der-rauber 10.02.11, 08:44 Plus za to że wreszcie się ta zmiana pojawia. Pierwszy minus za to że tak późno, drugi za to że na tak małym terenie. Jaskółka jednak jest i tym optymistycznym akcentem zacznijmy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
good_vibrations Będzie strefa "tempo 30" w centrum! 10.02.11, 08:45 "Wszystkie zapowiadane przez drogowców zmiany będą kosztować 500 tys. zł." Przyznam, że nie ogarniam tego wcale. Jak to jest, że w mieście, które tak bardzo chwali się swoim podejściem do ekologii itd, tak mało kasy jest wydawane na ścieżki rowerowe? Do końca 2013 roku, według planów Urzędu Miasta ma to być 1,5 miliona złotych. Teraz, te "rewolucyjne" zmiany za kolejne pół miliona. Pytam się - ile kosztuje promocja miasta? Ile kosztuje organizacja jakichś tam koncertów podstarzałych gwiazd? Po co budujemy wiadukty nad ulicami których nie ma? Czy nie można lepiej zorganizować dróg rowerowych w mieście? Czy nie można ich ZBUDOWAĆ? Proponuję, żeby niektórzy urzędnicy zamiast jeździć swoimi samochodami z przyciemnianymi szybami, czasami wyszli na ulicę i zobaczyli jak się żyje w tym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... 10.02.11, 09:06 Te z uporem maniaka lansowanie budowy rowerowych ścieżek, kiedy gołym okiem widać, że poznaniacy w ogromnej swojej masie wcale nie mają zamiaru przesiadać się na pojazdy jednośladowe. Istniejące ścieżki rowerowe świecą pustkami. Czasami przemknie nimi jakiś dziadek w żóltej kamizelce i kasku... Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... 10.02.11, 09:27 będzie infrastruktura - będzie aktywność, czyli o rowerzystów i rowery się nie martw Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Pobożne życzenia... obyś miał rację... 10.02.11, 09:55 ale zapewne na tych życzeniach się skończy... Rowerowe pasy będą a rowerzystów ni widu, ni słychu... Czasem tylko przemknie jakiś zapalony działkowicz... der-rauber napisał: > będzie infrastruktura - będzie aktywność, czyli o rowerzystów i rowery się nie > martw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Pobożne życzenia... obyś miał rację... IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:32 Bzdury chrzanisz. Z roku na rok widać coraz więcej rowerzystów. Poza tym w obecnej sytuacji używanie argumentów, że nie ma w mieście rowerzystow, jest równie logiczne, co powoływanie się na brak tramwajów w mieście, w którym nie ma torów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Wzrost liczby rowerów nie przekłada się IP: *.cdma.centertel.pl 10.02.11, 19:47 na ilość rowerzystów korzystających ze ścieżek rowerowych. Większość posiadają dzieci i młodzież, którzy poruszają się w niewielkich odległościach od swoich domów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Wzrost liczby rowerów nie przekłada się IP: 195.2.222.* 10.02.11, 19:55 Oczywiście, że nie ma wzrostu z dnia na dzień, bo jest on możliwy tylko wtedy, kiedy istnieje SPÓJNY SYSTEM ścieżek! Czy to tak trudno pojąć? Tak samo jak tramwaj nie pojedzie po trasie, na której na niektórych odcinkach nie ma torów, tak samo rowerzyści nie będą jeździli po trasach, na których ścieżki są na 1/4 długości! A niezależnie od tego kompletną bzdurą jest, że nie ma wzrostu liczby rowerzystów. Z każdym rokiem po Poznaniu porusza się coraz więcej osób, ale trzeba czasem wychylić głowę z puszki, żeby to zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Przeczytaj też mój następny post IP: *.cdma.centertel.pl 10.02.11, 20:03 Mieszkam koło takiej ścieżki. Widzę ją przez okno. Nie jestem przeciwna takim drogom rowerowym, ale nie widzę na tej "mojej" rowerzystów. Ona jest sama dla siebie. Wogóle na moim osiedlu rowerem jeżdżą tylko dzieci, ale one kręcą się po okolicznych uliczkach i droga rowerowa ich nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Przeczytaj też mój następny post IP: 195.2.222.* 10.02.11, 21:47 Tylko do Ciebie ciągle nie dociera jedno: nikt nie pojedzie ścieżką, która prowadzi donikąd! Tak samo jak nikt nie wsiądzie do tramwaju, którego trasa kończy się w szczerym polu, a potem trzeba drałować na piechotę. Na całym Zachodzie widać, że tam, gdzie ścieżki zaczynają tworzyć logiczny system, ludzie przesiadają się na rowery. Ten sposób komunikacji jest idealny w większości sytuacji w mieście - jest cichy, tani, nie powoduje spalin i przede wszystkim nie wiąże się ze staniem w korkach. 30 lat temu zauważono to w Kopenhadze, niewiele później w Amsterdamie, a dziś te same idee powielają władze Londynu czy Nowego Jorku. W każdym z tych miast błyskawicznie obserwuje się przyrost liczby rowerzystow, kiedy tylko ścieżki zaczynają tworzyć prawdziwy system. Takie są fakty, Evo. Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Pobożne życzenia... obyś miał rację... 10.02.11, 12:42 Zauważ jedną istotną rzecz, ilość rowerzystów w mieście się zwiększa. Jeszcze jak drogi rowerowe będą tworzyć sieć to ruch zacznie się zwiększać jeszcze szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Skąd wiesz, że zwiększa się ilość rowerzystów? IP: *.cdma.centertel.pl 10.02.11, 19:58 Mieszkam koło takiej ścieżki rowerowej i nie zauważyłam, aby korzystało z niej wiele osób. Wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że młodzież coraz mniej chętnie korzysta z tego środka lokomocji. Kiedyś moje dzieci jeździły do swoich rówieśników, czy sklepu rowerami. Teraz stoją one opuszczone w garażu i zajmują miejsce. Na pytanie dlaczego nimi nie jeżdżą odpowiadają jednym słowem: "siara" (nawet nie wiem co to znaczy). Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Skąd wiesz, że zwiększa się ilość rowerzystów 10.02.11, 22:52 Popatrz na ruch w centrum, tam jest stały wzrost ilości rowerzystów :) Koło mnie jest ścieżka rowerowa na Dmowskiego, tyle że jest wyłożona kostką brukową. Jeżdżę na rowerze kolarskim, gdzie mam ok 9-12 atmosfer w każdym z kół. Jazda po takiej ścieżce to tortura i tu zakładam że twoje dzieci też tak odczuwają jazdy po niedoskonałych ścieżkach. Dla mnie jazda po takiej ścieżce jak ta na Dmowskiego to zamach na pieszych bo na kolarce rozwijam jakieś 40 km/h. Tam nawet nie jadę bo to nadkładanie drogi, po prostu przemykam niezbyt bezpieczną Górecką. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Mój syn też nie chce jeździć rowerem 11.02.11, 00:30 Nawet po wewnętrznych uliczkach osiedlowych. Kiedyś poradziłem mu, aby pojechał rowerem do szkoły. Spojrzał na mnie jak na idiotę i wyszedł pieszo. A w centrum jakoś nie zauważyłem większego ruchu rowerzystów jak rok, czy dwa wcześniej... Tak naprawdę to widzę ich tylko wokół jeziora Maltańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Mój syn też nie chce jeździć rowerem IP: 195.2.222.* 11.02.11, 00:46 Jeśli w domu zachowujesz się na tym samym poziomie, co tu, to nie dziwię się, że patrzy jak na idiotę :) Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić 11.02.11, 00:57 Chłopak ma dobry rower i kiedyś nim jeździł. Teraz nie chce. Jego koledzy też przestali jeździć. Pewnie im się znudziło. Oni patrzą na siebie wzajemnie i biorą przykład jeden z drugiego. Nie ma takiej siły, aby przekonać takich do używania roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić IP: 195.2.222.* 11.02.11, 01:05 A jak ma jeździć, skoro ojciec mu nie daje przykładu, a publicznie idzie nawet o krok dalej i szydzi z rowerzystów? Poza tym mówimy o dzieciaku. Po większości znajomch (ludzie w wieku 20-35 lat) widzę, że co namniej połowa albo jeździ, albo jeździłaby, gdyby były warunki, bo głównym argumentem na "nie" jest to, o czym cały czas mówię w tym wątku: brak bezpiecznego i spojnego systemu ścieżek i strach przed jazdą po jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić 11.02.11, 01:17 To nie jest brak przykładu. Kiedyś razem jeździliśmy na wycieczki rowerowe do lasu. W pewnym momencie się zbuntował i stwierdził, że jest w takim wieku, że nie wypada z ojcem jeździć rowerem, bo koledzy się śmieją i zażyczył sobie skuter. Nie dostał to odstawił rower. Dzisiaj rdzewieje w garażu i pokrywa się kurzem. Już nawet w oponach nie ma powietrza. Nie mam nic przeciwko rowerowym ścieżkom. Niech powstają, chociaż nie wierzę, aby w ciągu najbliższych lat miało coś się zmienić w mentalności Polaków, którzy masowo przesiedliby się na jednoślady napędzane siłą mięśni. Ci, co tobie opowiadają o strachu, czy braku ścieżek po często prostu szukają dobrego pretekstu aby się wytłumaczyć z niechęci do poruszania tak jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić IP: *.146.1.196.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.02.11, 10:15 Też miałem okres że się trzymałem na dystans od rodziców, to na szczęście mija, teraz sobie nie wyobrażam żeby się z Ojcem piwa nie napić, tu mi podsunąłeś pomysł żeby go też w rower uzbroić. Rower sprawi że będzie miał więcej ruchu i będzie zdrowszy, a dzięki temu dłużej pożyje. A na przykładzie Twojego syna sam widzisz ile przed nami jest jeszcze przekonywania ludzi do rowerów czy komunikacji miejskiej. Jak mieliśmy komunę to mało kto miał samochód, teraz się zatkaliśmy ale wciąż jeszcze uważa się auto lub cokolwiek silnikowego jako lepsze rozwiązanie niż rower czy komunikacja publiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Mój syn w rower jest uzbrojony 11.02.11, 12:01 On zwyczajnie nie chce jeździć nim. Woli motor, samochód. Przekonywać trzeba już w szkole, ale to walka z wiatrakami chyba. Życzę powodzenia z własnym potomkiem. Aż dziw, że ty stary cyklista zrobiłeś ten błąd, że nie wyrobiłeś we własnym dziecku zamiłowania do jazdy rowerowej... ;) Co zrobisz jak spotkasz się teraz z odpowiedzią negatywną? Albo podziękuje, przejedzie się z tobą raz (bo przecież nie na piwo;) dla przyzwoitości i zamknie podarunek w komórce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Mój syn w rower jest uzbrojony IP: *.182.21.251.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.02.11, 13:07 ja piszę żeby Ojca uzbroić w rower ;) dzieciaków jeszcze nie mam, a w tym wieku już powinienem się brać za robotę, błędu nie popełnię myślę też że wywalczymy warunki dla rowerzystów i pieszych w mieście ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Mój syn w rower jest uzbrojony IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.11, 14:07 Postaraj się nie uzbrajać w samochód, bo jak to zrobisz to przepadniesz dla sprawy z kretesem. Żona też ci dołoży. W szpilkach źle się jeździ na bicyklu a i niemowlę za inną jazdą jak w czterokołowcu popychanym ręcznie nie przepada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Mój syn w rower jest uzbrojony IP: 195.2.222.* 11.02.11, 14:58 Jak często istnieje realna potrzeba chodzenia w szpilkach? Myślę, że na tyle rzadko, że taniej będzie raz na jakiś czas przejechać się tramwajem albo zamówić taksówkę (co zresztą robię). Opcji jest mnóstwo, a bez samochodu naprawdę można żyć (i to z wyboru, a nie z przymusu), o czym doskonale świadczy mój przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Mój syn w rower jest uzbrojony IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.11, 16:25 Moja żona w butach na płaskiej podeszwie chodzić nie potrafi. Zaraz narzeka, że ją bolą stopy. Do jazdy rowerowej powinien być odpowiedni strój. To nie wchodzi w grę. Strach nawet proponować jazdę na rowerze, bo kłótnia murowana. Nawet ja z nią idąc muszę mieć na sobie marynarkę i krawat :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Mój syn w rower jest uzbrojony IP: *.spray.net.pl 11.02.11, 15:13 Żona jest maniaczką samochodową, najwięcej roboty z przekonywaniem mam z nią, ale ona jest z Warszawy i dopiero w Poznaniu widzi co to jest życie miejskie w naszym wydaniu. Jak zobaczyła rynek Łazarski to straciła dech i czekałem chyba godzinę aż zrobi zakupy. Normalnie na Łazarski będziemy jeździć rowerami, zakupy na bagażnik i miło jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil To za dużo nie kupicie IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.11, 16:18 Ja na Rynku Łazarskim byłem wczoraj. Bagażnik samochodowy był pełen. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić 11.02.11, 10:55 leszekes napisał: > Ci, co tobie opowiadają o strachu, czy braku ścieżek po często prostu szukają d > obrego pretekstu aby się wytłumaczyć z niechęci do poruszania tak jak ty. Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym argumentem. Przejechałem na terenie miasta niemało tysięcy km, i z pewnością ponad 90% z nich - poza jezdnią, na którą wjeżdżam tylko w razie konieczności, i tylko wtedy, jeśli nie ma dużego ruchu. Jazdę rowerem po jezdni przy dużym ruchu i takiej kulturze jazdy jaką obserwujemy obecnie - uważam za sport wybitnie ekstremalny. Nie polecam tego nikomu, a dzieciakowi dałbym 20 zł na taksówkę - gdybym wiedział, że ma zamiar pojechać rowerem po ruchliwej jezdni gdzieś do miasta. Oczywiście jazda po chodniku może mieć miejsce tylko przy założeniu, że tam pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo. Nigdy nie zapłaciłem mandatu za jazdę po chodniku i nigdy nie miałem kolizji z pieszym. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Jesteś pasjonatem i próbujesz zarazić swoją pasją 11.02.11, 12:06 innych. Na ile skutecznie nie wiem. Zakładam, że się to tobie czasem udaje. Sam jednak nie spowodujesz mody na rower. Nawet twoje grono cyklistów tego nie jest w stanie uczynić podobnie jak najlepszy system tras rowerowych. LUDZIE MUSZĄ CHCIEĆ JEŹDZIĆ. Sami chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Jesteś pasjonatem i próbujesz zarazić swoją p 11.02.11, 15:02 leszekes napisał: > Jesteś pasjonatem i próbujesz zarazić swoją pasją innych. Na ile skutecznie nie wiem.[...] Nie w tym rzecz. Nie rozumiesz. Tak naprawdę jedyną ideą, jaką chciałbym zarazić innych jest świadomość, że rower na jezdni między samochodami jest w obecnym stanie rzeczy czymś w rodzaju dwuletniego dziecka na boisku, gdzie toczy się ostry mecz hokejowy. Głównie dlatego zależy mi na ścieżkach rowerowych - by można było w miarę bezpiecznie poruszać się po mieście. Rower jako jeden ze środków miejskiej komunikacji sam się rozpropaguje - w miarę, jak będzie przybywało samochodów. A będzie ich przybywało z całą pewnością - w naszym kraju posiadanie auta ciągle traktowane jest jako swego rodzaju nobilitacja, dowód przynależności do grona ludzi "sukcesu". Brak samochodu odbiera się jako rodzaj pewnej życiowej niezaradności. Podobnie korzystanie z miejskiej komunikacji. Jednym śmierdzi, inni marudzą, że muszą stać, jeszcze inni źle znoszą bliską obecność innych ludzi o różnym statusie. Tymczasem na pewnym etapie cywilizacyjnego rozwoju auto już nie jest synonimem luksusu, stało się zwykłym, prostym narzędziem którego zastosowanie jest bardzo wygodne, ale nie zawsze jest to uzasadnione z pragmatycznego i ekonomicznego punktu widzenia. Na tym etapie priorytetem staje się sprawne dotarcie do celu, a nie pokazanie w "pierdzącym" BMW z ciemnymi szybami. Jednak część osób będzie chciała używać auta - tak długo, aż miasto nie stanie w korkach. Dopiero wtedy rozpocznie się poszukiwanie alternatyw - komunikacji miejskiej, rowerowej, pieszej. Dopiero wtedy odkryją, że pozornie spore odległości w mieście można pokonać całkiem szybko i sprawnie bez auta. Pewnej grupy osób nie przerażają ani korki, ani też wysokie opłaty za paliwo i parkowanie w centrum. Wliczą to sobie w koszta. Dopiero, kiedy docenią wartość czasu jaki marnują siedząc w swoich autach, zablokowani w korkach - będą zdolni pomyśleć o alternatywach. Nie ma takiej sieci dróg, zdolnej pomieścić stale rosnący ruch samochodowy. Stąd co bardziej sprytni już teraz szukają alternatyw. Indywidualny samochód jako środek miejskiej komunikacji już się przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Rozumiem co piszesz doskonale 11.02.11, 17:09 Mógłbym się pod tym podpisać gdyby nie fakt, iż próbujesz pewne procesy... przemiany społeczne sztucznie przyspieszyć. Ja uważam, ze trzeba pozwolić ludziom samym "dojrzeć" do pewnych decyzji. Ludzie sami muszą wiedzieć, że nic więcej już się zrobić nie da ponad to co zostało zrobione. Na razie mieszkańcy miasta widzą jeszcze możliwości poprawienia płynności ruchu samochodowego i nie zgodzą się na ograniczenie swojej wolności podróżowania czym chcą. Partie, czy grupy osób chcących stanąć im na drodze są w wyborach samorządowych skazani na sromotna porażkę. Obecny prezydent miasta doskonale to czuje i dlatego ciągle jest prezydentem. Wierz mi. Prywatny samochód będzie królował jeszcze bardzo długo. Nas już nie będzie, ale on ciągle będzie na szczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Rozumiem co piszesz doskonale IP: 195.2.222.* 11.02.11, 17:29 Ale kto gdzie wspomniał choćby słowem o przymusie? Przecież ścieżki są praktycznie zawsze wydzielane z szerokich chodników albo są budowane razem z jezdniami w szczerym polu, więc nikt niczego kierowcom nie odbiera. Wyjątkiem są miejsca parkingowe, ale uważam, że szczególnie w centrum miasta miejsce jest zbyt cenne, by marnować je na miejsca wielogodzinnego postoju samochodów i tym samym blokowania przestrzeni z myślą o jednej tylko osobie naraz. To daje możliwość, a nie przymus, korzystania z roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Jestem za ścieżkami rowerowymi przy nowych trasach 11.02.11, 20:04 Nie jestem za ograniczaniem miejsc parkingowych bez wcześniejszego zrekompensowania tej straty innymi miejscami parkingowymi w najbliższej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Jestem za ścieżkami rowerowymi przy nowych tr IP: 195.2.222.* 11.02.11, 21:59 A ja nie mam nic przeciwko. Miasto ma służyć ogółowi, a nie pojedynczym osobom, które blokują cenną przestrzeń w centrum miasta na wiele godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Blokowanie przestrzeni jest b. kosztowne dla 11.02.11, 23:30 blokujących, zyskowne dla miasta. Z tras rowerowych nie ma zysków, bo z natury są deficytowe a ich budowa kosztuje. Poznań zawsze będzie miał pożytek z samochodów, nigdy z rowerów a do komunikacji miejskiej dopłacał. Kto da na te dopłaty? Jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Blokowanie przestrzeni jest b. kosztowne dla IP: 195.2.222.* 11.02.11, 23:49 Oczywiście, że miasto będzie miało pożytek z rowerów. A to choćby dlatego, że dzięki rowerom mniejsze będą korki i ułatwi to komunikację wszystkim pozostałym mieszkańcom. Zyski z samochodów? Owszem, ale tylko z tych, dzięki którym bezpośrednio wykonywana jest praca. Dojazdy do miejsca pracy czy wybór samochodu jako środka komunikacji do wyjazdu na zakupy nie generuje zysków, a wręcz przeciwnie - gigantyczne straty, bo marnuje się miejsce, zużywa ogromne środki na budowy i remonty, o kosztach związanych z zanieczyszczeniem i pogorszeniem zdrowia kierowców nie wspominając. Komunikacja zbiorowa? Oczywiście, na papierze jest nierentowna. Gdyby nie ona jednak, powstawałyby jeszcze większe straty związane z koniecznością budowania bez porównania szerszych ulic, częstszego wykonywania remontów ulic, zapychania miejsca w przestrzeni miejskiej itd. Tak więc jeśli spojrzysz na sprawę z szerszej perspektywy, komunikacja miejska jest hiperopłacalną inwestycją! Mówiąc krótko: gratuluję strzału we własną stopę. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Blokowanie przestrzeni jest b. kosztowne dla 12.02.11, 14:37 leszekes napisał: > blokujących, zyskowne dla miasta. > Z tras rowerowych nie ma zysków, bo z natury są deficytowe a ich budowa kosztuj > e. > Poznań zawsze będzie miał pożytek z samochodów, nigdy z rowerów a do komunikacj > i miejskiej dopłacał. > > Kto da na te dopłaty? Jak myślisz? Wow, aleś teraz pojechał. A może ja czegoś nie rozumiem… leszekes napisał: > Blokowanie przestrzeni jest b. kosztowne dla blokujących, zyskowne dla miasta. Zyskowne dla miasta? Czyżby chodziło o opłatę parkingową? Środki przeznaczane na utrzymanie Biura Strefy Parkowania, parkometrów, oznakowania, kontrolerów, Straży Miejskiej, i wreszcie remont zdezelowanych chodników, konstruowanych wyłącznie z myślą o ruchu pieszym [w żadnym razie nie kołowym] - daleko wykraczają ponad zyski z tytułu opłat. Że nie wspomnę tu o zaśmiecaniu wspólnej, publicznej przestrzeni. Dalej piszesz: > Z tras rowerowych nie ma zysków, bo z natury są deficytowe a ich budowa kosztuje. Budowa tras rowerowych w naszym mieście to ułamek kosztów infrastruktury drogowej. Aby znaleźć tę pozycję w budżecie będziesz potrzebował lupy. Na dodatek - jest to wydatek jednorazowy - rowerzysta nie generuje już żadnych dodatkowych kosztów. Więcej - nie zatruwa środowiska, nie trzeba dla niego budować parkingów, ulic, skrzyżowań, stacji paliw, ekranów dźwiękochłonnych. Rozbudowywać publicznej sieci komunikacji. Porzuconych rowerów miasto nie musi poddawać recyclingowi. Rowery nie generują żadnych kosztów społecznych, jeśli to minimalne. > Poznań zawsze będzie miał pożytek z samochodów, nigdy z rowerów a do komunikacji miejskiej dopłacał. Samochód jest tylko narzędziem, bardzo pożytecznym i ze wszech miar pożądanym. Nie ma mowy o całkowitej likwidacji ruchu kołowego w mieście - wręcz przeciwnie. Ja nawet uważam - choć pewnie bardzo się tym narażę - że każdy, kto ma pilną potrzebę i uzasadniony powód, by wjechać do ścisłego centrum - powinien mieć taką możliwość. Nawet możliwość wjazdu na płytę Starego Rynku, albo na Półwiejską. Dlaczego nie? Tyle tylko, że przy wjeździe powinien być ustawiony szlaban, taki jak na autostradzie. Podniesienie tego szlabanu dla jednego auta - powinno kosztować np. 50 pln. Tak więc samochody - zdecydowanie tak, byle tylko używać tego narzędzia w sposób racjonalny - czyli taki, by funkcja komunikacyjna miasta nie ograniczała innych jego bardzo ważnych funkcji. Oraz praw części mieszkańców. Miasto to nie skrzyżowanie dróg, ani tym bardziej wielki parking. > Kto da na te dopłaty? Jak myślisz? Zajrzyj w wolnej chwili do budżetu miasta. Zwróć uwagę, z czego głównie biorą się dochody w kasie miejskiej [nie, zupełnie nie z samochodów]. Porównaj poziom wydatków na infrastrukturę drogową w gminie, [i powiecie], oraz ile miasto inkasuje z tytułu podatku od środków transportu i różnych opłat komunikacyjnych, w tym - parkingowych. Dla porównania zobacz wydatki np. na... ochronę zdrowia. Sprawdź też, jaką kwotę przeznacza się na ścieżki rowerowe. Ciekawa lektura, polecam, zwłaszcza w kontekście zasady zrównoważonego rozwoju. Miasto to ograniczona przestrzeń, skupisko ludzi, i sprzecznych z sobą potrzeb i oczekiwań. Odpowiedzialne zarządzanie to takie gospodarowanie środkami, by żadna z grup nie miała poczucia, że tylko dokłada się do wspólnego konta, nie otrzymując nic w zamian. Dziś te proporcje są mocno zachwiane - i nie mam tu na myśli przeznaczania 40% budżetu, oraz gigantycznego zadłużania miasta z tytułu mistrzostw (przypominam: 3 mecze x 2000 kibiców). Chcesz używać prywatnego auta - proszę. Chcesz stać godzinami w korkach - Twój problem. Chcesz płacić za parkowanie - cóż. Nie ograniczaj jednak innym prawa do innego stylu życia. Oni także płaca podatki, też są mieszkańcami tego miasta, i mają swoje prawa. Wyobraź sobie sytuację, w której pewnego dnia piesi i rowerzyści też upomną się o swoje prawo do przestrzeni - choćby w taki sposób: urban-activism-eng.blogspot.com/2009/09/walkmobile.html Odpowiedz Link Zgłoś
czarny-szczur Re: Blokowanie przestrzeni jest b. kosztowne dla 18.03.11, 17:56 Myślisz jak Grobelny: jakby dobrze policzyć, to zyski z samochodów mogą się okazać pozorne. Po stronie strat trzeba policzyć: zanieczyszczone powietrze, zniszczoną zieleń, zajętą (bezpłatnie, poza strefą) przestrzeń, zdewastowane parkowaniem chodniki, które trzeba dewastować, hałas, wymieranie ulic handlowych, w konsekwencji wyprowadzka ludzi z tzw. kapitałem społecznym z centrum itp. Można by jeszcze dodać czas tracony w korkach, wypadki i stłuczki (zwłaszcza przy naszej kulturze jazdy) a to jeszcze nie koniec wyliczanki. Nie ma takiej przestrzeni, której byłoby dość dla lawinowo rosnącej liczby samochodów. Zawsze będzie za mało, by się zmieściły. I do jazdy, i do parkowania. Gdyby każdy chciał jeździć osobówką, jak i gdzie chce trza by spuścić na miasto bombę atomową i zrobić jeden wielki jezdnioparking, jak pod marketami. Tylko po co i dokąd wtedy jeszcze jeździć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić IP: 195.2.222.* 11.02.11, 11:10 Myślę, że nie chodzi o pretekst. Te same osoby bardzo chętnie uprawiają inne sporty, a przy niedawnym wspólnym wyjeździe na wieś jeździły po okolicy bardzo chętnie, więc motywacji do ruchu im nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić 11.02.11, 12:12 A co powiesz na taki sposób myślenia? Na wsi znajomi nie zobaczą... to co innego... na wsi wypada... Nikt nie posądzi o brak pieniędzy na benzynkę... Inne sporty? Cóż... mają większą siłę przebicia. Czasy Szozdy, Szurkowskiego minęły... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić IP: 195.2.222.* 11.02.11, 13:41 Co powiem? Myślę, że po prostu zmyślasz, bo nie masz jaj, żeby przyznać się do błędu nawet w obliczu oczywistych faktów potwierdzonych badaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Niepotrzebnie próbujesz mnie obrazić IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.11, 14:17 Myślę, że twój przedmówca zna lepiej życie jak ty z tymi swoimi badaniami. Prawda niestety jest bardziej złożona jak się tobie wydaje. To są procesy społeczne. Często nieprzewidywalne. Polacy jeszcze nie dorośli do twoich i nie tylko twoich pomysłów. Zbyt wiele w nich indywidualizmu, za mało pieniędzy w kieszeniach. Biedniejsi patrzą na tych bogatszych i starają się ich naśladować we wszystkim. Nie chcą tworzyć społeczeństwa na wzór mrówek a miasta - mrowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAUBER Re: Mój syn też nie chce jeździć rowerem IP: *.146.1.196.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.02.11, 10:04 a widzisz, czyli widać wyraźnie potwierdzenie reguły że aktywność pojawia się tam gdzie są ku temu warunki (infrastruktura), w centrum jest ona niewystarczająca więc wjeżdża się w ramach konieczności Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... 10.02.11, 10:03 A czy zakładasz / zakładacie (en masse jako rowerzyści) taki scenariusz-ścieżki wybudowane, a rowerzystów dalej ni hu hu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:33 W najgorszym wypadku powstaną wtedy szersze chodniki lub deptaki - tak czy inaczej, będzie to zmiana na plus dla miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... 10.02.11, 11:43 Czy na plus- pożywiom - uwidim Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... 10.02.11, 12:44 na szczęście już widzimy że rowerzystów się robi w chu chu wuchta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... IP: *.centertel.pl 10.02.11, 09:27 OTWÓRZ KOLEŚ OCZY TO ZOBACZYSZ . ale jełop jeden z drugim tego nie pojmie-im wiecej ludzi na rowerze tym mniej w samochodzie a tym samym korki mniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Pomódl się w kościele aby tak było 10.02.11, 10:02 Obawiam się jednak, że Bóg ciebie nie wysłucha. Zresztą dlaczego miałby się wtrącać w te sprawy? Chciał stworzyć głupca to stworzył i basta... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Pomódl się w kościele aby tak było IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:33 O czym świadczy dobrze Twój przykład i ignorancja dla obiektywnych faktów: więcej rowerów to mniej korków. Tak po prostu jest, pogódź się z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT4D Re: Pomódl się w kościele aby tak było IP: *.cust.exponential-e.net 10.02.11, 20:06 Zostaw biednego misiaczka-samochodziarza w spokoju. W Paryzu czy w Londynie nie byl, to nie wie, jak wyglada porzadny system sciezek rowerowych z wypozyczalnia rowerow miejskich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Masz dziwny sposób myślenia IP: *.cdma.centertel.pl 10.02.11, 20:14 Chcesz kreować fakty trochę słowem, trochę przymusem. Myślisz, że drogi rowerowe zmienią mentalność poznaniaków. Może kiedyś tak się i stanie, ale na razie jest to sztuka dla sztuki. Obawiam się, że to ty jesteś ignorantem. Ignorujesz popyt (na te dróżki rowerowe), który jest raczej niewielki a zwiększasz podaż tras rowerowych licząc, że to zmieni popyt. Nie widzę możliwości zamiany samochodów przez moich sąsiadów na rowery w najbliższym 20-leciu, chociaż każdym domu na moim osiedlu one są. Tylko są. Nie jeżdżą, ale są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Masz dziwny sposób myślenia IP: 195.2.222.* 10.02.11, 21:50 Przymusem, który wystarczy do promocji roweru, jest przymus stania w korku przy wyborze samochodu. Ten sam schemat powtarza się na całym świecie i swiadczy o tym, że wszędzie tam, gdzie dla rowerów stworzy się prawdziwie korzystne warunki, popularność tego środka transportu momentalnie wzrasta. Ignorantem się nie czuję. Wprost przeciwnie - są nimi ci, którzy uważają, że skoro powstało gdzieś pół kilometra ścieki, to wszyscy zaczną jeździć wszędzie. Niestety tak nie jest i nie będzie, dopóki nie będzie można bezpiecznie przejechać z punktu A do punktu B logicznym ciągiem komunikacyjnym. Ignorancją jest w tej sytuacji ogłaszanie, że jest inaczej, kiedy obiektywne badania wskazują, że tak to właśnie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Moi sąsiedzi też nie jeżdżą rowerami, które mają 11.02.11, 00:41 pochowane w garażach i piwnicach. Nawet do sklepu, że nie wspomnę już o przejażdżce istniejącą drogą rowerową do lasku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poole Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... IP: *.beyond.pl 10.02.11, 09:32 Ścieżki świecą pustkami, bo póki co nie tworzą spójnej sieci. Jak ktoś robi coś w końcu, aby to była sieć dróg rowerowych, a nie porozrzucane odcinki, to zaraz się odzywa taki ktoś jak Ty. A nie wiem, czy wiesz, że duża część ludzi nie jeździ rowerem po mieście, bo się boi jechać ulicą, kiedy nie ma ścieżki. A jak nie widzisz jeżdżących teraz rowerzystów, to czas coś z tym zrobić, bo tacy robią potencjalne zagrożenie wyjeżdżając w krakowską z rybaki lub łąkowej nie patrząc w lewo (kontrapas)! Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Oby nie trzeba było się z tego pomysła Kiepskiego 10.02.11, 10:09 Ferdynanda wycofywać ze wstydem. Poznań to nie Amsterdam, gdzie wszyscy jeżdżą "rowerowymi rzęchami" a i te przypinają do kanałowych barierek łańcuchami. Poznaniacy lubią ładne rowery a te lubią złodzieje... Koło się zamyka. Jechać rowerem do centrum aby coś załatwić? Śmiech na sali. Kto przypilnuje tego "górala"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Oby nie trzeba było się z tego pomysła Kiepsk IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:36 Kolejna bzdura w tym samym wątku. Jeżdżę po mieście już od dobrych 4 lat w 99% rowerem i uwierz mi, że nie poruszam się tanimi rowerami. Jedyne, w co dodatkowo zainwestowalem, to solidna kłódka, która przez te wszystkie lata nie nosiła najmniejszych śladów cięcia nawet na winylowej osłonce :) Wszystko jest kwestią używania odpowiednich zapięć, zresztą sami złodzieje też są bez porównania mniej aktywni niż kilka lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT4D Re: Oby nie trzeba było się z tego pomysła Kiepsk IP: *.cust.exponential-e.net 10.02.11, 20:09 Otoz to - jak juz cos ukrasc, to cos porzadnego. Na przyklad samochod. A nie rower, ktory pewnie kilka stow zaledwie kosztowal. A teraz wracaj Leszek do swojej modlitwy hinduistycznej: hare rama, III rama, hare rama, III rama... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.11, 09:51 Odpowiem, będe jeździł jak będą ścieźki, narazie jeżdżę autem, a rowerem tylko po parkach, bo boję się jazdy po ulicy Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Będę jeździł poduszkowcem jak będą ogólnie 10.02.11, 10:14 dostępne. A na razie jeżdżę sobie samochodem, bo boję się wsiąść do tych autobusów i tramwai pełnych ludzi (na szczęście jest ich coraz mniej) nie używających dezodorantów a mydła od wielkiego dzwonu... :DDD Jeszcze coś na mnie przeskoczy... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krze Re: Będę jeździł poduszkowcem jak będą ogólnie IP: *.echostar.pl 10.02.11, 10:24 Na pewno nie musisz się martwić o głupotę, bo takową już posiadasz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Nie pisz tak. IP: *.cdma.centertel.pl 10.02.11, 20:20 Latem w tramwaju smród spoconych ciał jest nie do opisania. Niektórzy ludzie rzeczywiście nie pachną najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Nie pisz tak. IP: 195.2.222.* 10.02.11, 21:51 No ba, i winne są na pewno właśnie tramwaje, a kierowcy w tym samym czasie pachną fiołkami :) Szkoda, że w tym samym czasie nie zauważasz, że samochody śmierdzą przez cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: Nie pisz tak. 11.02.11, 00:36 Jeśli każdy śmierdzi w swoim pudełku i tylko dla siebie nie widzę problemu... :) Gorzej jak jadę latem w tramwaju (zdarza się) a obok mnie stoi facet i trzymając się poręczy "zmusza" do wąchania zapachów spod pachy... brrrr i fuj... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grom Re: Nie pisz tak. IP: *.icpnet.pl 11.02.11, 01:18 O Dżizas! obok tego co napisałeś nie można przejść obojętnie. Właśnie napisałeś, że jesteś antypatycznym, zamkniętym w swoim świecie, ignorantem. Ciekawe jak ty dla innych śmierdzisz. Trzeba było zamieszkać w Podkarpackim w chacie wysoko w górach. Tam nie będziesz mieć śmierdzących ludzi. Obudź się człowieku i spójrz na twój podręcznikowy przykład "killing social life" bo o tym bardzo ważnym minusie aut, o którym możesz przeczytać w książkach specjalistycznych Polacy nie zdają sobie jeszcze sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Przykro mi, ale czystość i zapach w moim życiu 11.02.11, 01:36 prywatnym i zawodowym odgrywa ważną rolę. Ktoś, komu to jest obojętne sam wystawia sobie świadectwo. Niestety takich jak ty abnegatów jeszcze trochę w naszym narodzie jest... chociaż i to się na szczęście powoli zmienia... Może tobie smród przepoconych ciał nie przeszkadza... może nawet tobie pasuje woń parującego przez pory alkoholu, czy zepsute zęby dziewczyny, żony, kochanki... Mnie przeszkadza i dlatego staram się nie jeździć środkami komunikacji publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Przykro mi, ale czystość i zapach w moim życi IP: 195.2.222.* 11.02.11, 11:06 Wiesz, z higieną nie mam problemu, ale jak masz na dworze 35 stopni i wychodisz z domu na 8 godzin, to niestety nie zawsze masz możliwość zadbać o to, żeby zawsze wyglądać jak świeżo po kąpieli - kto się tego wypiera, ten już chyba zupełnie zapomniał o tym, że mimo wszystko jesteśmy istotami biologicznymi (albo zwyczajnie zmyśla i nie czuje własnego zapachu, co byłoby podwójne przerażające :) ). Poza tym to może jest pewien argument w środku lipca, ale na pewno nie przez cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Przykro mi, ale czystość i zapach w moim życi IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.11, 11:38 Są dezodoranty typu: 24h Kiedy poruszałem się metrem w innych miastach ludzie jakoś inaczej pachnęli. Roztaczali wokół siebie jakieś inne wonie. Czystość pojazdów i stacji też była nie bez znaczenia. Może powinniśmy iść tym tropem? Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 hordy śmierdzących pasażerów 10.02.11, 10:26 > tramwai pełnych ludzi nie używających dezodorantów Jesteś mizantropem? Nie wychodzisz z domu, żeby przypadkiem nie spotkać kogoś na chodniku, w sklepie, parku? A nuż nie używa dezodorantu... Jeżdżę na przemian samochodem i tramwajem i statystycznie częściej spotykam chama na drodze niż kogoś nieumytego w tramwaju. I jedno i drugie nie zdarza się co dzień, natomiast w tramwaju prawie zawsze udaje się zobaczyć kogoś uśmiechniętego, czego w samochodzie nie uświadczysz. Pomijam już to, że z samochodu widać świat tylko w trzech kolorach: zielonym, żółtym, a przede wszystkim czerwonym. Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Będę jeździł poduszkowcem jak będą ogólnie 10.02.11, 12:47 Słowa prawdzie ale nie musisz tego teraz wypominać, a jeżeli już wypominasz to podrzuć pomysły jak z tym walczyć. By żyło się lepiej, wszystkim ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontemplator07 Re: Będę jeździł poduszkowcem jak będą ogólnie 10.02.11, 13:32 leszekes napisał: > dostępne. A na razie jeżdżę sobie samochodem, bo boję się wsiąść do tych autobu > sów i tramwai pełnych ludzi (na szczęście jest ich coraz mniej) nie używających > dezodorantów a mydła od wielkiego dzwonu... :DDD > Jeszcze coś na mnie przeskoczy... :DDD Widać,że dawno nie jechałeś tramwajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Podziwiam te wszystkie pomysły s-f... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 17:41 Nie wiem, o jakich ścieżkach mówisz. Jadąc tą przy ulicy Bukowskiej wciąż mija się rowerzystów - a to panią na holenderce, a to kuriera na ostrym kole, a to babcinkę na składaku. Poza tym mówienie, że w Poznaniu rowerzystów nie ma jest głupotą. Dzisiaj jadąć na rowerze po Poznaniu tylko na skrzyżowaniu św Marcina z al Niepodległości widziałem w jedenj chwili 5 osób na rowerach. Masa Krytyczna, kiedy jest cieplej gromadzi przynajmniej 100 osób, a i tak jest to szeroko pojęty 'aktyw'. W tym momencie ludzie po prostu boją się jeździć - kiepskie warunki do tego. W takiej Kopenhadze wyliczono, że za każdym razem, gdy otwierana jest nowa ścieżka przybywa 20% rowerzystów i ubywa 10% samochodów na takim odcinku - o czymś to świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pąpka Re: Pół miliona za namalowanie pasów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 20:56 Pół miliona za namalowanie pasów? Kto tak kręci tymi pedałami, żeby wykręcić kasę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Pół miliona za namalowanie pasów? IP: 195.2.222.* 11.02.11, 21:59 Chcesz pogadać o tym, ile kosztuje coroczne łatanie dróg po zimie? Pół miliona przy tym to śmieszna kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Tam i tak szybciej jeździć się nie da... :DDD 10.02.11, 08:58 czyli... ktoś wziął pieniądze za nie myślenie. Aby jednak zamarkować wysiłek umysłowy "wykombinował" pasy dla rowerzystów, których w centrum nie ma i... bardzo długo jeszcze nie będzie. No, bo kto przy zdrowych zmysłach zostawi rower na powiedzmy, Szkolnej i pójdzie na Stary Rynek? Po 2-3 godzinach zastanie tylko swoją kłódkę :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Tam i tak szybciej jeździć się nie da... :DDD IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:38 I znów strzeliłeś głupotę. Setki razy zostawiałem rower w okolicach Starego Rynku, na Garbarach, na Półwiejskiej itd. Nigdy nie miałem żadnego problemu. Mam prostą propozycję - przewietrz kiedyś swój zasiedziały tyłek i rozejrzyj się, jak świat wygląda, bo na Starym Rynku pewnie od wielu lat nie byłeś, skoro nie da się tam bezpośrednio dojechać samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Musisz mieć pojazd, którego nie da się spieniężyć 11.02.11, 00:44 albo pilnujesz go jak oczka w głowie... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana ruch blokuja parkujacy taksowkarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 09:02 uspokojenie ruchu na staromiejskich uliczkach i likwidacja halasu- TAK. w pierwszej kolejnosci trzeba usunac nielegalne postoje taksowek (paderewskiego, golebia, wielka), gdzie taksiarze blokuja ruch uliczny i pieszych oraz generuja straszliwy halas, stojac z wlaczonymi silnikami. na szkolnej jest szpital! a pod nim plac manewrowy kilkudziesieciu taksowek, ktore przeparkowuja sie manewrujac na waskiej jednokierunkowej. to jest niebezpieczne. nie zwieksza tez urody staromiejskiej zabudowy. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Po drugie trzeba wystrzelać gołębie... 10.02.11, 09:11 bo s... na głowy i niszczą zabytk :DDD Po trzecie psy powinny chodzić w pampersach, bo s... na chodniki :DDD Po czwarte zakazać wstępu na Stare Miasto złodziejom rowerów :DDD (poza tymi, którzy już tam mieszkają i nie mają gdzie się wynieść) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huf Re: Po drugie trzeba wystrzelać gołębie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 04:11 "poza tymi, którzy już tam mieszkają i nie mają gdzie się wynieść" Jak to nie mają gdzie, do kontenerów :) Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: ruch blokuja parkujacy taksowkarze 10.02.11, 10:34 Gość portalu: dana napisał(a): > na szkolnej jest szpital! Kiedy szpital właśnie się wyprowadza, sama zobacz: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,9082217,Stara_siedziba_Strusia_idzie_pod_mlotek.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: ruch blokuja parkujacy taksowkarze IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:40 To fakt, chociaż tak czy inaczej postój powinien zostać porządnie zorganizowany. Osobiście uważam, że świetnym rozwiązaniem byłoby zintegrowanie postoju (który powinien być jednym z kilku wokół Rynku) z parkingiem P&R, który ma powstać na placu Bernardyńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Przydałoby się tobie zejść na ziemię 10.02.11, 09:23 Przepraszam, że ciebie sprowadzam... Co z miejscami parkingowymi dla rowerów? Najlepiej strzeżonymi, bo kradną co lepsze sztuki. Jak namówić poznaniaków do jeżdżenia rowerami, skoro oni sami poza nielicznymi wyjątkami tego nie chcą? Jak rozwiązać problem przechowywania rowerów w domu? Pół biedy z tymi co mają wille.... ale w starych kamienicach to masakra. Zejść można do piwnic tylko w ubraniu roboczym aby wyjąć rowerek i postawić koło trzepaka. Potem należy szybko pobiec po schodach na górkę zmienić ubranie co chwila wyglądając przez okno, czy rower jeszcze tam stoi... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię IP: *.centertel.pl 10.02.11, 09:30 Nie opowiadaj bajek Wystarczy jeden solidny u-lock i masz spokój Jeśli ktoś kupuje zamkniecia z tesco za 30 złotych to niech sie cudów nie spodziewa Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Powiedz to rencistom i emerytom 10.02.11, 09:47 Niech zainwestują w ten u-lock (osobiście nie widziałem takiego ustrojstwa) zamiast w lokatę bankową... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Powiedz to rencistom i emerytom 10.02.11, 10:28 > Niech zainwestują w ten u-lock Sugerujesz, że chętniej zainwestują w samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Powiedz to rencistom i emerytom IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:44 Nie, ten typ jest najwidoczniej po prostu tępy i próbuje się wyzłośliwiać dla samej satysfakcji :) Tak się kończy długotrwałe zaniedbywanie wietrzenia głowy, kiedy świat ogląda się z metalowej puszki :) Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: Powiedz to rencistom i emerytom 11.02.11, 00:52 Piszesz jakbyś miał w swojej puszce kłębek mokrej wełny... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Sugeruję, że ich nie stać na to ustrojstwo, 11.02.11, 00:50 które będąc dobrym zapewne drogo kosztuje i raczej wybiorą tą żyłkę metalową z kiepską kłódeczką w TESCO za 30 złotych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT4D Re: Powiedz to rencistom i emerytom IP: *.cust.exponential-e.net 10.02.11, 20:13 ...bo przede wszystkim emeryci i rencisci jezdza rowerami, tak? Spiewaj sobie dalej: hare rama, III rama, hare rama, III rama... Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: Powiedz to rencistom i emerytom 11.02.11, 01:07 Rowerzystów w Poznaniu nie ma zbyt wielu. Mam na myśli tych prawdziwych. Nie ma, bo trasy rowerowe świecą pustkami. To nie Holandia, gdzie widziałem na drodze między miasteczkami taki sam ruch jak na szosie. Dzieci i młodzież jeżdżą tylko po uliczkach osiedlowych i nie korzystają z tras rowerowych. Starsza młodzież uważa, że im już nie wypada jeździć tym środkiem lokomocji. Potem następuje duża przerwa i pojawiają się rowerzyści w wieku około 50 lat i starsi. Przeważnie gorzej sytuowani... bo i rowery jakieś gorsze... i stroje do jazdy jakby z epoki PRL... I taka niestety jest prawda. Niestety, bo nie mam nic przeciwko rowerom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Powiedz to rencistom i emerytom IP: 195.2.222.* 11.02.11, 11:04 Czy naprawdę masz aż tak głęboki problem z czytaniem ze zrozumieniem, czy to ja niedostatecznie jasno podkreśliłem, że ścieżki działają wyłącznie wtedy, kiedy tworzą kompleksowy i zorganizowany system? Mówienie o tym, że w Poznaniu nie ma rowerzystów, jest równie logiczne, co stwierdzenie, że nie warto budować trasy tramwajowej na Naramowickiej, bo dziś nikt nie jeździ po niej tramwajem, więc nie wiadomo, czy się ta trasa przyjmie (aż strach było to napisać, bo może Rychu przeczyta i zacznie rozpowiadać...). Nawet w Polsce widać, że tam, gdzie pojawiają się ścieżki (Rzeszów, Gdańsk, Kraków, w pewnym stopniu także Szczecin), błyskawicznie zwiększa się liczba rowerzystów. Takie są smutne dla Ciebie fakty, bardzo mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Powiedz to rencistom i emerytom IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.11, 11:44 leszekes nie pisze, że rowerzystów nie ma. On pisze, że nie ma ich zbyt wielu. Według mnie ten system należałoby przetestować na przykładzie jednej dzielnicy. sprawdzi się to budujmy trasy dla rowerów. Nie to dajmy sobie z tym na jakiś czas spokój i spróbujmy za kilkanaście lat w kolejnej dzielnicy. Obserwując cały czas co się dzieje w tej, gdzie ten kompleksowy system istnieje, bo możliwe, ze trzeba będzie do niego wrócić wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Powiedz to rencistom i emerytom IP: 195.2.222.* 11.02.11, 13:43 Jest to pomysł błędny z samego założenia: w obrębie dzielnicy jest na tyle blisko, że opłaca się chodzić na piechotę, więc tutaj ścieżki rzadko zdają egzamin. Dla roweru optymalny jest dystans kilku kilometrów, a więc co najmniej przejazd z dzielnicy to dzielnicy. Poza tym powtarzam jeszcze raz: nad czym tu eksperymentować, skoro takie same wyniki przynoszą doświadczenia z dziesiątek miast, od Kopenhagi przez Nowy Jork i Boulder po Rzeszów i Gdańsk? Po co udziwniać na siłę rzeczy oczywiste? Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: Powiedz to rencistom i emerytom 11.02.11, 14:25 Każde miasto ma swoją specyfikę. Nie można wprost przenosić pomysłów. To, co sprawdza się w Kopenhadze niekoniecznie pasuje do mentalności poznaniaków. Jedna dzielnica to kilka kilometrów na kilka kilometrów. Wystarczy. Łatwiej też zbudować kompleksową sieć na mniejszym obszarze. Sprawdzi się to zrobić to samo w kolejnej dzielnicy, i w kolejnej. Nie sprawdzi to zaniechać wydawania pieniędzy na bzdety. Budując po kawałku i wszędzie odwleka się tylko moment sprawdzenia przydatności tego typu rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię 10.02.11, 10:41 Gość portalu: KIEPSKI napisał(a): > Nie opowiadaj bajek > Wystarczy jeden solidny u-lock i masz spokój > Jeśli ktoś kupuje zamkniecia z tesco za 30 złotych to niech sie cudów nie spodz He he he... Mój SCOTT wyparował ze stojaka przed M1 razem z solidnym zabezpieczeniem - mimo, że nad stojakiem znajdowała się kamera ochrony, a kilka metrów dalej stał umundurowany pan ochroniarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:42 Mam wrażenie, że rozmawiamy o pojedynczych przypadkach. Mam bardzo wielu znajomych poruszających się codziennie po mieście (na rowerach o bardzo różnych cenach, od stalowych "dziadków" po karbonowe cuda) i od wielu lat nie słyszałem ani razu o kradzieży. O ile jest mi przykro, o tyle mam wrażenie, że na podstawie pojedynczych przypadków trudno tworzyć statystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię 10.02.11, 11:55 Gość portalu: mkrs napisał(a): > Mam wrażenie, że rozmawiamy o pojedynczych przypadkach. Hmm, całkiem to być może, nie znam statystyk. Tym niemniej rozwój infrastruktury rowerowej powinien oznaczać także kilka fajnych miejsc w centrum, gdzie można by było legalnie pozostawić rower bez konieczności przypinania go do znaków drogowych, płotów, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię 10.02.11, 13:20 Mam przeciwne wrazenie. Mi zwineli juz 2. Poprostu do miasta nie bierze sie roweru wartego wiecej niz 300 zl.. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię 11.02.11, 01:28 Mojemu synowi porwali rower z pod domu kolegi. Stał oparty o płot cztery metry od nich. Nie opowiadaj bajek, że nie kradną, kiedy kradną i to na potęgę. Spotkałem się z tym problemem również w Austrii... Nawet w Holandii, gdzie w jeździ się najczęściej dobrze utrzymanymi technicznie starociami. Dziwi mnie to, bo będąc złodziejem nawet bym nie spojrzał na te "rzęchy". A ile ich wyciąga się z kanałów? Kiedyś szedłem z kolegą wzdłuż takiego kanału w Amsterdamie i dziwiliśmy się, że nie widzimy żadnego ładnego roweru na długości kilkuset metrów przypiętego do barierek. Wszystkie wyglądały na przedwojenne i wszystkie były przypięte na kłódki. Jeśli nie kradną to po co je przypinają? Opowiadasz kolego wierutne bajki. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię IP: 195.2.222.* 11.02.11, 10:59 Calkiem ciekawy zbiór doświadczeń jak na ojca chłopaka, kŧóry nie jeździ na rowerze :) A jeśli chodzi o liczbę kradzieży, to czarno na białym widać, że w ciągu zaledwie 5 lat spadła ona o 1/3: www.statystyka.policja.pl/portal/st/840/53654/Kradzieze_rowerow.html . Jedyny problem polega na tym, że trzeba ten swój rower realnie zabezpieczać, a nie owijać zapinką model "Makaron 2000" z Tesco. Z drugiej strony, dobre zapięcie kosztuje 1/4 rocznego ubezpieczenia (tylko w zakresie OC), więc jest to wydatek w zasadzie minimalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię IP: *.cdma.centertel.pl 11.02.11, 11:53 Ten chłopak (i jego koledzy) jeździli na rowerze i przestali a przyczyną nie był brak sprzętu ani odpowiednich dróg, tylko wstyd. Nie zauważyłeś tego? Ja tak. To tutaj tkwi błąd. ONI NIE CHCĄ JEŹDZIĆ rowerami. Oni marzą o motorach i samochodach. Dlaczego tacy jak ty nie potrafią do nich dotrzeć? To młode i chłonne umysły. Dotrzecie to wygracie. Odpuścicie to jesteście przegrani. Na razie przegrywacie z modą budując ścieżki rowerowe dla nielicznych. Budujcie, ale i walczcie o przyszłych ich użytkowników. Wam jednak się wydaje, że wystarczy aktywnie działać na forach internetowych a zmieni się mentalność ludzi. Otóż nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Re: Przydałoby się tobie zejść na ziemię 10.02.11, 12:53 Kradną i rowery i samochody, tak w Polsce jak i w Holandii. Równie dobrze możesz domagać się żeby cała strefa parkowania dla samochodów była strzeżona przez SM. Zgadzam się natomiast że potrzeba w mieście parkingów rowerowych, np wygrodzonego miejsca o powierzchni 4-5 miejsc samochodowych gdzie będzie można umieścić stojaki do których będzie można przypiąć rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Fotoradary konieczne na Garbarach. IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 10.02.11, 09:36 To, co dzieje się na tej, jakby nie patrzeć, głównej arterii w ścisłym centrum miasta, przechodzi ludzkie pojęcie... Panowie z Policji - stańcie gdzieś z tą pomysłową skrzynką. Taką, jaką stawiacie na Armii Poznań. Żniwa będziecie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes A czy dla rowerzystów też będą fotoradary? 10.02.11, 10:17 Co będzie jak się który rozpędzi? :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
imanust getto tempo30 10.02.11, 10:08 zapraszamy na strone poznanskiej masy krytycznej - nasz komentarz do tematu. zapraszamy takze na kolejna mase - juz 25 lutego! Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.2501 Bo teraz jest 23/km/h !!! 10.02.11, 10:40 Wydawać pieniądze po to aby podniść średnią prędkość w centrum o 7 km/h ? Czy kogoś tu pojechało głupotą ? Oczywiście żartuję ale obecnie tempo poruszania się po ulicach centrum jest bliskie 30 km/h. Tak przynajmniej pokazały wyniki badań PWC sprzed 2 tygodni.Ja dołążą jeszcze parę sygnalizacji "graących" w rozstrojonym rytmie to tempo spadnie jeszcze bardziej. Czy sensowne jest wydawanie pieniędzy na coś co już jest faktem ,tyle że nie nazwanym ? Może lepiej wydać na łatanie dziur, które są z pewnością większym zagrożeniem dla rowerzystów niż wolno posuwające się samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs 23 km/h, ale średnio - razem z postojami IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:51 23 km/h może i masz, ale średnio - po wliczeniu postojów, kiedy prędkość wynosi okrągłe zero. Mnóstwo matołów jeździ potem pomiędzy skrzyżowaniami z prędkościami przekraczającymi 70 km/h, łudząc się, że tak będzie szybciej. I tu powstaje ogromny problem, bo oprócz oczywistego zagrożenia dla bezpieczeństwa ci kierowcy powodują SPADEK (a nie wzrost) średniej szybkości przejazdu. Właśnie z tego powodu fizyczne bariery ograniczające prędkość są rzeczą konieczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Nie masz racji IP: *.cdma.centertel.pl 12.02.11, 20:38 Dobrze wyregulowana zielona fala wystarczyłaby (ktoś o tym pisał). Zakazy i szykany potrzebne nie są. Mogą tylko stanowić zagrożenie dla kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Nie masz racji IP: 195.2.222.* 13.02.11, 11:48 Wystarczyłaby do rewitalizacji centrum? W jaki sposób - w jaki, że można by szybciej do niego wjechać i wyjechać, a potem miasto mogłoby się pochwalić w statystykach, że dzięki szybszej rotacji samochodów więcej osób w ciągu dnia odwiedza centrum? :) Zielona fala jest potrzebna na ulicach przelotowych i z tym się zgadzam, bo momentami działa po prostu źle (świetnie widać to m.in. na Głogowskiej, gdzie jako rowerzysta często lepiej "trafiam" w światła przy prędkości 30 km/h, niż kierowcy przy 50 km/h - i to faktycznie jest skandal). Problem jest jednak znacznie szerszy, bo płynniejszy ruch samochodowy w żaden sposób nie wpłynie na jakość życia w centrum - może będzie nieco ciszej, ale wciąż będzie tłoczno, a ulice będą zastawione samochodami. Ruch po prostu trzeba wyprowadzić z centrum, bo tylko miejsca ciche, spokojne i bezpieczne mają szansę znowu się zaludnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaras A więc 3-cia rama jest niezbędna "subito" IP: *.cdma.centertel.pl 13.02.11, 20:56 To jest recepta o której piszesz. Uwolnijmy śródmieście i przegońmy samochody na obrzeża a rowery na drogi rekreacyjne. Utwórzmy tam jedną wielką strefę pieszą z transportem zbiorowym. Rowerzyści niech zostawiają swoje szalone smoki na parkingach buforowych gdzieś w okolicy drugiej ramy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Bo teraz jest 23/km/h !!! IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.11, 20:15 masz zupełną racje zdm wydaje pieniądze na bzdety bo je ma a na odśnieżanie przejść dla pieszych brakuje za to na odszkodowania mają durnota i nic pozatym.przykładów można mnożyć przypomina mi to film poszukiwany poszukiwana jezioro się przeniesie cała inżynieria ruchu niech się klepnie w czoło. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Będzie strefa "tempo 30" w centrum! 10.02.11, 11:23 Czyli jednak zaczeli wprowadzac ten idiotyzm... "- To rozwiązanie przyjazne dla mieszkańców centrum, pieszych i rowerzystów. Uspokojenie ruchu zmniejszy ilość wypadków, zniechęci kierowców do ruchu tranzytowego przez centrum, sprawi, że mniejszy będzie hałas - wylicza Andrzej Billert z Zarządu Dróg Miejskich" Bzdura na bzdurze... Jak czesto tam sa wypadki ? Nie slyszalem o zadnym... Nikt tych ulic nie traktuje jako tranzytowych, a jesli nawet to ta zmiana go nie zniecheci. Halas powoduja tramwaje i idioci trabiacy bez powodu. Jedyny efekt bedzie taki, ze urzedasy i ich kolesie skasuja od nas 500000 i czasem w nocy, przy zerowym ruchu, pojawi sie patrol mandatujacy "piratow" za jazde 50 km/h... Tam gdzie najbardziej by sie przydal pas dla rowerow i jest wystarczajaco szeroko, czyli na Ratajczaka, go nie bedzie. Najbardziej niebezpieczny odcinek Ratajczaka nie jest objety strefa... Zaczynaja mnie wk. te sekty rowerzystow... Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Będzie strefa "tempo 30" w centrum! 10.02.11, 11:28 Oby tylko nie okazało się, że strefa "tempo 30" to zwykły populizm, a po jej wprowadzeniu i wydaniu sporej kasy niewiele się zmieni - rowerów znacząco nie przybędzie, a ograniczenia prędkości nie będzie komu egzekwować, bo Straż Miejska będzie tradycyjnie "zarobiona", czyli pilnie zaangażowana w inne bardzo ważne akcje. Na marginesie - bardzo mnie ciekawi, czy ktoś kiedyś zdobędzie się na heroiczną decyzję uporządkowania sposobu parkowania w mieście, także poprzez wymuszenie parkowania wzdłuż chodnika, a nie "na jodełkę", tak jak obecnie. Bałagan z tym związany dotyka nie mniejszej grupy mieszkańców, aniżeli brak ścieżek rowerowych. Efektem tego - zablokowane chodniki, uszkodzone nawierzchnie, wielokrotnie zablokowane torowiska itp. Takie obrazki zdecydowanie chwały miastu nie przynoszą: fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ea/cj/chtv/skxfUQq37NjOmVYiRB.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Będzie strefa "tempo 30" w centrum! IP: 195.2.222.* 10.02.11, 11:53 Słusznie mówisz Warto jednak dodać, że istnieje prosty sposób na wymuszenie przestrzegania tych ograniczeń: wprowadzenie fizycznych barier uniemożliwiających szybszą jazdę. Mam na myśli betonowe kwietniki, progi itd. Na całym świecie się to udaje, więc u nas też wystarczyłoby chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Będzie strefa "tempo 30" w centrum! 10.02.11, 12:15 Gość portalu: mkrs napisał(a): > Słusznie mówisz Warto jednak dodać, że istnieje prosty sposób na wymuszenie prz > estrzegania tych ograniczeń: wprowadzenie fizycznych barier uniemożliwiających > szybszą jazdę. Mam na myśli betonowe kwietniki, progi itd. Na całym świecie się > to udaje, więc u nas też wystarczyłoby chcieć. Generalnie zgadzam się z Twoimi argumentami, tym bardziej zważywszy na intencje, jednak w tym przypadku absolutnie - nie. Jestem zdecydowanie przeciwny blokowaniu przejazdu, czy wymuszaniu ograniczenia prędkości poprzez jakiekolwiek stałe przeszkody, progi zwalniające, betonowe kwietniki, barierki itp. Nawet na ulicach, które z założenia mają być wyłącznie deptakami. Moim zdaniem - mimo ławeczek, kwietników, małej architektury itp. - ulica powinna być zawsze przejezdna, choćby dla służb ratunkowych. To bardzo ważne, zapewniam. Dla pozostałych użytkowników - wystarczą znaki drogowe. Ich przestrzeganie powinny zapewnić odpowiednie służby i monitoring. Chyba, że z góry uznajemy służby za niewydolne, wtedy pojawiają się takie pomysły: poznan.gazeta.pl/poznan/1,37794,9008664,Prezydent_chcial_blokad__i_sa__Ale_nie_dzialaja.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Będzie strefa "tempo 30" w centrum! IP: 195.2.222.* 10.02.11, 12:28 Oczywiście masz rację. Nie mówiłem jednak o blokowaniu przejazdu, a o utrudnianiu rozwijania wysokich prędkości. Moim zdaniem to ogromna róznica. Chodzi mi o to, żeby wymusić spowolnienie w miejscach, w których "mistrzowie kierownicy" rozpędzaliby się do 70 km/h na krótkich odbinkach pomiędzy skrzyżowaniami - pojawienie się np. dodatkowego progu zwalniającego w optymalnym miejscu całkowicie burzyłoby możliwość rozpędzania się do tak niebezpiecznych wr ruchu miejskim prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Będzie strefa "tempo 30" w centrum! 10.02.11, 12:59 Gość portalu: mkrs napisał(a): > Oczywiście masz rację. Nie mówiłem jednak o blokowaniu przejazdu, a o utrudnian > iu rozwijania wysokich prędkości. Moim zdaniem to ogromna róznica. Zgadzam się. Wierzę w Twoje dobre intencje, rozumiem, że ograniczanie prędkości w ścisłym centrum miasta jest ze wszech miar uzasadnione, jednak progi zwalniające... Trzeba być świadomym tego, że dobrym autem osobowym można przejechać przez taki próg z prędkością 80 km/h nie rozlewając kawy. Tymczasem ciężki wóz bojowy Straży, albo ambulans [a więc odpowiednio: ciężarówka i wóz dostawczy] - muszą zwolnić na progu do 5km/h, także z uwagi na cenne wyposażenie i/lub pacjenta. Zwłaszcza na progach niskobudżetowych, wykonanych np. z betonowych krawężników. Odpowiedz Link Zgłoś
kontemplator07 Re: Będzie strefa "tempo 30" w centrum! 10.02.11, 13:41 Strefa 30 umożliwia zastosowanie wielu szykan i innych korzystnych rozwiązań w organizacji ruchu, których zastosowanie jest prawnie ograniczone poza taka strefą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Będzie strefa "tempo 30" w centrum! IP: *.icpnet.pl 11.02.11, 11:07 O tak... Szykany to to co kocha nasza wladzuchna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: binio. Re: Będzie strefa "tempo 30" w centrum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 22:17 Kiedyś dorwałem ciekawą książkę na temat projektowania dróg i psychologii kierowców. Pokrótce duże znaczenie na rozwijanie prędkości mają takie drobiazgi jak odpowiednio blisko znajdująca się inia zabudowy, co działa na podświadomość. Dość dobrze sprawdzają się wąskie pasy czy szykany. Stosowanie "garbów" wcale nie są najlepszą metodą, a źle wyprofilowane powodują, że nieprzyjemnie się jeździ również jednośladami. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.europa I bardzo dobrze, chociaz watpie w skutecznosc tego 10.02.11, 11:33 typu rozwiazan. W takim Londynie np. wjazd do centrum jest platny a wysokosc oplaty uzalezniona od pojemnosci silnika - proste i skuteczne. Oczywiscie nie ma sensu porownywac Poznania do Londynu poniewaz poznanskie (podpoznanskie?) umysly, zlasowane komunistyczna logika (bo Mi sie nalezy, bo Ja jestem najwazniejszy) nie sa w stanie tego pojac/zaakceptowac. Tylko wymiana pokolen moze cos zmienic, rowniez pokolen urzednikow. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: I bardzo dobrze, chociaz watpie w skutecznosc 10.02.11, 11:57 "I bardzo dobrze, chociaz watpie w skutecznosc typu rozwiazan" Za to twoja "logika" wrecz porazajaca... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.europa Re: I bardzo dobrze, chociaz watpie w skutecznosc 10.02.11, 13:14 Bez komentarza, j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: raczej idiotyzm IP: 195.2.222.* 10.02.11, 14:07 Zabawne jest to, jak malo merytoryczne są argumenty przeciwników tego rozwiązania :) Czyżby tak trudny do zaakceptowania był obiektywny fakt, że promocja ruchu rowerowego jest dla miasta korzystna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BIMOTA Re: raczej idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 19:21 A smutne, ze "ludzie" nie rozumieja prostego tekstu i jeszcze pisza, ze go nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kdf Idiotyzm rak-rowera, raubera, budzixa i innych IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 21:54 Bedzie 30-stka tak samo jak teraz jest 50-tka:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kdf troche o tym temacie... IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 21:56 Bedzie 30-stka tak samo jak teraz jest 50-tka:))))))) W centrum i tak nie widzialem kierowcy, ktory np. na Sw, Marcinie jedzie w godzinch szczytu wiecej jak 40-50:D Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Będziemy jeździli tak jak dotychczas 11.02.11, 01:45 tylko trąbienia na maruderów będzie więcej i popędzania. Tego typu zakazy się nie sprawdzają, bo jazda na dwójce nie należy do przyjemności a zarzyna silniki. Osobiście deklaruję nie przestrzegania tego przepisu. Najwyżej raz na jakiś czas zapłacę mandat jak mnie ktoś na radar namierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: troche o tym temacie... IP: *.icpnet.pl 11.02.11, 11:14 Bedzie 30 tak samo jak jest teraz. Te wymysly sa po to by kolesie mogli sie oblowic, przy okazji podliza sie sekcie rowerzystow i policja bedzie mogla w nocy podreperowac budzet. Innego uzasadnienia nie widze. 3 pieczenie na 1 ogniu, a wszystko za nasze pieniadze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hux Re: raczej idiotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 04:20 Mały OT. Idiotyzm: kontrola rowerzysty jadącego chodnikiem przez policjantów utrudniających stojącym radiowozem (w niedozwolonym miejscu, na skrzyżowaniu) ruch na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: raczej idiotyzm 11.02.11, 10:41 Ulica Estkowskiego w stronę Garbar. Jadę rowerem w kierunku Katedry, oczywiście chodnikiem. Za Szyperską na chodniku stoi radiowóz, czterema kołami, plus otwarte drzwi od strony pasażera całkowicie uniemożliwiają przejazd. Dojeżdżam i daje sygnał dzwonkiem. Pan policjant siedzący w radiowozie podnosi głowę, po czym zamyka drzwi. Przejeżdżam spokojnie i jadę sobie dalej. Tak rozumiem normalność. Za nic w świecie nie dam się namówić na jeżdżenie rowerem po jezdni - chyba, że to spokojna, mało uczęszczana droga. Polecam to wszystkim, którzy cenią sobie własne bezpieczeństwo bardziej, aniżeli własne słuszne racje. Odpowiedz Link Zgłoś
wieloryb80 Będzie strefa "tempo 30" w centrum! 11.02.11, 15:21 Mam tylko nadzieję, że ta czerwona farba na deszczu nie będzie się robiła strasznie śliska. W Kopenhadze na przykład na skrzyżowaniach pasy dla rowerów pokryte są niebieską farbą, która zimą ( na szczęście tylko zimą) po opadach staje się bardzo śliska (coś na podobieństwo torów poślizgowych). Ogólnie plus dla urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo z Opola Opole pozdrawia Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 15:40 Ciekawe, że w Opolu w Miejskim Zarządzie Dróg taż pracują idioci. Czy tak jest w całej Polsce czy tylko w naszych obu miastach ? Odpowiedz Link Zgłoś
jatopier Do różnych "mkrs'ów" i jemu podobnych 18.03.11, 20:41 Szanowne oszołomy! Jest Was mało, ale rozpierdoochę robicie lepszą niż Samoobrona (w dobrych czasach). Dla zasady muszę Was opluć ;-) jak nasz dzielny > pół"liter" < Jestem kajakarzem (kupiłem sobie kajak, po prostu). Żądam od "Rycha", bezradnych-radnych, od cioci Unii, od Pana Boga, systemu kanałów umożliwiających mi sprawne, szybkie, bezpieczne, uprzywilejowane, poruszanie się po Poznaniu. Nie widzę żadnych powodów, żeby pieniądze wywalane na "wiadukty do nikąd", nie mogły być przeznaczone na budowę jakże ekologicznych szlaków wodnych w mieście. "Pohukiwania" niezrównoważonych psychicznie maniaków, chcących terroryzować ruch samochodowy w naszym mieście, nie powinny wpływać na sprawiedliwość społeczną. Takich jak ja jest (i będzie!), więcej!!! Wybudujcie tylko system kanałów, a zobaczycie ile kajaków i innych łódek popłynie! Bardzo też proszę o większą ilość lądowisk dla helikopterów, bo wraz z bogaceniem się naszego gospodarnego, wielkopolskiego, społeczeństwa, problem będzie nabrzmiewał i rowerkowe oshołomy będą się denerwować, że lądujemy na Cytadeli. I jeszcze: "strefa 30" to wspaniały, genialny pomysł!!! Pod jednym jednak warunkiem. Całkowity zakaz jazdy dla rowerów w obszarze I ramy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Do różnych "mkrs'ów" i jemu podobnych IP: 195.2.222.* 18.03.11, 23:38 A gdyby tak merytorycznie jakoś? Bo na rzecz rowerów przemawia choćby znacznie mniejsze zanieczyszczenie, poprawa zdrowia, wielokrotnie niższe koszty eksploatacji dróg, mniejsza ilość zajętej przestrzeni, większe bezpieczeństwo i większa realna szybkość przejazdu na dystansie do kilku kilometrów. Teraz Ty się czymś popiszesz? Odpowiedz Link Zgłoś