Gość: FinalCut
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
10.08.01, 13:26
..... i bynajmniej nie ta pomnikowa warszawska lecz ta stąjąca przed Zamkiem na
4 kołach. Jej widok mnie wzrusza bo lata temu moi rodzice mieli podobną i wtedy
uważałem że to brzydactwo. Teraz z łezką w oku obserwuje jak mój 11 letni syn
mówi zafascynowany, że fajnie byłoby mieć dla zabawy takie autko. Ciekawy
jestem czy też macie takie czy inne wspomnienia z dzieciństwa.