Dodaj do ulubionych

Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii

    • cyklista Żeby baba wstępu z głowy nie potrafiła napisać??!! 29.03.10, 10:48
      Plagiat czy raczej plagiacik o znikomym znaczeniu, pewnie ujdzie jej na sucho.
      Prawdziwy SKANDAL to fakt, że pani podobno profesor nie potrafi sklecić wstępu
      do monografii z głowy.
      Nie domagam się od 60-letnich profesorów innowacyjności i kreatywności -
      biologia ma swoje prawa. Profesorów utrzymujemy dla ich rozległej wiedzy,
      zdolności syntezy i szerszego oglądu rzeczywistości. Jeżeli tego nie potrafi,
      niech się tytułuje byłym politykiem, nie profesorem. Chyba że wprowadzimy
      tytuł prof. ctrl c ctrl v.
      • 1stanczyk Dokladnie: "zeby (.) wstępu z głowy nie potrafiła 29.03.10, 17:27
        Co warta jest ta profesura?

        To urąga tym wszystkim, niestety dosyć nielicznym, którzy na swoja ciężko
        zapracowali ...


        Re: Żeby baba wstępu z głowy nie potrafiła napisa
    • naprawdetrzezwy To bardzo częste. 29.03.10, 10:49
      "Prof. Kamela-Sowińska (...) Apeluję tylko, by znać proporcje."

      Bardzo często złodzieje pouczają innych...
    • kolodziejo Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 10:50
      Ona jest z prywatnej uczelni, a te są w Polsce na tak żenującym poziomie, że w
      ogóle nie powinny mieć prawa istnieć.
    • xplict Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 10:54
      Tępe babsko.
    • pasjonatx Czy zatem tacy jak ja mamy być zdziwieni... 29.03.10, 10:55
      ,że mimo posiadania dobrego wykształcenia,prawniczego,napisania świetnej pracy mgr,która zdobyła nagrodę szukamy od prawie 7 lat pracy.A opinei od sław prawniczych jedynie przeszkadzają w jej zdobyciu.
      A pisząc cokolwiek na blogu podajemy przypisy.
      Za uczciwi widać jesteśmy i nie ma dla nas miejsca w Polsce,by mieć jakąkolwiek pracę,bo nie mamy koneksji,znajomości i legitymacji partyjnej.
      Nie ma to jak "etyka" wielu tego typu ludzi.
      • Gość: ola Re: Czy zatem tacy jak ja mamy być zdziwieni... IP: *.acn.waw.pl 29.03.10, 11:00
        żałosne babsko
    • wodn_ik Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 10:58
      Pamiętam ją (jako ministra) wyjątkowo zarozumiała i pretensjonalna,
      głos pełen afektacji i kompletna jałowość poglądów - no i teraz
      jeszcze to. Powinna odejść z uczelni.
    • agaaaaaaaaaaa Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 11:15
      Ludzie, nie dajmy się zwariować. Poczekajmy z publicznym linczem do
      zakończenia sprawy, tak? Ona przyznała się do użycia tego tekstu, pytanie, czy
      powinien znaleźć się tam przypis? Ile z nas pisząc jakiekolwiek pismo korzysta
      ze wzoru ściągniętego z internetu??
      • Gość: dnm Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: 156.17.46.* 29.03.10, 11:39
        > Ile z nas pisząc jakiekolwiek pismo korzysta
        > ze wzoru ściągniętego z internetu??

        Pisząc wstęp do monografii? Nigdy przenigdy.
    • maciejkozlowski To śmieszna osóbka a nie profesor ! 29.03.10, 11:17
      2 dni temu Gapik dał czadu a teraz ta Sowińska. Może coś jest w poznańskim
      powietrzu, że ludzie wariują i głupoty robią ?
      • Gość: A1 Re: To śmieszna osóbka a nie profesor ! IP: *.chello.pl 29.03.10, 11:37
        Wpisz w goole jeszcze "Drews+recenzja",
        to bedzie jeszcze ciekawiej...

        Mainstearm polskiej "Nauki" czyli hochsztaplerzy rządzą
    • fasolala Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 11:19
      Na bardzo wielu uczelniach prace studentów są przepuszczane przez system antyplagiatowy (plagiat.pl). Wielu doktorów i profesorów też ma obowiązek swoje publikacje poddać sprawdzeniu.
      Gdyby w pracy licencjackiej albo magisterskiej ktoś skorzystał z wikipedii albo ściąga.pl, to promotor by go chyba wyśmiał. a jeżeli ta Pani byłaby studentem i plagiat.pl wykryłby w jej pracy skopiowany tekst to mogłaby grozić jej prokuratura, i nikt by się nad tym nie zastanawiał, nie debetował.

      Wstyd, żeby rektor korzystał z wikipedii i ściągi, i jeszcze się głupio tłumaczył, że to źródła nie warte podawania. Fakt, nie warte, bo wstyd z nich korzystać....
    • mondokane ktos sie tu piramidalnie osmiesza 29.03.10, 11:22
      To jest po prostu bezczelnosc, na granicy smiesznosci.
      Argumentacje p. Sowinskiej mozna polecic wszystkim zlodziejom.
      Przylapani na goracym uczynku moga powiedziec, ze ich czyn mial sklonic
      wlasciciela do przemyslenia kwestii wlasnosci.
      • Gość: A1 Re: ktos sie tu piramidalnie osmiesza IP: *.chello.pl 29.03.10, 11:38
        A co ma mówić?
        Np. mogę bez trudu wskazać więcej plagiatów w pracach
        moich kolegów z pracy?
        Nie oczekuj tego...
    • avorum Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 11:36
      No cóż, jakież więc argumenty mam używać wobec studentów, którzy zamiast
      napisać referat kopiują go w całości lub częściach? Przecież prosta i nie do
      odparcia odpowiedź będzie - a profesorom to wolno? A dlaczego mnie nie?
      Ta cywilizacja upadnie, upadek Cesarstwa Rzymskiego też się tak zaczynał. Oby
      nie w 2012 ;)
    • q-ku ale obciach 29.03.10, 11:36
      "polscy naukowcy"
      • Gość: dnm Re: ale obciach IP: 156.17.46.* 29.03.10, 11:42
        > "polscy naukowcy"

        Konkretnie- polscy naukowcy rządowi. Utytułowani politycy to najczęściej
        miernoty lub gwiazdy odległej przeszłości.
        • Gość: gosc1 Re: ale obciach IP: *.chello.pl 29.03.10, 11:48

          > > "polscy naukowcy"

          tak coś w rodzaju demokracji socjalistycznej... niby demokracja
          ale jakby coś innego
    • grubymisiek1 Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 11:39
      Banda idiotów wypowiada się na tematy, o których nie ma bladego pojęcia. Jest
      oczywistym, że kobiecina pisząc o czymś książkę nie wymyśla prochu od początku
      tylko podaje powszechnie znane definicje. Pisząc jakąś książczynę, nie
      prowadzi badań naukowych ani nie wymyśla na nowo koła tylko zbiera istniejącą
      dotąd wiedzę. Inaczej jakby każdy matematyk musiał podawać w każdej książce
      swoją definicję pochodnej czy granicy to nie wyszlibyśmy poza XVII wiek w
      rachunku różniczkowym a niektórzy osobniki nie zdające matematyki na maturze
      siedziałyby jeszcze na drzewach. Plagiat w nauce jest wtedy, gdy ktoś w
      pracy naukowej podaje cudze wyniki badań jako swoje odkrycia. Według
      tych idiotów chcących coś od biednej Kameli to wszystkie prace poniżej
      doktorskiej to z definicji plagiaty bo tam się opisuje wiedzę na ogół
      powszechnie dostępną. Szukajcie jełopy prawdziwych skandali takich naukowe
      niewolnictwo, podpisywanie się profesorów pod pracami swoich asystentów, przy
      których palcem nie kiwnęli, "dmuchanie" wyników, żeby pasowały do z góry
      złożonej tezy, fałszowanie wyników na zlecenie sponsorów badań itp.
      • Gość: Obiektywny Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: 82.160.142.* 29.03.10, 11:46
        Znaleźli sobie kozła (kozę) i po niej jadą!
        Najlepiej kopać 1 osobnika i pluć na niego z byle powodu. A kto wie, czy czasami
        z tej wikiedii czy sciagi AKS nie "splagiatowała" swoich tekstów, które tam ktoś
        wsadził wcześniej? Śmierdzi tu tylko zemstą za PZU - a i ten cały Łowca
        plagiatów niech powie, czy sam jest tak czysty jak łza?
        • Gość: fiut-fiut Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.chello.pl 29.03.10, 11:49
          > Śmierdzi tu tylko zemstą za PZU -

          I co z tego? To co zrobiła S. to kompromitacja

          > a i ten cały Łowca
          > plagiatów niech powie, czy sam jest tak czysty jak łza?

          sprawdź...
        • 1stanczyk Twoj post wyraza typowa strategie cwaniakow, dla 29.03.10, 12:24
          których, jak w tym przypadku, obrona wobec poważnych i prawdziwych zarzutów o
          plagiat polega na probie odwrócenia rol i poddania w wątpliwość uczciwości tego,
          który stawia zarzuty.

          To są piaskownicowe strategie gównianych smarkaczy.

          Tak dokładnie właśnie, powstają nasze odmóżdżone towarzystwa wzajemnej adoracji
          w środowiskach "naukowych" i akademickich w których każdy na każdego ma haka.

          I zamiast zajmować się poważnie studentami i dzialanoscią research &
          developpement zajmują się głównie "kompletowaniem" haków.

          W takich warunkach nie jest niczym nadzwyczajnym, że w tych "naukowo"
          akademickich środowiskach dochodzi coraz częściej do rękoczynów pomiędzy
          "naukowcami" (czytaj zbieraczami haków).

          Najczęściej są to zresztą "naukowcy" wyrośli tak czy inaczej w pierwszym albo
          drugim pokoleniu z prl-owskiego przyspieszonego awansu społecznego, który
          przemieścił niemałą część wiejskiej ludności do miast.

          Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii
        • Gość: smutno & kaczo Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: 132.170.9.* 29.03.10, 17:43
          I teraz "Obiektywny"... Czyzby to kolejny maly opluwacz prezentowal
          sie na forum?
      • Gość: fiut-fiut Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.chello.pl 29.03.10, 11:46

        > Banda idiotów wypowiada się na tematy, o których nie ma bladego pojęcia.

        mówisz o sobie w l. mnogiej?

        > Pisząc jakąś książczynę, nie
        > prowadzi badań naukowych ani nie wymyśla na nowo koła tylko zbiera istniejącą
        > dotąd wiedzę.

        tak... koła się nie wymyśla ani nie podaje żródła definicji
        ale dotyczy to
        pojęć ugruntowanych, powszechnie znanych. Niewątpliwie `społeczeństwo
        informacyjne' nie jest czymś takim...

        nie jest pojęcie
        • Gość: hela Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.147.2.0.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.03.10, 13:06
          Zacytuję "Biblię" - "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień".
          Był błąd, nawet jeśli dwa- kara jest i już. W żółci wylewającej się
          z tego forum można utopić cały Poznań i okolice. I to tak przed
          Wielkanocą...
          • 1stanczyk To jest ta nasza bydleca strategia cwaniakow 29.03.10, 13:18
            z której wyrosła powszechna w naszym kraju pobłażliwość dla złodziejstwa,
            pijaństwa i wszelkiego bezprawia.

            Zawsze jest taki, który więcej kradnie ...,

            Usprawiedliwiamy się oskarżając innych byleby tylko nie ponosić konsekwencji
            naszego przestępstwa.
            Tak się dzieje na każdym szczeblu od tego indywidualnego począwszy a na tym
            państwowym skończywszy.

            Jestem bez winy: mogę rzucać ?

            Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii
            • Gość: johnyboy nie-cwaniak IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.10, 14:27
              ja tez jestem bez winy - przyłączam się do rzucania :)
          • Gość: macio Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: 95.108.20.* 21.05.10, 23:29
            Gość portalu: hela napisał(a):
            > Zacytuję "Biblię" - "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień".

            Kobieto - no nie bądź śmieszna - każdy SZANUJĄCY się naukowiec nie popełnia
            plagiatu i pisze SWOJE przemyślenia, albo podaje autora kiedy cytuje czyjeś...
            Ja i moi koledzy bardzo zwracamy na to uwagę...
        • titta Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 19:23
          Jesli definicje kola przepiszesz slowo w slowo, rzetelnosc wymaga
          podanie przypisu. W publikacji/paracy naukowej, jak piszesz do
          babci, mozeszsobie darowac.
      • Gość: gość Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.warszawa.mm.pl 29.03.10, 12:12
        Jak rozumiem, wg Ciebie publikacja polegająca na uszknięciu sobie
        tutaj tego framgentu, tam innego, a stamtąd jeszcze innego nie jest
        plagiatem? Może zapoznaj się z pojęciem prawa autorskiego, cytatu i
        utworu zależnego?

        Swoją drogą, za identyczne poszanowanie praw autorskich, jaki
        zaprezentowała Kamela-Sowińska, pewien profesor dostał na Wikipedii
        rocznego bana.
      • 1stanczyk "Banda idiotów wypowiada się na tematy, o których 29.03.10, 12:25
        "Banda idiotów wypowiada się na tematy, o których nie ma bladego pojęcia."

        To czy maja pojecie czy nie stwierdzi sad i zobaczymy jak wtedy będziesz "spiewal"

        Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii
      • stanislaw32 Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 12:58
        sluszna uwaga
        • 1stanczyk Taka ona sluszna jak Ty madry :) 29.03.10, 13:08
          Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii
          • stanislaw32 Re: Taka ona sluszna jak Ty madry :) 29.03.10, 13:21
            To zaiste prawda.
            I moze kiedys to zrozumiesz.
      • Gość: johnyboy Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.10, 14:23
        No i właśnie o to chodzi - nie ma wynajdować koła od początku, ale jak już bierze za coś kasę to niech trochę poklepie w klawiaturkę a nie tylko żywcem kopiuj-wklej - mam nadzieję ze chociaż sprawdziła co z tej wikipedi i sciagi.pl wkleiła. Co do drugiej tezy też się nie zgodzę - nie wszystkie prace magisterskie to "przetwórstwo" wiedzy książkowej - nie mierz wszystkich swoją miarą - niektórzy rzeczywiście coś tworzą pisząc swoje prace (wierzaj mi istnieją jeszcze tacy - "debeściacy").
    • antypo-lityk Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 11:40
      Znam debila, który na udzkiej sorbonie z zarządzania i marketingu
      został magistrem. Mieszkał u docenta a docent miał umowy o dzieło w
      UM, gdzie tatuś debila kumbinował. Debil teraz jest tam urzędnikiem,
      bo ma studia!
      • Gość: Filip Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.dsl.bell.ca 29.03.10, 11:48
        Odsuncie ten juz mocno nadgryziony zebem czasu PRL od wplywu na
        jakakolwiek polityke robiona w tym biednym kraju.

        Staniszkis...to kolejna pomylona profesorska osobowosc...ale
        dzialanie iscie PRLowskie....dzis podpowiada PiSowi

        "PiS powinien zdecydowac sie na prawybory"...idz sie babo utop...!

        >>Byłoby naprawdę fantastycznie, gdyby PiS też zrobił prawybory.
        Gdybym była Jarosławem Kaczyńskim, teraz dzwoniłabym do Lecha
        Kaczyńskiego i mówiła: Leszek, robimy prawybory - stwierdziła w
        rozmowie z dziennikiem "Polska The Times" profesor Jadwiga
        Staniszkis. Jej zdaniem mogliby w nich, obok Lecha Kaczyńskiego,
        wystartować Zbigniew Romaszewski i Jan Olszewski. <<

        .....................................................................

        Nazwiska przez pania Staniszkis tu rzucone...to proba destrukcji PiSu

        Zbigniew Romaszewski nie ma zadnych szans....a Jan Olszewski juz
        zbyt wysluzony do fotela prezydenckiego....

        ...To postacie zupelnie nieznane przez ostatnie roczniki
        mlodziezy....ale ta podpowiedz diabla Staniszkis...( nie pierwsza to
        chyba i nie ostatnia..)...bardzo sie wpisuje w strategie wyborcza
        Platformy...w ktorej wyraznie mowi sie o aktywizowanuy
        mlodziezy....czego zupelnie nie potrafi PiS....no bo mlodziez
        zagraza Kaczynskim.
    • 1stanczyk "powinniśmy jako naukowcy" 29.03.10, 12:00
      "powinniśmy jako naukowcy"

      Jesli z Kameli-Sowinskiej jest "naukowiec" to w naszym, będącym prl-owskim
      dziedzictwem, rozumieniu tego słowa polegającym głownie na karierze
      akademickiej i na kompilowaniu "dokonań naukowych" prowadzonych przez nią prac
      magisterskich czy doktorskich które są zresztą kompilacja a niejednokrotnie
      plagiatem tych poprzednich.

      "Wyjaśnienia" Kameli-Sowińskiej są po prostu kompromitujące w ustach studenta
      a co dopiero osoby aspirującej do miana "naukowca" i legitymującej się
      profesorskim tytułem.

      Kto jej dal ten tytuł i za co ?

      Tyle właśnie co wyjaśnienia Kameli-Sowinskiej jest wart nasz cały system nauki
      i szkolnictwa "wyższego" w którym zamiast nauki króluje głownie towarzystwo
      wzajemnej adoracji półgłówków mozolnie pnących się po szczeblach kariery
      akademickiej nie mającej nic wspólnego z naukowa.

      To miedzy innymi właśnie dzięki takim odmóżdżonym i pretensjonalnym
      profesorskim pajacom jak Kamela-Sowinska, nie posiadających elementarnej
      wiedzy nawet w dziedzinie prawa własności intelektualnej a zajmujących się
      sprzedawaniem naszego prawa własności do naszych firm i rynków (prywatyzacja)
      bardziej oddaliśmy je niż sprzedali za pól darmo !!!

      Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii
      • Gość: Aleksandra Re: "powinniśmy jako naukowcy" IP: *.147.2.0.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.03.10, 13:26
        psy szczekają - karawana idzie dalej. Pozdrawiam Pani Profesor!
        Jestem z Panią w tych trudnych chwilach.
        • 1stanczyk "psy szczekają" karawana ? Chyba woz cyrkowy 29.03.10, 15:08
          "psy szczekają"

          na którym, ku uciesze i ku ogólnemu pośmiewisku przydrożnych widzów, wożą dupy
          profesorskie odmóżdżone pajace .... którym zdaje, że za parawanem prl-owskiego
          tytuliku wszystko im dzisiaj wolno z łamaniem prawa włącznie.

          Jednemu Gapikowi się zdaje, że może w imię "naukowych" metod zaspakajać swoje
          żądze, drugiej Kameli Sowinskiej, że może sobie kopiować co chce gdzie i później
          organizując "konferencje" w sprawie, którą reguluje od dawna prawo, udawać
          niewinna idiotkę.

          Przecież to ręce można załamać: jeśli w ich środowiskach są idioci których
          zdołali tak czy inaczej "przekonać" do swoich "racji" to nie znaczy, i cale
          szczęście, ze tak jest w całym kraju.

          Wzruszające lizodupstwo ....

          Re: "powinniśmy jako naukowcy"
        • Gość: kaczo & ponuro Re: "powinniśmy jako naukowcy" ??? IP: 132.170.9.* 29.03.10, 17:48
          Czy szanowna "Aleksandra" sama takze postepuje w podobnie smierdzacy
          sposob jak i jej "Pani Profesor"???
      • nessuno Re: "powinniśmy jako naukowcy" 29.03.10, 22:51
        1stanczyk napisał:


        > Jesli z Kameli-Sowinskiej jest "naukowiec" to w naszym, będącym prl-owskim
        > dziedzictwem, rozumieniu tego słowa polegającym głownie na karierze
        > akademickiej i na kompilowaniu "dokonań naukowych" prowadzonych przez nią prac
        > magisterskich czy doktorskich które są zresztą kompilacja a niejednokrotnie
        > plagiatem tych poprzednich.


        Nie tak dawno w wybiórczej był artykul o studentach,którzy właśnie w tym okresie
        masowo oblegają punkty kserograficzne. I nie czynią tego spragnieni wiedzy,a z
        lenistwa i cwaniactwa, bo przecież prościej sobie coś skserować i mieć
        gotowca,niż się przemęczać i wysilać.
        Z racji wykonywanej pracy widuję takie obrazki na większości warszawskich
        uczelni.Tym sposobem "szkolą się i kształcą" kolejni następcy Pameli Sowińskiej.
        "Naukowiec" z Pameli taki,jak z koziej dupy trąba.
    • may.qa Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 12:04
      Plagiat, plagiat, pani profesor. Jak się skądś "cytuje", to wypada podać
      źródło. Inaczej to bardzo nieładnie pachnie. W końcu i wikipedię ktoś tworzy,
      prawda?
    • newyorker77 Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 12:04
      ta sprawa jest wylacznie potwierdzeniem, ile warte sa tytuly naukowe nadawane
      przez polskie uczelnie. Ergo - swiadczy o etyce zawodowej tych wszystkich
      wielkich od siedmiu bolesci.
      • Gość: mich Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.ip82146233.host.ukw.edu.pl 29.03.10, 13:24
        Nie uogólniaj, ponieważ krzywdzisz w ten sposób większość uczciwie i
        rzetelnie pracujących naukowców. A co do pani Sowińskiej - wstyd,
        żenada, żałosne i pokrętne tłumaczenie.
    • olias Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 12:07
      nic bym do niej, bidulki nie miał, ale franca współuczestniczyła w procederze
      opchnięcia PZU za grosiki dla Eureco. Niedawno zapłaciliśmy 9 mld zł Eureco
      jako odszkodowanie za brak zgody na oddanie resztki naszego tortu. też za
      grosiki. Bo lepiej nie sprzedawać i oddać za darmo te 9 mld niż sprzedać PZU
      za ustaloną przez tę "naukowiec" i Krzaklewskiego z Buzkiem i Milerem kasę.
      Potem Tusek ogłaszał zwycięstwo, bo oddaliśmy te pierd.. 9 mld nie z budżetu
      państwa tylko z zysków państwowego PZU. Kolejny orzeł naszych elit. Bo to
      różnica z której skarpetki upierd.. nam forsę.
      W ogóle to mamy elity hojną ręką rozrzucajace nasze pieniądze. ... zawsze przy
      takim rozrzucie coś się do łapek przyklei.
      Więc nie żal mi gnid, gnidy - warto sprawdzić czy są dobrym pokarmem dla rybek.
      • Gość: Aleksandra Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.147.2.0.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.03.10, 13:43
        No brawo! ta wypowiedź jest z całą pewnością autorska, bo nawet
        bywalcy tzw. ogródków piwnych nie są w stanie wykrzesać takiego
        bogatego słownictwa.
        • olias Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 18:13
          nie jestem "bywalcem ogródka piwnego". należę do grupy jeleni
          których los pchnął do wypracowywania pieniędzy za które kwiat
          polskiej nauki może brylowac na salonach, niestety wyłącznie
          wewnątrz kraju. Wśród sobie podobnej śmietanki intelektualnej
          kraju. no i musze jeszcze odrobić swoją działke z tych 9 mld.
          p.s. co nie zmienia mojego przekonania że "bywalcy ogródków
          piwnych", ba - nawet menele mają więcej honoru niż przeciętny
          polski "naukawiec" (słowo nie przeze mnie, ale przez prawdziwego
          naukowca wymyślone, śp. Pana Prof. Groszkowskiego).
    • kasia510 Prof. Kamela-Sowińska skorzystała z popunych fraze 29.03.10, 12:08

      darekwater w dniu 2008-07-30 10:45:42 napisał:
      antyplagiat....brązowy porównuje Twoją pracę tylko z innymi pracami z
      Twojej uczelni które są w jego bazie (a ile ich tam jest - szkoda
      gadać). Jako test wrzuciłem kawałek pracy która była broniona na mojej
      uczelni rok wcześniej - słowo w słowo. Wykrycie plagiatu - 5%. Trudno
      samemu napisać pracę aby procent był tak niski (ja pisałem sam i miałem
      35% plagiatu - to już o czymś świadczy). Aha, zapomniałem dodać, że
      możesz osiągnąć 50% plagiatu i dopiero wtedy uczelnia zainteresuje się
      Twoją pracą pod kątem plagiatu. Poniżej 50% praca uznawana jest jako
      praca autorska. 50% to jest margines błędu programu :)


      darekwater w dniu 2008-07-30 10:45:42
    • jonwol Nawet pod hasłem "proletariusz wszystkich krajów 29.03.10, 12:11
      łączcie się" komuchy podawały źródło - Marks, Engels "Manifest
      Komunistyczny", ale obecnych "profesorków-rechtorków" to nie dotyczy.
      Przepuśćcie wszystie jej wypociny przez "plagiat" to oczy dopiero wam wyjdą z
      orbit!
    • birkut44 Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 12:20
      Bezczelny babsztyl, zarozumiały ignorant! Pogonić babe, pozbawić
      tytułów naukowych. Taki ktoś, z takim postępowaniem nazywa się
      pospolity oszust. Nie może z takim "dorobkiem naukowym" zajmować
      miejsca w nauce polskiej.
      • Gość: Jonasz Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.centertel.pl 29.03.10, 22:01
        Nic dodać, nic ująć.
      • nessuno Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 23:04
        birkut44 napisał:

        > Bezczelny babsztyl, zarozumiały ignorant! Pogonić babe, pozbawić
        > tytułów naukowych. Taki ktoś, z takim postępowaniem nazywa się
        > pospolity oszust. Nie może z takim "dorobkiem naukowym" zajmować
        > miejsca w nauce polskiej.


        Nie zapominajmy oczywiście,że ta franca wcześniej w tzw."rzundzie" była.
    • ulanzalasem Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 12:34
      A na czym polega np. pisanie pracy licencjackiej? Przecież to pisanie tego
      samego tylko trzeba zmienić słowa...sens tego praktycznie żaden, pożytek dla
      piszących...żaden...no może ci którzy piszą na zlecenie i osoba u której się
      pisze mają z tego "coś"...kasę!
      • Gość: hgf Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 15:19
        Moja praca licencjacka nie była przepisywaniem książek. Jak coś takiego
        napisałaś/łeś to znaczy, że robiłaś licencjat na marnej uczelni z marnym
        promotorem, który pewnie sam doszedł do profesury dzięki plagiatom.
      • Gość: miśkak Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: *.chello.pl 29.03.10, 20:19
        Właśnie jestem w trakcie pisania pracy mgr
        I gdyby można było przepisywać żywcem wszystko z internetu napisanie takiej
        monograficznej pracy zajęłoby około 2 tygodnie ale studentom nie wolno.. Nas
        obowiązuje Antyplagiat i takiej skopiowanej pracy nie dopuszcza się do obrony.
    • wichrowy Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii 29.03.10, 12:42
      Gdyby tak ścisle przestrzegać tych zasad, które propaguje dr
      Wroński, to trzeba zakwestionować wszystkie publikacje, bo wszystkie
      nasze wypowiedzi w każdej dziedzinie wynikają z dziedzictwa
      naukowego i filozoficznego minionych epok, z czego tak naprawde nie
      zdajemy sobie sprawy a wypowiadamy je jako własne. Gdyby wszystko
      dokumentować przypisami to publikacje przypominałyby encyklopedię
      Vincentego z Beauvais "Zwierciadło większe" w kilkunastu tomach. Amen
      • 1stanczyk To nie sa zadne zasady: takie jest prawo i jesli, 29.03.10, 12:56
        jak Kamila-Sowinska próbując "rozmydlić" swoja odpowiedzialność za łamanie prawa
        w pseudonaukowej konferencji, tego nie rozumiesz to oznacza jedynie, ze podobnie
        jak Kamila-Sowinska nie powinieneś zajmować się pisaniem czegokolwiek.

        Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii
      • gm114 To skopiuj kilka książek pod swoim nazwiskiem i... 29.03.10, 15:09
        i ...będziesz "profesorem". A jeśli podpiszesz cyrograf - zostaniesz ministrem.
      • Gość: kaczo & smutno Re: I oto kolejny "znawca" na forum... IP: 132.170.9.* 29.03.10, 17:52
        Pani(e) "wichrowy" - pisze pan wierutne bzdury!

        P.S. Niech sie pan(i) przyjrzy jak powaznie podchodzi
        sie do sprawy plagairyzmu naukowego w takich
        krajach jak, np. USA i Kanada. Tam kary sa
        duzo bardziej dotkliwe nizli w Polsce!
        • Gość: gość Tzn. tam kary w ogóle są. IP: *.ists.pl 29.03.10, 23:25
          Bo tu w państwie bezprawia, państwie złodziei, agentów i wszelkiego łachmaństwa
          i szulerstwa, indywiduuów spod ciemnej gwiazdy i innych durniów i idiotów, to
          nie ma żadnych kar.

          I często im wyższe stanowisko tym większy głąb kapuściany je zajmuje.

          Jak taki jeden z drugim nie ma robić plagiatów, skoro to są barany totalne,
          durnie nieskończone. Jak nie zerżnie ze strony dla gimnazjalistów "ściąga.pl",
          to skąd zerżnie tuman jeden z drugim, a?

          Tutaj ewentualnie karani za przestępstwa są ludzie niewinni.

          Bezhołowie totalne, ale co się dziwić.

          Jaki pan taki kram, ryba psuje się od głowy.

          Przeciez plagiaty, to jeszcze nic, tutaj w ogóle wielu tzw. profesorów, to są
          zwykłe głąby kapuściane, które sobie nawzajem poprzyznawały tytuły profesorskie
          ze znajomości partyjnej z różnych gangów partyjnych a często tak naprawdę nie
          mają nawet tytułów magistrów.

          A uczelnie, jak np. UJ, zarabiają nieopodatkowane lewe pieniądze na korzystaniu
          z cudzych nieruchomości, których nie chcą od kilkudziesięciu lat zwrócić
          ubiegajacym się o zwrot prawowitym właścicielom ?

          Tutaj kradzież jest normą.

          Kradzież, prostytucja, wszelkie łachmaństwo, wszędzie usadowieni agenci razwiedki.

          Państwo agentów i złodziei po prostu.
      • Gość: Teka Stańczyka Re: Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii IP: 77.252.219.* 29.03.10, 23:41
        Ludzie tacy, jak dr Wroński, za nic mają logiczne i racjonalne argumenty.
        Znalazł na kogoś "haka" i może zabłysnąć medialnie, a reszta się nie liczy.
        Takie sprawy plagiatowe to dla populistów prawdziwe El-dorado, bo wszystkie
        prace na podobny temat są w jakimś stopniu oparte jedna na drugiej i każdego
        można oskarżyć o zbrodnie przywłaszczenia sobie kilka zdań i wierszy bez
        ścisłego oznaczenia.
    • stanislaw32 jaki plagiat? 29.03.10, 12:49
      Jestem naukowcem i musze zgodzic sie z pania profesor.
      Domyslam sie ze w publikacjach humanistycznych dokladne slowa i zdania maja
      decydujace znaczenie bo w nich chodzi wylacznie o piekne slowa. W nauce to
      tresc jest decydujaca. Oczywiscie kiedy ktos prezentuje wyniki swoich badan
      musi tak czy owak uzywac wlasnych slow bo badania z natury sa nowe i tylko
      wtedy maja sens. Natomiast kiedy pisze sie artykul ktory nie wnosi nic nowego
      ale jest np przegladem innych artykulow badz tez popularyzacja wiedzy wowczas
      korzystanie z cudzych slow nie jest przestepstwem. Oczywiscie w dobrym tonie
      jest aby unikac identycznych sformulowan. W koncu po co publikowac cos slowo w
      slowo co zostalo juz opublikowane. Nie mniej ta pani ma wiele racji we
      wrpowadzeniach do ksiazek nie podaje sie referencji.
      • 1stanczyk Jestem naukowcem i musze zgodzic sie z pania profe 29.03.10, 13:04
        "Jestem naukowcem i muszę zgodzić się z panią profesor."

        Taki z Ciebie "naukowiec" jak z Kamili-Sowinskiej.

        Jest zwyczajem naszego półświatka półinteligencji z ta "naukowa" włącznie, ze
        maja własne, nie mające nic wspólnego z obowiązującym prawem, zdanie.

        Nie byłoby jeszcze w tym może nic złego gdyby zachowali je dla siebie.

        Ich powszechna pretensjonalność sięgająca w naszym kraju zenitu każe im, z
        własnych "naukowych" wyżyn, rzadko czymkolwiek innym potwierdzonych jak ich
        gównianym tytułem "naukowym", zabierać publicznie zdanie w każdej, nawet tej na
        której się kompletnie nie znają, sprawie.

        I to jest właśnie dokładnie, nie tylko Twoj zresztą, przypadek.

        Re: jaki plagiat?
        • stanislaw32 madrosc 29.03.10, 13:19
          Juz od kilkunastu lat pracuje na roznych uniwersytetach i w instytutach
          naukowych poza Polska, wiec po pierwsze nie do mnie te oskarzenia o "typowo
          polskim srodowisku".
          n.b. Musze przyznac ze kiedy wyjezdzalem rowniez sporo plulem na polskie
          srodowisko naukowe dopoki sie nie przekonalem ze wielka nauka tak duzo bardziej
          rzetelna nie jest.
          Bynajmniej zreszta nie mowie ze ja bym cos podobnego zrobil jednak doskonale
          rozumiem te pania i mysle ze ma sporo racji.
          Natomiast forum najwyrazniej pelne jest ludzi ktorzy o nauce pojecia raczej nie
          maja i wyglada na to ze slowa plagiat nie rozumieja.


          • gm114 Rozumiemy rozumiemy... 29.03.10, 14:50
            Zrzynasz z portali tak samo jak p. "profesor" /che che che che che "profesor"/.

            Np. z wikipedii, czy ze ściągi.pl.

            Zrzynacie równo.

            Większosć z Was podpisała cyrografy o współpracy. Stąd macie różne "frukta",
            tytuły i usankcjonowane w tym kraju bezprawia okradanie biedaków polskich zwane
            "grantami".

            Całym tym bałaganenem a raczej "bur****m" zawiaduje razwiedka.

            I tyle.

            Taki z Ciebie Przyjacielu naukowiec jak z koziej doo** trąbka...
            • everettdasherbreed Rozumiemy, ale Bismarcka: 29.03.10, 15:07
              180 Professoren,
              Vaterland, du bist verloren!

              Wiedział, co mówi.

          • Gość: kaczo i ponuro Re: madrosc ??? IP: 132.170.9.* 29.03.10, 17:55
            "Musze przyznac ze kiedy wyjezdzalem rowniez sporo plulem na polskie
            srodowisko naukowe dopoki sie nie przekonalem ze wielka nauka tak
            duzo bardziej rzetelna nie jest."

            Czy moze szanowny "stanislaw" poda jakis konkretny przyklad, a moze
            nawet i dowod? Cierpliwie czekam...
          • czterdziestyiczwarty Re: madrosc 29.03.10, 22:21
            stanislaw32 napisał:

            > Juz od kilkunastu lat pracuje na roznych uniwersytetach i w instytutach
            > naukowych poza Polska, wiec po pierwsze nie do mnie te oskarzenia o "typowo
            > polskim srodowisku".
            > n.b. Musze przyznac ze kiedy wyjezdzalem rowniez sporo plulem na polskie
            > srodowisko naukowe dopoki sie nie przekonalem ze wielka nauka tak duzo bardziej
            > rzetelna nie jest.
            > Bynajmniej zreszta nie mowie ze ja bym cos podobnego zrobil jednak doskonale
            > rozumiem te pania i mysle ze ma sporo racji.
            > Natomiast forum najwyrazniej pelne jest ludzi ktorzy o nauce pojecia raczej nie
            > maja i wyglada na to ze slowa plagiat nie rozumieja.
            >
            >
            Najwyrazniej Ty wierzysz ,ze lepiej "rozumiejesz" slowo plagiat ale niestety
            calkowicie sie mylisz. Przepisywanie bez zmian tekstu cudzego autorstwa jest
            plagiatem bez wzgledu na to w jakiej czesci ksiazki sie toma zamiar umiescic.
            Jesli tego nie rozumiesz to stawia to ciebie w jednym szeregu z peudonaukowcami
            takimi jak ta pani.
          • koszerny51 Re: madrosc 30.03.10, 02:56
            stanislaw32 napisał:

            > Juz od kilkunastu lat pracuje na roznych uniwersytetach i w
            instytutach
            > naukowych poza Polska, wiec po pierwsze nie do mnie te oskarzenia
            o "typowo
            > polskim srodowisku".
            > n.b. Musze przyznac ze kiedy wyjezdzalem rowniez sporo plulem na
            polskie
            > srodowisko naukowe dopoki sie nie przekonalem ze wielka nauka tak
            duzo bardziej
            > rzetelna nie jest.
            > Bynajmniej zreszta nie mowie ze ja bym cos podobnego zrobil jednak
            doskonale
            > rozumiem te pania i mysle ze ma sporo racji.
            > Natomiast forum najwyrazniej pelne jest ludzi ktorzy o nauce
            pojecia raczej nie
            > maja i wyglada na to ze slowa plagiat nie rozumieja.
            >
            >
            Prosze nie macic, jak kogos nie stac na napisanie wstepu do ksiazki,
            to niech nie pisze,znajda sie madrzejsi.To wstyd,ze tzw.naukowiec
            korzysta z takiej formy sciagi, jak tuman klasowy.
      • koszerny51 Re: jaki plagiat? 30.03.10, 02:38
        stanislaw32 napisał:

        > Jestem naukowcem i musze zgodzic sie z pania profesor.
        > Domyslam sie ze w publikacjach humanistycznych dokladne slowa i
        zdania maja
        > decydujace znaczenie bo w nich chodzi wylacznie o piekne slowa. W
        nauce to
        > tresc jest decydujaca. Oczywiscie kiedy ktos prezentuje wyniki
        swoich badan
        > musi tak czy owak uzywac wlasnych slow bo badania z natury sa nowe
        i tylko
        > wtedy maja sens. Natomiast kiedy pisze sie artykul ktory nie wnosi
        nic nowego
        > ale jest np przegladem innych artykulow badz tez popularyzacja
        wiedzy wowczas
        > korzystanie z cudzych slow nie jest przestepstwem. Oczywiscie w
        dobrym tonie
        > jest aby unikac identycznych sformulowan. W koncu po co publikowac
        cos slowo w
        > slowo co zostalo juz opublikowane. Nie mniej ta pani ma wiele
        racji we
        > wrpowadzeniach do ksiazek nie podaje sie referencji.



        jestes idiota, jezeli nie stac ciebie na wlasne przemyslenia to
        zajmij sie praca fizyczna
    • 1stanczyk "Mam na koncie ponad 150 prac naukowych i wiem 29.03.10, 12:50
      "Mam na koncie ponad 150 prac naukowych i wiem, że nigdy w nich plagiatu nie
      popełniłam."

      Az prosi się sprawdzić szczególnie z treścią prac magisterskich, doktorskich i
      habilitacyjnych prowadzonych przez Kamele-Sowinska.

      Taka jest obecnie wiarygodność "naukowa" tej pani.

      Prof. Kamela-Sowińska i plagiat z Wikipedii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka