sobolewicz_sobol
07.09.09, 12:14
"Jak się okazało, negocjatorzy nie zaczęli jeszcze rozmowy ze stojącym na
dachu. Zdążyli tylko napompować poduszkę, która mogłaby uratować mu życie.
Mogła, ale nie zdołała, bo gdy człowiek skoczył, upadł na dach klatki schodowej."
Czy ktos sprawdza/ poprawia teksty pisane do GW przez jej dziennikarzy?
Przeciez to co jest zacytowane wyzej wola o pomste do nieba. Czy negocjatorzy
zajmuja sie pompowaniem poduszek? Czy nie powinno byc "negocjatorzy nie
zaczęli NAWET rozmowy ze stojącym na dachu"? Czy nie lepiej byloby
napisac "poduszkę, która MOGŁA uratować mu życie"? Czy zdanie w jeyku
polski, aby bylo logiczne nie powinno brzmiec "Mogła, ale nie zdołała, bo po
skoku, czlowiek upadł na dach klatki schodowej?".
A poza tym szkoda faceta.