jureek
09.09.06, 12:35
Chodzi o ten watek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=48307252&a=48307252
Chcialem w nim odpowiedziec facetowi o niku nielubiegazety2, ktory domaga sie
od adminow bezstronnosci, a sam dobiera cytaty wyjatkowo stronniczo, ale gdy
wysililem sie na obszerna odpowiedz, to przy wysylaniu pojawil sie komunikat,
ze nie moge wyslac tej odpowiedzi i zaleca sie zalozenie nowego watku. W
miedzyczasie wypowiedz autorstwa nielubuiegazety2 zniknela z watku bez sladu.
Kurza twarz, czy juz nie mozna na tym forum merytorycznie rozprawic sie z
argumentami nielubiegazety2, bo jakis nozyczkowy sie wcina i przeszkadza?
Jura