią się nad takimi
propozycjami (bo starzy PH wyczują pismo nosem),a ja chętnie wpadnę
w polemikę na tym forum z ludźmi którzy są szefami takich działów i
zaraz zaczną podszywać się pod pracowników że jest och i ach.
AHA i jeszcze jedno nie dajcie się skusić wizją Lidera
Sprzedaży.Sama nazwa brzmi trywialnie nie mówiąc już o jej znaczeniu.
Pamietajcie,że umowy o pracę są waszym gwarantem spokoju w
dochodzenbiu ewentualnych praw.Jeśli Netia (taka korporacja)
zatrudnia swoich Przedstawicieli ds. klienta S/S na umowę zlecenie
to jest to dla mnie porazka.W TPSA,Dialogu,Polkomotelu czy Orange
(pozwoliłem sobie sprawdzić) PH ds. klienta biznes (zatrudniani
bezpośrednio przez Telekom) mają umowę o pracę i wszelkie
narzędzia,a poza tym rozmowa toczy się na zasadzie Assement Center a
nie na zasadzie pogawędki z Panem Krzysiem.