Dodaj do ulubionych

Proszę mui wyjasnić

08.02.11, 13:17
Jaki jest sens wygrzebywania historii sprzed lat. Czy ma to służyć polepszeniu relacji między Polakami i Żydami czy wprost przeciwnie. Gross wykorzystując "lekko" sfałszowane dowody usiłuje spowodować w Polakach głębokie poczucie winy.
Dziś, gdy pokolenie ludzi pamiętających grozę lat okupacji praktycznie już nie żyje- młodym można wcierać wszystko. Pamiętamy, jak nad historią małego Kosińskiego, opisaną w Malowanym Ptaku świat cały płakał. Tylko okazało się,że to historia wyssana z palca. Równie nieprawdziwy jest komentarz do zdjęcia polskich chłopów rozgrzebujących doły śmierci w Treblince. Rzekomo zostali złapani na tym haniebnym procederze przez służby porządkowe (wojsko lub milicję). Tylko że złapani spokojnie pozują do fotografii- prawdopodobnie w trakcie prac porządkowych na mogile. Tak samo, jak Gross potrafił upakować 2000 tysiące osób do stodoły w Jedwabnem.
Chłop(profesor?) usiłuje zbić szmal na publikowaniu szokujących historii. Powinien jednak pamiętać koniec Kosińskiego- popełnił samobójstwo, gdy prawda wyszła na jaw. Oczywiście nie życzę mu tego, niech żyje jak najdłużej tylko niech wbijać klin między Polaków i Żydów. To nikomu nie służy- poza Grossem oczywiście.
Obserwuj wątek
    • kiks4 zapomniany link 08.02.11, 13:18
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9071715,Przed_premiera__Zlotych_zniw____Zyd__ktory_pojawial.html
      • kiks4 Re: zapomniany link 08.02.11, 13:31
        Pamiętam historię opowiadana wielokrotnie przez moich rodziców. Lata okupacji przemieszkali w małej wiosce na Podkarpaciu, w starej, drewnianej chałupie po dziadkach.
        Gdy Niemcy łapali zamykali Żydów w gettcie w pobliskim miasteczku nieoczekiwanie pojawiła się młoda kobieta- Żydówka, które przed wojną wynajmowała mieszkanie w tej chałupie. Prosiła o przechowanie jej przez jedną noc. Oczywiście rodzice nakarmili kobietę i wskazali jej miejsce na sianie na strychu. Chałupa dziadków stoi na uboczu, gruntowa droga prowadząca obok kończy się bardzo stromym zjazdem, nikt - poza rolnikami- z niej nie korzystał.
        I właśnie tego jednego, jedynego wieczoru rodzice usłyszeli odgłos ciężarówki wojskowej (innych nie było) w trudem i powoli wspinającej się na naszą drogę. Miała spore kłopoty, podjeżdżała i cofała się ślizgając, długo trwało zanim podjechała na górę. W tym czasie rodzice byli w stu procentach pewni, że ktoś doniósł i że to po nich jadą Niemcy. Sparaliżowani siedzieli z nami- dwójką małych dzieci- czekając na śmierć. Bo niczego innego oczekiwać nie mogli.
        Ciężarówka pojechała dalej.
        Potępiać zdecydowanie ludzi, którzy nie udzielali pomocy Żydom maja moralne prawo tylko ci. którzy coś podobnego przeżyli.
        Reszta niech milczy bo nie byli poddani próbie.
        • poika Re: zapomniany link 08.02.11, 13:59
          Nie zgadzam sie. Dzieki brakom takich informacji, Polacy uglebiaja sie w wierze, ze sa jacys wyjatkowi, ze wycierpieli najwiecej, ze nigdy nikomu krzywdy nie wyrzadzili, ze sa narodem wybranym itd. itp. A prawda jest jak zwykle banalna i zwyczajna - nasi krajanie to ludzie jak inni, dopuszczali sie morderstw, gwaltow, zbrodni. Zamykanie ludziom ust, bo pisza o czyms niewygodnym nie jest najlepszym pomyslem. Ilu z gloryfikowanych AKowcow mialo na sumieniu zycia cywili badz kombatantow z innych frakcji politycznych? Teraz im sie stawia pomniki, nieliczni pamietajacy maja swoje zdanie, ale kto by ich sluchal?
          Twoja historia to pierwsze zaden wyznacznik zachowania wiekszosci Polakow, jedynie Twoich rodzicow. Zreszta zamiast lac miod sugeruje, ze kwestia wydania czy donosu byla calkiem prawdopodobna, co raczej nie za dobrze swiadczy o reszcie mieszkancow tej wsi. Poza tym, gdyby odmowili pomocy, moznaby to wytlumaczyc zdarzaniami i konkretnym ryzykiem czasu wojny i w zaden sposob nie powinno wplywac na ocene ich zachowania. Problemem sa te niejednoktrotne przypadki wyciagania swojej korzysci z czyjejs niedoli - czy to okradzenia, czy zyskania przychylnosci okupanta za donos, czy zamordowania czy okradania pochowkow (to ostatnie to akurat moim zdaniem najmniejszy grzech - praktykowane od zarania dziejow przez bardziej swiatle narody i na polskiej wsi raczej wynikajace z trudnej koniecznosci).
          Tak jak nie zgadzamy sie na potepianie wszystkich Polakow, tak tez nie popadajmy w jakies samouwielbienie, ze bylismy duzo lepsi niz inni.
        • Gość: Do kiksa Re: zapomniany link IP: *.versanet.de 08.02.11, 14:52
          Oj Kiksie Kiksie ! Zauwazylem ostatnio,ze przechodzisz jakies przelamanie wiosenne lub dopadly Cie jakies zle duchy.Totalnie brakuje Ci ostatnio POlotu i radosci z zycia.PO co rozdrapujesz stare rany,skoro i tak w tej materii niczego nowego nie wniesiesz,lecz tylko nabijasz sobie adrenaline.Stary,ile Ci jeszcze zostalo do zejscia z tego padolu a Ty z uporem maniaka wracasz do czasow,ktore maja mlodzi totalnie w zyciu i pewnie smieja sie w kulak,ze stare zgredy jak my tym sie jeszcze ekscytuja.Kumpel uwierz,lepiej POdrzec lacha z siebie na forum,cos dobrego zjesc,trzepnac jeszcze "POlowke" w "szyjke" i smigac w zielone na nartorolkach.POzdrawiam Cie serdecznie i smardzowo !
          • kiks4 Re: zapomniany link 08.02.11, 15:05
            Gość portalu: Do kiksa napisał(a):
            > Oj Kiksie Kiksie ! Zauwazylem ostatnio,ze przechodzisz jakies przelamanie wiosenne lub dopadly Cie jakies zle duchy

            Masz rację - Grosman i jemu podobni to złe duchy. To oni wygrzebują trupy, oni nie dają spokoju żyjącym, którzy z tymi czasami nie mają nic wspólnego. Oni powodują, że młodzież żydowska odwiedza a Polsce, pod silną ochroną tylko miejsca martyrologii i czym prędzej w strachu wraca do Izraela. Komu to potrzebne?
            Tylko Grossowi, bo mu się honorarium za poprzednie " dzieła" kończy.
            A wwracając do twojego postu- masz rację, koniec na ten temat, czekam na smardze!
            • Gość: Do kiksa Re: zapomniany link IP: *.versanet.de 08.02.11, 15:35
              I Ty sie tym przejmujesz,ze kretynowi konczy sie kasa !? Patrz,aby Tobie z rodzina wystarczylo na w miare godne zycie,bo nikt inny Ci nie dolozy a raczej bedzie probowal przekrecic.Ktos tu na forum ladnie to okreslil : narody sa cudowne,tylko ludzie k....! I pamietaj jedno : zycie masz jedno i jak se POscielisz tak sie wyspisz,kumasz ? Wiesz,tacy frajerzy jak gora i czesc forumowiczow typu Wlodek,leszekes itd.nic nowego nie wnosza do rzeczywistosci,jenotylko pierdziela farmazony jak POtluczeni.Jeden madrzejszy od drugiego a maja tyle do POwiedzenia co u mnie Jaska w klatce.I tacy frajerzy zyja krotko,bo membrama w "pumpce" sie "zotka" ! Hihi :-)))) Jak to zgredy miedzy soba : "wiotry" odchodza ?
    • alfalfa Re: Proszę mui wyjasnić 08.02.11, 13:59
      kiks4 napisał:

      > Jaki jest sens wygrzebywania historii sprzed lat. Czy ma to służyć polepszeniu
      > relacji między Polakami i Żydami czy wprost przeciwnie. Gross wykorzystując "le
      > kko" sfałszowane dowody usiłuje spowodować w Polakach głębokie poczucie winy.

      Wydaje mi się, że temat jest już dość mocno wyeksploatowany. Sądzę, że reakcja na najnowszą książkę będzie inna niż poprzednio ze sprawą Jedwabnego. GW będzie tradycyjnie chętnie podkreślać gniewne reakcje jakichś polityków czy hierarchów w celu edukacji czy jakimś tam, fora zagotują się a "postępowcy" będą chcieli bić się w swoje i nie tylko piersi. W kazdym razie żebyśmy jako Polacy się za dobrze nie czuli bo ksenofobia, hieny itp. Znana sprawa, od początku istnienia GW próbuje "zdzierać zasłony". Czytałem np. Torańską i jej wywiad z panią Łuczywo i innymi, we mnie te historie i późniejsza z 68 (o którą tak na prawdę chodzi "środowisku GW") osobiście nie wzbudzają takich emocji. I generalnie myli sie pani szefowa - to nie jest pisane w celu dyskusji w Polsce itp., to jest pisane na rynek amerykański.
      A.
    • l.george.l Re: Proszę mui wyjasnić 08.02.11, 14:13
      kiks4 napisał:

      > Jaki jest sens wygrzebywania historii sprzed lat. Czy ma to służyć polepszeniu
      > relacji między Polakami i Żydami czy wprost przeciwnie. Gross wykorzystując "le
      > kko" sfałszowane dowody usiłuje spowodować w Polakach głębokie poczucie winy. [...]

      Na jakiej podstawie twierdzisz, że lekko sfałszowane? Ja nie zastanawiałbym się nad sensem wygrzebywania faktów, lecz skupiłbym się nad określeniem zasięgu tego procederu. Czy były to jednostkowe przypadki, czy działalność na szerszą skalę. Weź pod uwagę, że ludzie w sytuacjach ekstremalnych nabywają cech zwierzęcych. Może dlatego jest sens wywlekać takie sprawy, by pokazać, do jakiego stanu można doprowadzić ludzi. Kiedyś przed laty trafiłem na kresy. Rozmawiałem z chłopem, który ze swego pola widział komin pieca w Treblince, był świadkiem transportów. Wiesz, co mnie przeraziło w jego opowieści? Brak jakiegokolwiek żalu, smutku w oczach. A wręcz przeciwnie. W jego oczach była jakby satysfakcja - ja żyję, a im się to należało. Nie próbował nawet się pochwalić, że wrzucił kromkę chleba do transportu, albo butelkę wody. Nie czarujmy się, że wszyscy Polacy to kryształowo czyści bohaterowie i przeżyli wojnę godnie. Bo tak nie było. Mała dygresja do czasów nam bliższych. Ty, ja, dobrze pamiętamy czasy komuny. Nie da się tego porównać z okupacją. Ale dobrze wiesz, jak się ludzie wtedy zachowywali. Byli ludzie, było i bydło, które nie cofało się przed niczym, by zdobyć deficytowe towary.
      • kiks4 Re: Proszę mi wyjasnić 08.02.11, 14:58
        l.george.l napisał:
        ...Nie czarujmy się, że wszyscy Polacy to
        > kryształowo czyści bohaterowie i przeżyli wojnę godnie. Bo tak nie było...

        Oczywiście że nie. Tylko Gross świadomie popełnia błąd anachronizmu, to znaczy zachowania ludzi sprzed 70 lat ocenia okiem współczesnego obserwatora. Pomijając nawet czas wojny i jego specyficzne prawa czy raczej bezprawie- ludzie sprzed 70 lat byli całkowicie inni. Zwłaszcza ludzie żyjący na wsi. Analfabetyzm nie był rzeczą nadzwyczajna, radio czy telewizja nie istniały, gazet nikt nie czytał. Zachowania tych ludzi bliskie były reakcjom pierwotnego człowieka. Oni walczyli o własne przetrwanie.
        I nagle my, dzieci 21 wieku, oświeceni, oczytani, kulturalni i najedzeni zatykając nos wydajemy o nich sądy. Że byli paskudni. Bo byli w świetle norm czasu pokoju.
        Ale czas wojny ma inne normy. Człowiek pchający drugiemu bagnet między żebra w czasie pokoju idzie do końca życia do więzienia. W czasie wojny dostaje order.
        Ktoś wrzucający granat przez okno do kawiarni pełnej ludzi jest terrorystą. W czasie wojny jest bohaterem.
        I tak patrzmy na wydarzenie sprzed 70 lat. Ale pan Gross urodził się w 1947 roku, norm czasu wojny nie zna.
    • renepoznan Gross to po prostu funkcjonariusz firmu Holocaust 08.02.11, 16:40
      Wyszukuje takie kwiatki i pisze dla pieniędzy.
      Problem w tym, ze wyszuka jakieś pojedyncze fakty, tak jak w tym przypadku jeszcze je odpowiednio spreparuje - to zdjęcie jest tego dowodem - kiks słusznie je opisał - i uogólnia.
      Jako naukowca to to powinno go całkowicie zdyskredytować ale pisze w sposób oczekiwany więc odpowiednią kasę zrobi. I napluje na swą polską przeszłość - ale on chyba naprawdę wybrał już coś innego.
      Natomiast faktem jest też, że my niepotrzebnie robimy mu reklamę. Z tego co słyszę w USA mało kto go czyta i zna.

      Gdy mego przodka wyrzucono z domu i wywożono do Niemiec na roboty to więziony był jakiś czas w dawnej synagodze. Tam był jeszcze zatrudniony zyd (niewiolnik?). I on okredł mego przodka z ciepłej odzieży.
      Czy mam napisać książkę o tym, jak to masowo żydzi okradali Polaków wyzutych z majątku i wywożonych "na roboty"?
      Powiedzielibyście, ze zgłupiałem. A Grosz to robi i nawet go GW traktuje poważnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka