Dodaj do ulubionych

Matematyka ze wspomaganiem? To działa

13.07.10, 00:56
Matematyka nie jest dzisaj potrzebna , my mamy komputery i telefony
komorkowe !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: RAUBER Re: Matematyka ze wspomaganiem? To działa IP: *.spray.net.pl 13.07.10, 08:45
      jakim trzeba być cielakiem żeby matematyki nie rozumieć? bez matematyki nic się
      nie zrobi, zakupów, projektu budynku, ani programu komputerowego.
      • Gość: bib Re: Matematyka ze wspomaganiem? To działa IP: *.icpnet.pl 13.07.10, 09:37
        Sam artykuł jest najlepszym przykładem, jacy świetni jesteśmy z matmy: co to jest dowodzenie równań? I, skoro źle naucza się matmy, to po dodaniu 4 godziny ma być postęp? Przecież na tej 4 godzinie pracują ci sami żle nauczający nauczyciele :-))
        • Gość: BIMOTA Re: Matematyka ze wspomaganiem? To działa IP: *.icpnet.pl 13.07.10, 12:00
          Dowodzenie rownan masz np wtedy, gdy masz podane rownania i dowodzisz, ze sa
          praawdziwe.

          Np takie:

          Jeżeli płaszczyzna przecina krawędzie boczne gra-
          niastosłupa prawidłowego sześciokątnego, tworząc
          w przekroju sześciokąt wypukły D1 D2 D3 D4 D5 D6
          i jeżeli di jest odległością punktu Di od płaszczyzny
          podstawy graniastosłupa, to
          d1^2+d3^2+d5^2=d2^2+d4^2+d6^2

          To na koncu to rownanie, prawda ? Wiec udowodnij jego prawdziwosc, zobaczymy czy
          cie dobrze uczyli. :)
          • Gość: bib do BIMOTY IP: *.icpnet.pl 13.07.10, 13:57
            jak nie wiesz, o czym piszesz, to nie pisz, bo zaśmiecasz forum pseudowiedzą.
            • bimota Re: do BIMOTY 13.07.10, 14:02
              Na szczescie ty nadrabiasz porazajaca merytoryka... ;)
              • Gość: bib Re: do BIMOTY IP: *.icpnet.pl 13.07.10, 14:17
                primo: dowodzi się, czy twierdzenie jest prawdziwe
                to, co napisałeś, to twierdzenie - ma założenie i tezę - i można pokazać, że to TWIERDZENIE jest prawdziwe (albo i nie).
                secundo: "To na koncu to rownanie, prawda ?" - nieprawda, to na końcu to jest równość.
                tertio: zabieranie głosu w sprawach, o których nie ma się pojęcia, prowadzi rzecz jasna do zaśmiecania wątku i sprowadzenia dyskusji do bełkotu.
                • Gość: obywatel Re: do BIMOTY IP: *.bas.roche.com 13.07.10, 15:56
                  Dowodzić jeszcze można hipotezy na określonym poziomie ufności...
                • Gość: BIMOTA Re: do BIMOTY IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 21:53
                  U... to teraz sie bedziemy bawic w "madre" slowka...

                  Druga z brzegu definicja (ta z wikipedii wydaje sie bledna, choc tez do mojego
                  pasuje):

                  "Równanie to wyrażenie złożone z dwóch wyrażeń algebraicznych połączonych
                  znakiem relacji równości (np. = )."

                  www.zgapa.pl/zgapedia/R%C3%B3wnanie_(matematyka).html
                  Ja tam widze zarowno 2 wyrazenia algebraiczne jak i znak rownosci, no ale ja sie
                  nie znam, to moze wytlumacz dlaczego "moja" rownosc nie jest rownaniem i czym
                  rownanie sie rozni od rownosci...
                  • Gość: bib Re: do BIMOTY IP: *.icpnet.pl 14.07.10, 11:46
                    w ogóle nie bedziemy się bawić.
                    zacząłem od stwierdzenia, że nie można dowodzic rownań, bo równania sie rozwiązuje, a nie dowodzi.
                    Czego mamy dowieść w równaniu x+2=9 ? Chynba tylko tego, że pani Hryhorowicz po raz kolejny pokazuje, że nie wie, o czym mówi, albo dziennikarz przekręca jej słowa...
                    koniec i bomba
                    • Gość: BIMOTA Re: do BIMOTY IP: *.icpnet.pl 14.07.10, 12:02
                      > Czego mamy dowieść w równaniu x+2=9

                      Juz mowilem, czy rownanie jest prawdziwe...

                      Ale spuentowales trafnie (z ta "bomba")... :)
    • bimota Matematyka ze wspomaganiem? To działa 13.07.10, 12:10
      Nauczyciele zawsze znajda uzasadnienie dodatkowych zajec... :)

      Laska dzieki korepetycja poszla na polibude, no to nie dziwota, ze potem mamy
      takie inzynierki...

      No i u nas ucza, a nie przygotowuja do matury, dlatego uczniowie tacy
      kiepscy... Hi hi..

      Ciekawe ile ksiazek musi doczytac ktos, kto nie umie pisac... Tylko by sie nie
      okazalo, ze po przeczytraniu ksiazek oduczy sie liczyc. ;)

      Ot dylematy naszej oswiaty...
      • Gość: belfer Re: Matematyka ze wspomaganiem? To działa IP: *.icpnet.pl 13.07.10, 14:29
        ładowanie kasy w dodatkowe zajęcia z matmy nie ma żadnego sensu - wszyscy uczniowie muszą na nie chodzić. po co? nie dość że szkoła przeładowana jest lekcjami - nawet gimnazjaliści mają po 35 lekcji tygodniowo - to jeszcze trzeba siedzieć na matmie. niech decydenci zabiorą najpierw z planu lekcje religii, po itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka