poznan.iak
25.10.10, 14:25
Tanie chwyty (choć pewnie parę złotych kosztowały), myślę, że nikt w metamorfozę Pana Ganowicza nie uwierzy. A Gazownia jest kosmicznie nie realna, Poznań zapada się w czarną dziurę ekonomiczną i bohater spotu strzela sobie w stopę.