Dodaj do ulubionych

Nasi samorządowcy: Kiedyś entuzjazm, teraz prof...

27.05.10, 08:27
"Mój mąż, proszę pani, jest z zawodu dyrektorem!"

Tak jakoś mi się przypomniał cytat. Od 20 lat w samorządzie, a
rezultaty marne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Poznań 20 lat samorządu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 09:22
      Kaczmarek z Rotnicką uważali sie za nieomylnych. Wspierał ich Stelmasiak i paru
      innych. Franek i Groblowy też uważali się za najmądrzejszych, podobnie
      architekci miejscy. Elyty...
      • wlodzimierz_nowak Re: 20 lat samorządu 28.05.10, 12:12
        Żadne wady osobowe nie pozwalają powiedzieć, że samorządność jest złym systemem.
        Odniosła ona spektakularny sukces, nawet mimo nagłaśnianych spraw o
        marnotrawstwo, czy korupcję, czy nepotyzm, nagłaśnianych wpadek prezydentów
        Gorzowa, Piotrkowa, Sopotu, Poznania, Olsztyna i zapewne wielu, wielu innych.

        Problemem samorządności jest dziś bariera świadomości obywatelskiej,
        nieumiejętności oceny sytuacji przez mieszkańców. To doświadczenie przychodzi
        przez pokolenia i poprawę edukacji. Ekonomia w Polsce to wciąż czarna magia i
        tylko dlatego tak łatwo o populizm poparty uczonymi nazwami.

        Ale społeczność trzeba włączać w zarządzanie tak bardzo jak się da. A ono musi
        się zmobilizować i słuchać różnych argumentów, a nie sympatii, a także chodzić
        na wybory, gdyż frekwencja 35% w wyborach do najbliższego ludziom ciała to po
        prostu katastrofa.
        • Gość: 007 Re: 20 lat samorządu IP: *.icpnet.pl 28.05.10, 13:11
          Po 50 latach panowania wzorców osobowych, opartych na kulcie
          jednostki, osobowości wyłaniające się z tłumu głoszącego hasła „o
          równych żołądkach”, nie były wytrenowane, poz mówieniem z mównicy,
          do działań zgodnych z postawą służebną wobec wspólnoty mieszkańców.

          Inteligenci wybrani do sprawowania władzy, nie posiadali
          doświadczenia nie tylko w zakresie zarządzania, bo jakie praktyczne
          doświadczenie mógł mieć na przykład wykładowca-fizyk, na dodatek
          trawiony chorobą alkoholową, ale także nie posiadający osobistych
          sukcesów na polu zawodowym, na takim poziomie, że pozwalał jemu na
          luksus dystansu wobec innych osób w sytuacjach konfliktowych.

          Aureola władzy stała się głównym argumentem, obok entuzjazmu, w
          kontaktach ze społecznością Miasta. Władza, jako Urząd jak i jako
          Rada, musiała dla zasady mieć rację we wszystkim. Fachowe porady z
          zewnątrz traktowano ambicjonalnie, jako przejawy wytykania im braku
          wiedzy. Panowała atmosfera „oblężonej twierdzy”. Tylko niektóre
          osoby, po latach, było stać na przyznanie się do błędów wynikających
          z niewiedzy, tylko dlatego, że kończyły działania w nomenklaturze.
          Pozostali zwierali szyki, a każdą wpadkę solidarnie kryli. W końcu
          gdzieś ten szyld, firmujący zmiany, musiał się ujawniać...

          >>bariera świadomości obywatelskiej<< ??? To raczej wynik
          zniechęcenia brakiem zmiany stosunku do obywateli, kolejnej władzy,
          tym razem o rodowodzie Solidarnościowym. Tylko, że dziś można ich po
          prostu olać. Ludzie zdolni, mający wiedzę, są potrzebni nie tylko w
          Unii Europejskiej. Można także realizować siebie w sposób globalny,
          korzystając z sieci www.

          Najlepszym potwierdzeniem niezależności obywateli jest 125 miliardów
          euro zarobione przez Polaków w ciągu ostatnich 5 lat, na własny
          rachunek, bez >pomocy władzy< konsumującej środki unijne w
          rozbudowanej biurokracji.
    • wacek321 Nasi samorządowcy: Kiedyś entuzjazm, teraz prof... 27.05.10, 10:25
      Dobre samopoczucie to podstawa "sukcesów".
    • cfalek ten "profesjonalizm" to czym się objawia? 28.05.10, 13:23
      Piękny Ryś jakoś to wyłożył? Mogła by się gazeta postarać o ten wykład, gdyż
      staram się na kabaretach oszczędzać i słuchać tego Pana zamiast.
      Bardzo nieumiejętnie żongluje wiedzą ze wszystkich dziecin zdobytą po łebkach,
      a śmieszy mnie to, że tego nie widzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka