Dodaj do ulubionych

Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie?

11.03.10, 13:39
Witam,

Mam termin na kwiecień i planuje tam właśnie rodzić. Słyszałam,że szpital jest
ogólnie chwalony,jedyny problem jest z miejscami ( często odsyłają z braku
miejsc:/). Czy któraś z was ostatnio tam rodziła? Jak wspominacie sam poród,
opiekę,możliwość zzo? Ja chcę rodzić z p.Danutą Zając- jeśli ktoś miał z nią
styczność również będę wdzięczna za opinie.
Pozdrowionka dla wszystkich mamuś!:)
Obserwuj wątek
    • bezak25 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 11.03.10, 15:01
      wrzuć w wyszukiwarkę, jest tu cała masa wątków na ten temat :)
      • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 11.03.10, 18:52
        Dzięki, już sprawdzałam,ale zależy mi na najnowszych informacjach- a te z
        wyszukiwarki są już sprzed jakiegoś czasu. Dlatego ponowiłam wątek:)
        • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 12.03.10, 13:45
          Ja też bym chętnie najnowsze doniesienia poznała.

          Pod koniec marca, ew. na początku kwietnia będę w szpitalu na rozeznaniu
          przedporodowym, więc potem postaram się napisać relację i wrażenia - to może też
          w czymś pomoże.
        • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 12.03.10, 14:13
          a na ile "świeże" info Cię interesuje? Ja lipcowka'09
          • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 12.03.10, 20:59
            Mnie interesuje info najlepiej jeszcze z tego roku.
            Co do rozeznania w szpitalu to byłam, jakieś 3 tyg.temu ,więc jeśli ktoś jest
            ciekawy mogę opowiedzieć:)Generalnie robi bardzo dobre wrażenie, świeżo
            wyremontowany, w ogóle nie czuje się jakby było w szpitalu tylko raczej w jakimś
            hoteliku:) Cisza, spokój ,uśmiechnięte i miłe położne. Bardzo przyjemnie. Jakby
            co, pytajcie:)
            • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 13.03.10, 12:41
              No to jak już byłaś to ja mam kilka pytań:
              - jak wyposażone są sale porodowe - chodzi mi głównie o te do porodów rodzinnych - są np. worki sako czy drabinki, krzesła porodowe czy też tylko łóżko?
              - jest łazienka w pokoju porodowym, aby można było skorzystać z toalety, wziąć prysznic bez wychodzenia na zewnątrz?

              Poza tym to chyba resztę będzie trzeba na własnej skórze wypróbować :-)
              • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 13.03.10, 13:26
                Porodówki ( te do porodów rodzinnych, bo takie oglądałam) są 3: Dwie z
                łazienkami a jedna bez,ale z tej bez( jest na uboczu) masz dosłownie dwa kroki
                do łazienki,więc też jest wygodnie. Wszystkie sale są wyposażone w łóżko,cały
                sprzęt, miejsce dla dzidziusia, fotel ( bardzo wygodny) dla
                taty/os.towarzyszącej, widziałam też worek sako. Specjalnego krzesła porodowego
                nie widziałam,było jakieś krzesełko okrągłe ale raczej nie było przeznaczone do
                porodu:)Drabinek z tego co pamiętam też nie było.Nie obejrzałam tylko sal
                poporodowych jednoosobowych, bo akurat wszystkie były zajęte, więc jak ktoś wie
                jak wyglądają to proszę o info.
                • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 13.03.10, 15:52
                  Jest też tzw. fasolka - to piłka, ale taka jakby złączona z dwóch, po prostu po
                  środku ma przewężenie (sama na takiej siedziałam). Tzn. tak, na sali
                  (przynajmniej tej darmowej) "zabawek" nie ma, ale wrazie "w" przyniosą;)
                  Jeśli chodzi o "krzesło porodowe" - łóżka są w ostatnim etapie porodu
                  "demontowane" i dołączane są "strzemiona". Krzesełko okrągłe jest dla położnej
                  odbierającej poród. Drabinek nie ma. Jeśli chodzi o tą łazienkę co jest 2 kroki
                  od porodówki (tzw. bezpłatnej jeśli złoży się pisemko) to to tylko wc - łazienka
                  jest trochę dalej pomiędzy pozostałymi 2ma porodówkami (płatnymi).
                  Czy fotel dla eMa wygodny? Hm, na krótki czas, u mnie z porodem zeszło trochę
                  dłużej, więc małż był trochę połamany.
                  Sale poprodowe jednosoobowe są 3, wszystkie z łazienkami. Nie wiem jak jest
                  teraz bo trochę czasu już minęło, jak rodziłam, nie były jeszcze "częścią"
                  wyremontowaną (i z tego co wiem to w listopadzie też jeszcze nie). Pozostałe
                  sale mają wspólne łazienki (są 2) - z wyjątkiem pokoju 5-osobowego, tam łazienka
                  jest w pokoju.
                  To wszystko co mi do głowy przychodzi, jak są jakieś pytania, chętnie odpowiem.
                  • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 13.03.10, 17:01
                    Elkam80- a widzisz, dobrze ,że sprostowałaś, bo ja nie wiedziałam,że tamta
                    łazienka na zewnątrz to tylko wc ( nie zaglądałam:))
                    A miałaś może jakąś "swoją" położną lub lekarza ? Ja planuję rodzić z p.Danutą
                    Zając- słyszałaś może coś o niej?
                    I jak ogólnie wspominasz pobyt tam? Sam poród( czy korzystałaś z zzo?) i opiekę
                    po? Będę wdzięczna za każde info.
                    • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 13.03.10, 20:32
                      Też myślałam, że to "małe" coś to łazienka:/ - do pierwszego skorzystania:P
                      Pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze (na ile dobrze można wspominać szpital;) ).
                      Do porodu nie brałam nikogo. Traf chciał, że wylądowałam tam w dzień dyżuru
                      mojego gina (miałam mieć tylko ktg, a z uwagi na plamienia mnie zatrzymał na
                      obserwacji). Przeszłam 3 zmiany położnych zanim urodziłam i powiem szczerze, że
                      może jedna z nich tak bardziej podniosła mi ciśnienie:/ a tak nie mam nic do
                      zarzucenia, babki przemiłe. Niestety kto odbierał mój poród nie wiem do dnia
                      dzisiejszego (zastanawiam się jak mogę się dowiedzieć). Kobieta po prostu anioł,
                      trzymała mnie za rękę w ostatniej fazie (zanim przyszło porządne rozwarcie),
                      głaskała po głowie, dodawała otuchy. Później (już po porodzie) jeszcze sobie ze
                      mną żartowała. Taka fajna wesoła babeczka. Ale w sumie one wszystkie takie są. O
                      cokolwiek by poprosić z niczym nie było problemu. Wyszłam ze szpitala tak
                      pozytywnie nastrojona, że powiedziałam, że następne dziecko też tam rodzę -
                      paradoks, jeszcze przy porodzie mówiłam, że nigdy więcej dzieci:P, ale to szybko
                      przechodzi;)
                      ZZO nie miałam, jak już się okazało, że jednak plamienie było wynikiem
                      postępującego porodu dostałam oxy i poszło już takim piorunem, że od momentu jak
                      zaczęłam odczuwać takie bóle, które trudno było wytrzymać, do urodzenia Małego
                      mineła godzina, podanie zzo mogłoby to jeszcze przedłużyć. Dostałam jedynie
                      Dolargan:/
                      O p. Danucie słyszałam tylko na forum - na miejscu nie, więc nie pomogę.

                      Aaaaa, co jeszcze mogę doradzić - weźcie swoją herbatę:P - na korytarzu (w tej
                      wyremontowanej części gdzie są porodówki) jest czajnik do dyspozycji pacjentek,
                      tej szpitalnej herbaty nie da się pić:P
                      • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 13.03.10, 23:25
                        Kopalnia wiedzy - dzięki dziewczyny

                        A co do pojedynczych sal poporodowych - jaka jest Wasza opinia?
                        Ja z jednej strony chciałam, bo to jedyna szansa dla męża, aby mógł przytulić
                        dziecko przez te 2-3 dni w szpitalu (na wieloosobowe sale z tego co wiem go nie
                        wpuszczą a dziecka na korytarz też się nie wynosi przecież). Ale tak sobie
                        myślę, że dobrze jest leżeć z innymi, móc podpatrywać jak sobie radzą (zwłaszcza
                        wieloródki), porozmawiać, podpytać no i w ogóle tak sobie myślę, że chyba tak
                        będzie raźniej. Zwłaszcza, że mój mąż pewnie i tak będzie miał przez ten czas
                        sporo biegania, więc nie będzie ze mną cały czas przecież siedział. Jak znam
                        życie niejedną rzecz zostawimy na ostatnią chwilę i będzie musiał coś dokupić,
                        coś sprzątnąć, coś przygotować.

                        A co do położnej - my też zdecydowaliśmy, że żadnej dodatkowo nie opłacamy.
                        Wszędzie spotykam się z opiniami, że w św. Rodzinie wszystkie są OK :-)

                        Elkam napisz jeszcze na ile aktywną pozwolono Ci być do czasu pełnego rozwarcia?
                        Mogłaś chodzić, wziąć prysznic, ćwiczyć? Jedzenie pewnie zakazane ale jak z
                        piciem, bo ponoć jest różnie?
                        • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.03.10, 12:02
                          Ja początkowo mówiłam, że 1ki nie biorę, po porodzie zdecydowałam, że bym
                          chciała - właśnie z uwagi na to żeby mąż mógł być z nami. Niestety wszystkie
                          były zajęte, zwolniła się jedna w sob po południu - w niedz rano mieliśmy
                          wychodzić, więc już nie było sensu. Leżałam w 2ce więc było ok. Poza tym jak
                          dobrze zagadasz, to i tatuś dostanie dziecko na ręce;) położne często pozwalały
                          wejśc tatusiom za drzwi i na chwilę wziąć maleństwo;)

                          U mnie byl ten zonk, że na początku niespecjalnie byłam aktywna - byłam na
                          obserwacji i chcieli sprawdzać jak się zmienia ta akcja skurczowa. Co jakiś czas
                          jednak odpinali mnie od ktg właśnie albo na toaletę albo pochodzić. Na noc
                          natomiast dostałam porządną dawkę Dolarganu - lekarz stwierdził, że to pozwoli
                          się trochę organizmowi wyciszyć i określić się macicy, w którą stronę ona w
                          sumie zmierza. No i okazało się że w stronę porodu. Jednak po tej dawce to ja
                          nie byłam w stanie stać na nogach, tylko czułam co silniejsze skurcze
                          (generalnie byłam poza świadomością). Rano puścili mnie do łazienki na prysznic,
                          a potem już oxy, jeszcze chwilę się zdrzemnęłam, potem przerzuciłam się na
                          fasolkę, pobujałam - wszystko na tyle na ile pozwalały kable od ktg. No ale jak
                          już przyszły takie bóle, że wszystko mi się rozjeżdżało i skręcało, to już
                          przerzuciłam się na łóżko.
                          Jedzenie? Zależy od położnej, w sumie nie wolno, ale że ja przeleżałam całe
                          wcześniejsze popołudnie i noc, to pozwoliła mi wsunąć jakieś ciacho na zdobycie
                          sił przed wysiłkiem. Wodę tez mogłam pić;)
                        • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.03.10, 12:25
                          Co do pojedynczych poporodówek,to myślę,że to zależy od charakteru. Ja na
                          przykład, swobodniej się czuję jak jestem sama,mogę sobie odpocząć kiedy chcę,
                          mieć łazienkę w pokoju, swobodnie pogadać przez tel.itp. A gdybym leżała na sali
                          zbiorowej to wiadomo, różnie bywa- można trafić na jakąś dziewczynę ,która
                          ciągle zagaduje a Ty możesz niekoniecznie mieć ochotę akurat na gadanie, no i
                          nie zawsze można sobie pospać kiedy się chce , bo np. obok dziewczyna akurat
                          gada przez tel.itd. Ale oczywiście najważniejsza sprawa dla mnie to odwiedziny-
                          chcę,żeby mój narzeczony( i rodzinka) mógł u mnie siedzieć jak długo będzie
                          chciał , w pokoju( ten korytarzyk gdzie są odwiedziny nie zrobił na mnie
                          najlepszego wrażenia,jakiś taki mały i ciasny) i miał kontakt z dzidziusiem.
                          Zawsze można wtedy swobodnie pogadać.Więc ja mam nadzieję,że akurat będzie wolna
                          salka jak będę rodzić.
                          Acha, położna mi mówiła,że oczywiście te salki wynajmowane są na dobę,więc
                          np.mozna sobie zmienić i się przenieść,gdyby się okazało,że jednak wolisz być z
                          kimś/sama.
                          greene3- a na kiedy masz termin? Masz jakiegoś lekarza stamtąd?
                          • red-truskawa Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.03.10, 13:15
                            Ja rodzilam w listopadzie z p. Zajac, zarezerwowałam sobie jedynke ale połozna
                            powiedziała ze jak jestem typem samotnika to jak najbardziej. Ale nie jestem i
                            dobrze ze zrezygnowałam, bo chyba dostałabym szału. Dni w szpitalu sa długie i
                            niemiłosiernie sie wloka. Moj pan nie mogł siedziec ze mna od switu do nocy wiec
                            sie ciesze ze mialam z kim pogadac- a jest o czym- pełno pytan, watpliwosci.
                            Aktywnosc w trakcie porodu- Miałam sale do porodów rodzinnych, czekałam na
                            poczatek skurczów, ogladałam sobie TV. Ja dostałam oxy i zaczeły się surcze to
                            przez 2 h dreptałam, siadałam na fasolce, chodziłam sobie do toalety. Mimo iz
                            byłam podłaczona pod kroplówke to i tak chodziłam na długosc wlewnika. Na łóżko
                            usiadłam na koniec do badania, ostatnie 3 skurcze w kucki a łózku, a samo parcie
                            na siedzaco bo nie miałam juz siły na inna pozycje.

                            ---
                            Każdy Polak jest lekarzem i politykiem, nawet bez stosownego ku temu
                            wykształcenia, ale zawsze wie lepiej i wiecej niz Ci właściwi w tych zawodach.

                            Moje ŻYCIE zaczęło się 2.11.2009- Marcel (w życiu płodowym zwany Grochem)
                          • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.03.10, 14:02
                            ja mam termin na 4 maja, mój lekarz jest z tego szpitala, ale nie będę się
                            upierała, aby był przy porodzie - zobaczymy

                            z tego co piszecie wygląda, że wszystko wygląda jak najbardziej w porządku - mam
                            nadzieję, że i u mnie tak będzie
                            • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.03.10, 15:09
                              Na pewno będzię!
                              Połowa sukcesu to nastawienie. Trzeba się nastawić, że będzie dobrze i tyle, nie
                              ma innej opcji;)
                              A do początku maja już niedużo czasu zostało;)
                          • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.03.10, 15:06
                            A jak dla mnie korytarzyk do odwiedzin to pierwsza klasa.
                            Chociażby ze względów zdrowotnych. Ja co prawda rodziłam w lipcu, więc niby poza
                            okresem chorobowym, ale nigdy nie wiadomo co kto przyniesie. Poza tym bardziej
                            komfortowo się człowiek czuje jak do stali nie zwalają się obce osoby (mówię o
                            ewentualnych wizytach w współtowarzyszek).
                        • nsm.2010 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.04.10, 20:56
                          jedynka jest super.nikt do ciebie nie mowi jak chcesz spac, jak masz nawal
                          pokarmu i tkwisz z laktatorem i cycem na wierzchu nikt nie patrzy, jak karmisz
                          tak samo.jak przynosza malego w nocy to tylko twojego i nie musisz sie budzic
                          jak inne dziecko koncertuje sobie:)jak jest obchod i wystawiasz krocze na pokaz
                          tez tylko dla doktora a nie dla wspolezacych na sali.generalnie, po porodzie,
                          jaki by nie byl intymnosc jest rzecza bardzo cenna.a w razie klopotow sa
                          przyciski do wolania pielegniarek(przy lozku, przy wc i pod prysznicem)..i
                          wlasnie..wlasna lazienka, tez bezcenne:)
                          co do aktywnosci.ja w pewnym momencie poszlam spac, gdyby nie to do samego
                          parcia moglabym chodzic po sali.
                          pic mozna tylko wode, zadnych sokow, jesc tez nie.
    • fala9 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 17.03.10, 16:33
      Ja urodziłam 11 marca :) musze przyznac ze przez całe 3 dni jak leżałam to
      porodów było bardzo mało, prawie cisza, wiec róznie to bywa z dostępnością sal.

      Miałam swoją położną i dzięki temu mogłam urodzić tak jak chciałam. Poród szedł
      piorunem (całość jakies 10 minut)
      Urodziłam UWAGA! bo ponoć byłam pionierką :) klęcząc na materacu na podłodze i
      opierajac się ciałem na fasolce.
      Powiem tyle: rewelacja!!!!!! żadnego parcia, dziecko rodzi sie samo, krocze w
      całości, tylko na podłodze niezły bałagan:)
      Łożysko urodziłam juz na łózku ale nie musiałam, bo lekarz mnie pytał czy chce
      zostac na materacu.
      Po porodzie czulam sie na tyle silna ze wykąpałam sie pod prysznicem, nakarmiłam
      małą, a potem wzięłam ją na ręce i poszłam na salę poporodową.



      • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 17.03.10, 19:15
        Noo..powiem Ci,ze rewelacja!Gratulacje:) Dobrze,ze napisałaś o tej pionierskiej
        pozycji;) może sama też ją wykorzystam:)Wybrałaś ją sama czy Ci taką
        zaproponowali? Ale rozumiem,że nie miałaś wobec tego zzo- skoro mogłaś swobodnie
        się poruszać?
        Jak nazywała się Twoja położna?
        Pocieszyłaś mnie z tym,że porodówki były wolne- może w kwietniu będzie podobnie(
        mam nadzieję?!) a w razie gdyby był problem to może moja ( też wynajęta) położna
        mi jakoś zorganizuje miejsce.
      • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 17.03.10, 20:27
        wow!! 10 minut?? I to pierwsze dziecko czy któreś kolejne??
        A napisz jeszcze jak przygotowana byłaś do porodu - ogólnie masz dobrą kondycję,
        rozciągnięte ciało i jesteś wysportowana czy niekoniecznie?
        Zastanawiam się ile w tym porodzie było Twojej zasługi i przygotowania a ile
        zasługi samej pozycji i opieki położnej no i może też zrządzenia losu.

        W każdym razie pocieszające jest, że różne pozycje są dostępne i mimo, że byłaś
        pionierką lekarz nie miał nic przeciwko. A wiesz może jaki lekarz odbierał poród?

        Pozdrawiam i gratuluję sprawnego porodu i cudownego na pewno maleństwa
        • fala9 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 27.03.10, 08:11
          Wiec tak, to był moj trzeci poród wiec pewnie dlatego taki szybki. Chociaz
          poprzedni tez byl krotki bo półtorej godzinki.
          To 10 minut to wlasciwie caly porod bo wczesniej przez kilka godzin odchodził mi
          czop sluzowy i miałam twardnienia brzucha ale bezbolesne, no moze troche
          nieprzyjemne bo byly to silne skurcze, takie mocne rozpieranie w miednicy.
          Wydawalo mi sie to podejzane wiec pojechalam do kliniki. Na izbie przyjec
          stwierdzili 2 cm rozwarcia, w co nie bardzo wierzyłam, ale zdecydowalam sie
          zostac. Poszłam na porodówke tam zrobili mi 15 minut KTG i kazali spacerowac.
          Jakies tam skurcze drobne mialam ale niebolesne. Po 10 minutach spaceru pekł mi
          pecherz na tym korytarzu, i zaczely sie od razu silne bóle, wrocilismy na
          porodowke na badanie, ja spanikowalam ze bez zzo nie urodze tak mnie bolało ale
          połozna stwierdzila ze jest pełne rozwarcie i za 3 skurcze bedzie po porodzie.
          Spytala mnie szybko jak chce rodzic a ja krzyknełam ze chce zejsc z łózka. Juz
          nie pamietam kto rzucił hasło: "dajcie jej materac i fasolke do oparcia" a potem
          to doslownie były 3 skurcze i mała wyskoczyła. W sumie od pekniecia pecherza
          miałam moze 6 skurczy. Fajny porod co?
          Polozna mialam ale namiary moge dac na maila, umowilysmy sie na to ze urodze jak
          bede chciała. Co do przygotowania: w ciazy mialam zestaw cw
          • fala9 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 27.03.10, 08:15
            Co do przygotowania: w ciazy mialam zestaw cwiczen jogi na miesnie
            dna miednicy, rózne kucania itp. Pozatym uzywalam epi-no do cwiczen miesni
            krocza. Ten sprzet polecam do przy dwóch porodach obyło sie bez naciecia. Potem
            jeszcze cos dopisze ale mala płacze mi na rekach, musze konczyc :)
        • fala9 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 30.03.10, 14:25
          Przy porodzie był dr. Stoiński. Reszta informacji poniżej :)
      • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 17.03.10, 20:53
        Mmmm, zazdroszczę!
        Ale wykorzystam przy drugim porodzie;)
        • red-truskawa Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 19.03.10, 00:16
          10 min od pierwszego skurczu czy samo parcie?
          Samo rodzenie tez mi gdzies tyle zajeło ale od pierwszego skurczu niecałe 2 h.
          • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 19.03.10, 10:57
            truskawa i to przy pierwszym czy kolejnym dziecku?
            jak ja marzę o tak szybkim porodzie :-) ale to ponoć niezwykła rzadkość
            • red-truskawa Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 19.03.10, 12:59
              Przy pierwszym, w wieku 36 lat, dziecko waga urodzeniowa 3800g.
              • misiaku83 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 20.03.10, 21:17
                Ja rodzilam 9 dni temu, wiec w miare na swiezo:)
                Szpital ok, polozne tez w porzadku (oczywiscie trafiaja sie zolzy)
                Szczesliwie trafilam na dzien kiedy wszystkie sale byly wolne, wiec
                nie bylo problemu z odeslaniem (ale dzien pozniej nie bylo juz
                miejsc), wiec zalezy od szczescia. Rodzilam w bezplatnej sali
                rodzinnej, po wczesniejszym zlozeniu wniosku.
                Sam porod, no coz...do przyjemnosci nie nalezy, wiec nie zwraca sie
                uwagi na sama sale(czy sciany sa niebieskie, zielone ze swiatelkami,
                czy bez - nie ma znaczenia!)
                Minusem i plusem tego szpitala jest to, ze zabieraja dzieci i
                przynasza tylko od karmienia do karmienia. Z jednej str. jest to
                dobre, bo matka moze sobie odetchnac, wykapac sie bez obaw, ze w tym
                czasie dziecko sie rozplacze. Z drugiej strony - dzieci dopajaja
                glukoza, wiec po powrocie do domu, nagle okazuje sie, ze dziecko nie
                spi od karmienia do karmienia tylko budzi sie np. co 1h!!! - czego
                nie jestesmy w stanie zaobserwowac w szpitalu:P.
                • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 21.03.10, 10:21
                  Zarówno jak ja rodziłam, jak i moja koleżanka (ona w listopadzie), dziecko można
                  było mieć ze sobą. Jak się chciało to się oddawało, jak nie, to dziecko było
                  cały czas. Ja oddawałam tylko na noc, ale jeśli się budziło w nocy, to
                  przynosili na karmienie. A to, że dziecko budzi się co godzinę - no cóż, na
                  początku tak jest, stąd karmienie na żądanie. Mój synek potrafił się budzić co
                  godzinę albo nawet i pół, a przesiedzieć przy piersi potrafił i 6h. Dopiero
                  późnij się to reguluje, normuje. Ja z dokarmianiem glukozą się nie spotkałam.
                • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 21.03.10, 17:27
                  Nas na szkole rodzenia też uprzedzali, że zanim dziecku się wyreguluje cykl
                  karmienia to może się budzić bardzo często - zwłaszcza, że musi się przecież
                  nauczyć jeść. No a co do tej glukozy to w ogóle nie słyszałam o problemie, ale
                  postaram się dopytać jak będę zwiedzać szpital.
                  Mam jeszcze jedno pytanie. Jak dziecko jest z matką to z nią w łóżku czy są te
                  łóżeczka dziecięce dostawiane?
                  • misiaku83 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 21.03.10, 18:18
                    Sa dostawiane - takie wozeki/lozeczka na kolkach.
                • bezak25 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 21.03.10, 20:27
                  misiaku83 napisała:

                  > zabieraja dzieci i
                  > przynasza tylko od karmienia do karmienia.

                  Nie prawda, bo jeśli nie chcesz to po prostu nie oddajesz, kiedy przychodzi
                  położna i możesz je mieć tyle ile chcesz, wyjątkiem są tylko ranne kąpiele i
                  wizyty neonatologa.
                  • agu2005 położna godna polecenia 22.03.10, 12:01
                    czy któras z was moze mi polecic połozna ze sw rodziny i przesłac
                    szczegóły na maila agu2005@gazeta.pl
                    za miesiac mam termin i byłam obejrzec w sobote porodówki rodzinne
                • fala9 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 30.03.10, 14:28

                  > Ja rodzilam 9 dni temu, wiec w miare na swiezo:)

                  9 dni? czyli 11 marca, to tak jak ja? gdzie lezałas po porodzie?
      • nsm.2010 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.04.10, 20:50
        tez rodzilam 11.03, i tak samo, porod blyskawiczny, zadnego ciecia, chwile po
        porodzie pod prysznic i babka na sile niemal mnie na wozku usadzila bo upieralam
        sie sama pojde:)ja wprwdzie na lozku, ale na siedzaco, tak jak sobie zazyczylam,
        chociaz poloznej swojej nie mialam:)
    • moniszycha Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 24.03.10, 14:53
      ja rodziłam 14.03. szpital był zamknięty bo nie było miejsc na salach, jednak
      się udało :) Polecam naprawdę każdej dziewczynie poród w tym szpitalu, tak jak
      pisze misiaku83 poród jak to poród do przyjemności nie należy, ale opieka jest
      naprawdę wspaniała. położne chętne do tłumaczenia wszystkiego, chętnie pomagają.
      nawet same przychodziły i pytały czy ze wszystkim sobie radzimy jeśli za długo
      nikt z pokoju nie wychodził po coś. jedna tylko położna trafiła się kiedyś na
      nocnym dyżurze, która do dostępnych nie należała. Lekarz na obchodzie też
      cierpliwie odpowiadał na wszystkie pytania. Następne dziecko tez chciałabym tam
      rodzic :)
      • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 24.03.10, 15:22
        Co to znaczy "Szpital był zamknięty, bo nie było miejsc ale jakoś się udało"? To
        szpitale w ogóle ZAMYKAJĄ?? Pierwsze słyszę.. I jak to się stało,że "jakoś się
        udało"? Rodziłaś na korytarzu?:) Dałaś w łapę komuś,miałaś znajomości, czy co,
        bo nie bardzo rozumiem..
        • moniszycha Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 24.03.10, 18:32
          Po prostu do godz 11.00 szpital był zamknięty na przyjęcia z powodu braku
          miejsc,ale nie na porodówce tylko na oddziale noworodkowym. podczas badania w
          Izbie przyjęć miałam już spore rozwarcie i wszystko szło tak szybko, ze nie
          zaryzykowali odesłania mnie gdzie indziej. na szczęście po 11.00 były chyba 3
          wypisy ze szpitala i zrobiło się miejsce. zresztą podczas badania na izbie
          przyjęć usłyszałam jak położna przyniosła wiadomość że Lutycka tez nie
          przyjmuje.... Więc to się zdarza i lepiej być przygotowanym na tę ewentualność
          że Cię mogą odesłać ze szpitala do innego. muszą Cię zbadać i dowiedzieć się w
          którym szpitalu jest miejsce, ale nic poza tym.
          • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 25.03.10, 08:37
            pytałam o to mojego lekarza - potwierdził, że się zdarza, ale żeby się tym nie
            przejmować, bo tak jak moniszycha pisze - na pewno zbadają i na pewno podadzą
            szpital, w którym są miejsca. Ponoć wbrew pozorom nie zdarza się to często, ale
            czasem przychodzi jakiś wyż i nagle ciężarne zjeżdżają się hurtowo :-)
            • moniszycha Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 25.03.10, 11:58
              Dokładnie tak jest :) następnego dnia po moim porodzie było już dużo wolnych
              miejsc, nawet w pokoju w którym ja tez leżałam. więc zanim się urodzi to miejsca
              się mogą zwolnic, czyli tak jak było w moim przypadku.
          • fala9 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 30.03.10, 14:31
            No to nieźle, ale miałam szczescie. Ja rodziłam 11 marca i byl luz na
            porodowkach a przez kolejne 2 dni bylo moze po 1-2 porody.
            • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 30.03.10, 17:44
              do FALA: pytałam wcześniej, ale pewnie nie zauważyłaś:

              Czy tą "pionierską"pozycję wybrałaś sama czy Ci taką
              zaproponowali?
              I rozumiem,że nie miałaś wobec tego zzo- skoro mogłaś swobodnie
              się poruszać?
              Jak nazywała się Twoja położna?
              Pocieszyłaś mnie z tym,że porodówki były wolne- może w kwietniu będzie podobnie(
              mam nadzieję?!) a w razie gdyby był problem to może moja ( też wynajęta) położna
              mi jakoś zorganizuje miejsce,jak myślisz? Czy wówczas gdy ma się wynajętą
              położną ona może coś "załatwić"?
              • agu2005 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 30.03.10, 21:07
                hej missi, niestety położna opłacona nic nie poradzi jak wszystkie
                sale rodzinne będą zajęte, pytałam sie o to swoją położna, również
                umówioną i powiedziała ze niestety kto pierwszy ten lepszy a jak sie
                zacznie poród a nie bedzie wolnych sal rodzinnych to mozna
                przeczekac na sali porodowej 2osobową z inna dziewczyna (sala
                przedzielona ścianką).ja mam termin na koniec kwietnia i z tego co
                wiem to duzo porodów sie szykuje na kwiecien/maj
                • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 31.03.10, 12:15
                  Agu, dzięki za info.
                  Wiesz, mi już nawet nie chodzi o to,żeby załatwić salę rodzinna jak będzie
                  obłożenie tylko żeby W OGÓLE załatwić miejsce w tym szpitalu - ostatecznie mogę
                  nawet rodzić bez osoby towarzyszącej, byle TAM. Najbardziej boje się odesłania i
                  po ciuchu mam nadzieję,że jeśli mam opłacona położną to będzie jej zależało żeby
                  mnie nie odesłać tylko znaleźć mi jakieś miejsce ( w końcu to dal niej zarobek).
                  Jak myślisz?
                  I jeszcze jedno pytanie- jak nazywa się Twoja położna?
                  • agu2005 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 31.03.10, 12:23
                    miss podaj mi swojego maila to sobie popiszemy
                    agu2005@gazeta.pl
                    • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 31.03.10, 16:30
                      Ok. Przed chwilką wysłałam do Ciebie maila.
                      • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 07.04.10, 16:10
                        Byliśmy przed świętami odwiedzić szpital i dokładnie tak jak pisałyście - robi
                        bardzo dobre wrażenie. Lekarz wszystko nam pokazał, oprowadził, doradził w kilku
                        kwestiach. No więc czy płatna czy bezpłatna sala do porodów rodzinnych to ja nie
                        widzę dużej różnicy, więc złożyliśmy wniosek o tę bezpłatną. Jak byliśmy to była
                        taka sytuacja, że akurat te płatne był obie zajęte a bezpłatna wolna, więc jak
                        byśmy pisma nie złożyli to byśmy musieli za nią zapłacić. Tak więc warto iść to
                        pismo złożyć, jak planujecie poród w św. Rodzinie. Do płatnych sal tylko
                        zajrzałam, bo jak wspomniałam były zajęte. Na pewno są nieco większe no ale w
                        zasadzie główna różnica to ta łazienka. Zobaczymy czy będą wolne.

                        Na salę poporodową na pewno będę się decydować wspólną. Mąż niech wtedy
                        odpoczywa i przygotowuje ostatnie rzeczy w domu a nie siedzi ze mną w szpitalu.
                        To moim zdaniem dobry czas aby odespać poród oraz nauczyć się od innych matek i
                        położnych niektórych elementów opieki nad maleństwem - głównie karmienia. Mąż
                        nacieszy się dzieckiem w domu - zresztą sam jest również tego zdania. Wiem, że
                        nie siedziałby ze mną w szpitalu całe dnie, więc wolę wspólną salę. Zwłaszcza,
                        że w czasie wizyty w szpitalu lekarz potwierdził, że dziecko może być z matką
                        cały czas z wyjątkiem nocy, gdzie raczej zabierają, ale na karmienie można pójść
                        lub przynoszą. Tak więc idealnie. Miejsce do odwiedzin zupełnie wystarczające.
                        Zresztą ja wychodzę z założenia, że odwiedziny to w domu. Do szpitala to niech
                        mąż przyjedzie, ew. siostra. Nawet rodzice już w domu małą zobaczą.

                        I jeszcze kwestia ZZO. Nie wiem czy to padło wyżej - oczywiście jest bezpłatne,
                        tylko trzeba się jak najwcześniej o nie upomnieć, aby nie było za późno. Ja chcę
                        rodzić bez, bo szybciej się potem dochodzi do siebie (co lekarz też
                        potwierdził), ale oczywiście zobaczymy jak to będę znosić.

                        Z pozostałych informacji większość już się pojawiła. Podsumuję tylko krótko -
                        Wasze wypowiedzi i wizyta w szpitalu utwierdziły mnie z całą pewnością w
                        przekonaniu, że św. Rodzina to świetny wybór :-)
                        • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 07.04.10, 16:56
                          greene- a na kiedy masz termin?

                          widzę,że masz podobne odczucia jak ja, po wizycie w szpitalu:)

                          Mam tylko jedną uwagę- co do ZZO. Pisałaś,że trzeba się o nie jak najwcześniej
                          upomnieć - i tu się nie zgodzę. Po pierwsze dlatego,że: 1)położna, którą będę
                          wynajmować do porodu powiedziała mi,że wcale nie trzeba tego zaznaczać, że się
                          chce znieczulenie czy upominać się, ponieważ położne same zawsze proponują.Gdy
                          przychodzi odpowiedni moment na podanie ZZO one informują,że właśnie jest ten
                          czas ze można wziąć i że np.za godzinę będzie już za późno.Nie wiem tylko czy
                          robią tak tylko te "opłacane",czy wszystkie ponieważ..
                          2) Koleżanka która rodziła w lutym , praktycznie po godzinie od rozpoczęcia
                          porodu, gdy jeszcze tak mocno nie bolało,zapytała czy jest możliwość wzięcia ZZO
                          ( miała na myśli,czy później będzie mogła wziąć,chciała tylko upewnić się,ze
                          jakby co ,to dostanie)- i tu wyniknęlo małe nieporozumienie,bo położne dziwnie
                          na siebie spojrzały,ze chce tak wcześnie znieczulenie,ale oczywiście zawołały
                          anestezjologa i podano ZZO.I to był błąd, bo za wcześnie podane znieczulenie
                          zatrzymało totalnie akcję porodową i w rezultacie musieli jej podać
                          oxytocynę.Efekt był taki że znieczulenie zeszło,weszła oksytocyna i zaczął się
                          potworny ból. W rezultacie koleżanka meczyła się dwa razy dłużej,w bólach a
                          dziecko musieli wyciągać kleszczami. Więc moim zdaniem lepiej nie wołać za
                          wcześnie o to znieczulenie, bo jak widać,można zostać źle zrozumianym:(
                          Ja mam nadzieję,ze to,że mam prywatną położną pozwoli uniknąć takich nieporozumień.
                          • merrymaj Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 08.04.10, 11:54
                            Z tą możliwością otrzymania ZZO to nie jest do końca tak różowo. Niestety dość
                            często teoria rozmija się z praktyką. Ostatnio rodziła moja koleżanka i mimo
                            opłaconej położnej i kilkukrotnego proszenia lekarza o znieczulenia, jedyne co
                            usłyszała to "zobaczymy" i na tym "zobaczymy" się skończyło. A jeśli chodzi o
                            salę poporodową jedno lub kilkuosobową, to leżałam na sali pięcioosobowej, w
                            której było gorąco, zaduch (problem z wietrzeniem, bo przy pięciu osobach zawsze
                            była mam, która miała dziecko przy sobie i nie chciała oddać do sali noworodków,
                            a bała się, że będzie przeciąg), ciasno, że ledwo można było przejść i w ogóle
                            się nie wysypiałam, bo a to światło zapalone, a to ktoś chodzi, a to sąsiadka
                            chrapie. Naprawdę wolałabym być sama (i nie chodzi tu o możliwość odwiedzin),
                            ale to oczywiście zależy od charakteru.
                            • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 08.04.10, 12:38
                              No to nieciekawie z tym znieczuleniem Twoja koleżanka trafiła..Dziwne,że ją tak
                              zbyli.Ja się nie spotkałam jeszcze z opinią,żeby komuś odmówili- no chyba ,że
                              były przeciwwskazania zdrowotne albo było już za późno ( zbyt duże rozwarcie) i
                              nie było sensu podawać.
                              A jeśli chodzi o salę, to te jedynki są wynajmowane na dobę,więc jeśli byłaś
                              niezadowolona to mogłaś poprosić o zmianę-moja położna powiedziała,że zawsze
                              jest taka opcja. O ile jedynki są wolne oczywiście.
                              • merrymaj Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 08.04.10, 12:52
                                Co do sali, to rodziłam w weekend i mimo że zaraz po porodzie zapisałam się na
                                jedynkę, to jej nie dostałam. Chyba po prostu miałam pecha z salą, bo wydaje mi
                                się, że trafiłam najgorzej jak mogłam. Ale co tam 3 dni to nie wieczność, więc
                                jakoś dało się wytrzymać, przynajmniej współlokatorki były miłe. Natomiast co do
                                ZZO, to wcześniej byłam przekonana, że w Św.Rodzinie nie ma z tym problemu i tak
                                mówiłam wszystkim koleżankom, ale teraz już tak nie będę mówić, bo po prostu
                                mogę wprowadzić w błąd (u mojej koleżanki żadnych przeciwwskazań nie
                                było,odniosła wrażenia to była tylko niechęć lekarza).
                                • miss-issi Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 08.04.10, 14:39
                                  :/

                                  Dlatego ja biorę do porodu mojego faceta. I niech no tylko wtedy jakiś lekarz mi
                                  spróbuje wyjechać z "zobaczymy" ! :)
                                  • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 08.04.10, 19:47
                                    Z tym ZZO to lekarz mówił, żeby jak najwcześniej zgłosić położnej, że się
                                    planuje, ale nie że się chce od razu - po prostu aby wiedziały, że mają czuwać i
                                    informować kiedy można i aby anestezjolog był w pogotowiu. Po prostu jak się za
                                    późno powie, że chce się ZZO to może być właśnie za duże rozwarcie albo
                                    anestezjolog może nie zdążyć. Wiadomo, że o tym kiedy podać decydują położne -
                                    stara prawda - trzeba o wszystkim mówić klarownie i po kilka razy dopytywać, aby
                                    nie było nieporozumień komunikacyjnych. kobiecie rodzącej ponoć trudno
                                    formułować myśli dlatego ja liczę na mojego męża i wszystko z nim mam poustalane
                                    o co ma się dla mnie domagać i w ogóle. Mam nadzieję, że urodzę bez ZZo - zobaczymy.
                                    A co do jedynek poporodowych to też słyszałam, że bardzo często są zajęte
    • greene3 lewatywa i golenie krocza 14.04.10, 13:10
      Zapomniałam o to spytać w czasie wizyty w szpitalu - może wiecie jak to wygląda
      w św. Rodzinie. Robią lewatywę? Obowiązkowo czy tylko na życzenie? a jak z
      goleniem krocza? jest obowiązkowe?
      • bezak25 Re: lewatywa i golenie krocza 14.04.10, 13:23
        mnie położna ogoliła na IP zanim lekarz przyszedł mnie zbadać (ale ja
        przyjechałam do porodu z pękniętym pęcherzem, lało się ze mnie jak z wiadra,
        więc wiadomo było, że urodzić muszę :P), w domu nie miałam jakoś głowy do tego,
        bo stało się to nagle i niespodziewanie w nocy :) Zrobiła to w sekundę maszynka
        jednorazową. Lewatywę robią i polecam (nie trzeba się zgodzić), jeśli rodzisz z
        osobą towarzyszącą, a nawet i dla własnego komfortu, to nic nie boli a masz
        święty spokój. Po zbadaniu na IP dają koszule do porodu i położna idzie z Tobą
        do łazienki zrobić wlew, zostawia Cię tam, Ty robisz co trzeba i już. Jest
        prysznic, można się po tym umyć itd. Żaden kłopot, a dla mnie to była ulga, na
        prawdę. Może gdyby mój poród zaczął się w inny sposób, to zdążyłabym sobie pewne
        rzeczy w domu przeprowadzić. Ale nie wiem czy by mi się chciało.
        • greene3 Re: lewatywa i golenie krocza 14.04.10, 13:26
          no z goleniem w domu to można jeszcze kombinować - ale też tylko przy "użyciu"
          męża, bo z lusterkiem to chyba trudno by było
          ale lewatywa domowa, taka z apteki to coś co bardzo odradzała nam położna w
          szkole rodzenia, dlatego pytam, bo też bym się chyba na to decydowała
          dzięki za info
      • nsm.2010 Re: lewatywa i golenie krocza 14.04.10, 21:01
        ja dalam rade oporzadzic sie w domu, ale i tak pielegniarka dociagnela szczegoly
        w szpitalu.zrobila to tak bezosobowo i z tak profesjonalna mina ze az
        zapomnialam ze jest to jakas wstydliwa rzecz.co do lewatywy, to sama poprosilam
        bo przesladowala mnie wizja niekontrolowanego wyproznienia podczas parcia. i tak
        samo, podczas "wlewiku" jak to mowila pani polzna zero krepacji, chociaz wstyd
        byl.ale babeczka przeprowadzila wszystko tak ze nawet sie za bardzo spod
        przescieradla wychylac nie musialam.tlumaczyla mi jeszcze ze tak latwiej sie
        rodzi bo dziecko ma wiecej miejsca.
    • nsm.2010 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.04.10, 20:45
      ja urodzilam w marcu:) i powiem ze bylam zachwycona.fakt jest ze mialam porod
      jak murzynkla w polu, poszlam, urodzialm i godzine pozniej juz na nogach
      bylam..ale...lekarz ktory mnie przyjmowal przemily, kompetentny, mimo iz wszyscy
      uwazali izjeszcze nie rodze nie odeslali mnie, tyko na obserwacji zostawli.po 3h
      okazalo sie ze jednak rozwarcie postepuje i przeniesli mnie na sale do porodow
      rodzinnych.polozna proponowala mi rozne formy aktywnosci, prysznic, pod ktg
      moglam chodzic jak dlugie kable byly.na samo parcie moglam usiasc niemalze
      wyprostowana, zero sprzeciwu.to bylo moje pierwsze dziecko, a ja dosc chuda
      jestem i balam sie ciecia, ale polozna tak poprowadzila mlodego ze ochronila
      krocze i obylo sie bez ciecia.ogolnie wszyscy super, nie nadskakiwali ale
      wiadomo bylo ze czuwaja nad wszystkim.pania danute zajac widzialam juz po
      porodzie ja podala mi oksytocyne dla lepszego obkurczania macicy.
      moim zdaniem nie warto tam placic koszmarnej kasy za polozna, i tak nie wiesz
      czy akurat bedzie bedzie w szpitalu jak zaczniesz rodzic a szanse ze trafisz tam
      na jedze sa znikome:)
      po porodzie tez super, byly tylko dwie pielegniarki rodem z prl'u ale z nimi tez
      szlo sie dogadac:)
      i w ramach rekompensaty za remont(skuwali zewnetrzne tynki, halas straszny) nie
      placilam za ostatnie 4 dni pobytu, a mialam pojedyncza sale..
      generalnie rewelacja:)
      acha, co do zzo, polozna mowila mi ze podaja to w przypadku przeciagajacych sie
      porodow, mi podali lek rozluzniajacy i rozkurczowy, wiele dziewczyn mowi ze nie
      dziala, ja natomiast poszlam po nim spac i obudzily mnie dopiero skurcze
      parte.wiec chyba zalezy od organizmu:)

      brak polskich liter wywolany dziamdziakiem uwieszonym na piersi:)
      • beta62d Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 27.04.10, 11:00
        nsm.2010 dzięki wielkie za wypowiedź. Ja mam termina na 8 lipiec, ale jakos mam
        teraz cięższe dni, kiedy dopadają mnie wątpliwości i cykora mam najzwyczajniej w
        świecie. POwtarzam sobie, że będzie dobrze i tak musi byc, ale wiecie jak to my
        baby - jak juz sie nakręcimy, a zwłaszcza teraz, kiedy burza hormonów, to bywa
        ciężko. Dtaltego dzięki wsyztskim kobitkom za te wpisy tutaj na tym watku,
        robicie tym swietna przysługę tym, co jeszcze są przed całą "imprezą". No i te
        wszystkie rady są nieocenione (np. o lewatywie, nie byłam zdecydowana, ale teraz
        na pewno skorzystam. POdobnie jak z golenia, o ile nie zdąrzę w domu :) ).
        Na pewno skorzystam z możliwości umówienia sie na oglądanie szpitala, tak samo
        jak sprawa z pismem o bezpłatną salę do porodu rodzinnego.
        PYTANKO: Na ile mocno trzema to motywować, aby prośba była rozpatrzina
        pozytywnie? Czy to juz od reki wiadomo, że nie bedzie odmowy? I do kogo to pismo
        kierować?
        Dzięki dziewczyny i gratulacje każdej mamusi :)
        • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 27.04.10, 12:06
          Jeśli chodzi o to umotywowanie to w ogóle się nie trzeba wysilać. Jak ja
          przyszłam na oglądanie szpitala to mój lekarz posadził mnie z kartką papieru i
          długopisem i dyktował "Zwracam się z prośbą o zgodę na poród rodzinny bez opłat.
          Prośbę swoją motywuję trudną sytuacją materialną". Czy coś w tym guście -
          króciutko. Potem tylko moje dane i termin porodu i gotowe.
          Tak więc napisz to pisemko bez większego przykładania uwagi do treści bo to i
          tak tylko formalność. Jak jest złożone to na 100 proc. rozpatrzone będzie
          pozytywnie a i tak wszystko zależy od dostępności tej sali.
          • bezak25 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 27.04.10, 13:11
            dokładnie jak pisze greene3, prośbę kierujesz do Dyrektora Szpitala Św. Rodziny
            adres i już. Pismo składasz w sekretariacie na dole, zaraz za wejściem do
            szpitala, wystarczy zadzwonić, żeby dowiedzieć się czy jest zgoda, a jest zawsze :)
          • misiakwiolka Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 17.01.11, 11:36
            Witam serdecznie.Ja mam pytanie i problem który chyba nie został tutaj poruszony.Otóż jak to wygląda jeśli podczas np porodu rodzinnego okazuje się że musi byc cesarskie cięcie?Czy osoba towarzysząca jest wypraszana i tną czy może zostać?A co najważniejsze czy za cesarkę się płaci?Czy leży się po niej dłużej w szpitalu?Ja mam termin na 22 lutego więc to juz niedługo
    • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 12.05.10, 14:51
      3 maja urodziłam w św. Rodzinie Kasię.
      W wątku "majówki" wszystko szczegółowo opisałam - nie chcę się tu powtarzać,
      więc odsyłam do tamtego wpisu.
      Jakbyście miały jakieś pytania to służę informacją.
    • marion80 Re: Kto rodził ostatnio w Św. Rodzinie? 30.05.10, 19:16
      Ja wprawdzie jeszcze nie urodziłam (termin na 8. lipca), ale byłam w Św.
      Rodzinie 26 maja (dobowa obserwacja z powodu cukrzycy ciążowej). Chcę tam
      urodzić, więc przy okazji poznałam szpital i jego zwyczaje. A więc pokrótce, bo
      większość opisanych powyżej obserwacji potwierdzam:
      - przede wszystkim tłok - porodów tyle, że leżąc na oddziale patologii ciąży
      byłam bodajże jedyną w ciąży, resztę stanowiły kobiety po porodzie, bo
      położnictwo było pełniutkie. Nawał kobiet taki, że czekałam na korytarzu 5
      godzin na łóżko! Ponoć kilka dni wcześniej szpital był "na chwilę" zamknięty, bo
      nie było w ogóle miejsc!
      - pielęgniarki różne - bardziej i mniej miłe,
      - dzieci nie zabierają po karmieniu, można je mieć cały czas przy sobie, nawet w
      nocy. Polecam zabranie własnych pieluszek, bo mało dają. O kaftaniki też trzeba
      się prosić. Ale może to wszystko z powodu przepełnienia.
      - nie wiem jak na położnictwie, ale na patologii, gdzie jak pisałam było prawie
      100% kobiet po porodzie, była tylko 1 (!) łazienka połączona z wc - kolejki do
      wc i kąpieli były więc długie.
      - podkłady (wielkie, długie podpaski) dostępne ile kto chce,
      - jedzenie - wg mnie słabiutkie i mało, niech więc rodzina trochę donosi.
      - sale porodowe - miałam KTG na jednej z sal do porodów rodzinnych: ładna,
      przytulna. Sam oddział położniczy chyba niedawno wyremontowany, bo bardzo ładny.
      Co do samego porodu i tematów okołoporodowych się nie wypowiadam, bo to jeszcze
      przede mną :)
      • greene3 Re: Kto rodził ostatnio w Św. Rodzinie? 02.06.10, 18:35
        co do tych pieluszek to faktycznie mało przynoszą, ale jak prosiłam to zawsze
        donosiły od razu
        leżenie na patologii po porodzie topewnie odrobinę inne realia a przy
        przepełnieniu wszystko może inaczej wyglądać, więc życzę porodów w czasie pustek
        szpitalnych
    • annamariaj Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 09.06.10, 16:08
      Jestem zainteresowana namiarami na położne ze Św. Rodziny - jeśli któraś z Was
      miała swoją na czas porodu, będę bardzo wdzięczna za wysłanie mailem danych tej
      położnej.
      Pozdrawiam
      • animyk2 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 19.08.10, 16:18
        hej, czy ktoś ma aktualne opinie o św. rodzinie?, jakie są tam opłaty, poród
        rodzinny, cesarka?
        • yankowska Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 23.08.10, 12:20
          300 zl poród rodzinny w sali o podwyższonym standardzie, 700 zl asysta połoznej.
          • broszka01 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 26.10.10, 13:51
            napisalaś jako ostatnia więc do Ciebie mam pytanie... czy moze orietujesz się jak wyglada wizyta w św. Rodzinie czy tam trzeba się jakos anonsowac czy wystarczy podjechać kiedy ma się na to chwilkę? dzieki za info :)
            • yankowska Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 09.11.10, 22:42
              Ja umówiłam się na konretny dzień i godzinę z lekarzem prowadzącym moją ciążę, ponieważ on właśnie tam pracuje. Ale wydaje mi się, że wystarczy zadzwonić na dyżurkę do położnych i zapytać, czy można zwiedzić szpital :)
              • marcelowa Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 22.11.10, 20:50
                Kobietki mam pytanko - rodziłam w św. rodzinie w listopadzie 2007 i z tego co czytam to sie tam pozmieniało na plus - remont i te sprawy ( jak ja rodziłam to oddział gin. na dole wyglądał przekoszmarnie chyba od wojny nie remontowany:(
                mam pytania 2 jesli potraficie odpowiedzieć
                1. ile aktualnie kosztują jedynki poporodowe i czy są wyremontowane?
                2. czy coś trzeba dla malucha mieć do szpitala - bo z tego co pamiętam to ja tylko ubranka na wyjście a wczasie pobytu to nic nie miałam

                a tak w ogóle to czy św. Rodzina ma swoją stronę www?
                bo widzę że inne szpitale mają a tej jakoś nie mogę znaleźć i nie wiem czy nie widzę czy po prostu takowej nie ma :(

                • kb155 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 23.11.10, 20:48
                  też szukam podobnych informacji - szkoda, ze szpital (chyba) wstrony www nie posiada bo mogłaby być cennym źródłem informacji
                • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 25.11.10, 22:52
                  Ja rodziłam w lipcu zeszłego roku. 1ki nie byly wyremontowane (może już to się zmieniło), a doba kosztowała 120zł. Do dziecka niczego nie potrzeba, tak jak było tylko na wyjście.
      • asikst Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 16.05.11, 10:16
        Cześć Dziewczyny,
        Jestem zainteresowana namiarami na położne ze Św. Rodziny. Byłabym bardzo wdzięczna za przesłanie namiarów na maila: asikst@gazeta.pl.
        Z góry bardzo dziękuję :-)
    • marylenkag Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 09.01.11, 20:14
      Podbijam temat...... jak jest tam teraz... ?zmieniło się coś? Czy remonty zostały dokonczone, z tego co piszecie jedynki były do remontu-a teraz? Jakie jedynki mają wyposażenie?Termin mam na początek maja i zaczynam zastanawiać się wlaśnie nad tym szpitalem...
      • kasiorek1982 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 11.01.11, 14:09
        Również mam termin na początek maja i byłabym zainteresowana takimi kwestiami:
        1)czy sale do porodu rodzinnego rezerwuje się z jakimś wyprzedzeniem?? i czy jeśli się zdecyduję na płatny poród rodzinny to mam 100% pewności że dostanę tą salę?? (bo wiem że jak składa się to pismo o bezpłatny poród rodzinny to sprawa losowa-jak jest sala to ma się szczęście a jak akurat nie to klops)
        2)tak samo jeśli chodzi o jedynki po porodzie-czy trzeba się na nie zapisać wcześniej czy w dniu przyjazdu do szpitala??
        3) i kochane babeczki czy znacie najbardziej aktualny cennik szpitala?? (poród rodzinny, sala jedynka, położna)
        Z góry wszystkim dziękuję za odp!! :0)
        • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 12.01.11, 21:17
          Zarówno z salami jak i 1kami rezerwacji nie przyjmują. Przyjeżdżasz, jak mają miejsce to idziesz, jak nie mają to nie.
          W cenniku nie pomogę.
      • elkam80 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 12.01.11, 21:19
        Myślę, że najlepiej zrobisz, jak weźmiesz faceta pod pachę i przejdziesz się na "zwiedzanie" szpitala. Jeśli jedynki będą wolne to Ci je pokażą, podobnie z porodówkami. Myślę, że to całkiem fajne wyjście, bo jak już przyjedziesz do porodu to będziesz wiedziała co gdzie i jak, przynajmniej tak mniej więcej. Ja byłam spokojniejsza po wcześniejszym zaznajomieniu się z terenem.
        • kasiorek1982 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 17.01.11, 16:33
          dzięki elkam80za odp i poradę-chyba faktycznie się tam wybiorę i looknę co i jak!!pozdr
      • kb155 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.01.11, 17:36
        na dzień dzisiejszy niestety remont jest w trakcie - ja mam termin na początek lutego i połozna, z którą mieliśmy spotkanie powiedziała nam żebyśmy się nie nastawiali na salę poporodową jednoosobową niestety bo do końca styczna na mur beton remont się nie skończy... no i w związku z tym przez 3 doby nikt dzidzi (oprócz mamy) nie będzie mógł zobaczyć - no chyba, ze urodze po terminie i jakos tak się stanie, że 1 będą gotowe i WOLNE. A w ogóle to raczej jest duża szansa nie dostania się do tego szpitala bo oni dysponują tylko 3 salami do porodu (chyba, ze coś w czasie rozmowy przeoczyłam)- jestem w szoku i akurat jak bylismy to dwie te płatne (z łazienkami) były zajęte i rozmawialiśmy na sali, do porodów bezpłatnych - mała strasznie i niestety bez łazienki wiec nie wiem w razie jakbym chciała w czasie porodu wziać prysznic to gdzie musze iść... Ogólnie jestem trochę rozczarowana... ale mimo wszystko chciałabym się tam dostać bo nie ma tam problemu z zoo w razie potrzeby - bo na Polnej grniczy to ponoc z cudem - choc z drugiej strony na Polnej sale są fajne (też byliśmy) i prsonel bardzo sympatyczny, podobnie zresztą jak w Św. Rodzinie ;)
        • andziax11 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 29.03.11, 14:19
          za taką płatną salę płaci się te 300 zł??i wtedy ktoś może być przy mnie?czy za ZZO się płaci?
    • babeczka83 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 18.05.11, 16:06
      Cześć dziewczyny. Ja mam termin na czerwiec i bardzo chcę rodzić w tym szpitalu. Powiedzcie mi proszę, czy te 120 zł za salęjednoosobową to jest opłata za cały pobyt czy tylko za jedną dobę? Czy możecie podać mi też namiar na polecaną położną z tego szpitala? Z góry dzięki.
      • bezak25 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 19.05.11, 23:01
        babeczka83 napisała:

        > . Powiedzcie mi proszę, czy te 120 zł za salęjednoosobową to jest opłata za cał
        > y pobyt czy tylko za jedną dobę?

        Za jedną dobę.
        • maafii Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 22.05.11, 23:10
          w św. Rodzinie nie ma już sal jednoosobowych po porodzie.
          • babeczka83 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 23.05.11, 14:09
            Jak to, od kiedy nie ma? Jeszcze miesiąc temu były ...
            • maafii Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 24.05.11, 22:54
              oj, miesiąc temu na pewno już nie było...! zlikwidowano je po remoncie oddziałów.
              • babeczka83 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 25.05.11, 11:08
                Aha, dzięki za odpowiedź.
                • babeczka83 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 09.06.11, 15:00
                  Jeszcze mam pytanie o to pismo, które można złożyć przed porodem żeby mieć poród rodzinny bezpłatny. Co trzeba napisać w tym piśmie? Do kogo zaadresować? Gdzie je złożyć?
                  • affluenza Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 15.06.11, 09:53
                    Pismo, należy zaadresować do dyrektora szpitala i złożyć w sekretariacie (lub na IP jeśli sekretariat będzie np. zamknięty). Trzeba podać swoje dane + imię i nazwisko lekarza prowadzącego i termin porodu. No i jakoś umotywować swoja prośbę, np. trudną sytuacją materialną. Wystarczy jedno zdanie, bo to i tak jest formalność i te wnioski zawsze są rozpatrywane pozytywnie.
                    • babeczka83 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 15.06.11, 10:37
                      Aha, dzięki wielkie za odpowiedź :)
    • amsila Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 01.07.11, 07:39
      Rodziłam w św.rodzinie pod koniec czerwca. Poród wywoływany, dużo nieprzyjemnych zabiegów ale nie wyobrażam sobie rodzić gdzieś indziej. Personel super, jedynie na co narzekałyśmy z dziewczynami z sali to oddział noworodkowy. Rodziliśmy w bezpłatnej sali do porodów rodzinnych (wcześniej złożyłam pismo), dostałam zzo na własne życzenie, anestezjolog pojawił się po 15min od poproszenia o nie, może dlatego że w tym dniu nie było dużo porodów. Jeśli chodzi o samo zzo to położne mają rację mówiąc że w przypadku szybko postępującego rozwarcia nie ma co brać. Zzo nie działa na bóle parte, a byłam znieczulona podwójną dawką i nie czułam zbytnio ostatnich skurczy partych, męczyłam się z nimi godzinę (w moim odczuciu tak je czułam), groził mi poród kleszczowy i w ostatniej szansie przed kleszczami urodziłam synka.
      Plusem szpitala jest to że jest mały, kameralny, nie ma odwiedzin na salach, a gdy przychodzi ktoś z rodziny to odwozi się maluszka na oddział noworodkowy. Może niektórym to nie odpowiadać ale ja sobie chwaliłam że pielęgnacją dziecka zajmują się pielęgniarki (przewijanie, przebieranie, kąpanie).
      • white_cloud_0 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 05.07.11, 13:12
        Witam,
        gratuluję wydania na świat potomka:) I mam pytanie: płaciłaś może za to ZZO? Czy miałaś lekarza prowadzącego z tego szpitala (ja nie mam, a chciałabym tam rodzić...)? I czy w tej bezpłatnej sali porodowej można było rodzić w różnych pozycjach (albo czy były jakieś pomoce typu piłka, prysznic...)? No i ostatnie pytanie - czy trzeba się wcześniej rejestrować w tym szpitalu? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi, termin mam na wrzesień... pozdrawiam! PS no i w sumie jeszcze mi się nasunęło jedno pytanko - rodziłaś w swojej koszuli czy szpitalnej? Jeśli w szpitalnej to była jakaś znośna? Jeszcze raz dzięki za odp.
        • amsila Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 11.07.11, 07:18
          Zzo jest bezpłatne ale sami raczej nie zaproponują ;]. Po jego podaniu już niestety leżysz do końca porodu, mocz masz ściągany strzykawką. Przed podaniem zzo chodziłam do wc, położna także kazała mi zejść z łóżka i dreptać w kółko ruszając biodrami. W płatnych salach do porodu rodzinnego masz wc, piłki, drabinki-ja rodziłam w bezpłatnej bez takich bajerów, wcześniej napisała podanie o bezpłatną salę. Dostałam szpitalną koszulę ale rodziłam w swojej, jest dosyć znośna ale każda może inaczej to odbierać :). Lekarza ani położnej stamtąd nie miałam ale personel jest tak pomocny że jak dla mnie nie musisz mieć nikogo. A rejestrujesz się idąc na izbę przyjęć z akcją porodową. Pozdrawiam i powodzenia.
          • ciazniczka Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 13.07.11, 23:28
            ja tam urodze w przeciagu miesiaca wiec mam pare pytan, jesli bedziesz tak mila, amsila i na nie odpowiesz:

            -potem na oddziale lezalas juz we wlasnej koszuli czy szpitalnej (jesli wlasnej to ile warto brac swoich- 2 czy wiecej?)
            -ilu osobowe sa sale poporodowe?
            -dziecko jest non stop z Toba?
            -co warto miec dla dzidziusia (chusteczki/pampersy/ podklady do przewijania/ ubranka tylko na wyjscie?)
            -sale poporodowe sa klimatyzowane? jesli nie,t o mozna tam bylo w upaly ducha wyzionac? ;)
            -pamietasz jakie sa godizny odwiedzin? odwiedzajacy moga przychodzic tylko na korytarz czy mozna z nimi np. wyjsc tez na ogrod (bede lezala jakis czas na patologii ciazy, maz z synkiem beda chcieli mnie odwiedzac, stad moje pytania)

            z gory dzieki, mam nadzieje,ze tu zajrzysz i odpiszesz

            pzdr
          • white_cloud_0 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.07.11, 09:39
            Dzięki za odpowiedź:)

            Waham się cały czas czy prosić o to zzo... Ehh, no zobaczymy;) A o koszulę pytałam, bo kupiłam sobie dwie, ale nie przewidziałam takiego dużego brzucha:P Raczej przewidziane są na po porodzie, dlatego pomyślałam o szpitalnej jakiejś (bo pewnie i tak się ubrudzi w trakcie porodu i trzeba bedzie potem sie przebrac), tylko się zastanawiałam czy nie są jakieś za "skąpe";) Ogólnie mam nadzieję, że trafię na jakąś fajną położną...
            • amsila Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 14.07.11, 16:32
              -potem na oddziale lezalas juz we wlasnej koszuli czy szpitalnej (jesli wlasnej to ile warto brac swoich- 2 czy wiecej?)
              Na oddziale już wszystkie dziewczyny leżały w swoich koszulach (lub piżamach jeśli wolisz). Ja miałam 5 koszul na tygodniowy pobyt i mi starczyło.
              -ilu osobowe sa sale poporodowe?
              Ja leżałam te 2h po prostu na sali porodowej więc nie wiem czy są dodatkowe sale poporodowe przy porodach naturalnych.
              -dziecko jest non stop z Toba?
              Jeśli wszystko jest ok to raczej tak. Ok. 6 rano zabierają maluchy na kąpiel i badania, przywożą je po obchodzie ok.10. Dzieciaczka odwozi się na oddział noworodkowy gdy masz odwiedziny. Pielęgniarki z tego oddziału były najmniej sympatyczne i marudziły jeśli oddawało się dziecko z jakiś swoich powodów np. gdy chciałaś odpocząć.
              -co warto miec dla dzidziusia (chusteczki/pampersy/ podklady do przewijania/ ubranka tylko na wyjscie?)
              Nic nie musisz mieć, tylko ubranka na wyjście i fotelik samochodowy. Dziecko odwozisz na przewijanie na oddział noworodkowy, oczywiście jeśli chcesz możesz je przewinąć na sali. Podkłady do przewijania przydają się 1 dnia po porodzie kiedy cały czas leżysz a podkłady poporodowe przeciekają.
              -sale poporodowe sa klimatyzowane? jesli nie,t o mozna tam bylo w upaly ducha wyzionac? ;)
              Nie wiem jak jest na płatnych salach ale bezpłatna sala do porodu rodzinnego i te dwie przechodnie nie mają klimy. Jak rodziłam to było ok.23st.C i dało się wytrzymać. Na partych natomiast spociłam się jak wieprz. Wzięłam sobie na poród wodę termalną do psikania twarzy i przydała się pod koniec.
              -pamietasz jakie sa godizny odwiedzin? odwiedzajacy moga przychodzic tylko na korytarz czy mozna z nimi np. wyjsc tez na ogrod (bede lezala jakis czas na patologii ciazy, maz z synkiem beda chcieli mnie odwiedzac, stad moje pytania)
              Od 11 do 21 są odwiedziny - na korytarzu lub na ogrodzie.

              Co do koszul to kupowałam jak miałam mały brzuch i nie pomyślałam o dłuższych. Przydał się cienki szlafrok a po porodzie te krótsze w niczym nie przeszkadzały, nawet uważałam że są wygodniejsze niż dłuższe.
              Powodzenia dziewczyny.
              • ciazniczka amsila 15.07.11, 22:55
                dzieki piekne.

                wlasnie wzorcowo wyreczylas jakas nafochana polozna, ktora pewnie po drugim moim pytaniu przez tel. dostalaby spazmow ;)))

                pzdr
              • magdaomar brak miejsc 19.07.11, 08:07
                wczoraj byłam w tym szpitalu i dzisiaj też nie przyjeli mnie.Na patologi i porodówce nie ma ani jednego wolnego miejsca
                • ciazniczka Re: brak miejsc 19.07.11, 23:58
                  slyszalam dzis od jednej dziewczyny w poczekalni u ginekologa o tym "hicie" , moze ze soba rozmawialysmy?

                  a jak to jest w przypadku gdy ma sie skierowanie od lekarza - musza Cie przyjac czy jak nie ma miejsc to nie ma i kropka.

                  magdaomar napisała:

                  > wczoraj byłam w tym szpitalu i dzisiaj też nie przyjeli mnie.Na patologi i poro
                  > dówce nie ma ani jednego wolnego miejsca
      • kathyisabel77 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 17.04.13, 18:22
        Proszę o pomoc kobiety, które rodziły w Poznaniu, wypełnijcie ankietę, podzielcie się swoją opinią: docs.google.com/forms/d/1b-mkAhxER5ZDIsSPDUUPW2MU806G_Tf5kvpCwF8wwNg/viewform
    • magdaomar Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 23.07.11, 13:30
      ja tam rodziłam w 2009 z położną L.Osses teraz miałam rodzić tam drugi raz ale z D.Zając nie przyjeli Nas bo nie było miejsc i rodziłam na Polnej.I jestem o wiele bardziej zadowolona pomimo że nie miałam tam ani położnej ani lekarza.
      Teraz będę wszystkim polecać Polną.
      • ania26a Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 27.07.11, 22:07
        a ile kosztuje tam teraz poród rodzinny?
        • mama_roberta Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 11.10.11, 21:06
          300 zł.
          • monako77 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 08.11.11, 17:40
            Dziewczyny mamuśki, a czy to prawda, że w św. Rodzinie są też boxy do porodu? Chciałabym rodzic z mężem, a w przypadku zajętych sal do porodu rodzinnego skierują mnie samą do boxu ??? Ile jest sal do porodu rodzinnego? Ktoś pomoże?
            • mama_roberta Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 02.12.11, 22:03
              Do porodu rodzinnego mają trzy sale, dwie płatne i jedną bezpłatną. Z tego co wiem mają też inne sale, mniejsze, do porodu nierodzinnego. Nie rodziłam w tym szpitalu, ale słyszałam, że jak lekarz nie widzi, to pielęgniarki wpuszczają tam męża.
              • lyann Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 04.01.12, 16:54
                A ja mam pytanie o cc w tej klinice.

                A dokładniej, kiedy po takim porodzie dostaje się dziecko? Czy jest możliwe, aby tak jak po porodzie siłami natury przytulic i nakarmić od razu malucha?

                I jeszcze jedno pytanie, ostatnio podobno w czasie remontu zostały zlikwidowane sale 1-osobowe. A jak wyglądają sale wieloosobowe, czy są tam łazienki? czy jedna zbiorcza na korytarzu?
                • malinkowa81 Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 04.01.12, 19:38
                  w mojej wieloosobowej sali była łazienka z ubikacją, prysznicem i umywalką
                  • mama-emilki Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 04.01.12, 21:34
                    Nie wiem, jak teraz-ale w 2007 roku, po cesarce o przytuleniu i nakarmieniu dziecka można było tylko pomarzyć :( Dostawało się dzieciątko dopiero po przejściu na oddział poporodowy-czyli po ok 12 godzinach. Albo dłużej, zależy od tego, jak długo trzeba było leżeć na pooperacyjnej.
                    • agassowa Re: Kto rodził ostatnio w Św.Rodzinie? 12.01.12, 18:09
                      Co prawda nie rodziłam w tamtym szpitalu (i nie zamierzam). Spędziłam tam jedną dobę i podziękuję za więcej. Po pierwsze za nic w świecie sama z siebie bym tam nie pojechała, ale dostałam od mojego gina skierowanie właśnie do tego szpitala, więc byłam zmuszona się tam udać. Na szczęście poród się nie zaczął kiedy tam leżałam, a po dobie mnie wypuścili. Lekarze tacy sobie, a pielęgniarki na IP to istna porażka. Nie mam pojęcia czym się ludzie tak podniecają pisząc takie ochy i achy na temat św. rodziny. Zdecydowanie bardziej polecam raszei i polną (w każdym z nich miałam przyjemność spędzić troszkę czasu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka