Gość: skunk.s IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 21:18 Albo będzie megasmród albo policjanci użyli skrótu myślowego. Jeśli samochód był dowodem w sprawie i nie zabezpieczyli go, powinni dostać zarzuty z 231 k.k. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: esteta Mamy Państwo Prawa w odróznieniu od parszywej IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 21:34 komuny Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Mamy Państwo Prawa w odróznieniu od parszywej 11.05.09, 12:39 I...? I za komuny było tak dobrze czy tak źle? A opisywany przypadek to NIC! U mnie w centrum miasta (najbardziej centralnym jak tylko możliwe (odpowiednik skrzyżowania Jerozolimskich z Marszałkowską w Wawie) stały 2 samochody: taksówka z pół roku, a potem mały fiat, którego w dwa miesiące zdemolowali, pies z kulawą nogą ruszył d* (znaczy straż miejska) gdy wrak leżał na boku ze 2 dni (wcześniej powybijane szyby, szkło itp. nie przeszkadzały. Z taxi podobnie trzeba było czekać niewiarygodnie długo. Ot typowe polskie bezprawie i bałagan, a sprawa prosta: znajdujemy właściela, dostaje grzywnę (po 100 zł za każdy dzień postoju + 10 000 extra), jak nie ma odbieramy mu dom itp. Jeśli okaże się, że bryka zgłoszona jako skradziona to się mu ją oddaje (sprawdzając czy nie porzucił celowo, wtedy grzywna) lub oddaje na złom itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Mamy Państwo Prawa w odróznieniu od parszywej IP: 94.254.134.* 17.05.09, 09:56 wypowiedzieć wojnę Niemcom i poddać się po trzech minutach a nie po dwu miesiącach, tym którzy będą urządzać powstanie wysłać na Białoruś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ejże Pani Dana, ale z Pana, kurnia, łodzianin IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 21:40 "Biały ford escort był na tomaszowskich tablicach rejestracyjnych - opowiadają pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, którzy pracują w okolicach Cmentarza Żydowskiego, przy zbiegu ulic Cmentarnej i Świętego Jerzego. - Miesiąc temu właściciel samochodu złapał gumę, więc zostawił auto na poboczu, przy ulicy." .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 21:43 Widzialam toto w srode, stalo juz na dachu, bylam pewna, ze to z wypadku, a tu takie sceny jak ze slamsow III swiata? Ciekawe czy stoi jeszcze passat na Narutowicza po stronie dzikiego parkingu przy hotelu Centrum, stal sobie pare miesiecy i niszczal w troche wolniejszym tempie. Moze za duzy ruch i monitoring, zeby tak od razu na czesci rozebrac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleeeee Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 22:05 Oj nie ze slamsów, nie ze slamsów, bo tam rozbierają w 5 minut (jak mówił Bartek), a tu miesiąc to zajęło... A z Cmentażem Żydowskim przy św. Jerzego, to Dana rzeczywiście przywalił ostro. Złota Czcionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleeee Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 22:06 Cmentarzem. Przepraszam... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleeeee Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 22:07 Złota Czcionka dla mnie :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 22:45 skąd korekta w Tychach, gdzie gazeta łódzka jest teraz robiona, ma wiedzieć gdzie w Łodzi jest Cmentarz Żydowski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CY Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 22:10 Samochód z Narutowicza złosiłem na policję. Miał tablice rejestracyjne. Następnego dnia auto zniknęło. Nie spodobało mi się, że SM odsyła mnie na policję zamiast sama się tym zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna straż miejska generalnie zawsze odsyła na Policję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 22:38 na mojej ulicy onegdaj stał fiat 126p....z czasem już bez kół, telefony do straży miejskiej też bez efektu, Policja dopiero za drugim razem po słownym opierd.... i podpowiedzi co mają robić podchwyciła pomysł jak dobrać się do właściciela, który z nich sobie drwił, że nie ma zamiaru tego ruszać - sprawdzili czy ma obowiązkowe OC i okazało się, że szybko usunął złom :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzleem Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 22:21 Ale się chłopaki z policji postarali...samochód zniknął..będzie może mniej roboty.Teraz niestety GW wszystko popsuła i jeszcze może ktoś poniesie konsekwencje. Ale raczej nie, sprawa ucichnie... . Już teraz wiem dlaczego w tym mieście wszędzie brud, bałagan i menelstwo dewastujące swoje otoczenie - poprostu chłopakom z policji i straży się nie chce -bo po co??? Byłem dzisiaj (niedziela po południu) w parku na Zdrowiu...co trzecia ławka i co drugie krzeki pijani menele...ale przecież nikomu to nie przeszkadza..a już na pewno nie policji czy straży..bo przecież ich tam nie ma. Wrak też przed komisariatem nie stał... o co kaman??? Odpowiedz Link Zgłoś
adude49 Re: Historia jednej rozbiórki 11.05.09, 12:52 Menele są i będą bo takie są prawa człowieka a raczej ich interpretacja u nas. Na dodatek, w przypadku jak się pobiją albo przewrócą (o co po pijanemu nie trudno) to na twój i mój koszt, poza kolejką zrobi im się wszelkie badania z tomografią włącznie. No może z wyjątkiem mycia. Takie prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasiek Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.acn.waw.pl 17.05.09, 08:22 Paradoks polega na tym, że źle opłacanym policjantom nie chce się zajmować menelami. Policjanci są źle opłacani bo duża cześć z podatków jest przeznaczona na utrzymanie meneli. Państwo im nie pomaga tylko daje tyle, aby nie chciało im się podjąć pracy i mieli czas na dorabianie sobie na boku. Państwo wyleczy w razie konieczności. Pozwoli mieszkać i demolować lokale komunalne. Za darmo jeszcze je odnowi, gdy zajdzie taka potrzeba. Jest to jakieś aberracyjne pojmowanie lewicowości. Lewica powinna zająć się ludźmi pracy i być ich reprezentantem, a nie reprezentować lumpenproletariat. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Cmentarze w Łodzi 10.05.09, 22:57 Cmentarz przy ulicy Ogrodowej zwany Starym: pl.wikipedia.org/wiki/Stary_Cmentarz_w_%C5%81odzi Cmentarz żydowski w Łodzi (ten największy i obecnie jedyny): pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Nowy_cmentarz_%C5%BCydowski_w_%C5%81odzi Tak na oko z około 3 km odległości... Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Historia jednej rozbiórki 10.05.09, 23:23 bo Straż miejjska to są proszę pana nieroby. Jak poprosiłem o interwncję to założyli rączki na dupcię i poszli w dugą stronę, jak napisałem skargę do szefostwa to szef odpisał że sobie z nich żarty robię. I co tu można, nazwiesz ich po imieniu, to ci przywalą sąd grodzki......... nieroby paskudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.toya.net.pl 11.05.09, 00:18 a Ty kim jesteś ? Odpowiedz Link Zgłoś
zbylbyt Historia jednej rozbiórki 11.05.09, 08:02 Skandaliczne tłumaczenie Straży Miejskiej, czy policji woła o pomstę do nieba. Skoro samochód był dowodem w sprawie to powinien niezwlocznie znaleźć sie na parkingu policyjnym. Za takie niechlujstwo policji i straży powinien ktoś odpowiadać.Może stracić pracę..... Odpowiedz Link Zgłoś
adude49 Re: Historia jednej rozbiórki 11.05.09, 13:08 No właśnie, bo teraz będą dwie sprawy i ciekaw jestem jak sobie Policja poradzi z tym zniszczeniem dowodów w sprawie przez dowody w innej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Slumdog po łódzku - znikające auto IP: *.toya.net.pl 11.05.09, 10:14 Na ul. Stockiej pod nr 11 stoi od podnad pół roku zdezelowany Fiat bez tablic rejestracyjnych, właściciel się nim nie interesuje, podobnie straż miejska i policja. Może uprzątną go "koledzy złomiarze"? Odpowiedz Link Zgłoś
igel1 Nie potrafia palanty w mundurkach...potrafili z 11.05.09, 10:34 potrafili zlomiarze bo palanty w mundurkach do szkoly nie chodzili..hhehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdmn Slumdog po łódzku - znikające auto IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.09, 10:36 Zapraszam na Emilii Plater złomiarzy, jeden maluch i jeden Ford Escort do wzięcia, które miejsca parkingowe blokują od miesięcy. Zapraszam gdmn Odpowiedz Link Zgłoś
brucemajster Re: Slumdog po łódzku - znikające auto 11.05.09, 10:42 a po co zaraz tracić pracę , sprawa zostanie zatuszowana a ktoś ze straży lub policji dostanie nagrodę na pocieszenie , jak ktoś powiedział mądrze "umiesz liczyć - licz na siebie " niestety u nas w kraju jesteśmy zostawieni sami sobie policja i straż mają gdzieś normalnych ludzi!! Odpowiedz Link Zgłoś
lds23 Historia jednej rozbiórki 11.05.09, 10:42 Dobrze, że są złomiarze: - Straż miejska nie musi sprzątać wraków - MPO nie musi sortować metali (na puszkach do selektywnej zbiórki, słowa o metalach nie ma) - za zarobione pieniądze kupują m.in. papierosy i alkohol więc akcyzą wspierają budżet w czasach 'kryzysu' W ogóle złomiarze wydają mi się bardziej kompetentni i pożyteczni od większości służb miejskich. W sumie losowo wybrany złomiarz byłby tez pewnie lepszym prezydentem - przynajmniej wiedziałby co się dzieje w mieście ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VTEC Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:39 A jaki pozytek dla srodowiska naturalnego. Moze zamiast utrzymywac straz miejska to kase wydac na dofinansowanie i szkolenie zlomiarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budy Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.centertel.pl 11.05.09, 11:54 W warszawie przy widawskiej już od pół roku stoją 2 samochody do sprzątnięcia. Eskorcik z rybą na bagazniku i chyba jakiś Volksfagen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.aster.pl 11.05.09, 10:43 Na moim osiedlu stanął raz czerwony golf ( model z lat osiemdziesiątych) na pierwszy rzut oka wszystko z nim było ok. Stanął na chodniku przy skrzyżowaniu (gdzie żaden inny samochód nigdy nie parkował) i stał. Aż zastanawiałam się kiedy zaczną go demolować. Stał przez 2 miesiące i nie ukradli mu niczego. Zniknął tak nagle jak się pojawił. Bywa i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:10 na przeciw mojego bloku od kilku lat stoi koło kiosku nyska. Właściwie nie koło kiosku a na pasie jezdni tuż przy przejściu dla pieszych. I nikomu to nie przeszkadza mimo, że jeak rok okrągły nie rusza się z miejsca. Niestety złomiarze są tu mało efektywni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Łódzka bieda IP: 81.210.87.* 11.05.09, 10:50 To tylko świadczy o tym, jaka bieda jest w Łodzi. Ludzie żyją ze zbierania złomu i aż strach przyjechac do tego miasta samochodem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin idiota IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.09, 11:45 Irytują mnie takie idiotyczne wpisy. W innych miastach Polski nie działają złomiarze? No to proszę: 1) w Warszawie - rozebrali pomnik: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,3842294.html 2) w Poznaniu - szyny z dworca głównego (!!!): poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/463521.html 3) we Wrocławiu - kradną wszystko, nawet krzyże nagrobne i ogrodzenia: wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/416974.html 4) w Gdańsku - ukradli papieża: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,2241413.html Mam wyliczać dalej? Więc nim kolejny półdebil napisze coś o "łódzkiej biedzie" - niech się zastanowi. Łódzcy złomiarze przynajmniej oczyścili kawałek Miasta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
rosolina Slumdog po łódzku - znikające auto 11.05.09, 11:17 Rzeczywiście, to nie Trzeci Świat, ale c Czwarty (IV RP). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazza Re: Slumdog po łódzku - znikające auto IP: *.toya.net.pl 11.05.09, 19:48 za to w twoich majtach jest V-ty świat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwakiewka Re: Slumdog po łódzku - znikające auto IP: *.silesiamultimedia.com.pl 12.05.09, 17:45 To może ty się pochwal, co masz w majatach. To forum służy do dyskusji, nie do leczenia kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.zega Historia jednej rozbiórki 11.05.09, 11:25 w "Slamdog" AMERYKAŃSKIEJ parze NIKT nie rozkradł samochodu!!! czy moi rodacy potrafią oglądać filmy ze zrozumieniem? to było auto indusa, który ich woził!!! tak tylko uściślam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubosław22222222 Slumdog po łódzku - znikające auto IP: *.acn.waw.pl 11.05.09, 11:25 to ja już nie wiem co z tymi wycieraczkami, najpierw mowa ze znikly pozniej ze tylko one zostaly... kto to redaguje :P Odpowiedz Link Zgłoś
brucemajster Historia jednej rozbiórki 11.05.09, 11:32 a ja proponuję aby każdy wstawił adresy wraków to koledzy złomiarze będą mieli co robić kilka następnych miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.146.rev.vline.pl 11.05.09, 11:42 Taaa, bo złomiarze na peeewno czytają forum na gazeta.pl. Puknij się w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Lubie czytac wiadomosci z Lodzi IP: 151.193.220.* 11.05.09, 11:45 Lodz wydaje sie byc Polska w pigulce. Centrum. Jadrem. Emanacja. Archetypem. Esencja polskosci. Pozdrowienia z Krakowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin Rokitowo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.09, 11:49 A jak Kraków? Przeprosiliście już za Jana "Niemcy mnie biją" Rokitę i jego żonę? Zajmijcie się sobą, kościelne przydupasy. Jeden Piotr Skrzynecki wybijał się ponad tę waszą prowincję intelektualną. Chcesz coś napisać o Łodzi? Zajrzyj do nas najpierw, zacznij od np. MS2 (www.msl.org.pl/nowe-muzeum/index/sub,budynek). I porównaj to sobie z Krakowem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Rokitowo IP: 151.193.220.* 11.05.09, 12:15 Moj drogi, jestem takim samym Polakiem jak Ty, mam bardzo fajnych kolegow z Lodzi. Jestem takim samym Polakiem jak ci wandale i zlomiarze, ktorzy rozkradli ten samochod. Choc moze znaczenie slow "takim samym" moglbym doprecyzowac - w koncu wszyscy ludzie, nawet Polacy, roznia sie miedzy soba. Podzielilem sie subiektywnym spostrzezeniem, ze w Lodzi pewne charakterystyczne dla naszego kraju rzeczy uwidaczniaja sie wyrazniej niz gdziekolwiek indziej. Artykul byl na glownej stronie portalu. BTW: muzea mnie nie pociagaja. Ostatni raz w zamku (kilkaset metrow stad) bylem 30 lat temu. ;) Pozdrowienia od aintelektualnego prowincjonalnego przydupasa koscielnego! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Rokitowo 11.05.09, 14:50 "Pozdrowienia od aintelektualnego prowincjonalnego przydupasa koscielnego! ;)" ... no tu trafiłeś jak kulą w płot. Nie bez powodu na Łódź mówi się "Czerwone Miasto". Co innego Kraków ... główny bastion kk, poza Ciemnogrodem z Ojcem Dyrektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin Re: Rokitowo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.09, 14:53 Ci Ale kto Ci powiedział, że ja jestem Polakiem..? Typowo krakowskie schematy myślowe... Nie uwierzysz, ale nie wszyscy wokół Ciebie są Polakami. To, że piszą po polsku, niczego jeszcze nie oznacza. Musisz pogodzić się z myślą, że np. matka boska też nie była Polką z Wadowic. Pozdrowienia z Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Rokitowo IP: 151.193.220.* 11.05.09, 15:20 Jesli nie jestes Polakiem, to przepraszam za zbyt daleko idacy wniosek, wysuniety na podstawie tak emocjonalnej obrony polskiego przeciez miasta... Na moje usprawiedliwienie powiem tylko, ze ja tez nie jestem katolikiem, jak zasugerowales. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeee.e.e.e matka boska też nie była Polką z Wadowic. IP: *.farmacol.com.pl 12.05.09, 09:04 To jest dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Slumdog po łódzku - znikające auto IP: *.icpnet.pl 11.05.09, 11:55 www.tnij.org/dcc0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Recykling po polsku IP: *.aster.pl 11.05.09, 12:14 szkoda tylko że własciciel nie dostanie dopłaty na zakup nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek_Szczecin Aż miesiąc??? Co tak długo?... IP: *.moravia-it.pl 11.05.09, 12:16 Pod moim blokiem przez jakiś czas stał maluch. Ktoś go najpierw podpalił. Pożar był mały, ale właściciel po tym chyba tylko tablice rejestracyjne zdjął i zostawił auto tak, jak stało. Po kilku dniach za wrak zabrali się złomiarze. Chciałem to uwiecznić i postanowiłem co jakiś czas robić zdjęcia. Zdążyłem zrobić tylko kilka - maluch zniknął w ciągu 8 godzin. Karoserię pocięli siekierą, a całość wywieźli wózkiem na trzy razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak-ateista jak robale ścierwojady... IP: 213.76.147.* 11.05.09, 12:18 kiedys cos podobnego obserwowalem, gdy jakiś młotek wystawił lodówkę obok śmietnika... też znikała stopniowo, az zniknęła:) to całkiem jak w filmach przyrodniczych:) gdy padnie jakies zwierzę, to robale je utylizują... ludzie jak widać z biedy wszystko zrobią, w robala też się pobawią... Polak-ateista Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puniek Re: Historia jednej rozbiórki IP: *.thyssen.com 11.05.09, 12:26 dobrze, ze mieszkam w małej miejscowości i nie muszę się przejmować złodziejstwem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Historia jednej rozbiórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 12:53 Na Janowie przy kościele na Podbipięty, w kwietniu 2009 stał uszkodzony, VW nowy Beetle .Taki samochód kosztuje ponad 100K. Stał ze 3 tygodnie.Najpierw wybili szybe i okradli wnętrze oraz reflektory. Potem go spalili.Dosłownie 20 m od kościoła katolickiego .Samochód nówka - tylko lekko stuknięta i dlatego zostawiona na poboczu. Po spaleniu wrak zniknął w jedną noc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Historia jednej rozbiórki IP: 94.75.67.* 11.05.09, 14:15 Gość portalu: pp napisał(a): Potem go spalili.Dosłownie 20 m od kościoła > katolickiego .Samochód nówka (...) Bliskość kościoła sprzyja przestępstwom. Wierny ma bliżej do konfesjonału i po każdym wykroczeniu może się szybko oczyścić. Katolickie sumienie z resetem. Odpowiedz Link Zgłoś