etykieta.zastepcza
04.02.11, 09:28
Kolejny artykuł pełen pobożnych życzeń.
Co znaczy "my też musimy..."? Sugeruje to, że Cyganie już coś pozytywnego zrobili... a to raczej nie jest prawda.
Podobnie kłamliwe jest stwierdzenie autorek "To dobrze, że właścicielki obu opisanych lokali zapewniają, że nie są rasistkami. Cieszy nas zmiana ich postawy." Właściciele lokali nigdy ie twierdzili, ze są rasistami, a jedynie że nie życzą sobie awantur i demolki w lokalach, których sprawcami są głównie Cyganie. O jaką zmianę postawy więc chodzi? Że zaczną wpuszczać Cyganów i będzie znów z nimi sajgon? I wtedy będzie cacy, bo tolerancyjnie? Trzeba dać się Cyganom politycznie-poprawnie wyszumieć i pozwolić na rozpieprzenie lokalu, czy nie tak ma się stać wg szanownych autorek?
A gdzie mowa o zmianie postawy Cyganów, która nas by ucieszyła? Zresztą mowa-mową, wiele rzeczy było mówionych, z których nic nie wynikało. Jedynym wymiernym potwierdzeniem zmian będą one same, a nie tylko deklaracje, że w razie czego możemy do cygańskiego szefostwa zadzwonić ze skargą.