drugi_rakoczy
30.03.10, 16:49
Witam,
Firma posiada 2 sklepy zatrudnia +/- 80-85 osób. Design jest imponujący -
zbliżony do Almy, można też powiedzieć, że wizualnie przypomina Piotra i
Pawła. Ładne półeczki, dobre oświetlenie, obsługa też miła.
Do życzenia zaś wiele pozostawia poziom biznesowy dwóch członkiń zarządu (lat
30kilka max). Otóż, owe Panie w sposób magiczny, nieprawdopodobny wręcz
potrafią dokonać w ciągu pierwszej minuty oglądu człowieka, jego
psychologicznej analizy i już mają gotowy rys osobowościowy. Nie wspominając
już o tym, ze jeśli to druga strona podejmuje decyzję o przerwaniu kontaktu,
bezwzględnie zawsze jest to ich decyzja, nie zaś tej drugiej strony, o nie
nie.. POGRATULOWAĆ.
Rozmowy prowadzą w sposób arogancki, bez przygotowania, bez polotu też i
ogólnie odnosi się wrażenie, iż tak naprawdę nie wiedzą o czy mowa.
Nie polecam, zwłaszcza w kontakcie kiedy reprezentujesz drugą stronę nieco
zależną w relacji biznesowej, tzn. choćby w przypadku rozmowy kwalifikacyjnej.
Posiadam swoje doświadczenia bardzo nieciekawe - nie wspominając już o tym, że
Panie nie potrafią zadawać pytań.
Słyszałem także, iż potrafią rozmowę na dość znaczące było nie było stanowisko
w firmie przeprowadzić w ciągu 7 minut i to tylko dlatego tak długo, że osoba
rekrutowana udzielała dwu zdaniowych odpowiedzi zamiast odpowiadać jednym
słowem. Żenujące mili Państwo, a poziom bezczelności i braku szacunku do
drugiego człowieka w przypadku Pani Anny C...y wręcz zadziwiający. Być może
dlatego pozostają wciąż od lat niezmiennie przy dwóch sklepach w Puszczykowie,
bez ekspansji (brak umiejętności????)
Nie pozostaje nic innego jak przestrzegać znajomych reprezentujących sobą
konkretny poziom kwalifikacyjny i biznesowy przez nimi, a także życzyć
niepowodzenia względnie nabrania pokory.
Chamstwo i drobnomieszczaństwo.
Obserwator i uczestnik (jednorazowy) kontaktu.