Dodaj do ulubionych

Gdzie watek?

05.01.05, 12:07
Do mnie adresowany? Za co zostal wyciety, hę?
Obserwuj wątek
    • tebe Re: Gdzie watek? 05.01.05, 13:26
      Hę.
    • tebe Re: Gdzie watek? 05.01.05, 13:31
      A jaśniej: w Pomocy wyjaśniamy, jak i komu odpowiadamy na takie pytania.
      Pozdrawiam serdecznie
      • niech Re: Gdzie watek? 05.01.05, 13:37
        Poniewaz drodzy admini wycinacie cokolwiek napisze o waszej "pupilce" wiec
        napisze to jeszcze raz - i nie ostatni. Macie do czynienia z podobna sytuacja
        jak broneknotgeld. I trzeba by wyciac i z jakichs powodow nie chcecie.
        Zalozyliscie dla niej klub forum - i gowno z tego wyszlo. Pozwalaliscie
        wpisywac setki postow dziennie - choc ANI JEDEN nie byl merytoryczny. Wiec
        miejcie odrobine odwagi i nie wycinajcie przynajmniej postow w ktorych ktos z
        jej spamerskiego procederu kpi. Wam sie ostatnio mocno zebralo mocno na
        wycinanie - i uwazam ze z pozytkiem dla forum. Ale skoro sie powiedzialo A to
        powiedzcie B. Nie "beeeee" tylko B!
        • eela Re: Gdzie watek? 05.01.05, 15:46
          Pamięc ci nie dopisuje ale odswieżę ci ją z czynie społecznym.
          Klub był założony jako efekt tego wątku
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=618&w=5135905&a=5135905
          A tu jest dyskusja, komu powinien być poświęcony. Nie bądź taki skromny. :-)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=5141578&a=5141578
          • messja drodzy admini 05.01.05, 16:13
            w zwiazku z tym, ze eela "wpierdla sie miedzy wodke a zakaske" ((c)mielona) z
            charakterystycznym dla siebie zroumieniem tematu prosze o nieusuwanie opinii
            niecha, ktora w odpowiedzi na ten post eeli niewatpliwie nastapi, a ktora
            prawdziwa jest przeciez.
      • messja Re: Gdzie watek? 05.01.05, 14:02
        tebe zlotko, a gdzie watek w ktorym rownie uprzejmie co miltonia zapytuje kto i
        dlaczego wycial ten watek:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=19126455
        ?

        czy twoja tutaj obecnosc oznacza, ze to ty go usunales? zlamal regulamin? nie
        pasowal do tematyki forum?

        a na marinesie pozwol, ze wyraze jednym slowem opinie na temat propagowania
        procederu jaki tu uprawia bezkarnie aniela: zalosne.
    • Gość: xxx Reasumujac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:39
      Tebe tego nie napisze, bo moglby stracic prace, ale sa tylko trzy sytuacje, gdy
      nastapi prawidlowa interwencja administratora forum:

      a/ Jak watek narusza dobre imie osob, firm i opcji politycznych popieranych przez
      Agore;
      b/ Autor watku lub osoba poszkodowana jest czlonkiem rodziny lub znajomym
      czlonkow zarzadu Agory lub ktoregos z jej kierownictwa;
      c/ Jak w realu zrobi sie laske odpowiedniej osobie (domysl sie komu).

      W innych przypadkach, nalezy sie liczyc z przypadkowym i wybiorczym dzialaniem
      administracji forum. W koncu maja ciekawsze rzeczy do roboty, niz analizowac kto
      komu dogadal, kto mial do tego moralne prawo, a kto byl poszkodowanym. Jezeli
      nie dotyczy to zadnej z ww sytuacji, to nie jest to sprawa warta czyjegokolwiek
      zainteresowania. Zawsze mozesz sobie kupic usluge np. InternetDSL lub AsterCity z
      publicznym IP i zalozyc wlasne forum.

      Jasne?

      PS. Natreci tacy jak np. pollak czy messja sa tolerowani jako nieszkodliwa,
      salonowa opozycja. Troche potupia i wszystko. Zawsze dzieki nim mozna
      powiedziec, ze na forum jest "aktywna opozycja" i pluralizm ;)))))))))))))))))))
      • messja Re: Reasumujac 05.01.05, 15:15
        to co napisales ma sens, tylko nie wiem czy takim adminom ktorym zdarza sie,
        nie czesto ale zawsze, jednak myslec (jak np tebe) jest tak do konca obojetnym,
        czy bedzie publicznie okrzykniety idiota i niestety w danych okolicznosciach
        zasadnie.
      • Gość: pollak Re: Reasumujac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:37
        > PS. Natreci tacy jak np. pollak

        Hehe, a ciebie dalej boli łajzo?

        To dobrze :)
        • Gość: xxx Re: Reasumujac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:41
          Wypraszam sobie. Nie mialem przyjemnosci z Panem...
          • Gość: pollak Re: Reasumujac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:52
            Z moim butem miałeś najwyraźniej. I nie mów że nie, bo zdradza Cię drżący głos
            kiedy o mnie wzmiankujesz (patrz: dwa posty wyżej), a ta odbita podeszwa na
            czole (tam, przy końcu tego sześcianu który dźwiga Twoja szyja i który ciąży Ci
            w każdej sekundzie życia) przemawia sama za siebie.

            PS Nie zaczepiaj mnie.
            • Gość: xxx Re: Reasumujac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:59
              Cos Ci sie przewidzialo.
              • Gość: pollak Re: Reasumujac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:01
                W każdym razie, załóż coś w rodzaju czapki z daszkiem. Bo obciach ;)
                • gini Re: Reasumujac odpowiadam gdzie watek 05.01.05, 19:09
                  Poniewaz, autorytet z Oregano (tak zeby nie bylo, ze jakies dane ujawniam )
                  czyli pan ktory sie pisze jako krzys 52 stwierdzil,ze to gini kasuje jego watki
                  nawet te , ktorych nie zdazyl napisac, wiec sie przyznaje, ze usunelam ja.
                  Gra bylaby nie rowna Miltonio, watek byl co prawda adresowany do Ciebie, ale
                  ponizej stwierdzil, ze nie czyta Twoich postow, wiec bylby po prostu
                  dysktyminowany, nie moglby przeczytac co mu odpowiedzialas, nie moglby Ci w ogo
                  le odpowiedziec.
                  W takim razie watek sie usuwa, zeby wyrownac szanse dyskutujacych.
                  • Gość: pollak Re: Reasumujac odpowiadam gdzie watek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:17
                    gini napisała:

                    > Poniewaz, autorytet z Oregano (tak zeby nie bylo, ze jakies dane ujawniam )
                    > czyli pan ktory sie pisze jako krzys 52 stwierdzil,ze to gini kasuje jego
                    watki
                    >
                    > nawet te , ktorych nie zdazyl napisac,

                    A nene [(c) Aniela], Kretyn zaliczył Cię jako część składową giwi (skubaniec
                    rozszyfrował że na GiWi składa się GIni i WIkul), później rozszyfrował całą
                    gupę WOLF-a.
                    • gini Re: Reasumujac odpowiadam gdzie watek 05.01.05, 19:20
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > gini napisała:
                      >
                      > > Poniewaz, autorytet z Oregano (tak zeby nie bylo, ze jakies dane ujawniam
                      > )
                      > > czyli pan ktory sie pisze jako krzys 52 stwierdzil,ze to gini kasuje jego
                      >
                      > watki
                      > >
                      > > nawet te , ktorych nie zdazyl napisac,
                      >
                      > A nene [(c) Aniela], Kretyn zaliczył Cię jako część składową giwi (skubaniec
                      > rozszyfrował że na GiWi składa się GIni i WIkul), później rozszyfrował całą
                      > gupę WOLF-a.

                      Daj sobie troche zaslugow przypisac, ale liczy sie sila przebicia patrz moj
                      watek nizej, wystarczy, ze zasugerowalam cos, i zadzialalo natychmiast.
            • messja Re: Reasumujac 05.01.05, 19:47
              pollak smiesznie wygladasz w tym dresie. i jakos tak zmalales.
              • Gość: pollak Re: Reasumujac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:31
                Tylko że ja jedynie dżoging. A że się jakiś natręt czasem przyczepi....
    • miltonia Re: do niejakiego Niecha. 05.01.05, 15:05
      Moze zamiast sie wpie..c miedzy wodke i zakaske pojdziesz mertytorycznie
      pospamowac forum Warszawa swymi pieknymi poematami o gownie w mozgu czy mozgu w
      kloace albo jakos tam.
      • messja drodzy admini 05.01.05, 15:09
        zglaszam powyzszy post miltoni do wyciecia ze wzgledu na zlamanie netykiety.

        i nie: nie obchodzi mnie czy jest jak anielka pod specialna ochrona i czy
        uwazacie, ze glupszemu nalezy zawsze ustapic.
        • messja Re: drodzy admini 05.01.05, 15:25
          oczywiscie mialam na mysli ten post:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=19136193&a=19142573
      • Gość: pollak Miltonio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:09
        miltonia napisała:

        > Moze zamiast sie wpie..c

        A cóż takiego automat Ci wyciął? Czy aby napewno jesteś tą samą Miltonią co ...
        hm, znaczy czy jesteś Miltonią?
        • gini Re: Miltonio 05.01.05, 19:11
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > miltonia napisała:
          >
          > > Moze zamiast sie wpie..c
          >
          > A cóż takiego automat Ci wyciął? Czy aby napewno jesteś tą samą Miltonią
          co ...
          >
          > hm, znaczy czy jesteś Miltonią?


          Na zielono mi sie zapala tzn, ze ta sama .
          • Gość: pollak Re: Miltonio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:13
            A bo mi się czerwona lampka zapaliła. Widać Miltonia się bardzo wku..ła. A jak
            to Kropka kiedyś napisała na FoFie, "każdy ma prawo się wku..ć".
            • gini Re: Miltonio 05.01.05, 19:15
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > A bo mi się czerwona lampka zapaliła. Widać Miltonia się bardzo wku..ła. A
              jak
              > to Kropka kiedyś napisała na FoFie, "każdy ma prawo się wku..ć".


              Oj tam oj tam jest kolejka do wku..anaia jedni maja prawo wczesniej inni
              pozniej , a niektorzy w ogole nie powinni sie w ku..iac .
    • aniela Re: Gdzie watek? 05.01.05, 17:29
      o. i dzieki Messji znow zostalam bohaterka dowolnie wybranego przez nia watku.
      nie moge sie oprzec wrazeniu, ze oprawiajac belkot w ramki postu droga
      Missjonarka juz sie slini ze szczescia na mysl ze znow ma racje i mi okropnie
      dokopala. sadze ze to zalosne. podobnie jak pomysl poswiecenia mi klubu forum
      czy uczynienia zapytania o chleb nocą przyczyną banu za ordynarne chamstwo.
      gdyby niech.ujki byly ksiegowymi, wyroznialaby ich kreatywnosc. a tak wyroznia
      ich razaca skleroza i sklonnosc do konfabulacji. oraz do innych, odrazajacych
      rzeczy.

      ps uwazam ze niewycinanie Missyjnych postow swiadczy o ukladach autorki z
      administracja. to nieuczciwe w stosunku do reszty uzytkownikow.
      • messja Re: Gdzie watek? 05.01.05, 18:10
        mam znowu racje chociaz "nie dokopalam" anielce chyba, bo na cale szczescie mam
        inne zaintersowanie niz za przeproszeniem dupa kogos, komu sie nudzi i szuka na
        forum glupich rozrywek w postaci prowokacyjnych watkow. no chyba, ze anielka
        przy tym dokopaniu upierac sie bedzie - ustapie, bo spolegliwa z natury jestem.
        za to anielka jak zwykle z rozpaczy, ze racji nie ma probuje posilkowac sie
        tematami mydlacymi (sprawa chleba na warszawie) oraz klamstwem - moje watki
        byly i sa wycinane (nie dalej jak dzis) mimo, ze prawa i regulaminu nie lamia
        oraz pozostaja w korelacji z tematyka forum. (do sprawdzenia z tebe, ktory
        chyba osobiscie watki wycial).
        • aniela Re: Gdzie watek? 05.01.05, 18:24
          messja napisała:
          bo na cale szczescie mam inne zaintersowanie

          starannie ukryte, pod pozorem zainteresowania przelewaniem pustoslowia z
          pustoglowia

          oraz klamstwem - moje watki
          > byly i sa wycinane (nie dalej jak dzis) mimo, ze prawa i regulaminu nie lamia

          lamia z pewnoscia zasady przyzwoitosci oraz granice cierpliwosci przelamuja. a
          to wbrew prawu. prawu do normalnosci.

          a teraz wybacz, ale nie bede tracic nadgodzin na wyczytywanie Twoich
          histerycznych piskliwosci
          • Gość: pollak Re: Gdzie watek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:56
            Pamiętaj Anielo, masz rację i popieram Cię.
          • messja Re: Gdzie watek? 05.01.05, 19:45
            aniela napisała:

            > starannie ukryte, pod pozorem zainteresowania przelewaniem pustoslowia z
            > pustoglowia

            no jesli anielka swoje ostatnie "osiagniecia" uwaza za poprzeczke dla mnie to
            chyba nie mam sie czym martwic:)

            >
            > oraz klamstwem - moje watki
            > > byly i sa wycinane (nie dalej jak dzis) mimo, ze prawa i regulaminu nie l
            > amia
            >
            > lamia z pewnoscia zasady przyzwoitosci oraz granice cierpliwosci przelamuja.
            a
            > to wbrew prawu. prawu do normalnosci.

            o anielka juz ma nowy poglad na temat mojego "niewycinania". co za alestycznosc
            godna sztuk cyrkowych! a co ciekawe, autorka spamu , ktorej "tfurczosc"
            tolerowana jest tylko ze wzgledu na zyczliwosc adminow, okresla co w ramach
            moralnosci, przyzwoitosci i cierpliwosci sie miesci:))) jeszcze troche, a za
            szczegolne "osiagniecia" i "zaslugi" w prowokacjach zostanie jak szkodnik awans
            na aesa.


            >
            > a teraz wybacz, ale nie bede tracic nadgodzin na wyczytywanie Twoich
            > histerycznych piskliwosci

            tja: poczuje sie mocno urazona i zapomniana, jak jemiola zmadrzeje i znowu
            jakies prowokacji nie wymysli:)
        • Gość: pollak Re: Gdzie watek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 18:56
          Pamiętaj Messjo, masz rację i popieram Cię.
          • messja Re: Gdzie watek? 05.01.05, 20:04
            wyglada, ze sie od anielki zaraziles "dowcipem".
            uwazaj na siebie, bo szkoda bys tak jak ona skonczyl.
            • sceptyk Messjo, tylko na chwile 05.01.05, 23:09
              spuscilem Cie z oczu, a Ty znowu za maz nie wyszlas. A tak Cie prosilem!
              • messja sceptyku pociesz sie 05.01.05, 23:49
                sceptyk napisała:

                > spuscilem Cie z oczu, a Ty znowu za maz nie wyszlas. A tak Cie prosilem!

                bo mam rozwiazanie twojego problemu: popros aniele o reke, a wszyscy bedziemu
                zadowoleni.
                -aniela bedzie miala jakies wystarczajaco absorbujace zajecie: prac ci skarpetki,
                -ty bedziesz wreszcie udomowiony, a nie smetnie biegla za mna po forum
                -no i ja: bo bede miala troche spokoju na forum:)

                a jak wam sie urodzi jakas sceptyczna jemiolka, to przyslij zdjecie:)
                • sceptyk Messjo, pocieszasz mnie 06.01.05, 00:38
                  Niewatpliwie rozwaze Twa propozycje. Nie bez przyjemnosci. Domyslam sie, ze ja
                  przedstawiasz juz po skonsultowaniu jej z kim nalezy.

                  Nie wiem tylko dlaczego nie chcesz abym biegal za Toba smetnie po forum? Czy
                  nie chcesz abym to byl ja, czy smetnie, czy tez po forum? Mozna wszak pewne
                  modyfikacje i na tym polu przeprowadzic (o ile propozycja by sie rypła).

                  No i zla wiadomosc, nawet jesli proponowana sytuacja sie rozwinie. Mam pralke*.
                  W dodatku, jakby powiedzial moj prawnuk - zajebistą!

                  Ciesze sie Messjo, ze wreszcie widze Cie w pogodnym nastroju.
                  sc-k

                  * Ja se leze, tam sie pierze.
                  • messja nadal pocieszam cie 06.01.05, 01:11
                    sceptyk napisała:

                    > Niewatpliwie rozwaze Twa propozycje. Nie bez przyjemnosci. Domyslam sie, ze ja
                    > przedstawiasz juz po skonsultowaniu jej z kim nalezy.

                    oczywiscie, przeciez sie wlasnie w tej sprawie konsultujemy:)

                    >
                    > Nie wiem tylko dlaczego nie chcesz abym biegal za Toba smetnie po forum? Czy
                    > nie chcesz abym to byl ja, czy smetnie, czy tez po forum? Mozna wszak pewne
                    > modyfikacje i na tym polu przeprowadzic (o ile propozycja by sie rypła).

                    nieno, nie przejmuj sie az tak bardzo. jesli juz bardzo chcesz to sobie biegaj,
                    ale moze przyslji jednak swoje zdjecie - nie moge zareczyc, ze jestes w moim typie:)

                    >
                    > No i zla wiadomosc, nawet jesli proponowana sytuacja sie rozwinie. Mam pralke*.
                    >
                    > W dodatku, jakby powiedzial moj prawnuk - zajebistą!

                    ciesze sie mnie twoje sukcesy - mowie to szczerze. dla dobrej zony zawsze sie
                    jednak jakies zajecie powinno znalezc. znowu tez nie uwierze, ze jestes we
                    wszystkich dziedzinach samowystarczalny...
                    :)

                    >
                    > Ciesze sie Messjo, ze wreszcie widze Cie w pogodnym nastroju.
                    > sc-k
                    >

                    nawzajem sceptyku. ciesze sie, ze moge ci jakos pomoc w twoich problemach.
    • tomek.giebultowicz Tutaj jest on! 06.01.05, 00:55
      Dwa razy wycinali, to ja wszdzam go już jako zwykły post:

      groszek.741.com/0105050400.html
      • miltonia Tomciu 06.01.05, 08:55
        Moge Ci powiedziec, najchetniej co mysle o Twoich wyczynach ale i tak sie nie
        dowiesz, bo mnie przeciez wygasiles, cha cha.
        • tomek.giebultowicz E, tam, wyciąłem. Moge zawsze się wylogować 06.01.05, 10:36
          i wtedy wszystkomi sie pokazuje. Wal co Ci leży na wątrobie!
          • miltonia Re: E, tam, wyciąłem. Moge zawsze się wylogować 06.01.05, 11:57
            To siem ciesze, bo po nocach z zalu spac nie moglam, ze nie przeczytasz moich,
            ja zawsze blskotliwych, wynurzen.
            Na watrobie nic mi nie lezy, bo dbam o jej regeneracje, jeno prosze Cie po raz
            n-ty, zebys skonczyl zabawe z cudzymi danymi objetymi zreszta ochrona. Tym
            bardziej, ze osoba, ktorej w tak prymitywny sposob dokuczasz nic Ci nie
            zrobila. Jezyk ma tylko ciety i riposty celne ale to nie powod do takich akcji.
            W koncu w niektorych dziedzinach jest na pewno gorsza od Ciebie, chociazby w
            fizyce. Chociaz, czy ja wiem...
            • gini Re: Miltonia 06.01.05, 13:36
              Znowu jestesmy na jednej liscie .Tak sie zastanawiam w koncu poglady mamy
              raczej odmienne, a mimo to ciagle do jednego worka nas laduja)))))
              • miltonia Re: Miltonia 06.01.05, 19:36
                To dlatego Gini, ze nam zawiszcza naszych prestizowych funkcji i dodatku
                reprezentacyjnego. Aha, zawolnilo sie miejscs Maas, pomysl kogo by z ramienia
                administracji przyjac, tylko zeby byl mlody, przystojny i nam przytakiwal.
            • tomek.giebultowicz Odpowiadam Ci, Miltonio: Chodzi Ci o J.Z.? 06.01.05, 18:34
              Tu jest moja odpowiedz:

              www.oregonstatephysics.net/miltonia.jpg
              • miltonia Re: Odpowiadam Ci, Miltonio: Chodzi Ci o J.Z.? 06.01.05, 18:59
                Ach, doskonale wiesz, ze nie o J.Z. mi chodzi. Nie chciales, zebysmy sprawe
                mejlami wyjasnili, Twoj wybor. Teraz udajesz, ze nie wiesz o kogo chodzi i za
                pokrzywdzona lelije robisz. Mozna i tak.
    • tomek.giebultowicz Czy ktos wie, o co Miltonia mnie sie czepia? 06.01.05, 19:56
      Miltonia wrzeszczy na mnie, ze rzekomo ujawnilem czyjes dana, ale, kiedy ja
      prosze o uzasadnienie tych oskarzen, to odmawia.

      Jesli czyjes dane zostaly ujawnione, to, sila rzeczy, ta informacja musiala
      dotrzec do wielu osob na forum (jezeli nikt o niczym nie wie, to przeciez nie
      mozna mowic o "ujawnieniu" czegokolwiek). Moze jest wiec ktos, kto moglby mi
      powiedziec, o co Miltonii chodzi? Czy ktos zauwazyl ostatnio fakt ujawnienia
      czyis danych? Dopoki konkretnie nie wiem, o co ona sie mnie czepia, nie jestem
      w stanie jej odpowiedziec w rozsadny sposob. No bo jak mozna odpowiadac na
      zarzuty typu: "ukradles, ale nie moge powiedziec ani co, ani komu!"

      Zaczynam podejrzewac, ze Milcia ma jakies... no, nie powiem, co.
      • messja Re: Czy ktos wie, o co Miltonia mnie sie czepia? 06.01.05, 19:58
        tomek.giebultowicz napisał:

        >
        > Zaczynam podejrzewac, ze Milcia ma jakies... no, nie powiem, co.

        przeciez juz mowilam, ze jest glupia i nudna, a ty ciagle sie nia przejmujesz...
        • Gość: pollak Re: Czy ktos wie, o co Miltonia mnie sie czepia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:19
          Nic nie rozumiesz.
          • messja Re: Czy ktos wie, o co Miltonia mnie sie czepia? 06.01.05, 21:29
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Nic nie rozumiesz.

            to nie ma tutaj akurat znaczenia. ucze sie od mielonej wypowiadac " na temat".
      • miltonia Re: Czy ktos wie, o co Miltonia mnie sie czepia? 06.01.05, 21:38
        Sam wiesz najlepiej, wiesz rowniez, ze nie powiem tutaj o kogo chodzi. Czemu
        nie chcesz dac mi jakiegos aktualnego mejla? Czego sie boisz?
      • tomek.giebultowicz Miltonio: zadzwon prosze 07.01.05, 00:47

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka