Pożar w Galerii Malta

06.01.11, 14:05
Michnikowa dziennikarzyna jak coś pisze, to niech pisze konkretnie. Albo pożar samochodu na przyległym parkingu, albo pożar W galerii.
    • Gość: mirow Re: Pożar w Galerii Malta IP: *.echostar.pl 06.01.11, 14:12
      Parking jest w galerii malta, głupio-mądry internauto.
    • Gość: znudzony Re: Pożar w Galerii Malta IP: *.izacom.pl 06.01.11, 14:21
      News dnia normalnie. Spalił się blaszak i od razu wielkie halo.
      • kiks4 dziennikarsjie skojarzenia 06.01.11, 14:49
        gdy wybucha pożar a podejrzana jest instalacja elektryczna- dziennikarz bez sprawdzania i bez namysłu pisze: przyczyna było zwarcie w instalacji elektrycznej.
        Gdyby miał jakieś komórki mózgowe i gdyby przez chwilę się zastanowił to doszedłby do wniosku, że zwarcie w instalacji powoduje najwyżej "wywalenie" bezpiecznika. Po to one właśnie są. Proszę wziąć kawałem drutu i wsadzić do obu dziurek w gniazdku. Zrobi się zwarcie. Ale czy od tego wybuchnie pożar? Nie, najwyżej eksperymentator się przestraszy dość głośnego huku.
        Za pożar odpowiadają zazwyczaj zanieczyszczone styki w instalacji. Wówczas płynący prąd napotyka na opór i wydziela się ciepło. Bezpiecznik zazwyczaj nie wylatuje ale styki mogą się rozgrzać do czerwoności. O pożar już wówczas łatwiej.
        W mieszkaniach budowanych w latach 70-tych i wcześniejszych a więc całe Rataje i Winogrady oraz Piątkowo instalacje elektryczne wykonywane były z przewodów aluminiowych. Aluminium pokrywa się tlenkiem, który źle przewodzi prąd elektryczny. Skorodowane styki, np. przy gniazdkach, kontaktach czy w skrzynce bezpiecznikowej często ulegają wypaleniu czy wytopieniu. Najczęściej nie ma tam materiału łatwopalnego ale.... Więc jeśli masz w domu instalację wykonaną z aluminium- sprawdzaj stan styków albo zleć to elektrykowi. Już rzut oka wystarczy by zobaczyć przegrzane miejsca.
        A dziennikarzy kolejny raz proszę- zastanówcie się zanim coś napiszecie
        PS
        Czasami w mieszkania z lat 70-tych skrzynki bezpiecznikowe umieszczone nad drzwiami wejściowymi lokatorzy obudowują pawlaczami. A w pawlaczu jak to w pawlaczu- same niepotrzebne szmaty. I gdy tam jakiś styk rozżarzy się do czerwoności to o pożar już łatwiej. Nawet bardzo łatwo.
        • Gość: G.Sommer Re: dziennikarsjie skojarzenia IP: *.versanet.de 06.01.11, 14:58
          Tak jest Kiksie ! Lepiej gamoniom juz tego nie mozna wytlumaczyc i widze,ze z tego tematu cos lykales w przeszlosci.Pozdrawiam przez wylacznik roznicowo pradowy ! K+M+B
        • lukask73 Aluminium - fuj 12.01.11, 02:07
          > W mieszkaniach budowanych w latach 70-tych i wcześniejszych a więc całe Rataje
          > i Winogrady oraz Piątkowo instalacje elektryczne wykonywane były z przewodów al
          > uminiowych. Aluminium pokrywa się tlenkiem, który źle przewodzi prąd elektryczn
          > y. Skorodowane styki, np. przy gniazdkach, kontaktach czy w skrzynce bezpieczni
          > kowej często ulegają wypaleniu czy wytopieniu

          Tlenek jak tlenek. Problemem jest to, że aluminium jest bardzo plastyczne, jak - nomen omen - plastelina (miedź jest znacznie bardziej sprężysta). Na dodatek z czasem wykazuje tendencję do wypływania spod zacisków, prawie jakby to był gęsty miód. To jest dodatkową przyczyną słabego kontaktu i lokalnego zwiększenia rezystancji ergo nagrzewania styków.

          Jakby na ironię, gdy przychodzi konieczność np. wymiany wyłącznika albo gniazda, okazuje się, że z tą plastycznością nie jest już tak dobrze i przewody się ułamują.
      • Gość: s W zasadzie to się nic nie stało IP: *.159.28.34.static.crowley.pl 06.01.11, 14:49
        Ot zapalił sie samochód na pustym prakingu i go zaraz zgasili
        • Gość: janusz Re: W zasadzie to się nic nie stało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 14:54
          Prawda, ale nie całe. Mam mieszkanie na Winogradach, a instalacja jest - dzięki Bogu i na szczęście -miedziana.
          Pozdrawiam
          • kiks4 Re: W zasadzie to się nic nie stało 06.01.11, 19:34
            Gość portalu: janusz napisał(a):

            > Prawda, ale nie całe. Mam mieszkanie na Winogradach, a instalacja jest - dzięki
            > Bogu i na szczęście -miedziana.
            > Pozdrawiam

            Gratuluję! U nas na Przyjaźni jest aluminium, pękające przy najdrobniejszych naprawach czy wymianach
            • Gość: Do kiksa Re: W zasadzie to się nic nie stało IP: *.versanet.de 06.01.11, 20:09
              Tej Kiksie ! Na Serbskiej dalej sa takie dziury ? Fajny masz widok na Warte,most kolejowy i cieplownicze kominy na Kozieglowach ! Jak bede kiedys smigal POnownie w strone Gniezna to Ci POmacham Hihi :-)))
              • kiks4 nie ma nic 07.01.11, 18:51
                Gość portalu: Do kiksa napisał(a):

                > Tej Kiksie ! Na Serbskiej dalej sa takie dziury ? Fajny masz widok na Warte,mos
                > t kolejowy i cieplownicze kominy na Kozieglowach ! Jak bede kiedys smigal POnow
                > nie w strone Gniezna to Ci POmacham Hihi :-)))

                Na Serbskiej nie tylko nie ma dziur ale i Serbskiej nie ma!!!
                Jest Aleja Solidarności i jako, że nie wypada, żeby aleja nosząca imię przewodniej siły narodu była dziurawa- więc krótko po przemianowaniu została pięknie wyremontowana a po obu stronach i na pasie rozdzielającym jezdnie posadzono efektowna zieleń. Więc uważaj jak będziesz jechał do Gniezna bo nie poznasz i zabłądzisz.
                I nie machaj po próżnicy bo ja tam tylko mam mieszkanie a mieszkam sobie teraz w lesie. Cześć!
                • Gość: Do kiksa Re: nie ma nic IP: *.versanet.de 07.01.11, 22:38
                  Czyli hau hau przynosi jakies korzysci ! Drazac temat drogowy dalej,ten cholerny przejazd kolejowy za skrzyzowaniem na Kozieglowy,to dalej taki okop ? Prawie zostawilem tam tylna os z laczkami,az sie iskry POsypaly z blaszaka o symbolu P.911 ! Szkoda,ze w tym czasie nie bylo tam grobelasa,bo by pewnie pare ogonow wylapal na do widzenia.Trzym sie zdrow i nie wtranzalaj niemieckich gdakaczy oraz owalasy bo skazone syfem.POzdrawiam
                  • kiks4 Re: nie ma nic 08.01.11, 08:26
                    Sam sobie jesteś winien, że na przejeździe zahaczasz podwoziem bo jeździsz jakimś egzotycznym samochodem. Jakbyś jechał Polonezem to byś nawet nie zauważył szyn. Kiedyś była droga w remoncie to pojechałem przez pole ziemniaczane i żadne redlonki mnie nie zatrzymały.
                    A ten przejazd a właściwie dwa przejazdy- bo jeden jest zaraz za skrzyżowaniem a drugi koło Elektrociepłowni już są w porzo.
                    • Gość: Do kiksa Re: nie ma nic IP: *.versanet.de 08.01.11, 09:13
                      W zasadzie to masz racje kolego,pewnie trzeba bedzie zamienic leb za leb (albo jeszcze doplacic) te dwie brytwanny o symbolach wg.DIN P 911 i P.P. na P 70 Mahon lub Natasza Prinz z mlynkiem do kawy.Nie bylbym tak do konca przekonany,czy letami nie POrysowales POdwozia,radze wiec sprawdzic czy amerykany juz tam nie kielkuja.Dzieki za dobre wiadomosci z autostrady slonca,pewnie beda sie teraz tylko laczki fojerowaly na przejezdzie a nie zimne ognie ! POzdrawiam
                • lukask73 Re: nie ma nic 12.01.11, 02:13
                  kiks4 napisał:

                  > Na Serbskiej nie tylko nie ma dziur ale i Serbskiej nie ma!!!

                  A jaki jest adres Tesco?

                  tnij.org/serbska

                  Ja z aluminiowymi przewodami poradziłem sobie tak, że do zdrowych odcinków dołączyłem na tulejkach miękkie przewody miedziane (linka) ca. 25 cm każdy. Wymiana osprzętu w puszkach nie jest już straszna. Jeśli mieszkasz na Przyjaźni to warto sprawdzić, czy gniazda nie są połączone równolegle je
                • lukask73 Serbska jest 12.01.11, 02:18
                  kiks4 napisał:

                  > Na Serbskiej nie tylko nie ma dziur ale i Serbskiej nie ma!!!

                  A jaki jest adres Tesco?
                  tnij.org/serbska
                  Ja z aluminiowymi przewodami poradziłem sobie tak, że do zdrowych odcinków w ścianach dołączyłem na tulejkach miękkie przewody miedziane (linka) ca. 25 cm każdy. Wymiana osprzętu w puszkach nie jest już straszna. Jeśli mieszkasz na Przyjaźni to warto sprawdzić, czy gniazda nie są połączone równolegle jedno do drugiego i tylko pierwsze z nich do rozdzielnicy. Ja tak miałem fabrycznie i po włączeniu żelazka w ostatnim gnieździe miałem 205 V. Teraz ostatnie jest również dopięte do rozdzielnicy, ponadto w połowie tego łańcucha (w okolicach kuchni i łazienki) dochodzi miedziany kabel, który gwarantuje tam zdrowe 230 i prawdziwy PE na bolcach.
            • Gość: Do kiksa Re: W zasadzie to się nic nie stało IP: *.versanet.de 06.01.11, 22:35
              Widze Kiksie,ze Ci mucha siadla na kinolka jak ostatnio zostali zbesztani Twoi ziomkowie.Zasluzyli sobie w calej krasie,wiec dziw mnie bierze,ze sie utozsamiasz z tymi gamoniami.Trudno,Twoj cyrk i Twoje malpy ! Bywaj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja