Dodaj do ulubionych

kłopoty z autem służbowym

02.06.10, 20:50
Szanowni Forumowicze,
mam drobny problem z samochodami służbowymi w firmie, a raczej
sposobu ich użytkowania i proszę Was o opinie w tej sprawie.
Jestem handlowcem lub też ładniej nazywając Account Managerem:)i
właściwie opiekuję się klientami z połowy polski. W dziale handlowym
jest 6 osób- jedna obecnie na macierzyńskim, a 3 samochody służbowe.
Osoby, które opiekują się samochodami właściwie wykorzystują je
głównie w celach prywatnych:dojazdy do pracy, urlopy, odwożenie
dzieci do żłobka itp.itd.- wiem to nie powinno mnie interesować
skoro jest na to pozwolenia,jednak mam inny problem. Jako, że
aktywnie pracuję zdarza się, że wyjeżdzam na 2, 3 dni, lub rano o 6
a wracam o północy i wówczas opiekun samochodu oczekuje ode mnie, że
albo odstawię samochód jemu pod dom, żeby miał czym dojechać do
pracy, albo rano przyjadę po niego przed pracą- wcale nie po drodzę
muszę się cofac 4km. Panowie, którzy posiadają samochody oczywiście
naskakują na mnie, że mam tak robić i koniec i wprost mówią,że
życie im komplikuje moja praca. Niestety szef trzyma ich stronę.
Uważa, że powinnam zawieźć samochód do opiekuna, odwieźć po pracy do
domu jak biorę samochód, lub przyjechać przed pracą po taką osobę.
Dzisiaj naskoczyli na mnie wszyscy razem z szefem, że jestem
problematyczna, bo to trzeba się porozumiewać, a ja wczoraj się
postawiłam i po 12 godzinach pracy powiedziałam sory jeszcze godziny
na odwożenie samochodu nie poświęce nic się nie stanie jak ktoś raz
pojedzie autobusem. We wtorek o 5:30 muszę ponownie wyjechać, więc
muszę wziąć auto w poniedziałek po pracy i wiem,że zaś pojawi się
kwestia odwiezienia opiekuna auta do domu... Poradźcie proszę co
zrobilibyście, odwozilibyście taką osobą, oddawalibyście jej auto
pod dom po 16 godzinach pracy, czy jakoś inaczej rozwiązywalibyście
tę kwestię? z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mapo0 Re: kłopoty z autem służbowym 02.06.10, 22:05
      A masz silną pozycję w firmie? Jesteś niezastąpiona? Bo jak słabszą niż ci "opiekunowie" aut, to sprzeciwiając się im i szefowi tracisz punkty i możesz nawet zostać zwolniona.
      Ciekawe czy opiekunowie samochodów płacą podatek za ich wykorzystanie do celów prywatnych...czy też firma to jakoś ukrywa.
      • monikoty Re: kłopoty z autem służbowym 02.06.10, 22:26
        w firmie słabszą, bo jestem od pół roku...generalnie staż pracy mam
        większy od nich, ale się przebranżowiłam. Natomiast nie oszukujmy
        się teraz to jest próba sił i nie mogę z jednej strony dac sobie
        wejsc na głowę z drugiej zrobic to tak, żeby własnie nie byc tą
        oportunistką...
        • Gość: mapo Re: kłopoty z autem służbowym IP: *.icpnet.pl 02.06.10, 22:31
          No to bardzo słabo. Możesz być super doświadczonym fachowcem, ale nie doświadczonym w tej firmie. Wszyscy Cię obserwują i taksują. Uważam, że musisz dostosować się do obowiązujących reguł. Co innego gdybyś przy podpisywaniu umowy wynegocjowała sobie auto na wyłączność. Pracodawca musiał poinformować Cię, że auto dostaniesz z doskoku.
          A trudno zostać takim "opiekunem auta"? Może kalkulowałoby przeczekać, aż sama dostaniesz i to Tobie będą je dowozić do domu?
          • Gość: ja Re: kłopoty z autem służbowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.10, 23:44
            bierz taksówki i obciążaj rachunkami konto opiekuna samochodu
            • wlodzimierz_nowak Re: kłopoty z autem służbowym 03.06.10, 00:51
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > bierz taksówki i obciążaj rachunkami konto opiekuna samochodu

              :-)
              To się uda tylko w korporacjach z poważnie traktowanym budżetowaniem kosztów.
              Wtedy przełożony nie byłby panem i władcą sytuacji.

              W mojej ostatniej firmie miałem dokładnie taką sytuację, 5-cio osobowy zespół,
              który do tego pchałem i kusiłem by go zaaktywizować zewnętrznie, dwa samochody
              służbowe z "opiekunami", którzy mieli je przydzielone w ramach umowy o pracę i
              krótkoterminowo żadnej możliwości na zmianę sytuacji. Jednak ja po prostu
              stawałem po stronie dobra firmy i pracy, a nie partykularnych interesów. Ale to
              moim zdaniem najlepszy motywator, gdyż każdy będzie starał się pokazać jaki jest
              uczciwy i zaangażowany wobec szefa deklarującego, że to są wartości. To już
              potem się tak łatwo w swoim egoizmie nie postawi. Jeśli nie robisz tego 3 razy w
              tygodniu, to stanąłbym po Twojej stronie. Weź swojego przełożonego pod włos i
              pokaż mu swoje zaangażowanie, najlepiej też efekty, a na drugiej szali postaw
              spokój wewnętrzny u starych kolegów, mówiąc wyraźnie, żeby Ci powiedział jak
              wyobraża sobie zmotywowanie Ciebie. Jeśli powie, że zmotywuje Cię kopniakiem, to
              od razu szukaj nowej pracy i/albo rozmawiaj z jego przełożonym, bo coś z Twoim
              szefem jest nie tak. Problemem wielu polskich firm jest nadmierna pozycja
              handlowców wobec realnej roli jaką odgrywają, roszczą sobie prawa agentów, gdy
              są na etacie. Ale to jest problem i nie jest potem łatwe wyregulowanie tego
              mechanizmu na normalny tryb.
      • mapo0 Re: kłopoty z autem służbowym 30.06.10, 08:24
        up
    • ksmx Re: kłopoty z autem służbowym 02.06.10, 23:49
      Zrób donos do Urzędu Skarbowego, że samochód jest używany do celów
      prywatnych. Chodzi o niezapłacony VAT od paliwa.
      • wlodzimierz_nowak Re: kłopoty z autem służbowym 03.06.10, 00:39
        I niewykazany przychód do PIT - obciąża solidarnie pracodawcę i pracownika :-)))
        My się tu podśmiechujemy, ale za 10 lat wszyscy (my korzystający ze służbowych
        prywatnie, czy choćby na dojazd do pracy) będziemy takie podatki płacili. Czy
        może nie będziemy, gdyż znikną obecne dziś samochody służbowe masowo używane do
        użytku prywatnego, nieopodatkowana część wynagrodzenia. Wprowadzenie takich
        rozwiązań zakończyło masowe użyczanie samochodów służbowych przez firmy w
        Niemczech i Holandii już dawno temu.
    • v.i.k.k.a Re: kłopoty z autem służbowym 03.06.10, 00:35
      Ja tam nie marudze jak sobie prezesowym smigne;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka