Dodaj do ulubionych

Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Rozbratu

24.03.10, 09:55
Czy to takie trudne?
- oczywiscie, ze tak! Dajac komus cos za nic, podbudzamy kolejne warstwy spoleczne. W Rozbracie mieszka 20 osob, szybko zrobiloby sie z tego 200 i wiecej, widzac, ze pieniactwem i nierobstwem mozna jednak cos osiagnac! Chca zyc 'alternatywnie' nie podlegajac zasadom ogolu i tez przez ten ogol stanowione? Niech sobie wyemigruja zatem na jakies stepy czy bezludne wyspy, gdzie to oni beda tym ogolem!

Jest jedna zasada: Z terorystami sie nie rozmawia! A wlasnie tak zachowuje sie Rozbrat.
Obserwuj wątek
    • kawaen500 Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz 24.03.10, 10:13
      W pełni się zgadzam . Jak rozwiązać sprawę rozbratu ? Odział
      prewencji i dwa spychacze - 2 do 3 godzin i jest po temacie .
      Zajmują teren bezprawnie i nie ma o czym dyskutować .
      • Gość: ~hiena Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz IP: *.192.109.111.psi.de 24.03.10, 10:18
        Wszystko prawda. Jak jednak widac - dziennikarze poznanskiego GW trzymaja sztame
        z czerwonymi anarchistami z Rozbratu. Przytaczaniem "autorytetow" typu Billert,
        wyciaganiem konfligtu UM vs Rozbrat, probuje sie zatuszowac fakt nieszanowania
        prawa wlasnosci.
        • harce Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz 24.03.10, 13:46
          Do psychopatów od "świętego prawa własności" - właściciel, ani nawet wierzyciel,
          czyli bank, jeszcze nigdy nie zgłosili żadnych zastrzeżeń co do faktu że Rozbrat
          działa na tym terenie.

          Do pana od oddziału prewencji - 2-3h to zajmie dymisja samobójcy z policji którą
          by taką decyzję podjął. Kolektyw Rozbrat jest gotów na rozmowy, ale jeżeli
          ktokolwiek spróbuje odebrać im ten teren siłą mogą liczyć na bardzo aktywne
          wsparcie anarchistów z tej części europy, proszę sobie wyszukać Ungdomshuset.

          --
          harce.wordpress.com
          • Gość: roni-moroni Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 13:52
            nie strasz nie strasz - u nas nie Kopenhaga, to raz. Dwa - co to wsparcie dało?
            Ot, pokrzyczeli, pomalowali, poniszczyli, ponaparzali się z policją ale nie
            osiągnęli celu , którym miało być (jak rozumiem) nie wyburzanie budynku.
          • Gość: zenek Kolego, nie bądź śmieszny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 14:29
            > Do psychopatów od "świętego prawa własności"

            Lepiej Ci się tak rozmawia? Uważasz że przez takie określenia masz więcej racji?
            Może i prawo własności nie jest "święte" ale jest.
            Jeśli uważasz inaczej, podziękuj drechowi który obskubie Cię w ciemnej bramie i powiedz mu, że go rozumiesz.

            Chyba że prawo własności razi Cię tylko w odniesieniu do cudzej własności...

            > - właściciel, ani nawet
            > wierzyciel, czyli bank, jeszcze nigdy nie zgłosili żadnych
            > zastrzeżeń co do faktu że Rozbrat działa na tym terenie.

            Aha, więc to Twoim zdaniem oznacza, że jest z tego tytułu zadowolony albo że zgadza się na ten fakt?

            A sam dobrze wiesz, że tym terenem po prostu nikt się przez lata nie interesował, mówiąc kolokwialnie, wisiało to właścicielowi / bankowi kalafiorem czy jest tam Rozbrat czy walące się, opuszczone budy.

            Teraz jednak to się zmieniło - bank chce odzyskać swoje pieniądze od wierzyciela, licytując jego majątek zajęty na poczet.
            A nowy właściciel prawdopodobnie zagospodaruje ten teren i zbuduje coś na nim.

            I na koniec.
            Nie strasz, nie strasz bo się z...
            Lepiej kombinujcie i rozmawiajcie z miastem, bankiem i ew. nowym właścicielem.
            Wbrew pozorom, oni wszyscy są zainteresowani pokojowym pozbyciem się Waszego problemu - miasto nie chce burd i odium, bank chce znaleźć nabywce i zapewnić go że się wyniesiecie po dobroci, a nabywca zapewne będzie wolał ułożyć się z Wami niż toczyć boje z anarchistami z całej Europy którzy "zasłonią twarz na znak solidarności z Rozbratem" czy jak to tam leciało.

            Teraz jest Wasze 5 minut, ale nie z kawałkiem bruku w dłoni ale z prawnikiem u boku przy stole rozmów.
            Macie szanse utargować wiele, tylko musicie zacząć rozmawiać traktując innych poważnie, a nie tylko No Pasaran, nieodbieranie korespondencji i "nikt nie traktuje nas poważnie".

            Jeśli tego nie zrozumiecie, wszyscy anarchiści Europy Wam nie pomogą.
            • Gość: zenek Re: Kolego, nie bądź śmieszny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 14:36
              > Teraz jednak to się zmieniło - bank chce odzyskać swoje pieniądze od
              > wierzyciela, licytując jego majątek zajęty na poczet.

              Oczywiście, chodziło o dłużnika.
        • walek_z_lasu "autorytet" 25.03.10, 09:30
          Dr Billert ma za sobą co najmniej 25-letnią praktykę w realizowaniu
          programów rewitalizacji w Lubece i Frankfurcie n. Odrą. Nie rozumiem
          zatem dlaczego został określony przez Panią (Pana?) hienę
          jako "autorytet" w cudzysłowie.
          Walek
    • Gość: RAUBER Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 10:22
      Ci ludzie już pokazali na co ich stać i jakie mają metody działania. Teraz mogą
      spakować swoje zabawki i opuścić Wielkopolskę.
    • Gość: zenek "Nigdy nie sięgaliśmy po miejską kasę, potrafimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:25
      sami sfinansować swoją działalność"
      a w kolejnym zdaniu
      "I nie chcemy się nigdzie wynosić."
      czyli, tłumacząc na polski
      "Zróbcie nam za to prezent za kilka milionów"

      I dalej:
      "Wysłaliśmy odpowiedź na skrzynkę pocztową Rozbratu, nikt jej nie odebrał i
      wróciła do urzędu"

      "Marek Piekarski z Rozbratu: - Znów jesteśmy zbywani. To miasto nie traktuje nas
      jak partnera, instytucję, która działa w tym mieście od kilkunastu lat"

      MSZ Rozbrat powinien przyjąć każdą propozycję miasta, która pozwoli na
      stworzenie nowego lokum.
      Upieranie się, by miasto wymusiło(?) na banku wstrzymania licytacji, jest
      bujaniem w obłokach i totalną nieznajomością prawa.
      Zresztą, to nie jedyna niekonsekwencja.
      Jak można kontestować władzę i jej prawa a jednocześnie czegoś się od niej domagać?
    • dege cieszę się, że wyjechałem z Poznania 24.03.10, 10:42
      zanim dopadł mnie oddział prewencji
      a mój dom zaorali
      oddając go legalnie
      przeuczciwym
      deweloperom
      • szmecierecie Re: cieszę się, że wyjechałem z Poznania 24.03.10, 10:46
        > zanim dopadł mnie oddział prewencji
        > a mój dom zaorali
        > oddając go legalnie
        > przeuczciwym
        > deweloperom

        rozumiem, że to pomyłka, bo miało być:

        cieszę się, że wyjechałem z Poznania
        zanim dopadł mnie oddział prewencji
        a NIE mój teren zaorali
        ZWRACAJĄC go legalnie
        PRAWOWITEMU właścicielowi

        • Gość: anty Re: cieszę się, że wyjechałem z Poznania IP: 213.156.124.* 24.03.10, 10:57
          Poznań to straszne drobnomieszczaństwo co potwierdzja tego typu wypowiedzi -
          czyli skora, fura i komóra (jedna).

          ............... precz z wasatym wieśniakiem Grobelnym!
          • szmecierecie Re: cieszę się, że wyjechałem z Poznania 24.03.10, 11:47
            Gość portalu: anty napisał(a):

            > Poznań to straszne drobnomieszczaństwo co potwierdzja tego typu wypowiedzi -
            > czyli skora, fura i komóra (jedna).
            > ............... precz z wasatym wieśniakiem Grobelnym!

            Nie zapomnij dodać: naziole, brunatni, katole (!?), liberałowie albo jeszcze
            lepiej: neoliberałowie, krwiożerczy kapitaliści, kułacy, imperialiści.

            Szkoda, że dla niektórych wyczerpanie się argumentów jest motywacją do
            obrzucania innych obelgami.
            • Gość: szum Re: cieszę się, że wyjechałem z Poznania IP: 212.180.248.* 24.03.10, 11:55
              nikt tego nie dodał oprócz ciebie...
              niestety, do większości poznaniaków pasują te epitety...
              • szmecierecie Re: cieszę się, że wyjechałem z Poznania 24.03.10, 14:25
                Nikt? To ja mam propozycję: poczytaj sobie komentarze pod dzisiejszym i
                wczorajszym artykułem w GW.

                Dobrze wiedzieć, że skoro już nic nie możesz powiedzieć, bo brakuje argumentów
                to podpisujesz się pod epitetami.
      • Gość: kontemplator07 Re: cieszę się, że wyjechałem z Poznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:49
        Też się cieszę,ze wyjechałeś z Poznania
      • Gość: roni-moroni Re: cieszę się, że wyjechałem z Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:54
        "mój dom" - raczysz żartować. Twój to będzie w momencie jak za niego zapłacisz a
        nie zajmiesz. Znacząca różnica, której nie dostrzegacie albo dostrzec nie chcecie.
      • Gość: RAUBER cieszymy się razem :) IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 11:09
        jaka szkoda że nareszcie wyjechałeś chciałoby się rzec, chcę się upewnić że
        grafficiarzy zabrałeś ze sobą?
    • 0_gonia123 Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Rozbratu 24.03.10, 11:00
      Jestescie pogibani!!miasto wam płaci?do ciężkiej cholery-mam 50 lat i zainteresowałam się tym ,co robia anarchiści!Sprawdzcie co robią na ich stronie internetowej, wrzućcie słowo ROZBRAT na google i zobaczcie w ilu językach i na ilu stronach się ukazuje!!Doceniam to ,co robią, bo sama pracuję społecznie i wiem , jaki to ogrom pracy !Spotykam ich na sesjach i komisjach, dyskutują (i są merytorycznie przygotowani)nad planami, spalarnią , budżetem miasta i zasobami lokalowymi .Interesują się losem miasta i jego rozwojem.A że uciekają się do drastycznych metod?No cóż, taką metodą też się walczyło jeszcze niedawno,sam ś.p.Maciej Frankiewicz tak robił, tyle ,że teraz przeciwnik inny, gorszy, bo ukryty.Ale tak samo skorumpowany i bezczelny...Przeciętny poznaniak chce mieć spokój, dopóki przeciwnik nie dotknie go bezpośrednio, nie zabierze mu parku pod blokiem, nie podwyższy maksymalnie czynszu, nie dowali wyższego albo dodatkowego podatku .A powinien już dawno obudzić się ze snu.DR Andreas Billert ma rację-rozwiązanie jest sensowne i należy takiej mądrej demokracji uczyć: i po stronie władz, i mieszkańców.Usłyszałam niedawno z ust znanego , poznańskiego biznesmana,iż "anarchiści nie są mądrzy, ale są bardzo inteligentni...".Wykorzystajmy więc tę inteligencję dla dobra rozwoju miasta.Oni nie chcą nic za darmo, więc nie macie racji,że wyciągają łapy po zebraczemu.Chcą tylko pomocy, a ta należy się każdemu obywatelowi tego miasta.Skoro należy się uchodźcom-obcokrajowcom, dlaczego nie ma się należeć tym młodym ludziom.
      Niech władze wykorzystają ten olbrzymi potencjał ,nie ma zbyt wielu ludzi, którzy robią coś za darmo dla innych.A ci , którzy piszą komentarze bez dokładnej znajomości faktów, na pewno do działaczy społecznych nie należą!!(tekst sponsorowany???)
      • szmecierecie Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz 24.03.10, 12:11
        0_gonia123 napisała:

        > Jestescie pogibani!!
        i na dodatek małomieszczańscy!

        >miasto wam płaci?do ciężkiej cholery-mam 50 lat i zainteres
        > owałam się tym ,co robia anarchiści!Sprawdzcie co robią na ich
        > stronie internet
        > owej, wrzućcie słowo ROZBRAT na google i zobaczcie w ilu językach i na ilu stro
        > nach się ukazuje!!
        (...)


        > No cóż, taką metodą też się walczyło jeszcze niedawno,sam ś.p.Maciej
        > Frankiewicz tak robił, tyle ,że teraz przeciwnik inny, gorszy, bo ukryty.Ale ta
        > k samo skorumpowany i bezczelny...

        liberał, drobnomieszczanin, naziol, katol(!?), wieśniak...
        to chyba dość dobrze opisuje w kim Rozbratowcy widzą wroga

        (...)
        >Oni nie chcą nic za darmo, więc nie macie racj
        > i,że wyciągają łapy po zebraczemu.
        no tak, działka za kilkanaście milionów to rzeczywiście "nic". Czy ja mogę też
        dostać takie "nic" za darmo ?

        > Skoro należy się uchodźcom-obcokrajowcom, dlaczego nie ma
        > się należeć tym młodym ludziom.

        "należy się" - ulubione słowo socjalizmu. Nikomu się nic nie "należy", na
        wszystko trzeba sobie zapracować. Tak ZAPRACOWAĆ.


        > Niech władze wykorzystają ten olbrzymi potencjał ,nie ma zbyt wielu ludzi, któr
        > zy robią coś za darmo dla innych.

        święte słowa i tego im z całego serca życzę.

        Tylko, że to nie o to chodzi.

        Rozbrat chce użytkować nieruchomość banku i ma o to pretensje do urzędu miasta.
        W związku z tym, aby mieć miejsce zniszczyli elewację UM.
      • Gość: czajnik niestety myli się Pani... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 12:22
        ludzie którzy walczą z rozbratem, robią to właśnie dlatego, że
        dokładnie wiedzą, czym jest to miejsce i co tam się dzieje. może Pani
        wyciągać argumenty nie do podważenia ale odpowiedź zawsze będzie
        brzmiała: 'nie o to chodzi, przecież prawowitym właścicielem jest
        BANK', albo: 'i dobrze im tak, chuliganom!'
        tak będzie zawsze: trzeba się albo przyzwyczaić, albo spakować...
        pozdrawiam
        • szmecierecie Re: niestety myli się Pani... 24.03.10, 14:27
          Gość portalu: czajnik napisał(a):

          > ludzie którzy walczą z rozbratem, robią to właśnie dlatego, że
          > dokładnie wiedzą, czym jest to miejsce i co tam się dzieje. może Pani
          > wyciągać argumenty nie do podważenia ale odpowiedź zawsze będzie
          > brzmiała: 'nie o to chodzi, przecież prawowitym właścicielem jest
          > BANK'

          Zapachniało mi tu rydzykiem, który na każdą krytykę swojego postępowania
          krzyczy: TO JEST ATAK NA KOŚCIÓŁ I POLSKĘ!.

          Szanowni Państwo! Ja bardzo cenię to co się dzieje na terenie rozbratu (choćby
          ich akcje linuksowe), ale TO NIE JEST SEDNO SPRAWY.
          Chyba czas to zrozumieć.



          > tak będzie zawsze: trzeba się albo przyzwyczaić, albo spakować...
          > pozdrawiam
    • Gość: kaszebe Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz IP: *.chello.pl 24.03.10, 11:31
      >Dajac komus cos za nic, podbudzamy kolejne warstwy spoleczne. W Rozbracie
      mieszka 20 osob, szybko zrobiloby sie z tego 200 i wiecej,

      widać że nie orientujesz się w realiach Rozbratu. Przez pokoje na Rozbracie
      przez te lata przewinęło się pewnie z kilkaset ludzi. Przyjeżdżają studenci,
      kończą studia, wyjeżdżają, lub załatwiają sobie mieszkanie na mieście, inni
      mieszkają kilka miesięcy, lub lat i też gdzieś wyjeżdżają, zwalniając miejsce
      następnym. Na Rozbracie z kilku budynków, tylko jeden barak jest zamieszkały,
      reszta wykorzystywana jest w inny sposób. Nie rozumiem, czemu wśród złośliwych
      komentarzy pojawia się słowo "nieróbstwo" - przez tyle lat co istnieje skłot,
      ludzie tam mieszkający i identyfikujący się z tym miejscem włożyło wiele wysiłku
      w remonty, czystość, rozwój inicjatyw działających na tym terenie, adaptację
      kolejnych budynków, wydarzenia społeczne i kulturalne, działalność polityczną.
      To chyba dzięki własnie temu środowisku, społeczeństwo Poznania może poszczycić
      się jedną z największych w kraju aktywnośćią - są tu prężne organizacje
      mieszkańców, stowarzyszenia i inicjatywy - Rozbratowcy pokazali że można
      organizować się i działać.
      • Gość: mikrobi Billert mądrze prawi IP: 87.204.168.* 24.03.10, 11:53
        Billert jak zwykle ma rację. Dlaczego - do jasnej Anielki - w ten LOGICZNY,
        cywilizowany sposób nie może przebiegać tworzenie miasta? Polacy mają wyjątkową
        awersję do tworzenia czytelnych i nieskomplikowanych metod zarządzania
        czymkolwiek. Najlepiej czują się w chaosie, na który ustawodawca nałożył mnóstwo
        skomplikowanych i niespójnych przepisów. Tak właśnie wygląda planowanie
        przestrzeni, czyli - bagatela! - miejsca, w którym wszyscy żyjemy.
        • Gość: es Re: Billert mądrze prawi IP: *.semajag.dyn.perspektivbredband.net 24.03.10, 12:08
          Wiesz dlaczego tak jest? W metnej wodzie ryba bierze! Glos p.
          Billerta jest glosem ktory trafia w puste glowy, glosem. Osobiscie
          nie widze jakichkolwiek oznakow iz cos sie zmienia na lepsze.
          Chociaz dzisiejsza notatka o NanoTech to moze pierwszty promyk, nie,
          promyczek nadziei. Z drugiej strony nadzieja jest jak wiadomo
          mamusia glupich.
        • Gość: Poznaniak Re: Billert mądrze prawi IP: *.icpnet.pl 24.03.10, 20:51
          Kolejny artykuł Pana Billerta zwala człowieka z nóg. Przecież to o
          czym pisze to takie proste,logiczne,układa się w całość,tylko kto to
          czyta i wprowadzi w życie. Jest to APEL i do Władz Poznania i do
          Rozbratu. Siadamy do rozmów,rozważamy różne warianty. Jest
          problem ,trzeba się z nim zmierzyć i rozwiązać. Straty,pomalowane
          mury,własność Banku,to wszystko ważne,ale jest małym pikusiem przy
          stratach powodowanych przez bezprawne decyzje Grobelnego przeciwko
          Poznaniakom a związane z zagospodarowaniem przestrzennym!!!Miliardy!
          Cały czas myślę o panu Billercie. Znam Jego liczne,fachowe artykuły
          o Poznaniu,czyż nie był by świetnym kandydatem na Prezydenta!!!
    • akme2008 należy szanować prawo - nie żyjemy w III świecie 24.03.10, 12:19
      jest święte prawo własności - nie należny rozmawiać z tymi, którzy go nie szanują - podstawa wszystkich praw demokratycznych

      Prawa własności gwarantuje Konstytucja.

      Ciekawa jestem, czy Ci obrońcy Rozbratu byliby tacy skłonni do oddania nieruchomość, która zajęli by ci osobnicy, a później okazało się, że należy do owych "obrońców"?

      Nie można legalizować bezprawia, tak jak ktoś wcześniej wspomniał nie rozmawia się z terrorystami.

      Nie chcę tracić zaufania do systemu prawnego w tym kraju, a tak się stanie jeśli miasto zrobi kilku milionowy prezent osobnikom bezprawnie zajmującym nieruchomość należącą do banku.

      Nie może władz miasta terroryzować grupka nieprzystosowanych do życia w społeczeństwie osobników, chcą być anarchistami żyjącymi poza prawem, niech tak żyją ... na Syberii albo innym miejscu gdzie nie będą nikomu przeszkadzać.

      Ci, którzy negują istnienie i ważność praw ustalanych w drodze demokratycznej, niech nie domagają się teraz ochrony - to czysta hipokryzja.

      Mam nadzieję, że miasto się nie przestraszy i w końcu zniknie ten cały Rozbrat.

      Prawo jest prawem.






      • Gość: czajnik osłabiasz mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 12:24
      • Gość: Eco-Osholom Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 13:41
        Co wy niemal wszyscy jesteście naćpani?
        Rozbrat nie zabiega o żadną własność, tylko użytkowanie gruntu, głównie pro
        publico bono. Miasto też ma swoje obiekty na cudzym gruncie, choćby VIII LO
        należące do kościoła, i na odwrót – na gruncie miejskim albo skarbu państwa, a
        także gruntach prywatnych mieszczą się różne obiekty i instytucje, niekiedy
        pozostające w konflikcie z właścicielem. W prawie cywilnym występuje pojęcie
        "posiadacza", który użytkuje dobro i ciągnie z niego pożytki nie będąc właścicielem.
        Tytuł własności do rzeczy nakłada na właściciela obowiązki, nie jest to tylko
        zbiór praw. Na przykład właściciel nieruchomości musi sprzątać śnieg, dbać o
        porządek na posesji i wokół niej itd.
        Porzucenie, opuszczenie rzeczy przez właściciela (także zgubienie ruchomości),
        zwłaszcza trwałe, oznacza zerwanie więzi z własnością. Jeśli ktoś zadba o taką
        rzecz, także będzie uzyskiwał z niej pożytki to staje się posiadaczem, którego
        chroni prawo, choć nie właścicelem.
        Rozbrat powstał na terenie porzuconym, zdewastowanym, którego właściciel zwiał
        za granicę przed wierzycielami. Nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa albo
        zajmowaniu nielegalnym, przestańcie pisać bzdety, dyletanci.
        Upomnienie się banku w ramach egzekucji zabezpieczenia kredytu nie czyni
        Rozbratu ani przestępcami ani nielegałami. Chodzi o działalność pro publico bono
        i warunki dla niej, a nie pozyskanie własności, co tu cała masa pełnych
        nienawiści oszołomów klepie bezmyślnie.
        Ponadto – prawo własności nie jest w żadnym razie święte, tak jak prawo do
        życia, godność, wolność osobista, nietykalność cielesna itd. Jest to prawo
        warunkowe i ograniczone, w pewnym okolicznościach może być zawieszone. Jest
        ograniczone na przykład przez miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego,
        to absolutnie nieprawda, że ze swoim gruntem albo na nim, właściciel może zrobić
        co zechce!
        Na koniec – mnóstwo komentarzy internetowych wokół sprawy Rozbratu, to przykład
        tego, jak wrogość, uprzedzenia itd. rzuca się na mózg. Jakby anarchiści wyszli z
        transparentem 2x2=4, to ogól autorów tutejszych wyzwisk i dyletanckich zarzutów,
        napisałaby: nigdy w życiu! To jest poziom waszej argumentacji, a raczej bełkotu.
        • Gość: roni-moroni Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 13:47
          już w piątek będziesz miał okazję przestawić swoje argumenty przed odpowiednim
          gremium - na pewno spotkają się ze zrozumieniem
        • Gość: abc Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: 195.20.110.* 24.03.10, 13:50
          To ja sobie wpadne pomieszkać w twoim pokoju - tez pro publico bono.
          Rozumiem, że nie będziesz miał nic przeciw?
          • Gość: Eco-Osholom Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 15:12
            Czytaj ze zrozumieniem.. ja trwale nie opuściłem mojego domu dopuszczajac do
            dewastacji, przeciwnie - dbam, remontuje, jakbys probowal to cie wywale z hukiem
            • Gość: roni-moroni Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 15:28
              26.03, godz. 10.00, ul. Młyńska sala 225A - będziesz miał okazję podzielić się
              swoją znajomością prawa
            • Gość: zezo Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 19:20
              Każdy ma prawo mieć w swoim domu jak mu się podoba i nic nikomu do
              tego. To jest jego dom.
              Ta działka też ma właściciela i ma prawo wywalić każdego, kto mu na
              jego działke włazi.
        • harce Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe 24.03.10, 13:55
          Popieram, miło wiedzieć że zaglądają tu też rozsądni ludzie a nie tylko trolle
          nie potrafiące powiedzieć nic więcej niż "święte prawo własności!".

          --
          harce.wordpress.com
        • szmecierecie Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe 24.03.10, 14:34
          Gość portalu: Eco-Osholom napisał(a):

          > Co wy niemal wszyscy jesteście naćpani?

          chyba nie

          > Rozbrat nie zabiega o żadną własność, tylko użytkowanie gruntu, głównie pro
          > publico bono.

          hmm czyli chodzi o to, żeby bank miał grunt, który niby jest jego, ale i tak nie
          może sobie z nim zrobić co chce, bo tam jest rozbrat?

          > Miasto też ma swoje obiekty na cudzym gruncie, choćby VIII LO
          > należące do kościoła, i na odwrót – na gruncie miejskim albo skarbu państ
          > wa, a
          > także gruntach prywatnych mieszczą się różne obiekty i instytucje, niekiedy
          > pozostające w konflikcie z właścicielem.

          no właśnie z WŁAŚCICIELEM, którym jest BANK. Rozbratowcy chcą od trzeciej osoby
          (tj. miasta) prawa użytkowania (w dodatku darmowego).


          > Rozbrat powstał na terenie porzuconym, zdewastowanym, którego właściciel zwiał
          > za granicę przed wierzycielami. Nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa albo
          > zajmowaniu nielegalnym, przestańcie pisać bzdety, dyletanci.

          i za którego długi ten teren został przejęty przez nowego WŁAŚCICIELA

          > Upomnienie się banku w ramach egzekucji zabezpieczenia kredytu nie czyni
          > Rozbratu ani przestępcami ani nielegałami.

          fakt, oni tylko nielegalnie zajmują czyjąś nieruchomość.

          > Chodzi o działalność pro publico bono
          super, a kto za to zapłaci ?

          > Ponadto – prawo własności nie jest w żadnym razie święte, tak jak
          > prawo do życia, godność, wolność osobista, nietykalność cielesna
          > itd. Jest to prawo
          > warunkowe i ograniczone, w pewnym okolicznościach może być zawieszone. Jest
          > ograniczone na przykład przez miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego,
          > to absolutnie nieprawda, że ze swoim gruntem albo na nim, właściciel może zrobi
          > ć
          > co zechce!

          racja, ale na razie nie ma w ramach "zawieszenia" prawa własności wpisie o
          przekazaniu nieodpłatnym nieformalnej grupce osób nieruchomości.

      • Gość: mikrobi Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: 87.204.168.* 24.03.10, 13:53
        Drobna uwaga. Nie istnieje "święte prawo własności". Prawo własności jest
        ograniczone przez prawo;) - w postaci wielu ustaw i rozporządzeń. Tak więc nie
        takie ono święte - co najwyżej błogosławione.
      • Gość: ~hiena Re: należy szanować prawo - nie żyjemy w III świe IP: *.192.109.111.psi.de 25.03.10, 11:56
        Ciekawe co by bylo, gdyby hipotetycznie robratowcy wyjecali na wczasy, a po
        powrocie okazalo sie, ze na "ich" teren wprowadzil sie kto inny? ;)
    • cypres Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Rozbratu 24.03.10, 13:19
      calkiem sensowne zdanie w dyskusji! popieram.
      • cypres Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz 24.03.10, 13:23
        Popieram oczywiscie zdanie p. Bilerta a tego motlochu co pisze powyzej!
        • Gość: h. Re: Jak można by rozwiązać konflikt w sprawie Roz IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 13:29
          Ucz się, Grobelny. Billert to sensowny doradca, szkoda że zamiast niego w
          sztabie prezydenta mamy Kręglewskich, Ganowiczów i Milewiczów.
    • etykieta.zastepcza odmalowywać kamienice 24.03.10, 14:52
      Wydaje mi się, że w każdym układzie czy porozumieniu, jaki miasto zawrze z
      przedstawicielami Rozbratu powinien znaleźć się punkt mówiący o tym, że
      anarchiści doprowadzają do porządku każdą ścianę w mieście usmarowaną jakimś
      ideologicznym lub bzdurologicznym hasłem.
      Miasto będzie wyglądało lepiej, a anarchiści będą dbać o to, aby nikt nie
      niweczył ich starań o czystość.
      Pod takim warunkiem można zawierać z nimi wszelkie inne układy.
      • Gość: ja "Prawdziwni" poznaniacy!: IP: *.chello.pl 24.03.10, 17:08
        "rozjechać czołgami" i inne, których nie warto cytować... jesteście po prostu SPOŁECZEŃSTWEM FASZYSTOWSKIM!, aż dziw, że ludzie z Rozbratu faktycznie nie wynieśli się w rejony, gdzie ceni się choć trochę inną kulturę, poza kulturą bata, nienawiści, zawiści, nietolerancji i zazwyczaj nieuczciwego pieniądza!
        Przegapiliście epokę Kotańskiego? Owsiaka? Jarocin mimo, że blisko nie emanował na was wolnością? wyścig szczurów odebrał wam resztki rozumu?
        ...choć raczej szkoda słów poza:

        ROZBRACIE: RÓB SWOJE!

        pozdrowienia spoza chorej Wielkopolski!
        • szmecierecie Re: "Prawdziwni" poznaniacy!: 24.03.10, 17:15
          no tak, FASZYŚCI...

          inflacja słów postępuje. Teraz osobę (taką jak ja), która WYMAGA poszanowania
          mojej własności i własności innych nazywa się FASZYSTAMI.

          Za tydzień, przechodząc obok Rozbratu w garniturze usłyszę że jestem mordercą
          dzieci, faszystą, bolszewikiem, żydomasonem?
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: "Prawdziwni" poznaniacy!: IP: *.147.246.114.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.03.10, 18:36
            Pomijając całkowicie fałszywą diagnozę ludności aglomeracji poznańskiej przez
            poprzednika, to jednak - jako Poznaniak - mam nadzieję, że Ty i Tobie podobni
            kiedyś zwyczajnie zamilkniecie z tym pseudolegalistycznym pieniactwem
            usprawiedliwiającym agresję.
            • Gość: poznaniak Re: "Prawdziwni" poznaniacy!: IP: *.net.inotel.pl 24.03.10, 21:22
              A ja mieszkam w Poznaniu i nie jestem żadnym faszystą i tym
              podobnym. Chcę tylko by wszyscy przestrzegali prawa. Goście mego
              miasta mieszkający, jak sądzę chcwilowo, na Rozbracie też. Pisząc na
              skróty : do widzenia, albo wykupcie miejsce pod Rozbrat aby był Wasz.
              • Gość: Eco_Osholom Re: "Prawdziwni" poznaniacy!: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 23:18
                Znowu czytanie ze zrozumieniem... Normalnie analfabetyzm funkcjonalny. Ludzie z
                Rozbratu nie złamali prawa. Zajęli teren opuszczony, ze zdewastowanymi
                obiektami, właściciel zniknął i nigdy się nie upomniał. Obecnie wierzyciel tylko
                jednej z kilku działek na której jest Rozbrat, montuje licytację.
                Rozbrat chce minimum przychylności władz miasta dla działalności społecznej i
                kulturalnej, która nie ma charakteru komercyjnego, więc na rynku komercyjnym się
                nie obroni, choć dotąd z żadnej pomocy nie korzystała. To nie kwestia prawa
                własności tylko uznania, że władze służą różnym społecznościom lokalnym. Na
                przykład szkoły prowadzone przez kościelnych płaca ułamek wartości rynkowej
                czynszu za lokale miejskie, w których funkcjonują. A restauracja w lokalu Inner
                Spaces nie płaciła w ogóle za użytkowanie lokalu przez pół roku, więc w nagrodę
                urząd miasta im ten lokal przyznał. To was nie oburza?
                • szmecierecie Re: "Prawdziwni" poznaniacy!: 25.03.10, 15:26
                  Gość portalu: Eco_Osholom napisał(a):

                  > Znowu czytanie ze zrozumieniem... Normalnie analfabetyzm funkcjonalny. Ludzie z
                  > Rozbratu nie złamali prawa. Zajęli teren opuszczony, ze zdewastowanymi
                  > obiektami, właściciel zniknął i nigdy się nie upomniał. Obecnie wierzyciel tylk
                  > o
                  > jednej z kilku działek na której jest Rozbrat, montuje licytację.

                  To o co się oburzają skoro im taka sytuacja pasuje ?


                  > Rozbrat chce minimum przychylności władz miasta dla działalności społecznej i
                  > kulturalnej, która nie ma charakteru komercyjnego, więc na rynku komercyjnym si
                  > ę
                  > nie obroni, choć dotąd z żadnej pomocy nie korzystała. To nie kwestia prawa
                  > własności tylko uznania, że władze służą różnym społecznościom lokalnym.

                  Czyli miasto ma im jednak zapewnić na warunkach nierynkowych bytowanie -
                  dopłacić do ich działalności, a konkretniej zapłacić za ich siedzibę?

                  a więc?

    • Gość: Obserwator O czym wy mówicie... IP: *.01-296-6c6b701.cust.bredbandsbolaget.se 25.03.10, 09:00
      No panowie i panie... z całej tej dyskusji wyłania sie kilka spraw:
      Część z Was/Nas poznaniaków chce żeby "brudasy" się spakowaly, i wyniosły z
      czystej bialej, mieszczańskiej i prawdziwie polskiej wielkopolski.... - no
      jeszcze brakuje żeby ktoś dodal - aryjskiej. A naiwnie myślałem że na takie
      myślenie nie ma miejsca w naszym kraju.
      2. Czy rozbrat chce coś za darmo? ... nie nazwałbym tego tak. Spora grupa ludzi
      przez szesnaście lat prowadzi dynamicznie rozwijające się centrum kultury, które
      nie tylko działa "sobie" ale również angażuje się we wszelkie działania "ważnei
      społecznie". Koncerty, wystawy, pokazy fiilmowe, wyklady, warsztaty.. i wiele
      innych rzeczy. Niech mi ktoś z was pokaże gdziekolwiek w polsce takie miejsce w
      którym takie właśnie"darmozjady" robią tyle zupełnie za darmo przez 16 lat. Czy
      w kontekście tego wszystkiego dalej uważacie że wyciągają łapy i tylko chcą.
      Bo jeśli - tak jak ktoś wcześniej napisał- rozbrat ma dostac dzialkie wartą
      kilka milionów za free to Ty również chcesz.... ale odpowiedz nam, albo przede
      wszystkim sobie - czy robisz coś więcej w swoim życiu poza pracą zawodową
      (jeśli masz szczęście taka posiadac), wracaniem do domu i od czasu do czasu
      obejrzeniem meczu w tv i popieprzenia sobie w komentarzach pod tym czy innym
      artykulem.
      Czy rozbratowi należy sie ten czy inny budynek? ... nie wiem...
      Wiem jednak jedno - z racji swoich dokonań należy im się pomoc i branie pod
      uwagę, a nie traktowanie ich jako białą plamę.
      Mówimy o uczciwości, mówimy o prawie własności ... mówimy że Rozbrat chce coś za
      free tylko dla siebie... a od 16 lat działa i robi wiele dla miasta i polski , a
      nawet europy, a osobą nad która się trzeba zastanowić jest nasz "kochany
      prezydent G. który poza zapychaniem kieszeni -swoich i swoich kumpli- kasą
      mieszkańców, nie robiąc przy tym nic. No chyba że za robienie czegoś uznajemy
      wyprzedawanie naszych (poznaniaków) terenów developerom, wysiedlanie całych
      kamienic aby niszczały - żeby w odpowiednim momencie ktoś przyszedł i kupił to
      za bezcen.
      I wszystko pieknie... mamy teraz jendo z najpiękniejszych centrów handlowych
      sredniej wielkości w europie w postaci Starego Browaru, wszyscy sa szczęsliwi,
      ale nie zapominajmy że to właśnie nasz prezydent G sprzedal tę dzialkę pani
      Kulczyk o połowę taniej niż dzialka była warta. Bo działka została sprzedana
      jako działka pod park... i jakimś cudem ktoś zapomniał dodac że przez park
      rozumie centrum handlowe. I ktoś powie - i co z tego, ale teraz mamy ładne
      centrum. Tak - ale dlaczego my(miasto, mieszkańcy) musimy tracić i sprzedawać
      działke za bezcen, gdzie później ta czy inna pani kulczyk kręci taką kasę o
      jakiej nam sie nieśniło, a my z tego mamy wielkie G... jak Grobelny.

      Zastanómy się więc... co tu się do k... nędzy dzieje i walnijmy społeczną
      pięścią w ten poznański stół.
      • szmecierecie Re: O czym wy mówicie... 25.03.10, 15:07
        ok, fajnie

        Kto za to zapłaci ?
        • Gość: es Re: O czym wy mówicie... IP: *.tbcn.telia.com 25.03.10, 17:16
          Ty sam, swoimi podatkami. Czy wiesz na co one ida? Na pewno nie na
          dobro miasta. Sluchaj p. Billerta - On wie co mowi. Brak planu
          zagospodarowania miasta ulatwia rzadzacej ekipie oblawianie sie i
          tworzenie sobie (i swoim najblizszym tudziez poplecznikom)fortun. A
          tutaj klocacy sie sa zainteresowani tylko pierdolami. Ludzie,
          obudzcie sie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka