Dodaj do ulubionych

Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w niedzielę

27.05.10, 21:29
Oby wszystko skończyło się na strachu!!!
Obserwuj wątek
    • sowa_46 Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniejsza! 28.05.10, 06:57
      Z powodu arogancji i nieudolności rządzącej hołoty cierpią
      najbardziej ci, których nie stać na ubezpieczenie mienia. Żaden rząd
      nie zrobił nic by zapobiec kolejnym powtórkom z lat ubiegłych.
      Kadencja rządu trwa zbyt krótko by tym baranom zależało na opinii
      społeczeństwa, spychotechnika co 4 lata i jakoś naród wytrzyma.
      Żałosny półTusk jeździ po miejscach tragedii i wmawia biedakom że to
      wina poprzedników. Co ten nieRząd zrobił by chociaż w ułamku
      procenta zapobiec takim tragediom, ludziska potracili dorobek całego
      życia a ta hołota polityczna nic sobie z tego nie robi.
      A może by tak rozliczyć to rządzące dziadostwo z nieróbstwa,
      niechlujstwa i zaniedbania, może warto byłoby aby kilka tępych łbów
      poleciało by następni imbecyle nie pchali się na stołki bez
      zastanowienia się. Każdy jełop chce rządzić ale pojęcia nie ma, byle
      się nachapać na resztę życia kilku pokoleń.
      Co za bydło polityczne!!!!!!!!!!!!
      • lili_marleen Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej 28.05.10, 07:28
        sowa_46 napisał:

        > Z powodu arogancji i nieudolności rządzącej hołoty cierpią
        > najbardziej ci, których nie stać na ubezpieczenie mienia.

        Cierpią właśnie dlatego że się nie ubezpieczyli, a teraz Ty chcesz byśmy my
        wszyscy co się zapobiegliwie ubezpieczamy dzięki arbitralnej decyzji rządu za
        ich niefrasobliwość zapłacili. Pomyśl jak to wpływa na tych notorycznie
        nieubezpieczających się. Jeżeli wiedzą, że i tak ZAWSZE państwo im pomoże ( bo
        ZAWSZE pomagało) to frajer jest ten co wykupił polisę. A co ma pomyśleć ten
        frajer co się jak ten głupek co roku ubezpiecza?

        I nic mi nie mów, że ich nie stać. Skoro słyszę biadolenia, że świeżo zakupiony
        telewizor na raty zalało i auto na kredyt porwała woda to ja się pytam który
        rząd, choćby najbardziej "udolny" i "antytuskowy" poradzi na taką głupotę?
        Czemuś biedny? Boś głupi. Czemuś głupi? Boś biedny.
        • Gość: inżynier na brak rozumu ubezpieczeń nie ma IP: 95.108.20.* 28.05.10, 09:35
          lili_marleen napisała:
          > Cierpią właśnie dlatego że się nie ubezpieczyli, a teraz Ty chcesz byśmy my
          > wszyscy co się zapobiegliwie ubezpieczamy dzięki arbitralnej decyzji rządu za
          > ich niefrasobliwość zapłacili.

          Włącz rozum, a wyłącz tvn24, lili.
          Nie czytałaś o licznych doniesieniach, że agencje ubezpieczeniowe nie chciały
          ubezpieczać ludzi mieszkających na teoretycznie niebezpiecznych terenach?? Albo
          nie widziałaś artykułów, gdzie ludzie żalili się, że stawki ubezpieczeniowe
          dochodziły do kilkunastu procent? To biorąc pod uwagę, że taka powódź jest raz
          na kilkanaście lat - nie opłaca się po prostu opłacać.

          Czemu więc tak bredzisz? boś głupia i tylko POprawnych mediów słuchasz? Życie
          jest nieco inne, niż podają media...
          • Gość: atakitam kłamiesz kolego.... IP: *.aster.pl 28.05.10, 10:47
            Firmy ubezpieczeniowe rzeczywiście nie chciały ubezpieczać
            nieruchomości ale było tak dlatego, że ludzie sie obudzili już w
            czasie powodzi. To tak jak byś spowodował stłuczkę i czekając na
            lawetę rządał od agenta by cię ubezpieczył.
            A ta informacja o kilkunastoprocentowych (sic!!!!) składkach to
            wziąłeś z okólnika PIS dla młodych aktywistów czy ze strony
            ubezpieczyciela?
            Manipulujesz faktami, ściemniasz. Nie pisz lili by właczyła rozum bo
            ona właśnie to zrobiła i nie uwierzy w te pisowskie bajeczki jakimi
            nas tu karmisz...
          • tutuna Nie gadaj głupot 28.05.10, 10:55
            Nie gadaj głupot - bez problemu można się ubezpieczyć, trzeba tylko (lub aż!)
            pomyśleć o tym wcześniej a nie kiedy powódź za progiem. Część mojej rodziny
            wyprowadziła się jakiś czas temu po Poznań, na terenu uznane za zagrożone
            powodzią (Wiórek, Czapury) i jakoś nigdy problemów z ubezpieczeniem nie mieli a
            i składki ich nie zjadły. Trzeba umieć przewidywać - proste. A jak ktoś uważa,
            że się "nie opłaca", bo powódź jest raz na kilkanaście lat - jego wybór...

            "Nie czytałaś o licznych doniesieniach, że agencje ubezpieczeniowe nie chciały
            > ubezpieczać ludzi mieszkających na teoretycznie niebezpiecznych terenach?"

            Nie chciały bo to nie ma sensu, kiedy powódź już trwa - to tak jakby człowiek w
            stanie terminalnym ubezpieczał się na życie... Ubezpieczenia to nie pomoc
            charytatywna.

            P.s. I bądź łaskaw nie obrażać ludzi, tylko dlatego, że mają inne od Ciebie
            poglądy. To źle świadczy. O Tobie.
            • l.george.l Re: Nie gadaj głupot 28.05.10, 12:03
              tutuna napisała:

              > Nie gadaj głupot - bez problemu można się ubezpieczyć, [...]

              Bzdury piszesz. Do pełnej wartości rynkowej nieruchomość ubezpiecza się bez
              problemu jedynie wtedy, gdy ryzyko dla ubezpieczyciela jest bliskie zeru.
              • tutuna Drogi George'u! 28.05.10, 12:34
                Drogi George'u!

                A w którym miejscu napisałam, że do pełnej wartości rynkowej nieruchomości?
                Byłbyś uprzemy zacytować?

                Nie zmienia to faktu, że można było ubezpieczyć się bez problemu. Nawet na
                całkiem konkretne kwoty.

          • lukask73 Re: na brak rozumu ubezpieczeń nie ma 28.05.10, 13:21
            > ludzie żalili się, że stawki ubezpieczeniowe
            > dochodziły do kilkunastu procent?

            Generalnie firmy ubezpieczeniowe są po to, aby zarabiać. Dlatego
            składka musi być zdecydowanie większa od sumy ubezpieczenia
            pomnożonej przez prawdopodobieństwo zdarzenia. Tylko że jeśli
            ubezpieczasz się od kradzieży samochodu, nie ma większego znaczenia,
            czy wezmą od ciebie 1/300 czy 1/200 wartości auta. Natomiast przy
            ryzyku rzędu 20% składka nawet bez zysku ubezpieczyciela musi być
            niemała.
      • rozterka47 Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej 28.05.10, 07:30

        sowa_46 napisał:

        > Z powodu arogancji i nieudolności rządzącej hołoty cierpią
        > najbardziej ci, których nie stać na ubezpieczenie mienia. Żaden
        rząd nie zrobił nic by zapobiec kolejnym powtórkom z lat ubiegłych.
        > Kadencja rządu trwa zbyt krótko by tym baranom zależało na opinii
        > społeczeństwa, spychotechnika co 4 lata i jakoś naród wytrzyma.
        > Żałosny półTusk jeździ po miejscach tragedii i wmawia biedakom że
        to wina poprzedników.
        • lili_marleen Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej 28.05.10, 07:41
          rozterka47 napisała:

          >nie zrobiło nic ani PO ani tym bardzij PIS ,
          > który duzo gada i niewiele robi , taki obiecanko-cacankowy bełkot.

          Umiesz liczyć? Licz na siebie. Słyszałaś coś o spółkach wodnych? Jeżeli się
          mieszka na terenie zalewanym to trzeba takie coś zawiązywać i samemu starać się
          o fundusze i dotacje na wały, regulacje rzek i melioracje. Wszyscy tylko czekaja
          jakaś reka wszystko za nich zrobi - począwszy od reki Boskiej poprzez rękę
          rządu-cudotwórcy na ręce darczyńcy (najlepiej anonimowego) skończywszy.
          Daj Boże daj!
          Daj rządzie daj!
          Daj! Daj! Daj!
          • sinne Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej 28.05.10, 08:18
            lili_marleen napisała:

            > rozterka47 napisała:
            >
            > >nie zrobiło nic ani PO ani tym bardzij PIS ,
            > > który duzo gada i niewiele robi , taki obiecanko-cacankowy bełkot.
            >
            > Umiesz liczyć? Licz na siebie. Słyszałaś coś o spółkach wodnych? Jeżeli się
            > mieszka na terenie zalewanym to trzeba takie coś zawiązywać i samemu starać się
            > o fundusze i dotacje na wały, regulacje rzek i melioracje. Wszyscy tylko czekaj
            > a
            > jakaś reka wszystko za nich zrobi - począwszy od reki Boskiej poprzez rękę
            > rządu-cudotwórcy na ręce darczyńcy (najlepiej anonimowego) skończywszy.
            > Daj Boże daj!
            > Daj rządzie daj!
            > Daj! Daj! Daj!

            >

            Nareszcie jakiś rozsądny głos w tym zalewie populizmu i ogólnej krytyki państwa,
            które nie daje. Mnie zastanawia, kiedy w końcu przeciętny Kowalski pojmie, że
            sam jest odpowiedzialny za swoje życie, a przy okazji za życie rodziny, którą
            założył i o którą przecież musi się troszczyć.
            • Gość: Do sinne Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej IP: *.versanet.de 28.05.10, 08:47
              Nastepny imbecyl o kretynskich pogladach!Pewnie kazdy Kowalski ma budowac waly
              ochronne na swojej posesji i jeszcze placic podatki na ta bande u
              gory.Zobacz,jakie zabezpieczenia zrobili Holendrzy i Niemcy na Odrze a potem
              pierdziel glupoty.Jak w 97r.zalalo tereny przy Odrze to pomoglo panstwo i ludzie
              sumami o ktorych ty tylko mozesz pomarzyc.Polak jest nie tylko durny przed
              szkoda,ale jeszcze wiekszym kretynem po szkodzie.Tego jestes wlasnie przykladem.
              • vipunia Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej 28.05.10, 08:50
                Proszę w takim razie, aby zakompleksiony Polak, który nawet nie ma krzty odwagi,
                zeby podpisać się własnym imieniem naprawdę usiadł sobie wygodnie na swojej
                niemieckiej kanapie i obejrzał dobrą komedię, w tej chwili takich mądralów nam
                nie potrzeba.
            • gabkamski Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej 28.05.10, 13:05
              "Rozterka" i "Lili marleen" - oczywiście macie rację tylko w jednym przypadku -
              Miech Państwo odda nam podatki i anuluje opłaty administracyjne i haracz z ZUSU
              i NFZ - i wierz mi ludzie sami się zajmą swoją przyszłością!!! Ale tu trzeba
              płacić na tą bandę darmozjadów!!! i Leni, a najczęściej głupków i tchórzy,
              którzy boją się podjąć jakąkolwiek decyzję!!!
          • Gość: inżynier Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej IP: 95.108.20.* 28.05.10, 09:47
            lili_marleen napisała:
            > Umiesz liczyć? Licz na siebie. Słyszałaś coś o spółkach wodnych? Jeżeli się
            > mieszka na terenie zalewanym to trzeba takie coś zawiązywać i samemu
            > starać się o fundusze i dotacje na wały, regulacje rzek i melioracje.
            > Wszyscy tylko czekaja jakaś reka wszystko za nich zrobi

            Lili, bredzisz i nie masz pojęcia najmniejszego, co to znaczy budowa wałów
            powodziowych wzdłuż Wisły czy Odry... Jakie muszą być spełnione wymogi prawne i
            jakie środki zainwestowane...
            To jest rola administracji rządowej (koordynacja i przeznaczanie odpowiednich
            środków) oraz administracji regionalnej. W grę wchodzą w skali kraju kwoty
            kilkanaście-kilkadziesiąt mld zł, przeznaczonych na inwestycje międzyregionalne.

            A swoją drogą - debilizm i brak perspektywicznego myślenia niektórych POlityków
            poraża...
            W sierpniu 2007 roku rząd J. Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych
            inwestycji, które miały być finansowane ze środków unijnych. Na tej liście
            znalazło się wiele projektów przeciwpowodziowych, w tym projekt dla środkowej
            Wisły o wartości 200 mln euro. Chroniłby on tereny z obszaru pięciu województw.
            Po wyborach te projekty zostały natychmiast skreślone przez nowy rząd PO.

            W 2008 roku z listy ważnych projektów skreślono inwestycje przeciwpowodziowe
            warte 2 mld złotych, zwłaszcza z południa Polski. Alarmowała o tym jeszcze w
            ubiegłym roku śp. Grażyna Gęsicka, minister rozwoju regionalnego w rządzie
            Jarosława Kaczyńskiego.

            W połowie 2008 r. Sejm na wniosek PO i PSL odrzucił prezydencki projekt ustawy o
            utworzeniu Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych dla osób poszkodowanych.

            W piątek 14ego maja IMGW wydał komunikat o nadchodzących bardzo silnych opadach
            i możliwości silnej powodzi. A POwaleni analitycy rządowi (kompetentni
            specjaliści zostali usunięci kilka miesięcy temu) stwierdzili, że nie ma żadnego
            zagrożenia, po czym pojechali na weekend....
            A teraz Słońce Peru i Bronek objeżdżają rozlatujące się wały i udają
            kompetentnych speców... żenada...
            • tomalamas Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej 28.05.10, 13:17
              Tak, tak, tak... już znamy te problemy... Tylko nie zauważyłeś że tu chodzi o Wartę. To jedno. A drugie to tzw. projekty czyli cośco mogę ci zrobić w ciągu następnych 10 minut posługując się mapą fizyczną naszego kraju. Wybacz, ale napisanie "budujemy zbiornik Myscowa" to nie jest projekt - to jest zwykłe życzenie.
              Wreszcie zrobienie listy na 1,5 mld przy środkach 500 mln nie może się skończyć inaczej jak tylko skreśleniem pozycji na 1 mld. Więc przestań udawać głupszego niż jesteś i nie wymyślaj hipotez.

              • Gość: inżynier Re: Mamy tyly wałów w kraju a woda jednak silniej IP: 95.108.9.* 29.05.10, 08:36
                tomalamas napisał:
                > Tak, tak, tak... już znamy te problemy... Tylko nie zauważyłeś że tu chodzi
                > o Wartę.

                Sprawdź sobie abnegacie geograficzny przez ile województw płyną wody Warty od
                jej źródła do ujścia do Ogry, i dalej - korytem Odry - do morza.

                > Wreszcie zrobienie listy na 1,5 mld przy środkach 500 mln nie może się
                > skończyć inaczej jak tylko skreśleniem pozycji na 1 mld.

                Nie pleć bzdur o skreśleniu 1 mld zł - POwalona pani minister skreśliła
                wszystkie projekty na 2 mld. Ale jako członek rządzącej partii musisz
                kłamać etatowo na forach? ;)
    • rozterka47 Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w niedzielę 28.05.10, 07:28
      Miejmy nadzieje ,ze tym razem uda się wszystko ochronić .
    • kanalizatorio Matymatyki na wsi nie nauczyli 28.05.10, 08:29
      W piątek Warta przybierze gwałtownie i wieczorem przekroczy 620 cm.
      W sobotę podniesie się jeszcze o 30 cm, a w niedzielę - o 20. Według
      prognoz Warta ma osiągnąć maksymalnie 660 cm w niedzielę.

      620+30+20 = 670

      No ale jak ktoś w środku rzekomego miasta hoduje 10 świniaków to i
      na matematyce nie musi sie znać.
      • vipunia Re: Matymatyki na wsi nie nauczyli 28.05.10, 08:45
        Zapraszamy matematyka do Puszczykowa i Lubonia, zawsze mozna policzyć
        własnoręcznie układane worki
        • kbyczek Re: Matymatyki na wsi nie nauczyli 28.05.10, 09:33
          Ja licze każdy centymetr,a nieudacznik nie umie rachować. To ja z
          Wiórka.
    • vipunia Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w niedzielę 28.05.10, 08:43
      Dziękuję za pomoc w Puszczykowie, wody przybywa - będzie jeszcze potrzebna pomoc
    • airborell Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w niedzielę 28.05.10, 09:24
      A ja mam pytanie: jak to się dzieje, że na Wiśle fala powodziowa już spłynęła
      do morza, a na Odrze i Warcie jest jeszcze w środkowym biegu rzek? Przecież
      Odra i Warta są krótsze?
    • Gość: Adamski Ja życzę miastu żeby to spadło IP: *.karolin.pl 28.05.10, 10:41
      Który człowiek podjął decyzję o budowie osiedla i tak ciężkiego
      budynku na nazwijmy to po imieniu zsypie, osuwisku nieregulowanym od
      tak długiego czasu. Kłania sie nasza polska i poznańska polityka
      miasta hał hał, czyli pseudopatryjotyzmu i zrzuciania
      odpowiedzialności urzędniczej w imię własnego stołka. Polakom
      gratulujemy. Brzydko powiem, ale aż się rzygać chce oglądając
      pseudodorobkiewiczów z lat 90tych przy stołkach nie mających żadnego
      pomyślunku na Poznań 2020, 30, czy 40 roku. Żal. Pozdrawiam
      wszystkich Poznaniaków nie mających tego tekstu w głębokim poważaniu.
    • Gość: podróżnik Re: Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w nied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 12:00
      Ciekawe czy pociągi będą kursować w kierunku Katowic?
    • gabkamski Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w niedzielę 28.05.10, 12:29
      Kurcze czy ten kraj się już rozpadł zupełnie!!! Przecież władze Poznania miały
      14 dni od czasu kiedy "ruszyła" fala z Opola...Dwa tygodnie praca non stop i
      można usypać wał ok. 5 km!!! Kurcze lenie i nieroby śmierdzące, wszystko
      zrzucają na ludzi! Płać haracz na ZUS (dostaniesz zapomogę!!), podatki, opłaty
      urzędowe, administracyjne, a w zamian otrzymasz kopniaka!! Czas z tym skończyć
      Rodacy, POlacy! Grecy walczą, Hiszpanie strajkują, Francuzi powiedzieli
      Sarkozemu NIE - a my co - niewolnicy! Obudźcie się ze snu, jesteśmy razem
      silni!!! Ta władza to wydmuszka!!!
      • tomalamas Re: Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w nied 28.05.10, 13:10
        Co ty za głupoty piszesz? Co da wał 5 km? Kto go zbuduje w 14 dni i gdzie? Co ma fala w Opolu do Warty? Bebloczesz jak potłuczony. Naet jak zbudujesz wał w jednym miejscu to wyleje w drugim. Jak cała rzekę obwałujesz i nigdzie nie rozleje to jaki stan będzie miała? 10 metrów?

        Po drugie nie jesteśmy Na Kubie ani w Chinach NA SZCZĘŚCIE. Fajnie by bylo, gdyby wreszcie obywatele tego kraju brali odpowiedzialność za swoje czyny zamiast cwaniaczyć i liczyć, że "państwo" zrobi, "państwo" załatwi, itd... To państwo ma zakazać budowy domu 10 metrów od wału bo budujący się jest idiotą i nie wie, że zawsze coś się może wydarzyć i wał pęknie?! Że mogą być deszcze na które wysokość wałów nie pomoże. A jak już głupota wylezie na wierzch to wtedy rączki do państwa - bo nie zabroniło, bo nie wiedziałem ,że polder, bo to, bo tamto... Po to są te cholerne tereny, żeby nie zalewało zurbanizowanych miast, w których trudno usypać 10 metrowe wały.

        A Grecy nie walczą z władzą, walczą sami ze sobą. W końcu deficyt budżetowy wynikał z rozpusty. Z biurokracji (to nie rząd, to dziesiątki tysięcy szeregowych bezrobotnych dostających pensję), z ogromnej szarej strefy, którą każdy szanujący się Grek współtworzy, z chęci pokazania się światu poprzez organizację olimpiady, która była finansową porażką i wielu innych spraw...

        A tak wogóle to się zastanów nad pewnym paradoksem. Dajesz za wzór kraje, które chcą anarchii, bo inaczej tego nazwać nie można a obok psioczysz, że państwo nic nie robi. Zdecyduj się. Albo państwo greckie ma prawo obniżyć renty i emerytury albo nie ma takiego prawa... Inaczej mamy państwo które ma robić wały ale jednocześnie nie zgadzamy się, by nam zabrano...
        • Gość: inżynier Re: Warta gwałtownie przybiera. Kulminacja w nied IP: 95.108.9.* 29.05.10, 08:59
          tomalamas napisał:
          > Co ty za głupoty piszesz? Co da wał 5 km? Kto go zbuduje w 14 dni i gdzie?
          > Co ma fala w Opolu do Warty? Bebloczesz jak potłuczony. Naet jak zbudujesz
          > wał w jednym miejscu to wyleje w drugim.

          > by wreszcie obywatele tego kraju brali odpowiedzialność za swoje czyny
          > zamiast cwaniaczyć i liczyć, że "państwo" zrobi, "państwo" załatwi, itd...

          Co Ty gościu bredzisz (bo już beblotem nawet nazwać tego nie można)?
          Z jednej strony wyśmiewasz gabkamski'ego (co da wał 5 km), a z drugiej chcesz,
          żeby ludzie sami wały budowali? Policz sobie ile km ma Warta, pomnóż razy 2 (bo
          ma dwa brzegi), a wyjdzie ci, ile km wałów trzeba zbudować lub wyremontować. I
          co - mają to robić obywatele tego kraju ? Jak? Za co? Może Koła Gospodyń
          Wiejskich oraz remizy strażackie z wiosek położonych nad Wartą mają się to
          zająć, za środki zebrane przez proboszczów po mszy??

          To są zadania administracji rządowej, a nie ruchu obywatelskiego. I m.in. dla
          tych celów płacimy podatki.
          Tzn. płacą ci, którym Miro i jego ekipa nie załatwiła zwolnienia ;)
    • witajwrozaliowie kto chce pomóc w Poznaniu-nr tel. 61 878 50 67 28.05.10, 13:00
      Osoby, które chcą pomóc przy układaniu wałów na terenie Poznania i Lubonia
      powinny zgłaszać się do Centrum Zarządzania Kryzysowego, dzwoniąc pod numerem
      telefonu 61 878 50 67. Wolontariusze mogą liczyć na posiłek regeneracyjny oraz
      ciepłe napoje.

      źródło: www.radiomerkury.pl/index.php?art=42127
    • prawdziwy-ghostdog Wrocław z Wami 29.05.10, 08:30
      Trzymajcie sie Poznaniacy, dacie radę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka