Gość: Zosia
IP: 193.151.114.*
04.09.06, 11:35
Szanowni Państwo, proponuję zająć się temetem - dopłata z budżetu państwa do
szkół prywatnych -. Żaden inny przedsiębiorca nie otrzymuje tyle samo środków
z budżetu państwa co przedsiębiorstwo państwowe (szkoła publiczna). Jeżeli na
ucznia przypada 100 zł. to taką kwotę otrzymują oba typy szkół z tym, że
szkoła prywatna pobiera od rodziców wysokie czesne, a szkoła publiczna może
najwyżej pobrać od rodziców symboliczną kwote na komitet rodzicielski. Szkoły
prywatne są doskonałym biznesem, a ich właściciele to nie żadni filantropi
lecz przedsiębiorcy całą "gębą". Pytam - jakim prawem środki budżetowe
rozdaje się przwatnym firmom okradając szkolnictwo publiczne. Te 773 szkoły
prywatne zabierają szkołom publicznym olbrzymie pieniądze. Dlatego
nauczyciele zarabiają niedużo w porównaniu ze szkołami prywatnymi; dlatego
klasy w szkołach publicznych liczą 35 dzieci, a w szkołach prywatnych 10 -15;
dlatego brakuje pieniędzy na remonty szkół publicznych. Niezrozumiałe jest
finansowanie szkól prywatnych prz niżu demograficznym jaki jest obecnie.