Gość: Marcin
IP: *.icpnet.pl
05.02.04, 20:30
Przecież to jest jakaś paranoja! Żeby temperaturę w tramwaju musiał ustawiać
serwis w zajezdni! Nie mówiąc już o tym, że wystarczyłby zwykły "prymitywny"
termostat. Poza tym powinien być jakiś "tryb ręczny" w razie awarii
komputera...
I jeszcze jedno - kto pokryje koszty zjazdów do zajezdni z tak błahego powodu?