Dodaj do ulubionych

A ja marzę o Camerimage

16.02.10, 21:23
Całkowicie się z Panem zgadzam: "Tym razem trzymam kciuki za władze miasta".
Obserwuj wątek
    • ww_lodz A ja marzę o Camerimage 16.02.10, 22:57

      Plus Camerimage zostanie w Łodzi
      • Gość: Henryk Czubaj Jesli odejdzie z Łodzi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 23:36
        Marek Zydowicz moze odejść z Łodzi, gdyz tam nie ma z kim rozmawiać.
        Po przewrocie styczniowym i Wyrzuceniu Kropiwnickiego, młodzierz,
        która dopchnęła się do stołków jest zainteresowana tylko paradą
        techno, odsniezaniem, remontami. Zabrano Zydowiczowwi wszystkie
        pieniądze na rozwój Festiwalu, który pęka w szwach.
        Ja sam na niektórych projekcjach siedziałem na schodach taki był
        tłum.
        Zydowicz nie ma z kim rozmawiać. Łodzią rządzi chołota - koszmar.
    • piter_wlkp Tak ale ... 17.02.10, 00:18
      co będzie jak pan Żydowicz wystąpi z żądaniem sfinansowania
      inwestycji za 500mln , tak jak to było w Łodzi? Myślę że całe te
      szukanie miasta na festiwal, to taki dobry blef, aby ugrać lepsze
      warunki w Łodzi ...
      • vegan.vegan Re: Tak ale ... 17.02.10, 01:38
        piter_wlkp napisał:

        > co będzie jak pan Żydowicz wystąpi z żądaniem sfinansowania
        > inwestycji za 500mln , tak jak to było w Łodzi? Myślę że całe te
        > szukanie miasta na festiwal, to taki dobry blef, aby ugrać lepsze
        > warunki w Łodzi ...

        Moim zdaniem P. Marek Zydowicz nie szuka miasta w tej chwili żadnego.
        Przecież z tego co wiemy to on pierwszy do żadnego miasta nie
        wystąpił.

        Natomiast sytuacja w Łodzi była dość specyficzna i M. Żydowicz mógł
        rzeczywiście sie poczuć oszukany.
        Otóż w czerwcu 2009 roku rada Miejska i Prezydenci przekazali
        Zydowiczowi 5 mln, aby zamówił koncepcję architektoniczną na CŁC (
        czyli Camerimage Łódź Center) u znanego architekta Franka Gehrego.

        W grudniu zamówiona koncepcja była gotowa i została zaprezentowana
        osobiście przez sławnego architekta w Teatrze Wielkim w Łodzi.

        Od tego czasu zmieniły sie władze w wyniku referendum, a te nowe
        zablokowały realizację dalszych prac projektowych. Proszę zauważyć,
        że miasto już wydało na projekt CŁC 5 milionów złotych!!!

        Sytuacja była nieprzyjemna, a nawet bulwersująca opinię publiczną w
        Łodzi, gdyz wszyscy rozumieli, że Żydowiczowi bardzo się śpieszyło z
        wykonaniem projektu budowlanego ( który rajcy zablokowali) ponieważ
        chciał w terminie złożyć dokumentację, aby otrzymac dotację z unii
        na CŁC w wysokości około 250 mln złotych.

        Tak więc z założenia ta inwestycja nie miała kosztowac 500 mln
        złotych, ale o pieniądze unijne mniej i pieniądze, które były przez
        Żydowicza załatwione tj 35 mln WPI, 30 mln. TOYA, 15mln. Marszałek -
        i tak zostało tylko do znalezienia w przeciągu 5 lat 170 mln złotych.

        Niektórzy wyliczyli, ze to 34 mln złotych na rok - dla takiego
        miasta jak Łódź to nie jest drakońska kwota, ale polityka
        nieodpowiedzialnych ludzi, którzy doszli teraz po referendum do
        władzy zaważyła.
        Lekką ręką przegłosowali, ze pomimo iz wydali pieniądze na koncepcję
        w projekt budowlany nie wchodzą. Dziwne prawda?! Stąd cała awantura.
        Zydowicz nigdy nie chciał od miasta 500 mln złotych, to sa
        uogólnienia pisane w gazetach.

        Pan Marek Żydowicz to wyjątkowy człowiek, niektórzy mówią, ze
        wizjoner. Patrząc na projekt jaki chciał zrealizować w Łodzi -
        rzeczywiście tak mozna powiedzieć.
    • 31paluszkow A ja marzę o Camerimage 17.02.10, 10:25
      Wszystko to snobizm i uleganie bardzo drogiej modzie na gwiazdy. Niestety od
      pewnego już czasu gwiazdami zapragnęli być także - niestety architekci -
      wyczuli w tym dobry interes. Bo m a s o m wszystko można wmówić.
      • wlodzimierz_nowak Re: A ja marzę o Camerimage 17.02.10, 18:54
        A to dlatego, że gust, czy zdolność oceny jakości staje się rzadką
        umiejętnością. Kultura masowa przyzwyczaja - jak telewizja - do ślepej
        konsumpcji i kierowania się wyznacznikami (czegoś tam), których rolę przejmują
        marki. Marki odzieży, marki perfum, marki telewizorów, marki architektów, marki
        napojów itd. A ludzie przestają zdawać sobie sprawę jak odróżnić ładną i dobrą
        jakościowo odzież, piękne lub oryginalne zapachy, dobre urządzenia, piękne
        projekty, czy smaczne napoje, od odpowiedników kiepskiej jakości. Dlatego
        szesnaście lat temu wyrzuciłem telewizor...
        • gargal Re: A ja marzę o Camerimage 21.02.10, 12:17
          wlodzimierz_nowak napisał:

          > A to dlatego, że gust, czy zdolność oceny jakości staje się rzadką
          > umiejętnością. Kultura masowa przyzwyczaja - jak telewizja - do
          ślepej
          > konsumpcji i kierowania się wyznacznikami (czegoś tam), których
          rolę przejmują
          > marki. Marki odzieży, marki perfum, marki telewizorów, marki
          architektów, marki
          > napojów itd. A ludzie przestają zdawać sobie sprawę jak odróżnić
          ładną i dobrą
          > jakościowo odzież, piękne lub oryginalne zapachy, dobre
          urządzenia, piękne
          > projekty, czy smaczne napoje, od odpowiedników kiepskiej jakości.
          Dlatego
          > szesnaście lat temu wyrzuciłem telewizor...



          Zgadzam sie z Panem..

          Tylko od momentu kiedy Pan wyrzucił telewizor, zaczął Pan czytać juz
          tylko gazety...?!

          Czy zdaje Pan sobie sprawe ile jest tam przekłamań i zdegenerowany
          szum iformacyjny.

          W takim razie pytam w jaki sposób sledzić świat?

          Osobiście się nie da! więc jak?!
          • wlodzimierz_nowak Re: A ja marzę o Camerimage 21.02.10, 12:53
            ?
            Jedno czy dwa źródła informacji (a kanałów z własnym informacjami odnośnie
            wydarzeń krajowych jest raptem kilka) to zdecydowanie za mało by wyrobić sobie
            pogląd. Dlatego radio i prasa, a szczególnie internet są znacznie lepszymi
            źródłami informacji. Ale także rozrywki uzupełnianej przez kino, wypożyczalnie
            dvd oraz książki. Od dziesięciu lat wróciłem do zagubionego przez telewizję
            nawyku czytania. Są ludzie odporni. Ja miałem problem z łatwością konsumpcji
            telewizyjnej, należałem i należę do ludzi, których telewizja wciąga. Potrafiłem
            przesiedzieć kilka godzin przed telewizorem, z zainteresowaniem chłonąc treści,
            które nie leżały w zakresie moich zainteresowań. Ot moja słabość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka