sverir
17.10.26, 14:08
Prezydent USA Donald Trump wydał rozporządzenie wykonawcze zawieszające stosowanie sankcji i ceł wobec Rosji, wynikających z przyjętej zaledwie miesiąc temu ustawy Lindseya Grahama. Biały Dom tłumaczy decyzję interesem narodowym. W tym samym czasie w Brukseli padły zupełnie inne deklaracje.
Tu w oryginale
Ja wiem, że to forum Kraj, nie Świat, więc nie tyle o Trumpa jako takiego mi chodzi. Bardziej o naszych sympatycznych zakochanych w nim sympatyków szeroko pojętej prawicy. Mam kilka pytań, co by lepiej umieścić sytuację w naszym politycznym bagienku.
Czy to już jest reset? Czy Nawrockie, Mateckie, Tarczyńskie i inne popierający tak radykalnie Trumpa są już prorosyjscy czy jeszcze nie? Co jeszcze Trump musi zrobić dla interesów z Putinem, żeby jego polskich wyznawców można było choćby podejrzewać o sympatie prorosyjskie? Bo przyznam szczerze, że w świetle wydarzeń i polityki Trumpa wobec Rosji coraz trudniej mi uwierzyć, że ktokolwiek jest jeszcze przekonany, że w razie konfliktu Trump przyjdzie Polsce z pomocą.