Dodaj do ulubionych

Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami

29.04.10, 20:58
mogli by jeszcze psie kupy zbierać... jak wojna to wojna... odminować trzeba
miasto...
Obserwuj wątek
    • pozmigun Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 29.04.10, 21:17
      Zdjęcie genialne. Dedykuję wszelkim idiotom, którzy twierdzą, że nie ma jak parkować, bo nie ma parkingów wielopoziomowych. Oto fotka zrobiona na powierzchni parkingu wielopoziomowego.

      Panie prezydencie Kayser, proszę darować sobie te PR-owe pierdoły o tym, że "mandat ma być ostatecznością". Mandat jest jedyną (jedyną!) metodą walki z nielegalnym parkowaniem, z zawłaszczaniem przestrzeni publicznej przez samochody, z degradowaniem miasta, z cywilizacyjnym uwstecznianiem Poznania. Jeśli mandatowi towarzyszy wywożenie na lawetach, tym lepiej, ale podstawa to mandat i bezwzględne reagowanie na KAŻDY przypadek. To się nazywa zero tolerancji.

      Każdy przypadek, w którym podległy Panu strażnik mija niewłaściwie zaparkowane auto, nie reagując na łamanie prawa, powinien być bezwzględnie tępiony.
      • Gość: clex Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: 94.127.104.* 29.04.10, 21:27
        a gdzie w poznaniu jest parking wielopoziomowy?
        Chorobe leczy sie usuwajac przyczyne a nie skutki. Podstawowym
        problemem jest brak miejsc parkingowych i to nalezy rozwiazac.
        • Gość: zenek Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: 95.108.45.* 29.04.10, 22:09
          > a gdzie w poznaniu jest parking wielopoziomowy?

          Jakieś 100 metrów na lewo od tych samochodów.
          Czyli pod Placem Wolności.
          Na zdjęciu widać bowiem skrzyżowanie Alei Marcinkowskiego i ulicy Paderewskiego.
      • wlodzimierz_nowak czasem wystarcza praca u podstaw 29.04.10, 21:28
        czyli wysłuchanie taśm z nagraniami i sprawdzenie realizacji zgłaszanych
        interwencji. Nie mniej cieszę się, że (znów dzięki medialnej akcji) coś od 12
        lat rządów Prezydenta Grobelnego się w sprawie ruszy. Służę przykładam na
        Grunwaldzie - nie potrzeba interwencji, wystarczy przyjazd o dowolnej porze
        między 9-tą, a 15-tą:
        - ul. Słoneczna przy skryżowaniu z Grunwaldzką
        - ul. Promienista między Grochowską a Palacza
        - ul. Rycerska przy komisariacie Policji
        - ul. Promienista od Grunwaldzkiej do koszar Policji
        Szerszy opis tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,67,110709824,110709824,W_centrum_Poznania_mamy_Azje_A_czas_na_Europe_.html
        Oczywiście mailem także wysyłam na wskazany adres.
      • Gość: techno-log Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 00:07
        Jeżeli (a tak jest) parkowanie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa
        to samochód należy bezwzględnie ODHOLOWAĆ, a nie blokować (dla
        geniuszy z SM czy też PM), bo powoduje to utrwalenie zagrożenia. Ale
        żeby to zrozumieć trzeba mieć rozum w głowie a nie pałę.
        • xaliemorph Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 30.04.10, 08:20
          Do dzisiaj kompletnie nie rozumiem ambiwalencji SM do pojazdów tarasujących
          drogę transportowi publicznemu, przede wszystkim tramwajom. Przecież jak widzę
          kompletną bezradność SM względem procederu tarasowania tramwajów to cisną mi się
          same słowa na k... !!! i ch... !!! oraz postulat rozwiązania SM z miejsca. Jak
          chbya wszyscy tu pisali, woła się lawetę i problem rozwiązany. A sprawca płaci i
          mandat i koszty lawety. Wszystko proste i jasne. Ale nie dla panów z SM.
        • Gość: poznaniak Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 21:36
          Albo trzeba znać się na przepisach...pało
      • xaliemorph Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 30.04.10, 08:16
        Zgadzam się w pełnej rozciągłości. Do pewnego stopnia. Jak w przypadku zdjęcia
        słuszność jest 100% tak w niektórych zatłoczonych rejonach, np. osiedle
        Kopernika tam naprawdę bywa iż graniczy z cudem możliwość zaparkowania samochodu
        po 22:00. I to graniczy z cudem w miejscach które i tak są już są nielegalne ale
        jeszcze akceptowalne. Miejsca legalnego w zasadzie nie sposób, to niczym los na
        loterii iż akurat ktoś wyjedzie. Gdyby Straż Miejska dawała mandaty wszystkim
        źle parkującym to bez problemu stała część mieszkańców by dostawała mandaty. Tam
        po prostu samochody się nie mieszczą, a miejsc pobocznych (poza parkingiem
        Piotra i Pawła, tyle że tak czy siak to przecież teren prywatny) po prostu nie
        ma. Dlatego apeluję o rozsądek przy tzw. "zero tolerancji".
        • lukask73 Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 30.04.10, 11:51
          > w niektórych zatłoczonych rejonach, np. osiedle
          > Kopernika tam naprawdę bywa iż graniczy z cudem możliwość
          > zaparkowania samochodu

          Bywają gospodarstwa, gdzie mieszkańcy posiadają dwa, a czasem i
          więcej samochodów. Przy zakupie auta nikt się nie zastanawia, gdzie
          będzie je trzymał, bo wiadomo, że w razie braku miejsca można
          rozjechać trawnik albo zablokować chodnik i nic za to nie grozi.

          Jeśli będziemy egzekwować zachowanie porządku, ilość samochodów może
          radykalnie się nie zmniejszy, ale przestanie rosnąć.
          • xaliemorph Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 30.04.10, 16:19
            To rozumiem negujesz innym prawo do posiadania samochodu rozumiem? Nie tędy droga. To że ktoś dojeżdża jakimś seiczuchem do roboty nie znaczy że zarabia kokosy, tylko znaczy tyle że musi nim dojeżdżać gdyż jest to najbardziej optymalne rozwiązanie (np. komunikacja miejska albo nie dojeżdża albo czas dojazdu to 1h40m wzgl. 40m puszką).
            • cfalek to by mogla byc ciekawa dyskusja 30.04.10, 17:32
              czy wobec ograniczonej powierzchni miasta istnieje jakas mozliwosc ograniczenia
              bezplatnosci parkowania pojazdu powyzej liczby np 1 na mieszkanie. bo na razie
              to jest beztroska i jestem pewien ze czesc posiadaczy aut kupila je tak z
              rozpedu bo inni maja, bo nie wypada miec a jakby usiasc z kalkulatorem w reku
              podliczyc wydatki i porownac czasy podrozowania mogloby sie okazac ze jednak nie
              sa chetie placic za "luksus" zaoszczedzenia 10 minut by podrozowac w samotnosci.
              Prezydent moze wprowadzic zakaz poruszania sie jakiejks kategorii pojazdow na
              drogach w miescie, moze ma uprawnienia co do parkowania?. teraz to jak czytalem
              na tym forum jest 350 tys aut na 70 tys miejsc parkingowych - jestem pewien ze
              kazdy normalny manager przy zarzadzaniu czymkolwiek bierze pod uwage fakt ze
              przestrzen jest ograniczona.
              oczywiscie ze najlepiej jest rozwijac transport masowy, ale jak sie kladzie na
              to lache to nie zwalnia z myslenia o ograniczonosci przestrzeni.
              • wlodzimierz_nowak Re: to by mogla byc ciekawa dyskusja 30.04.10, 20:39
                W tym właśnie sęk. Przestrzeń jest ograniczona, kierowcy samochodów ograniczeń
                nie chcą i trudno im się dziwić, gdyż miasto organizuje się tak, że bez
                samochodu często trudno żyć. Do tego w Polsce każdy musi mieć własnościowe, więc
                jak już weźmie absurdalny kredyt na wnuka (40 lat), to potem jak zmieni pracę na
                drugi koniec miasta nie pozostaje mu nic innego jak się i miasto korkować. W
                Niemczech ludzie dopóki nie uzyskają stabilizacji zawodowej mieszkań nie kupują,
                a takiej sytuacji przeprowadzają się bliżej nowej pracy.
                Do tego wszystkiego nasze miasto cieszy się, że miejsc pracy przybywa w Powiecie
                Ziemskim więc znów wydłużają się drogi dojazdu. Co więcej poza Gądkami i
                Dopiewem centra przemysłowe powstają z dala od stacji PKP by móc to jakość
                racjonalnie spiąć. W imię wolności gospodarczej brniemy w błędy Zachodu z lat
                50/60-tych. Żenada nie know-how. A we Wrocławiu potrafili 8 lat temu dojść do
                zachodnich wniosków, do których my jeszcze nie doszliśmy.
                Ale znacznie się poprawi, jak powstaną wschodnia i zachodnia obwodnica miasta,
                czyli te części IV ramy. Każdy rozsądny człowiek mieszkający w Swarzędzu jadący
                do pracy na Junikowo wolał będzie nadrobić 5 km, cofnąć się do autostrady do
                Kostrzyna Wlkp., stamtąd dotrze autostradą S-5 do A2, a nią do Komornik itd.
                Dużo ruchu aglomeracyjnego odejdzie z centrum. To będzie czas by wewnątrz II
                ramy ulice jak Grunwaldzka, Głogowska, Dąbrowskiego zwęzić do jednego pasa w
                jedną stronę, wydzielić torowisko i ścieżkę rowerową. To będzie już w 2012.
                Tylko trzeba nacisnąć na władze by zezwoliły Marszałkowi Województwa na
                domknięcie IV ramy od północy przez Morasko.
        • Gość: poznaniak Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 21:41
          Nikt w zapowiedzi tego programu nie mówił o tzw. zero tolerancji a wręcz
          przeciwnie. Nie o to chodziło!!
      • Gość: matoł Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.icpnet.pl 30.04.10, 08:41
        pozmigun napisał:

        > Zdjęcie genialne. Dedykuję wszelkim idiotom, którzy twierdzą, że nie ma jak par
        > kować, bo nie ma parkingów wielopoziomowych. Oto fotka zrobiona na powierzchni
        > parkingu wielopoziomowego.
        >
        > Panie prezydencie Kayser, proszę darować sobie te PR-owe pierdoły o tym, że "ma
        > ndat ma być ostatecznością". Mandat jest jedyną (jedyną!) metodą walki z nieleg
        > alnym parkowaniem, z zawłaszczaniem przestrzeni publicznej przez samochody, z d
        > egradowaniem miasta, z cywilizacyjnym uwstecznianiem Poznania. Jeśli mandatowi
        > towarzyszy wywożenie na lawetach, tym lepiej, ale podstawa to mandat i bezwzglę
        > dne reagowanie na KAŻDY przypadek. To się nazywa zero tolerancji.
        >
        > Każdy przypadek, w którym podległy Panu strażnik mija niewłaściwie zaparkowane
        > auto, nie reagując na łamanie prawa, powinien być bezwzględnie tępiony.

        nie podoba się to wypad z miasta rolniku
    • Gość: pestka Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.10, 21:27
      a jak zobaczę pana kierowcę który jak ta ciapa zaparkował na szybkiego na 2-3
      miejscach przez co ja nie mogę stanąć to też mogę zadzwonić do strażników i go
      ukarzą?
      • wlodzimierz_nowak Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 29.04.10, 22:24
        Nie. Najpierw oczekiwałbym od Ciebie, że zwrócisz mu uwagę. Ale jeśli usłyszysz
        (jak usłyszałem od kierowcy, który z kolegą zatarasował dojazd do bezpłatnego,
        ale zamkniętego parkingu pod Piotrem i Pawłem na Marcelińskiej) odpowiedź na
        moją uwagę, czy zauważył, że przeszkadza innym w dojeździe do parkingu, że jemu
        to nie przeszkadza, to wtedy oczywiście dzwoń i to zaraz. Często mądrala się
        zbierze widząc wykonywany telefon. Czasem jednak może się zdenerwować, więc
        wtedy bądź przygotowany na salwowanie się ucieczką do swego samochodu. Nie mniej
        zazwyczaj spotkasz się z reakjcją, a bo nie wiedziałem, a bo wszyscy tak stają,
        to ja co, mam być honorniejszy, za innych dostawać w dupę itp. Po chwili
        ludzkiej perswazji zaparkujesz.
    • Gość: obywatel Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.piastlan.net 29.04.10, 21:45
      Szanowny Panie Komendancie!

      Zgłaszanie do SM kierowców parkujących z naruszeniem przepisów PoRD lub
      niszczących zieleń jest dla przeciętnego obywatela drogą przez mękę ponieważ:
      - samo zgłoszenie mailowe z załączonym zdjęciem dokumentującym wykroczenie i
      opisem zdarzenia (miejsce, czas) nie wystarcza SM do ukarania kierowcy,
      - po zgłoszeniu mailowym najpierw SM zwraca się o podanie pełnych danych
      osobowych zgłaszającego z adresem zamieszkania włącznie,
      - następnie wzywa do osobistego stawiennictwa w siedzibie SM celem podpisania
      protokołu.

      W tej sytuacji osoba zgłaszająca nie dość, że nie ma żadnej gwarancji, że dany
      kierowca nieprawidłowo parkujący zostanie ukarany to jeszcze naraża siebie i
      swoją na ryzyko zemsty ze strony kierowców podanych do SM (jakoś nie wierzę w
      bezpieczne przechowywanie danych osobowych w SM) i musi znaleźć czas aby co
      jakiś czas odwiedzać SM i podpisywać jakieś zeznania i protokoły. Absurd!

      Skoro ja sam w ciągu 15' spaceru jestem świadkiem co najmniej kilkunastu
      wykroczeń to czy to takie trudne dla strażników raz po raz wyjść na spacer i
      wystawiać mandaty?

      Przykład - prawie codziennie na Garbarach przy skrzyżowaniu z ul. Woźną parkuje
      tuż pod zakazem zatrzymywania na samochód terenowy o nr rej. "P0 HIREX" -
      niejednokrotnie stoi od rana do późnych godzin popołudniowych. Jakoś nie mogę
      uwierzyć, że SM w drodze do swojej siedziby przy Pl. Kolegiackim nie zauważa
      tego samochodu...
    • garfee Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 29.04.10, 21:45
      A ja mam tylko pytanie: czy niepotrzebna straż może zająć się czymś OPRÓCZ
      kierowców? Psimi kupami, bałaganem, żebrakami, "myjącymi szyby w samochodach"
      itd, itp. Samochody to powinna być CZĘŚĆ obowiązków a nie zaspokojenie
      własnych ambicji karania.
    • der-rauber nareszcie!!! 29.04.10, 22:25
      nareszcie!!!

      zamontujcie jeszcze po dwa fotoradary w samochodach, tak żeby każdy radiowóz
      SM mógł tłuc foty za przekraczanie prędkości w przód i w tył (na mijanych i
      wyprzedzających)

      w tydzień się zwrócą wystarczy tylko jeździć po mieście ;)
    • pindolpindol okolice Opery powinny byc sprawdzianem dla SM 29.04.10, 22:26

      Ja sie bardzo ciesze, ze SM wyjechala dzisiaj na lowy w okolice Urzedow
      Skarbowych. Faktycznie wiara w ostatnim tygodniu skladania PITow dosyc tlumnie
      odwiedza te miejsca.

      Tym niemniej faktycznym znakiem, ze cos idzie ku lepszemu, bedzie dla mnie
      interwencja SM w okolicach Opery. Jak to mozliwe, ze szanowski panstwo
      korzystajacy z kultury moga sobie wieczorami zastawiac calkowicie ulice Fredry
      od al. Niepodleglosci do ul. Wieniawskiego? Ile razy SM interweniuje, konczy
      sie to na kartkach za szybami. Blokady nigdy nie widzialem w tym miejscu.
    • dziodu Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 29.04.10, 22:35
      Fajnie, że coś się rusza. Pozostaje liczyć (chociaż śmiem powątpiewać), że te
      akcje nie mają nic wspólnego ze zbliżającymi się wyborami.
      • Gość: ghost Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.xdsl.centertel.pl 30.04.10, 20:50
        Chyba jednak, to tylko akcja, a nie jakiś długofalowy plan.
        I raczej jest to zagranie pod publiczkę, której celem jest
        odbudowanie nadszarpnietej reputacji SM u mieszkańców.
        Gdyby byłoby to planowe działanie, to wykonano by dodatkową ilość
        blokad zwiększono by ilość patroli aby skuwanie odniosło jakiś
        systemowy skutek.
        Teraz, jak skuwają na Starym Mieście, to nie skuwają np. na
        Winogradach bo zwyczajnie mają brak środków i patroli.
        Jak pamiętam, to teraz nie mają zbyt wiele blokad. Po aferach z
        prywatnym karaniem blokadami przez strażników SM kierowców
        zmniejszono ich ilość i scentralizowano ich użytkowanie.
    • pozmigun Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 29.04.10, 23:02
      Jeszcze jedno - czy "Gazeta" mogłaby proszę nie stosować w tym wypadku słowa
      "niesforni"? Niesforni to mogą być psotni przedszkolacy. A tu mamy do
      czynienia z chamskimi burakami świadomie łamiącymi prawo i bezczelnie
      utrudniającymi życie porządnym mieszkańcom tego miasta.
    • gaid uliczki wokol rynku 29.04.10, 23:22
      Polecam auta parkujace na uliczkach wokol rynku- Swietoslawska (tam w ogole
      nie wolno wjezdzac!), Wodna, Wozna... to wszystko max. 100 m od siedizby
      strazy miejskiej - codziennie ok. 20-30 aut parkuje tam na zakazie.
      • Gość: sprawiedliwy Re: uliczki wokol rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 08:22
        Ciekaw jestem czy wojna dotyczy nowobogackich bywalców budda baru itp? Tam
        czasem aż strach przejść...
      • Gość: dana ulica golebia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 08:48
        dziekuje za akcje- jest konieczna!! i polecam niezmiennie ulice golebia (ktora
        panowie z sm moze widza z okna swojego biura). wieczoremi w weekend zastawiona
        nielegalnie stojacymi taksowkami, w ciagu dnia chodnik zablokowany przez
        klientow banku (metoda "na chwile") i innych, ktorzy chca oszczedzic na oplacie
        postojowej. tu nie trzeba robic zdjec- wystarczy przejechac co pol godziny
        radiowozem.
      • czubekdudek Re: uliczki wokol rynku 30.04.10, 11:00
        Jest wielce prawdopodobne,że te auta są znane strażnikom. Koło mnie
        na Kościuszki przez ponad rok parkował samochód - czarna Vectra.
        Wszystkie obok mogły być skute a ten zawsze zostawał swobodny i
        demoralizujący. Dlaczego? Teraz już go nie ma , ale i strażników też
        nie ma. A bywa, że w soboty i niedziele nie można skręcić z
        Kościuszki w Taylora. Powód? Samochody parkujące na środku ulicy,
        którymi przyjechali studenci zaoczni. Cieszymy się z ich obecności w
        Poznaniu, ale przecież nie muszą podjeżdżać 100m od swoich uczelni.
        Studenci dzienni nie mają tego luksusu bo w tygodniu
        jest "strefa".Itd,itd temat rzeka. Pozdrawiam.
    • bimota Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 30.04.10, 00:10
      Te na zdjeciu komus przeszkadzaja... ?
      • Gość: ada2 Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 04:53
        Właśnie, jak redaktor coś pisze to fotki niech będą adekwatne do opisywanej sytuacji, albo dokładny opis tego co zamieścił na załączonej fotce. A tak byle pokazać klamry na kołach co by się ludziskom kojarzyło ze złem, nie ważne co gdzie i jak.....
        • Gość: dana Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 09:50
          jak to? nie rozpoznajesz, gdzie te samochody zaparkowaly? na wlocie w
          paderewskiego, na jezdni. przylepily sie cichutko do kraweznika, a kierowcy
          mysla, ze jakos ujdzie. a z marcinkowskiego sunie na zielonym linia samochodow,
          niektore na swiatlach nie skrecaja w lewo, tylko jada prosto. oczywiscie nie
          moga, bo panowie zaparkowali na ulicy. ludzie, litosci! wyobraznia!!
          • Gość: Bimota Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.icpnet.pl 30.04.10, 11:19
            I wg ciebie blokady na kolach udroznia przejazd ? ;) Tacy jak ty nie przejada
            jak mrowka im "zablokuje" droge chocby miala 100m szerokosci... No chyba, ze sie
            na mrowke blokade nalozy. ;)

            Tam jest tyle miejsca, ze zmieszcza sie jeszcze 2 auta jadace obok siebie...
            • Gość: krzysiek Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: 80.48.251.* 30.04.10, 11:28
              tam nie ma parkingu więc samochodów się nie parkuje, bez blokaldy i
              na lawetę, do widzenia
              • bimota Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 30.04.10, 13:36
                Skoro nie utrudniaja to na lawete nie wolno poza tym sa wazniejsze sprawy do
                zalatwienie, ale zawsze nagonke sie robi na kierowcow.
                • Gość: Art Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.10, 14:58
                  Jak już jesteś taki uparty to tak utrudniają! Wszystkim tym, którzy
                  skręcają z Al.Marcinkowskiego (jadąc z dołu od 23 Lutego) w
                  Paderewskiego zasłaniają widoczność na samochody jadące
                  Marcinkowskiego od strony Podgórnej, a więc powodują zagrożenie...
                  • Gość: Bimota Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.icpnet.pl 30.04.10, 17:02
                    Zlej baletnicy...
                • Gość: krzysiek Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: 80.48.251.* 30.04.10, 15:21
                  napiszę jeszcze raz wyraźnie: t a m n i e m a p a r k i n g u
    • cfalek a kiedy bedzie karany patrol za olanie sprawy? 30.04.10, 06:33
      ogolnie to pozytywnie nalezy ocenic jakis wind of change, oby tylko nie byl to
      maly zefirek kamuflujacowyborczy, ale

      jak sie za cos zabiera to trzeba zaczac od siebie, wiec pytania gdzie ja moge
      wysylac foty, filmiki z nagraniem patrolu SM czy Policji, gdzie ewidentnie
      widac ze wybral sie on na spacer i olewa swoje obowiazki. (tu Panie
      Klimczewski prosze mi wyjasnic dlaczego jak prosze patrol Policji o
      interwencje to slysze ze oni od parkowania nie sa?)

      proszenie sie o pomoc mieszkancow, gdy tak naprawde to trzeba mega sie wysilic
      by znalezc ulice bez tego problemu jest smieszne dla mnie

      i niech moze ktos tam z wladzy pojdzie po rozum do glowy(nie koniecznie swojej
      bo tam moze go nie znalezc) ze jak aut jest x, a miejsc parkingowych y, gdzie
      x >y (i to o wiele wieksze) to metoda na wyrownanie nie jest tylko wzrost y,
      ale zmniejszanie x, a to sie robi odpowiednia polityka transportu w miescie, w
      sensie takim ze nie tylko sie ja pisze na papierze i glosuje, ale wprowadza w
      zycie i to konsekwentnie.
    • q-ku forumowicze mają jakiś problem z psyche? 30.04.10, 08:06
      "karać", "ścigać", "blokować"

      prawie n ikt nie my śli o prewencji i poprawianiu warunkó parkingowych w mieście

      jakiś wysyp frustratów, których rodzice bili w dzieciństwie?

      odwiedzając Wasze miasto przeżywam horror

      znalezienie miejsca parkingowego to walka na 2 godziny

      szukam tylko płatnych parkingów bo na normalne nie liczę a i tak przeżywam
      gehennę by coś załatwić w tym uroczym mieście

      chce parkować prosto, równolegle, nieblokująco i poprawnie

      ale to niemożliwe
      • Gość: RAUBER Re: forumowicze mają jakiś problem z psyche? IP: *.spray.net.pl 30.04.10, 10:05
        do centrum możesz dotrzeć komunikacją miejską, czekam jeszcze na to aż SM
        dostanie pozwolenie na wywóz źle parkujących aut. Mandat + odholowanie + parking
        policyjny będą swoje kosztować, wielu cwaniaków się zastanowi zanim sobie pozwolą.
        • q-ku SKĄD komunikacją m iejską?? 30.04.10, 12:40
          i jaką?? Macie strefy dla interesantów zza miasta? Oznakowane. Z informacją jak
          jechać?

          Mozna zamknąć nawet całe miasto - ale trzeba się liczyć z hamowaniem interesów

          spacerujcie po opustoszałych ulicach i jedzcie suchy chleb

          mogę dojeżdżać i tramwajem

          ale najpierw strefy, informacja, wsparcie służby miejskich
          • q-ku dodam 30.04.10, 12:40
            a może najpierw poprawcie oznakowanie nazw ulic?
            W tym mieście są jakby utajnione.
            • Gość: RAUBER Re: dodam IP: *.spray.net.pl 30.04.10, 13:35
              - oznakowanie było niezłe a teraz jest wprowadzane dobre, jeżeli ciężko je
              wypatrzeć to znaczy że jedziesz za szybko ;)
              - dojazd do centrum? powiedz skąd dojeżdżasz to Ci powiem gdzie możesz spokojnie
              zostawić auto i podjechać MPK
              • q-ku no proszę jacy uczynni Wielkopolanie 30.04.10, 16:48
                ze strony, hm
                kurcze z jakiej strony
                z Olsztyna:-)
                • der-rauber Re: no proszę jacy uczynni Wielkopolanie 30.04.10, 19:50
                  mniej męcząco dla Ciebie byłoby dojechać pociągiem ;)

                  samochodem będziesz wjeżdżać krajową piątką, pojedź dalej Lechicką i polecam
                  stanąć na parkingu przy dawnym Polmozbycie na wysokości os. Chrobrego i Plazy.
                  Stamtąd spokojnie możesz zejść do tramwaju na PST i pojechać do centrum
                  tramwajem. Możesz też skręcić w ul. Wojciechowskiego i dojechać pod market Złoty
                  Grosz, też na Chrobrego. Tam jest parking dzielony, część ma market część jest w
                  ciągu dnia wolna. I stamtąd też na PST i jesteś w centrum w kwadrans.


                  Widzę że jesteś w bojowym nastroju żeby się odgryźć za natarcie na samochody ;)
                  Zwróć uwagę że jednak samochody powodują korki. A dojechanie do centrum
                  MPK/rowerem potrafi być szybsze niż samochodem. Wiem bo jeżdżę i tak i tak. Jak
                  mam więcej spraw w rozproszonych miejscach to biorę auto, zwłaszcza jak mam
                  większe zakupy do zrobienia. A jak jadę tramwajem to zero stresów, bez szukania
                  miejsc, bez gimnastykowania się żeby nie przekroczyć czasu parkowania, mogę
                  wejść gdzie chcę i po załatwieniu spraw mogę iść z kompem do kawiarni czy
                  gdziekolwiek w inne przyjemne miejsce.


                  • wlodzimierz_nowak z Olsztyna 30.04.10, 20:29
                    Trzy lata temu przez pół roku pracowałem w Schiederze w Olsztynie, akurat w
                    czasie, gdy właściciel koncernu zdefraudował kasę swej firmy i zamknięto budę
                    zwaną największym europejskim producentem mebli.

                    Trzy lata temu przepisowy (przez miejscowości) przejazd z Olsztyna zajmował mi
                    3,5 h - nie licząc sezonu wakacyjnego - a pociąg 5h. Mimo wszystko wybierałem
                    samochód (polecam w Toruniu nie skręcać na DK-15 na Inowrocław, lecz jechać
                    DK-10 przez lasy w kierunku Bydgoszczy do Brzozy, stamtąd do Łabiszyna, a
                    stamtąd do Żnina i Gniezna. O klasę lepsza droga, mniejszy ruch, mniej
                    miejscowości i mimo kilkunastu kilometrów więcej oszczędność nerwów, sił i nawet
                    kwadransa.

                    Wjazd do Poznania - 5 km za Gnieznem w Łubowie na rondzie skręt w lewo na
                    Kostrzyn Wlkp/Iwno, dalej 20 km bezproblemowo niemal cały czas przez pola i
                    lasy, w Iwnie wjazd na starą A2, czyli DK-92, którą już po dwóch pasach wygodnie
                    wjeżdżasz do Pozanania przez Swarzędz (oszczędność kolejnych 10 minut i nerwów -
                    5tka pod Poznaniem to jedno wielkie daczowisko). Przez Swarzędz do Antoninka, z
                    Antoninka koło VW na Miłostowo i swobodnie możesz zaparkować na ulicy Krańcowej
                    koło salonu VW albo w willowych uliczkach obok, albo kawałek dalej pod salonem
                    Porsche. Dalej nie radzę się wybierać, gdyż ruch gwałtownie się zagęszcza, a
                    miejsc parkingowych gwałtownie ubywa.
                    Z przystanku Krańcowa masz do Rynku niespełna 10 minut tramwajem, podczas gdy
                    samochodem w godzinach szczytu masz 20 minut jak dobrze pójdzie. No i jeszcze
                    problemy z parkowaniem.

                    PS. 1
                    Wielkopolanie zawsze są uczynni i sympatyczni. A odmienne wrażenie sprawiamy
                    przez zarozumialstwo i ambitne cele ;-)
                    PS. 2
                    Nie wiem jak to jest ale od wielu lat nieustannie odnoszę wrażenie, że w
                    Poznaniu spośród samochodów z innych województw niesąsiadujących z Wielkopolską
                    najwięcej widuje się właśnie z literą N.
    • Gość: ciekawy A można usunąć blokadę za pomocą piły? IP: 194.114.62.* 30.04.10, 08:18
      A można usunąć blokadę za pomocą piły do metalu, wyrzucić i odjechać?
      Czym to grozi? Czy SM ma jakieś haki na takiego kierowcę?
      • xaliemorph Re: A można usunąć blokadę za pomocą piły? 30.04.10, 08:27
        Nie wiem czy tak robią standardowo. Ale kiedyś widziałem SM przy takiej pracy
        gdzie zostało także zrobione zdjęcie oraz wypisany protokół. Jeżeli to jest
        standardem to ze 100% pewnością (popartą zdjęciem a nie tylko protokołem) mogą
        Tobie udowodnić iż to Ty usunąłeś blokadę. Przynajmniej wina spadnie na Ciebie
        jako podejrzanego, gdyż miałeś motyw. Jak na razie złomiarze jeszcze nie
        zbierają blokad więc nie ma co na nich zwalać.
    • Gość: west to teraz cała nagonka prowadzona przez Gazetę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 09:10
      na Straż miejską skoncentruje się na kierowcach, a to że Straż jest leniwa nie
      dotyczyło tylko kierowców, a wielu wielu bardzo wielu innych rzeczy dotyczących
      funkcjonowania tego miasta, szkoda
    • shroeder1970 Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 30.04.10, 09:19
      Fajnie, ale dlaczego wszystkie niedostatki w ruchu zwala się na kierowców? Zgodzę, się, że kierowcy nie są bez winy (tu też mam litanie pod ich adresem, równie bogatą jak nie większą niż w stosunku do pieszych), ale nie tylko kierowcy sa uzytkownikami dróg. Tak samo są nimi piesi i tych pieszych także obowiązuje kodeks drogowy.
      Do najczęstszych zaobserwowanych przeze mnie numerów należą:
      - przechodzenie przez jezdnię w miejscu niedozwolonym,
      - demonstracyjne przełażenie spacerkiem,
      - wbieganie na jezdnię przed samochodem,
      - pojedyncze "kapanie" przy przechodzeniu, choć można chwilę poczekać i przejśc grupą,
      - beztoskie chodzenie po pasie drogowym,
      - oczekiwanie na zielone światło dla pieszych nie na chodniku, ale już na jezdni na pierwszym pasie (mam ochotę wtedy przejechać po nogach)
      - wyskakiwanie już na zapalonym czerwonym na przejście i przebieganie przez jezdnię (bo przecież MUSI mnie samochód puścić).
      Czy piesi nie zdają sobie sprawy, że samochodu, ważącego tonę NIE DA się zatrzymać w miejscu tylko dlatego, że pieszemiu zachciało się wyskoczyć 3 metry przed maską?
      Niestety trudno będzie zwalczyć z takimi zachowaniami, bo pomimo, że jezdnia jest dla samochodów, to jakoś tak się utarła praktyka, że tylko kierowca ma stosować się do zasady ograniczonego zaufania. A i tylko kierowca ponosi odpowiedzialność wobec pieszego na jezdni, choćby ten ostatni przechodził w miejscu niedozwolonym.
      Piesi korzystają nadmiernie z ustawowych uregulowań (a konkretnie z odpowiedzialności kierowcy) i nie zdają sobie sprawy, że ich negatywne zachowania na jezdni częstokroć wywołują "rewanżyzm" u kierowców.
      Gdybyśmy się zatem wzajemnie szanowali, wszystkim byłoby się łatwiej i przyjemniej poruszać.
      Pokuszę się o stwierdzenie, że to kolejny państwowy interwencjonizm - nadmierna ustawowa ochrona pieszego wbrew zdrowemu rozsądkowi (np. ustępowanie pieszeniu, który "wykazuje zamiar przekroczenia jezdni zbliżając się do przejścia") powoduje nierównowagę w relacjach obu stron.
      Co więcej, policja/straż miejska ścigają w zasadzie tylko kierowców naruszających przepisy, piesi zaś traktowani są dość pobłażliwie. Takie traktowanie uczestników ruchu pogłębia nierówność w stosowaniu prawa.
      Może więc powinien być kolejny artykuł, dotyczący zgłaszania miejsc, gdzie najczęściej piesi popełniają opisane przeze mnie wyżej zachowania i wykroczenia, wraz z postulatem umieszczenia także TAM kamer czy zwiększenia patroli?
      • shroeder1970 Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 30.04.10, 09:22
        Uzupełniając: Wielu pieszych, którzy nieprawidłowo się zachowują jako piesi, tak samo potem zachowuje się jako kierowcy, Może więc trzeba pieszym wskazać, jak ich zachowanie widziane jest z punktu widzenia kierowcy? Może piesi nie zdają sobie z tego sprawy?
      • Gość: trener Jesteś bardzo sflustrowany, nie nawidzisz pieszych IP: *.man.poznan.pl 30.04.10, 10:10
        proponuje przesiądź sie na rower, będziesz tanowił mniejsze
        zagrożenie dla ruchu drogowego, rowerzystów i pieszych...
        • Gość: 1.2.3 Re: Jesteś bardzo sflustrowany, nie nawidzisz pie IP: 194.181.197.* 30.04.10, 10:27
          Dziecko jak nie wiesz o czym pisze poprzednik to milcz. Sam jestem
          kierowcą od 30 lat, rowerzystą też, pieszym jeszcze dłużej i nie
          lekceważ tematu, masz coś ciekawego przemyślanego do powiedzenia to
          pisz a jeśli chcesz tylko zaistnieć to nie na forum !!!
          Moje zdanie jest takie droga jest głównie dla pojazdów samochodowych
          piesi i rowerzyści powinni się dostosować „ święte krowy są w
          INDIACH "

          • Gość: leks Re: Jesteś bardzo sflustrowany, nie nawidzisz pie IP: *.kalisz.mm.pl 30.04.10, 13:24
            > Moje zdanie jest takie droga jest głównie dla pojazdów samochodowych
            > piesi i rowerzyści powinni się dostosować „ święte krowy są w
            > INDIACH "

            Taaak typowe podejście samochodziarza. Dla samochodów to jest przede wszystkim
            Autostrada. Miasto, a szczególnie jego centrum jest dla ludzi, a nie dla
            samochodów. Pieszy nie ma obowiązku posiadania prawa jazdy, a co za tym idzie
            obowiązku znajomości przepisów. Pieszy to często dziecko, czasem osoba nie w
            pełni sprawna umysłowo itp. itd. - popatrz na to od tej strony.

            Zachowujesz się jak typowy burak. Najpierw się przypatrz i zorientuj jakie
            podejście do ruchu pieszego stosuje się na zachodzie. Tam wszystko buduje się
            dla wygody i bezpieczeństwa pieszego. Centra miast stopniowo się zamyka dla
            ruchu i preferuje ruch pieszo-rowerowy.

            W mieście to właśnie ruch pieszy jest najważniejszy. Polskie przepisy i tak są
            wyjątkowo restrykcyjne wobec ruchu pieszego. Np. pieszy musi czekać na czerwonym
            kilka minut nawet gdy nic nie jedzie, bo inaczej dostanie kilkaset zł mandatu -
            a tak na prawdę nic złego nikomu nie zrobił. Kierowca parkujący jak kretyn np.
            na torowisku i utrudniający życie wielu osobom często dostaje ledwie 100zł
            mandatu. To jest sprawiedliwe?

            Tak więc to nie pieszy ma się dostosować do Ciebie tylko ty do pieszych, bo to
            ty jesteś gościem w mieście. To ty musisz znać przepisy i stosować się do nich.
            I ty musisz zdawać sobie sprawę z tego, że na ulicy w mieście każdej chwili może
            się pojawić jakieś niebezpieczeństwo, np. małe dziecko, osoby niepełnosprawna i
            starsze często podejmujące niezrozumiałe decyzje. W każdej chwili też może Ci
            spaść przed maskę jakaś gałąź z drzewa czy cokolwiek.
            Co innego miasto a co innego autostrada.
            Bo jak małe dziecko, pies czy cokolwiek wyskoczy Ci na środku drogi w miejscu
            gdzie nie ma przejścia dla pieszych i możesz jechać 70km/h to co nie będziesz
            hamował? Oczywiście jak jesteś prostakiem to pewnie nie...

            Natomiast jedno Cie usprawiedliwia. 30 lat za kierownicą. 30 lat temu jak
            siadałeś za kółko podejście było zupełnie inne. I teraz mamy stado buraków o
            takim właśnie podejściu "Ja jestem kierowcą i ja jestem Panem na drodze", "ulica
            jest dla samochodów a nie dla rowerzystów", "inni mają uważać bo ja jadę 3
            tonowym samochodem", "śpieszę się więc uważajcie jak chodzicie".
            • shroeder1970 Re: Jesteś bardzo sflustrowany, nie nawidzisz pie 30.04.10, 15:31
              > Miasto, a szczególnie jego centrum jest dla ludzi,

              dla ludzi, czyli także dla kierowców. Także dla tych, którzy wożą Ciebie i tysiące innych ludzi autobusami czy tramwajami.

              > Pieszy nie ma obowiązku posiadania prawa jazdy, a co za tym idzie
              > obowiązku znajomości przepisów.

              Brak prawa jazdy nie świadczy o prawie do ignorowania podstawowych norm prawa o ruchu drogowym.

              > Zachowujesz się jak typowy burak. Najpierw się przypatrz i
              > zorientuj jakie podejście do ruchu pieszego stosuje się na
              > zachodzie

              Na zachodzie, kolego, jak wyleziesz na jezdnię na czerwonym, to Cię rozjadą, bo tam prawidłowo zakładają, że dla pieszych są chodniki i przejścia, a dla samochodów czy rowerów odpowiednie drogi.

              > Tak więc to nie pieszy ma się dostosować do Ciebie tylko ty do
              > pieszych, bo to ty jesteś gościem w mieście.

              Bzdury kolego opowiadasz. Nie am w mieście "swoich" i "gości".
              Każdy jest uczestnikiem ruchu.

              > się pojawić jakieś niebezpieczeństwo, np. małe dziecko, osoby
              > niepełnosprawna i starsze często podejmujące niezrozumiałe decyzje.

              Wiesz, z moich obserwacji wynika, że ci, o których tu piszesz. stanowią może promil wszystkich pieszych. Reszta to użytkownicy, które świadomie ignorują przepisy. Tacy właśńie jak Ty: "Miasto dla pieszych, wszystko dla mnie". I właśnie kiedy tacy jak Ty wyjeżdżają na drogę swoją bryką stwarzają największe niebezpieczeństwo. Bo nie potrafią spojrzeć obiektywnie.

              I tacy jak Ty właśnie prezentujący
              • Gość: Trener Pieszy i rowery powinny być świętymi krowami IP: *.icpnet.pl 30.04.10, 21:47
                W mojej ocenie nasze przepisy kochają samochodziaży, a to potęguję
                troli kierowców którzy nienawidzą wszystkiego co im choć delikatnie
                przeszkadza, urasta w ich pschice do problemu nie do rozwiązania.
                Powiem wam jakie są wasze grzechy główne:, gadacie przez komórki,nie
                zwracacie na uwagi na pierszeństwo przejazdu, czerwone światło dla
                was nie istnieje, parkujecie jak idioci...Zrozumcie w końcu pieszy
                jest święty, rower jest święty, a wy jesteście tylko niepotrzebnym
                dodatkiem do ruchu drogowego w mieście...
                • shroeder1970 Re: Pieszy i rowery powinny być świętymi krowami 01.05.10, 14:36
                  Jak już pisałem, nie kwestionuję przewinień kierowców. Jednak droga jest dla kierowców. I nie można patrzeć tak jednostronnie. Kiedyś może skończysz liceum, zrobisz prawko, zarobisz na samochód, a jak trochę pojeździsz to nabierzesz bardziej obiektywnego spojrzenia.
                  • Gość: trener Re: Pieszy i rowery powinny być świętymi krowami IP: *.icpnet.pl 01.05.10, 22:02
                    coś się ześ uparł na to liceum mam 4 dychy na karku, jeżdze też
                    samochodem, ale jak przepuszczam pieszego to na mnie trąbią albo
                    wyprzedzają na na pasach, jak jadę zgodnie z przepisami to mi
                    pokazują kółko na głowie, do pracy dojeżdzam rowerem i ciągle się
                    nacinam na palantów za kierownicą, nauczyłem się unikać kłopotów na
                    drodze ale tylko dlatego że naprawde wyczuwam troli za kieronicą.
                    Niestety wyglądasz na jedego z wielu flustratów co w d mają przepisy
                    nie stać ich na zestaw do telefonu do samochodu, a wszystko co jest
                    na drodzę jest przeszkodą...acha jak bedziesz robił doktorat to się
                    zgłoś możę będę go recenzował
                    • shroeder1970 Re: Pieszy i rowery powinny być świętymi krowami 02.05.10, 10:04
                      I to JA jestem frustrat? heh...
      • Gość: krzysiek Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: 80.48.251.* 30.04.10, 11:32
        to że pieszy łamie prawo nie znaczy, że wolno tobie parkować gdzie
        popadnie
        • shroeder1970 Re: Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca 30.04.10, 15:32
          Oczywiście. Dlatego parkuję tylko tam, gdzie wolno.
    • Gość: Art Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.10, 09:50
      No wreszcie pojawia się światełko w tunelu. Panowie Strażnicy liczę
      tylko na Waszą wytrwałość i faktyczne działania, które doprowadzą do
      choć częściowego uporządkowania miasta.
      A ci wszyscy, którzy narzekają na brak miejsc niech odwiedzą
      zachodnie miasta, tam też miejsc brakuje, a jakoś parkowanie odbywa
      się zgodnie z przepisami.
    • conena Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 30.04.10, 09:58
      możecie na mnie liczyć.
    • Gość: RAUBER pytanie z innej beczki, ile zarabia strażnik SM? IP: *.spray.net.pl 30.04.10, 10:10
      pytanie z innej beczki, ile zarabia strażnik miejski?

      bo jak to są jakieś sensowne pieniądze + premia z mandatów to bym się zaciągnął,
      dziennie bym ich z setkę przynosił ;)
    • tomek_reg Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 30.04.10, 10:19
      No tak, ale ile jest bezsensownych zakazaów postoju, jak np. ten na
      Górnej Wildzie, jest zakaz, auta stoją bo gdzie maja stać, jak aut
      coraz więcej a miejsc do parkowania jakoś nie przybywa. Pytam po co
      ten zakaz? Jeśli kierowca potrfi mysleć, to jest w stanie tak
      zaparkować, że nie blokuje ani tramwajów ani stojących na chodniku
      samochodów?
    • czubekdudek Pusty śmiech 30.04.10, 10:30
      Pusty śmiech - ale i gorzki niestety mnie ogarnia. Z wielkim uporem
      zgłaszam co jakiś czas blokowanie okolicy przejścia dla pieszych
      przy ul Kościuszki, skrzyżowanie z Taczaka. I co? i nic!! A
      zagrożenie jest tutaj naprawdę spore. Samochody pędzą od Świętego
      Marcina a pieszy ich nie widzi. Czy naprawdę musi ktoś oberwać?
      Wtedy stanie przynajmniej 5 znaków, a i policja przez dni kilka
      będzie tu patrolować. Tylko systematyczna praca i świadomość
      nieuchronności kary, mogą dyscyplinować wqszystkich użytkowników
      ulic. Inaczej o kant tę akcję...
    • fackir galeria Malta - żniwa 30.04.10, 12:00
      zastawione chodniki, parkowanie na przystanku, zakazie i postoju taxi - jazda
      "jak się chce i da" - tylko jeden problem nie wiem czy tam jest droga publiczna?!?
    • teyoo Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 30.04.10, 12:04
      I dobrze. Kierowcom się zdaje, że są świętymi krowami. Mało im, że są "panami" na jezdni, to jeszcze ładują się do przestrzeni zarezerwowanej dla pieszych, czyli na chodniki:/
    • swosh77 Bułgarska 30.04.10, 12:23
      To ja podam taki przykład złego parkowania. Ulica Bułgarska przy siedzibie
      TPSA. TPSA posiada własny parking zamykany szlabanem. Obok stoi wieżowiec PGK,
      który własny parking posiada przy Marcelińskiej.
      Pracownicy tych obiektów parkują na trawnikach przy ul. Bułgarskiej. Jadąc od
      Marcelińskiej w kierunku stadionu, po prawej stronie zaraz za wjazdem na
      parking TPSA. Codziennie stoją tam samochody na trawniku. Natomiast podczas
      rozgrywania meczów na stadionie Lecha, cała Bułgarska jest obłożona
      samochodami. Samochody parkują na chodnikach i trawnikach pod okiem Policji!!!
      Ale Policja w tym czasie zabezpiecza dojazd do stadionu więc nie reaguje. A
      mandaty można sypać jak z rękawa. Polecam przyjrzeć się temu miejscu.
      • wlodzimierz_nowak Re: Bułgarska 30.04.10, 13:35
        Sytuacja podczas meczu jest sytuacją nadzwyczajną. Trochę tak jak w czasie
        Święta Zmarłych. Jednak codzienna udręka na tej trasie to prosta konsekwencja
        błędów planistycznych - między Bułgarską, Ptasią i Laskiem Marcelińskim znacznie
        zwiększyła się liczba miejsc pracy. I dobrze, takie kwartały biurowe wokół
        centrum, najlepiej na II ramie są miastu potrzebne. Miasto potrzebuje utrzymania
        miejsc pracy w jego granicach, ale zlokalizowanych w dogodnie skomunikowanych
        miejscach, skomunikowanych KOMUNIKACJĄ ZBIOROWĄ.
        Ale co w takiej sytuacji zrobiłoby racjonalne zachodnie miasto? Przeprowadziło
        analizy skąd w te miejsca przebiega największy ruch i szacować można, że w ich
        wyniku wybudowałoby tramwaj od Grunwaldzkiej z jednej strony i od pętli na
        Ogrodach z drugiej strony (zamiast tego miasto planuje dziś tramwaj po ulicy
        Grochowskiej - być może do tego też są przesłanki, ale na dziś, na jutro i
        pojutrze Bułgarska była by ważniejszym ciągiem do wybudowania tramwaju).
        Ale takie połączenie nie zmieniłoby jeszcze znacznie sytuacji. Taką zmianę
        przyniosłoby pociągnięcie torowiska w al. Solidarności i Niestachowskiej. Wtedy
        ogromny strumień podążający rano Bułgarską z północy na Grunwald i wracający
        stamtąd po południu, częściowo został by przeniesiony na tramwaj.
    • emissarius Strażnicy idą na wojnę z niesfornymi kierowcami 30.04.10, 12:48
      Akcję oczywiście popieram, podobnie jak zdecydowanie potępiam beztrosko parkujących gdzie popadnie.

      Jednak obrana metoda [ściganie, karanie, "zero tolerancji"] - moim zdaniem to zbyt mało, by osiągnąć zamierzony cel.

      Naturalnie rozumiem, że ten sposób wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa, jest bardzo medialny i stosunkowo najprostszy.

      "Przygotowanie artyleryjskie" w postaci kilku wcześniejszych tekstów Gazety, oraz bliskość wyborów - potęgują moje wątpliwości.

      Obym się mylił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka