vladip
27.12.03, 15:36
Święta minęły czas na małą wojnę. ;))
Przedstawiam zatem własną analizę sceny politycznej pod kątem prawicowości i
lewicowości Analiza oparta na dość luźnych obserwacjach minionego roku.
Kolejność raczej od lewicy do prawicy (ale dość przypadkowa)
Solidarność.. zdecydowanie najbardziej lewicowa formacja w tej chwili-
propoagująca właściwie czysty komunizm z przewodnią klasą robotniczą,
państwo ma dawać na wszystko przywileje trzeba zachować itd. itp.
Samoobrona – podobne poglądy choć dochodzi jeszcze obrona rolników – choć
uwaga samoobrona popiera np. gospodarstwa przemysłowe – którym raczej
zależy na urynkowieniu rolnictwa. Nie afiszuje się ona zbytnio z tymi
poglądami ale daje się czasem je zauważyć. Partia ta powinna właściwie
popierać przystąpienie polski do UE choć ze względu na elektorat nie może
tego robić.
PSL – partia bez poglądów ale lubi rządzić
Liga Polskich Rodzin – partia katolicko – lewicowa , gospodarka oparta o
społeczną gospodarkę rynkową (ch.. wie co to jest – ale jakoś nie kojarzy mi
się z liberalizmem) Ma lidera (Gietrych), którego jak podejrzewam nie
rozumie 90% elektoratu i 70% kolegów partyjnych – mądry facet ale jak dla
mnie ma dziwne poglądy.
PiS – partia umiarkowanie lewicowa – duży interwencjonizm państwa (ot choćby
ostatnie głosowania budżetowe), choć gospodarka to nie jest to czym
elektorat tej partii przesadnie zawraca sobie głowę. Silna policja i
prokuratura – można odnieść wrażenie że ideałem było by państwo policyjne.
Obie te formacje (policja i prokuratura) powinny jednak składać się z
zupełnie innych ludzi niż w tej chwili.. choć do końca nie wiadomo jakich –
być może sklonowanych braci Kaczyńskich. Moim zdaniem Ziobro jako lider nie
sprawdzi się.
SLD – partia wymieszana – od czegoś bliskiego do solidarności (w postaci
OPZZ) do liberałów w stylu Kaczmarka Belki czy Hausnera – stoi w tej chwili
okrakiem i na dobrą sprawę już dawno powinna się podzielić. Na razie
realizuje program bliższy prawicy niż lewicy, a Miller utrzymując jedność
jedzie okrakiem na dwóch bykach co zapewni mu lądowanie równie spektakularne
i bolesne jak ostatnio.
Unia Wolności – partia niezdecydowana – mam do niej uraz osobisty za długie
i dyskretne wychodzenie z koalicji z AWS, co skończyło się jak widać
fatalnie – ucieczką na platformę ratunkową. Brak jej w tej chwili
charyzmatycznego lidera, i jeżeli taki się nie znajdzie najprawdopodobniej
już zostanie w politycznym niebycie.
Platforma Obywatelska – partia prawicowa (chyba jedyna w tym gronie) choć
ostatnio zaczęła czytać notowania przedwyborcze i zagrywa trochę pod
publikę. Ciężko wskazać mi w tej chwili lidera – bo w brew pozorom Rokita
powinien występować tu jako osobny twór polityczny. Ten facet nigdy nie
potrafił grać w zespole i niewykluczone że po jakiejś porażce zacznie
budować coś nowego. Platforma przejęła większa część UW i prawdopodobnie
przygarnie część liberalnego SLD a także przedsiębiorców czyli ludzi którzy
politykę mają w d.. ale swoje interesy lokują raczej trafnie.
UPR – partia utopijna proponuje coś co zwie liberalizmem ale w wydaniu, w
którym nie istnieje on nigdzie na świecie. Ma duże poparcie w internecie i
wśród studentów, ale z poparcia tego wyrasta się jak z trądziku – więc nie
ma raczej szans na zaistnienie
I to by było na tyle.. zapraszam do komentowania, dyskutowania itd. – miło
by było gdyby obeszło się bez flugów.