Dodaj do ulubionych

Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska

16.02.10, 09:45
oh,oh, zawodowi dostawacze dotacji na kulturę od miasta poczuli się zagrożeni ;-))
Obserwuj wątek
    • micnow Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska 16.02.10, 09:49
      IK "nie tylko dla najbogatszych, których stać na uczestnictwo w kulturze, ale
      również te odbywające się w dzielnicach zagrożonych biedą. Bo tak pojmowana
      kultura pokazuje alternatywy, może mobilizować i wyrywać z marazmu"

      co za wyjątkowej jakości bzdura! Alternatywę można pokazać i zmobilizować
      inwestując w edukację, zajęcia dodatkowe, uczenie czegoś niebanalnego, pokazać
      postawy życiowe, że można inaczej, a nie wasze instalacje artystyczne za miliony!
      • Gość: gosc Re: Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska IP: *.icpnet.pl 16.02.10, 13:11
        Iza Kowalczyk trafila w sedno problemu.
        przeniesienie Camerimage do Poznania, to kuriozalny pomysl, zwlaszcza w obliczu
        permanentnego braku srodkow na kulture. Pytanie za co i po co? czy mamy w
        poznaniu jakies tradycje filmowe?
        Kowalczyk ma racje rowniez w kwestii Nowej Gazowni...
        • Gość: maki Re: Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 17:49
          nie wiem czy mamy tradycje filmowe, pewnie nie, ale wszystko kiedyś musi mieć
          swój początek, a film to ta dziedzina w którą warto zainwestować wszelkie
          pieniądze, w przeciwieństwie do pieniędzy przejadanych przez ekipę wenlada
          • wlodzimierz_nowak Polacy są kłótliwi, a polscy artyści.. ;-) Wyjście 16.02.10, 22:23
            jest jednak jakieś z tego pata.
            Primo, potraktować wsparcie dużych imprez kulturalnych, jako imprezy promocyjne
            i wesprzeć z budżetu marketingowego.
            Secundo, znacznie zwiększyć nakłady na kulturę do poziomu takiego jak np. w
            Krakowie, czy Wrocławiu.

            Jednak oba powyższe uwarunkowane są jednym ważnym czynnikiem - konieczne jest
            odsunięcie od władzy PO i Grobelnego w wyborach jesienią.
    • kolo125 kontenery to stawia się na budowie czegoś tam 16.02.10, 10:46
      nie mieszajmy tymczasowych kontenerów - barakowozów do kultury, bo to ani
      ładne, ani kulturalne, czasy Drzymały dawno minęły i to na szczęście dla nas
      wszystkich!!! ja obskurnym gó...m mówię NIE
      • Gość: glizda Re: kontenery to stawia się na budowie czegoś tam IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.10, 10:55
        wcale nie jest albo albo. Mozna urzadzic fajne igrzyska dla ludu i przyciagnac
        tym samym pieniadze do miasta, za ktore to pozniej wesprze sie male inicjatywy
        kulturalne. Poznan to nie Krakow, gdzie wkitnie knajpka na knajpce. Poza tym
        skoro mamy tyle igrzysk typu 123243447 Galeria Handlowa i 345632645 Multipleks i
        one nie upadaja, to znaczy ze jest na nie zapotrzebowanie....Oczywiscie mozemy
        wlaczac masie po wiadomosciach zamiast M jak Milosc koncert Chica Corea, ale czy
        to cos zmieni?????
    • es_zet_pe Re: Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska 16.02.10, 11:03
      micnow napisał:
      > oh,oh, zawodowi dostawacze dotacji na kulturę od miasta poczuli się zagrożeni ;
      > -))

      Najłatwiej napisać takie złośliwości siedząc za komputerem. Ale nic to nie
      wnosi. Tak się składa że działalność kulturalna prawie zawsze jest dotowana i
      wymaga pracy zawodowców.
      Pani Kowalska ma rację w swoim artykule - proponowanie wielkich fajerwerków w
      sytuacji gdy upadają lokalne "pracujące u podstaw" instytucje kultury, to
      polityka w stylu latynoamerykańskim.
      • Gość: micnow Re: Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:16
        es_zet_pe napisał:

        > micnow napisał:
        > > oh,oh, zawodowi dostawacze dotacji na kulturę od miasta poczuli się zagro
        > żeni ;
        > > -))
        >
        > Najłatwiej napisać takie złośliwości siedząc za komputerem. Ale nic to nie
        > wnosi. Tak się składa że działalność kulturalna prawie zawsze jest dotowana i
        > wymaga pracy zawodowców.
        > Pani Kowalska ma rację w swoim artykule - proponowanie wielkich fajerwerków w
        > sytuacji gdy upadają lokalne "pracujące u podstaw" instytucje kultury, to
        > polityka w stylu latynoamerykańskim.


        ohhh, zabolało? podatników też boli jak płacą na waszą zabawę dla 20 osób, w
        ramach waszego towarzystwa wzajemnej adoracji, dużo bardziej wolę płacić na duże
        imprezy, w których mam szanse brać udział i z których moje miasto będzie znane..
        • es_zet_pe Re: Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska 16.02.10, 21:49
          Kolego szanowny, tak się składa że nie mam nic wspólnego z branżą kultury, nie
          pracuję w niej, ani nikt z mojej rodziny, ani nie korzystam z żadnych dotacji.
          Jeżeli sądzisz, że w obronie instytucji kultury występują tylko ludzie którzy
          mają w tym jakiś osobisty interes, to się mylisz. Ale cóż, każdy sądzi według
          siebie...
    • felus500 Amarant - świetny przykład 16.02.10, 11:34
      Faktycznie, po co nam Camerimage, lepiej żeby miasto finansowało działanie
      pustych kin typu Amarant. Pani Kowalczyk niech może od razu zaproponuje, aby
      nasze podatki przeznaczyć na stworzenie małych kin w każdej dzielnicy. Co
      prawda, Amarant dobitnie pokazuje, że są one niepotrzebne, skoro nikt tam nie
      chodzi, ale nieważne, wg pani Kowalczyk takie oddolne inicjatywy są takie cool.
      • Gość: maki Re: Amarant - świetny przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:54
        tak, powinniśmy finansować z podatków wszystkie puste kina z nudnym repertuarem
        i marketingiem prosto z głębokiego PRLu
        • Gość: Rialto Re: Amarant - świetny przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 13:13
          Jako przedstawiciel małego kina oświadczam, że nigdy nie dostałem z miasta ani
          złotówki. Natomiast wszystkich tych, którzy twierdzą, że kina studyjne nie
          powinny być dotowane informuję, że realizując taki program repertuarowy jaki
          realizuję (kino polskie, europejskie, przeglądy mało znanych kinematografii,
          krótkie metraże, kino edukacyjne) wypełniam zadania statutowe miasta poprzez
          "upowszechnianie kultury filmowej" - tak to się urzędowo nazywa. I naprawdę nie
          obchodzi mnie, czy 100% mieszkańców Poznania jest z tego zadowolone - dla mnie
          ważni są Ci, którzy chcą te filmy zobaczyć, a w multiplexach nie mają takiej
          szansy. Zapewniam również, że nie jest to parę osób, a nawet jeśli czasami tak
          jest, to pytam się wszystkich tych co oglądają filmy tylko w kinach
          wielosalowych, czy nigdy nie byli na seansie sami lub w towarzystwie zaledwie
          paru osób... Bo ja byłem nie raz. Reasumując: prowadząc w Poznaniu art-house i
          promując Poznań w świecie (tak, tak, często uczestniczymy we wspólnych
          ogólnoświatowych imprezach), nie mam w zamian żadnej pomocy ze strony miasta -
          ani finansowej, ani promocyjnej, ani innej. Nie ma nawet zainteresowania.
          Pozdrawiam
          Piotr Zakens
    • 0_gonia123 Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska 16.02.10, 13:45
      BRAWO, Pani Izo!!
      Bardzo dobry artykuł.To znaczy ,ze nie wszyscy jesteśmy żądni igrzysk,zwłaszcza jak wypowiada się fachowiec, taki jak Pani.
      Takich ekspertów powinno wypowiadać się więcej, bo to oni tworzą opinię, to oni nadają ton ,(a przynajmniej powinni) a nie przeciętna , szara masa, do której niestety również siebie zaliczam.
      Z kulturą tak jak z modą-nie przychodzi sama, modę tworzą projektanci.A fachowcy od kultury powinni wskazywać, co jest warte uwagi , a co nie;co jest plewą a co ziarnem.
      Jeżeli będziemy tworzyć tylko igrzyska (bo przecież wybory niedługo!!!), to reszty kultury po prostu nie będzie.
      A co z INNER Spaces na Jackowskiego?
      Młodzi ludzie za własne pieniadze chcieli utworzyć (patrz:przywrócić)centrum kulturalne, a przetarg wygrała....knajpa, nie płacąca od jakiegoś czasu czynszu...itp.
      Miałam okazję przypadkowo poznać tych młodych ludzi i byłam mile rozczarowana, że jednak niektórym młodym coś chce się robić:za swoje pieniądze, tracąc swój wolny czas.Miałam również okazję obejrzeć kiedyś piwnice:rewelacyjne miejsce , które mogło spełnić swoje zadanie.A tak- będzie kiepska knajpa, w nietrafionym miejscu, z nie do końca rzetelnym właścicielem.Ale może o to chodzi?
      Potem popadnie to w ruinę i miasto będzie musiało teren sprzedać,aby UPORZĄDKOWAĆ(na co jest tylko jeden sposób według miasta-ZABUDOWAĆ)-patrz:sprzedać deweloperowi na np.plombę.
      Brak demokracji w POznaniu , niestety dotknął nawet kulturę.
      Jeszcze raz dziękuję Pani za świetny artykuł.

      • Gość: pyruś Re: Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 19:56
        Miasto najpierw niech nam przywróci Kino: Amarant i Malta, a z Kina Wilda wywali
        Biedronkę!!! No i w Olimpii niech w końcu urządzi Teatr Muzyczny, to wtedy
        możemy pogadać o CamerImage.
        • Gość: pyruś Re: Iza Kowalczyk: Kultura to nie igrzyska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 19:57
          I przy okazji:
          Chciwość kleru nie zna granic. To ma być kościół??? To jest firma. Może już czas
          najwyższy, aby kler zaczął publicznie się rozliczać, szkoda, bo my PITy
          wypełniać musimy, święte krowy nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka