micnow 02.07.10, 10:26 Jurga dla stanowisk i kasy zrobi wszystko, tak zostanie zapamiętany. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Przekręty korupcja Elyty zapłaczą po wygranej Kaczyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 10:32 Dorobione, syte elyty boją się, że ktoś wróci do dróg ich dorobku i zaczne rozliczać. Młodzieży wybierającej PO w 2007r wmówiono i uwierzyła, że w Polsce brak przekrętów, korupcji itd. Szkoda, że Michnik to utrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz_nowak Szanowni Poznaniacy 02.07.10, 15:12 oczywiście - we własnym imieniu - wyrażę nadzieję, że w 2011 roku podczas wyborów parlamentarnych wyborcy w Poznaniu się obudzą i przestaną głosować notorycznie na partie prawicowe. Mając tak duży potencjał wyborców liberalnych na dwie partie liberalne choć o odmiennym parametrze społecznym (LPR i Partia Demokratyczna) wciąż głosujemy na konserwatystów z PO, w tym na jednego ze współzałożycieli Stronnictwa Konserwatywno Liberalnego marszałka Komorowskiego. Do PO przylgnęła łatka partii liberalnej, ale jak prawdziwa partia liberalna może być członkiem europejskiej partii chadeckiej, zamiast liberalnej? Otóż sklasyfikowano ją według poglądów, a nie wizerunku marketingowego. Obyśmy przestali postrzegać konflikt PO z PiSem jako siłę przewodnią polskiej polityki, gdyż coraz bardziej z trudem przychodzi mi otrząsnąć się z myśli, że ten konflikt jest sterowany, byśmy byli pobudzeni emocjonalnie, co - jak wiadomo - wyłącza analizę sytuacyjną i krytyczną ocenę. Obyśmy przestali kierować się dogmatem głosu straconego i zaczęli poszukiwania polityków i partii o poglądach rzeczywiście nam odpowiadających, a nie kalkulowali kogo tu wybrać, żeby nasz głos nie poszedł na marne. My głosujmy, a kalkulują niech ci co zostaną wybrani. Życzę nam owocnych wyborów! I zrozumienia wyborów naszych sąsiadów głosujących odmiennie w tak trudnej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
epupecki Precz z pisem, precz z Kaczyńskim... 02.07.10, 12:18 Precz z pisem, precz z Kaczyńskim, precz z Rydzykiem. Zrobię wszystko aby ta opcja przegrała! Okłamują prostych ludzi, dziwię się tylko iż wykształceni tez dają się nabrać kłamstwom paranoików! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilof Re: Precz z pisem, precz z Kaczyńskim... IP: 95.108.46.* 02.07.10, 13:54 I co? Bedziesz pan stał przed urną i sprawdzał kto na kogo głosował. Jak to będzie Kaczyński to nie pozwolisz głosować? Mamy demokrację i każdy głosuje jak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Ollson Re: Precz z pisem, precz z Kaczyńskim... IP: *.icpnet.pl 02.07.10, 21:24 Hmm...Panie Epupecki jakbys zobaczyl jacy ludzie WYKSZTALCENI popieraja Torun , O,Rydzyka , Radio Maryja i Trwam Tobys nie uwierzyl...dla mnie to tez wielki szok!!! Zastanawiam sie i musze sie "douczyc" jak dziala socjotechnika, hipnoza,i te wszystkie "techniki" manipulujace praca mozgu, ktorymi to metodami posluguja sie w/w przedmioty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west niestety widać, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 12:34 co do nie których, to szkoda było kształcić i wydawać państwową kasę, dla osiąnięcia jakiejś tam pozycji, nieistotne jakiej, potrafią się sPIS-dzić i dać się spodlić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bydloszewski Re: niestety widać, że IP: 95.108.0.* 02.07.10, 18:44 Szkoda bylo wydac kase na Ciebie i Pipeckiego zeescie sie urodzili w Polsce. Trzeba bylo Was w Rosji rodzic. Roznica miedzy tuskiem a komoruskiem jeden woli leniwe a drugi Ruskie. Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni i cóż jest wart tytuł profesora? 02.07.10, 13:26 można być profesorem, doktorem i rektorem, w dodatku habilitowanym, a i tak być głupi jak but Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.frackowiak Fibak: "Wymarzony Komorowski", Jurga: "Wybitny ... 02.07.10, 14:49 To, że niejaki Fibak go popiera nie dziwi. Dla przypomnienia - 75% więźniów poparło tego pana. Żenada i wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
epupecki Fibak: "Wymarzony Komorowski", Jurga: "Wybitny ... 02.07.10, 15:57 Kaczyński tylko gra dla małych ludzi. Tak naprawdę to prymitywny człowiek i każde dziecko widzi, że "król jest nagi". Tyle jego pomysłów okazało się bzdurą i wdrożone zaszkodziłyby nam wszystkim. Jego zwolennicy pieją z zachwytu nad genialnym strategiem ale on dociera tylko do ludzi, którzy nie rozumieją polityki. Nie rozumieją gospodarki czy ekonomii. Sama nazwa pisu jest idiotyczna. Bzdurą jest zestawianie ze sobą prawa i sprawiedliwości. Ta druga jest tak subiektywna, że każdy rozumie ją inaczej. Prawo zaś ma pomagac funkcjonowac społeczeństwu a nie mu szkodzić lub pomagać nim sterować właścicielom państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Fibak: "Wymarzony Komorowski", Jurga: "Wybitn 02.07.10, 20:12 epupecki napisał: Tak naprawdę to prymitywny > człowiek i każde dziecko widzi, że "król jest nagi". Przestrzegam przed takim postrzeganiem Kaczyńskiego. To że słabo czyta (podczas ostatniej debaty próbował przeczytać parę zdań ale mimo okularów widać było brak praktyki). To nie jest prymitywny człowiek. To jest człowiek bezwzględny, uznający tylko siłę, dla władzy wchodzący bez obrzydzenia we wszelkie możliwe układy, zapierający się własnych słów sprzed paru miesięcy. Władza, nieograniczona władza- to jest coś, co jest sto razy lepsze od seksu. Od dawna o tym wiadomo. Nie wiem, czy nie zagłosuję na Kaczyńskiego, bo wiem, że coś mu się od życia należy. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Fibak: "Wymarzony Komorowski", Jurga: "Wybitn 02.07.10, 20:15 Tak a propos- dużo bym dał, żeby dowiedzieć się, z jakiego języka zdawał egzamin przy okazji doktoratu. Bo jak zna angielski poznaliśmy podczas przyjęcia go przez premiera Camerona. Ten po usadzeniu gościa zaczął do niego mówić a biedny Kaczyński nawet nie potrafił powiedzieć, że nie rozumie po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx pewnie należy mu się sarkofag na Wawelu IP: *.173.30.91.tesatnet.pl 02.07.10, 20:59 i wszystko to w tym kierunku zmierza, obrzydzenie mnie bierze jak czytam te wszystkie PIS-dzielcze wyppociny, na szczęście w Poznaniu i w Wielkopolsce jesteście nikim, żadne PIS-dzielstwo tu nigdy nie wygrało i nie wygra !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rts44 Fibak: "Wymarzony Komorowski", Jurga: "Wybitny ... 02.07.10, 19:02 jezyk fanow pisu jest ponizej krytyki.tak to podzielil nasz kraj niejaki jarkacz i o.grzybek.jedni sa cacy/ci za pisEm/ a drudzy to ruscy,niemcy,zydzi,cyklisci,zomo,ubecja,lzeelity itp.ludzie opanujcie sie!!!czas na spokoj a to zagwarantuje nam komorowski a nie krzykacz-jarkacz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www lepiej być magistrem IP: *.173.30.91.tesatnet.pl 02.07.10, 20:52 uczciwym i pracowitym ,niż sprzedajną pseudo-profesorczyną, bleeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Fibak: "Wymarzony Komorowski", Jurga: "Wybitn IP: *.cable.net-inotel.pl 02.07.10, 21:37 www.ktoglosuje.pl/ Internauta w 2008: Skąd się wzięli bracia Kaczyńscy? Z filmidła `O dwóch takich...'? Owszem, ale nie tylko, a nawet nie przede wszystkim. Początki prawdziwej kariery rodzeństwa sięgają Komitetu Obrony Robotników (lata 1977-1980), jednak bez jakiś oszałamiających sukcesów. Tak naprawdę narodziny politycznych Kaczorów można datować dopiero na rok 1989, kiedy to obaj panowie stają się promotorami rządu Tadeusza Mazowieckiego. Jednak bardzo szybko swoją miłość do premiera zamieniają w nienawiść. Czas pokaże, że podobnie będzie z ich kolejnymi namiętnościami. Wiosna roku 1990. Kaczyńscy zacierają ręce na wieść o konflikcie między Mazowieckim a Wałęsą i zakładają partię rozłamu Solidarności, czyli Porozumienie Centrum. Tak naprawdę nie chodzi jednak o PC - ma ono stanowić przykrywkę przekrętu na miarę kradzieży księżyca. Prawdziwego. Jarek i Lech zakładają oto Fundację Prasową Solidarność. Kogóż jeszcze widzimy w tej firmie? Jest arcybiskup Gocłowski, jest Maciej Zalewski (obecnie w więzieniu za pomoc Gąsiorowskiemu i Bagsikowi w ucieczce z Polski), a także Sławomir Siwek (milioner), Krzysztof Czabański (powiernik Kaczorów) i Maria Stolzman - później wiceminister rolnictwa, obecnie polityk Unii Wolności. Zarządza Fundacją Rolniczą. To taka firemka, która kieruje częścią interesów Kościoła na wsi. Fundacja Prasowa Solidarność z Kaczorami na czele, dysponując kapitałem założycielskim w kwocie - UWAGA! - 180 zł, nabywa `Express Wieczorny' - jeden z największych wówczas dzienników w Polsce o nakładzie przewyższającym nakład `Wyborczej' i `Życia Warszawy'. Powiedzmy to jeszcze raz: dwaj braciszkowie dostają za 180 złotych (tak działo się wówczas, podczas podziału RSW) największą polską gazetę! I co z nią robią? Od razu mianują naczelnym Krzysztofa Czabańskiego - człeka bez reszty im oddanego. Jednak aby wydawać dziennik, trzeba po pierwsze - mieć o tym pojęcie, a po drugie (i najważniejsze) - należy posiadać jakąś kasę. Bracia nie mają ani jednego, ani drugiego. Ale od czego mamy służebną rolę państwa wobec grupy trzymającej władzę! Bank Przemysłowo-Handlowy (wówczas jeszcze własność RP) przekazuje Fundacji pieniądze (jako darowiznę!) w kwocie równej kosztom trzymiesięcznej pracy redakcji, prawie 2 mld starych zł. Ale to wszystko mało i mało. I tu właśnie ujawniają się nieodkryte dotąd talenty bliźniąt. Otóż wynajmują oni bankowi BPH budynek przy Alejach Jerozolimskich 125/127, pobierając czynsz... za 10 lat z góry! To są ogromne pieniądze. Dziś za taką kasę można by utworzyć nowy ogólnopolski dziennik. Żeby było jeszcze ciekawiej, Lech i Jarosław Kaczyńscy wynajęli tę nieruchomość i... wzięli za wynajem pieniądze, chociaż ona nigdy do nich nie należała. Lecz i to wciąż za mało. Kolejna państwowa firma, która wysupłała darowiznę na rzecz Fundacji braciszków, to Budimex. Ten sam, który wybudował Licheń i miał Tuderka za szefa. Ile dał? Nie wiemy dokładnie ile, ale wiemy, że bardzo dużo. Czytelnik w tym momencie jest przekonany, iż Kaczory potężną kasę z pieniędzy podatników pakowały w `Express Wieczorny' - w jego rozwój. Nic bardziej mylnego. Forsa szła na finansowanie działalności PC oraz na wydawanie tygodnika `Polska Dzisiaj'. Ów tygodnik w ciągu dwóch lat trafił cztery razy do kiosków! Reszta kasy trafiała do `Tygodnika Centrum', Stowarzyszenia Dziennikarzy Katolickich, `Tygodnika Solidarność' oraz `Ziemi Garwolińskiej' - pisemka o nakładzie 2000 sztuk. A dlaczego? A dlatego, że `Ziemią Garwolińską' zarządzał wówczas Marek Suski, zaufany braci, a dziś czołowy działacz i poseł Prawa i Sprawiedliwości. No i na to właśnie poszła cała forsa, a tu raptem zbliża się kampania wyborcza. Skąd wziąć na nią środki?! - biedzą się bliźniacy. I wpadają na pomysł: opylimy `Express Wieczorny'; wyssaliśmy z niego wszystko, więc teraz trup pójdzie pod młotek. Pojawiają się Szwajcarzy (ot, głupki jedne) chętni do zakupu. Dochodzi do transakcji na kwotę... no i tu są różne dane. Według naszych ustaleń, Kaczory spuszczają `Express' za mniej więcej 25 miliardów starych złotych. Z tych pieniędzy PC finansuje swoją kampanię wyborczą w roku 1993 i... przegrywa na całej linii. Na otarcie łez tylko Lech Kaczyński zostaje prezesem Najwyższej Izby Kontroli. A tymczasem Fundacja Prasowa Solidarność już ledwo zipie. Wszystkie wszak środki władowała w elekcję Kaczorów i w kasie pojawiło się dno. Ale braciszkowie mają główki na miejscu. Nigdy wszak nie ma tak, żeby nie można było jeszcze czegoś chapnąć. Są przecież nieruchomości Skarbu Państwa zarządzane przez Fundację. No to trzeba je sprzedać. Ale jak sprzedać nie swoje? Jak spieniężyć dla siebie coś, co jest własnością podatników? Otóż bardzo prosto - wystarczy tylko bezczelny pomysł! W lutym 1994 roku Lech i Jarosław upoważniają zarząd Fundacji do założenia trzech spółek: `Srebrna', `Interpoligrafia' i `Celsa'. Po co one? A po to, że mają sprzedać z majątku Fundacji, co się tylko da. A da się sprzedać np. biurowce przy Alejach Jerozolimskich i ulicy Srebrnej, drukarnie przy ul. Nowogrodzkiej, a także mały obiekt przy Ordona 3. Sąd Gospodarczy jakoś nie ma czasu na sprawdzenie, czy nieruchomości są własnością firmy Kaczorów. Jest to co prawda jego obowiązek, ale kto to wysokiemu sądowi wytknie? Bezczelność Kaczyńskich osiąga już taki pułap, że jeden jedyny budynek (ten przy Alejach Jerozolimskich plus dwa samochody) wnoszą aportem do ww. trzech spółek. Do każdej oddzielnie. Ślepa Temida klepie bez niczego to jawne oszustwo. Stan więc mamy taki: są trzy spółki - wszystkie pod kontrolą braciszków - i... przestępstwo (wniesienie aportem nie swojej własności) zostaje zalegalizowane. Otóż 29 grudnia 1994 r. w gabinecie kierownika Urzędu Rejonowego w Warszawie zostaje podpisany akt notarialny, na mocy którego Skarb Państwa (czyli my wszyscy) przekazuje wspomniane wcześniej budynki i działki, na których stoją, Fundacji Kaczorów. Niesamowite? A jednak prawdziwe! Bracia mają poza umiejętnością trzepania kasy jeszcze jedną właściwość - talent do skłócania przyjaciół. Tak się stało nie tylko z Wałęsą, ale np. ze Sławomirem Siwkiem. Poszło o pieniądze oczywiście. Było tak: Siwek znacznie poniżej kosztów własnych drukował braciszkom `Nowe Państwo', a w zamian miał dostać na własność spółkę `Interpoligrafia' - razem z jej maszynami poligraficznymi. Miał i dostał, ale nie do końca. Dostał też bowiem anioła stróża, czyli nowego akcjonariusza - biskupa Andrzejewskiego. Co na to niezawisły sąd? Nic! Klepie kolejne sprawozdania finansowe spółki i udaje, że nie widzi, iż całkiem zmienili się jej akcjonariusze. Kaczyńscy zabrali się też do zarządzania nieruchomościami przy Alejach Jerozolimskich i ul. Srebrnej. W tym celu tworzą kolejną spółkę - `Srebrna Media' to klon spółki `Srebrna'. Powstaje też kolejna fundacja - `Nowe Państwo' - którą zakładają: arcybiskup Gocłowski, Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn. Jak by tego było jeszcze mało, szeregi fundacji zasilają spółki `Srebrna' i `Srebrna Media'. Dostałeś Czytelniku zeza? My też, ale o to właśnie Kaczorom chodziło - żeby jak najbardziej wszystko zagmatwać. Jak już wszystko jest `cacy', to nieruchomości kaczorowe zostają powynajmowane. Wszystkie - na biura instytucji państwowych, a więc takich, które płacą dużo i w terminie. No to Kaczory śpią na pieniądzach? Praktycznie tak, ale teoretycznie - dla fiskusa - wynajem nieruchomości na papierze przynosi bliźniakom same straty. Rok w rok około 3 mln zł. Niesłychane, bo przecież biznesem zarządzali i zarządzają sami `najlepsi eksperci' PiS od gospodarki, czyli: Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, Ludwik Dorn, Adam Lipiński, Wojciech Jasiński, Marek Suski oraz inni pomniejsi - w tym małżonki niektórych wspomnianych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wernyhora Re: Fibak: "Wymarzony Komorowski", Jurga: "Wybitn IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.10, 14:46 Trzy znaki Polska dostała: - Znak Pierwszy. Na wieść o locie Prezydenta do Katynia mgła spowiła jego okolicę. Znak zignorowano. - znak drugi. Na wieść o pochowaniu Prezydenta na Wawelu wulkan wyrzucił tumany pyłu i uniemożliwił wielkim tego świata wzięcie udziału w ceremonii.Znak zignorowano. - znam trzeci. Wody wystąpiły z brzegów gdy Prezes zgłosił swą kandydaturę. Nie ignorujcie tego znaku- więcej znaków nie będzie. Będą gromy! Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 A kiedy w drzwi kolbami załomocą... 03.07.10, 15:00 Co robić, radźcie: biznes.onet.pl/placz-i-plac-za-tvp,18562,3316381,1,prasa-detal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te amo Alik 10 zl -Anna Komorowska 300 zl dziennie na wyz IP: 95.108.0.* 04.07.10, 23:06 wyzywienie. Dalismy sie nabrac. Teraz wyborcy po powinni sie skladac na wyzywienie pierwszej DAMY. Odpowiedz Link Zgłoś