Dodaj do ulubionych

Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na chod...

15.08.10, 20:37
Rozumiem, że zdaniem radnego Wiśniewskiego miejsce na dodatkowe pasy ruchu
należy wygospodarować, likwidując chodniki? Skoro i tak bandyci jeżdżą po
chodnikach, to lepiej to zalegalizować, prawda? Wtedy ludzie nie będą
wychodzili z domu i nie będzie wypadków.
Jak widać, wygranie wyborów nie leczy zaburzeń umysłowych.
Obserwuj wątek
    • whitenabuchodonozor Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na chod... 15.08.10, 20:41
      Widzę, że jak zwykle poznańska drogówka ma doskonałe samopoczucie - w końcu
      dowalili sporo mandatów tym paskudnym pieszym przebiegającym na czerwonym
      świetle, złapali również tych straszliwych rowerzystów podstępnie
      poruszających się po chodnikach i stwarzających okrutne zagrożenie dla
      porządku publicznego. Panu Klimczewskiemu polecam spacerek ulicą św. Marcin -
      południową stroną od Garncarskiej do Piekar. Może w końcu coś zauważy, jak nie
      będzie mógł przejść, bo szanowny pan dostawca zaparkował swojego fureksa
      zajmując 2/3 chodnika i do tego jeszcze otworzył drzwi od auta blokując resztę
      chodnika. No, ale w końcu oni "tylko na chwilę"
      • Gość: pm chodniki dla pieszych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 11:53
        to jest jakaś masakra z tymi samochodami. w wawie z chodnika
        szerokości 5 metrów miasto potrafi wydzielić (białym pasem malowanyn
        na chodniku) miejsca parkingowe szerokości 3 metrów - dla pieszych
        zostaje dwumetrowy paseczek, na którym jest tłok.

        nie wspominam już o tym, że samochody jeżdżą po chodnikach,
        wyjeżdżają z bram z prędkością, z jaką jeździ sie po jezdni
        (ostatnio prawie mnie przejechał pan wyjeżdżajacy z NBP)...
        • zderzacz-hadronow Re: chodniki dla pieszych! 16.08.10, 20:10
          Gość portalu: pm napisał(a):

          > (ostatnio prawie mnie przejechał pan wyjeżdżajacy z NBP)...

          Dobrze, że nie Balcerowicz, bo ... by "musiał odejść!"
    • zderzacz-hadronow Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na ch 15.08.10, 21:27
      Niech cytowana pani z Tivoli wypowie się odnośnie samochodów, które
      do ich lokalu dowożą towar. Swoją drogą, wiadomo czy ten
      nieszczęśnik, który staranował tam drugiego nieszczęśnika nie był
      właśnie z towarem w tej pizzeri?

      A co do samego artykułu, to jak zwykle wiele hałasu o nic. Wydarzył
      się niesczęśliwy wypadek i trudno. Stało się. Skoro Józef z drogówki
      twierdzi, że to marginalny przypadek to nie sądzę, żeby ściemniał.
      Może by policzyc ilu rowerzystów na chodnikach wpada na przechodniów
      lub powoduje uszkodzenia samochodów w efekcie przeciskania się przez
      korki?
      Jak czytam katastroficzny tekst: "Pieszy musi uciekać przed autem.
      Gdzie? Na chodniku!..." to odnoszę wrażenie jakby każdego dnia ginął
      tuzin przechodniów pod kołami cieżarówek jeżdżących chodnikami.

      A teraz do dzieła cykliści i piesi. Zrównajcie mnie z poziomem
      ziemii!
      • Gość: Pyrka Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na ch IP: *.icpnet.pl 15.08.10, 22:29
        zderzacz-hadronow napisał:

        >Stało się.

        >teraz do dzieła cykliści i piesi. Zrównajcie mnie z poziomem
        > ziemii!

        Może cię jakiś samochód zrówna...
    • cfalek uciekać może nie, ale przeciskać się na pewno 15.08.10, 22:29
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,7944537,Miasto_z_poziomu__przecistnika___bo_nie_chodnika_.html
      Patrole SM i Policji chodzą, jakby delikatnie to ująć, z klapkami na oczach.
      • wlodzimierz_nowak Re: uciekać może nie, ale przeciskać się na pewno 19.08.10, 00:06
        Jechaliśmy z dziećmi i żoną dwoma rowerami wzdłuż jednej z
        poznańskich autostrad ul. Hetmańska, gdzie średnia prędkość w
        najwolniejszym jej punkcie na oko 70 km/h. Jak nie raz pisałem w
        lęku o dzieci często wzdłuż takich ulic poruszam się chodnikiem. W
        pewnym momencie dostrzegłem parkującą kobietę prowadzącą Hondę. Nie
        byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że wjechała tak
        głęboko na chodnik, że minęła mnie o 10 cm, a żonę zmusiła do
        wyhamowania. Zwyczajnie nie potrafiła technicznie zaparkować
        równolegle (prawidłowe parkowanie tyłem - "koperta"). Biedaczka przy
        barierach odgradzających w ogóle by nie dała rady zaparkować. Coś co
        umie każdy kierowca we Francji, czy Włoszech, gdzie ludzie uczą się
        parkować mając 20 cm luzu z przodu i drugie tyle z tyłu, w Polsce
        uchodzi za mistrzostwo świata. Oczywiście będąc polskim kierowcom
        nauczyłem się tego dopiero podpatrując kierowców w tych krajach, a
        nie podczas naszych ćwiczeń z tyczkami, które w niczym nie pomagają.
        • bimota Re: uciekać może nie, ale przeciskać się na pewno 19.08.10, 11:47
          Oczywiście będąc polskim kierowcom
          > nauczyłem się tego dopiero podpatrując kierowców w tych krajach

          No wiadomo, ze sam bys nie wpadl jak wykonac tak skomplikowany manewr :)
        • zderzacz-hadronow Re: uciekać może nie, ale przeciskać się na pewno 19.08.10, 16:10
          wlodzimierz_nowak napisał:

          > Jechaliśmy z dziećmi i żoną dwoma rowerami wzdłuż jednej z
          > poznańskich autostrad ul. Hetmańska, gdzie średnia prędkość w
          > najwolniejszym jej punkcie na oko 70 km/h. Jak nie raz pisałem w
          > lęku o dzieci często wzdłuż takich ulic poruszam się chodnikiem.

          1. A dlaczego nie jechaliście ścieżką rowerową wzdłuż Hetmańskiej?
          2. Tam jest ogr. do 70 km/h, więc nie dziwota, że tyle pomykają.
    • ppzaw Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na chod... 16.08.10, 00:27
      chodikuZielona strzałka w prawo? Mozna po chodniku! Jest szybciej
      • Gość: dana Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na ch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 09:07
        PROSTE rozwiazania, bez filozofii: wysokie krawezniki, slupki wzdluz jezdni.
        • Gość: Południk Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na ch IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.10, 12:04
          I dodatkowo rozwijana kolczatka dla każdego pieszego! Mówię poważnie. Dochodząc
          do zebry mogę w ciemno zakładać, że będę przed nią stał tak długo, aż zlituje
          się nade mną jakiś cudzoziemiec - na rodaka nie ma co liczyć (chyba, że Nauka
          Jazdy). A tak - kolczatka sru na jezdnię przed zebrę, przechodzę, zwijam i niech
          który spróbuje na mnie wymusić pierwszeństwo.
        • Gość: marek.es Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na ch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 19:05
          Gdy 9 lat temu byłem w Kairze, zapytałem znajomego dlaczego chodnik
          jest 20-25 centymetrów wyżej niż jezdnia. Odpowiedział,że to
          banalnie proste, inaczej jeździliby po chodnikach. A tak, nie mają
          takiej możliwości.To jest rozwiązanie już przetestowane. Polecam!
    • poznanczyk5 Pieszy musi uciekać przed autem. Czy tylko? 16.08.10, 00:53
      Pieszy jest najsłabszym użytkownikiem miejskiej przestrzeni. Przyczyną tego jest
      zarówno najniższa prędkość poruszania się w porównaniu z wszystkimi środkami
      transportu, jak i brak jakiejkolwiek "osłony", czyli mówiąc inaczej, pieszy jest
      bezpośrednio narażony na kontakt z innym środkiem transportu. Ważną cechą
      charakteryzującą poruszanie się pieszego - z pozoru banalną, ale w przypadku
      dzielenia przestrzeni pieszego z innymi środkami transportu (np. samochodem)-
      jest możliwość zmiany kierunku ruchu praktycznie w miejscu, gdzie każdy środek
      transportu potrzebuje, charakterystycznego dla siebie, promienia skrętu.

      Z tych przyczyn pieszy, czy generalnie ruch pieszy, powinien być pod szczególną
      ochroną i zamiast utrudniać, należy podejmować działania mające na celu
      ułatwienie życia pieszym. Należy przez to rozumieć zarówno działania o
      charakterze technicznym (np. separacja ruchu ze względu na jego charakter,
      wzorcowy pas drogowy: pieszy-pas
      zieleni-rower-samochód-tramwaj-samochód-rower-pas zieleni-pieszy), jak i
      działania w ramach socjologii przestrzeni, a więc oswajania przestrzeni,
      czynienie jej przyjaznej pieszemu.

      Tyle teorii, przejdźmy do brutalnej rzeczywistości. Jak wygląda los pieszego w
      Poznaniu? Standardem staje się coraz częściej parkowanie skośne w miejscu gdzie
      wyznaczone są miejsca parkingowe równoległe. Oczywiście "wystawanie" samochodu
      nie odbywa się kosztem jezdni, lecz chodnika. Nawet jeśli szanowny kierowca
      zostawi przepisowe 1,5 metra wolnego chodnika, całość przybiera żałosnego
      widoku. Dlaczego żałosnego ? Warto zastanowić się, skąd wzięło się owe 1,5
      metra, które jest też normatywną minimalną szerokością chodnika. Otóż w
      projektowanie przyjmuje się, że jeden człowiek to 0,75 m, a więc 1,5 metra to
      szerokość pozwalająca na wyminięcie się dwóch osób. Czyli na chodniku, na
      którym piesi chodzą w obu kierunkach, przy 1,5 metrowym chodniku chodzimy
      gęsiego ;). Dla porównania warto podać „teoretyczne” wymiary roweru: 0,9 metra +
      0,2 metra w skrajni, co wynika z wyższej prędkości poruszania i braku
      praktycznej możliwości wymijania się „na styk”. Jeśli więc mamy 1,5 metrowy
      chodnik, który nawet w wielu miejscach jest standardem, a nie wynikiem
      ograniczenie szerokości przez parkujący samochód i dodamy jeszcze jadący po nim
      rower to pieszemu nie pozostawia się już niemal wcale (0,4 m ;) ) miejsca na
      spokojne i co najważniejsze komfortowe i swobodne poruszanie się!

      Dlatego warto pamiętać, że choć nie każdy jest kierowcą samochodu, czy
      rowerzystą to każdy (kierowca i rowerzysta też ;) ) i to codziennie jest
      pieszym. Więc zamiast wściekać się na blokady założone na koło/mandaty za jazdę
      rowerem po chodniku (choć tu przydałby się zdrowy rozsądek i zamiast literalnego
      karania wszystkich należałoby karać tych, którzy jadąc na chodniku nadużywają
      prędkości i wynikającej z tego przewagi siły roweru nad pieszym) warto pomyśleć,
      czy może nie utrudniło się komuś życia. Bo jak to w życiu bywa, jak Kuba Bogu
      tak Bóg Kubie. Amen.
      • gall.anonim.pn Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Czy tylko? 16.08.10, 10:03
        Zgodzę się w całej rozciągłości. Dodam że istną zmorą poznańskich
        ulic na co zwracają uwagę nie tylko moi goście zza granicy, ale też z
        kraju są tzw. "pieszojezdnie" na terenie miasta które dla niektórych
        stanowią niezrozumiałe kuriozum pośród rozwiązań komunikacyjnych. I
        nie chodzi tylko o takie pokroju Parku Golęcińskiego (przy okazji:
        większość poruszających się tam pojazdów to nauka jazdy i wbrew
        pozorom to bardzo uważnie jeżdżący użytkownicy drogi. Najgorsi byli
        swego czasu pacjenci i lekarze jadący do nieistniejącej już
        przychodni na stadionie).
        Natomiast "pieszojezdnie" pokroju ulic na Podolanach czy ulicy
        Koszalińskiej to jest aktywne zniechęcanie do używania innego środka
        komunikacji niż samochód (na pewno nie własnych nóg!), chyba że ktoś
        lubi pędzące samochody mijające o centymetry, podmuchy wiatru za
        nimi, latem pył, wiosną i jesienią błoto, a w zimie brodzenie w
        śniegu po kolana, bo samochody sobie "zagospodarują" miejsce gdzie
        śnieg jest odgarnięty, to nieodgarnięte wspaniałomyślnie zostawiając
        dla pieszych. Nad nagminnym przekraczaniu prędkości nie ma co się
        rozwodzić, bo "jaki jest koń każdy widzi" - stąd na przykład na
        Strzeszynie Greckim niektóre miejsca zostały zamknięte dla ruchu
        samochodowego na koziołki i służą wyłącznie mieszkańcom, bo na
        rozsądek ogółu kierowców liczyć nie można.
    • Gość: :-0 Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na ch IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.10, 10:21
      we Wrocławiu SM6 wyremontowała połamany przez auta chodnik na ul.Tanskiego
      asfaltujac jego nawierzchnie i usuwajac zwalniacze ruchu... nie chodzi o
      pieszych a o jezdzace tamtedy ztuningowane auta o obnizonym zawieszeniu
      regularnie uszkadzajace miski olejowe... dziury i zwalniacze wymuszały wolna
      jazde.. teraz auta juz swobodnie smigaja wyremontowanym chodnikiem z predkoscia
      dopuszczalna w miescie legalizacja takiego stanu rzeczy i udawanie ze tematu nie
      ma przez urzad miejski czy KGP zakrawa na skandal! czy smiechem nie jest
      ustawienie radaru na chodniku by prwewncyjnie wymuszac własciwa predkosc?
    • zaczarowany-olowek-jest-moj I dzieje si e to często pod ... 16.08.10, 10:34
      czujnym okiem policjantów, nie reagujących na takie wykroczenia. Jeżeli
      wyegzekwuje się zasadę "Zero Tolerancji Na Wszelkie Wykroczenia Drogowe", to
      mimo wielu głosów sprzeciwu, nastąpi znaczna poprawa bezpieczeństwa. A
      sprzeciwiać się będą tylko ci co jeżdżą jak snopki na furmance.
      Jadąc rowerem na ścieżce rowerowej trąbi na mnie samochód jadący za mną, a
      policja nie reaguje. I to już przegięcie. A tu zamiast mandatu dla młotka za
      kółkiem, opierdziel zbiera pieszy lub rowerzysta. Ma się ochotę wypałować
      takiego kierowcę. Tylko co z tego, wypałuję młotka, a odpowiem jak za człowieka.
    • jaskowiak_0 Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na chod... 16.08.10, 10:39
      Ilość wypadków na chodnikach będzie rosła, bo zjawisko poruszania
      się samochodami po chodnikach przybiera w Poznaniu na sile. Pod
      względem ilości wypadków samochodowych Polska jest na pierwszym
      miejscu w Unii, mimo że ilość wypadków się zmniejsza. U innych
      zmniejsza się szybciej. Warto byłoby zrobić ranking miast w Unii
      Europejskiej w ilości wypadków na terenie miast. Do tej pory
      prowadziliśmy w rankingach krajowych organizowanych przez rzp i
      Przekrój. Sądzę, że w tym zakresie mielibyśmy szansę na pierwsze
      miejsce w krajach UE. Śmiertelny wypadek potrącenia pieszego na
      chodniku to kuriozum w Unii Europejskiej. Do tej pory kierowcy na
      chodnikach starali się jeździć uważnie, ale paradoksem jest to, że
      po chodnikach w ogóle jeżdżą. Już nie wystarczy kierowcom zajęcie
      chodnika graniczącego z jezdnią. Zjawisko jest powszechne. Na ul.
      Dąbrowskiego na odcinku pomiędzy pętlą tramwajową na Ogrodach i
      Przybyszewskiego stoją dziesiątki samochodów zarówno wzdłuż jezdni,
      jak i na chodniku za pasem zieleni oddzielającym jezdnię od
      chodnika. Wjeżdżają w miejscu, gdzie są przejścia dla pieszych.
    • Gość: tigga W Hiszpanii IP: 160.83.30.* 16.08.10, 10:47
      W Hiszpanii na większość chodników można wjechać, ale Hummerem albo Unimogiem.
    • jottsp Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na chod... 16.08.10, 11:16
      na skrzyzowaniu Szelagaowskiej i Slowianskiej nagminne jest rozjezdzanie
      pieszych gdy przechodza na zielonym na przejsciu dla pieszych !! - przez
      kierowcow robiacych skret w lewo. Nie pomoglo zinstalowanie dodatkowego
      ostrzegawczego swiatla - przypominajacego kierowcom o przejsciu - po wykonaniu
      skretu.

      chodniki na Libelta sa zastawiane przez samochody parkujace wprawdzie na
      miejscu parkingowym ale tylko w ok. 2/3 - 1/3 wystaje na bardzo waski chodnik
      i blokuje przejscie - czy miejsce parkingowe oznaczone na chodniku jest tylko
      symbolem ze gdzies tu w poblizu wolno parkowac? W UE norma jest ze jak
      samochod wystaje poza takie miejsce o wiecej niz dlugosc kartki a4 (
      maszynopis) to jest mandat i blokowanie samochodu

      wyscigi na Hlonda - temat ograny - ale sa ludzie ktorzy tamtedy jezdza noca
      np. wracajac z dyzuru, ze szpitala etc - proponuje by policja zwracala uwage
      na stan opon motocykli i samochodow kontrolowanych na tej trasie
    • Gość: blabla Re: Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na ch IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.08.10, 11:41
      Problemu nie rozwiążą ani słupki, ani wysokie krawężniki. Polakom brakuje po
      prostu kultury jazdy.
    • Gość: rrr Bukowska/Przybyszewskiego pod SP IP: 91.198.179.* 16.08.10, 12:55
      Normą jest, że w ciągu roku szkolenego rodzice podjeżdżają pod SP na
      narożniku Przybyszewskiego i Bukowskiej wjeżdżając przez przejście
      dla pieszych (!!!) i mało tego zjeżdżają chodnikiem wzdłuż
      Przybyszewskiego jadąc nim 50m do przytsanku 93 (w stronę
      Niestachowskiej).
      Skandaliczne - SM nigdy tam nie było. Policji też
      • zderzacz-hadronow Re: Bukowska/Przybyszewskiego pod SP 16.08.10, 20:08
        To może szkoła powinna pomyślec o miejscach parkingowych? Czasy się
        zmieniają i nie każdy pomyka MPK do szkoły. Gdyby stawali na jezdni
        na awaryjnych na 5 czy 10 minut to też by było źle.

        • kajciech Re: Bukowska/Przybyszewskiego pod SP 16.08.10, 22:13
          Też widziałem to co tam się dzieje.
          W tym miejscu powinno się wysadzać dzieci na przystanku 93 na
          Przybyszewskiego albo na wjeździe do szkoły od Przybyszewskiego lub
          na wjeździe przed bok szkoły na Bukowskiej.
          Nie ma absolutnie konieczności przejeżdżania chodnikiem!
          Ci kórzy to robią "oszczędząją dzieciom" dojścia 50 metrów pod drzwi
          szkoły. Tak na pewno nie powinno być
    • drewicz Grodzić!!! 16.08.10, 13:05
      Rozmawiać, pouczać i edukować to można ludzi, na jeżdżące po chodnikach bydło skutkują tylko fizyczne bariery - odpowiednik pastucha elektrycznego...
    • bimota Pieszy musi uciekać przed autem. Gdzie? Na chod... 17.08.10, 14:52
      No i kolejny "problem" sobie wynalezli...
    • wlodzimierz_nowak UpAdEk Poznania 18.08.10, 23:56
      Grodzenie chodników barierkami to SYMBOL upadku Poznania. To symbol
      zaniku cech jakimy były u nas niegdyś ważne:
      - praworządność - dążność do przestrzegania prawa, jego
      internalizacja jeśli nie było sprzeczne z rozsądkiem
      - rosądek - a rozsądek w Poznaniu był najważniejszy i przez dekady
      odróżniał nasze społeczeństwo od reszty Polski podążającej od ściany
      do ściany za emocjami.
      Dziś te cechy są w zaniku. Ale czy dawanie temu świadectwa jest
      właściwą drogą, czy może należy kogoś odpowiedzialnego kopnąć w
      4litery?
      • bimota Re: UpAdEk Poznania 19.08.10, 11:49
        No i symbol gnebienia i tresowania, zapomniales dodac...
        • marek.es Re: UpAdEk Poznania 19.08.10, 20:17
          Niestety jeżeli ktoś nie chce się dostosować, to pozostaje tylko
          rozwiązanie siłowe. Coś mi się wydaje,że na Ciebie działa tylko ten
          argument. A co, jeżeli spotkasz się z kimś, kto jeździ czymś takim
          jak Tatra 813 (taka z betonem na pace)? tinyurl.com/3a5pxj8
          • Gość: BIMOTA Re: UpAdEk Poznania IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.10, 21:18
            No i ta sila doprowadziliscie do smierci... gratulacje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka