Dodaj do ulubionych

Nie ma zęba, nie ma śnieżek

04.02.10, 20:49
Nie ma rączek, nie ma ciasteczka!
Obserwuj wątek
    • Gość: jestemskonana Re: Nie ma zęba, nie ma śnieżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 21:38

      I bardzo dobrze. Nie umieją się bawić, to niech siedzą w środku. Miałam tego
      pecha, że moje liceum było połączone z podstawówką i wiem co takie bachory
      wyrabiają jak tylko trochę śniegu spadnie. Świgają się tymi śnieżkami, twardymi
      jak kamienie a potem są tragedie, bo oko poszło, zęba nie ma. A może by tak w
      łeb dostał, to by zmądrzał. Raz kumpela dostała taką śnieżką w oko, to przez pół
      dnia oko tarła. Każdy wie jakie dzieciaki są durne.
      • Gość: kulek Re: Nie ma zęba, nie ma śnieżek IP: *.debica140.tnp.pl 05.02.10, 07:40
        rozumiem że jak jest przerwa 10 minut to w szatni jest chyba niezły armagedon
        jak kilkunastu uczniów chce się ubrać, jak wracają to podobnie - nie mówiąc że
        po przerwie sprzątaczka chyba dostaje szału od ton śniegu,
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Rany boskie, dzieci niech odśnieżą! 05.02.10, 07:49
          na boisku jest prawie metr zmrożonego śniegu, pan, który u nas pracuje, nie
          jest w stanie tego odgarniać, a przecież nie możemy sobie pozwolić na zamawianie
          dużego sprzętu do odśnieżania. Nie ma na to pieniędzy - tłumaczy wicedyrektorka


          Za moich czasów rozwiązanie byłoby proste - dzieci niech odśnieżą w ramach wf
          albo jakiegoś "czynu społecznego" na rzecz szkoły.
          • Gość: gość Re: Rany boskie, dzieci niech odśnieżą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:17
            to sie nazywalo PRL.. i nie wiem czy zauwazyles, ale minelo juz jakis czas
            temu.. żal mi was ludzie, to ze was trzymali na przerwach pod sciana na
            korytarzu w komunizmie to nie znaczy, ze teraz 10 pokolen dzieciakow ma wygladac
            tak samo, z zawisci? czy o co chodzi? dzieciak to dzieciak, musi sie wyszalec,
            jak nie wtedy to kiedy..?
            won z gburami!
            • andrzejto1 Re: Rany boskie, dzieci niech odśnieżą! 05.02.10, 09:26
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > to sie nazywalo PRL.. i nie wiem czy zauwazyles, ale minelo juz jakis czas
              > temu.. żal mi was ludzie, to ze was trzymali na przerwach pod sciana na
              > korytarzu w komunizmie to nie znaczy, ze teraz 10 pokolen dzieciakow ma wyglada
              > c
              > tak samo, z zawisci? czy o co chodzi? dzieciak to dzieciak, musi sie wyszalec,
              > jak nie wtedy to kiedy..?
              > won z gburami!

              Tylko, że jak się któremuś z tych szalejących dzieciaków coś stanie, to dyrektor
              pójdzie siedzieć, a ty pierwszy/a będziesz wrzeszczeć jak to był
              nieodpowiedzialny!!!
              Won z idiotami!!!
            • ondskan Re: Rany boskie, dzieci niech odśnieżą! 05.02.10, 09:30

              Dobrze jest, jak dzieciaki mają gdzie pobiegać.

              Nie dziwi mnie jednak zakaz pani dyrektor,
              która za te dzieciaki odpowiada.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Rany boskie, dzieci niech odśnieżą! 05.02.10, 10:07
              > żal mi was ludzie, to ze was trzymali na przerwach pod sciana na
              > korytarzu w komunizmie to nie znaczy, ze teraz 10 pokolen dzieciakow ma wyglada
              > c
              > tak samo, z zawisci? czy o co chodzi? dzieciak to dzieciak, musi sie wyszalec,
              > jak nie wtedy to kiedy..?

              Yyyyyyyyy... A co to ma wspólnego z odśnieżaniem na wf?

              Mają się wyszaleć - no to dać łopaty, miotły i niech spożytkują aktywność fizyczną.
              • domino.97 Sama se odśnieżaj! 05.02.10, 16:13
                wf jest od sportu, a przerwa od odpoczynku. odsniezac to mają ci co się im uczyc
                nie chciało, a nie ci co sie uczą :DDDDDDDDDDD
                • leszlong Re: Sama se odśnieżaj! 05.02.10, 16:58
                  @domino.97: Wokół siebie nie sprzątasz?? Rodzice za ciebie to robią?? Samochodu
                  swojego też byś nie odśnieżył, bo ma to zrobić ten, który się nie uczył??
                  W-F nie jest od sportu, jest od aktywności fizycznej. Na sport to się zapisujesz
                  do odpowiednich sekcji sportowych.
                  • domino.97 Re: Sama se odśnieżaj! 05.02.10, 18:19
                    WF jest właśnie od nauczania różnych dyscyplin sportowych!1 a odsnieżac to może
                    woźny niech łapie za szufle i odsnieża. Nie chodze do szkoł odśnieżac
    • Gość: ja SP 71 IP: *.icpnet.pl 04.02.10, 23:00
      To zadzwoncie jeszcze do SP 71, tu tez jest zbyt niebezpiecznie na
      boisku i dzieciaki od miesiaca w czasie przerw siedza zamkniete w
      szkole :/
    • czuly-wojtek Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 00:20
      Phi, wielkie mi halo. Jak ja chodziłem do szkoły (a było to nie tak
      dawno wcale) to jakoś nie mogliśmy wychodzić ani jesienią, ani zimą,
      ani wiosną, dopiero w maju-czerwcu pozwalali siedzieć, ale i tak
      wyłącznie dla uczniów, którzy czekali na autobus, nie było mowy o
      wyjściu na dwór podczas jakiejś przerwy, kiedy nie było odjazdów...
      tak więc nie rozumiem, o co te krzyki.
      • Gość: efferata Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' IP: *.range86-161.btcentralplus.com 05.02.10, 01:54
        Co to za szkola? Podaj namiary!
        U mnie w podst. wychodzilo sie na dwor zawsze. Wf jesienia i wiosna, a zima
        zabawa w sniezki na boisku.
        Nikt by nie dal rady nas utrzymac w budynku. Dzieciaki maja w sobie tyle energii
        ze te szkole chyba rozniosa za chwile.
      • janci0 Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 10:43
        Może dlatego zostałeś "Czułym Wojtkiem"? ;)
        Trzymanie dzieci w zamknięciu nie jest normą. A wycieranie sobie gęby śniegiem i
        niebezpieczeństwem jest tylko przejawem konformizmu tego dyrektora.
    • q-ku pieprz..enie 05.02.10, 00:22
      nagminnie się teraz wybija ślepia śnieżkami - jeden drugiemu nawzajem

      w zimie na dwór - w szkole?
      Nigdy tego nie praktykowano

      już ci rodzice nie mają na co wydziwiać
      • Gość: Alza Re: pieprz..enie IP: 91.208.10.* 05.02.10, 07:48
        W przedszkolu dzieci wyszły na dwór i jeden z chłopców zamiast
        śniegu złapał kawałek lodu, drugi z tego powodu ma kilka szwów pod
        okiem i niezłe limo. Dobrze, że tylko tak się skończyło.

      • Gość: Alfa Fakt, pieprzysz aż miło. IP: *.globalconnect.pl 05.02.10, 08:57
        Ze swojego dzieciństwa jeśli chodzi o podstawówkę pamiętam budowanie fortów ze
        śniegu i rzucanie śnieżkami. I tutaj Cię zaskoczę bo zarówno w ramach lekcji WFu
        jak i na przerwach.
      • lukask73 Re: pieprz..enie 05.02.10, 09:51
        > w zimie na dwór - w szkole?
        > Nigdy tego nie praktykowano
        >
        > już ci rodzice nie mają na co wydziwiać
        Ja zimą grałem na WF-ie w piłkę na śniegu. Trzeba tylko założyć coś
        na uszy i jest dobrze. Nikt nie chorował.\

        Szkoła jest w centrum Poznania; stoi do dzisiaj.
        • marek.es Re: pieprz..enie 05.02.10, 14:51
          To prawda. Zawsze można było przemycić sopel lodu lub śnieżną kulkę
          do klasy i znienacka włożyć ją koleżance za koszulę! I nikt się nie
          obrażał, taki trochę mało wyrafinowany sposób okazywania sympatii :-
          )) Pozdrawiam BP 26 i VIII LO!
    • pssz Wybitny pedagog od siedmiu boleści 05.02.10, 07:08
      I tacy " fachowcy=pedagodzy" wychowują nasze dzieci?
      • Gość: gość Re: śnieżki to nic, IP: *.tl.krakow.pl 05.02.10, 07:38
        ale te śnieżki to nie problem, tak naprawdę to problmem są mokre
        spodnie i buty, w których dzeici siedzą resztę dnia.

        Pracuję w świetlicy, wychodzimy na śnieg, ale gdy jest mroźno i
        sucho, bo jak dzieci potrafia przyjść przemoczone to tylko my wiemy.
        Mamy dyżurne spodnie do przebrania, ale i tak są pretensje od
        rodziców.
        Z drugiej strony, inaczej patrzy na sprawę snieżek rodzic, któremu
        dziecku uszkodził ktoś oko :(
        • Gość: ? Re: śnieżki to nic, IP: 77.236.16.* 05.02.10, 07:46
          cóż ob. Dyrektor już z nowych czasów
          PO POprawnopolitycznym praniu muzguf...
      • Gość: brytyjka Re: Wybitny pedagog od siedmiu boleści IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 05.02.10, 08:25
        a bedzie jeszcze gorzej - dopoki rodzice nie przestana stwaiac roszczen o
        wszystko - szkoly nie wydola z odszkodowaniami. Odszkodowania sa wyplacane nawet
        o to, ze dziecko uderzylo sie o szklane drzi bo biegalo po korytarzu i wpadlo na
        szklane drzwi, na ktorych nie bylo napisane duzymi literami "szklo". Szklo na
        szczescie sie nie zbilo, ale uczen mial guza. Uczen byl w szkole dwa lata, ale
        nie wiedzial, ze tam sa drzwi. Szkola musiala wyplacic 8tys funtow tej polskiej
        rodzinie. Zaznaczam, ze uczen nadal nie zna angielskiego i pewnie nie
        zrozumialby ostrzezenia i tak.
        • Gość: Robercik Re: Wybitny pedagog od siedmiu boleści IP: *.globalconnect.pl 05.02.10, 08:59
          Buhehe siedzi z 2 lata w UK na zmywaku i już wielka Brytyjka :>
          • Gość: gość Re: Wybitny pedagog od siedmiu boleści IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.10, 10:29
            > Buhehe siedzi z 2 lata w UK na zmywaku i już wielka Brytyjka :>


            Gościu jesteś żałosny czy tylko zazdrościsz?
            No cóż ale ma prace i pewnie jej (jemu) żyje się lepiej niż w tym chorym kraju w
            którym gro cwaniaczków i ......
        • Gość: efferata Re: Wybitny pedagog od siedmiu boleści IP: *.range86-161.btcentralplus.com 05.02.10, 10:33
          Jakim cudem dzieciak bedacy dwa lata w brytyjskiej szkole nie zna angielskiego
          jezyka? To jakas bzdura.
          Dzieciak musialby byc niedorozwiniety, gluchy albo/i z porazeniem mozgowym. A
          takie raczej w szybe sie nie wala, maja pewne ograniczenia ruchowe.
          • Gość: teacher Re: Wybitny pedagog od siedmiu boleści IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 05.02.10, 17:28
            ano jest to niestety nierzadki przypadek. Polscy uczniowie po kilku nawet latach
            pobytu w Anglii nie robia postepow w jezyku angielskim. W domach nie angielskiej
            TV, niegdzie poza sklepem i kosciolem polskim nie chodza. Imprezuja tylko wsrod
            Polakow. ja ucze przedmiotow przyrodniczych w jednej z angielskich szkol
            srednich w Brighton. Polacy nie znali slowa "toxic" ani po polsku (toksyczny).
            na scianach mamy napisy w jezyku polskim i angielskim w laboratorium chemicznym.
            Nie mamy napisow w zadnym innym jezyku, choc mamy uczniow z 18 krajow!
      • kika64 Re: Wybitny pedagog od siedmiu boleści 05.02.10, 08:47
        Mieszkam na osiedlu gdzie jest dużo dzieci i te pociechy wcale nie wychodzą
        na plac zabaw. Gdy jest ciepło jest ich 20,30 a w zimie 2 czy 3. To rodzice
        nie wychodzą z dziećmi a nie pedagodzy.
      • ob.znalezinski Re: Wybitny pedagog od siedmiu boleści 05.02.10, 09:28
        pssz napisał:

        > I tacy " fachowcy=pedagodzy" wychowują nasze dzieci?

        Nieee pedagodzy fachowcy powinni pozwalać dzieciom na wszystko.
    • zamany Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 07:59
      A jak w mokrych ubraniach mają siedzieć reszte lekcji?
    • megich Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 08:10
      I bardzo dobrze!! Gdy ja chodziłam do szkoły podstawowej nigdy nie
      wychodziliśmy w zimowe przerwy na dwór, czasem tylko w ramach wychowania
      fizycznego. To że jest niebezpiecznie jest słuszną racją!! Dzieci się
      wygłupiają chwila nieuwagi i może dojśc do tragedii!!
      • 0x0001 Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 08:32
        megich napisała:

        > I bardzo dobrze!! Gdy ja chodziłam do szkoły podstawowej nigdy nie
        > wychodziliśmy w zimowe przerwy na dwór,

        Do jakich wy szkół chodziliście? Ja w podstawówce w latach 80-tych szalałem na śniegu na każdej długiej przerwie.
        • e-skin Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 08:45
          SP nr 7 im Erazma z Rotterdamu - gościa który jako eden z pierwszych na swiecie umarł na Aids i napisał "pochwałe głupoty"
        • Gość: Tom Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' IP: 80.87.38.* 05.02.10, 08:48
          Jak to do jakich?? Dziś normalne jest, że rodzic budzi dziecko, karmi, pakuje do auta, zawozi pod drzwi szkoły. W szkole dzieciak siedzi jak mu każą, bo przecież jest dzieckiem i mógłby sobie zrobić krzywdę. Następnie rodzic przyjeżdża, zabiera i do domu.
          Dziecko musi być cały czas pod okiem dorosłego, bo dorosły wie lepiej czego dziecku trzeba. a już broń Boże, żeby bawiło się na brudnej ziemi, brudnym śniegu albo w błocie. Nowa moda to płyny dezynfekujące, maseczki i szpitalna biel w pokoju.
          A że podbito oko? To się po prostu zdarza, równie dobrze dziecko może się w domu potknąć i wybić zęby.
          Większość rodziców myśli, że jak zamknie dziecko w klatce i ono nie zrobi sobie krzywdy to dobrze się nim opiekują. To chyba próby uspokojenia sumienia...
      • balrog008 Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 10:57
        Jak coś mu się stanie to się nauczy żeby więcej tego nie robić.
        Poza tym w szkole jest 100 razy więcej okazji żeby coś sobie zrobić niż na
        miękkim śniegu.
        I tyle w temacie.
    • Gość: bbb maja utyc jak amerykance IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.10, 08:29
      bedziemy mieli grube i nieruchawe dzieci
      • Gość: Robercik O to właśnie chodzi. IP: *.globalconnect.pl 05.02.10, 09:00
        Plastyczne umysły ukształtowane przez nadmierny konsumpcjonizm, tacy kupią
        wszystko pod warunkiem że dział marketingu nie da ciała.
    • kika64 Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 08:40
      Wiwat zima! Śnieg cudowny ale trochę rozsądku by się przydało. Dzieciaki
      chcą szaleć to wiadomo, ale jak będą wyglądali ,jak na każdej 5/10 minutowej
      przerwie, wyleci na boisko 500 dzieciaków? Buciki mokre , czy zmieniać na
      kapcie? Wiecie co kochani ja bym nie chciała jakby moich 2 urwisów co 45
      minut parę razy do domu ze śniegiem, właściwie błotem wracali. Gdyby nawet
      zmieniali buty ,to po 45 minutach byłyby one mokre i zimne. Katar murowany.
      Acha i jeszcze coś: Pedagog ma nasze dziecko kilka lat, Rodzice całe życie....
      • Gość: Tom Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' IP: 80.87.38.* 05.02.10, 08:52
        Wybacz, ale za moich czasów to było normalne i nikt nie umarł, nikt nie zapadł na nieuleczalną chorobę z powodu przemoczonych nóg. Co najwyżej uodpornił się na rózne bakcyle.

        A teraz dzieci chowane w namiotach tlenowych i aseptycznych mieszkaniach nie mogą wyjść na śniego bo katach choroba, nie mogą wyjść latem na pole bo pyłki, bo słońce...
        Ludzie, dajcie spokój.
    • e-skin czysty debilizm! 05.02.10, 08:41
      dzieciom jest potrzebny ruch na swieżym powietrzu! Muszą sie wyhasać!
      to jakaś paranoja ten zakaz
      • ob.znalezinski Re: czysty debilizm! 05.02.10, 09:26
        e-skin napisał:

        > dzieciom jest potrzebny ruch na swieżym powietrzu! Muszą sie wyhasać!
        > to jakaś paranoja ten zakaz

        A straszni rodzice troglodycie po szkole zamykają te dzieci w puszkach i nie
        mogą one hasać. Albo lepiej: zlikwidować szkoły, niech hasają od rana bez przerw.
    • ob.znalezinski 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 08:57
      Coś mi się to kupy nie trzyma. Kiedy dzieci zdążą na przerwie wyjść na dwór?
      Zanim się ubiorą to się przecież przerwa skończy. Dyrektor ma prawo podjąc
      taką decyzję, ale może dotyczy ona . A psycholodzy i lekarze niech się nie
      wygłupiają, przecież po szkole dzieciaki mają mnóstwo czasu żeby się wyszaleć
      na śniegu. To jakiś sztuczny problem.
    • mus-zek0 Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 09:10
      Wydaje mi się że dyrektorka słusznie postępuje,nie pozwalając dzieciom szaleć
      na śniegu,ponieważ nie są w stanie upilnować "bawiących" się dzieci a gdyby
      doszło do wypadku,to reakcja zwolenników zabaw na śniegu byłaby odwrotna.
    • Gość: alicja Re: Nie ma zęba, nie ma śnieżek IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.10, 09:27
      Wychodzenie zimą miałoby sens, gdyby przerwy były dłuższe.
      Tak by dzieci mogły przebrac buty, nieprzemakające spodnie, włożyć
      rękawiczki śniegowe i bawić się co najmniej 10-15 minut. Potem
      powinien byc czas na przebranie i ochłonięcie.

      Obserwuję dzieci w szkole córki, przywożone i odbierane samochodami,
      lekko ubrane, dziewczynki w spódniczkach i samych rajstopach - taki
      strój byłby nieodpowiedni nawet na spacer, a co dopiero mówić o
      szaleństwach na śniegu.

      W przedszkolu u drugiej córki, ciągle wieszane są kartki z prośbą do
      rodziców, by wyposażali dzieci w spodnie i buty odpowiednie na
      śnieg, bo grupa nie może wyjść na sanki, gdy kilkoro dzieci nie ma
      rękawiczek i nieprzemakających spodni (znowu dzieci wożone autami ,
      które chyba całą zimę siedzą w domu).
      • mus-zek0 Re: Nie ma zęba, nie ma śnieżek 05.02.10, 09:35
        I to również jest argumentem przeciw wypuszczaniu dzieci w czasie krótkich
        przerw na śnieg.
      • lukask73 Re: Nie ma zęba, nie ma śnieżek 05.02.10, 09:56
        > Wychodzenie zimą miałoby sens, gdyby przerwy były dłuższe.
        > Tak by dzieci mogły przebrac buty

        Ty przebierasz buty, czy dziecko? Może te buty ubrane są najpierw w
        kokardki, a po śnieżnych harcach, w których kokardki giną, już tylko
        w śnieg?

        Buty i ubrania się zmienia. Przebrać można siebie albo kogoś. Basta.
    • baasaab Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 09:28
      Ha ha ha, Pan Dyrektor chyba stara się być bardziej europejski i angielskie zwyczaje przenosi na poznańskie szkolne podwórka. Kilka stopni mrozu, 2 cm śniegu i juz panika. Niech Pan Dyrektor lepiej szkołe zamknie do czasu, az sie snieg roztopi..
    • goomex Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 09:30
      Brawo dla Dyrektora! Zawsze miałeś jaja i głowę na karku. Podoba mi się ta
      postawa. Z wychodzenia na zewnątrz zimą nie ma nic dobrego, dzieciaki nie
      zdają sobie sprawy nawet z tego jaką krzywdę sobie mogą zrobić a Dyrowi
      powinni dziękować za ten 'zakaz'. Wybite oko, złamania, pośliźnięcia...
      Pozdrawiam Dyrektora i całe SP70. Absolwent!
    • kazek100 Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 09:32
      znowu w Gazecie wymądrza się jakiś spec, co zycie zna zza szyby.


      Moj synek przedwczoraj spędzil dużą przerwę na boisku. W sumie
      fajnie, ale do końca dnia siedział w mokrym ubraniu, na szczęście
      wpadłem rano na pomysł, aby mu spakowac drugie skarpety, ale
      przeciez całego ubrania spakować w tornister się nie da.

      OK, Młody był szczęśliwy, nie mam pretensji, ale wolałbym uniknąc
      takich atrakcji na co dzień. Komuś w Gazecie straszliwie się nudzi?

    • cierpliwy Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 09:35
      Ten wstrętny śnieg prawie wszystkim przeszkadza. Mnie nie. Przeszkadzają mi
      jednak niedorozwinięci "pedagodzy", którzy zapomnieli po co zostali
      nauczycielami, a niektórzy niestety kierownikami tak ważnymi instytucjami
      jakim są szkoły.
      • Gość: nena Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:37

        A ty chyba zatrzymałeś się w epoce gierkowskiej. Teraz nie ma
        kierowników szkól - są dyrektorzy.
    • puuchatek Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 09:35
      megich napisała:

      > I bardzo dobrze!! Gdy ja chodziłam do szkoły podstawowej nigdy nie
      > wychodziliśmy w zimowe przerwy na dwór (...)

      A jak ja chodziłem do szkoły, to nikt nie słyszał o komputerze osobistym w domu. To dziś się takich fanaberii zachciewa!

      Co to za kretyński argument, przepraszam?

      Z jednej stromy - rozumiem dyrektora i nauczycieli, bo jak dziecko sobie krzywdę na boisku zrobi, to oczywiście oni za to bekną.

      Z drugiej - wielką naiwnością jest sądzić, że dzieci "bawiące się w berka na korytarzu" (cytat z tekstu) są bezpieczniejsze. W mojej podstawówce ("dawno, dawno temu...") także zdarzały się różne urazy, złamania, obicia, siniaki i guzy - ale z całych ośmiu lat pamiętam _jeden_ przypadek, kiedy stało się to na szkolnym boisku (kumpel złamał nogę w czasie gry w piłkę). Cała reszta to był właśnie szkolny korytarz - jakiś parapet, jakaś klamka, jakaś ściana zaliczona właśnie w czasie zabawy w berka...
    • madziaq Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 09:38
      To właśnie wychodzenie na dwór w zimie jest bez sensu :P Raz, że za moich
      czasów przerwy trwały 5 minut, tylko jedna 15 minut i w czasie tej dłuższej
      zazwyczaj należało coś zjeść. W 5 minut chyba nie bardzo się da ubrać w zimowe
      buty i kurtkę, wyjść, pobawić się, wrócić, rozebrać się i zdążyć z powrotem na
      lekcję. Poza tym dzieci szaleją na śniegu, przemoczą np spodnie i co, do końca
      lekcji mają w mokrym ubraniu siedzieć?
    • focet777 Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 10:05
      Lepiej niech siedzą przed TV lub komputerem, potem lekarze stwierdza
      ADHD i bedą je leczyć w miejscach odosobnienia faszerując lekami...
      • Gość: eee Re: Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 10:20
        bez histerii, przeciez mogą się bawić PO lekcjach. pierwsze słysze, zeby
        dzieciki na przewie latały na śniegu. potem takie mokre, zziajane maja siedzieć
        na lekcajch? i co one się nabawią w 10 czy 15 minut???
        jakaś marna ta "sensacja", gazeto...
    • mirrandel Nie mogą wychodzić ze szkoły. 'Bo jest śnieg' 05.02.10, 10:23
      A jeśli faktycznie jedno z drugim zaczną rzucać sie kulkami z kamieniami w środku? Popychać się na lodzie itd? Jena nauczycielka nie opanuje 30-osobowej rozbrykanej grupy, odreagowującj stres po nudnej lekcji. Już widzę pełne oburzenia wypowiedzi na forum, gdyby stało się coś naprawdę poważnego i pytania retoryczne "czeu dyrektor w ogóle pozwolił wychodzić ze szkoły?"

      Nie jest to dobre rozwiązanie, ale rozumiem decyzję dyrektora- pewnie mama właściciela wybitego zęba już ostrzy zęby na pozew szkoły o odszkodowanie.

      Pewnym rozwiązaniem byłoby zwiększenie luczby nauczycieli pilnujących dzieciaków na dworze, ale czy są na to środki i możliwości? To już pytanie do dyrektora.
    • amidalalala Bardzo dobra decyzja panie dyrektorze 05.02.10, 10:25
      Ciekawe, jak zareagują Ci sami rodzice, którzy mają zakaz dyrektora
      bez sensu, gdy ich dziecku ktoś podczas bitwy na śnieżki uszkodzi
      oko. Zaraz przylecą do dytektora z paszczą jak stąd do Warszawy.
      Przemoczone rzeczy to dwa, breja na korytarzach szkolnych po
      przyjściu z boiska to trzy. Panów psychologów i lekarzy zapraszamy
      na boisko, aby w dwójkę, trójkę popilnowali tej rozwydrzonej hołoty.
      A te panie wicedyrektor, które uważają, że podopiwczni na przerwach
      są bezpieczni, chyba na głowę upadły i zza papierów świata nie
      widzą, a logiczne, racjonalne myślenie zamieniły na PR-owski bełkot
      na rzecz szkoły.
    • nameja Może w szkole podstawowej to ma sens 05.02.10, 10:36
      ale w gimnazjum wychodza przeważnie na papierosa, w kapciach i bez ubrania.
      Trudno upilnować, bo nauczyciel potrzebuje 3 minuty na dotarcie na dyżur a i
      potem ciągła walka o zmianę obuwia, nie mówiąc o smrodzie fajek. Wracają potem
      mokrzy, ze śniegiem na korytarze i do klas. Może to ma jakis sens, ale
      przecież mają w-f 3 razy w tygodniu, niech sie dotleniają.
    • Gość: nena Re: Nie ma zęba, nie ma śnieżek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:54

      Moje dziecko zrobiło się przez to chorowite - mówi mama jednego z
      uczniów.



      ?????????????
      w jaki sposób w ciągu kilku dni mamusia zauważyła, że dziecko
      zrobiło się chorowite? Być chorowitym, to znaczy często zapadać na
      choroby. KIEDY to dziecko zdążyło tak często zapadać na te różne
      choroby ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka