Dodaj do ulubionych

Dostałem pracę w Netii ;-))))))))))

10.05.09, 01:40
Kiedyś tam,jeszcze za czasów dobrych wzrostów złożyłem CV do tak
wspaniałej firmy jaką jest Netia.
Zadzwonili do mnie do mnie następnego dnia.Szybko???Myślę sobie
pójdę:"ład korporacyjny,nowatorskie technologie itp.,etc".Ponieważ
teraz pracuję w firmie o ładzie korpo i mam doświadczenie,to myślę
że normalnie docenią mnie jako kandydata na pracownika.
Idę.
Wita mnie wesoły Pan (trochę rudy,ale nic to) i zaprasza.Wizja jaką
rozwinął przede mną (nie pytając o doświadczenie,nawet CV nie miał
przed sobą) pozwala na kupno domu,samochodu i wykształcenia w
Oxford's dla moich dzieci,wnuków i dzieci,wnuków sąsiadów.Myślę
OK.Mówię temu Panu że w obecnej pracy posiadam takie a takie warunki
tzn. opierające się o Kodeks Pracy oraz zaplecze do wykonywanie tej
pracy (jestem K.A.M.).Pada pytanie z mojej strony:I co Wy na to?
Jeśli nie wiecie zapraszam Was do oddziału łódzkiej Netii w
charakterze Konsultanta Klienta Biznesowego.Jeśli wejdziecie z
ulicy,ten miły Pan jest w stanie od razu podjąć z wami
współpracę.Ale na litość boską:umowa zlecenie (czas oczekiwania na
pierwsze pieniądze ok.2m-cy),drepczecie od firmy do firmy z rzekomym
wsparciem TM (nie widziałem tam żadnej Telemarketerki,no chyba że je
poukrywali),brak wsparcia sprzedażowego w postaci jasno założonego
systemu B2B nie mówiąc już o C2B.A najgorsze w tym że ten wesoły Pan
(niejaki Krzysztof) był święcie przekonany w to co mówi.Mam
nadzieję,że młodzi ludzie jednak zastanowią się nad takimi
propozycjami (bo starzy PH wyczują pismo nosem),a ja chętnie wpadnę
w polemikę na tym forum z ludźmi którzy są szefami takich działów i
zaraz zaczną podszywać się pod pracowników że jest och i ach.
AHA i jeszcze jedno nie dajcie się skusić wizją Lidera
Sprzedaży.Sama nazwa brzmi trywialnie nie mówiąc już o jej znaczeniu.
Pamietajcie,że umowy o pracę są waszym gwarantem spokoju w
dochodzenbiu ewentualnych praw.Jeśli Netia (taka korporacja)
zatrudnia swoich Przedstawicieli ds. klienta S/S na umowę zlecenie
to jest to dla mnie porazka.W TPSA,Dialogu,Polkomotelu czy Orange
(pozwoliłem sobie sprawdzić) PH ds. klienta biznes (zatrudniani
bezpośrednio przez Telekom) mają umowę o pracę i wszelkie
narzędzia,a poza tym rozmowa toczy się na zasadzie Assement Center a
nie na zasadzie pogawędki z Panem Krzysiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: x ale IP: 217.17.37.* 10.05.09, 12:24
      kogo to obchodzi??
      • Gość: lusia Re: ale IP: *.centertel.pl 10.05.09, 21:36
        mnie i wielu innych
    • miejskie_narty Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) 10.05.09, 21:41
      Nie rozumiem znaczynych fragmentów tego tekstu, ale ze składnią jesteś trochę na bakier, więc w zasadzie mam usprawiedliwienie.

      A już ten Oxford's brzmi prawie jak McDonald's :-)
      • Gość: lusia Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) IP: *.centertel.pl 10.05.09, 22:41
        Jak nie rozumiesz to skad wiesz , że są znaczne?
        • Gość: buuuuu77 Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.09, 18:22
          Chodzi poprostu o zdziczenie pewnych obyczajów.W tym przypadku
          chodzi o korporację i jej traktowanie ludzi chcą rozpocząć start
          zawodowy lub rowinąć karierę zawodową,jak pracowniczego plebsu.
          Chociaż wiele jest wątków o tym jak traktowani są pracownicy,to nie
          znaczy że jest ich tak wiele że takie firmy jak Netia nadal
          ośmieszają się poprzez tak prymitywne zasady rekrutacji i opieki
          na "pracownikiem/zleceniobiorcą".
          • miejskie_narty Dzięki 11.05.09, 21:43
            Nie wiem tylko, czy chodzi o zdziczenie obyczajów. Moje doświadczenie (w zupełnie innej branży) wskazują na to, że obyczaje od dawna i niezmiennie są dzikie.
          • Gość: netianka Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) IP: *.legnica.vectranet.pl 04.06.13, 13:28
            ...no... święte słowa, ja niestety dałam się nabrać na gawędkę, tym razem miłej Pani... Miało być super, a jest do .... wszyscy wiemy do czego. Co innego na rozmowie, co innego w umowie...
            na temat wypłaty... szkoda słów. co innego w tabeli prowizji, co innego na koncie. Oczywiście jeżeli coś już na nie wpłynie.
            nie wiem jak klienci tej korporacji, ale przyszli pracownicy- strzeżcie się Netii! Bo co prawda Pan Dyrektor jest z Wami na Ty, wy z nim też, ale generalnie i tak ma Cię w odwłoku.
            Mój post byłby z całą pewnością bardziej ekspresyjny, ale mam ten luz, że wszystkie rachunki w domu płaci mąż, i jego kasa jest podstawą naszej egzystencji. Żal pomyśleć o moich współpracownikach, którzy skuszeni wizją pracy w międzynarodowym Korpo, toną w długach.
            • Gość: anonimsszs Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.11.13, 02:25
              Post świeży z 2013 wstawiam !! Pracowałam tam pół roku w warszwie głowna siedziba, fajnie pieknie na poczatku bedziesz zarabial kokose. Mówie o infolini przychodzącej. Po krotce, ludzie ? zajebisci, koordynatorzy ? do bani ! KASA ? JESZCZE GORZEJ ! PRACUJESZ ZA 5 ZL NA GODZINE ZA KAZDA USLUGE 5 ZL NA REKE ! CO TO JEST NA PRZYCHODZACEJ ! GDZIE WIEKSZOSC TYCH KLIENTOW DZWONI O NIE UMIE SIE POLACZYC Z BOK. ! a sprzedaż tam graniczy z cudem ! podliczanie tkz. "efektywnosci" ? jak dla mnie bezsens. Ludzie ktorzy pracują na infolinii i pracowali czy w telemarketingu doskonale wiedzą o czym mówię, dzwoni klient z pretensją że nie umie wcisnąć opcji nr 2 to wciska 1 dla nowych kl i wez takiemu sprzedaj internet kiedy on dzwoni ze skarga ze mu nie dziala, no kur.cze smiech na sali !! ogolnie jak ktos chce sie dorobic nie polecam, poszukuje zajebis. ludzi w pracy polecam, ale ogolna ocena: DNO !

              pozdrawiam.
              • nawalonych7krasnali Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) 06.11.13, 10:29
                Gość portalu: anonimsszs napisał(a):
                > dzwoni klient z pretensją że nie u
                > mie wcisnąć opcji nr 2 to wciska 1 dla nowych kl i wez takiemu sprzedaj interne
                > t kiedy on dzwoni ze skarga ze mu nie dziala, no kur.cze smiech na sali !!

                To niestety magia wysłuchiwania menu w słuchawce, które nie ma końca :) Dopiero na ostatnim miejscu jest wciśnij X aby pogadać z konsultantem... bo nie wszystkie sprawy pasują do menu, które ktoś ułożył i wziął za to premię :)
          • Gość: ela Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.14, 07:10
            Czy mowimy o Panu Krzysiu z Lublina????
    • piotr32167 Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) 03.12.14, 14:32
      No chyba wiadomo, że to nie jest praca na całe życie, a w niektórych sytuacjach akurat takie warunki umowy plus zmianowy czas pracy a nie codziennie 9-17 ludziom opdowiadają. Po co iść na rozmowę do pracy, której się nie chce? Sama na studiach pracowałam w Netii i byłam zadowolona.
    • saczek1 Re: Dostałem pracę w Netii ;-)))))))))) 04.12.14, 21:14
      I po co takie stare posty odgrzebywać ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka